nieruchomość określana jako zespół pałacowo-parkowy w Zborowie, będący przed wejściem w życie dekretu o reformie rolnej częścią dóbr ziemskich Zborów, podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Podstawą orzekania przez organy obu instancji w tej sprawie był § 5 ust. 1 rozporządzenia z 1945 r. Strona skarżąca zakwestionowała w postępowaniu przed sądem pytającym legalność dekretu o reformie rolnej oraz rozporządzenia z 1945 r., jako wydanego na podstawie aktu niemającego charakteru legalnego źródła prawa. W ocenie sądu pytającego, nie zasługują na uznanie zarzuty strony skarżącej w tym zakresie, w jakim kwestionuje się dekret o reformie rolnej jako źródło obowiązującego prawa. Sąd pytający w pełni podziela ocenę aktów normatywnych tzw. władzy lubelskiej zawartą w dotychczasowym orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego (zob. np. postanowienie z 28 listopada 2001 r., sygn. SK 5/01, OTK ZU nr 8/2001, poz. 266, pkt 1 i 6 uzasadnienia). Istotną wątpliwość budzi jednak zagadnienie mocy prawnej § 5 ust. 1 rozporządzenia z 1945 r. jako źródła obowiązującego prawa rangi podstawowej. Uznanie tej regulacji za niekonstytucyjną stanowiłoby podstawę wznowienia postępowania (art. 190 ust. 4 Konstytucji i art. 145a k.p.a.). Zdaniem sądu pytającego nie ulega wątpliwości,
wejście w życie dekretu rodziło bezpośrednie skutki w sferze cywilnoprawnej. W myśl art. 2 ust. 1 zdanie trzecie dekretu o reformie rolnej na rzecz państwa przeszły z dniem wejścia w życie dekretu nieruchomości wskazane w ust. 1 zdanie pierwsze lit. a-e dekretu. Przejście własności na rzecz państwa następowało ex lege i nie było uzależnione od wydawania stosownych orzeczeń. W ramach obecnego sytemu prawnego rozstrzyganie sporów cywilnych (w tym o prawa rzeczowe) pozostaje w gestii sądów powszechnych (art. 2 § 1 kodeksu postępowania cywilnego; dalej: k.p.c.). Wyjątek od tej reguły mogą stanowić wyłącznie przypadki, gdy orzekanie w tego rodzaju sprawach na podstawie przepisów szczególnych pozostaje w gestii organów administracji publicznej (art. 2 § 3 k.p.c.). Do tej kategorii regulacji mógłby zostać zakwalifikowany wskazany § 5 ust. 1 rozporządzenia z 1945 r., o ile może on stanowić w aktualnym systemie konstytucyjnym źródło prawa. Rozporządzenie z 1945 r. zostało wydane z powołaniem na art. 8 i art. 20 dekretu o reformie rolnej. Analiza treści normatywnej art. 8 dekretu wskazuje,
kwestia przekazania określonemu organowi administracji właściwości do rozstrzygania sporów dotyczących spraw związanych z przejściem na rzecz Państwa własności nieruchomości bądź ich części nie mieści się w zakresie wskazanych w nim spraw. Z kolei art. 20 dekretu stanowi, zdaniem sądu pytającego, typową normę o charakterze kompetencyjnym. Sąd pytający podniósł,
analiza przedwojennej praktyki legislacyjnej wskazuje, iż normy tego rodzaju określały organy właściwe do wykonywania kompetencji wskazanych we wcześniejszych fragmentach aktu prawnego. W ocenie sądu pytającego, wśród pozostałych regulacji dekretu brak jest norm upoważniających wprost organy państwa do ustanowienia reguł odnośnie do trybu rozstrzygania sporów związanych z wdrażaniem reformy rolnej. Pozostałe przepisy dekretu, upoważniające expressis verbis organy państwa do regulowania określonych zagadnień (art. 10 ust. 4, art. 15 zdanie drugie), również nie obejmują tej problematyki. Zdaniem sądu pytającego, przepis art. 20 dekretu o reformie rolnej nie spełnia kryteriów określonych w art. 92 ust. 1 Konstytucji. Według sądu pytającego unormowania zawarte w akcie niższego rzędu, wydanym bez stosownego upoważnienia (co dostrzega również w swoim uzasadnieniu Sąd Najwyższy), pozostają w sprzeczności z normami ustawowymi, tj. wynikającą z k.p.c. zasadą rozpoznawania sporów cywilnych, w tym o prawa rzeczowe, przez sądy powszechne. Sąd pytający zwrócił uwagę na liczne wątpliwości dotyczące mocy prawnej zakwestionowanego § 5 oraz innych przepisów rozporządzenia z 1945 r. wobec zakresu upoważnienia wynikającego z dekretu o reformie rolnej, które wyrażane były w orzecznictwie Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz w doktrynie (zob. np. wyroki: NSA z 26 stycznia 1998 r., sygn. akt IV SA 477/96, Lex nr 45967; wyrok SN z 8 maja 1992 r., sygn. akt III ARN 23/92, OSP z. 3/1993, poz. 47, wyrok SN z 6 marca 1998 r., sygn. akt III CKN 393/97, OSP z. 10/1998, poz. 171; glosa Błażeja Wierzbowskiego OSP z. 6/1995, poz. 126, cz. II, wyrok NSA z 25 lutego 1998 r., sygn. akt IV SA 889/96 – uchylony w wyniku rewizji nadzwyczajnej). Sąd pytający nie podzielił natomiast stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z 13 lutego 2003 r. (sygn. akt III CKN 1492/00, Biuletyn SN nr 7/2003, poz. 12). W wyroku tym Sąd Najwyższy nie uznał za celowe zwracania się do Trybunału Konstytucyjnego o ocenę zgodności § 5 ust. 1 rozporządzenia z 1945 r. z art. 92 ust. 1 Konstytucji z 1997 r. stwierdzając,
