uznał Sąd za spóźnione. Sąd Okręgowy przywołał stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w wyroku z dnia 1 kwietnia 2011 roku, III CSK 220/10 (LEX nr 1129119) i wskazał, że Sąd może uwzględnić żądanie także na innej podstawie prawnej niż wskazanej przez powoda, jeżeli tylko nie wykracza poza ramy faktyczne określone w pozwie. Wskazując, że zasada ta ma także zastosowanie w sprawach gospodarczych. Sąd Okręgowy uznał twierdzenia zawarte w piśmie procesowym z dnia 22 marca 2012 roku [k.331] za spóźnione, gdyż zostały złożone po upływie terminu z art.
Strona powodowa nie wykazała dlaczego nie mogła złożyć twierdzeń dotyczących bezprawności działania już w pozwie, do czego zobowiązywała ją obowiązująca w sprawach gospodarczych zasada koncentracji materiału procesowego, której celem jest przeciwdziałanie przewlekłości postępowania. Powodowie w uzasadnieniu pozwu wskazali, że pozwany nienależycie wykonał zobowiązanie przekraczając przyjęte przez siebie terminy jego realizacji. Ponadto wskazali wysokość poniesionej szkody oraz w zasadzie związek przyczynowy pomiędzy zaniechaniem pozwanego a powstałą szkodą. Niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania może stanowić oczywiście zarazem czyn niedozwolony. Stan taki będzie miał miejsce w sytuacji gdy dłużnik swoim zachowanie naruszy nie tylko łączącą go z wierzycielem więź obligacyjną, ale także ogólne, powszechnie obowiązujące nakazy i zakazy, wynikające z norm prawnych oraz zasad współżycia społecznego. Działanie pozwanego skutkujące niewykonaniem umowy w terminie mogłoby być kwalifikowane jako czynu niedozwolony gdyby jednocześnie szkoda powodów była następstwem takiego działania lub zaniechania pozwanego, które stanowiłoby samoistne, tzn. niezależne od zakresu istniejącego zobowiązania, naruszenie ogólnie obowiązującego przepisu prawa bądź zasad współżycia społecznego. Powyższa okoliczność w sprawie nie została wykazana. Sąd Okręgowy wskazał, że stosunek prawny łączący strony - umowa o wykonanie obsługi geodezyjnej odpowiada kodeksowej konstrukcji umowy o dzieło (art. 627 § 1 k.c.). Obowiązkiem przyjmującego zamówienie z tej umowy, jest wykonanie zamówionego dzieła i oddanie go zamawiającemu w ustalonym terminie. Odpowiedzialność odszkodowawcza przewidziana w art. 471 k.c. zwalnia powodów od potrzeby wykazywania winy pozwanego, oparta jest bowiem na domniemaniu tej winy. To dłużnik, chcąc się uwolnić od odpowiedzialności, musi udowodnić, że nie sprostał obowiązkom umownym w następstwie okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. W tym stanie sprawy Sąd Okręgowy na podstawie art. 646 k.c. uznał za uzasadniony zarzut przedawnienia roszczenia podniesiony przez pozwanego. W ocenie Sądu pierwszej instancji roszczenie uległo przedawnieniu w całości w dniu 21 marca 2011 roku, zatem przed dniem wniesienia powództwa w sprawie niniejszej, co nastąpiło 27 października 2011r. [ koperta k. 123]. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu uzasadnia treść art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. Opisany wyrok zaskarżyli apelacją powodowie zaskarżając wyrok w całości. Orzeczeniu zarzucili: 1. naruszenie prawa procesowego, to jest art. 129 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., polegające na pominięciu przez Sąd Okręgowy dowodu z wydruków wiadomości sms (karty nr 278-322) z uwagi na złożenie ich bez poświadczenia za zgodność z oryginałem lub okazania oryginałów sms w telefonie powoda, podczas gdy w toku prowadzonego postępowania dowodowego strona pozwana nie zakwestionowała autentyczności tych wiadomości, ani nie złożyła żadnego wniosku o złożenie oryginału tych wiadomości lub ich okazanie w telefonie na rozprawie, kwestionując jedynie okoliczność złożenia tych dokumentów po terminie, co w konsekwencji doprowadziło do braku uwzględnienia przez Sąd Okręgowy dowodu, który miał istotne znaczenie dla rozstrzygnięcie niniejszej sprawy; wiadomości sms wskazywały bowiem na postawę pozwanego, który pomimo licznych monitów tekstowych nie wykonywał swoich zobowiązań kontraktowych, a co więcej poddawał w wątpliwość swoje wcześniejsze usprawiedliwienia w przekroczeniu terminu oddania swojej pracy; 2. naruszenie prawa procesowego, to jest art. 233 § 1 k.p.c., polegające na błędnej, nieopartej na zasadach logiki doświadczenia życiowego, ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, a mianowicie: - na uznaniu, że zeznania świadka R. W.
