101/6/A/2008 WYROK z dnia 1 lipca 2008 r. Sygn. akt SK 40/07* * Sentencja została ogłoszona dnia 8 lipca 2008 r. w Dz. U. Nr 120, poz.
(95)5 z 7 lutego 1995 r. dotyczącym wprowadzenia systemów i procedur odwoławczych w sprawach cywilnych i handlowych oraz usprawnienia ich działania zwraca się uwagę na problem powolności postępowania i tamowania sprawnego działania sądów przez zalegające w nich sprawy (zob. J. Jasiński (wybór i tłumaczenie), Standardy prawne Rady Europy. Zalecenia. T. IV. Sądownictwo. Organizacja – Postępowanie – Orzekanie), Warszawa 1998). W art. 4a tego Zalecenia mowa jest o poddawaniu skargi już w początkowym stadium postępowania badaniu z punktu widzenia umotywowanych podstaw i precyzyjnego określenia żądań. W tym wypadku można zaobserwować związek z wyodrębnieniem przez polskiego ustawodawcę elementów konstrukcyjnych skargi kasacyjnej (zob. T. Zembrzuski, op.cit., s. 66). W piśmiennictwie zwraca się uwagę, że zasada formalizmu procesowego jest nieodzownym elementem sprawnego i rzetelnego przeprowadzenia postępowania. Przez zachowanie wymogów formalnych zarówno sąd, jak i uczestnicy postępowania realizują postulat jawnego postępowania – poddanego kontroli uczestniczących w nim podmiotów –w którym możliwe jest skupienie materiału procesowego. Mimo że formalizm może ograniczać swobodę co do treści i formy, czy terminów, niemniej jednak brak pewnych obostrzeń w tym zakresie prowadziłby do anarchii i destrukcji wymiaru sprawiedliwości, a przez to czynił z prawa do sądu wartość iluzoryczną. Powstaje jednak pytanie, jak daleko może sięgać „przewaga formy nad treścią” i jak dalece ustawodawca może narzucić twarde reguły formalne dla dochodzenia praw przed sądem tak, aby nie zamknąć realnego dostępu do wymiaru sprawiedliwości (zob. P. Pogonowski, Realizacja prawa do sądu w postępowaniu cywilnym, Warszawa 2005, s. 68-69). Szybkość rozpoznania sprawy nie może być wyłącznie wartością, na rzecz której można poświęcić ochronę praw podmiotowych (zob. wyrok TK z 12 marca 2002 r., sygn. P 9/01, OTK ZU nr 2/A/2002, poz. 14). Analiza przepisów regulujących skargę kasacyjną i orzecznictwa Sądu Najwyższego dowodzi jednak, że celem badanego przepisu nie jest ochrona wyłącznie tej wartości. 6.5.
- Zdaniem skarżącej, również bez wymogu formalnego zawartego w art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. przejrzystość skarg kasacyjnych byłaby wymuszona przez wymogi zawarte w pozostałych punktach tego przepisu. Co do tej kwestii, to jak wykazano wcześniej, element konstrukcyjny skargi kasacyjnej przewidziany w zaskarżonym art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. jest elementem niezwykle istotnym i ma inny cel niż wskazanie podstaw kasacji. Stanowi zatem o przebiegu dalszej oceny skargi kasacyjnej w ramach przedsądu. Wymogi skargi kasacyjnej ograniczają swobodę stron co do treści i formy, niemniej jednak brak pewnych obostrzeń w tym zakresie uniemożliwiłby Sądowi Najwyższemu sprawne realizowanie swych funkcji. Trybunał Konstytucyjny podziela pogląd, że: „W przesłance porządku publicznego przesądzającej o dopuszczalności ograniczenia prawa do sądu mieszczą się również szeroko pojęte zasady porządku prawnego. Wzgląd na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa prawnego w demokratycznym państwie stanowi jedną z najistotniejszych przyczyn wprowadzania ograniczeń prawa do sądu, zwłaszcza gdy chodzi o kształt procedury” (A. Kublik, Konstytucyjna zasada prawa do sądu w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, Łódź 2006, s. 271). Przyjmując, że ograniczenie prawa do sądu wynikające z art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. jest dopuszczalne ze względu na przesłankę porządku publicznego, należy ocenić, czy jest to ograniczenie proporcjonalne. 6.5.
