171/10/A/2008 WYROK z dnia 1 grudnia 2008 r. Sygn. akt P 54/07* * Sentencja została ogłoszona dnia 9 grudnia 2008 r. w Dz. U. Nr 218, poz.
(86)12 Komitetu Ministrów Rady Europy w sprawie środków przeciwdziałania nadmiernemu obciążeniu sądów. W zaleceniach tych postulowano, aby ograniczyć liczbę pozasądowych – stale rosnących – zadań wykonywanych przez sędziów, przekazując je organom „poza systemem wymiaru sprawiedliwości” (Standardy prawne Europy, t. IV Sądownictwo: Organizacja – Postępowanie – Orzekanie: Zalecenia, Warszawa 1998, s. 243). Tworząc urząd referendarza w tym nowym kształcie, ustawodawca korzystał z doświadczeń państw europejskich, w których od wielu dziesięcioleci istnieją podobne urzędy, np. Rechtspfleger w Niemczech i Austrii, greffier we Francji i Belgii, Gerichtsschreiber w Szwajcarii lub secretarios judiciales w Hiszpanii (por. Ł. Korózs, M. Sztorc, Referendarz sądowy, przepisy i objaśnienia, Zielona Góra 1998, s. 11; tychże, Urząd referendarza w projekcie ustawy o zmianie ustaw - prawo o ustroju sądów powszechnych, kodeks postępowania cywilnego, ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz ustawy o prokuraturze, „Monitor Prawniczy” nr 11/1996, s. 393; S. Rudnicki, Rozwój instytucji referendarza w Niemczech, „Monitor Prawniczy” nr 10/1996, s. 387). 2.3. Kolejny krok w ewolucji urzędu referendarskiego stanowiła ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070, ze zm.; prawo o ustroju sądów powszechnych), która powierzyła referendarzom sądowym zadania z zakresu sądowej ochrony prawnej. W postępowaniu nieprocesowym pozostawiono im wykonywanie czynności w sprawach związanych z prowadzeniem ksiąg wieczystych i rejestrów sądowych. Nowością było natomiast przyznanie referendarzom znacznych uprawnień w ramach postępowania procesowego: uzyskali możliwość wydawania nakazów zapłaty w postępowaniu upominawczym, a później również wszelkich zarządzeń w tym postępowaniu. Z dniem 2 marca 2006 r., tj. z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 167, poz. 1398, ze zm.; dalej: u.k.s.c.), powierzono referendarzom sądowym czynności w zakresie kosztów sądowych, w szczególności:
- a)rozpoznawanie wniosków o zwolnienie od kosztów sądowych (art. 118 u.k.s.c.), łącznie z możliwością zwrotu, oddalenia lub odrzucenia takiego wniosku oraz cofnięcia zwolnienia i skazania na grzywnę strony, która chcąc uzyskać zwolnienie od kosztów, świadomie podała nieprawdziwe dane o swojej sytuacji,
- b)orzekanie o niektórych wydatkach, w szczególności o ustaleniu i przyznaniu należności świadkom, biegłym, tłumaczom i stronom (art. 93 ust. 1 u.k.s.c.),
- c)orzekanie o zwrocie opłat (art. 82 u.k.s.c.),
- d)dokonywanie czynności w sprawach odroczenia lub rozłożenia na raty należności sądowych (art. 125 u.k.s.c.),
- e)dokonywanie szczegółowego wyliczenia kosztów procesu w sytuacji, gdy sąd orzekł jedynie o zasadzie ponoszenia tych kosztów (art. 108 § 1 k.p.c.). Od 20 marca 2007 r. referendarze mogą również wzywać strony do uzupełniania braków formalnych pism procesowych (art. 130 § 1, art. 1301 § 1 k.p.c.) lub wniesienia należytej opłaty (art. 1302 k.p.c.), wyznaczać odpowiedni termin do wniesienia zaliczki (art. 1304 § 2 i 3 k.p.c.), wydawać zarządzenia o zwrocie pisma (art. 1301 § 2, art. 1302 § 1 i 4 k.p.c.), wydawać postanowienia w przedmiocie stwierdzenia prawomocności orzeczeń (art. 364 § 2 k.p.c.), a także nadawać klauzule wykonalności niektórym tytułom egzekucyjnym (art. 781 § 11 k.p.c.). 