33/4/A/2011 WYROK z dnia 12 maja 2011 r. Sygn. akt P 38/08* * Sentencja została ogłoszona dnia 30 maja 2011 r. w Dz. U. Nr 109, poz. 640. W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał Konstytucyjny w s
§ 1
, sąd orzeka jako sąd drugiej instancji stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu”. Po drugie, kontrolę konstytucyjności art. 8 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych należy uznać również za bezprzedmiotową. Wyznaczony w pytaniu prawnym zakres zaskarżenia tego przepisu nie ma związku z jego treścią, ale wynika z art. 8 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych, który odsyła z kolei do właściwych przepisów procedury cywilnej. Marszałek Sejmu – odmiennie od pytającego sądu – przyjął bowiem, że art. 8 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych nie zawiera normy stanowiącej o równorzędnych uprawnieniach sądu i referendarza sądowego do orzekania w przedmiocie kosztów sądowych. Jest przepisem ogólnym, który jedynie reguluje sposób orzekania i ma wyłącznie charakter formalny, a nie – kompetencyjny. Ustalenie zakresu uprawnień referendarza może nastąpić tylko na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych i właściwych przepisów k.p.c. Niezależnie jednak do poczynionych w uzasadnieniu ustaleń, w petitum stanowiska Sejmu jako przedmiot kontroli przyjęto z jednej strony art. 2 § 2 i art. 147 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych, art. 13 § 2 k.p.c. wraz z oznaczonymi przepisami związkowymi, z drugiej zaś art. 118 ustawy o kosztach sądowych. 2.2. Analiza materialnoprawna (zarzut niekonstytucyjności). 2.2.1. Odwołując się do orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, Marszałek Sejmu uznał, że postanowienia wydawane przez referendarzy w przedmiocie kosztów postępowania oraz w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych są czynnościami niebędącymi wymierzaniem sprawiedliwości sensu stricto, stanowią jedynie konieczny element rozstrzygnięcia sprawy, a nie element materialny wyroku rozstrzygającego spór prawny. Nie ma zatem przeszkód, by ustawodawca, w ramach przysługującej mu swobody legislacyjnej, powierzył orzekanie w tym zakresie organom, które nie sprawują wymiaru sprawiedliwości. W ocenie Marszałka Sejmu, dla zagwarantowania jednostce prawa do sądu konieczne, i jednocześnie wystarczające, jest zapewnienie możliwości zaskarżenia takiego rozstrzygnięcia organu niesądowego do sądu powszechnego lub administracyjnego, który w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych orzeknie ostatecznie. Przyjmując, że postępowanie w przedmiocie zwolnienia od kosztów nie stanowi formy wymierzania sprawiedliwości oraz że referendarz sądowy nie jest sądem, lecz jest jedynie urzędnikiem sądowym, korzystającym z niezależności co do treści wydawanych orzeczeń, Marszałek Sejmu stwierdził, że art. 118 ustawy o kosztach sądowych jest zgodny z art. 175 ust. 1 Konstytucji. Z tych też powodów, w zakresie, w jakim przewiduje on kompetencje referendarza sądowego – nieposiadającego statusu sędziego zawodowego – do orzekania jako sąd rejonowy, nie jest niezgodny z art. 175 ust. 2, art. 177, art. 178, art. 179, art. 180, art. 181 w związku z art. 173, art. 10 i art. 2 Konstytucji. Powołane przez pytający sąd wzorce kontroli odnoszą się bowiem wyłącznie do sądów, podczas gdy postępowanie w sprawie zwolnienia od kosztów sądowych nie toczy się od początku do końca przed sądem, a postanowienie referendarza poddane jest jedynie kontroli sądowej. 2.2.2. W odniesieniu do naruszenia art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz art. 6 ust. 1 Konwencji przez art. 118 ustawy o kosztach sądowych., Marszałek Sejmu uznał, że z uwagi na tożsamość treściową obu przepisów można przyjąć, że zarzuty sformułowane w pytaniu prawnym zostaną wspólnie rozpoznane. Zdaniem Marszałka Sejmu, zarzut naruszenia prawa do sądu opiera się jednak na błędnym założeniu, że ubiegający się o zwolnienie od kosztów sądowych powinien mieć zagwarantowane prawo do dwukrotnego rozpatrzenia skargi przez niezależne i niezawisłe sądy. W świetle dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego zwolnienie od kosztów sądowych nie stanowi formy wymierzania sprawiedliwości należy dopuścić, aby sądy w tej sprawie w ogóle nie orzekały w pierwszej instancji. Wystarczy bowiem, aby decyzja wydana przez organ niesądowy została następnie zweryfikowana w dalszej instancji, która – z uwagi na treść art. 45 ust. 1 Konstytucji – musi być instancją sądową. Jak wskazał Marszałek Sejmu, ustawodawca, odciążając w tym zakresie sądy, zmierza do zagwarantowania pełniejszej realizacji prawa stron do rozstrzygnięcia przez sąd ich sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Warunkiem koniecznym gwarantującym jednostce prawo do sądu jest zapewnienie możliwości zaskarżenia orzeczenia referendarza w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych do niezawisłego sądu, który rozstrzygnie sprawę ostatecznie. W tej sytuacji, zdaniem Marszałka Sejmu, nie sposób przychylić się do stanowiska pytającego sądu, że art. 118 ustawy o kosztach sądowych narusza art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz art. 6 ust. 1 Konwencji. 3. Pismem z 30 września 2010 r., stanowisko w sprawie zajął Prokurator Generalny, wnosząc o stwierdzenie, że:
- a)art. 118 ustawy o kosztach sądowych jest zgodny z art. 45 ust. 1, art. 175 ust. 1, art. 177, art. 178, art. 179, art. 180, art. 181 Konstytucji oraz z art. 6 ust. 1 Konwencji i nie jest niezgodny z art. 175 ust. 2 Konstytucji;
- b)art. 13 § 2 w związku z art. 362¹, art. 398²² § 1 oraz art. 398²³ § 1 k.p.c. są zgodne z art. art. 45 ust. 1, art. 175 ust. 1, art. 177, art. 178, art. 179, art. 180, art. 181 Konstytucji oraz z art. 6 ust. 1 Konwencji;
- c)w pozostałym zakresie postępowanie podlega umorzeniu na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.) ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku. 3.1. Analiza formalnoprawna (dopuszczalność kontroli). Odnosząc się do rozważań i zarzutów pytającego sądu, Prokurator Generalny wskazał, że część ze wskazanych przepisów nie może być przedmiotem rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego w niniejszej sprawie. Warunkiem koniecznym rozpoznania pytania prawnego jest bowiem spełnienie przez nie między innymi przesłanki funkcjonalnej, którą wyraża konstytucyjna formuła zależności między odpowiedzią na pytanie a rozstrzygnięciem sprawy toczącej się przed pytającym sądem (art. 193 Konstytucji). Tymczasem rozstrzygnięcie o konstytucyjności art. 2 § 2, art. 147 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych, art. 8 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych oraz art. 471 k.p.c. nie może mieć znaczenia dla sprawy toczącej się przed pytającym sądem. Zdaniem Prokuratora Generalnego, stanowisko to uzasadniają następujące argumenty: Po pierwsze, art. 2 § 2 oraz art. 147 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych mają charakter ustrojowy i nie mogą być zastosowane, ani wprost, ani nawet pośrednio przez pytający sąd w toku rozpoznania skargi na postanowienie referendarza sądowego. Po drugie, art. 8 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych zezwala na wydawanie postanowień w zakresie kosztów sądowych na posiedzeniu niejawnym. Problem prawny, przed którym został postawiony pytający sąd, nie dotyczy zaś możliwości wydania postanowienia przez referendarza na posiedzeniu niejawnym, ale w ogóle możliwości wydania przez niego postanowienia o kosztach sądowych. Zaskarżony przepis nie ma zaś charakteru normy kompetencyjnej. Po trzecie, art. 471 k.p.c. ustanawiając ogólną zasadę wykonywania czynności przez referendarza sądowego, nie stanowi sam w sobie upoważnienia do orzekania i nie może być tym samym traktowany jako norma kompetencyjna. W istocie przepis ten przenosi na grunt proceduralny normę ustrojową z art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych i w żadnej części nie jest związany z materią orzekania w sprawie toczącej się przed pytającym sądem. W konsekwencji, w ocenie Prokuratora Generalnego, we wskazanej powyżej części postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym powinno zostać umorzone, a ocenie konstytucyjnej należy poddać jedynie art. 118 ustawy o kosztach sądowych oraz art. 13 § 2 k.p.c. i odpowiednie przepisy procedury cywilnej – ujęte jako przepisy związkowe. 3.2. Analiza materialnoprawna (zarzut niekonstytucyjności). 3.2.1. Zdaniem Prokuratora Generalnego, na rzecz zgodności art. 118 ustawy o kosztach sądowych z zasadą sądowego wymiaru sprawiedliwości przemawiają przede wszystkim dwa argumenty. Po pierwsze, przewidziana w zaskarżonym przepisie kompetencja do rozstrzygania w przedmiocie wniosków o zwolnienie od kosztów sądowych nie jest sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości. Okoliczność, że problem zwolnienia od kosztów sądowych w sprawie cywilnej może dotyczyć spraw o spornym charakterze, nie oznacza, iż tym samym jest to materia wymiaru sprawiedliwości. Zwolnienie od kosztów sądowych lub odmowa takiego zwolnienia nie stanowią rozstrzygnięcia konfliktu co do prawa. Po drugie, korzystanie z przyznanej w art. 118 ustawy o kosztach sądowych kompetencji podlega kontroli w drodze skargi na orzeczenie referendarza. W ocenie Prokuratora Generalnego, przyjęcie, że orzekanie o zwolnieniu od kosztów sądowych nie stanowi formy wymiaru sprawiedliwości, prowadzi do stwierdzenia, że art. 118 ustawy o kosztach sądowych nie narusza art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz tożsamego z nim treściowo art. 6 ust. 1 Konwencji. 3.2.2. Prokurator Generalny podzielił pogląd Marszałka Sejmu o nieadekwatności art. 175 ust. 2 do kontroli zaskarżonych przepisów. Działający na podstawie ustawy, w strukturach sądów powszechnych, referendarze sądowi nie mogą bowiem zostać uznani za sąd wyjątkowy, który może być ustanowiony tylko na czas wojny. 