- Przede wszystkim należy podkreślić, że w niniejszej sprawie zarzut naruszenia prawa do sądu jest rozpatrywany w aspekcie prawa do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej. Trybunał Konstytucyjny wyraził już w swym orzecznictwie stanowisko, że minimalne wymogi w zakresie rzetelnej procedury wyznacza z jednej strony nakaz podmiotowego, a nie przedmiotowego traktowania uczestników postępowania, z drugiej zaś – zakaz arbitralnego działania sądu. Gwarancję braku arbitralności stanowi: 1) udział zainteresowanych podmiotów w postępowaniu, 2) zasada jawności postępowania oraz 3) wydawanie rozstrzygnięć zawierających rzetelne, weryfikowalne uzasadnienie (zob. powołane wyroki w o sygn. SK 30/05 oraz SK 68/06). Oceniając w świetle powyższych przesłanek zarzut niekonstytucyjności kwestionowanego przepisu, należy stwierdzić, że – jak podnoszono wcześniej –niezrealizowanie wymogu przewidzianego w art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. uniemożliwiałoby rozpatrzenie skargi kasacyjnej na etapie przedsądu. Gdyby nawet pominąć wstępny etap kontroli to i tak należałoby się spodziewać, że taka „niekompletna skarga” nie zostanie przyjęta. Etap badania elementów konstrukcyjnych i formalnych skargi kasacyjnej odbywa się najpierw przed sądem drugiej instancji, który władny jest jedynie stwierdzić, czy skarga czyni zadość wymaganiom z art. 3984 k.p.c. Natomiast to, czy przedstawione okoliczności uzasadniają przyjęcie jej do rozpoznania, pozostawione jest wyłącznej kompetencji Sądu Najwyższego, który dopiero w ramach przedsądu, weryfikuje zasadność skargi kasacyjnej. Postanowienie sądu drugiej instancji o odrzuceniu skargi kasacyjnej podlega zażaleniu do Sądu Najwyższego (art. 3941 k.p.c.). Istnieje obowiązek sporządzenia uzasadnienia takiej decyzji procesowej. Także Sąd Najwyższy uzasadnia swoje postanowienie. 6.5.
- Wymaganie przygotowania skargi kasacyjnej wedle pewnego czytelnego schematu, z uwzględnieniem istotnych merytorycznie kwestii, nie może być oceniane jako niemożliwe do spełnienia, zwłaszcza że skarga kasacyjna sporządzana jest przez profesjonalnego pełnomocnika. Szczególny formalizm w postępowaniu kasacyjnym nie jest także kwestionowany w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W orzecznictwie ETPC akcentowano, że procedura przed sądem kasacyjnym może się charakteryzować większym formalizmem niż przed innymi sądami, jak również tym, że warunki dopuszczalności skargi kasacyjnej mogą być surowsze od innych (zob. wyrok ETPC z 23 października 1996 r., Levages Prestations Services przeciwko Francji, nr 21920/93). Za proporcjonalnością ograniczeń wynikających z art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. przemawia również to, że skarga kasacyjna ma aktualnie charakter nadzwyczajnego środka zaskarżania, a w związku z tym dopuszczalna jest większa swoboda regulacyjna ustawodawcy, chociaż swoboda ta nie jest nieograniczona. Zwrócić też należy uwagę, że postępowanie kasacyjne nie ma charakteru rozpoznawczego, ale charakter kontrolny, przy czym istotny jest publicznoprawny charakter skargi kasacyjnej. Na wymogi formalne, prowadzące w istocie do ograniczenia dostępu do Sądu Najwyższego, należy spojrzeć także z perspektywy funkcji tego organu. Obowiązujące przepisy kształtują skargę kasacyjną przede wszystkim jako instrument, za pomocą którego Sąd Najwyższy sprawuje nadzór judykacyjny nad orzecznictwem sądów powszechnych. Stworzenie mechanizmów regulujących i ograniczających dostęp do tego organu wydaje się niezbędne nie tylko ze względu na umożliwienie temu organowi realizacji jego funkcji, ale również w celu urzeczywistnienia postulatu szybkości postępowania. Istotne jest skrócenie faktycznego czasu, w którym istnieje jeszcze możliwość uchylenia lub zmiany wydanego orzeczenia (zob. T. Zembrzuski, op.cit., s. 63). Trybunał Konstytucyjny nie jest uprawniony do kontrolowania trafności rozwiązań przyjmowanych przez ustawodawcę i może interweniować dopiero wówczas, gdy ustawodawca przekroczył zakres swobody regulacyjnej, i to w sposób na tyle drastyczny (nieproporcjonalność), że przyjęte rozwiązania prowadzą do istotnego naruszenia konstytucyjnie chronionych wartości (zob. np. wyrok TK z 12 grudnia 2006 r., sygn. P 15/05, OTK ZU nr 11/A/2006, poz. 171). Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c., określający jeden z elementów skargi kasacyjnej, mieści się w granicach swobody regulacyjnej ustawodawcy i jest zgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 2 Konstytucji. Poza zakresem kognicji Trybunału pozostaje natomiast ocena, czy in casu stosowanie art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. (subsumcja faktów) była prawidłowa. To bowiem zagadnienie, jako dotyczące kwestii stosowania prawa, nie mieści się w granicach kognicji Trybunału, wyznaczonej przez art. 79 Konstytucji.