2.4. Podsumowując powyższe rozważania, należy zauważyć, że dotychczasowa ewolucja urzędu referendarskiego polegała na stopniowym zwiększaniu uprawnień referendarzy sądowych poprzez powierzanie im do wykonywania kolejnych czynności, które wcześniej zastrzeżone były dla sądów. W ten sposób ustawodawca zmierzał do odciążenia sędziów, a tym samym do usprawnienia działania wymiaru sprawiedliwości. Trybunał Konstytucyjny nie może jednak precyzyjnie oszacować skali zjawiska orzekania przez referendarzy sądowych o kosztach sądowych i kosztach procesu, a tym samym nie jest w stanie ocenić stadium zaawansowania, na jakim znajduje się proces przekazywania tym urzędnikom kompetencji spoza wymiaru sprawiedliwości wykonywanych wcześniej przez sądy. Jak wynika bowiem z pisma Ministra Sprawiedliwości z 1 sierpnia 2008 r. w urządzeniach ewidencyjnych sądów nie odnotowuje się oddzielnie rozstrzygnięć o kosztach sądowych podejmowanych przez referendarzy sądowych, stąd Ministerstwo Sprawiedliwości nie dysponuje danymi niezbędnymi do oszacowania skali tego zjawiska. Należy jednak zauważyć, że proces przekazywania referendarzom sądowym czynności z zakresu postępowania sądowego ma swoje granice, których ustawodawca nie może przekroczyć. Urzędnicy ci, nie mając przymiotów niezależności i niezawisłości, nie mogą wykonywać czynności z zakresu wymierzania sprawiedliwości. Te ostatnie bowiem należą do wyłącznej kompetencji sądów (art. 175 ust. 1 Konstytucji). Ustalając, czy w niniejszej sprawie ustawodawca ową granicę przekroczył, Trybunał musi w pierwszym rzędzie zbadać, czy orzekanie o kosztach stanowi formę wymierzania sprawiedliwości. 3. Orzekanie o kosztach a wymierzanie sprawiedliwości. 3.1. Zgodnie z dominującym poglądem doktryny prawa wymiar sprawiedliwości stanowi działalność państwa polegającą na sądzeniu, czyli wiążącym rozstrzyganiu sporów o prawo, w których przynajmniej jedną ze stron jest jednostka lub inny podmiot podobny (zob. L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, Warszawa 2006, s. 342; Z. Czeszejko-Sochacki, O wymiarze sprawiedliwości w świetle Konstytucji, międzynarodowych standardów i praktyki, „Państwo i Prawo” z. 9/1999, s. 3; S. Włodyka, Ustrój organów ochrony prawnej, Warszawa 1968, s. 16). Tak rozumiany wymiar sprawiedliwości sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjnego oraz sądy wojskowe (art. 175 ust. 1 Konstytucji). Monopol sądów w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości rodzi konieczność zagwarantowania sądowego rozstrzygnięcia każdej sprawy, której przedmiotem jest spór o prawo, zaś stroną sporu jest jednostka lub inny podmiot podobny. Sądowy wymiar sprawiedliwości nie oznacza jednak, że wszystkie sprawy i spory dotyczące sytuacji prawnej jednostki muszą być rozstrzygane wyłącznie przez sądy (zob. wyrok TK z 8 grudnia 1998 r., sygn. K. 41/97, OTK ZU nr 7/1998 r., poz. 117). Wystarczy, by sądom została zagwarantowana kompetencja do ostatecznej weryfikacji rozstrzygnięcia organu niesądowego. Nie budzi więc wątpliwości, że prawo do sądu jest zachowane na gruncie takich regulacji, które – dopuszczając możliwość uruchomienia postępowania przed sądem powszechnym lub sądem administracyjnym – zapewniają kontrolę sądową rozstrzygnięcia, decyzji czy innego aktu indywidualnego kształtującego sytuację prawną jednostki lub innego podmiotu podobnego (zob. wyroki TK: z 8 grudnia 1998 r., sygn. K. 41/97; z 2 czerwca 1999 r., sygn. K. 34/98, OTK ZU nr 5/1999, poz. 94; z 14 lipca 2003 r., sygn. SK 42/01, OTK ZU nr 6/A/2003, poz. 63). Na „prawo do sądu” w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji składają się bowiem dwa prawa: prawo do sądowego wymiaru sprawiedliwości oraz prawo do sądowej ochrony jednostki przed arbitralnością władzy. Z