wymagania odnośnie do przepisów upoważniających zawarte w Konstytucji marcowej oraz kwietniowej były mniej surowe, a Konstytucja z 1997 r. nie daje podstaw do przypisania jej regulacjom mocy wstecznej. W ocenie Sądu Najwyższego, kontrola legalności aktu wykonawczego z 1945 r. prowadziłaby do chaosu prawnego, podczas gdy prawa obywateli są dostatecznie chronione ze względu na istnienie kontroli sądowej nad decyzjami administracyjnymi. W ocenie sądu pytającego, w konkretnej sprawie, gdzie spór o prawa rzeczowe został wszczęty pod rządami obecnych regulacji, nie chodzi o ocenę, czy akt normatywny, jakim jest rozporządzenie z 1945 r., był wydany zgodnie z upoważnieniem, lecz o to, czy w świetle obecnych wymagań konstytucyjnych, po zakończeniu okresu przejściowego, wskazanego w art. 236 i art. 241 Konstytucji, konkretny przepis rozporządzenia może stanowić źródło prawa. Nie chodzi o ocenę normy, której skutki prawne zaistniały we wcześniejszym okresie, pod rządami innych reguł konstytucyjnych, lecz o zbadanie normy, której skutkiem jest aktualny podział właściwości pomiędzy organy administracji a sądy powszechne w państwie prawnym. Zdaniem sądu pytającego unormowania zawarte w akcie niższego rzędu, wydanym bez stosownego upoważnienia (co dostrzega również w swoim uzasadnieniu Sąd Najwyższy), pozostają w sprzeczności z normami ustawowymi, tj. wynikającą z k.p.c. zasadą rozpoznawania sporów cywilnych, w tym o prawa rzeczowe, przez sądy powszechne. Zdaniem sądu pytającego, udzielenie przez Trybunał odpowiedzi na postawione pytanie prawne ma znaczenie dla ochrony praw i wolności obywatelskich. Postępowanie administracyjne jest poddane innym regułom prowadzenia postępowania dowodowego niż postępowanie przed sądami powszechnymi, inna jest droga instancyjna, co nie pozostaje bez znaczenia praktycznego dla strony dochodzącej swoich roszczeń. Możliwość zaskarżenia ostatecznego orzeczenia administracyjnego w dwuinstancyjnym sądownictwie administracyjnym oznacza,
w sprawie mogą zapadać orzeczenia w czterech instancjach (dwie administracyjne i dwie sądowe), a często dopiero ostateczne orzeczenie w sprawie administracyjnej poprzedza uzyskanie stosownego orzeczenia przed sądem powszechnym (roszczenia windykacyjne czy o uzgodnienie treści wpisu w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym). W opinii sądu pytającego, ewentualne zamknięcie drogi administracyjnej (wymóg uzyskania orzeczenia wstępnego) prowadziłoby w praktyce do skrócenia procedury orzekania w sprawach spornych. Sąd pytający odróżnił niniejsze pytanie prawne od sprawy o sygn. SK 5/01 dotyczącej zgodności art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej z art. 32 Konstytucji z 1997 r. W uzasadnieniu orzeczenia w sprawie o sygn. SK 5/01 Trybunał umorzył postępowanie, wskazując na bezprzedmiotowość aktualnej oceny konstytucyjności przepisów dekretu, skoro zostały one „skonsumowane” przez jednorazowe wywołanie określonych skutków prawnych w dniu jego wejścia w życie. Natomiast w sprawie, której dotyczy pytanie prawne, chodzi o ocenę normy o charakterze kompetencyjnym, której skutek ma charakter „niejako ciągły”. Nie można, zdaniem sądu pytającego, uznać per analogiam,
kwestionowana regulacja została „skonsumowana”, gdyż może ona aktualnie stanowić podstawę (w razie jej niezakwestionowania jako obowiązującego źródła prawa) do określonego podziału kompetencji instytucji państwa prawnego – pomiędzy sądy i organy administracji publicznej. Wobec tego istotne jest ustalenie, kto jest właściwy do załatwienia sprawy w aktualnym porządku prawnym, w ramach którego ocenia swoje kompetencje dany organ. Sąd pytający podkreślił,
uzasadniając postanowienie o sygn. SK 5/01, Trybunał pominął treść normatywną § 5 ust. 1 rozporządzenia z 1945 r. jako przywoływaną współcześnie podstawę orzekania przez organy administracji publicznej o przejęciu nieruchomości ziemskich na cele reformy rolnej, co może świadczyć o uznaniu przez Trybunał,
przepis ten nie obowiązuje. W orzeczeniu stwierdzono m.in.,
obecnie przedmiotem orzekania w trybie administracyjnym jest wyłącznie ocena legalności wcześniejszych „orzeczeń” w kontekście „rażącego naruszenia prawa”. Kierując pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego, sąd pytający uwzględnił uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 czerwca 2006 r. (sygn. akt I OPS 2/06, ONSAiWSA nr 5/2006, poz. 123), dotyczącą zakresu orzekania organu administracyjnego na podstawie § 5 ust. 1 rozporządzenia z 1945 r. Wprawdzie uchwała w sprawie o sygn. akt I OPS 2/06 jest przedmiotowo powiązana z problematyką podjętą w pytaniu skierowanym do Trybunału (skoro NSA określił w niej zakres orzekania na podstawie § 5 rozporządzenia z 1945 r., to można wnioskować,
uznał orzekanie na jego podstawie za dopuszczalne), jednak sąd pytający nie czuł się nią związany w myśl art. 269 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) w zakresie skierowanego pytania. Podniesiona w pytaniu prawnym w niniejszej sprawie kwestia nie była przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, skoro problematyka ta nie znalazła odzwierciedlenia ani w tezie przytoczonej uchwały, ani w jej uzasadnieniu. Kwestia ta, dotycząca zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, stanowi przy tym zagadnienie z zakresu kognicji Trybunału. W ocenie sądu pytającego zajęcie stanowiska przez Trybunał Konstytucyjny odnośnie do mocy obowiązującej § 5 ust. 1 rozporządzenia z 1945 r. jako przepisu odrębnego w rozumieniu art. 2 § 3 k.p.c. służyłoby ujednoliceniu praktyki orzekania przez sądy i organy administracji w państwie prawnym, zapewniając jednolitość drogi prawnej w jednorodnych sprawach. W ocenie sądu pytającego, wysoce niepożądany w państwie prawnym jest stan, w którym dla rozstrzygnięcia tego samego sporu otwarte są równolegle dwie drogi procesowe – administracyjna lub sądowa. 2. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi w piśmie do TK z 22 stycznia 2009 r. zauważył,