- Zarzut niezgodności art. 3986 § 2 i 3 w związku z art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. z art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji. 7.
- Wobec stwierdzenia zgodności art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 2 Konstytucji Trybunał przystąpił do zbadania konstytucyjności art. 3986 § 2 i 3 w związku z art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. Skarżąca zarzuciła w skardze konstytucyjnej, że art. 3986 § 2 i 3 w związku z art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c., wprowadzając sankcję (w postaci odrzucenia skargi), z tytułu niedopełnienia wymogów formalnych dla wniesienia skargi kasacyjnej, stanowi niedopuszczalne ograniczenie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, skutkujące pozbawieniem skarżącej prawa do sądu. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, o ograniczeniu dostępu do sądu – w świetle art. 3986 § 2 i 3 k.p.c. – decyduje w istocie to, że odrzucenie skargi kasacyjnej następuje bez wezwania do uzupełnienia jej braków. Nie można bowiem kwestionować, że może ulegać odrzuceniu skarga kasacyjna, której braki nie zostały uzupełnione. Można natomiast zgodzić się, że wobec niejednolitego podejścia w praktyce Sądu Najwyższego do kwestii dopełnienia warunku wynikającego z art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c., uzasadnione byłoby, aby w wypadku stwierdzenia przez sąd określonych braków, wezwać stronę do ich uzupełniania. Możliwość naruszania prawa do sądu przez czysto formalne podejście sądów przy stosowaniu art. 3986 § 2 i 3 k.p.c., nieuwzględniające konkludentności zachowania skarżących, usprawiedliwia taką koncepcję. Należy przy tym podkreślić, że ten nadmierny rygoryzm, znajduje swe oparcie w jednoznacznej treści kwestionowanego art. 3986 § 2 i 3 k.p.c. Dlatego też zbadanie jego konstytucyjności znajduje uzasadnienie w świetle art. 79 ust. 1 Konstytucji. 7.
