← Polska

III AUa 39/12

Sygn. akt III AUa 39/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 września 2012 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Urs

§ 1k.p.c.

stronami postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych są ubezpieczony, inna osoba, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja, organ rentowy i zainteresowany. Podmiotem zainteresowanym, któremu również przysługuje status strony jest ten, czyje prawa lub obowiązki zależą od rozstrzygnięcia sprawy. Stroną zatem jest nie tylko podmiot, który we własnym imieniu występuje do sądu z żądaniem ochrony prawnej (ubezpieczony, wnioskodawca), ale także inne osoby, o których ochronę praw materialnych toczy się postępowanie i których dotyczą jego skutki. Stroną jest również osoba, która ma bezpośredni interes prawny w rozstrzygnięciu sprawy na korzyść jednej ze stron toczących spór. Zainteresowany - jako strona - ma prawo wniesienia odwołania od decyzji, dotyczącej jego praw lub obowiązków, a gdy tego nie uczyni i postępowanie toczy się przed sądem bez jego udziału, podlega wezwaniu do udziału w sprawie na wniosek strony lub z urzędu. Sąd ma obowiązek w każdej sprawie zapewnić wszystkim osobom mającym przymiot strony możliwość obrony ich praw. Obowiązek ten polega na zawiadomieniu strony o terminie rozprawy, celem umożliwienia jej wzięcia w niej udziału. Postępowanie toczące się bez udziału zainteresowanego, na skutek zaniedbania obowiązku wezwania wynikającego z art.

§ 2zdanie drugie k.p.c., dotknięte jest nieważnością - art.

379 pkt 5 k.p.c. w związku z art.

§ 1k.p.c.