3.2.3. Zdaniem Prokuratora Generalnego, na rzecz zgodności z konstytucyjnymi wzorcami przepisów procedury cywilnej, które wskazał pytający sąd, przemawiają wnioski płynące z ustaleń poczynionych przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 1 grudnia 2008 r., sygn. P 54/07 (OTK ZU nr 10/A/2008, poz. 171). W orzeczeniu tym stwierdzono między innymi nieadekwatność art. 176 ust. 1 Konstytucji do kontroli art. 39823 k.p.c. Zważywszy, że art. 13 § 2 k.p.c. tworzy wspólnie z art. 362¹, art. 398²² § 1 oraz art. 398²³ § 1 k.p.c. „związany przedmiotowo kompleks norm” (ramy prawne zaskarżania orzeczeń referendarza sądowego), Prokurator Generalny uznał, że wspomniany pogląd Trybunału Konstytucyjnego można odnieść również do wszystkich tych norm. Innymi słowy, skoro art. 176 ust. 1 Konstytucji jest nieadekwatnym wzorcem do kontroli art. 398²³ k.p.c., to w ramach niniejszej sprawy jest on również nieadekwatny do oceny art. 13 § 2 k.p.c., art. 362¹ oraz art. 398²² § 1 k.p.c. II Na rozprawę 12 maja 2011 r. nie stawił się przedstawiciel pytającego sądu. Sędzia sprawozdawca przedstawił zatem wątpliwości zawarte w pytaniu Sądu Rejonowego. Przedstawiciel Sejmu podtrzymał stanowisko wyrażone na piśmie. Prokurator Generalny, w swoim końcowym wystąpieniu stwierdził, że art. 118 ustawy o kosztach sądowych jest zgodny z zasadą sprawiedliwości proceduralnej, wywodzoną z art. 2 Konstytucji i nie jest niezgodny z pozostałymi wzorcami kontroli wskazanymi w pytaniu prawnym. W pozostałym zakresie Prokurator Generalny wniósł o umorzenie postępowania. Odpowiadając na pytanie, przedstawiciel Prokuratora Generalnego zmodyfikował swoje pierwotne stanowisko odnośnie do rozumienia art. 193 Konstytucji i wyraził pogląd, że przedmiotem pytania prawnego mogą być normy ustrojowe, jeżeli tylko pozostają w związku ze sprawą toczącą się przed pytającym sądem. III Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: 1. Specyfika kontroli inicjowanej pytaniem prawnym. 1.1. Trybunał Konstytucyjny, stojąc na straży zasady konstytucjonalizmu (art. 8 ust. 1 Konstytucji), orzeka o hierarchicznej zgodności norm, niemniej jednak kontrola konstytucyjności nie ma jednolitego charakteru we wszystkich wypadkach. Konstytucja wprowadza bowiem przesłanki przeprowadzenia tej kontroli o charakterze zarówno podmiotowym, jak i przedmiotowym. Uchybienie im jest przeszkodą formalną w wydaniu merytorycznego orzeczenia i musi skutkować umorzeniem postępowania. Pytanie prawne jest – oprócz skargi konstytucyjnej – jednym z dwóch instrumentów konkretnej kontroli konstytucyjności aktów normatywnych, której cechą charakterystyczną jest uzależnienie jej dopuszczalności od istnienia związku między kwestionowaną normą prawną a indywidualnym zastosowaniem prawa. W odniesieniu do pytań prawnych związek ten wyraża się w sformułowaniu: „jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem” (art. 193 Konstytucji). 1.2. Początkowo Trybunał Konstytucyjny, akcentując podobieństwo między skargą konstytucyjną i pytaniem prawnym jako instrumentami konkretnej kontroli konstytucyjności prawa, przyjmował, że „przedstawienie przez sąd pytania prawnego w kwestii zgodności aktu normatywnego (przepisu prawnego) z konstytucją, z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami jest dopuszczalne i konieczne zarazem, wyłącznie w sytuacji gdy sąd powziął przekonanie, iż niezgodność ta dotyczy właśnie tego aktu normatywnego (przepisu prawnego), który ma być podstawą rozstrzygnięcia w sprawie rozpoznawanej przez ten sąd” (postanowienie z 12 kwietnia 2000 r., sygn. P 14/99, OTK ZU nr 3/2000, poz. 90, s. 454; zob. też wyroki z: 7 czerwca 2004 r., sygn. P 4/03, OTK ZU nr 6/A/2004, poz. 55, s. 720; 30 maja 2005 r., sygn. P 7/04, OTK ZU nr 5/A/2005, poz. 53, s. 735-736 oraz postanowienia z: 14 września 2005 r., sygn. P 7/05, OTK ZU nr 8/A/2005, poz. 94, s. 1129; 19 kwietnia 2006 r., sygn. P 12/05, OTK ZU nr 4/A/2006, poz. 49, s. 501). W postanowieniu o sygn. P 8/01, Trybunał podkreślił, że pytanie prawne nie może dotyczyć jakiegokolwiek zagadnienia; może jedynie dotyczyć problemu hierarchicznej zgodności norm, na podstawie których pytający sąd rozstrzyga sprawę (zob. postanowienie z 29 listopada 2001 r., OTK ZU nr 8/2001, poz. 268, s. 1431). W konsekwencji, choć art. 193 Konstytucji nie posługuje się pojęciem „podstawa rozstrzygnięcia” (zob. art. 79 Konstytucji), przyjmowano, że z istoty funkcjonalnej przesłanki wynika, iż przedmiotem pytania prawnego może być jedynie taka norma, która wchodzi w skład podstawy rozstrzygnięcia sprawy toczącej się przed pytającym sądem. 1.3. W kolejnych orzeczeniach Trybunał Konstytucyjny stopniowo akcentował jednak swoistość kontroli konstytucyjności prawa w trybie pytania prawnego i jej odrębność od kontroli inicjowanej skargą konstytucyjną (zob. np. wyrok z 12 marca 2002 r., sygn. P 9/01, OTK ZU nr 2/A/2002, poz. 14, s. 198). W orzecznictwie przyjęto pogląd o konieczności rozróżnienia pojęcia „podstawa orzeczenia o prawach i wolnościach” (art. 79 Konstytucji) i pojęcia „zależności”, o której mowa w art. 193 Konstytucji (zob. wyroki TK z: 1 lipca 2003 r., sygn. P 31/02, OTK ZU nr 6/A/2003, poz. 58, s. 742; 16 listopada 2004 r., sygn. P 19/03, OTK ZU nr 10/A/2004, poz. 106, s. 1270; 29 listopada 2005 r., sygn. P 16/04, OTK ZU nr 10/A/2005, poz. 119, s. 1388-1389 oraz sygn. P 7/05, s. 1130). W 2006 r. Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie stwierdził, że „zależność, o której mowa w art. 193 Konstytucji, ma charakter szerszy i mniej skonkretyzowany, niż wymagania dotyczące skargi konstytucyjnej sformułowane w art. 79 Konstytucji. W tym ostatnim wypadku nakazane jest bowiem wskazanie aktu normatywnego, «na podstawie którego» orzeczono ostatecznie o wolnościach, prawach lub obowiązkach konstytucyjnych. Sąd zadający Trybunałowi pytanie prawne może natomiast jako przedmiot wątpliwości wskazać każdy przepis, którego wykorzystanie rozważa lub zamierza rozważyć w procesie interpretacji i stosowania prawa, a więc przy poszukiwaniu normy jednostkowego rozstrzygnięcia sprawy” (wyrok z 30 października 2006 r., sygn. P 36/05, OTK ZU nr 9/A/2006, poz. 129, s. 1434; zob. też wyrok z 30 października 2006 r., sygn. P 10/06, OTK ZU nr 9/A/2006, poz. 128, s. 1379). Pojęcie „wpływu” jest „szersze i mniej skonkretyzowane” niż pojęcie podstawy orzeczenia, do którego odnosi się art. 79 Konstytucji. Trybunał akcentował to później kilkakrotnie (zob. w najnowszym orzecznictwie: wyrok z 28 kwietnia 2009 r., sygn. P 22/07, OTK ZU nr 4/A/2009, poz. 55, s. 539 oraz postanowienie z 13 kwietnia 2010 r., sygn. P 35/09, OTK ZU nr 4/A/2010, poz. 39, s. 601; zob. też aprobująco E. Łętowska, Funkcjonalna swoistość kontroli konstytucyjności inicjowanej pytaniem sądu i jej skutki, [w:] Instytucje prawa konstytucyjnego w dobie integracji europejskiej. Księga jubileuszowa dedykowana prof. Marii Kruk-Jarosz, red. M. Laskowska, J. Wawrzyniak, Warszawa 2009, s. 560-572). 1.4. Zdaniem obecnego składu Trybunału Konstytucyjnego, zacieranie różnic między kontrolą inicjowaną skargą konstytucyjną a pytaniem prawnym nie jest konstytucyjnie uzasadnione. Zważywszy, że pytanie prawne służy kontroli konstytucyjności, która ma na celu rozproszenie wątpliwości konstytucyjnych nasuwających się przy sądowym stosowaniu prawa oraz usuwaniu norm niekonstytucyjnych – należy uznać, że niepożądane jest nazbyt rygorystyczne ujmowanie przesłanki związku funkcjonalnego jako warunkującego dokonanie kontroli merytorycznej pytania. Przemawiają za tym następujące argumenty: Po pierwsze, art. 193 i art. 79 Konstytucji posługują się różnymi pojęciami: „jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie” – z jednej strony oraz „na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej” – z drugiej. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, zasadniczo każda norma stanowiąca podstawę orzeczenia sądu może zostać uznana za normę, od której zależy rozstrzygnięcie sprawy sądowej, ale nie każda norma, od której zależy to rozstrzygnięcie, może zostać uznana za jego podstawę. „Wpływ”, o którym mowa w art. 193 Konstytucji, nie w każdej sytuacji kształtuje się identycznie. Zależność ta jest oparta na odpowiedniej relacji między treścią kwestionowanego przepisu i stanem faktycznym sprawy, w której zostało zadane pytanie prawne. Po drugie, art. 193 Konstytucji stanowi samodzielną podstawę kognicji Trybunału Konstytucyjnego – uzupełniającą w szczególności treść art. 188 Konstytucji oraz art. 79 Konstytucji. W konsekwencji postępowanie inicjowane pytaniem prawnym wykazuje cechy swoiste (szerzej zob. E. Łętowska, Funkcjonalna swoistość…, s. 560-572). Związek funkcjonalny między odpowiedzią na pytanie prawne, a rozstrzygnięciem sprawy może być ściślejszy lub luźniejszy, w zależności od tego, czy przez sąd stosujący przepis rozumie się tylko sąd wyrokujący in merito, czy także sąd kontrolujący prawidłowość innych postanowień kończących postępowanie „w sprawie”. Sąd może mieć wątpliwość konstytucyjną na różnych etapach rozpatrywania sprawy, w kwestiach wpadkowych, w postępowaniu rozpoznawczym albo odwoławczym. Wątpliwości może przedstawiać zarówno sąd orzekający merytorycznie (wyrokujący), jak i sąd (inny skład) rozpatrujący kwestię wpadkową. Jeżeli wątpliwość konstytucyjna dotyczy norm regulujących kwestie wpadkowe, z którymi będzie konfrontowany pytający sąd, wyeliminowanie niekonstytucyjnej normy może być kwalifikowane jako wywierające wpływ na treść rozstrzygnięcia jednostkowej sprawy (zob. zamiast wielu: postanowienie TK z 27 marca 2009 r., sygn. P 10/09, OTK ZU nr 3/A/2009, poz. 40, pkt 1.4). Przykładem z dotychczasowego orzecznictwa konstytucyjnego może być wyrok dotyczący przesłanek wyłączania sędziów w procedurze cywilnej, w którym stwierdzono, że art. 49 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.) w zakresie, w jakim ogranicza przesłankę wyłączenia sędziego jedynie do stosunku osobistego między nim a jedną ze stron lub jej przedstawicielem ustawowym, pomijając inne okoliczności, które mogłyby wywołać wątpliwości co do bezstronności sędziego, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (wyrok z 24 czerwca 2008 r., sygn. P 8/07, OTK ZU nr 5/A/2008, poz. 84). Po trzecie, w przeciwieństwie do skargi konstytucyjnej pytanie prawne pełni funkcję prewencyjną. Na gruncie art. 193 Konstytucji nie chodzi bowiem o kontrolę zastosowanej już normy, ale o zapobieżenie rozstrzygnięciu sprawy na podstawie norm, co do których pojawiają się uzasadnione wątpliwości natury konstytucyjnej (zob. np. wyrok TK z 14 czerwca 2000 r., sygn. P 3/00, OTK ZU nr 5/2000, poz. 138; szerzej o funkcji prewencyjnej zob. też J. Trzciński, M. Wiącek, uwaga 22 do art. 193, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, red. L. Garlicki, t. 5, Warszawa 2008, s. 12). W tym kontekście istotne jest, że w momencie wystąpienia z pytaniem prawnym nie jest jeszcze ukształtowana normatywna podstawa rozstrzygnięcia. W tym sensie Trybunał jest „związany” perspektywą pytającego sądu. Po czwarte, na rzecz szerokiego ujęcia związku funkcjonalnego przemawia systemowa rola pytań prawnych, które niezależnie od treści – wydanego w ich następstwie – orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego są zarazem instrumentem umacniania prokonstytucyjnej wykładni prawa w procesie jego stosowania i narzędziem służącym ochronie konstytucyjnego statusu jednostki w toku sprawy rozpoznawanej przez sąd (por. postanowienie TK z 10 czerwca 2009 r., sygn. P 4/09, OTK ZU nr 6/A/2009, poz. 93). Przedmiotem kontroli konstytucyjności na podstawie art. 193 Konstytucji może być każda norma, „wykorzystanie której sąd rozważa lub zamierza rozważyć (w zależności od tego, czy przemawiają za tym względy konstytucyjności w trakcie przebiegu interpretacji i stosowania prawa przez sąd, a więc w poszukiwaniu przez sąd normy jednostkowego rozstrzygnięcia” (E. Łętowska, Funkcjonalna swoistość…., s. 567; zob. też wyrok TK z 29 czerwca 2010 r., sygn. P 28/09, OTK ZU nr 5/A/2010, poz. 52). Trybunał Konstytucyjny może wówczas badać określone przepisy w pełnym zakresie ich zastosowania, chyba że szczególne względy przemawiają za ograniczeniem tego zakresu (zob. wyrok TK z 19 lutego 2003 r., sygn. P 11/02, OTK ZU nr 2/A/2003, poz. 12). 