problematyka będąca treścią pytania prawnego postawionego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie była do tej pory przedmiotem wypowiedzi Trybunału Konstytucyjnego. Jedynie badając, czy art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej jest zgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, Trybunał umorzył postępowanie w sprawie z uwagi na utratę mocy obowiązującej tego przepisu (postanowienie TK w sprawie o sygn. SK 5/01). Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zgodził się z poglądem sądu pytającego,
nie jest możliwe przeniesienie rozumowania Trybunału zastosowanego w sprawie o sygn. SK 5/01 na grunt niniejszej sprawy. Norma określona w § 5 rozporządzenia z 1945 r. aktualizuje się każdorazowo, gdy zaistnieje potrzeba wszczęcia postępowania weryfikującego podpadanie danej nieruchomości pod regulację dekretu. Przepis ten stanowi zatem normę kompetencyjną dla organu, który ma obowiązek rozpoznać sprawę mającą za przedmiot podpadanie danej nieruchomości pod działanie art. 2 ust. 1 pkt e dekretu. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazał na zawężenie przez sąd pytający zakresu pytania prawnego do oceny konstytucyjności § 5 rozporządzenia z 1945 r. w świetle art. 92 ust. 1 Konstytucji. Zdaniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ocena zgodności przepisu rozporządzenia z art. 92 ust. 1 Konstytucji nie może być dokonana w oderwaniu od przepisu ustawy stanowiącego podstawę do wydania rozporządzenia. W ocenie Ministra, ewentualna niekonstytucyjność § 5 rozporządzenia z 1945 r. musiałaby wynikać z niekonstytucyjności art. 8 i art. 20 dekretu o reformie rolnej (lub ewentualnie innych przepisów, które takie upoważnienie mogą statuować). Niezbędne wydaje się zatem objęcie pytaniem prawnym także stosownych przepisów dekretu o reformie rolnej. Ponadto, eliminacja przepisu zawierającego delegację ustawową powinna pociągać za sobą także eliminację wydanych na jego tle rozporządzeń (zob. np. wyrok TK z 16 lutego 1999 r., sygn. SK 11/98, OTK ZU nr 2/1999, poz. 22). Rozporządzenie z 1945 r. zostało wydane w czasie, gdy nie obowiązywał art. 92 ust. 1 Konstytucji. Niezależnie od tego, czy w momencie wejścia w życie dekretu o reformie rolnej obowiązywała konstytucja marcowa czy konstytucja kwietniowa, nie było wówczas wzorca, zbieżnego z art. 92 Konstytucji z 1997 r., z którym można byłoby porównać przedmiotowy przepis. Według Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, możliwa jest natomiast ocena zarówno art. 8 i art. 20 dekretu o reformie rolnej, jak i § 5 ust. 1 rozporządzenia z 1945 r. z punktu widzenia przepisów prawnych obowiązujących pod rządami Konstytucji z 1997 r. W Rzeczypospolitej Polskiej jako demokratycznym państwie prawnym nie powinny obowiązywać przepisy niższej rangi treściowo niezgodne z Konstytucją, bez względu na czas ich ustanowienia (zob. wyrok TK z 25 maja 1998 r., sygn. U 19/97, OTK ZU nr 4/1998, poz. 47). Tym bardziej,
wyraźny przepis Konstytucji, jakim jest art. 241 ust. 6, przewidywał w tym zakresie szczególny tryb korekcyjno-dostosowawczy. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wyraził przy tym wątpliwość co do celowości uchwalania nowej ustawy (przepisu zawierającego upoważnienie) przekazującej sprawy związane z reformą rolną do postępowania administracyjnego, tylko po to, aby wypełnić standardy wydawania aktów prawodawczych przyjętych w 1997 r. Standardy te miały bowiem zapobiegać samowoli organów władzy publicznej przy wydawaniu aktów podustawowych oraz arbitralnym korzystaniu z blankietowo ujętych kompetencji. Takie ryzyko nie występuje w wypadku rozporządzenia badanego przez Trybunał. Jest ono w zakresie przekazania spraw do postępowania administracyjnego jednoznaczne oraz nie pozostawia organom administracyjnym miejsca na podejmowanie arbitralnych decyzji. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zgodził się z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z 13 lutego 2003 r. (sygn. akt III CKN 1492/00). Choć Sąd Najwyższy przyznał,
„ogólnikowość upoważnienia zawartego w art. 20 dekretu nie odpowiada obecnym standardom ustanowionym w art. 92 ust. Konstytucji z 1997 r.”, to jednak zauważył,
„kontrola rozporządzenia wydanego w 1945 r. dokonywana (...) według obecnych standardów prowadziłaby do chaosu prawnego sprzecznego z ideą państwa prawnego”. Zdaniem Ministra, trafność tego argumentu potwierdzona jest przez obowiązywanie w polskim porządku prawnym licznych aktów normatywnych (głównie dekretów) wydanych w czasie tworzenia PRL, które chociażby z powodu braku po stronie PKWN legitymacji do ich wydawania, nie spełniają obecnych standardów stanowienia prawa, a mimo to wciąż są stosowane. Nie chodzi tu o przepisy, które niejako się wykonały, a teraz są stosowane tylko dla ustalenia skutków prawnych zdarzeń z przeszłości, ale o te regulacje, które stanowią podstawę roszczeń obywatela czy też działania organu administracji. Poważne wątpliwości budzi dopuszczalność badania przez Trybunał Konstytucyjny unormowania rozporządzenia, które odpowiadało ówczesnym zasadom prawodawstwa oraz nie narusza tamtych standardów. Zdaniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w demokratycznym państwie prawnym obowiązujące przepisy prawa powinny odpowiadać powszechnie uznanym regułom