- Art. 3986 k.p.c. przez odmienne unormowanie skutków niedochowania wymogów określonych w § 1 i 2 art. 3984 k.p.c. rozróżnił nieusuwalne i usuwalne braki skargi kasacyjnej. Jak stwierdza Sąd Najwyższy (pismo Biura Studiów i Analiz SN z 15 kwietnia 2008 r.), „te pierwsze przyjęto traktować jako mające cechy istotne (konstrukcyjne), co sprawia, że nie podlegają one uzupełnieniu, a skarga kasacyjna dotknięta jedną z tych wad podlega odrzuceniu a limine. Te drugie natomiast odpowiadają wymaganiom właściwym pismu procesowemu w rozumieniu art. 126 k.p.c., a stwierdzone braki podlegają uzupełnieniu”. W razie stwierdzenia braków, o których mowa w art. 3984 § 2 k.p.c., przewodniczący w sądzie drugiej instancji wzywa skarżącego do usunięcia braków formalnych w terminie tygodniowym pod rygorem odrzucenia skargi. W wypadku braków nieusuwalnych (brak elementów wymienionych w art. 3984 § 1 k.p.c.) przewodniczący nie wzywa do uzupełnienia braków, ale kieruje sprawę na posiedzenie niejawne w celu odrzucenia skargi. Sąd Najwyższy odrzuca skargę kasacyjną, która podlegała odrzuceniu przez sąd drugiej instancji, albo zwraca ją temu sądowi w celu usunięcia dostrzeżonych braków. Zwrot skargi następuje, jeżeli sąd drugiej instancji nie dostrzegł braków usuwalnych skargi i nie wezwał skarżącego do ich usunięcia. Skarżąca upatruje niezgodności art. 3986 § 2 i 3 k.p.c. z przepisami Konstytucji w „wprowadzeniu sankcji z tytułu niedopełnienia wymogów formalnych dla wniesienia skargi kasacyjnej nieproporcjonalnych do celu regulacji”. Wskazuje przy tym na obowiązek ustawodawcy takiego ukształtowania procedury, które będzie zmierzać w racjonalnie najpełniejszym zakresie do realizacji podstawowego celu, jakiemu procedura ta ma służyć. 7.
- Jak podniósł Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 16 stycznia 2006 r., sygn. SK 30/05, nierzetelne procedury sądowe, nawet jeśli nie muszą prowadzić wprost do faktycznego zawieszenia obowiązywania konstytucyjnego prawa do sądu, a pośrednio do unicestwienia innych praw i wolności konstytucyjnych, których ochronę gwarantuje prawo do sądu (np. godność osobistą, życie, wolność, prawo własności), to jednak przez naruszenie zaufania, jakie ma wytwarzać rzetelna procedura sądowa, muszą budzić zastrzeżenia. Uzasadnia to tezę, że sprawiedliwość proceduralna należy do istoty konstytucyjnego prawa do sądu, albowiem prawo do sądu bez zachowania standardu rzetelności postępowania byłoby prawem fasadowym. Na tle tego podstawowego założenia celowe jest przypomnienie innych poglądów Trybunału Konstytucyjnego, które muszą rzutować na ocenę regulacji przewidzianej w art. 3986 § 2 i 3 k.p.c.: – sąd ferujący orzeczenia w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej nie może być sprowadzany do roli „robota”, mechanicznie odrzucającego pisma procesowe obywateli ze względu na uchybienia nieważące w żaden sposób na możliwości wydania orzeczenia; błędy niemające znaczenia dla rozpoznania sprawy nie mogą uniemożliwiać jej rozpatrzenia (zob. wyrok z 12 marca 2002 r., sygn. P 9/01 – wadliwe wypełnione formularze), – Trybunał zwraca uwagę na zasadę tożsamości konstytucyjnej sądu, która – w najogólniejszym ujęciu – ma zapobiec przekształceniu sądu w instytucję biurokratyczną (zob. wyrok z 16 stycznia 2006 r. w sprawie o sygn. SK 30/05), – stwierdzenie niekonstytucyjności uzasadnia niemożność wskazania innej wartości konstytucyjnej, spośród przesłanek wymienionych w art. 31 ust. 3 Konstytucji, dla której określone prawo zostało „poświęcone” (sygn. SK 34/06, sygn. SK 30/05): „Szybkość rozpoznania sprawy nie jest wartością, na rzecz której można poświęcić ochronę praw podmiotowych” (sygn. P 9/01). Jako podsumowanie wyrażanych w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego poglądów, odnoszących się do przepisów regulujących określone wymagania procesowe, należy wskazać stanowisko, które wyznacza kierunek oceny poszczególnych unormowań. Tam, gdzie ograniczenie uprawnień procesowych strony jest zbędne, z punktu widzenia zamierzonych przez ustawodawcę celów, takich jak zapewnienie większej efektywności postępowania i jego szybkości, a jednocześnie wypacza pozycję stron, uniemożliwia właściwe zrównoważenie ich pozycji procesowej, a tym samym łamie podstawowy postulat sprawiedliwości proceduralnej, czy wreszcie prowadzi do arbitralnego rozstrzygnięcia „sprawy” – to w tego rodzaju wypadkach dochodziłoby do naruszenia gwarancji konstytucyjnych związanych z prawem do sądu (zob. wyrok z 28 lipca 2004 r., sygn. P 2/04, podobnie pełny skład Trybunału Konstytucyjnego w wyroku z 20 września 2006 r., sygn. SK 63/05, OTK ZU nr 8/A/2006, poz. 108). Uwzględnienie w dalszych rozważaniach Trybunału Konstytucyjnego zasadniczych wartości i argumentów, którymi kierował się dotychczas Trybunał dokonując oceny przepisów procesowych, jest niewątpliwie pomocne w rozpatrzeniu zarzutów badanej skargi konstytucyjnej. 7.
