115/7/A/2009 POSTANOWIENIE z dnia 1 lipca 2009 r. Sygn. akt P 3/08 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Mirosław Granat – przewodniczący Stanisław Biernat Zbigniew Cieślak Wojciech Hermeliński – sprawozdawca Mirosław Wyrzykowski, po rozpoznaniu, na posiedzeniu niejawnym w dniu 1 lipca 2009 r., pytania prawnego Sądu Najwyższego: czy art. 434 § 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.) w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 176 ustawy z dnia 10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Przepisy wprowadzające Kodeks postępowania karnego, ustawy o świadku koronnym oraz ustawy o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. Nr 17, poz. 155), w zakresie, w jakim wyłącza stosowanie określonego w art. 434 § 1 k.p.k. zakazu orzekania na niekorzyść oskarżonego w wypadku skazania z zastosowaniem art. 387 k.p.k., jest zgodny z art. 42 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3, art. 78 oraz art. 176 ust. 1 Konstytucji, p o s t a n a w i a: na postawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001 r. Nr 98, poz. 1070, z 2005 r. Nr 169, poz. 1417 oraz z 2009 r. Nr 56, poz. 459) umorzyć postępowanie ze względu na zbędność wydania wyroku. UZASADNIENIE I 1. Sąd Najwyższy (dalej: sąd pytający) wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym czy art. 434 § 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.) w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 176 ustawy z dnia 10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Przepisy wprowadzające Kodeks postępowania karnego, ustawy o świadku koronnym oraz ustawy o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. Nr 17, poz. 155; dalej: ustawa zmieniająca z 2003 r.), w zakresie, w jakim wyłącza stosowanie określonego w art. 434 § 1 k.p.k. zakazu orzekania na niekorzyść oskarżonego w wypadku skazania z zastosowaniem art. 387 k.p.k., jest zgodny z art. 42 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3, art. 78 oraz art. 176 ust. 1 Konstytucji. Pytanie prawne zostało sformułowane w związku z następującym stanem faktycznym: Uwzględniając złożony przez oskarżonego na rozprawie wniosek o wydanie wyroku skazującego i wymierzenie kary bez przeprowadzania postępowania dowodowego (art. 387 § 1 k.p.k), wyrokiem z 16 lutego 2006 r., sygn. akt XIX K 1756/05, Sąd Rejonowy w Lublinie uznał oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 284 § 2 k.k. i za to przestępstwo skazał oskarżonego na zaproponowaną przez niego i zaakceptowaną przez prokuratora przy braku sprzeciwu pokrzywdzonego karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 4 lat oraz na grzywnę w liczbie 50 stawek dziennych, określając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 20 złotych. Powyższy wyrok został zaskarżony w całości przez oskarżonego. Sąd drugoinstancyjny, uznając apelację oskarżonego za oczywiście bezzasadną, stwierdził jednocześnie, że zaskarżone orzeczenie jest dotknięte błędem polegającym na przyjęciu przez sąd orzekający w pierwszej instancji z obrazą art. 69 § 2 k.k. nietrafnej prognozy kryminologicznej co do oskarżonego. Sąd drugoinstancyjny wywiódł, iż mimo wniesienia środka odwoławczego wyłącznie na korzyść oskarżonego, sąd drugiej instancji jest uprawniony do orzeczenia na jego niekorzyść, ponieważ ze względu na brzmienie art. 434 § 3 k.p.k. nie obowiązuje w tym wypadku zakaz reformationis in peius. W konsekwencji wyrokiem z 9 maja 2007 r., sygn. akt V Ka 181/07, Sąd Okręgowy w Lublinie zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylił rozstrzygnięcie o warunkowym zawieszeniu wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności, a w pozostałej części utrzymał w mocy orzeczenie sądu pierwszej instancji. Wyrok sądu odwoławczego zaskarżył kasacją obrońca oskarżonego. W toku rozprawy kasacyjnej Sąd Najwyższy powziął wątpliwość co do zgodności art. 434 § 3 k.p.k. w zakresie, w jakim wyłącza stosowanie określonego w art. 434 § 1 k.p.k. zakazu orzekania na niekorzyść oskarżonego w wypadku skazania z zastosowaniem art. 387 k.p.k., z art. 42 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3, art. 78 oraz art. 176 ust. 1 Konstytucji. Uzasadniając przedłożone pytanie prawne, Sąd Najwyższy nawiązał do treści art. 42 ust. 2 Konstytucji statuującego prawo do obrony, zakotwiczonego również w wiążących Rzeczpospolitą Polską umowach międzynarodowych, podkreślając, że art. 42 ust. 2 zdanie drugie Konstytucji nie precyzuje zakresu prawa do obrony w sensie materialnym, co stwarza konieczność jego dopełnienia w nawiązaniu do innych przepisów Konstytucji, ustaw oraz ratyfikowanych umów międzynarodowych. Jak podkreślił, jednym z aspektów obrony w znaczeniu materialnym jest prawo do zaskarżania orzeczenia zapadłego w pierwszej instancji (art. 78 Konstytucji) oraz prawo do dwuinstancyjnego postępowania sądowego (art. 176 ust. 1 Konstytucji). Ze względu na szczególną pozycję oskarżonego w procesie karnym oraz zagwarantowane mu konstytucyjnie prawo do obrony ustawodawca zwykły w przepisach regulujących tryb postępowania odwoławczego wprowadził szereg gwarancji nie tylko samego uruchomienia procedury odwoławczej, lecz także obiektywnej, realnej kontroli realizującej prawo do sprawiedliwej procedury. Taki charakter gwarancyjny ma art. 454 k.p.k. ustanawiający regułę ne peius, art. 455 zdanie pierwsze k.p.k. przewidujący możliwość poprawienia kwalifikacji prawnej na niekorzyść oskarżonego tylko wtedy, gdy wniesiono środek odwoławczy na jego niekorzyść oraz art. 434 § 1 k.p.k. i art. 443 k.p.k. wyrażające zakaz reformationis in peius. W tym kontekście sąd pytający podkreślił, że przed 1 lipca 2003 r., tj. przed wejściem w życie ustawy zmieniającej art. 434 § 3 k.p.k. sąd odwoławczy mógł zmienić orzeczenie na niekorzyść oskarżonego niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów, lecz nie wbrew kierunkowi zaskarżenia w wypadku: stwierdzenia jednego z uchybień wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. zawierającego katalog bezwzględnych przyczyn uchylenia orzeczenia (poza uchybieniami wymienionymi w art. 439 § 1 pkt 9-11 k.p.k., tu bowiem uchylenie orzeczenia może nastąpić wyłącznie na korzyść oskarżonego), poprawienia błędnej kwalifikacji prawnej, jeżeli sąd odwoławczy nie zmienia ustaleń faktycznych (art. 455 zdanie pierwsze k.p.k.), gdy utrzymanie zaskarżonego orzeczenia w mocy byłoby rażąco niesprawiedliwe (art. 440 k.p.k.). Od tej daty dodany w art. 434 k.p.k. § 3 dopuszcza możliwość orzekania na niekorzyść oskarżonego również z przełamaniem kierunku zaskarżenia. Ustawą zmieniającą z 2003 r. do art. 434 k.p.k. dodano § 3, zgodnie z którym określonego w § 1 zakazu orzekania na niekorzyść oskarżonego nie stosuje się w wypadkach wskazanych w art. 60 § 3 i 4 k.k. oraz w wypadkach skazania z zastosowaniem art. 343 lub 387 k.p.k. Kolejna zmiana tego przepisu została dokonana ustawą z dnia 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 178, poz. 1479). Obowiązujący art. 434 § 3 k.p.k ma od tej pory następujące brzmienie: „Określonego w § 1 zakazu orzekania na niekorzyść oskarżonego nie stosuje