postępowania legislacyjnego, między innymi powinny być zgodne z wymogiem właściwego formułowania upoważnienia do wydania aktu wykonawczego. Minister Rozwoju Rolnictwa i Wsi zwrócił uwagę na znaczenie wytycznych do treści, jakie powinny być zawarte w upoważnieniu do wydania aktu podustawowego oraz niedopuszczalność blankietowego upoważnienia prawodawcy rządowego do swobodnego kształtowaniu merytorycznych treści rozporządzenia. Już od czasów konstytucji PRL istniał obowiązek takiego zredagowania przepisu upoważnienia, aby wyznaczał pewne minimum kierunku unormowań, jakie mają być zawarte w akcie wykonawczym. Obowiązek ten stawał się tym bardziej wyrazisty, im istotniejsza, z punktu widzenia praw i wolności obywatelskich oraz zasady wyłączności ustawy, stawała się treść uregulowań, które miały być zawarte w akcie wykonawczym. II Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
nieruchomość ziemska jest przeznaczona na cele reformy rolnej (§ 12 rozporządzenia z 1945 r. w związku z art. 1 ust. 4 w związku z ust. 1 dekretu z dnia 24 sierpnia 1945 r. o wpisywaniu w księgach hipotecznych (gruntowych) prawa własności nieruchomości przejętych na cele reformy rolnej, Dz. U. Nr 34, poz. 204), a następnie – art. 1 ust. 4 w związku z ust. 1 dekretu z dnia 8 sierpnia 1946 r. o wpisywaniu w księgach hipotecznych (gruntowych) prawa własności nieruchomości przejętych na cele reformy rolnej (Dz. U. Nr 39, poz. 233, ze zm.; dalej: dekret o wpisywaniu do ksiąg hipotecznych; zob. wyrok Sądu Najwyższego z 25 marca 1999 r., sygn. akt III RN 165/98, OSNP nr 3/2000, poz. 90).
dana nieruchomość nie podlega działaniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej, spoczywał obowiązek przedłożenia organowi administracji prowadzącemu postępowanie dowodów stwierdzających dokładny obszar tej nieruchomości z wyszczególnieniem użytków każdego rodzaju, a jeśli nie było takich dowodów, uzyskania dowodów pomiarowych na własny koszt z wojewódzkiego urzędu ziemskiego (§ 6 rozporządzenia z 1945 r.). 3.2.
„nie sposób przyjąć,
właściciele spornej nieruchomości mogli efektywnie dochodzić na drodze prawnej jej zwrotu w okresie sięgającym, jeżeli nie końca lat osiemdziesiątych, to w każdym razie w chwili wejścia w życie ustawy z 31.I.1980 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 4, poz. 8). Na przeszkodzie stał niezależny od właścicieli wywołany uwarunkowaniami politycznymi, obiektywny stan o powszechnym zasięgu oddziaływania. Stan taki jest porównywalny ze stanem siły wyższej (stanem zawieszenia wymiaru sprawiedliwości) uniemożliwiającym uprawnionemu dochodzenie swych roszczeń przed sądem lub innym organem i w konsekwencji powodującym zawieszenie przedawnienia oraz zasiedzenia (...). Należy więc uznać, iż co najmniej do 31.VIII.1980 r. nie nastąpiło rozpoczęcie biegu zasiedzenia spornej nieruchomości na rzecz [Skarbu Państwa]”. W innych orzeczeniach Sąd Najwyższy uznał ponadto,
do okresu zasiedzenia nieruchomości przez Skarb Państwa nie wlicza się niebędącego posiadaniem w znaczeniu przyjętym w art. 336 k.c. władania przez organy państwowe lub państwowe osoby prawne wykonywanego w ramach uprawnień Państwa jako podmiotu prawa publicznego (imperium), „jeśli objęcie rzeczy we władztwo następuje w ramach wypełniania przez państwo zadań publicznych poza stosunkami cywilnoprawnymi, to nie oznacza to wykonywania posiadania” (m.in. uchwała składu 7 sędziów z 21 września 1993 r., III CZP 72/93, OSNCP 3/1994, poz. 49, postanowienie z 26 września 2003 r., IV CKN 333/01; zob. S. Rudnicki, [w:] G. Bieniek, S. Rudnicki, Nieruchomości. Problematyka prawna, Warszawa 2009, s. 564). Wbrew tej linii orzeczniczej w uchwale z 26 października 2007 r. (sygn. akt III CZP 30/07, OSNC nr 5/2008, poz. 43) Sąd Najwyższy stwierdził,
władanie cudzą nieruchomością przez Skarb Państwa, uzyskane w ramach sprawowania władztwa publicznego, może być posiadaniem samoistnym prowadzącym do zasiedzenia, które jednak nie biegło, jeżeli właściciel nie mógł skutecznie dochodzić wydania nieruchomości. W wyroku z 22 lipca 2009 r. (sygn. akt I ACa 559/08) Sąd Apelacyjny w Warszawie, idąc śladem postanowień Sądu Najwyższego z 9 maja 2003 r. (sygn. akt V CK 13/03 oraz sygn. akt V CK 24/03), zajął dalej idące stanowisko co do okresu, w którym niemożliwe było dochodzenie praw przez obywateli, pomimo formalnego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości niedemokratycznego ustroju PRL. Sąd ten stwierdził,
aż do lat 90. XX w. nie istniały realne możliwości dochodzenia prawa własności na drodze sądowej lub przed innym organem przez osoby, wobec których wadliwie zastosowano dekret o reformie rolnej. Sąd ustalił przy tym,