tak rozumianym prawem do sądu skorelowane są jednocześnie dwie funkcje sądów: funkcja wymiaru sprawiedliwości, w ramach której sądy merytorycznie rozstrzygają sprawę oraz funkcja ochrony prawnej jednostki, w ramach której sądy kontrolują akty organów władzy publicznej godzące w konstytucyjnie gwarantowane prawa i wolności (zob. wyroki TK: z 20 maja 2000 r., sygn. K 21/99, OTK ZU nr 4/2000, poz. 109; z 2 kwietnia 2001 r., sygn. SK 10/00, OTK ZU nr 3/2001, poz. 52; z 12 maja 2003 r., sygn. SK 38/02, OTK ZU nr 5/A/2003, poz. 38; z 13 czerwca 2006 r., sygn. SK 54/04, OTK ZU nr 6/A/2006, poz. 64). Oba obszary kompetencji sądów, tj. wymiar sprawiedliwości i zadania z zakresu ochrony prawnej, są wskazane w art. 1 § 2 i 3 prawa o ustroju sądów powszechnych. 3.2. W doktrynie prawa przyjmuje się, że „zwolnienie od kosztów sądowych nie jest wymierzaniem sprawiedliwości w dosłownym sensie, lecz raczej czynnością z dziedziny administrowania środkami budżetowymi, może być zatem powierzone referendarzom sądowym jako wysoko wykwalifikowanym urzędnikom sądowym, z zapewnieniem stronie możliwości wniesienia skargi na orzeczenie referendarza do sądu” (K. Gonera, Komentarz do ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Warszawa 2007; podobnie A. M. Arkuszewska, Referendarz sądowy – status i uprawnienia, „Radca Prawny” nr 5/2006, s. 74). Co więcej doktryna prawa podkreśla, że „powierzenie także referendarzom sądowym – obok sędziów – czynności w postępowaniu incydentalnym dotyczącym zwalniania od kosztów sądowych stanowi krok w stronę wyprowadzenia tej materii z sądu, a nawet poza resort sprawiedliwości. W przyszłości o zwolnieniu od kosztów sądowych […] powinien decydować nie sąd (sędzia), lecz inny organ państwowy lub samorządowy, np. instytucja pomocy (opieki) społecznej. «Prawo ubogich» […] jest bowiem rodzajem pomocy społecznej świadczonej przez państwo (ze środków budżetowych państwa) osobom ubogim, które takiej pomocy wymagają” (K. Gonera, Komentarz ...., op.cit.). 3.3. Trybunał Konstytucyjny w swoim dotychczasowym orzecznictwie rozstrzygnął już istotne na gruncie niniejszej sprawy pytanie, czy orzekanie o kosztach sądowych stanowi formę wymierzania sprawiedliwości. W wyroku z 13 czerwca 2006 r., sygn. SK 54/04 (OTK ZU nr 6/A/2006, poz. 64) Trybunał stwierdził, że „postanowienie o kosztach postępowania, chociaż stanowiące konieczny element rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, nie jest elementem materialnym wyroku rozstrzygającego spór prawny. Postanowienie o kosztach nie jest elementem aktu sądowego sprawowania wymiaru sprawiedliwości, lecz czynnością konsekutywną, stanowiącą konsekwencję rozstrzygnięcia merytorycznego w ramach sprawowania wymiaru sprawiedliwości (chociaż jest czynnością z zakresu ochrony prawnej). […] Orzeczenie (postanowienie) sądu ustalające koszty postępowania nie należy do aktów (czynności) dokonywanych w ramach sprawowania funkcji wymiaru sprawiedliwości przez sąd, lecz do czynności dodatkowych, konsekutywnych wobec rozstrzygniętej sprawy”. Trybunał Konstytucyjny w niniejszej sprawie, rozwijając tę linię orzeczniczą, stwierdza, że również postanowienie w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych nie stanowi formy wymierzania sprawiedliwości, lecz jest czynnością z zakresu ochrony prawnej. Nie ma zatem przeszkód, aby ustawodawca, w ramach przysługującej mu swobody legislacyjnej, powierzył orzekanie w tym zakresie organom, które nie sprawują wymiaru sprawiedliwości. Dla zagwarantowania jednostce prawa do sądu konieczne, ale jednocześnie i wystarczające, będzie zapewnienie jej możliwości zaskarżenia takiego rozstrzygnięcia organu niesądowego do sądu powszechnego lub administracyjnego, który w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych orzeknie ostatecznie. 