się w wypadkach określonych w art. 60 § 3 i 4 Kodeksu karnego lub w art. 36 § 3 Kodeksu karnego skarbowego oraz w wypadkach skazania z zastosowaniem art. 343 lub art. 387 Kodeksu postępowania karnego albo art. 156 Kodeksu karnego skarbowego”. W dalszej części uzasadnienia sąd pytający stwierdził, że prawo do obrony gwarantowane przez art. 42 ust. 2 Konstytucji nie ma charakteru absolutnego i w związku z tym wynikające z niego uprawnienia mogą podlegać ograniczeniom z zachowaniem wymogów płynących z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Jednym z uprawnień oskarżonego jest prawo do zaskarżania orzeczeń wydanych w pierwszej instancji oraz prawo do kontroli tych orzeczeń przez organ sądowy drugiej instancji, a ich odzwierciedleniem na płaszczyźnie ustawowej są: art. 425 § 1 k.p.k. przewidujący, że od orzeczenia wydanego w pierwszej instancji przysługuje środek odwoławczy oraz art. 426 § 1 k.p.k. określający zasadę dwuinstancyjności. Z formalnego zatem punktu widzenia przepisy kodeksu postępowania karnego czynią zadość wskazanym powyżej zasadom konstytucyjnym. Samo jednak spełnienie tych wymogów formalnych nie oznacza jeszcze, że zapewniony został zgodny z Konstytucją standard postępowania odwoławczego. Nawiązując do ratio wprowadzenia kwestionowanego uregulowania, sąd pytający podkreślił, że z uzasadnienia poselskiego projektu ustawy zmieniającej z 2003 r. (druk sejmowy nr 388) wynika, iż podstawowym celem jego ustanowienia była „(…) potrzeba przyspieszenia oraz usprawnienia postępowania karnego”. Z kolei ze stanowiska Krajowej Rady Sądownictwa dotyczącego projektu ustawy zmieniającej z 2003 r., datowanego na 14 marca 2003 r. wynika, że celem ustanowienia kwestionowanego uregulowania było przeciwdziałanie wypadkom swoistej gry procesowej prowadzonej przez oskarżonych, gdy sprawy w pierwszej instancji kończą się w formie konsensualnej. Ta przyczyna dominowała również w czasie prac Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Już pierwsza zmiana dotycząca art. 434 § 3 k.p.k. wzbudziła w piśmiennictwie poważne wątpliwości co do jej konstytucyjności. Sąd pytający podkreślił, że ze względu na wynikające z zaskarżonego przepisu całkowite wyłączenie zakazu reformationis in peius w sytuacjach tam wskazanych, w piśmiennictwie, pomimo oczywistego rezultatu wykładni językowej, podjęto próbę interpretacji zawężającej w zgodzie z Konstytucją. W ocenie sądu pytającego, zarówno wykładnia językowa, jak systemowa i celowościowa wskazują jednak na konieczność odrzucenia wszelkich tych sposobów interpretacji zaskarżonej normy, które wyłączenie stosowania zakazu reformationis in peius uzależniają od wniesienia środka odwoławczego na niekorzyść oskarżonego. Oskarżony składający na podstawie art. 387 § 1 wniosek o wydanie wyroku skazującego i wymierzenie mu określonej kary nie podlega innemu reżimowi w zakresie wymierzania kary niż oskarżony, który takiego wniosku nie złożył. Wyłącznie do sądu należy ocena, czy wystąpiły okoliczności przemawiające za uwzględnieniem wniosku. Konsekwencją uwzględnienia wniosku przez sąd jest uniknięcie długotrwałego procesu przez ograniczenie rozprawy głównej i uznanie za ujawnione dowodów wymienionych w akcie oskarżenia i dokumentów przedłożonych przez stronę. Zastosowanie art. 387 k.p.k. nie ma wpływu na trafność orzeczenia w zakresie winy czy kary. W tym kontekście sąd pytający stwierdził, że zaskarżony przepis koliduje z gwarantowanym przez Konstytucję prawem do obrony w aspekcie materialnym; narusza samą istotę tego prawa, a jednocześnie nie zachowuje