308/4/B/2010 POSTANOWIENIE z dnia 8 czerwca 2010 r. Sygn. akt Ts 28/10 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Marek Kotlinowski, po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej Krzysztofa L. w sprawie zgodności: § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690, ze zm.) z art. 64 ust. 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, p o s t a n a w i a: odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej skierowanej do Trybunału Konstytucyjnego 1 lutego 2010 r. skarżący zarzucił niezgodność § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690, ze zm.; dalej: rozporządzenie) z art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118, ze zm.; dalej: p.b.) i z art. 64 ust. 3 w związku z art. 31 ust. 3, art. 92 ust. 1 Konstytucji. Zarzuty pod adresem § 12 ust. 1 rozporządzenia mają dwojaki charakter. Po pierwsze, skarżący wskazuje, że materia zwarta w kwestionowanym przepisie odnosi się do konstytucyjnego prawa własności i jego ograniczeń i dlatego treść tej regulacji nie może być zawarta w akcie podustawowym. Wynika to bezspornie z art. 64 ust. 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, który przewiduje, że ograniczenia konstytucyjnych wolności lub praw mogą być ustanawiane wyłącznie w formie ustawy. Po drugie skarżący niezgodność z Konstytucją upatruje także w przekroczeniu zakresu treściowego upoważnienia do wydania rozporządzenia. Upoważnienie to – zawarte w art. 7 ust. 2 pkt 1 p.b. – nie zezwala na „wkraczanie w sferę prawa własności w rozporządzeniu wykonawczym”. Skarżący podniósł także, że kwestia bliskości budynków w stosunku do nieruchomości sąsiedniej jest materią zaliczaną do prawa sąsiedzkiego (cywilnego) nie zaś budowlanego. Dotyczy bowiem sporów o charakterze prywatnoprawnym. Skarga konstytucyjna została skierowana w oparciu o następujący stan faktyczny sprawy. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie Grodziskim decyzją z 31 stycznia 2007 r. (nr 54/07) nakazał – między innymi – skarżącemu rozbiórkę ganka wejściowego i balkonu nad gankiem nieprzewidzianego w zatwierdzonym projekcie budowlanym. Po rozpatrzeniu odwołania Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z 28 września 2007 r. (nr 1680/07) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 19 maja 2008 r. (sygn. akt VII SA/Wa 2063/07) oddalił skargę. Także skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego została oddalona wyrokiem NSA z 2 września 2009 r. (sygn. akt II OSK 1328/08). Zarządzeniem sędziego TK z 26 lutego 2010 r. skarżący został wezwany – między innymi – do wskazania konstytucyjnych wolności lub praw naruszonych przez przepisy stanowiące podstawę ostatecznego orzeczenia organu władzy publicznej oraz wyjaśnienie, w jaki sposób § 12 ust. 1 rozporządzenia narusza te wolności lub prawa. W odpowiedzi na powyższe zarządzenie skarżący powtórzył argumentację zawartą w skardze konstytucyjnej. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Ocena formalna skargi konstytucyjnej może prima facie prowadzić do wniosku o niedopuszczalności tego środka ochrony wolności lub praw. Skarżący koncentruje się bowiem na rozważaniach o wzajemnych relacjach między ustawą a rozporządzeniem wykonawczym, a więc na problematyce systemu źródeł prawa powszechnie obowiązującego i jego hierarchicznej budowy. Z utrwalonej już linii orzeczniczej wynika, że art. 92 ust. 1 Konstytucji, normujący konstytucyjne zasady wydawania aktów wykonawczych do ustawy, nie jest samoistnym źródłem praw podmiotowych, ochrony których skarżący mógłby domagać się w skardze konstytucyjnej. Jest on unormowaniem skierowanym do niektórych organów władzy publicznej, wyznaczającym standardy tworzenia rozporządzeń wykonawczych. Nie wprowadza tym samym konkretnej wolności czy konkretnego prawa. Dla dopuszczalności skargi konstytucyjnej nie wystarczy wskazanie, że doszło do naruszenia przepisu Konstytucji, trzeba też wskazać, że chodzi o przepis wyrażający prawo podmiotowe skarżącego (por. postanowienia TK z: 6 listopada 2001 r., Ts 142/01, OTK ZU nr 1/B/2002, poz. 110; 16 lipca 2007 r., Ts 68/07, OTK ZU nr 3/B/2009, poz. 159). W uzasadnieniu skargi istnieją jednak pewne wywody wiążące zarzuty naruszenia art. 92 ust. 1 Konstytucji z prawem własności, które wymagały dalszej analizy. Nie ulega wątpliwości, że skarga konstytucyjna jest sformalizowanym środkiem ochrony konstytucyjnych wolności i praw. Dla możliwości jej merytorycznego rozpoznania niezbędne jest spełnienie przez skarżącego szeregu przesłanek wynikających zarówno z art. 79 ust. 1 Konstytucji, jak i art. 46 oraz art. 47 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK). Podkreślenia wymaga, że Trybunał Konstytucyjny – zgodnie z art. 66 ustawy o TK – jest związany granicami skargi, co oznacza, że to sam skarżący wyznacza nie tylko przedmiot zaskarżenia, ale również konstytucyjne wzorce niezbędne do badania konstytucyjności kwestionowanej regulacji. Istniejące uchybienia formalne skargi nie mogą być przy tym usuwane przez Trybunał działający ex officio. Wstępna kontrola złożonej skargi konstytucyjnej prowadzi do wniosku, że nie może być jej nadany dalszy bieg. Zgodnie z art. 46 ustawy o TK przedmiotem skargi można uczynić jedynie taki przepis ustawy, który stanowiąc podstawę ostatecznego orzeczenia organu władzy publicznej, zawiera w treści wadę skutkującą naruszeniem konstytucyjnych wolności lub praw skarżącego. Jak wskazano w postanowieniu TK z 13 października 2004 r.: „jedną z podstawowych przesłanek dopuszczalności występowania ze skargą konstytucyjną jest wymóg uczynienia jej przedmiotem takich przepisów ustawy lub innego aktu normatywnego, które wykazują specyficzną i złożoną kwalifikację normatywną. Po pierwsze, winny one stanowić podstawę prawną ostatecznego orzeczenia sądu lub organu administracji publicznej, z którego wydaniem wiąże skarżący zarzut naruszenia przysługujących mu konstytucyjnych wolności lub praw. Po drugie, formułując zarzut naruszenia konstytucyjnych wolności lub praw, skarżący winien wykazać, że to właśnie w treści kwestionowanych przepisów upatrywać należy źródła takiego naruszenia. Zasadniczo więc, występując ze skargą konstytucyjną skarżący winien uprawdopodobnić, że przywrócenie stanu zgodności z Konstytucją warunkowane jest usunięciem z systemu prawnego normy, która doprowadziła do niedozwolonej ingerencji w jego status konstytucyjny” (Ts 55/04, OTK ZU nr 5/B/2004, poz. 299). Po trzecie, zarzuty skargi nie mogą być oczywiście bezzasadne. W pierwszej kolejności Trybunał Konstytucyjny odniósł się do zarzutu braku związku treściowego między ustawą – Prawo budowlane a rozporządzeniem. Podstawowe znaczenie dla oceny podnoszonych w skardze wątpliwości ma art. 7 ust. 1 i 2 p.b. Pierwszy z ustępów stanowi: „Do przepisów techniczno-budowlanych zalicza się:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.