1.5. Mając powyższe na uwadze oraz przyjmując za pełnym składem Trybunału Konstytucyjnego, że podstawa rozstrzygnięcia „obejmuje całokształt przepisów prawa (norm) stosowanych przez organ władzy publicznej w celu wydania aktu stosowania prawa”, na który składają się „nie tylko przepisy prawa materialnego, ale również regulacje dotyczące procedury, a jednocześnie także podstawowe przepisy ustrojowe, które tworzą dany organ władzy publicznej i wyposażają go w odpowiednie kompetencje, w ramach których wydane zostaje ostateczne rozstrzygnięcie dotyczące skarżącego” (wyrok z 24 października 2007 r., sygn. SK 7/06, OTK ZU nr 9/A/2007, poz. 108, s. 1345), należy stwierdzić, że kontrola konstytucyjności w trybie pytania prawnego może dotyczyć również innych norm niż składające się na wskazaną powyżej „podstawę rozstrzygnięcia”, o ile zostanie wykazana ich relewantność dla sprawy toczącej się przed pytającym sądem. Nie sposób zatem a priori wykluczyć norm ustrojowych lub procesowych (włączając w to normy regulujące zagadnienia wpadkowe) z grupy norm, które mogą być przedmiotem pytania prawnego. Istotne jest aby normy te pozostawały w związku z merytorycznym żądaniem strony i mogły zostać wykorzystane w procesie subsumcji. Należy jednak zauważyć, że związek zachodzący między normami o charakterze ustrojowym a rozstrzygnięciem ma – ze swej natury – inny charakter niż związek między normami proceduralnymi lub materialnymi a rozstrzygnięciem. Pierwszy pozbawiony jest bowiem cechy bezpośredniości. Związek ten jest znacznie luźniejszy niż w pozostałych sytuacjach, a ponadto charakteryzuje się niekoniecznością wystąpienia wadliwości samego rozstrzygnięcia, czy postępowania (por. odpowiednio powołany wyrok o sygn. SK 7/06, s. 1350). W tym kontekście istotne jest również, że w orzecznictwie konstytucyjnym przyjmuje się, że „oceniając kwestię dopuszczalności pytania prawnego z punktu widzenia przesłanki funkcjonalnej, należy dokonać dyferencjacji sytuacji, w której orzeczenie o niekonstytucyjności kwestionowanego przepisu prowadziłoby do powstania luki. Sytuacja taka nie oznacza, że przesłanka funkcjonalna nie została spełniona. Wyrok Trybunału wpływa także w tym wypadku na rozstrzygnięcie sądu, ale w sposób bardziej „pośredni” – otwartą kwestią pozostaje bowiem wtedy to, w jaki sposób sąd rozstrzygnie zawisłą przed nim sprawę po takim wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Może bowiem np. próbować wypełnić tę lukę przy zastosowaniu odpowiednich metod wykładni, sięgając do jej bardziej złożonych technik, a może wstrzymać się z orzekaniem i czekać na inicjatywę ustawodawcy itd.” (postanowienie z 20 listopada 2008 r., sygn. P 18/08, OTK ZU nr 9/A/2008, poz. 168, s. 1774). 1.6. Trybunał Konstytucyjny zwraca uwagę, że w świetle stanowiska zajętego w postanowieniu o sygn. P 4/09, które orzekający w niniejszej sprawie skład podtrzymuje, normy ustrojowe odnoszące się do pozaorzeczniczej sfery działalności sądów (np. przydziału spraw sędziom w sądach powszechnych), jako pozostające poza merytorycznym zakresem żądania strony oraz niezwiązane z procesem subsumcji, w szczególności odnoszące się do administracyjnej struktury sądownictwa, co do zasady nie mogą być przedmiotem kontroli w trybie inicjowanym pytaniem prawnym. Nie wywierają one bowiem wpływu na rozstrzygnięcie konkretnej sprawy (por. postanowienie z 10 czerwca 2009 r., sygn. P 4/09, OTK ZU nr 6/A/2009, poz. 93, s. 971 i 974). Wyrażony w punkcie 1.5. tej części niniejszego uzasadnienia pogląd o możliwości kontrolowania norm ustrojowych oraz norm procesowych nie uchybia również tezom sformułowanym w orzecznictwie konstytucyjnym na gruncie pytań prawnych zmierzających do poddania kontroli konstytucyjności przepisów regulujących stawki podstawowe wynagrodzenia zasadniczego sędziów sądów powszechnych (zob. postanowienie TK z 10 grudnia 2010 r., sygn. P 27/09, OTK ZU nr 10/A/2010, poz. 133 i powołane tam postanowienia; zob. też cytowane postanowienie TK o sygn. P 18/08). 1.7. Konkludując, nie można podzielić poglądów, jakoby w trybie pytania prawnego nie mogły być w ogóle kwestionowane normy o charakterze ustrojowym, gdyż nie znajdą one zastosowania ani wprost, ani pośrednio w sprawie toczącej się przed pytającym sądem. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, istotność pytania prawnego dotyczącego norm ustrojowych lub proceduralnych może polegać na tym, że ocena konstytucyjności zakwestionowanej normy może doprowadzić do odmiennego ukształtowania podstawowych ram ustrojowych lub proceduralnych postępowania w ten sposób, że ostateczne rozstrzygnięcie sprawy będzie różniło się od rozstrzygnięcia, które zapadłoby w stanie prawnym obejmującym zakwestionowane normy – przedmiot pytania prawnego. Tym samym Trybunał Konstytucyjny podziela pogląd sformułowany na rozprawie przez przedstawiciela Prokuratora Generalnego. Przykładem z najnowszego orzecznictwa konstytucyjnego może być tu wydany w pełnym składzie wyrok o sygn. P 37/09 (wyrok z 20 października 2010 r., OTK ZU nr 8/A/2010, poz. 79, s. 1173 i n.). Dotyczył on bowiem przepisu proceduralnego, z którego wywodzono treści materialnoprawne i na tej podstawie kształtowano prawa podmiotowe w postępowaniu przed organami Instytutu Pamięci Narodowej (art. 31 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 424, ze zm.). Z wcześniejszego zaś dorobku Trybunału Konstytucyjnego przykładem może tu być wyrok z 30 czerwca 2003 r. (sygn. P 1/03, OTK ZU nr 6/A/2003, poz. 56), w którym dokonano oceny konstytucyjności § 7 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 maja 2001 r. w sprawie utworzenia sądów apelacyjnych, sądów okręgowych i sądów rejonowych oraz ustalenia ich siedzib i obszarów właściwości (Dz. U. Nr 64, poz. 654, ze zm.). W tym kontekście w doktrynie trafnie wskazuje się, że „w praktyce normy, o których mowa, będą najczęściej kwestionowane jako niezgodne z konstytucyjnymi standardami rzetelnej i sprawiedliwej procedury, zaś rozstrzygnięcie TK ma w założeniu prowadzić do usunięcia nieprawidłowości w tym zakresie. Rozpoznanie zaś sprawy w procedurze o «podwyższonych» standardach konstytucyjnych (…) może być odmienne od rozstrzygnięcia wydanego w ułomnych uwarunkowaniach ustrojowych” (M. Wiącek, Pytanie prawne sądu do Trybunału Konstytucyjnego, Warszawa 2011, s. 190). 2. Przesłanki dopuszczalności pytania prawnego. 2.1. Warunki dopuszczalności pytania prawnego w pierwszej kolejności zostały sformułowane w art. 193 Konstytucji. Norma ta wymaga, aby pytanie prawne spełniało łącznie trzy przesłanki:
- a)podmiotową,
- b)przedmiotową,
- c)funkcjonalną (szerzej zob. J. Trzciński, M. Wiącek, uwaga 4 do art. 193, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej…, s. 4-10 oraz M. Wiącek, op.cit., s. 138 i n.). Zgodnie zaś z art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) pytanie prawne powinno czynić zadość wymaganiom pisma procesowego, a ponadto zawierać: wskazanie organu, który wydał kwestionowany akt, określenie kwestionowanego aktu lub jego części, sformułowanie zarzutu oraz uzasadnienie go z powołaniem dowodów na jego poparcie. 2.2. Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że w niniejszej sprawie wymienione powyżej przesłanki wynikające z ustawy o TK oraz dwie pierwsze przesłanki określone w art. 193 Konstytucji (tj. przesłanka podmiotowa i przedmiotowa) zostały spełnione. Powstaje jednak wątpliwość, czy przedstawione pytanie prawne w całości spełnia przesłankę funkcjonalną. Jak zostało to zasygnalizowane powyżej, przedmiotem pytania prawnego może być tylko taka norma, której wyeliminowanie z porządku prawnego w wyniku wyroku Trybunału Konstytucyjnego wywrze wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, w związku z którą postawiono pytanie prawne (zob. np. postanowienie z 18 lutego 2009 r., sygn. P 119/08, OTK ZU nr 2/A/2009, poz. 22, s. 234 oraz wyroki z: 16 grudnia 2008 r., sygn. P 17/07, OTK ZU nr 10/A/2008, poz. 179, s. 1899; 19 lutego 2008 r., sygn. P 49/06, OTK ZU nr 1/A/2008, poz. 5, s. 51-52). Innymi słowy, w zależności od treści ewentualnego rozstrzygnięcia o zgodności lub niezgodności z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą normy wskazanej w pytaniu prawym, inne powinno być rozstrzygnięcie pytającego sądu (zob. np. wyrok z 15 grudnia 2008 r., sygn. P 57/07). 2.3. Obowiązek wykazania relewancji pytania prawnego został nałożony na pytający sąd (art. 32 ust. 1 i 3 ustawy o TK; zob. też np. postanowienie z 6 listopada 2008 r., sygn. P 60/07, OTK ZU nr 9/A/2008, poz. 164, s. 1754-1755 i powołane tam orzecznictwo). W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego wskazano, że argumentowanie, „w jakim zakresie odpowiedź na pytanie prawne może mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, nie jest elementem uzasadnienia, ale osobnym elementem formalnym pytania prawnego. W rzeczywistości nie chodzi tu jednak o uzasadnienie zarzutu niezgodności z Konstytucją (lub powołanie dowodów na jego poparcie), ale o sui generis uzasadnienie dopuszczalności pytania prawnego. Niezależnie od tego stwierdzić jednak należy, że na sądzie składającym pytanie prawne ciąży powinność stosownego do charakteru sprawy odrębnego wskazania, w jaki sposób rozstrzygnięcie sądu uległoby zmianie, gdyby określony przepis prawny utracił moc obowiązującą wskutek orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny o jego niezgodności z Konstytucją” (wyrok z 7 listopada 2005 r., sygn. P 20/04, OTK ZU nr 10/A/2005, poz. 111, s. 1291). W pierwszej kolejności argumentacja pytającego sądu powinna uzasadniać brak możliwości dokonania wykładni zgodnej z Konstytucją kwestionowanego przepisu. Jedynie bowiem w wypadku braku możliwości usunięcia wątpliwości przy zastosowaniu reguł interpretacyjnych i kolizyjnych będzie można uznać dopuszczalność pytania prawnego. 2.4. Zważywszy, że Trybunał Konstytucyjny jest organem działającym na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji) uprawnionym do badania własnej właściwości w sprawie, należy uznać, iż jest on uprawniony do badania, na ile treść przepisu, którego zgodność z Konstytucją podnoszona jest w pytaniu prawnym, może mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed pytającym sądem. Ocena dopuszczalności tej kontroli stanowi przedmiot analizy Trybunału Konstytucyjnego, niezależnie od uprawnienia sądu pytającego do wskazania przepisu, który ma być przedmiotem kontroli konkretnej, w zgodzie z art. 193 Konstytucji. Jednakże „umorzenie postępowania z uwagi na niespełnienie przesłanki funkcjonalnej powinno następować jedynie w sytuacjach oczywistych” (wyrok z 15 grudnia 2008 r., sygn. P 57/07, OTK ZU nr 10/A/2008, poz. 178, s. 1887; zob. też. J. Trzciński, M. Wiącek, uwaga 24 do art. 193, op.cit., s. 13). 3. Przedmiot pytania prawnego. 3.1. Objęte zakresem pytania prawnego przepisy procedury cywilnej stanowią kolejno o:
- a)odpowiednim stosowaniu przepisów o procesie cywilnym do innych rodzajów postępowań (art. 13 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.; dalej: k.p.c.);
- b)powierzeniu referendarzom czynności w postępowaniu cywilnym (art. 471 zdanie pierwsze k.p.c.);
- c)zrównaniu kompetencji referendarzy – w zakresie czynności powierzonych – z kompetencjami sądu (art. 471 zdanie drugie k.p.c.);
- d)odesłaniu do przepisów o postanowieniach sądu w przypadku postanowień referendarza (art. 3621 k.p.c.);
- e)dopuszczalności zaskarżenia orzeczeń referendarza sądowego (art. 39822 § 1 zdanie pierwsze k.p.c.);
- f)sądzie właściwym do rozpoznania skargi na orzeczenie referendarza (art. 39822 § 1 zdanie drugie k.p.c.);
- g)kompetencji sądu do utrzymania w mocy lub zmiany zaskarżonego postanowienia referendarza w przedmiocie kosztów sądowych lub kosztów procesu (art. 39823 § 1 k.p.c.);
- h)drugoinstancyjnym charakterze kontroli sprawowanej przez sąd nad zaskarżonym postanowieniem referendarza między innymi w przedmiocie kosztów sądowych oraz odpowiednim stosowaniu przepisów o zażaleniu (art. 39823 § 2 k.p.c.). Ponadto w pytaniu prawnym sąd zakwestionował art. 8 ust. 2 i art. 118 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 90 poz. 594, Nr 152, poz. 1016 i Nr 197, poz. 1307; dalej: ustawa o kosztach sądowych) oraz art. 2 § 2 i art. 147 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 i Nr 154, poz. 1787; dalej: prawo o ustroju sądów powszechnych). Analiza wymienionych powyżej regulacji prowadzi do wniosku, że odnoszą się one do różnych sytuacji prawnych i pozwalają na zrekonstruowanie różnych norm. Niemniej jednak pytający sąd konsekwentnie podkreśla, że zakwestionowane przepisy albo mają „identyczny zakres jurydyczny” albo są komplementarne. Z uwagi na powyższe oraz zastrzeżenia zgłoszone zarówno przez Marszałka Sejmu (w piśmie z 2 kwietnia 2009 r.), jak i Prokuratora Generalnego (w piśmie z 30 kwietnia 2010 r.), Trybunał Konstytucyjny uznał za celowe poddanie szczegółowej analizie wyznaczonego w pytaniu prawnym przedmiotu kontroli. Punktem wyjścia do identyfikacji problemu konstytucyjnego jest bowiem zawsze przepis (określona jednostka redakcyjna aktu normatywnego). Chociaż Trybunał Konstytucyjny orzeka o normach prawnych, musi – przede wszystkim ze względu na cel i skutki tej kontroli – dążyć do precyzyjnego wskazania przepisów, z których dana norma wynika (por. wyrok TK z 20 grudnia 2007 r., sygn. P 39/06, OTK ZU nr 11/A/2007, poz. 161, s. 1930). Końcowym efektem kontroli konstytucyjności, która dotyczy norm prawnych (treści prawa), a nie przepisów prawnych, jest zawsze wskazanie oznaczonej jednostki redakcyjnej aktu normatywnego, umożliwiającej rekonstrukcję – zgodnej lub niezgodnej z Konstytucją – normy. 3.2.1. Art. 8 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych stanowi o możliwości wydania postanowienia w przedmiocie kosztów sądowych na posiedzeniu niejawnym. Przepis ten pozwala na odstępstwo od zasady jawności posiedzeń zrekonstruowanej na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych (zasada stosowania przepisów k.p.c. wprost) oraz art. 148 § 1 k.p.c. i ma na celu przyspieszenie postępowania oraz zaoszczędzenie wydatków związanych z przeprowadzeniem posiedzenia jawnego (zob. K. Gonera, Komentarz do ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Warszawa 2008, s. 108). Jest to zatem jeden z „przepisów szczególnych”,
art. 148 § 1 k.p.c. Wbrew zapatrywaniom pytającego sądu art. 8 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych nie jest tożsamy treściowo z art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych oraz nie pozwala na rekonstrukcję normy kompetencyjnej, która decydowałaby o uprawnieniach referendarza w procedurze cywilnej. Jeżeli nawet przyjąć, że Sąd Rejonowy kwestionuje możliwość skierowania przez referendarza sprawy na rozprawę, to wówczas tego rodzaju normę kompetencyjną należałoby rekonstruować na podstawie art. 148 § 2 w związku z art. 471 k.p.c. oraz art. 118 ustawy o kosztach sądowych. Trybunał Konstytucyjny podziela pogląd Prokuratora Generalnego, że ewentualne stwierdzenie niekonstytucyjności art. 8 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych nie wpływa na przyszłe orzeczenie Sądu Rejonowego, gdyż problemem w toczącej się sprawie nie jest ocena dopuszczalności wydania postanowienia o kosztach sądowych na posiedzeniu niejawnym lub wyznaczenia rozprawy w celu rozstrzygnięcia o kosztach, ale chodzi tu o zagadnienie konstytucyjności normy kompetencyjnej uprawniającej referendarza do zwalniania od kosztów sądowych. Art. 8 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych nie może być przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie, gdyż pytanie prawne w tym zakresie nie spełnia przesłanki funkcjonalnej. 3.2.
- Kolejny z zakwestionowanych w pytaniu prawnym przepisów – art. 147 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych – stanowi, że w sądach rejonowych i okręgowych do wykonywania określonych czynności z zakresu ochrony prawnej zatrudniani są referendarze sądowi. Wbrew twierdzeniom pytającego sądu, przepis ten, uzupełniając ogólną regułę zawartą w art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych, nie ma z nią tożsamej treści. Przemawia przeciwko temu zarówno założenie o racjonalności ustawodawcy, jak i zastosowanie językowych oraz systematycznych reguł wykładni obu przepisów. Art. 147 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych zamieszczony został w rozdziale I („Przepisy ogólne”) działu IV („Referendarze sądowi, pracownicy sądów, kuratorzy sądowi, ławnicy oraz organy pomocnicze sądów”) i stanowi podstawę normatywną zatrudnienia referendarza sądowego w ramach administracyjnej struktury organizacyjnej sądownictwa powszechnego. Treść tego przepisu została rozwinięta w art. 149 i art. 150 prawa o ustroju sądów powszechnych, które stanowią kolejno o przesłankach mianowania i samym akcie mianowania na stanowisko referendarza. Art. 147 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych odnosi się zatem jedynie ogólnie do statusu pracowniczego referendarza sądowego, wskazując cel jego zatrudnienia. Przepis ten nie określa zakresu lub treści rozstrzygnięć referendarza, jego kompetencji procesowych. Nie reguluje też postępowania sądowego. Ma on zatem charakter normy ustrojowej odnoszącej się do pozaorzeczniczej sfery działalności sądownictwa powszechnego. Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że wskazana przez pytający sąd norma pozostaje poza merytorycznym zakresem żądania strony w konkretnej sprawie (por. postanowienie o sygn. P 4/09). Ewentualne orzeczenie o niekonstytucyjności art. 147 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych nie wpłynęłoby merytorycznie na rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed pytającym sądem. Nie może być on przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie, gdyż pytanie prawne w tym zakresie nie spełnia przesłanki funkcjonalnej. Analogia do wyroku o sygn. SK 7/06 w odniesieniu do art. 147 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych jest niedopuszczalna. Należy zauważyć, że w przeciwieństwie do przedmiotu zaskarżenia w sprawie dotyczącej konstytucyjności powierzenia asesorom czynności sędziowskich, art. 147 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych nie dotyczy kompetencji Ministra Sprawiedliwości. W odniesieniu do referendarzy zostały one określone w wspominanym art. 150 i n. prawa o ustroju sądów powszechnych, które nie są przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie. 3.2.
- Art. 13 § 2 k.p.c. ma następujące brzmienie: „Przepisy o procesie stosuje się odpowiednio do innych rodzajów postępowań unormowanych w niniejszym kodeksie, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej”. Uzupełniając generalną zasadę domniemania drogi procesowej (art. 13 § 1 k.p.c. w związku z art. 2 k.p.c.), stanowi on o uniwersalnym zastosowaniu unormowań postępowania procesowego do postępowania nieprocesowego, zabezpieczającego, egzekucyjnego i międzynarodowego postępowania cywilnego oraz niektórych postępowań. Przepisy tych postępowań mają pierwszeństwo i dopiero w ich braku zastosowanie znajdzie regulacja odnosząca się do procesu. W kontekście rozpoznawanej sprawy istotne jest, że z mocy art. 13 § 2 k.p.c. przepisy o skardze na orzeczenie referendarza sądowego (tj. art. 39822 lub art. 39823 k.p.c.) znajdują zastosowanie w postępowaniu innym niż procesowe, chyba że przepisy tego postępowania stanowią inaczej (np. odnośnie do skutków wniesienia skargi). Wbrew twierdzeniom pytającego sądu, art. 13 § 2 k.p.c. nie tworzy podstawy kompetencji referendarza sądowego do orzekania jako sąd rejonowy. Przepis ten pozwala na rekonstrukcję normy odsyłającej, a nie kompetencyjnej. Nie dotyczy on też statusu referendarza sądowego, nie określa zakresu, treści lub zaskarżalności jego rozstrzygnięć. Sprawy te są bowiem regulowane przez art. 471 k.p.c. i przepisy szczególne. Zarzut niekonstytucyjności należy uznać za oczywiście bezzasadny i nieudowodniony. Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że pytanie prawne nie spełnia w tym zakresie przesłanek wynikających z art. 32 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o TK. Zważywszy ponadto, że procedura cywilna nie reguluje wyczerpująco postępowań innych niż proces, ewentualne usunięcie z systemu prawa omawianej normy odsyłającej prowadziłoby w pierwszej kolejności do powstania luki prawnej, którą należałoby wypełniać przy pomocy reguł wykładni oraz reguł kolizyjnych. W kontekście skargi na orzeczenie referendarza zabrakłoby wyraźnej podstawy prawnej do stosowania art. 39822 lub art. 39823 k.p.c. w postępowaniach innych niż procesowe. Ewentualne stwierdzenie niekonstytucyjności art. 13 § 2 k.p.c. nie pociągałoby za sobą niekonstytucyjności norm określających status, kompetencje i zaskarżalność orzeczeń referendarza sądowego, nie wpływałoby też na przyszłe orzeczenie Sądu Rejonowego. Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że pytanie prawne nie spełnia w tym zakresie wymogu relewancji. 3.2.