k.p.c., polegające na uznaniu, że twierdzenia strony powodowej dotyczące odpowiedzialności deliktowej są spóźnione, podczas gdy z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że wybór dochodzonego roszczenia nie musi być wyraźny, w razie zaś wątpliwości Sąd powinien przyjąć taką podstawę prawną, która jest bardziej korzystna dla poszkodowanego, zasada ta obowiązuje również w postępowaniu w sprawach gospodarczych; nadto zdaniem strony powodowej podstawa odpowiedzialności deliktowej pozwanego winna zostać odczytana ze stanu faktycznego przedstawionego w złożonym pozwie o zapłatę, tym bardziej że również Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyznał, iż w rozpatrywanej sprawie doszło do zbiegu roszczeń na podstawie art. 443 k.c.; 4. naruszenie prawa materialnego, to jest art. 646 k.c., polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu poprzez przyjęcie, że z ustalonego stanu faktycznego wynika, iż powodów z pozwanym łączyła umowa o dzieło, a tym samym roszczenie strony powodowej uległo przedawnieniu, podczas gdy z ustalonego stanu faktycznego oraz z wypowiedzi świadków oraz strony powodowej wynika, że strony były związane umową o obsługę geodezyjną całej inwestycji, która ze względu na swoją długotrwałość, powtarzalność i brak osobistych cech wykonawcy winna zostać klasyfikowana jako umowa o świadczenie usług z art. 750 k.c.; nie zmienia to opinii strony powodowej, że pozwany swoim zachowaniem dopuścił się również naruszenia zasad współżycia społecznego, przy czym naruszenie zasady lojalności kontraktowej nie musiało być literalnie wymienione, w szczególności gdy jej naruszenie wynika z przedstawionego w pozwie stanu faktycznego oraz z załączonych do niego dowodów. Wskazując na powyższe powodowie wnieśli o:
Powodowie niewątpliwie – na co wskazuje treść pozwu swoje roszczenie wywodzili z faktu nienależycie wykonanego zobowiązania w oparciu o przepis art. 471 kc [ rozdział II uzasadnienia pozwu]. Dla uzasadnienia tego reżimu odpowiedzialności złożyli w pozwie wnioski dowodowe. Dopiero podniesienie przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia skłoniło stronę powodową do zmiany stanowiska w sprawie i poszukiwania podstawy odpowiedzialności pozwanego w reżimie odpowiedzialności deliktowej. Z uwagi jednak na prekluzję zgłoszone przez powodów wnioski dowodowe na okoliczność ewentualnej deliktowej odpowiedzialności pozwanego uznać należało za sprekludowane, co skutkowało niemożnością ich uwzględnienia, niezależnie od braków formalnych zasadnie wskazanych przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku. Przedstawiony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że pozwany nie wykonał umowy zawartej z powodami, przedmiotem której było wykonanie obmiarów geodezyjnych i dostarczenie dokumentacji inwentaryzacyjnej w ustalonym przez strony terminie. Zatem pozwany odpowiada za nienależyte wykonanie zobowiązania bez względu na postawę i motywy, z powodu których zobowiązania nie wykonał. Podkreślić należy, że nie każdy przypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania jest czynem niedozwolonym, lecz tylko taki, który jednocześnie narusza ogólne, powszechnie obowiązujące nakazy i zakazy wynikające z norm prawnych, zasad współżycia społecznego lub dobrych obyczajów i to bez względu na istniejący między stronami stosunek zobowiązaniowy i jego zakres (por. wyrok SN z 10 kwietnia 1974 r., I PR 415/73, OSN 1975, nr 4, poz. 95; wyrok z 3 czerwca 1981 r., IV CR 18/81, LEX nr 8331; wyrok SN z 10 października 1997 r., III CKN 202/97, OSN 1998, nr 3, poz. 42; por. także W. Dubis (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2008, art. 443, nb 1; M. Safjan (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2005, art. 443, nb 3). Skoro cechą istotną zobowiązania pozwanego było wykonanie umowy w ustalonym terminie, to za niewykonanie umowy pozwany może odpowiadać wyłącznie w reżimie odpowiedzialności kontraktowej. Odpowiedzialność deliktowa pozwanego byłaby uzasadniona dopiero wówczas gdyby przyczyny niewykonania umowy przez pozwanego wynikały z okoliczności nie objętych umową i spełniały przesłanki deliktu. Oczywistym jest, że istnienie takich okoliczności jako niezwiązanych z umowa wiążącą strony, lecz mających cechu deliktu – a więc bezprawnych, zawinionych działań [zaniechań] pozwanego skutkujących powstaniem szkody - winien wykazać powód [ art. 6 kc]. Powodowie na istnienie takich okoliczności w pozwie nie wskazywali, a w konsekwencji nie zgłaszali w tym kierunku żadnych wniosków dowodowych. Wobec faktu, że sprawa niniejsza rozpoznawana była w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach gospodarczych i wobec stanowiska zajętego przez powodów w pozwie, a w konsekwencji w świetle dowodów, które mogły być przeprowadzone w sprawie ze względu na art.