proporcji pomiędzy rangą promowanego w ten sposób interesu publicznego (szybkość i sprawność postępowania karnego) a intensywnością ingerencji w sytuację oskarżonego. Uchwalając zaskarżone uregulowanie, ustawodawca w nienależytym stopniu uwzględnił kryterium konieczności, z którego wynika nakaz wyboru środka najmniej uciążliwego. Zaskarżone uregulowanie nie pozostaje również bez wpływu na zakres zasady dwuinstancyjności gwarantowanej zarówno konstytucyjnie (art. 78 i 176 ust. 1 Konstytucji), jak i przez art. 2 protokołu dodatkowego nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 2003 r. Nr 42, poz. 364). Wprawdzie z formalnego punktu widzenia zasada ta nie została naruszona, jednak istnieje ryzyko, że ograniczenie wynikające z zaskarżonego przepisu będzie skutecznie paraliżować działania oskarżonego. 2. W piśmie z 31 lipca 2008 r. stanowisko w sprawie przedstawił Prokurator Generalny. W jego ocenie, art. 434 § 3 k.p.k. w zakresie, w jakim wyłącza stosowanie określonego w art. 434 § 1 k.p.k. zakazu orzekania na niekorzyść oskarżonego w wypadku skazania z zastosowaniem art. 387 k.p.k., jest niezgodny z art. 42 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 i z art. 78 Konstytucji oraz nie jest niegodny z art. 176 Konstytucji. W ocenie Prokuratora Generalnego, stanowisko sądu pytającego w kwestii zgodności zaskarżonego przepisu z art. 42 ust. 2 w związku z art. 78 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji jest trafne. Odnośnie do art. 176 ust. 1 Konstytucji stwierdził natomiast, że przepis ten ma charakter ustrojowy, a kwestionowane uregulowanie „nie wprowadza jakichkolwiek modyfikacji ustroju postępowania karnego”. Wzorzec ten nie został zatem prawidłowo dobrany. Prokurator Generalny podzielił stanowisko sądu pytającego, że w drodze wykładni niemożliwe jest usunięcie wątpliwości interpretacyjnych odnoszących się do kwestii konstytucyjności zaskarżonego przepisu, pomimo że w piśmiennictwie podejmowano próby takiej interpretacji zaskarżonego przepisu, która byłaby zgodna z Konstytucją. W tym kontekście zwrócił uwagę na dwa nurty interpretacji zakwestionowanego uregulowania, jakie zarysowały się w piśmiennictwie: jeden z nich przyjmuje, że orzekanie na niekorzyść oskarżonego jest dopuszczalne wyłącznie w wypadku wniesienia środka odwoławczego na niekorzyść oskarżonego, przy braku pozostałych warunków z art. 434 § 1 k.p.k., drugi z kolei dopuszcza wydanie orzeczenia surowszego również przy zaskarżeniu wyroku wyłącznie na korzyść oskarżonego z pewnymi jednak ograniczeniami. Prokurator Generalny zgodził się również z konkluzją sądu pytającego, który dokonując wykładni celowościowej, stwierdził, że wprowadzenie zakwestionowanego uregulowania stanowiło próbę powstrzymania oskarżonego od korzystania ze środka odwoławczego po to, by w ten sposób zminimalizować ryzyko spowalniania procedury przez uruchamianie drugiej instancji. Orzekanie na niekorzyść oskarżonego wbrew kierunkowi środka zaskarżenia m.in. w wypadku skazania z zastosowaniem art. 387 k.p.k. miało zatem stanowić swoistą sankcję za naruszenie układu zawartego przez oskarżonego z organami wymiaru sprawiedliwości. Przechodząc do oceny kwestionowanego uregulowania w kontekście art. 42 ust. 2 Konstytucji, Prokurator Generalny przypomniał, że w piśmiennictwie powszechnie przyjmuje się, iż zakaz reformationis in peius stanowi dla oskarżonego gwarancję niepogarszania jego sytuacji procesowej w sytuacji wniesienia środka odwoławczego na jego korzyść, dzięki czemu bez ryzyka może podjąć decyzję o zaskarżeniu