(por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 lipca 1998 r., III ZP 20/98, OSNAP 1998/23/690). Sąd prowadzący postępowanie w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych powinien w każdym przypadku ustalić, czy przedmiot tego postępowania wskazuje na to, że określona osoba powinna w danym wypadku korzystać ze statusu prawnego osoby zainteresowanej. Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że niniejsza sprawa została zainicjowania odwołaniem L. S. od decyzji z dnia 30 listopada 2006 r., którą organ rentowy stwierdził, że L. S., J. T., P. G. i Z. M. odpowiadają całym swoim majątkiem za zobowiązania (...) Towarzystwa (...) z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne, FP i FGŚP za okres od grudnia 2003 r. do maja 2004 r., od lipca 2004 r. do września 2004 r., od listopada do grudnia 2004 r., które wynoszą ogólnie 70.175 zł 46 gr. Wszyscy objęci powyższą decyzją członkowie zarządu (...) złożyli odwołania, a Sąd Okręgowy połączył je do łącznego rozpoznania i wyrokowania postanowieniami z dnia 20 lutego 2007 r. (k. 11 akt VI U 180/07) i 13 kwietnia 2007 r. (k. 23 akt VI U 180/07), i prowadził pod sygnaturą akt VI U 180/07. Prowadząc to postępowanie Sąd Okręgowy w dniu 23 listopada 2010 r. wezwał do udziału w sprawie w charakterze zainteresowanych J. K., W. K., W. S., D. W. i M. O. (k. 506 akt VI U 180/07). Następnie na rozprawie w dniu 21 grudnia 2010 r. Sąd Okręgowy sprawę z odwołania L. S. (VI U 374/07) wyłączył do osobnego rozstrzygania i w tym samym dniu wydał wyrok co do zasady ustalając odpowiedzialność P. G., Z. M. i J. T. za zobowiązania (...) Towarzystwa (...) uszczegóławiając za zobowiązania powstałe w jakich okresach odpowiadają poszczególni członkowie (k. 535-536 akt VI U 180/07). Natomiast prowadząc dalej postępowanie w sprawie z odwołania L. S. Sąd Okręgowy o podejmowanych czynnościach zawiadamiał jedynie zainteresowanych J. K., W. K., W. S., D. W. i M. O., pozbawiając tej roli pozostałych członków zarządu objętych decyzją z dnia 30 listopada 2006 r. Powyższe jednoznacznie wskazuje, że sąd pierwszej instancji pozbawił udziału w sprawie w charakterze zainteresowanych P. G., Z. M. i J. T., którzy jako członkowie zarządu (...) Towarzystwa (...) bezspornie mają interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności i jej rozmiaru członka zarządu L. S.. Okoliczność, że wobec P. G., Z. M. i J. T. toczyło się odrębne postępowania z ich odwołania od decyzji z dnia 30 listopada 2006 r., z uwagi na solidarny charakter odpowiedzialności członków zarządu Towarzystwa wymaga także zapewnienia im udziału w postępowaniu o ustaleniu odpowiedzialności także L. S.. W konsekwencji w niniejszej sprawie, Sąd Okręgowy był zatem obowiązany wezwać z urzędu do udziału w postępowaniu z odwołania L. S. - po wyłączeniu tej sprawy do odrębnego rozpoznania w dniu 21 grudnia 2010 r. - także pozostałe osoby objęte decyzją z dnia 30 listopada 2006 r. jako zainteresowanych w sprawie. Stosownie do treści art. 379 k.p.c., nieważność postępowania zachodzi między innymi wtedy, gdy strona została pozbawiona możliwości obrony swoich praw. Ma to miejsce między innymi wtedy, gdy wskutek naruszenia przez sąd obowiązujących przepisów prawa, strona nie brała udziału w sprawie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 czerwca 2002 r., I ACa 1372/01, OSA 2004/1/2). Pozbawienie strony możności obrony swych praw w procesie oznacza sytuację, w której sąd nie powinien w ogóle przystępować do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, inaczej bowiem naraża się na konsekwencje określone w art. 386 § 2 k.p.c. Skoro Sąd Okręgowy nie dokonał wezwania do udziału w sprawie w charakterze zainteresowanych P. G., Z. M. i J. T., to pozbawił ich - jako strony postępowania możliwości obrony swych praw co powoduje, że postępowanie przed tym sądem dotknięte zostało nieważnością (art. 379 pkt 5 k.p.c.), którą to okoliczność Sąd Apelacyjny obowiązany jest uwzględnić z urzędu. Wskazując na powyższe uchybienia nie można także przemilczeć niechlujności Sądu Okręgowego w sporządzeniu uzasadnienia orzeczenia, i to nie tylko pod względem stylistycznym, ale przede wszystkim przez kilkakrotne