- Art. 3621 k.p.c. ma następujące brzmienie: „Do postanowień referendarza stosuje się odpowiednio przepisy o postanowieniach sądu”. W piśmiennictwie podkreśla się, że stanowi on naturalną konsekwencję upoważnienia zawartego w art. 471 k.p.c. i – w braku szczegółowych przepisów dotyczących postanowień wydawanych przez referendarza – zapewnia spójność rozwiązań proceduralnych (zob. T. Ereciński, uwaga do art. 3621, [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze. Tom 2, red. Tenże, Warszawa 2010, s. 93-94). Zarazem jednak wskazuje się, że choć art. 3621 k.p.c. jest konsekwencją zrównania kompetencji referendarzy sądowych z kompetencjami sądu, to upoważnienie do wykonywania czynności przez referendarzy sądowych mieści się w art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych oraz art. 471 k.p.c. (zob. K. Kołakowski, uwaga 1 in fine do art. 3621, [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz do art. 1-
- Tom I, red. K. Piasecki, Warszawa 2010, s. 1632). Wbrew twierdzeniu pytającego sądu art. 3621 k.p.c. nie upoważnia referendarza sądowego do wykonywania oznaczonych czynności w postępowaniu cywilnym oraz nie odnosi się do jego statusu. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, skoro omawiany przepis ma charakter odsyłający, to ze swej natury jest niekompletny i sam przez się nie tworzy normy prawnej. Przepis ten wymaga „uzupełnienia” przez przepis odniesienia, który dopiero wzięty łącznie z przepisem odsyłającym daje poszukiwaną regułę zachowania się (zob. też uchwała TK z 1 czerwca 1994 r., sygn. W 4/94, OTK w 1994 r., cz. 1, poz. 24). Art. 3621 k.p.c. odsyła w pierwszej kolejności do art. 354 i n. k.p.c. (dotyczących postanowień sądu), których Sąd Rejonowy nie rozważa jako przepisów odniesienia. W uzasadnieniu pytania prawnego pojawia się postulat poddania ocenie konstytucyjnej art. 3621 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c. Innymi słowy, pytający sąd wnosi o kontrolę konstytucyjności przepisu odsyłającego w związku z przepisem odsyłającym. Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że argumentacja przedstawiona w uzasadnieniu pytania prawnego jest oczywiście bezzasadna, a zarzut niekonstytucyjności nie został udowodniony. Sąd Rejonowy nie uwzględnia bowiem „niesamodzielnego” (tj. wymagającego uzupełnienia) charakteru art. 3621 k.p.c. i błędnie utożsamia go z art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych. W omawianym zakresie pytanie prawne nie odpowiada wymaganiom art. 32 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o TK. 3.2.
- W dniu wniesienia pytania prawnego oraz w momencie, w którym rozszerzono jego zakres przedmiotowy (postanowienie Sądu Rejonowego z 26 kwietnia 2009 r. – zob. punkt 1.
- części I niniejszego uzasadnienia) art. 39823 k.p.c. miał następujące brzmienie: „§
- Wniesienie skargi na postanowienie referendarza w przedmiocie kosztów sądowych lub kosztów procesu wstrzymuje jego wykonalność. Rozpoznając skargę sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone postanowienie referendarza sądowego utrzymuje w mocy albo je zmienia. §
- W sprawach,
§ 1
, sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu”. Przepis ten został zmieniony przez art. 1 pkt 29 ustawy z dnia 17 grudnia 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2010 r. Nr 7, poz. 45; dalej: ustawa zmieniająca k.p.c. z 2009 r.). Art. 39823 k.p.c. otrzymał wówczas następujące brzmienie „§
- Rozpoznając skargę na postanowienie referendarza w przedmiocie kosztów sądowych lub kosztów procesu oraz na postanowienie o odmowie ustanowienia adwokata lub radcy prawnego, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone postanowienie referendarza sądowego utrzymuje w mocy albo je zmienia. §
- W sprawach,
§ 1, wniesienie skargi na postanowienie referendarza wstrzymuje jego wykonalność.
Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu”. Nadanie nowej treści nastąpiło po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy (art. 6 ustawy zmieniającej k.p.c. z 2009 r.) i polegało na modyfikacji językowo-redakcyjnej oraz wprowadzeniu reguły, że wniesienie skargi na postanowienie referendarza o odmowie ustanowienia adwokata lub radcy prawnego wstrzymuje jego wykonalność. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy zmieniającej k.p.c. z 2009 r., w sprawach wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy, do czasu zakończenia postępowania w danej instancji, stosuje się przepisy dotychczasowe. Regulując kwestię intertemporalną, ustawodawca opowiedział się zatem za zastosowaniem zasady ciągłości postępowania z uwzględnieniem jego kolejnych stadiów. To oznacza, że nowe przepisy procesowe znajdą zastosowanie dopiero z chwilą przejścia sprawy do następnego stadium postępowania. Do tego czasu należy stosować przepisy dawne. Jednakże, z mocy art. 4 ust. 2 ustawy zmieniającej k.p.c. z 2009 r., art. 39823 k.p.c. w nowym brzmieniu stosuje się od wejścia w życie tejże ustawy. Przepis ten został wyłączony z zakresu intertemporalnej normy, która realizowała tzw. zasadę stadiów postępowania. W konsekwencji, znajdzie tu zastosowanie ogólna reguła prawa cywilnego procesowego, którą jest zasada aktualności przepisów procesowych. Na jej podstawie, nowe przepisy procesowe wchodzą w życie bezzwłocznie i znajdują zastosowanie we wszystkich sprawach bez względu na chwilę wszczęcia postępowania, przy czym czynności procesowe dokonane wcześniej pozostają w mocy (por. uchwała składu siedmiu sędziów SN z 17 stycznia 2001 r., sygn. akt III CZP 49/00, OSNC nr 4/2001, poz. 53). Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że art. 39823 k.p.c. w zakwestionowanym przez pytający sąd brzmieniu (tj. ustalonym przez art. 126 pkt 21 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Dz. U. Nr 167, poz. 1398), nie znajdzie zastosowania w toczącej się przed pytającym sądem sprawie. Podstawą ewentualnego rozstrzygnięcia pytającego sądu będzie art. 39823 k.p.c. w brzmieniu ustalonym ustawą zmieniającą k.p.c. z 2009 r. Konieczność zastosowania nowego prawa – zgodnie z ogólną normą międzyczasową prawa cywilnego procesowego – prowadzi do sytuacji, w której nie może zostać spełniona przesłanka funkcjonalna pytania prawnego. Ewentualne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o konstytucyjności przedmiotowo istotnego przepisu sprzed nowelizacji nie doprowadziłoby do zmiany stanu prawnego istotnej dla Sądu Rejonowego. Nowa treść art. 39823 k.p.c. pozostaje zaś poza zakresem zaskarżenia zrekonstruowanym zarówno na podstawie petitum, jak i uzasadnienia pytania prawnego oraz uzupełniających je postanowień. 3.2.6. W dniu wniesienia pytania prawnego art. 398²² § 1 k.p.c. miał następujące brzmienie: „§ 1. Na orzeczenie referendarza sądowego, co do istoty sprawy, orzeczenie kończące postępowanie, orzeczenia,
art. 394 § 1 pkt 1, 2, 42, 5, 6, 7, 8 i 9, a także orzeczenie co do nadania klauzuli wykonalności, przysługuje skarga, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Skargę rozpoznaje sąd, w którym wydano zaskarżone orzeczenie”. Przepis ten został zmieniony przez art. 1 pkt 5 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 234, poz. 1571; dalej: ustawa zmieniająca k.p.c. z 2008 r.). Art. 398²² § 1 k.p.c. otrzymał wówczas następujące brzmienie: „Na orzeczenie referendarza sądowego co do istoty sprawy, orzeczenie kończące postępowanie, orzeczenia,
art. 394 § 1 pkt 1, 2, 42, 5-9, orzeczenie co do nadania klauzuli wykonalności, a także orzeczenia co do stwierdzenia wykonalności europejskiego nakazu zapłaty i co do wydania zaświadczenia, o którym mowa w art. 7958, przysługuje skarga, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Skargę rozpoznaje sąd, w którym wydano zaskarżone orzeczenie”. Zmiana polegała na modyfikacji językowo-redakcyjnej oraz rozszerzeniu katalogu orzeczeń na które przysługuje skarga. Chodzi o orzeczenie co do stwierdzenia wykonalności europejskiego nakazu zapłaty oraz orzeczenie co do wydania zaświadczenia, o którym mowa w art. 7958 k.p.c. Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy zmieniającej k.p.c. z 2008 r., przepisy ustawy stosuje się do postępowań wszczętych po dniu jej wejścia w życie, z zastrzeżeniem postanowień, które nie mają normatywnego znaczenia w kontekście niniejszej sprawy. Zmiany w brzmieniu oznaczonych przepisów co do zasady zostały wprowadzone na przyszłość. Ustawodawca stanął tym samym na stanowisku, że w postępowaniach wszczętych pod rządami dawnego prawa stosuje się to prawo. W konsekwencji art. 39822 § 1 k.p.c. – w brzmieniu obowiązującym w momencie wniesienia pytania prawnego – należy uznać za pozostający w mocy obowiązującej i znajdujący zastosowanie do konkretnej kategorii spraw z uwagi na przepisy intertemporalne (por. szerzej o obowiązywaniu normy i prawie intertemporalnym – zob. wyrok pełnego składu TK z 31 stycznia 2001 r., sygn. P 4/99, OTK ZU nr 1/2001, poz. 5, s. 57-58 i n.). Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem konstytucyjnym, zakwestionowany akt normatywny obowiązuje w systemie prawa, dopóki na jego podstawie są lub mogą być podejmowane indywidualne akty stosowania prawa, a utrata mocy obowiązującej jako przesłanka umorzenia postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym następuje dopiero wówczas, gdy akt ten nie może być stosowany do jakiejkolwiek sytuacji faktycznej (zob. postanowienie pełnego składu TK z 15 grudnia 2009 r., sygn. K 30/08, OTK ZU nr 11/A/2009, poz. 175, s. 1392). Niemniej jednak przepis ten nie może być przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie z uwagi na brak przesłanki funkcjonalnej. Art. 39822 § 1 k.p.c. ustanawia ogólną regułę zaskarżalności postanowień referendarza sądowego, od której wspomniany wcześniej art. 39823 k.p.c. przewiduje pewne odstępstwa. Zważywszy, że tocząca się przed pytającym sądem sprawa dotyczy kontroli postanowienia w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych, na zasadzie lex specialis derogat legi generali pytający sąd powinien zastosować art. 39823 k.p.c. w brzmieniu ustalonym ustawą zmieniającą k.p.c. z 2009 r. (zob. uwagi w punkcie 3.2.5. tej części niniejszego uzasadnienia). Na marginesie Trybunał Konstytucyjny pragnie wskazać, że zarzut sformułowany w petitum pytania prawnego względem art. 39822 § 1 k.p.c., jakoby przepis ten uprawniał referendarza sądowego do orzekania w charakterze sądu pierwszej instancji, opiera się na błędnym odczytaniu art. 39822 k.p.c., w którego § 3 wprost stwierdza się, że sąd, rozpoznając skargę na orzeczenie referendarza, czyni to jako sąd pierwszej instancji. 3.3. Konkludując, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że w odniesieniu do:
- a)art. 8 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych;
- b)art. 147 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych;
- c)art. 13 § 2 k.p.c.;
- d)art. 3621 k.p.c.;
- e)art. 39823 w brzmieniu nadanym przez art. 126 pkt 21 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 167, poz. 1398);