orzeczenia. W konsekwencji zarzut naruszenia prawa do obrony w jego aspekcie materialnym wskutek ustanowienia kwestionowanego uregulowania uznał za zasadny. Prokurator Generalny podzielił również stanowisko Sądu Najwyższego, że ograniczenie prawa do obrony wynikające z zaskarżonego uregulowania limituje także prawo oskarżonego do kontroli odwoławczej. Zgodził się także z poglądem, że ograniczenie prawa do obrony wprowadzone przez art. 434 § 3 k.p.k. narusza „samą istotę tego prawa, a jednocześnie nie zachowuje określonych proporcji pomiędzy rangą promowanego w ten sposób interesu publicznego (szybkość i sprawność postępowania karnego), a intensywnością ingerencji w sytuację prawną jednostki, w tym wypadku oskarżonego”. W dalszej części uzasadnienia Prokurator Generalny zwrócił uwagę, że unormowanie przyjęte w art. 434 § 3 k.p.k. nie realizuje celu, dla którego zostało wprowadzone. Oskarżyciel publiczny może wnieść środek odwoławczy także na korzyść oskarżonego (art. 425 § 4 k.p.k.), a z zaskarżonego przepisu wynika, że zniesienie zakazu reformationis in peius obowiązuje również wówczas, gdy jedyną apelację od wyroku wydanego z zastosowaniem art. 387 k.p.k. wnosi oskarżyciel publiczny, zaskarżając wyrok na korzyść oskarżonego. Nie sposób uznać, że w takiej sytuacji którakolwiek z racji wprowadzenia kwestionowanego uregulowania mogła usprawiedliwiać orzekanie wbrew kierunkowi środka zaskarżenia. 3. W piśmie z 9 października 2008 r. Marszałek Sejmu przedstawił stanowisko Sejmu w rozpatrywanej sprawie. W ocenie Sejmu, zaskarżony przepis w zakresie, w jakim wyłącza stosowanie określonego w art. 434 § 1 k.p.k. zakazu orzekania na niekorzyść oskarżonego w wypadku skazania z zastosowaniem art. 387 k.p.k., jest niezgodny z art. 42 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 78 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 176 ust. 1 Konstytucji. W uzasadnieniu przedstawionego stanowiska stwierdzono, że zakaz reformationis in peius stanowi jeden z istotnych elementów prawa do obrony. Jest instytucją gwarantującą prawo oskarżonego do zaskarżenia błędnego orzeczenia. Podstawową funkcją tej instytucji jest zapewnienie oskarżonemu warunków powzięcia swobodnej decyzji co do poddania orzeczenia kontroli instancyjnej. Sejm wskazał, że powodem wprowadzenia w ustawie zmieniającej z 2003 r. wyjątku od stosowania zasady reformationis in peius było dążenie do wyeliminowania sytuacji, w których oskarżony skazany w warunkach art. 387 k.p.k. mógłby „próbować oszukać sąd najpierw dążąc do fikcyjnej ugody, żeby zapewnić sobie lepszą sytuację, a następnie skarżąc tę ugodę, żeby uzyskać więcej w warunkach stosowania zasady reformationis in peius”. W warunkach skazania w trybie dobrowolnego poddania się odpowiedzialności (art. 387 k.p.k.) bezwzględne stosowanie zakazu reformationis in peius budzi wątpliwości. Oskarżony, kwestionując rozstrzygnięcie zawarte w wyroku wydanym na jego wniosek i zgodnie z zawartą w tym wniosku propozycją dobrowolnego poddania się karze, przeciwstawia się swoim własnym tezom i wnioskom, które uzyskały aprobatę sądu. Sejm podkreślił, że warunkiem skazania w trybie art. 387 k.p.k. jest m. in. przyznanie się oskarżonego do winy i do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz wyrażenie jednoznacznej woli co do skazania na oznaczoną karę lub środek karny. Skazanie bez spełnienia tych wymogów nie jest skazaniem w trybie art. 387 k.p.k., wobec czego art. 434 § 3 k.p.k. nie znajduje w takim wypadku zastosowania. Sejm podzielił stanowisko sądu pytającego, że art. 