wskazywanie, że dotyczy ono rozstrzygnięcia sprawy wnioskodawców, podczas gdy niniejsza sprawa dotyczyła rozpoznania odwołania tylko J. S.. Nadto w części zawierającej rozważania Sąd Okręgowy wskazał, że odwołania wnioskodawców nie zasługiwały na uwzględnienie, podczas gdy w sentencji wyroku sąd pierwszej instancji orzekł o zmianie zaskarżonej decyzji i orzekł o odpowiedzialności L. S. za zobowiązania składkowe za okres od 1 grudnia 2003 r. do 31 maja 2004 r. i od 1 do 31 lipca 2004 r., a zatem uznał, że odwołujący nie ponosi odpowiedzialności za składki za okres od listopad od grudnia 2004 r. i w tym zakresie odwołanie uznał za uzasadnione. Jednak w przedmiotowej sprawie nie tylko Sąd Okręgowy dopuścił się powyższego naruszenie przepisów, ale także już w postępowaniu przed organem rentowym doszło do uchybień, które skutkowały uchyleniem zaskarżonej decyzji i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych. W toku postępowania przed organem rentowy n ie został zbadany i ostatecznie ustalony krąg osób mogących ponosić solidarną odpowiedzialność za zobowiązania (...), chociaż z dokumentacji zgromadzonej w aktach jednoznacznie wynika, że obok L. S., P. G., Z. M. i J. T. w różnych okresach objętych zaskarżoną decyzją członkami zarządu byli także D. W., W. K., M. O., W. S., J. K. (protokół z posiedzenia zarządu (...) z dnia 8 grudnia 2003 r. k. 57-56, protokół z posiedzenia zarządu (...) z dnia 2 marca 2004 r. k. 54-53, protokół posiedzenia zarządu (...) z dnia 16 marca 2004 r. k. 51-50, pismo W. S. z dnia 17 marca 2004 r. k. 49, pismo J. K. z dnia 14 lipca 2004 r. k. 48, protokół z posiedzenia zarządu (...) z dnia 30 marca 2004 r. k. 47-45, protokół z zebrania zarządu (...) z dnia 18 lipca 2004 r. k. 44-43, pismo D. W. z dnia 18 lipca 2004 r. k. 42, protokół z posiedzenia zarządu (...) z dnia 29 lipca 2004 r. k. 41-40 i 39, protokół z posiedzenia zarządu z dnia 30 lipca 2004 r. k. 38, protokół z posiedzenia zarządu z dnia 2 września 2004 r. k. 35, protokół z posiedzenia zarządu z dnia 20 października 2004 r. k. 32 i 19-18, informacja k. 12 - akt organu rentowego). W toku postępowania administracyjnego nie ustalono jednak kręgu osób wchodzących w skład organu zarządzającego w badanym okresie, a zatem osób mogących ponosić odpowiedzialność za zobowiązania (...). Nie wynika to przynajmniej z treści zaskarżonej decyzji. Mimo to, organ rentowy bez jakiegokolwiek ustalenia faktycznego, wyjaśnienia prawnego i wskazania podstawy prawnej, pominął kilka wyżej wskazanych osób, obciążając odpowiedzialnością jedynie L. S., J. T., P. G. i Z. M.. Sąd Apelacyjny podziela przy tym pogląd, że obowiązkiem organu rentowego jest wszczęcie postępowania w przedmiocie odpowiedzialności osób trzecich przeciwko wszystkim osobom mogącym taką odpowiedzialność ponosić ze względu na okres wykonywania obowiązków członka zarządu. Z tego względu decyzja kończąca to postępowanie powinna rozstrzygać (pozytywnie lub negatywnie) o odpowiedzialności wszystkich (tak określonych) członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, a w niniejszej sprawie członków zarządu Towarzystwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2010 r., I UK 250/08, Lex nr 607442). W sprawie należy zaznaczyć, że członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za zobowiązania składkowe i dlatego decyzja powinna była być wydana wobec wszystkich osób trzecich. Odpowiednie zastosowanie w sprawie znajduje podzielany przez Sąd Apelacyjny pogląd Sądu Najwyższego, że decyzja stwierdzająca odpowiedzialność określonego członka zarządu powinna wskazywać, iż jest to odpowiedzialność solidarna ze spółką (Towarzystwem) i innymi członkami zarządu. Niezgodna z prawem jest zatem decyzja niezawierająca takiego rozstrzygnięcia, co prowadzi do oceny, że decyzja (bez względu na jej treść) musi dotyczyć wszystkich członków zarządu i spółki – Towarzystwa (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2009 r., I UZP 3/09, OSNP 2011/1-2/13 i Lex nr 522965). Jest to bowiem nie tylko odpowiedzialność ustawowa, subsydiarna (posiłkowa), osobista, ale też solidarna. Subsydiarność oznacza, że uzupełnia ona odpowiedzialność (...) w ten sposób, iż gdy egzekucja