poza opisanym wyżej stanem zawieszenia wymiaru sprawiedliwości kwalifikującym się jako stan siły wyższej, istotnym czynnikiem przesądzającym o niemożności dochodzenia praw było wyłączenie na podstawie zakwestionowanego § 5 rozporządzenia z 1945 r. drogi sądowej we wszelkich sprawach dotyczących kwestionowania przejęcia jakiegokolwiek mienia, w tym również rzeczy ruchomych, na podstawie dekretu o reformie rolnej. Sąd Apelacyjny w Warszawie zwrócił uwagę na wyjątkowo szeroką interpretację § 5 rozporządzenia z 1945 r. przez Sąd Najwyższy w powołanej wyżej uchwale w sprawie o sygn. akt C 427/51 i kontynuację tej interpretacji także po transformacji ustrojowej Polski. 3.4. Ustalanie niepodpadania nieruchomości pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej po 1989 r. W wyniku zmiany ustroju prawno-politycznego w 1989 r. oraz braku całościowego uregulowania kwestii reprywatyzacyjnych osoby zarzucające naruszenie przepisów dekretu o reformie rolnej przy przejmowaniu należących do nich nieruchomości indywidualnie dochodzą swoich praw. W wypadkach, w których doszło do przejęcia przez państwo nieruchomości niespełniającej kryteriów zawartych w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej, typowymi drogami dochodzenia praw przez właściciela nieruchomości są: powództwo windykacyjne (art. 222 k.c.), powództwo ustalające (art. 189 k.p.c.) bądź wniosek o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece, Dz. U. z 2001 r. Nr 124, poz. 1361, ze zm.) – w sytuacji, gdy z księgi wieczystej danej nieruchomości wykreślony został właściciel, w jego miejsce wpisano Skarb Państwa. Toczą się również liczne postępowania administracyjne na podstawie zakwestionowanego § 5 rozporządzenia z 1945 r. Ostateczne decyzje podlegają zaskarżeniu przed sądami administracyjnymi. Statystyki toczących się obecnie spraw wskazują na masowe stosowanie § 5 rozporządzenia z 1945 r. oraz na uznawanie w praktyce sądów i organów administracji publicznej,
przepis ten nadal obowiązuje i wyłącza sprawy w nim uregulowane z kategorii spraw cywilnych rozpoznawanych przed sądami powszechnymi. Zgodnie z informacją przekazaną Trybunałowi przez Ministra Sprawiedliwości (pismo Ministra Sprawiedliwości do TK z 9 września 2009 r. nr DSP-II-5000-265/09) przed sądami powszechnymi w całym kraju we wrześniu 2009 r. toczyło się 31 postępowań windykacyjnych, 37 postępowań o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym oraz 4 sprawy o ustalenie stosunku prawnego lub prawa. Ze statystykami tymi kontrastują przekazane Trybunałowi przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi dane o toczących się postępowaniach administracyjnych w sprawach dotyczących prawidłowości zastosowania art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej do określonych nieruchomości (pismo Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi do TK z 18 sierpnia 2009 r., nr GZ.sd.171/09). Od 1990 r. do końca I półrocza 2009 r. do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wpłynęło 17 081 spraw związanych z rewindykacją nieruchomości przejętych na rzecz Skarbu Państwa. W sierpniu 2009 r. na rozpatrzenie oczekiwało 2 345 spraw. Według szacunku Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, około 50% tych spraw dotyczyło art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej, rozpatrywanych w trybie administracyjnym na podstawie § 5 rozporządzenia z 1945 r. 3.
pozbawiony był podstawy prawnej, ponieważ dekret o reformie rolnej nie określał ani organów, ani formy, w jakiej miało dojść do sprecyzowania, które nieruchomości przechodzą na własność państwa w trybie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Dekret nie zawierał również delegacji do uregulowania tej materii w akcie podustawowym. Przeciwne stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 13 lutego 2003 r. (sygn. akt III CKN 1492/00, Biuletyn SN nr 7/2003, s. 12), stwierdzając,
przepisy konstytucji kwietniowej i marcowej nie zawierały surowych wymogów upoważnienia do wydania rozporządzenia. Dopuszczalność wydawania obecnie decyzji na podstawie § 5 rozporządzenia z 1945 r. jest zakładana w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie m.in. w wyroku z 17 listopada 2000 r. (sygn. akt IV SA 1189/00, Lex nr 75556) i w uchwale z 5 czerwca 2006 r. (sygn. akt I OPS 2/06, ONSAiWSA nr 5/2006, poz. 123). 3.5.2. Orzecznictwo dotyczące zakresu przedmiotowego orzekania organów administracyjnych w różny sposób odnosi się także do zakresu kompetencji organów administracji wynikających z § 5 rozporządzenia z 1945 r. W wyrokach: Naczelnego Sądu Administracyjnego z 31 sierpnia 1998 r. (sygn. akt IV SA 1666/96) oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 3 grudnia 2004 r. (sygn. akt IV SA/Wa 374/04, Lex nr 175336) sądy administracyjne stwierdziły,
w zakres ich kompetencji na podstawie § 5 rozporządzenia z 1945 r. wchodzi wyłącznie orzekanie o areale nieruchomości. Wszelkie inne kwestie, w szczególności rozstrzygnięcie, czy nieruchomość miała charakter rolniczy, należą w związku z tym do właściwości sądów powszechnych. Przeciwne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie o sygn. akt I OPS 2/06 uznając,
orzekanie przez organy administracji na podstawie § 5 rozporządzenia z 1945 r. obejmuje zarówno areał, jak i charakter nieruchomości. 3.5.3. Sądy administracyjne i powszechne w różny sposób rozstrzygają również o znaczeniu decyzji wydanej na podstawie § 5 rozporządzenia 1945 r. dla postępowania przed sądami powszechnymi. Rozbieżności dotyczą w szczególności tego, czy decyzja taka wiąże sąd powszechny; czy stanowi wyłącznie jeden ze środków dowodowych, które sąd może wykorzystać przy ustalaniu kwestii podpadania pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Wiąże się z tym również rozbieżność stanowisk co do prejudycjalnego charakteru postępowania administracyjnego w stosunku do postępowania przed sądem powszechnym. Sądy powszechne przyjmują zwykle,