4. Zarzut niezgodności z zasadą równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji). Zasada równości oznacza, że wszystkie podmioty charakteryzujące się w równym stopniu daną cechą istotną (relewantną) powinny być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań zarówno dyskryminujących, jak i faworyzujących (zob. wyrok TK z 5 listopada 1997 r., sygn. K. 22/97, OTK ZU nr 3-4/1997, poz. 41). Jeżeli prawodawca różnicuje podmioty prawa, które charakteryzują się wspólną cechą istotną, to wprowadza odstępstwo od zasady równości. Takie odstępstwo nie musi jednak oznaczać naruszenia art. 32 Konstytucji. Jest ono dopuszczalne, jeżeli zostały spełnione następujące warunki: 1) kryterium różnicowania pozostaje w racjonalnym związku z celem i treścią danej regulacji; 2) waga interesu, któremu różnicowanie ma służyć, pozostaje w odpowiedniej proporcji do wagi interesów, które zostaną naruszone w wyniku wprowadzonego zróżnicowania; 3) kryterium różnicowania pozostaje w związku z innymi wartościami, zasadami czy normami konstytucyjnymi, uzasadniającymi odmienne traktowanie podmiotów podobnych. Zdaniem pytającego sądu art. 39823 k.p.c. jest niezgodny z zasadą równości, gdyż różnicuje obywateli, dzieląc ich na dwie grupy: tych, których wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych rozpatrywany jest w ramach dwóch instancji sądowych oraz tych, których analogiczny wniosek rozpatrywany jest tylko w ramach jednej instancji sądowej kontrolującej orzeczenie referendarza sądowego. Tak sformułowany zarzut opiera się jednak na błędnym założeniu, że obie grupy osób ubiegających się o zwolnienie od kosztów sądowych powinny mieć zagwarantowane prawo do dwukrotnego rozpatrzenia ich wniosków przez niezależne i niezawisłe sądy. Tymczasem skoro zwolnienie od kosztów sądowych nie stanowi formy wymierzania sprawiedliwości, dopuszczalnym jest, by w ogóle sądy w tej sprawie nie orzekały w pierwszej instancji. Wystarczy, aby w obu przypadkach decyzja wydana przez organ niesądowy została następnie zweryfikowana w dalszej instancji, która – z uwagi na treść art. 45 ust. 1 Konstytucji – musi być instancją sądową. Obie grupy wnioskodawców mają takie prawo zagwarantowane, gdyż od decyzji sądu mogą wnieść zażalenie, a od decyzji referendarza – skargę. Nie sposób zatem stwierdzić, że w tym zakresie osoby, których wniosek o zwolnienie od kosztów rozpoznawał referendarz sądowy są traktowane odmiennie aniżeli osoby, których wniosek rozpatrywał sąd. Zaskarżony przepis nie różnicuje zatem podmiotów prawa, które charakteryzują się wspólną cechą istotną. Należy jednocześnie dodać, że przyjęte przez ustawodawcę rozwiązanie, polegające na przydzieleniu tej samej kompetencji (orzekania o zwolnieniu od kosztów sądowych) dwóm różnym rodzajom organów państwowych, zapewne – jak wynika z kierunku dotychczasowych prac legislacyjnych – ma charakter tymczasowy i być może zakończy się całkowitym zwolnieniem sędziów od rozpoznawania tego typu wniosków. Ustawodawca odciążając w tym zakresie sądy zmierza bowiem do zagwarantowania pełniejszej realizacji prawa stron do rozstrzygnięcia przez sąd ich sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Jako dodatkowy argument mający przemawiać za naruszeniem przez art. 39823 § 1 i 2 k.p.c. konstytucyjnej zasady równości pytający sąd wskazuje zawężenie w treści tego przepisu uprawnień sądu rozpoznającego skargę na postanowienie referendarza sądowego w przedmiocie