przeciwko (...) okaże się bezskuteczna, dopiero wówczas można sięgnąć do majątków członków jej organu zarządzającego. Posiłkowy charakter tej odpowiedzialności oznacza, że nie można zaspokoić się z majątku członków, jeżeli nie wykorzystano drogi sięgnięcia do majątku samego Towarzystwa. Subsydiarna i solidarna odpowiedzialność członka zarządu ex lege aktualizuje się z chwilą ustalenia bezskuteczności prowadzonej przeciwko zobowiązanemu egzekucji. Nie może tu być mowy o dokonywaniu przez organ rentowy wyboru jednego (kilku) z dłużników, bo przed bezskutecznością egzekucji nie istnieje jeszcze ich odpowiedzialność solidarna. Decyzja stwierdzająca odpowiedzialność określonego członka zarządu powinna zatem wskazywać, że jest to odpowiedzialność solidarna z Towarzystwem i innymi członkami zarządu. Niewydanie przez organ rentowy decyzji w stosunku do któregokolwiek z członków zarządu, wyklucza możliwość dochodzenia przez osoby obciążone, które spełniły świadczenie względem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, roszczeń regresowych przysługujących im wobec innych członków zarządu (art. 376 k.c.). Z konstytutywnego charakteru decyzji wynika, że brak decyzji oznacza brak odpowiedzialności (solidarnej). Z kolei, w wyroku z dnia 16 lipca 2008 r., I UK 9/08, Sąd Najwyższy wskazał również, że z odesłania zawartego w art. 91 Ordynacji podatkowej do art. 366 § 1 i art. 369 k.c. wynika, iż wierzyciel (organ rentowy) może dokonać wyboru dłużnika (członka zarządu), od którego będzie dochodził zaspokojenia wierzytelności, dopiero po powstaniu solidarnego zobowiązania, a zatem po wydaniu decyzji w trybie art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej (OSNP 2009/23-24/324). Nadto organ rentowy wywodząc odpowiedzialność ubezpieczonego oparł ją wyłącznie o przepisy art. 116 i art. 116a ustawy Ordynacji podatkowa w związku z art. 31 ustawy systemowej, gdy tymczasem przywołany art. 31 ustawy systemowej odnosi się wyłącznie do składek w rozumieniu art. 4a pkt 3 tej ustawy, tj. składek na ubezpieczenia społeczne, nie przewidując regulacji dla pozostałych rodzajów składek, tj. na ubezpieczenie zdrowotne (fundusz 52) oraz Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (fundusz 53 - wspólny na te składki). Poza tym w treści zaskarżonej decyzji brak jest omówienia objętych odpowiedzialnością kwot zaliczanych do kosztów egzekucji. Ponadto, do rozważenia pozostaje kwestia czy postępowanie administracyjne nie powinno toczyć z udziałem (...), jako strony postępowania, skoro omawiany rodzaj decyzji administracyjnej ustalającej odpowiedzialność osobistą członków organu zarządzającego, dotyczy ich odpowiedzialności solidarnej, ale też odpowiedzialności za zobowiązania (...), dopóki nie dojdzie do utraty bytu prawnego (...). Zgodnie art. 28 k.p.a. stroną jest bowiem każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W niniejszej zaś sprawie nie dochodzi do „przerzucenia” odpowiedzialności na członków organu zarządzającego, gdyż (...) jest nadal odpowiedzialna za długi, jako płatnik składek. Niemniej, sprawa dotyczy jej obowiązków. Jednocześnie wskazać należy, że skoro zaskarżona decyzja określała odpowiedzialność nie tylko co do zasady, ale też co do wysokości poszczególnych zobowiązań, to koniecznym było wyróżnienie nie tylko tego kto i za jaki okres ponosi odpowiedzialność, ale też w jakiej konkretnie wysokości obciążają go zobowiązania. To z treści decyzji, ewentualnie późniejszego wyroku, powinna wynikać klarowna sytuacja finansowa, będąca następstwem ustalenia odpowiedzialności majątkowej. Decyzja czy wyrok bowiem musi też nadawać się do wykonania, a gdy nie jest jasnym, kto w jakiej kwocie odpowiada, nie sposób przeprowadzić skutecznej egzekucji tych należności. Reasumując, wobec konieczności przeprowadzenia praktycznie całego postępowania dowodowego, Sąd Apelacyjny działając na podstawie art. 477 14a k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok oraz poprzedzającą go decyzję organu rentowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania bezpośrednio organowi rentowemu. SSA Zofia Rybicka-Szkibiel SSA Urszula Iwanowska SSA Anna Polak

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.