określa szczególny tryb postępowania w rozumieniu art. 2 § 3 k.p.c., w zakresie ustalenia, czy dana nieruchomość podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Na tej podstawie sądy powszechne traktują wydanie decyzji administracyjnej w trybie § 5 rozporządzenia z 1945 r. jako kwestię prejudycjalną, tj. jej wydanie jest uznawane za konieczne do orzeczenia w sprawie przez sąd powszechny. Jeżeli takiej decyzji nie ma, postępowanie przed sądem powszechnym ulega zawieszeniu (zob. np. uchwała Sądu Najwyższego z 27 września 1991 r., sygn. akt III CZP 90/91, OSNC nr 5/1992, poz. 72). Sądy powszechne nie uważają się za właściwe do dokonywania ustaleń co do podpadania nieruchomości pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2007 r., sygn. akt IV CSK 350/2006, Lex nr 356044orzeczenie Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2007 r., IV CSK 350/2005), uznając,
dokonanie tych ustaleń przekazane zostało do trybu postępowania administracyjnego na podstawie art. 2 § 3 k.p.c. W ocenie sądów powszechnych, decyzja administracyjna dotycząca podpadania nieruchomości pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu wiąże sądy powszechne. Podobne stanowisko wyrażone zostało w orzecznictwie Sądu Najwyższego w sprawach dotyczących przejęcia przez Skarb Państwa własności nieruchomości rolnych i leśnych na podstawie art. 9 ustawy z 1958 r. (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 13 lutego 1963 r., sygn. akt II CR 120/62, OSNPG nr 7/1963, poz. 43, a także późniejsze wyroki: z 8 maja 2002 r., sygn. akt III CKN 762/00, OSNC nr 3/2003, poz. 43 oraz z 27 sierpnia 2008 r., sygn. akt II CSK 105/08, Lex nr 465897) oraz w latach 80. w sprawach zmierzających do wzruszenia aktów własności ziemi, mających charakter decyzji administracyjnych (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 10 października 1983 r., sygn. akt III CZP 31/83, OSNC nr 5/1984, poz. 67). Odmienne stanowisko zajął jednak Sąd Apelacyjny w Lublinie; w wyroku z 15 października 2002 r. (sygn. akt I ACa 432/02) orzekł,
sąd powszechny jest władny ocenić samodzielnie podpadanie nieruchomości pod działanie przepisów o reformie rolnej (zob. W. Szczepiński, Glosa do wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 15 października 2002 r., sygn. akt I ACa 423/02, „Palestra” nr 3-4/2004, s. 273; A. Jagielska, Reforma rolna na tle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, [w:] Reformy rolne w Polsce międzywojennej i powojennej, red. E. Borkowska-Bagieńska, Wojciech Szafrański, Poznań 2008, s. 200; dalej: Jagielska). Podobnie orzekł również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 19 czerwca 2006 r. (sygn. akt IV SA/Wa 67/06, Lex nr 219333), stwierdzając,
sąd powszechny jest związany decyzjami administracyjnymi jedynie, gdy mają one charakter konstytutywny, podczas gdy decyzja wydana na podstawie kwestionowanego § 5 rozporządzenia z 1945 r. jedynie stwierdza skutki prawne dekretu o reformie rolnej w odniesieniu do konkretnej nieruchomości. Ponadto w wyroku z 22 lipca 2009 r. (sygn. akt I ACa 559/08) Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził,
dalsze stosowanie zakwestionowanego § 5 rozporządzenia z 1945 r. – drogi sądowej we wszelkich sprawach dotyczących kwestionowania przejęcia mienia na podstawie dekretu o reformie rolnej było jednym z głównych powodów niemożności dochodzenia także po 1989 r. praw przez osoby, których nieruchomości i rzeczy ruchome zostały przejęte w toku reformy rolnej. 3.5.
rozporządzenia z 1945 r., określający w sposób generalny i abstrakcyjny tryb rozstrzygania w materii podpadania nieruchomości ziemskich pod przepisy dekretu o reformie spełnia te kryteria. 4.
przepis ten wyczerpał swoją moc prawną wraz z przejęciem określonych w nim nieruchomości rolnych przez Skarb Państwa i nie mógł być później stosowany (zob. postanowienie w sprawie o sygn. SK 5/01, pkt 2 uzasadnienia; uchwała z 16 kwietnia 1996 r., sygn. W 15/95, OTK ZU nr 2/1996, poz. 13, pkt 1 uzasadnienia). Jednorazowe skonsumowanie mocy obowiązującej przez przepis nie stoi na przeszkodzie dłuższemu okresowi obowiązywania § 5 rozporządzenia z 1945 r., służącemu w swej istocie wykonaniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Ograniczenia obowiązywania § 5 rozporządzenia z 1945 r. mogą natomiast wiązać się z ograniczeniami obowiązywania aktu wykonawczego do dekretu o reformie rolnej, jakim było rozporządzenie z 1945 r. 4.5. Zakres § 5 rozporządzenia z 1945 r. i jego obowiązywanie. Ze względu na przedmiot regulacji i charakter § 5 rozporządzenia z 1945 r. w wypadku tego przepisu nie można mówić o jego „jednorazowym skonsumowaniu” w analogii do art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej. Inaczej niż art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, § 5 rozporządzenia z 1945 r. – wydany sześć miesięcy po wejściu w życie dekretu o reformie rolnej – obowiązywał przez pewien czas. Przestrzeń czasową obowiązywania rozporządzenia z 1945 r., które weszło w życie 29 marca 1945 r., ograniczał przy tym cel, dla jakiego rozporządzenie zostało wydane. Zgodnie z art. 20 dekretu o reformie rolnej wykonanie dekretu powierzono Ministrowi Rolnictwa i Reform Rolnych. Wydane na tej podstawie rozporządzenie z 1945 r. mogło służyć wyłącznie celowi, jakim było przeprowadzenie reformy rolnej zgodnie z przepisami dekretu. Mimo to,
