zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 97, poz. 888) z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji, p o s t a n a w i a: na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001 r. Nr 98, poz. 1070 oraz z 2005 r. Nr 169, poz. 1417) umorzyć postępowanie ze względu na niedopuszczalność wydania orzeczenia. UZASADNIENIE: I 1. Skarżący Jan Mejer zarzucił niezgodność przepisu § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.; dalej: rozporządzenie z 2002 r.) z art. 2, art. 45 ust.
art. 64 ust. 2 Konstytucji oraz niezgodność przepisów §
zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 97, poz. 888; dalej: rozporządzenie z 2003 r.) z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji. Trybunał Konstytucyjny po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym odmówił nadania dalszego biegu skardze w zakresie odnoszącym się do § 2 ust. 1 rozporządzenia z 2002 r. W pozostałym zakresie skarga konstytucyjna została przekazana do merytorycznego rozpoznania. Skarżący, wraz z innym powodem, wystąpił do Sądu Okręgowego we Wrocławiu, VII Wydziału Pracy z powództwem przeciwko Politechnice Wrocławskiej we Wrocławiu o zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Wyrokiem z 9 sierpnia 2004 r., sygn. akt VII P 345/04, Sąd oddalił powództwo w całości i odstąpił od obciążenia powodów kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej. Na skutek zażalenia pozwanej Politechniki na postanowienie dotyczące kosztów, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, postanowieniem z 9 listopada 2004 r., sygn. akt III A Pz 63/04, zmienił pkt II wyroku w ten sposób, że zasądził od obydwojga powodów na rzecz strony pozwanej kwoty po 1800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Z uzasadnienia tego postanowienia wynika, że wynagrodzenie radcy prawnego ustalone zostało na podstawie § 6 pkt 6 w związku z § 11 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Zdaniem skarżącego § 1 rozporządzenia z 2003 r., uchylając § 18 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, naruszył pewność prawa do sądu i zachowania gwarancji istniejących zasad i niezmieniania ich w toku sprawy, od momentu wniesienia powództwa w 1997 r. aż do zakończenia sprawy w pierwszej instancji. W zakresie kosztów zastępstwa prawnego, w momencie wnoszenia powództwa, obowiązywało rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 4 czerwca 1992 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie w postępowaniu przed organami wymiaru sprawiedliwości, które poprzez art. 99 k.p.c. znajdowało zastosowanie w sprawie. Następne rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 12 grudnia 1997 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz opłat za czynności radców prawnych respektowało konstytucyjne wymaganie pewności prawa do sądu, stanowiąc w § 24 ust. 1, że „W sprawach będących w toku przed dniem wejścia w życie rozporządzenia stosuje się aż do zakończenia sprawy w danej instancji przepisy dotychczasowe”. Także rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu nie naruszyło wymagania pewności prawa w sprawach będących w toku. Zawierało ono bowiem przepis § 18 ust. 1, analogicznej treści jak cytowany wyżej § 24 ust. 1 rozporządzenia z 1997 r. Natomiast kolejne rozporządzenie z 2003 r. – zakwestionowane w skardze konstytucyjnej – gwarancje te uchyliło z dniem 1 czerwca 2003 r. Od tego momentu – zdaniem skarżącego – doszło do naruszenia zasady pewności prawa wynikającej z art. 2 i prawa do sądu – art. 45 ust. 1 Konstytucji. Zasada ta wyraża się w stosowaniu przepisów dotychczasowych do spraw będących w toku w danej instancji, które były korzystniejsze dla skarżącego, przede wszystkim z uwagi na niższe stawki oraz regulację zbiegu reprezentacji (§ 19 rozporządzenia z 1992 r.) i uzależnienie ewentualnego dublowania wynagrodzenia od szczególnie zwiększonego nakładu pracy pełnomocnika. W ocenie skarżącego, gdyby nie uchylenie § 18 rozporządzenia z 2002 r., to przepisami dotychczasowymi, które stosuje się do zakończenia sprawy w danej instancji, byłby przepisy § 10 ust. 2 pkt 8 w związku z § 17 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia z 1992 r. i stawka minimalna wynosiłaby 750 zł. 2. Przedstawiając stanowisko w sprawie, Prokurator Generalny stwierdził, że postępowanie podlega umorzeniu, na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643 ze zm.) z powodu niedopuszczalności wydania orzeczenia. Zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji, przedmiotem kontroli Trybunału Konstytucyjnego, w trybie skargi konstytucyjnej, może być wyłącznie akt normatywny (przepis prawa), na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o konstytucyjnych wolnościach lub prawach skarżącego. Przepisy §
nie stanowiły podstawy rozstrzygnięcia o prawach skarżącego. Ostatecznie orzeczenie w tym przedmiocie oparte jest na przepisach rozporządzenia z 2002 r. Natomiast zakwestionowane przepisy spełniały w procesie orzekania rolę pomocniczą, pozwalającą sądowi na ustalenie stanu prawnego obowiązującego na dzień orzekania.