- Przystępując do oceny art. 3986 § 2 i 3 w związku z art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. należy zwrócić uwagę, że zważywszy na skutki niedochowania wymagań skargi kasacyjnej, to analogiczne unormowanie (odrzucenie bez wezwania) obowiązywało w odniesieniu do apelacji. Art. 3701 k.p.c. brzmiał następująco: „Apelację sporządzoną przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego, niespełniającą wymagań określonych w art. 368 § 1 pkt 1-3 i 5, sąd pierwszej instancji odrzuca bez wzywania do usunięcia tych braków, zawiadamiając o tym właściwy organ samorządu zawodowego, do którego należy pełnomocnik”. W wyroku z 20 maja 2008 r., sygn. P 18/07, Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 3701 k.p.c. jest niezgodny z art. 45 ust. 1 oraz art. 78 Konstytucji (sentencję wyroku opublikowano w Dzienniku Ustaw z 5 czerwca 2008 r. Nr 96, poz. 619). Trybunał uznał za celowe odwołanie się do argumentacji przedstawionej w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. P 18/07, przemawiającej za niekonstytucyjnością ocenianego art. 3701 k.p.c., chociaż Prokurator Generalny w swoim pisemnym stanowisku wywodzi, że rozumowanie, dotyczące zwykłych środków odwoławczych, należących do konstytucyjnego standardu dwuinstancyjnego postępowania sądowego, nie odnosi się w pełnym zakresie do skargi kasacyjnej, ukształtowanej jako niewymagalny konstytucyjnie prawny środek nadzwyczajny, o przewadze funkcji publicznoprawnej. Należy jednak podkreślić, że zarzuty dotyczące naruszenia przez art. 3986 § 2 i 3 k.p.c. prawa do sądu nawiązują do niewłaściwego ukształtowania procedury sądowej, a w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego zasada sprawiedliwości proceduralnej (rzetelności proceduralnej) dotyczy wszystkich etapów postępowania sądowego. W wyroku z 20 maja 2008 r. (sygn. P 18/07) Trybunał Konstytucyjny w szczególności zwrócił uwagę, że regulacja, która nakłada na sądy obowiązek odrzucania, ze względu na dostrzeżone a nieusuwalne braki formalne, środków odwoławczych przed ich merytorycznym rozpoznaniem, stanowi ograniczenie dostępu do sądu drugiej instancji. Ponadto stwierdził, że jedyną wartością chronioną przez art. 3701 k.p.c. jest szybkość postępowania sądowego, a w świetle orzecznictwa Trybunału nie jest to wartość, w imię której można poświęcić ochronę praw podmiotowych. Wreszcie uznał, że stosowania tak dotkliwej sankcji, jaką jest odrzucenie apelacji, nie usprawiedliwia okoliczność, że dotyczy to tylko apelacji sporządzonych przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego. Tu też dodać należy, że przeświadczenie jakoby rezygnacja z wzywania do usunięcia braków automatycznie sprzyjała szybkości postępowania – nie jest aksjomatem. Przede wszystkim instrument wezwania do uzupełnienia braku nie musi angażować czasu sądu. Jest to czynność, której zrutynizowanie jest możliwe dzięki wykorzystaniu pracy i czasu personelu pomocniczego, działającego pod nadzorem sądu. Po drugie, wezwanie do uzupełnienia odwleka decyzję o formalnym potraktowaniu środka o niewielki okres (tydzień), a jednocześnie eliminuje zarzewie sporów i minimalizuje ewentualne zażalenia – których rozpatrzenie (niezależnie od wyniku) trwa o wiele dłużej niż termin wskazany do usunięcia braków. Po trzecie, wezwanie do uzupełnienia umożliwia dialog między sądem i adwokaturą, sprzyjający wykształceniu właściwej praktyki i informacji pomocnej wyrobieniu takiej praktyki po stronie pełnomocników stron, a tym samym sprzyja prewencyjnie zapobieganiu błędom. 7.