kpc, nie ma żadnych podstaw do przypisania odpowiedzialności pozwanemu w reżimie odpowiedzialności deliktowej. Nie zachodzą zatem żadne podstawy do uznania, że w sprawie niniejszej zachodzą podstawy do przyjęcia zbiegu roszczeń w rozumieniu art. 443kc. Zasadnie Sąd Okręgowy ustalił, że wiążąca strony umowa była umową o dzieło. Próba kwalifikowania niniejszej umowy jako umowy o świadczenie usług nie jest uzasadniona. Cechą wyróżniającą umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług jest zawsze konkretny i sprawdzalny rezultat, podczas gdy w przypadku umowy o świadczenie usług rezultat nie jest elementem koniecznym, lecz osobiste spełnienie świadczenia przez zleceniobiorcę. Przesłanka zastosowania art. 750 kc wyraża się w tym, że osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło w rozumieniu przepisów art. 627 i n. k.c. wyklucza możliwość zakwalifikowania umowy wiążącej strony jako umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 kc. Takim dziełem rozumianym jako rezultat umowy zawartej przez strony, było w sprawie niniejszej dostarczenie przez pozwanego powodom dokumentacji inwentaryzacyjnej, dotyczącej wykonanych robót geodezyjnych. Niedostarczenie tej dokumentacji skutkował niewykonaniem przez powodów umowy zawartej z Gminą D., której przedmiotem była budowa sieci wodociągowej. Z tego względu kwalifikowanie umowy wiążącej strony jako umowy o dzieło było w pełni uzasadnione. W konsekwencji uznać należy, że Sąd Okręgowy zasadnie uznał, że podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia, ze względu na upływ dwuletniego terminu przewidzianego w art. 646 kc jest uzasadniony. Wskazać jednak należy, że zarzut przedawnienia jest skuteczny wyłącznie w stosunku do części roszczeń zgłoszonych przez powodów. Na kwotę dochodzona pozwem składały się bowiem : - kwota zasądzona wyrokiem Sądu Okręgowego w Siedlcach w wysokości 323 632,80zł i odsetki od tej kwoty naliczone za okres od 2 maja 2009r. do 18 listopada 2010r. [ wyrok S.A. w Lublinie ] w wysokości 65 125,56zł; - koszty procesu przed sądem I instancji w wysokości 20 799zł i odsetki od tej kwoty za okres od 25 stycznia 2010r. do 18 listopada 2010r. - poniesione przez powodów koszty postępowania apelacyjnego w sprawie I A Ca 554/10 – opłata od apelacji w wysokości 16 182zł i zasądzone koszty procesu w wysokości 5 400zł. Zgodnie z art. 361 § 1 kc zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Roszczenie odszkodowawcze powodów pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z niewykonaniem zobowiązania przez pozwanego wyłącznie do kwoty zasądzonej od powodów na rzecz Gminy D. W. z tytułu niewykonania umowy, a zatem do kwoty 323 632,80zł . I tylko w tej części uznać należy zarzut przedawnienia roszczenia za uzasadniony i skutkujący oddaleniem powództwa. Natomiast co do pozostałej części dochodzonej przez powodów kwoty odszkodowania uznać należy, że nie pozostaje ona w adekwatnym związku przyczynowym z niewykonaniem zobowiązania przez pozwanego. Powodowie bowiem, niezależnie od odpowiedzialności pozwanego względem nich, odpowiadali za niewykonanie własnego zobowiązania względem Gminy. Nie ma zatem podstaw do obciążania pozwanego odsetkami od opóźnienia w zapłacie kwoty zasadzonej od powodów na rzecz Gminy , jak również kosztami procesu poniesionymi przez powodów w sprawie I C 541/09 i I A Ca 554/10. Te koszty wywołane były wyłącznie przez samych powodów. Zatem w tym zakresie roszczenie odszkodowawcze powodów wobec pozwanego było całkowicie bezzasadne, gdyż szkoda poniesiona przez powodów nie pozostawała w adekwatnym związku przyczynowym z niewykonaniem zobowiązania przez pozwanego. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 kpc oddalił apelację i na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc w związku z art. 108 § 1 kpc w zw. z § 2 ust. 2 , § 6 pkt 7 i § 13 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu [ Dz. U. Nr 163, poz. 1349] zasądził od powodów na rzecz pozwanego koszty procesu w postępowaniu odwoławczym, na które złożyły się wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 5 400zł i koszty przesłania pisma procesowego pełnomocnikowi powoda[ k. 445 ].
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.