3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. Nr 19, poz. 145 ze zm.), a tym samym rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 12 grudnia 1997 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz opłat za czynności radców prawnych, bo z uwagi na zasadę bezpieczeństwa prawnego nie można było doprowadzić do luki w prawie, zwłaszcza w odniesieniu do regulacji, których celem jest kwestia tak istotna, jak koszty postępowania sądowego. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że wskazany w sentencji termin powinien być wystarczający dla dokonania odpowiednich zmian w powyższych przepisach i wprowadzenia do nich „wytycznych dotyczących treści aktu”, zgodnie z dyspozycją art. 92 ust. 1 Konstytucji (tamże, s. 489). Termin odroczenia, ustalony w sentencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, wyznaczył ustawodawcy maksymalną granicę czasową wprowadzenia w życie nowej regulacji. Analiza treści zakwestionowanego rozporządzenia z 2003 r., dokonana w kontekście treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. P 1/01, prowadzi do wniosku, że przepisy tego rozporządzenia jedynie porządkują stan prawny w sposób respektujący wskazany wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który ma moc powszechnie obowiązującą i jest ostateczny (art. 190 ust. 1 Konstytucji). Skutkiem bowiem stwierdzenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności z Konstytucją rozporządzenia z 1997 r. jest utrata mocy obowiązującej tego rozporządzenia i w konsekwencji niedopuszczalność jego stosowania. Zakwestionowane rozporządzenie eliminuje więc z porządku prawnego przepis prawny zezwalający na dalsze stosowanie niekonstytucyjnego aktu prawnego, przy czym nieistotne jest to, z jakiego powodu nastąpiło uznanie danych przepisów za niezgodne z Konstytucją. Jedynym celem i skutkiem zakwestionowanego rozporządzenia było więc wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Ewentualne orzeczenie niekonstytucyjności przepisów rozporządzenia z 2003 r. otwierałoby drogę do przywrócenia zasady określonej w § 18 rozporządzenia z 2002 r. wprost, w trybie tzw. „odżycia” przepisów nieskutecznie derogowanych, bądź to – do wprowadzenia tej zasady do systemu prawa ponownie, w drodze odrębnej regulacji. W pierwszym przypadku musiałoby to prowadzić do konieczności stosowania pewnego fragmentu aktu normatywnego uznanego już przez Trybunał za niezgodny z Konstytucją, w drugim natomiast konieczna byłaby akcja tzw. pozytywnego ustawodawcy, a zatem całkowicie niezależna od mocy sprawczej samego Trybunału Konstytucyjnego. Na marginesie należy podkreślić, że niezależnie od trafności poglądów co do samej możliwości „odżywania” przepisów wadliwie derogowanych, w żadnym wypadku nie może to prowadzić do automatycznego niejako przywrócenia w tym trybie mocy obowiązującej przepisów uznanych przez Trybunał za niekonstytucyjne. Stwarzałoby to bowiem sytuację przysłowiowego błędnego koła. Jedyną więc drogą w tym przypadku mogłaby być pozytywna reakcja normodawcy, który w drodze nowych uregulowań mógłby recypować bądź to nawiązywać do pewnych rozwiązań zawartych w przepisach generalnie uznanych za niekonstytucyjne z powodów formalnych, tak jak to było w tym przypadku (brak właściwego ustawowego upoważnienia). Skarga zmierzałaby zatem w tym przypadku do uzyskania takiego orzeczenia, które miałoby przesądzać o konieczności wprowadzenia do systemu prawa danego rozwiązania, a nawet o jego kształcie. I z tego już powodu nie można mówić o jej dopuszczalności (art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym). 3. Trybunał podzielił pogląd Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, że kontrolę konstytucyjności przepisów tego rozporządzenia należy uznać za niedopuszczalną, bo w rezultacie sprowadziłaby się ona do oceny skutku wynikającego z wyroku Trybunału Konstytucyjnego w postaci utraty mocy obowiązującej przez akt normatywny w określonym terminie. Byłoby to niedopuszczalne ze względu na brzmienie art. 190 ust.
3 Konstytucji. Ponadto Trybunał zwraca uwagę, że zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji, przedmiotem kontroli Trybunału, w trybie skargi konstytucyjnej, może być wyłącznie akt normatywny, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o konstytucyjnych wolnościach lub prawach skarżącego. Tymczasem kwestionowane przepisy §
nie stanowiły podstawy rozstrzygnięcia sprawy skarżącego. Ostateczne orzeczenie w tym przedmiocie oparte jest na przepisach rozporządzenia z 2002 r., co wyraźnie wynika z treści uzasadnienia postanowienia Sądu Apelacyjnego z 9 listopada 2004 r. Z tych względów Trybunał Konstytucyjny postanowił jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.