- f)art. 39822 § 1 k.p.c. w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 14 ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 235, poz. 1699) wydanie wyroku jest niedopuszczalne, a postępowanie podlega umorzeniu (art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK). W pozostałym zakresie pytanie prawne spełnia wszystkie przesłanki dopuszczalności kontroli. Przedmiotem analizy Trybunału Konstytucyjnego w niniejszej sprawie są:
- a)art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych;
- b)art. 471 k.p.c. oraz
- c)art. 118 ustawy o koszach sądowych. Od odpowiedzi na pytanie o konstytucyjność norm wywiedzionych z tych przepisów zależy rozstrzygnięcie, czy oznaczone działania referendarza można uznać jako działanie organu uprawnionego w świetle konstytucyjnych standardów. 4. Problem konstytucyjny przedstawiony w pytaniu prawnym. Pytanie prawne zostało postawione w związku ze skargą małżonka dłużnika na postanowienie Sądu Rejonowego w Bytowie wydane przez referendarza sądowego w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych. Istota pytania prawnego sprowadza się do wątpliwości, czy referendarz sądowy może posiadać kompetencje sądu w zakresie czynności ochrony prawnej i czy jest uprawniony – w świetle konstytucyjnej gwarancji prawa do sądu oraz zasady sądowego wymiaru sprawiedliwości – do orzekania w wybranych sprawach spornych. 5. Zakres kontroli. 5.1. W petitum pytania prawnego jako wzorce kontroli wszystkich kwestionowanych norm wskazano kolejno:
- a)zasadę sądowego wymiaru sprawiedliwości (art. 175 ust. 1 Konstytucji);
- b)zakaz ustanawiania sądów wyjątkowych w innej sytuacji niż „na czas wojny” (art. 175 ust. 2 Konstytucji);
- c)domniemanie właściwości sądów powszechnych w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości (art. 177 Konstytucji);
- d)zasadę niezawisłości sędziowskiej (art. 178 ust. 1 Konstytucji);
- e)zasadę ochrony warunków pracy i wynagrodzenia sędziów (art. 178 ust. 2 Konstytucji);
- f)zakaz przynależności sędziów do oznaczonych struktur (art. 178 ust. 3 Konstytucji);
- g)regułę powoływania sędziów na czas nieoznaczony (art. 179 Konstytucji);
- h)zakaz pozbawienia sędziego urzędu (art. 180 ust. 1 Konstytucji);
- i)konstytucyjne gwarancje i przesłanki złożenia sędziego z urzędu (art. 180 ust. 2 Konstytucji);
- j)konstytucyjne przesłanki przenoszenia sędziów w stan spoczynku (art. 180 ust. 3 Konstytucji);
- k)delegację do ustawowego dookreślenia wieku, po osiągnięciu którego sędziowie przechodzą w stan spoczynku (art. 180 ust. 4 Konstytucji);
- l)gwarancję zachowania pełnego uposażenia w oznaczonej konstytucyjnie sytuacji (art. 180 ust. 5 Konstytucji); ł) konstytucyjną regulację immunitetu sędziowskiego (art. 181 Konstytucji). Ponadto pytający sąd wskazał na konieczność oceny zakwestionowanych przepisów w świetle
- a)zasady odrębności władzy sądowniczej (art. 173 Konstytucji);
- b)zasady podziału i równowagi władz (art. 10 Konstytucji);
- c)zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji);
- d)konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji);
- e)zasady zaskarżalności orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji (art. 78 Konstytucji) oraz
- f)podmiotowego prawa do rzetelnego procesu sądowego, które zostało zagwarantowane w art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, ze zm.; dalej: Konwencja). 5.2. Trybunał stwierdza, że pytający sąd nie dostrzega złożonego charakteru niektórych z wymienionych jako wzorce kontroli przepisów, które składają się z kilku jednostek redakcyjnych i pozwalają na rekonstrukcję różnych norm konstytucyjnych. Uwagi te odnoszą się do: art. 177, art. 178, art. 179, art. 180, art. 181 Konstytucji. Sąd Rejonowy wskazuje kompleks norm regulujących konstytucyjny status sądów powszechnych i sędziów (większość przepisów z podrozdziału „Sądy” w rozdziale VIII Konstytucji), nie bacząc nawet, że niektóre z nich zawierają delegację do ustawowej operacjonalizacji konstytucyjnego standardu. W ocenie Trybunału, przepisy te zostały powołane ornamentacyjnie i bez uzasadnienia. W tym zakresie pytanie prawne nie spełnia wymagań określonych w art. 32 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o TK, a postępowanie podlega umorzeniu ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku. 5.3. Powyższe nie oznacza, że pozostałe ze wskazanych przez pytający sąd norm konstytucyjnych mogą stanowić wzorce kontroli w niniejszej sprawie. Problem wiąże się z zakazem ustanawiania sądów wyjątkowych w innej sytuacji niż „na czas wojny” oraz z zasadą podziału i równowagi władz w związku z zasadą odrębności władzy sądowniczej. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, normy te są nieadekwatnym wzorcem kontroli w niniejszej sprawie, przez co należy rozumieć ich niewłaściwy dobór w kontekście oznaczonego przedmiotu kontroli. Innymi słowy, chodzi tu o sytuację, w której nie zachodzi merytoryczny związek między normą konstytucyjną a normą wskazaną jako przedmiot postępowania przed Trybunałem (o nieadekwatności wzorców zob. np. wyrok z 12 stycznia 2010 r., sygn. SK 2/09, OTK ZU nr 1/A/2010, poz. 1, s. 8 i n.). 5.3.1. W odniesieniu do art. 175 ust. 2 Konstytucji rozumowanie Sądu Rejonowego wykazuje niespójność logiczną i jest oczywiście bezzasadne. Trybunał Konstytucyjny podziela tym samym stanowisko Prokuratora Generalnego i Marszałka Sejmu. Pytający sąd argumentuje bowiem, że kwestionowane przepisy regulujące status i kompetencje referendarzy sądowych w postępowaniu cywilnym są niezgodne z zasadą sądowego wymiaru sprawiedliwości, gdyż referendarz nie może zostać uznany za „sąd” w rozumieniu art. 175 ust. 1 Konstytucji. Zarazem jednak pytający sąd twierdzi, że kwestionowane przepisy są niezgodne z konstytucyjnym zakazem tworzenia sądów wyjątkowych, gdyż referendarz sądowy może zostać uznany za „sąd” w rozumieniu konstytucyjnym. Chociaż Konstytucja nie precyzuje pojęcia „sądu wyjątkowego”, pozostawiając ustawodawcy w tym zakresie margines swobody, nie oznacza to, że chodzi tu o organ inny niż „sąd” w generalnym konstytucyjnym ujęciu. Organ, o którym mowa w art. 175 ust. 2 Konstytucji, nie może być pozbawiony cech: „właściwości”, „niezależności”, „bezstronności” oraz „niezawisłości”, a jego ustrój i właściwość musi określać ustawa (odpowiednio: art. 45 ust. 1 oraz art. 176 ust. 2 Konstytucji). Przemawia za tym przede wszystkim konstytucyjne i autonomiczne znaczenie pojęcia „sąd” oraz jego jednolita wykładnia w ramach całego aktu normatywnego. W doktrynie prawnej wskazuje się, że „sąd wyjątkowy” to „sąd szczególny” względem sądów wskazanych w katalogu z art. 175 ust. 1 Konstytucji (por. L. Garlicki, uwaga 12 do art. 175, [w:] Konstytucja…, s. 11). Z zakwestionowanych w niniejszej sprawie przepisów jednoznacznie wynika, że referendarz sądowy nie jest „sądem” (zob. też uwagi w punkcie 1 i n. IV części niniejszego uzasadnienia). Wymieniony w petitum pytania prawnego art. 147 w związku z art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych jednoznacznie wskazuje, że referendarze działają w strukturze sądownictwa powszechnego i nie tworzą „sądu szczególnego”. 5.3.2. W odniesieniu do art. 10 i art. 173 Konstytucji argumentacja Sądu Rejonowego opiera się na nieprzekonywającej i uproszczonej interpretacji zasady podziału i równowagi władz oraz zasady odrębności władzy sądowniczej. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nie istnieje merytoryczny związek między tymi zasadami a art. 471 k.p.c., art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych, art. 118 ustawy o koszach sądowych. Przemawiają za tym następujące argumenty: Po pierwsze, zakwestionowane przepisy nie dotyczą ani rozdzielenia funkcji państwa (prawodawczej, wykonawczej, sądowniczej), ani przyporządkowania jej oznaczonemu i odpowiedniemu organowi. Nie dotykają one tym samym problematyki jądra kompetencyjnego każdej z władz, którego nie powinien naruszać ustawowy podział funkcji oraz sprzężonych z nimi kompetencji (szerzej zob. P. Sarnecki, uwaga 15 do art. 10, [w:] Konstytucja…, s. 14-15 i powołane tam orzecznictwo). Po drugie, przepisy te nie odnoszą się do zagadnień „równoważenia się władz”, „współdziałania władz” lub „przecięcia kompetencyjnego” pomiędzy poszczególnymi władzami (szerzej o interpretacji tych pojęć zob. wyrok z 15 stycznia 2009 r., sygn. K 45/07, OTK ZU nr 1/A/2009, poz. 3, s. 39-42). Po trzecie, normy tworzące przedmiot kontroli w niniejszej sprawie nie regulują problematyki odrębności (tj. „separacji” lub „izolacji”) władzy sądowniczej od innych władz. Referendarze sądowi orzekający m.in. w sprawach zwolnienia od kosztów sądowych są powiązani organizacyjnie (służbowo) i funkcjonalnie z władzą sądowniczą. Przedstawiony w pytaniu prawnym problem konstytucyjny dotyczy konstytucyjności powierzenia im oznaczonych czynności w postępowaniu cywilnym oraz zakresu tego powierzenia. 5.4. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, wzorcem konstytucyjnym w niniejszej sprawie nie może być też art. 2 Konstytucji. Przemawiają za tym następujące argumenty: Po pierwsze, pytający sąd nie sformułował precyzyjnie zarzutu naruszenia zgodnie z wymaganiem art. 32 ust. 1 pkt 3 ustawy o TK. Uzasadnienie pytania prawnego ogranicza się bowiem jedynie do powołania art. 2 Konstytucji oraz nieadekwatnego orzecznictwa konstytucyjnego. Tak sformułowany zarzut jest zbyt ogólnikowy i nieprecyzyjny. Niejasne jest, który z normatywnych komponentów zasady ma stanowić wzorzec kontroli. Z bogatego orzecznictwa konstytucyjnego oraz ustaleń doktryny prawa wynika zaś, że art. 2 Konstytucji pozwala na rekonstrukcję zasady państwa demokratycznego, prawnego i sprawiedliwego społecznie, w którą wpisany jest konflikt wartości (zob. W. Sokolewicz, uwagi 7-8 do art. 2, [w:] Konstytucja…, s. 10-12) oraz szeregu zasad pochodnych (szerzej zob. W. Sokolewicz, uwagi 14-17 do art. 2, [w:] Konstytucja…, s. 17-20). Trybunał Konstytucyjny przypomina, że „zasada demokratycznego państwa prawnego ma na tyle bogatą treść i rozdziela się na tyle zasad o bardziej szczegółowym charakterze, że nie można powoływać jej bez konkretnego wskazania, które elementy owej zasady zostały naruszone przez ustawodawcę i na czym owo naruszenie polega. Trybunał Konstytucyjny może bowiem orzekać tylko na podstawie konkretnie sformułowanych zarzutów niekonstytucyjności” (wyrok z 24 lutego 1997 r., sygn. K 19/96, OTK ZU nr 1/1997, poz. 6, s. 44, s. 44). Po drugie, Sąd Rejonowy nie przedstawił żadnej argumentacji na poparcie zarzutu naruszenia art. 2 Konstytucji. Pytanie prawne nie spełnia w omawianym zakresie zatem przesłanki wynikającej z art. 32 ust. 1 pkt 4 ustawy o TK. Trybunał Konstytucyjny przypomina bowiem, że „ciężar dowodu spoczywa na podmiocie kwestionującym zgodność ustawy z Konstytucją i dopóki nie powoła on konkretnych i przekonujących argumentów prawnych na rzecz swojej tezy, dopóty Trybunał Konstytucyjny uznawać będzie kontrolowane przepisy za konstytucyjne” (postanowienie z 15 października 2009 r., sygn. P 120/08, OTK ZU nr 9/A/2009, poz. 143, s. 2535 i powołane tam orzecznictwo). Po trzecie, nawet jeżeli na podstawie uzasadnienia pytania prawnego uznać, że naruszenie konstytucyjnej gwarancji prawa do sądu pociąga za sobą zarazem naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego, należałoby wówczas stwierdzić, że orzekanie w odniesieniu do art. 2 Konstytucji jest zbędne. Aktualny pozostaje pogląd Trybunału, że „w przypadkach, gdy generalną zasadę demokratycznego państwa prawa konkretyzują dalsze przepisy konstytucji, określające reguły funkcjonowania poszczególnych instytucji tegoż demokratycznego prawa, należy przeprowadzić ocenę trafności zarzutu naruszenia tej zasady, z uwzględnieniem odpowiednich szczególnych regulacji konstytucji” (wyrok z 13 stycznia 1998 r., sygn. K 5/97, OTK ZU nr 1/1998, poz. 3, s. 21 i por. wyrok z 13 kwietnia 1999 r., sygn. K 36/98, OTK ZU nr 3/1999, poz. 40, s. 240; zob. też wyrok z 7 października 2008 r., sygn. P 30/07, OTK ZU nr 8/A/2008, poz. 135, s. 1375). 