kosztów sądowych lub kosztów procesu do możliwości utrzymania w mocy lub zmiany tego postanowienia, bez możliwości uchylenia go i przekazania sprawy referendarzowi do ponownego rozpoznania. Sąd zauważa, że „mogą zdarzać się w praktyce tego rodzaju uchybienia przepisom postępowania lub przepisom materialnoprawnym, które skutkować winny uchyleniem postanowienia referendarza sądowego do ponownego rozpoznania. W sytuacji np. stwierdzenia przypadku nieważności postępowania na etapie rozpoznawania wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych przez referendarza sądowego sąd rozpoznający skargę – działając jako sąd odwoławczy – nie mógłby uchylić takiego postanowienia, a orzeczenie takie mogłoby zapaść przecież w wyniku rozpoznania zażalenia na postanowienie sądu rejonowego w tym samym przedmiocie”. Ustosunkowując się do tak sformułowanego zarzutu należy zauważyć, że to właśnie obecna regulacja gwarantuje stronom rozpoznanie w drugiej instancji ich sprawy w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych lub kosztów procesu na równych zasadach. W obu wypadkach sprawę tę rozpoznaje bowiem sąd, który wydaje ostateczne rozstrzygnięcie w tym przedmiocie. Sugerowana przez sąd pytający regulacja prawna, umożliwiająca ponowne cofnięcie sprawy do rozpoznania przez referendarza sądowego, który sprawę wcześniej już rozpoznawał w pierwszej instancji, mogłaby budzić wątpliwości z punktu widzenia zasady równości. Ponownie bowiem sprawę zwolnienia od kosztów sądowych lub kosztów procesu rozpoznawałby organ nieposiadający przymiotu niezawisłości sędziowskiej. Wątpliwości takich nie budzi natomiast obecna regulacja gwarantująca, że w drugiej instancji organem kończącym postępowanie w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych lub kosztów procesu jest sąd. Z uwagi na powyższe Trybunał stwierdza, że art. 39823 § 1 i 2 k.p.c. nie narusza zasady równości wynikającej z art. 32 ust. 1 Konstytucji. 5. Zarzut naruszenia prawa do zaskarżania orzeczeń i decyzji (art. 78 Konstytucji). Zgodnie z art. 78 Konstytucji każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Prawo zagwarantowane w tym przepisie nie ma charakteru bezwzględnego, bowiem wyjątki od zasady zaskarżalności oraz tryb zaskarżania określa ustawa. W art. 78 Konstytucji ustrojodawca posłużył się ogólnym sformułowaniem „zaskarżenie”, nie precyzując charakteru i właściwości środków prawnych służących urzeczywistnieniu prawa do zaskarżenia. Pozwoliło to na objęcie zakresem tego terminu rozmaitych, niekiedy specyficznych środków prawnych, których wspólną cechą jest zdolność do uruchomienia postępowania umożliwiającego weryfikację orzeczeń lub decyzji wydanych w pierwszej instancji. Prawo do zaskarżania orzeczeń, zagwarantowane w art. 78 Konstytucji, pozostaje w ścisłym związku z zasadą dwuinstancyjności postępowania sądowego wyrażoną w art. 176 Konstytucji. W sprawach rozpoznawanych wyłącznie przez sądy obowiązuje zasada dwuinstancyjności postępowania sądowego, a stronie powinny przysługiwać środki zaskarżenia rozpoznawane przez sąd wyższej instancji. Natomiast w sprawach przekazanych do właściwości innych organów, środki zaskarżenia, o których mowa w art. 78 Konstytucji, mogą być rozpoznawane zarówno przez organy administracji publicznej jak i przez organy sądowe. Jeżeli jednak środek zaskarżenia rozpatruje organ administracji publicznej to z art. 45 ust. 1 Konstytucji wynika wymóg, aby ustawa zagwarantowała stronie możliwość uruchomienia sądowej kontroli wydanego rozstrzygnięcia przez organ administracji publicznej drugiej instancji. Pytający sąd wskazuje, że strony i