434 § 3 k.p.k. choć formalnie nie wyłącza prawa oskarżonego od obrony, to jednak stwarza barierę powstrzymującą oskarżonego od złożenia środka odwoławczego w wypadku skazania z zastosowaniem art. 387 k.p.k. Tym samym zaskarżone uregulowanie koliduje z art. 42 ust. 2 Konstytucji. Sejm nie podzielił wątpliwości sądu pytającego dotyczących zgodności art. 434 § 3 k.p.k. z art. 176 ust. 1 Konstytucji. Przepis ten wyraża zasadę co najmniej dwuinstancyjnego postępowania sądowego. W ocenie Sejmu, zaskarżone uregulowanie nie wyłącza zasady dwuinstancyjności. Art. 176 ust. 1 Konstytucji nie jest zatem adekwatnym wzorcem do oceny kwestionowanego uregulowania. II Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: 1. Zaskarżony art. 434 § 3 k.p.k. pozostaje w ścisłym związku z art. 434 § 1 k.p.k., zgodnie z którym: „Sąd odwoławczy może orzec na niekorzyść oskarżonego tylko wtedy, gdy wniesiono na jego niekorzyść środek odwoławczy, a także tylko w granicach zaskarżenia, chyba że ustawa stanowi inaczej. Jeżeli środek odwoławczy pochodzi od oskarżyciela publicznego lub pełnomocnika, sąd odwoławczy może orzec na niekorzyść oskarżonego ponadto tylko w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym lub podlegających uwzględnieniu z urzędu”. Według art. 434 § 3 k.p.k.: „Określonego w § 1 zakazu orzekania na niekorzyść oskarżonego nie stosuje się w wypadkach określonych w art. 60 § 3 i 4 Kodeksu karnego lub art. 36 § 3 Kodeksu karnego skarbowego oraz w wypadkach skazania z zastosowaniem art. 343 lub art. 387 Kodeksu postępowania karnego albo art. 156 Kodeksu karnego skarbowego”. Wskazany przepis został zakwestionowany w zakresie, w jakim wyłącza stosowanie określonego w art. 434 § 1 k.p.k. zakazu orzekania na niekorzyść oskarżonego w wypadku skazania z zastosowaniem określonej w art. 387 k.p.k. instytucji dobrowolnego poddania się karze. W badanym pytaniu prawnym, spośród sytuacji wskazanych w art. 434 § 3 k.p.k., przedmiotem kontroli objęty został wyjątek od stosowania zakazu reformationis in peius w sytuacji skazania z zastosowaniem art. 387 k.p.k., tj. w razie dobrowolnego poddania się karze. Tylko bowiem to wyłączenie ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w związku z którą przedstawiono pytanie prawne. Do dobrowolnego poddania się karze dochodzi wyłącznie w sytuacji, gdy oskarżony, któremu zarzucono występek, złoży wniosek o wydanie wyroku skazującego i wymierzenie mu określonej kary lub środka karnego bez przeprowadzenia postępowania dowodowego (art. 387 § 1 k.p.k.). Sąd może uwzględnić wniosek oskarżonego, gdy po pierwsze, okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości, po drugie, cele postępowania zostaną osiągnięte mimo nieprzeprowadzenia rozprawy w całości, po trzecie, nie sprzeciwia się temu prokurator, a także pokrzywdzony (art. 387 § 2 k.p.k.) i wreszcie po czwarte, oskarżony dokona zmian we wniosku stosownie do sugestii sądu (art. 387 § 3 k.p.k.). 2. Konstytucyjność uregulowania kwestionowanego przez skarżących była już przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego. W wyroku z 28 kwietnia 2009 r., sygn. P 22/07 (OTK ZU nr 4/A/2009, poz. 55), Trybunał Konstytucyjny orzekł, że: „1. Art. 434 § 3 i art. 443 zdanie pierwsze in fine ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.) w zakresie, w jakim dopuszczają możliwość orzeczenia na niekorzyść oskarżonego w sytuacji zaskarżenia wyroku, wydanego z zastosowaniem art. 387 k.p.k., wyłącznie na korzyść oskarżonego w oparciu o zarzuty:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.