ani dekret, ani rozporządzenie z 1945 r. nie zostały nigdy formalnie uchylone, z zakresu zastosowania tych aktów prawnych wynikały ramy czasowe ich obowiązywania. Prawodawca określił zakres czasowy obowiązywania rozporządzenia w sposób dorozumiany: mogło ono obowiązywać wyłącznie w celu wykonania dekretu, a zatem również wyłącznie w okresie, w którym przeprowadzana była reforma rolna. 4.5.1. Na temat zakazu rozszerzającej interpretacji rozporządzenia z 1945 r. wypowiedział się Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 8 maja 1992 r. (sygn. akt III ARN 23/92), stwierdzając
brak jest podstaw do tego, aby przepisy nacjonalizacyjne, które wprowadziły rewolucyjne ograniczenia prawa własności, wyjaśniać jeszcze głębiej w kierunku ograniczenia prawa, i to w drodze wykładni rozszerzającej. Trybunał stwierdza,
nieuprawnione jest przyznawanie § 5 rozporządzenia z 1945 r. szerszego zakresu zastosowania niż przeprowadzenie reformy rolnej i wywodzenie stąd obecnie mocy obowiązującej tego przepisu. Wyraźne uchylenie zakwestionowanego przepisu nie jest konieczne, ponieważ regulował on wyłącznie postępowanie w ramach działań nacjonalizacyjnych, jakimi było przeprowadzenie reformy rolnej – a tym samym tylko w okresie, kiedy reforma rolna była prowadzona, niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie rozporządzenie mogłoby obowiązywać. Obowiązywanie nie jest tożsame z derogacją aktu normatywnego. Tak jak akt normatywny może obowiązywać mimo jego formalnej derogacji (zob. wyrok TK z 5 października 1999 r., sygn. U 4/99, OTK ZU nr 6/1999, poz. 118), możliwa jest też utrata mocy obowiązującej przez akt prawny pomimo braku wyraźnej derogacji. 4.5.2. W literaturze historyczno-prawnej przyjmuje się,
główne zadania reformy rolnej zostały wykonane w latach 1944-57 w wyniku realizacji nowej polityki rolnej (zob. A. Suchoń, M. Kowalczyk, Analiza przepisów dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej [w:] Reformy rolne w Polsce …, op.cit., s. 65; dalej: Suchoń i Kowalczyk). Realizacja reformy rolnej nie przebiegała w pełni zgodnie z ówczesnymi przepisami, w szczególności przepisami dekretu o reformie rolnej. W wielu wypadkach przejmowanie nieruchomości następowało z naruszeniem zarówno obowiązującej procedury, jak i samych przesłanek przejęcia (zob. Jagielska, s. 193; A. Oleszko, Problematyka własnościowa w świetle reformy oraz uporządkowania spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem, „Rejent” nr 11/1996, s. 32 i cytowana tam literatura; dalej: Oleszko). Zakwestionowany § 5 rozporządzenia z 1945 r. miał służyć rozstrzygnięciu w sytuacji, gdy sporne było, czy dana nieruchomość podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. W tym samym roku wszedł w życie dekret z dnia 28 listopada 1945 r. o przejęciu niektórych nieruchomości ziemskich na cele reformy rolnej i osadnictwa (Dz. U. Nr 57, poz. 321; dalej: dekret z 1945 r.), który poszerzał katalog podstaw do przejęcia przez państwo nieruchomości na cele reformy rolnej m.in. o wszelkie nieruchomości ziemskie, które w toku przeprowadzania reformy rolnej zostały w terminie do 1 sierpnia 1945 r. faktycznie rozparcelowane (art. 1 pkt 4 dekretu z 1945 r.). Nieruchomości te nie stawały się własnością Skarbu Państwa z mocy prawa, podstawę do ich przejęcia miało stanowić zarządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych (art. 3 dekretu z 1945 r.). 4.5.
nabywanie obecnie prawa własności nieruchomości w trybie reformy rolnej jest niemożliwe (zob. Pastuszko, s. 17). 4.5.
tryb administracyjny decyzji o podpadaniu nieruchomości ziemskich pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej pozostawał w nierozerwalnym związku z przeprowadzeniem reformy rolnej. Jego zastosowanie nie może wykraczać poza cele tego dekretu. Ze względu na pierwotny cel reformy rolnej należy zauważyć,
stosowanie § 5 rozporządzenia z 1945 r. po jej przeprowadzeniu i w celu jej odwrócenia wykraczałoby, wbrew intencjom ówczesnego prawodawcy, poza cele dekretu. Celem dekretu nie jest w żadnym razie odwracanie skutków reformy rolnej w związku ze zmianą ustroju prawno-politycznego w 1989 r. Nie może on zatem służyć jako podstawa do wydawania decyzji administracyjnych o zwrocie całości lub części nieruchomości ziemskiej. Z chwilą ostatecznego zakończenia stosowania procedur wprowadzonych reformą rolną przestały istnieć stany faktyczne objęte hipotezą normy zawartej w kwestionowanym § 5 rozporządzenia z 1945 r. Przepis ten nie może mieć zastosowania w wypadkach nie związanych ściśle z przeprowadzaniem reformy rolnej przez przejmowanie przez państwo określonych w art. 2 ust. 1 lit. e nieruchomości. Ze względu na charakter reformy rolnej, sprzeczny z podstawami demokratycznego państwa prawnego, w którym ochrona własności prywatnej stanowi jedną z naczelnych zasad systemowych, dekret o reformie rolnej – ani tym bardziej akty wykonawcze wydawane na jego podstawie – nie może być współcześnie wykonywany przez organy władzy publicznej Rzeczypospolitej Polskiej. Mając na względzie powyższe racje, Trybunał stwierdza,
w aktualnym stanie prawnym do orzekania o prawach rzeczowych osób pozbawionych nieruchomości w ramach reformy rolnej właściwe są sądy powszechne zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 1 k.p.c. Zakwestionowany przepis rozporządzenia z 1945 r. nie ma mocy obowiązującej, w związku z tym nie stanowi szczegółowej regulacji, o jakiej mowa w art. 2 § 3 k.p.c., na podstawie której orzekanie w przedmiocie podpadania nieruchomości pod działanie dekretu o reformie rolnej mogłoby zostać przekazane organom administracji publicznej. 4.