- Trybunał Konstytucyjny, dostrzegając zasadnicze różnice pomiędzy apelacją i skargą kasacyjną, i mając świadomość większej wagi ograniczenia prawa do sądu wynikającego z formalizmu odnoszącego się do apelacji, ma na względzie, że zasada sprawiedliwości proceduralnej (rzetelności proceduralnej) dotyczy wszystkich etapów postępowania sądowego. Dlatego też uznał, że odmienność charakteru skargi kasacyjnej nie wyklucza wykorzystania przy ocenie art. 3986 § 2 i 3 k.p.c. argumentów sformułowanych w sprawie o sygn. P 18/
- 7.5.
- Oczywiste jest, że w wypadku skargi kasacyjnej mamy do czynienia z nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia. Nie może więc tu być mowy o naruszeniu zasady dwuinstancyjności postępowania. Trybunał bada jednak zakwestionowany art. 3986 § 2 i 3 k.p.c. nie w tym aspekcie prawa do sądu, który gwarantuje prawo dostępu do sądu (prawo uruchomienia procedury), ale w aspekcie prawa do odpowiedniego ukształtowania procedury (zgodnie z wymogami sprawiedliwości). Jak podniósł Trybunał Konstytucyjny w wyroku o sygn. SK 68/06 „Nie jest tak, iżby decydując się na wyjście poza minimalny standard gwarantowany przez art. 176 ust. 1 Konstytucji i stanowiąc przepisy wyznaczające dostęp do trzeciej instancji, ustawodawca mógł działać na zasadzie pełnej dowolności, i to niezależnie od tego, czy kasacja ukształtowana zostaje jako środek zaskarżenia wszczynający postępowanie przed kolejną instancją sądową, czy też – jako nadzwyczajny środek zaskarżenia inicjujący nadzwyczajne postępowanie kontrolne. W tym zakresie skrępowany jest bowiem innymi przepisami konstytucyjnymi”. 7.5.
- Trybunał Konstytucyjny doszedł do wniosku, że o ile w wypadku art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. istnieje, oprócz szybkości postępowania, inny cel tej regulacji – potrzeba zamieszczenia w skardze kasacyjnej stosownego wniosku i jego uzasadnienia, nawiązującego wprost do przesłanek przedsądu, co znajduje uzasadnienie w funkcji skargi kasacyjnej – o tyle w wypadku art. 3986 § 2 i 3 k.p.c. trudno odnaleźć, poza szybkością postępowania, inną wartość wymagającą ochrony. Podobnie, jak w wypadku apelacji, wyłączną wartością, ochronie której służyć może restrykcyjna regulacja, jest szybkość postępowania sądowego. Sąd odrzuca skargę bez konieczności podejmowania dodatkowych czynności, w tym wzywania do uzupełnienia braków formalnych pisma procesowego, a następnie oczekiwania na upływ okresu wyznaczonego na dokonanie tej czynności. Zapewne jest to podyktowane tym, że skarga kasacyjna prowadzić może do wzruszenia prawomocnych orzeczeń sądowych. Jednakże, jak wskazuje niniejsza sprawa, odrzucenie skargi kasacyjnej, bez wezwania do uzupełnienia jej braków, doprowadziło do skorzystania z kolejnego instrumentu, służącego ochronie praw, i mogącego spowodować wzruszenie prawomocnych rozstrzygnięć. Co jednak najistotniejsze, szybkość rozpoznania sprawy, jako jedyny postulat, nie jest wartością, na rzecz której można „poświęcić” ochronę konstytucyjnych praw podmiotowych. Nadto, jak to już wyżej wskazano, uzyskanie realnego przyspieszenia rozpoznania sprawy dzięki wykorzystaniu zakwestionowanej instytucji bywa iluzoryczne. 7.5.