uczestnicy postępowania cywilnego, których wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych rozpatrywany jest przez referendarza sądowego, są pozbawieni środka zaskarżenia w zakresie kontrolującego to postanowienie orzeczenia sądu rejonowego, który w takich sprawach działa jako sąd drugiej instancji. Otóż należy zauważyć, że postanowienie w przedmiocie zwolnienie od kosztów sądowych niezależnie od tego, czy zostanie wydane przez sąd czy przez referendarza sądowego podlega zaskarżeniu przez stronę. Na postanowienie sądu strona może bowiem wnieść zażalenie, zaś na postanowienie referendarza sądowego – skargę. W obu wypadkach jest zatem zrealizowane konstytucyjne prawo do zaskarżenia orzeczeń wydanych w pierwszej instancji (art. 78 Konstytucji). Prawo to nie gwarantuje możliwości zaskarżenia wszelkich orzeczeń, a jedynie tych, które zostały wydane w pierwszej instancji, i to niezależnie od tego, czy była to instancja sądowa czy administracyjna. W sprawie, w związku z którą wystosowane zostało pytanie prawne, wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych rozpoznawał referendarz sądowy. Niewątpliwie, jak słusznie zauważa sąd pytający, nie była to instancja sądowa, gdyż referendarz sądowy nie posiada przymiotu niezawisłości i nie jest sądem w rozumieniu art. 45 Konstytucji. Zwolnienie od kosztów sądowych nie jest jednak sprawą z zakresu wymierzania sprawiedliwości, stąd też w pierwszej instancji dopuszczalne było jej rozpoznanie przez organ pozasądowy. Spoczywający na ustawodawcy obowiązek zagwarantowania stronie sądowej kontroli orzeczenia referendarza sądowego został zrealizowany poprzez instytucję skargi na postanowienie referendarza w przedmiocie kosztów. Nie sposób zatem uznać, że art. 39823 k.p.c. narusza zagwarantowane w art. 78 Konstytucji prawo do zaskarżania orzeczeń wydanych w pierwszej instancji. Ten ostatni przepis nie gwarantuje natomiast prawa do zaskarżania kolejnych orzeczeń wydanych w sprawie, stąd też nie można uznać, że regulacja nieprzewidująca możliwości zaskarżenia orzeczenia sądu kontrolującego orzeczenie referendarza jest z nim sprzeczna. 6. Zarzut naruszenia prawa do dwuinstancyjnego postępowania sądowego (art. 176 ust. 1 Konstytucji). Treść art. 176 ust. 1 Konstytucji wyraża zasadę dwuinstancyjności postępowania sądowego, ale ponieważ przepis ten został umieszczony w rozdziale o sądach, dotyczy tylko spraw przekazanych ustawami do wyłącznej właściwości sądów (zob. wyroki TK: z 8 grudnia 1998 r., sygn. K. 41/97; z 11 czerwca 2002 r., sygn. SK 5/02; z 13 czerwca 2006 r., sygn. SK 54/04, OTK ZU nr 6/A/2006, poz. 64). Natomiast art. 176 Konstytucji nie dotyczy spraw, które najpierw rozpatrywane były przez organy pozasądowe, a następnie zostały poddane końcowej kontroli ze strony sądu (zob. wyroki TK: z 8 grudnia 1998 r., sygn. K. 41/97, OTK ZU nr 7/1998, poz. 117). Do takich spraw odnosi się wyłącznie art. 78 Konstytucji (wyrok TK z 12 maja 2003 r., sygn. SK 38/02). Art. 176 ust. 1 Konstytucji nie może być zatem wzorcem dla zaskarżonej regulacji, gdyż orzekanie w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych, o ile dokonywane jest przez referendarzy sądowych, nie należy do spraw rozpoznawanych wyłącznie przez sąd. Sąd rozstrzyga tę sprawę dopiero w drugiej instancji, sprawując zarazem funkcje kontrolne wobec rozstrzygnięcia w pierwszej instancji, które wydał niebędący sądem referendarz sądowy. Z uwagi na wskazanie nieadekwatnego wzorca kontroli Trybunał stwierdza, że zaskarżona regulacja nie jest niezgodna z art. 176 ust. 1 Konstytucji. Z tych względów Trybunał Konstytucyjny orzekł jak w sentencji.