norma ta staje się prawem zwyczajowym. Nawet jeśli ukształtował się zwyczaj stosowania § 5 rozporządzenia z 1945 r. w celu usuwania skutków reformy rolnej w latach 1990-2009, to zarówno w orzecznictwie (zob. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 lutego 1998 r., sygn. akt IV SA 889/96; wyrok Sądu Najwyższego z 13 lutego 2003 r. o sygn. akt III CKN 1492/00), jak i w doktrynie (B. Wierzbowski, Glosa do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 września 1994 r., II SA 2486/92 i II SA 500/94, OSP z. 6/1995, poz. 126, pkt 2, s. 269) wielokrotnie sygnalizowane były istotne wątpliwości co do legalności § 5 rozporządzenia z 1945 r. i jego obowiązywania. Nie można wobec tego uznać,
występowało powszechne przekonanie o obowiązującym charakterze normy o treści takiej jak wyrażona w § 5 rozporządzenia i
w związku z tym norma ta – nawet wobec nieobowiązywania § 5 rozporządzenia z 1945 r. – uzyskała moc obowiązującą jako prawo zwyczajowe. Ponadto, Trybunał zauważa,
nawet gdyby zakwestionowana norma spełniała kryteria uznania za prawo zwyczajowe, to w systemie prawa stanowionego, a takim niewątpliwie jest system polski, nie ma miejsca na prawo zwyczajowe tworzone w opozycji do norm prawa stanowionego (zob. M. Safjan, Refleksje o roli zwyczaju, [w:] Prawo prywatne czasu przemian. Księga pamiątkowa dedykowana Profesorowi Stanisławowi Sołtysińskiemu, red. A. Nowicka, Poznań 2005, s. 91). Nie jest dopuszczalne modyfikowanie bądź derogowanie przez prawo zwyczajowe postanowień zawartych w aktach prawa stosowanego będących źródłami prawa obowiązującego w rozumieniu art. 87 Konstytucji, czy też nie stosowania tych aktów prawnych ze względu na normy zwyczajowe (zob. A. Preisner, Zwyczaj i prawo zwyczajowe, [w:] Charakter i struktura norm konstytucyjnych, red. J. Trzciński, Warszawa 1997, s. 193). Przepisy regulujące procedurę administracyjną oraz cywilną są przepisami prawa publicznego i nie odwołują się do zwyczajów czy prawa zwyczajowego. W szczególności, art. 1 k.p.c. określa zakres przedmiotowy właściwości sądów powszechnych, włączając do tego zakresu sprawy dotyczące praw rzeczowych jako sprawy z zakresu prawa cywilnego. Zgodnie z art. 2 § 3 k.p.c., wyłączenie właściwości sądów powszechnych w określonych typach spraw cywilnych może nastąpić tylko na podstawie przepisu szczególnego. 4.6.2. Z tych racji Trybunał uznał,
stosowanie przez organy administracji i sądy normy wynikającej z § 5 rozporządzenia z 1945 r., po utracie mocy obowiązującej przez tę normę, nawet jeśli miało długotrwały charakter, nie doprowadziło do ponownego nabycia mocy obowiązującej przez tę normę. Wadliwe stosowanie przepisu nieobowiązującego w aktualnych stanach faktycznych nie prowadzi przy tym do konstatacji,
przepis ten obowiązuje. Konkludując, Trybunał stwierdza,
moc obowiązująca kwestionowanego § 5 rozporządzenia z 1945 r. wyczerpała się z chwilą zakończenia prowadzonych do lat
nie obowiązuje w systemie prawnym (zob. wyżej cz. II pkt 4), jest aktualnie masowo stosowany przez organy administracji oraz sądy (zob. wyżej cz. II pkt 3.3.). W orzecznictwie występują jednak istotne rozbieżności co do możliwości oraz zakresu jego zastosowania (zob. wyżej cz. II pkt 3.3.). Konieczność uzyskania decyzji administracyjnej na podstawie § 5 rozporządzenia z 1945 r. uznawana jest w większości wypadków za wymóg prejudycjalny dla dochodzenia przed sądami powszechnymi ochrony praw rzeczowych osób, których nieruchomości przejęto w sposób wadliwy. Takie ukształtowanie postępowania skutkuje jego wielostopniowością – najpierw postępowanie toczy się przed wszystkimi instancjami organów administracji i sądów administracyjnych, a następnie przed sądami powszechnymi. Konsekwencją braku jednolitej linii orzecznictwa oraz wielostopniowości postępowania wynikającej ze stosowania w praktyce zakwestionowanego § 5 rozporządzenia jest długotrwałość procedury dochodzenia zwrotu bezprawnie przejętych nieruchomości. Sprawy te mogą toczyć się przez około 10 lat (zob. np. sprawa rozpoczęta w 1999 r. i zakończona wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 28 października 2008 r., sygn. akt I ACa 871/08). 5.2.2. Nie istnieje alternatywny instrument prawny, który mógłby spowodować zmianę sytuacji prawnej ukształtowanej definitywnie, zanim zakwestionowany § 5 rozporządzenia utracił moc prawną. Trybunał stwierdził przy tym,
przepis ten przestał obowiązywać w okresie poprzedzającym wejście w życie Konstytucji z 1997 r. o około 40 lat (zob. wyżej pkt 4). 5.2.3. Merytorycznego orzeczenia Trybunału w niniejszej sprawie, które wyeliminowałoby § 5 rozporządzenia z 1945 r. z systemu prawnego, nie można uznać za skuteczny środek ochrony praw ewentualnie naruszonych bezpodstawną praktyką stosowania zakwestionowanego przepisu, ponieważ przepis ten nie obowiązuje w systemie prawnym i nie może stanowić takiej podstawy. Stosowanie prawa nieobowiązującego nie jest kwestią zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, lecz kwestią z zakresu stosowania prawa przez sądy i inne organy władzy publicznej. Z tych wszystkich względów Trybunał Konstytucyjny postanowił jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.