- Usprawiedliwieniem regulacji przewidzianej w art. 3986 § 2 i 3 k.p.c. nie może być również obowiązujący w postępowaniu kasacyjnym przymus adwokacki. Trybunał Konstytucyjny podtrzymuje co do zasady pogląd, wyrażony w postanowieniu z 8 stycznia 2007 r., odmawiającym nadania dalszego biegu niniejszej skardze konstytucyjnej (sygn. Ts 211/06), gdzie wskazano, że daleko idący formalizm skargi kasacyjnej jest wynikiem obowiązywania art. 871 k.p.c., który wprowadza wymóg zastępstwa procesowego podczas postępowania przed Sądem Najwyższym, wykonywanego przez adwokata lub radcę prawnego. Ustawodawca, nieprzyznając możliwości usunięcia braków formalnych, przyjmuje domniemanie, że adwokat lub radca prawny posiada w sposób oczywisty większą znajomość przepisów prawa, aniżeli zwykły obywatel, a co za tym idzie, jest on zobowiązany do dokładnego i rzetelnego ich stosowania. W odniesieniu do powyższego stwierdzenia należy jednak podnieść, że strona reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika działa w zaufaniu do jego umiejętności zawodowych w zakresie prowadzenia spraw przed sądami, w tym kwalifikacji do sporządzenia skargi kasacyjnej. Jednakże daleko idące konsekwencje niedopełnienia obowiązków przez profesjonalnego pełnomocnika ponosi sama strona postępowania, która staje wobec nieodwracalnych, negatywnych skutków nieprofesjonalnych działań. W żadnym razie nie można uznać, że rekompensatą niekorzystnego rozstrzygnięcia jest prawo podmiotu reprezentowanego do ubiegania się o odszkodowanie z tytułu szkody poniesionej na skutek odrzucenia apelacji dotkniętej nieusuwalnymi brakami formalnymi, jako szkody wyrządzonej w następstwie działania lub zaniechania przy wykonywaniu czynności wchodzących w zakres działalności zawodowej adwokata, radcy prawnego albo rzecznika patentowego. Osoby wykonujące wymienione zawody zaufania publicznego podlegają wprawdzie obowiązkowemu ubezpieczeniu cywilnemu w zakresie, o którym tu mowa, jednak odszkodowanie – pominąwszy nawet kwestie proceduralne związane z jego skutecznym wyegzekwowaniem – nie jest i nie może być postrzegane jako ekwiwalent merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd (zob. wyrok o sygn. P 18/07). Ponadto, podobnie jak przy apelacji, istnienie braków formalnych jest w pewnych wypadkach kwestią ocenną (co potwierdza rozbieżna praktyka orzecznicza Sądu Najwyższego). Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nie ma w tej sytuacji wystarczających podstaw by uznać, że merytoryczne rozpoznanie skargi kasacyjnej przez Sąd Najwyższy zależy wyłącznie od sumienności i rzetelności pełnomocnika sporządzającego skargę. Może się więc zdarzyć, że sąd nie odrzuci skargi kasacyjnej (pomimo braku wymogu z art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c.), jeżeli w treści skargi sformułowano istotne zagadnienie prawne, uzasadniające przyjęcie jej do rozpoznania. Wówczas nie można przyjąć, że skarga kasacyjna faktycznie nie zawierała wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania i jego uzasadnienia (tak np. w powoływanym postanowieniu SN z 18 stycznia 2006 r., sygn. akt II PZ 63/05). Najczęściej jednak brak zwerbalizowanego wniosku o rozpoznanie skargi kasacyjnej stanowi niedopełnienie wymogu i skutkuje (tak jak miało to miejsce w sprawie skarżącej) odrzuceniem skargi. W takich wypadkach ryzyko różnic w ocenie dokonywanej przez sądy – spada na poszukującego ochrony sądowej, który jest pozbawiony szansy skorzystania z tej ochrony. Zachowując zatem zasadę, iż braki formalne środka odwoławczego skutkują jego odrzuceniem, należałoby zrekompensować dotkliwość tego środka – szansą usunięcia braku, w wyniku wezwania po jego wykryciu przez sąd do usunięcia braku. O ile więc istnienie wymagań sformułowanych w art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. uznać można za konstytucyjne, a także okoliczność, że istnienie takiego braku prowadzi do odrzucenia kasacji, o tyle skorelowanie tych wymogów z jednoczesnym brakiem obowiązku wezwania do jego usunięcia – uznać należy za rozwiązanie niekonstytucyjne, z uwagi na nadmierne (nieproporcjonalne) nagromadzenie środków dyscyplinujących. Konkludując, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że nieproporcjonalność sankcji w postaci odrzucenia – bez wzywania do uzupełnienia – skargi kasacyjnej niespełniającej wymogu określonego w art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c., uzasadnia stwierdzenie niezgodności art. 3986 § 2 i 3 k.p.c. z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 2 Konstytucji.
- Skutki wyroku. 8.
- Wyrok w niniejszej sprawie ma w rzeczywistości charakter zakresowy. Oznacza wyeliminowanie z obrotu prawnego niekonstytucyjnej normy, mieszczącej się w ramach art. 3986 § 2 i 3 k.p.c., nakazującej sądowi drugiej instancji i Sądowi Najwyższemu odrzucenie kasacji – bez wezwania do uzupełnienia braku, wyrażającego się w braku sformułowania wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej (kasacji) do rozpoznania i jego uzasadnienia (art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c.). Oznacza to pozostawienie poza zakresem kontroli konstytucyjności, na tle niniejszej sprawy, innych wypadków odrzucenia kasacji z powodu braków formalnych, bez wzywania do ich uzupełnienia. Oznacza także zróżnicowanie sankcji wiążących się z istnieniem braków wskazanych w art. 3984 § 1 k.p.c. i tworzących konstrukcyjne komponenty skargi kasacyjnej: braki wskazane w art. 3984 § 1 pkt 1, 2 i 4 k.p.c. pozostają nadal brakami nieusuwalnymi. 8.
- Przywrócenie stanu konstytucyjności w rozważanym zakresie może odbyć się w drodze stosownej interwencji ustawodawcy (bez przesądzania o jej postaci), eliminującej przyczyny nieproporcjonalności unormowania, która zadecydowała o niekonstytucyjności. Trybunał Konstytucyjny dostrzega także możliwość przywrócenia konstytucyjności w rozważanym zakresie dzięki odpowiedniemu ukształtowaniu praktyki, w drodze zastosowania środków będących w dyspozycji Sądu Najwyższego. 8.
- Odrębnym problemem jest kwestia skutków niniejszego orzeczenia dla inicjatorów konkretnej skargi konstytucyjnej. Zgodnie z art. 190 ust. 4 Konstytucji stwierdzenie niekonstytucyjności w orzeczeniu TK powinno prowadzić do przywrócenia stanu konstytucyjności w odniesieniu do stanów ukształtowanych w obrocie prawnym przez taki przepis. Temu służy konstytucyjne prawo do „wznowienia postępowania”, o którym mowa w powołanym przepisie konstytucyjnym. Wznowienie postępowania w celu przywrócenia konstytucyjności, jako instytucja o konstytucyjnym zakotwiczeniu i genezie, różni się swą funkcją od wznowienia postępowania jako instytucji prawa procesowego, regulowanej przez ustawę zwykłą. Zarówno więc prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna, jak i „inne rozstrzygnięcie” powinno być – gdy ich prawną podstawę uznano za niekonstytucyjną – poddane działaniom restytucyjnym. Troska o przywrócenie stanu konstytucyjności jest powinnością wszystkich organów państwa (także sądów), co wynika z art. 8 oraz art. 178 ust. 1 w związku z art. 190 ust. 4 Konstytucji. Gdy idzie o postępowanie w sprawach cywilnych, restytucja konstytucyjności odbywa się na podstawie art. 4011 k.p.c. po wydaniu przez TK orzeczenia stwierdzającego niekonstytucyjność przepisu prawa procesowego. Jednakże bynajmniej istnienie tego przepisu nie ogranicza możliwości stosowania innych środków restytucji konstytucyjności przez sąd, na którym zgodnie z art. 8, art. 178 ust. 1 i 190 ust. 4 Konstytucji ciąży powinność restytucji konstytucyjności po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, jeżeli za niekonstytucyjny uznany został przepis, wykorzystany przy wydawaniu ostatecznego orzeczenia wobec inicjatora skargi konstytucyjnej.
- Z powyższych przyczyn Trybunał Konstytucyjny orzekł jak w sentencji.