5.5. Aby merytorycznie rozpoznać sprawę, konieczne jest nie tylko oznaczenie wzorców konstytucyjnych, ale również ich poprawna i zgodna z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego interpretacja oraz odpowiednie przyporządkowanie do przedmiotu kontroli. Zgodnie z art. 66 ustawy o TK Trybunał jest związany granicami wniosku, pytania prawnego lub skargi. Interpretując ten przepis, wielokrotnie wskazywano, że w orzecznictwie konstytucyjnym utrwaliła się zasada falsa demonstratio non nocet, zgodnie z którą podstawowe znaczenie ma istota sprawy, a nie jej oznaczenie (zob. np. wyroki o sygn. P 36/05, s. 1434 i z 14 lutego 2006 r., sygn. P 22/05, OTK ZU nr 2/A/2006, poz. 16, s. 183-184). Trybunał Konstytucyjny niejednokrotnie stawał na stanowisku, że na wniosek składa się cała wyrażająca go treść, a w petitum następuje jedynie usystematyzowanie wątpliwości oraz wskazanie głównych w tym względzie wzorców kontroli (zob. wyrok z 24 lutego 2010 r., sygn. K 6/09, OTK ZU nr 2/A/2010, poz. 15, s. 227; zob. też wyrok z 8 czerwca 2010 r., sygn. P 62/08, OTK ZU nr 5/A/2010, poz. 47, s. 685). Wadliwy porządek przywołanych wzorców kontroli nie uzasadnia automatycznie umorzenia postępowania, jeżeli z argumentacji pytającego sądu wynika jednoznacznie, że zmierza on w istocie do – zgodnego z zasadami rządzącymi postępowaniem inicjowanym pytanie prawnym – zakwestionowania normy. Zasada ta musi znaleźć zastosowanie również w niniejszej sprawie. 5.6. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, pierwszą kwestią wymagającą wyjaśnienia jest zagadnienie kontroli zakwestionowanych w pytaniu prawnym norm z art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze Konwencji. Zarówno w petitum, jak i w uzasadnieniu pytania prawnego, przepis ten został wskazany jako pozostający w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji. Marszałek Sejmu uznał za celowe wspólne rozpoznanie zarzutów odnoszących się do naruszenia gwarancji prawa do sądu, gdyż art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze Konwencji są tożsame treściowo. Zdaniem Prokuratora Generalnego, oba przepisy są materialnie zbieżne, przez co stwierdzenie zgodności z normą konstytucyjną determinuje konieczność uznania zgodności z normą prawa międzynarodowego. Trybunał Konstytucyjny przypomina, że interpretacja konstytucyjnego prawa do sądu, inspirowana jest zarówno poglądami doktryny, międzynarodowymi standardami praw człowieka zawartymi w Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych oraz w Konwencji, jak i orzecznictwem konstytucyjnym (wyrok z 16 marca 1999 r., sygn. SK 19/98, OTK ZU nr 3/1999, poz. 36, s. 209). Gwarancje prawa do sądu zawarte w normach międzynarodowych znajdują bezpośrednie umocowanie w przepisach Konstytucji, w ten sposób, że art. 45 ust. 1 Konstytucji uwzględnia treść art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze Konwencji (zob. wyroki z: 7 grudnia 2010 r., sygn. P 11/09, OTK ZU nr 10/A/2010, poz. 128; 13 grudnia 2005 r., sygn. SK 53/04, OTK ZU nr 11/A/2005, poz. 134, s. 1548; 2 kwietnia 2001 r., sygn. SK 10/00, OTK ZU nr 3/2001, poz. 52, s. 321). Mając powyższe na uwadze oraz uwzględniając – ugruntowane w orzecznictwie konstytucyjnym – generalne założenie o wieloskładnikowości i policentryczności systemu prawa, Trybunał stwierdza, że dynamiczna interpretacja art. 6 ust. 1 Konwencji ma istotne znaczenia dla rozumienia konstytucyjnej gwarancji prawa do sądu. Interpretując normy konstytucyjne, Trybunał Konstytucyjny uwzględnia stanowisko wypracowane w ramach orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (por. wyroki z: 20 listopada 2007 r., sygn. SK 57/05, OTK ZU nr 10/A/2007, poz. 125, s. 1532 i n.; 17 grudnia 2003 r., sygn. SK 15/02, OTK ZU nr 9/A/2003, poz. 103, s. 1200; 20 lipca 2004 r., sygn. SK 19/02, OTK ZU nr 7/A/2004, poz. 67, s. 868). Z uzasadnienia pytania prawnego wynika, że zgłaszając jako wzorzec art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze Konwencji, pytający sąd nie wyszedł poza treść zawartą w zakresie wzorca konstytucyjnego obejmującego prawo do sądu wynikające z art. 45 Konstytucji. Sformułowane na podstawie obu norm zarzuty są tożsame. Dokonanie oceny zgodności kwestionowanego przepisu z wzorcem konstytucyjnym sformułowanym w art. 45 ust. 1 Konstytucji czyni zbędną wypowiedź Trybunału Konstytucyjnego w zakresie oceny zgodności wskazanego przepisu z wzorcem z art. 6 Konwencji (zob. np. wyroki z: 4 listopada 2010 r., sygn. K 19/06, OTK ZU nr 9/A/2010, poz. 96 oraz 27 maja 2008 r., sygn. P 59/07, OTK ZU nr 4/A/2008, poz. 64, s. 652; zob. też wyrok z 18 października 2004 r., sygn. P 8/04, OTK ZU nr 9/A/2004, poz. 92, s. 1100 oraz wyrok z 7 września 2004 r., sygn. P 4/04, OTK ZU nr 8/A/2004, poz. 81, s. 1010-1011). Z tych przyczyn Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie w części dotyczącej zarzutu naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji. 5.7. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania konieczne jest poczynienie kilku uwag odnośnie do przyporządkowania 175 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji jako wzorców kontroli. Z uzasadnienia pytania prawnego wynika, że konstytucyjna zasada sądowego wymiaru sprawiedliwości została powołana jako wzorzec dla oceny równoległego powierzenia sędziom i referendarzom analogicznych zadań oraz obciążenia sądów powszechnych obowiązkiem wykonywania zadań z zakresu ochrony prawnej. W ocenie Sądu Rejonowego, ustrojowa regulacja sądownictwa powszechnego z jednej strony nie pozwala na wykonywanie czynności sędziowskich przez podmioty inne niż sędziowie, z drugiej zaś uniemożliwia powierzenie sędziom obowiązków, które nie polegają na sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości. Trybunał stwierdza, że choć w petitum pytania prawnego art. 175 ust. 1 Konstytucji został powołany jako wzorzec dla wszystkich przepisów ustaw, to argumentacja na rzecz niekonstytucyjności wskazuje, iż w niniejszej sprawie z zasadą sądowego wymiaru sprawiedliwości skonfrontowany powinien być art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych. Art. 45 ust. 1 Konstytucji został powołany poprawnie jako wzorzec kontroli dla wszystkich zakwestionowanych przepisów ustaw. IV 1. Kontrola art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych z art. 45 ust. 1 i art. 175 ust. 1 Konstytucji. 1.1. Zdaniem pytającego sądu, niekonstytucyjność art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych w pierwszej kolejności polega na jednoczesnym powierzeniu sędziom i referendarzom sądowym analogicznych kompetencji oraz obciążeniu sądów powszechnych obowiązkiem wykonywania zadań z zakresu ochrony prawnej. W ocenie Sądu Rejonowego rozwiązanie takie narusza zasadę monopolu sądów w zakresie wymiaru sprawiedliwości. 1.2. Art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych, umożliwiając wykonywanie oznaczonych czynności przez referendarzy sądowych, stanowi rozwinięcie i uzupełnienie podziału działalności sądów powszechnych na: sprawowanie wymiaru sprawiedliwości (art. 1 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych) oraz zadania z zakresu ochrony prawnej (art. 1 § 3 prawa o ustroju sądów powszechnych). Analizując zależności między tymi przepisami, w piśmiennictwie wskazuje się, że ustawodawca przyjmuje szeroką przedmiotowo koncepcję ochrony prawnej, którą można rozumieć jako rozstrzyganie sporów o prawo, działalność pojednawczą oraz opiniodawczą. Ochrona prawna sensu largo może polegać na rozstrzyganiu, kontroli oraz obsłudze prawnej. Obejmuje ona sprawowanie wymiaru sprawiedliwości (ochrona prawna sensu stricto) oraz inne czynności niż sprawowanie wymiaru sprawiedliwości, które w prawie o ustroju sądów powszechnych określa się mianem „zadań z zakresu ochrony prawnej” (T. Ereciński, J. Gudowski (red.), J. Iwulski, Prawo o ustroju sądów powszechnych. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa. Komentarz, Warszawa 2009, s. 35). Pojęcia te nie mają definicji legalnej. Przyjmując jednak założenie, że podział ten ma charakter wyczerpujący i rozłączny, w literaturze wskazuje się, że „zadaniami z zakresu ochrony prawnej” są te „zadania sądów, które nie polegają na rozstrzyganiu sporów o prawo i konfliktów prawnych, ani na rozstrzyganiu o zasadności zarzutów karnych” (T. Ereciński, J. Gudowski (red.), J. Iwulski, Prawo o ustroju sądów..., s. 595). 1.3. Oceniając zrekonstruowaną normę z art. 2 § 2 prawa u ustroju sądów powszechnych, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że powierzenie sądom powszechnym czynności innych niż sprawowanie wymiaru sprawiedliwości nie narusza standardu konstytucyjnego. Przemawiają za tym następujące argumenty: Po pierwsze, zastosowanie językowych reguł wykładni w połączeniu z rozumowaniem a contrario jest nieuprawnione w odniesieniu do art. 175 ust. 1 Konstytucji w świetle zasad interpretacji aktu normatywnego, jakim jest Konstytucja. Wnioskowanie a contrario jest dopuszczalne wówczas, gdy oznaczona regulacja ma „charakter zamknięty” – stanowi samodzielny fragment całego aktu normatywnego. Z uwagi na treść i funkcję norm konstytucyjnych stosowanie tego rozumowania jest ograniczone i każdorazowo wymaga uzasadnienia. Ponadto z konieczności logicznej oraz funkcji norm konstytucyjnych w procesie wykładni należy uwzględniać jej systemowe i funkcjonalne reguły. Po drugie, o możliwości powierzenia sądom zadań innych niż sprawowanie wymiaru sprawiedliwości decydują: art. 101 ust. 1, art. 125 ust. 4 oraz art. 129 ust. 1 Konstytucji (L. Garlicki, uwaga 8 do art. 175, [w:] Konstytucja..., s. 8). Po trzecie, w art. 165 ust. 2 Konstytucji powierzono sądom zadanie „ochrony” samodzielności jednostek samorządu terytorialnego, które nie jest rozpatrywaniem sporów w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji. W orzecznictwie konstytucyjnym przyjmuje się, że ochrona ta „nie jest tożsama z prawem do sądu, o którym mowa w art. 77 ust. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji. Sądowa ochrona gminy ma zagwarantować prawidłowe wykonywanie przez nią zadań publicznych (…) Pojęcie sądowej ochrony samodzielności akcentuje bardziej aspekt przedmiotowy mechanizmów ochrony, ukierunkowanych w założeniu na zapewnienie prawidłowego wykonywania zadań publicznych, i zakłada pozostawienie szerszej swobody ustawodawcy co do wyboru sposobów jej urzeczywistnienia” (wyrok z 29 października 2009 r., sygn. K 32/08, OTK ZU nr 9/A/2009, poz. 139, s. 1513). Po czwarte, w art. 166 ust. 3 Konstytucji powierzono sądom administracyjnym rozstrzyganie o istnieniu lub nieistnieniu kompetencji na tle konkretnych sytuacji jednostkowych, w których organy samorządu terytorialnego i administracji rządowej uznały się za właściwe do podjęcia albo niewłaściwe do podjęcia aktu. Po piąte, w art. 58 ust. 2 Konstytucji prawodawca konstytucyjny powierzył sądom funkcję organu rejestrowego, który orzeka o odmowie rejestracji lub zakazie działania zrzeszenia. Po szóste, w art. 184 zdaniu drugim Konstytucji powierzono sądom administracyjnym zadanie kontroli legalności aktów organów samorządu terytorialnego oraz organów administracji rządowej, która ma charakter abstrakcyjnej kontroli sprawowanej w oderwaniu od konkretnej sprawy administracyjnej. W piśmiennictwie wskazuje się, że chodzi tu o wykraczające ponad sprawowanie wymiaru sprawiedliwości zadanie sądów, jakim jest zakresowa kontrola legalności prawa (zob. L. Garlicki, uwaga 10 do art. 184, [w:] Konstytucja..., s. 9). W świetle powyższego należy stwierdzić, że Konstytucja powierza sądom dwojakiego rodzaju zadania. Z jednej strony sprawują one wymiar sprawiedliwości, z drugiej zaś wykonują inne zadania, które nie polegają na rozstrzyganiu spraw w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji (zob. też punkt 3.5. tej części niniejszego uzasadnienia). Sądy mają ponadto kompetencje nieokreślone w Konstytucji, gdyż akt ten nie wyklucza ustawowego powierzenia im dodatkowych zadań. Z nakazu zrekonstruowanego na podstawie art. 175 ust. 1 Konstytucji wynika jednak, że monopol sądów w zakresie wymiaru sprawiedliwości ogranicza możliwość stanowienia norm wystarczających do jego niezrealizowania. Przydzielenie sądom nowych zadań musi odpowiadać funkcji władzy sądowniczej. Granicą swobody ustawodawcy jest nakaz zachowania i zapewnienia efektywności konstytucyjnych zadań sądów wynikających z art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz określonych w szczególności w: art. 42 ust. 1 i 2, art. 46, art. 48 ust. 2, art. 55 ust. 5, art. 62 ust. 2 Konstytucji. 1.4. Konkludując, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych jest zgodny z art. 175 ust. 1 Konstytucji. 1.5. Zdaniem pytającego sądu, niekonstytucyjność art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych wynika także z tego, że pozwala on na powierzanie referendarzom sądowym zadań, które zastrzeżono dla sędziów. Przepis ten zawiera bowiem wyrażenie: „zadania z zakresu ochrony prawnej w sądach wykonują także referendarze”. W uzasadnieniu pytania prawnego argumentuje się, że w ten oto sposób z uwagi na podmiot orzekający, ustawodawca kwalifikuje daną czynność raz jako wymierzanie sprawiedliwości, a innym razem jako ochronę prawną. Taki stan prawny narusza zaś konstytucyjne prawo do sądu oraz monopol sądów w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości. 1.6. Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że referendarze są urzędnikami sądowymi, którzy zostali upoważnieni do wykonywania oznaczonych czynności w postępowaniu sądowym – innych niż sprawowanie wymiaru sprawiedliwości (zob. pkt 3 tej części niniejszego uzasadnienia). Choć ustawodawca ani nie określił kompetencji referendarzy sądowych w sposób generalny, ani też nie wskazał, na czym polega realizacja zadań z zakresu ochrony prawnej, to z zastosowania językowych i systematycznych reguł wykładni norm konstytucyjnych oraz prawa o ustroju sądów powszechnych wynika, że ich działalność nie jest sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości. Jednoczesne zaś uprawnienie sędziów i referendarzy sądowych do wykonywania tego samego rodzaju zadań z zakresu ochrony prawnej nie narusza per se prawa do sądu. 1.7. Konstytucja nie zabrania ustawodawcy podjąć decyzji o zaangażowaniu urzędnika sądowego w rozstrzygnięcie sporu o prawo. Na poziomie konstytucyjnym nie uregulowano bowiem bezpośrednio zagadnienia liczby organów prowadzących postępowanie mające na celu rozstrzygnięcie sprawy i nie zakazuje się w sposób generalny ani rozdzielania czynności podejmowanych w celu rozpatrzenia sprawy między różne organy władzy publicznej, ani różnicowania zasad postępowania dla poszczególnych organów. Z perspektywy konstytucyjnej istotne jest, aby ostateczne i wiążące rozstrzygnięcie sprawy należało do sądu sprawującego wymiar sprawiedliwości. Beneficjent konstytucyjnego prawa do sądu musi mieć zagwarantowaną proceduralną możliwość przekazania sprawy do właściwego, niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu. Postępowanie sądowe w tym ujęciu może stanowić „kontynuację” postępowania toczącego się przed urzędnikiem sądowym, w tym sensie, że sąd rozpozna merytorycznie „sprawę” i rozstrzygnie o prawach, które wcześniej stały się przedmiotem rozstrzygnięcia konkretnego urzędnika. 1.8. Z zastosowania językowych, systematycznych i funkcjonalnych reguł wykładni art. 45 ust. 1 Konstytucji, w nawiązaniu do pojęcia „drogi sądowej” z art. 77 ust. 2 Konstytucji, wynika że każdorazowo gdy mamy do czynienia ze sprawą w rozumieniu pierwszego z tych przepisów, aktualizuje się prawo do jej rozpoznania przez sąd (por. np. A. Wróbel, Glosa do trzech wyroków Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 października 1998 r. (sygn. akt K 36/97) – konstytucyjna wyłączność sądu, z dnia 16 marca 1999 r. (sygn. akt SK 19/98) – prawo do sądu, z dnia 8 grudnia 1998 r. (sygn. akt K 41/97) – dwuinstancyjność postępowania sądowego, „Przegląd Sejmowy” nr 1/2000, s. 209). Ustawodawca nie może zamknąć drogi sądowej. Jednakże łączna interpretacja art. 45 ust. 1 (w zakresie, w jakim występują w nim pojęcia „sprawa” i „sąd”), art. 175 ust. 1 (w zakresie, w jakim w zakresie w jakim występuje w nim pojęcie „wymiar sprawiedliwości”) i art. 176 ust. 1 (w zakresie, w jakim występuje w nim pojęcie „postępowanie sądowe”), nie wyklucza możliwości zaangażowania innych niż sądy organów w rozstrzyganie sporów o prawo (por. na przykładzie postępowania mediacyjnego lub arbitrażowego w ramach procedury cywilnej; L. Garlicki, uwaga 7 do art. 175, [w:] Konstytucja…, s. 7). W konsekwencji o ile sprawowanie wymiaru sprawiedliwości zawsze polega na rozstrzygnięciu sporu o prawo, o tyle nie każde rozstrzygnięcie sporu o prawo jest sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości. Determinowana przedmiotowo przez art. 45 ust. 1 Konstytucji podmiotowa konstrukcja art. 175 ust. 1 Konstytucji oznacza, że rozstrzygnięcie sporu o prawo, którego dokonał organ inny niż sąd, nie jest sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości. Konstytucyjna koncepcja wymiaru sprawiedliwości uwzględnia zarówno przedmiotowy aspekt „sprawy”, jak i podmiotowy wymóg, by była ona rozpoznana przez organ władzy publicznej charakteryzujący się szczególnymi cechami (por. art. 178 i art. 180 Konstytucji), jakim jest sąd (zob. L. Garlicki, uwaga 5 do art. 175, [w:] Konstytucja…, s. 4 i por. L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, Warszawa 2006, s. 342; Z. Czeszejko-Sochacki, O wymiarze sprawiedliwości w świetle Konstytucji, międzynarodowych standardów i praktyki, „Państwo i Prawo” z. 9/1999, s. 3). 1.9. Z powyższych względów, powierzenie referendarzom sądowym możliwości realizacji zadań z zakresu ochrony prawnej w ramach struktury sądów powszechnych nie może zostać zakwalifikowane jako sprawowanie wymiaru sprawiedliwości. Monopol sądów w zakresie sprawowania wymiaru sprawiedliwości nie oznacza również, że wszystkie spory dotyczące sytuacji prawnej jednostki muszą być rozstrzygane wyłącznie przez sądy (por. wyrok TK z 8 grudnia 1998 r., sygn. K 41/97, OTK ZU nr 7/1998 r., poz. 117, s. 655). Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem konstytucyjnym, wystarczy, by w kompetencji sądów była ostateczna weryfikacja rozstrzygnięcia organu niesądowego (zob. też pkt 3.5. i 3.6. tej części niniejszego uzasadnienia). Nie budzi więc wątpliwości, że prawo do sądu jest zachowane na gruncie takich regulacji, które – dopuszczając możliwość uruchomienia postępowania przed sądem powszechnym lub sądem administracyjnym – zapewniają kontrolę sądową rozstrzygnięcia, decyzji czy innego aktu indywidualnego kształtującego sytuację prawną jednostki lub innego podmiotu podobnego (zob. wyroki TK: z 2 czerwca 1999 r., sygn. K 34/98, OTK ZU nr 5/1999, poz. 94, s. 482; z 14 lipca 2003 r., sygn. SK 42/01, OTK ZU nr 6/A/2003, poz. 63, s. 819). 1.10. Konkludując, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że art. 2 § 2 prawa o ustroju sądów powszechnych, w zakresie, w jakim powierza wykonywanie zadań z zakresu ochrony prawnej także referendarzom, jest zgodny z art. 45 ust. 1 i art. 175 ust. 1 Konstytucji. 2. Kontrola art. 471 zdania drugiego k.p.c. z art. 45 ust. 1 Konstytucji. 2.1. Zdaniem Sądu Rejonowego, niekonstytucyjność art. 471 zdania drugiego k.p.c. polega na tym, że przepis ten, uprawniając referendarzy sądowych, którzy – co podkreśla się w pytaniu prawnym – nie cieszą się gwarancjami bezstronności, niezawisłości i niezależności, do wykonywania czynności z zakresu ochrony prawnej, przyznaje im kompetencje sądu. W konsekwencji ustawodawca naruszył konstytucyjną gwarancję prawa do sądu. 2.2. Trybunał Konstytucyjny przypomina, że „gwarancje niezależności i niezawisłości nie muszą obejmować pozakonstytucyjnych kompetencji sądów, które nie polegają na sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości. Przepisy rozdziału VIII dotyczą wyłącznie funkcji wymierzania sprawiedliwości oraz innych konstytucyjnych kompetencji sądów. Tym samym gwarancje formalne wynikające z przepisów rozdziału VIII nie muszą być w pełni przestrzegane w wypadku pozakonstytucyjnych kompetencji sądów” (wyrok o sygn. SK 7/06, s. 1354). Swoboda ustawodawcy w zakresie powierzania możliwości rozstrzygania sporów o prawo innym niż sądy organom władzy publicznej jest jednak ograniczona. Powierzenie urzędnikowi rozstrzygania sporu o prawo musi odpowiadać standardom, jakie wyznacza konstytucyjna zasada sprawiedliwości proceduralnej (szerzej o samej zasadzie zob. np. wyroki TK z: 1 lipca 2008 r., sygn. SK 40/07, OTK ZU nr 6/A/2008, poz. 101, s. 1027-1028; 16 stycznia 2006 r., sygn. SK 30/05, OTK ZU nr 1/A/2006, poz. 2, s. 37-38; 2 października 2006 r., sygn. SK 34/06, OTK ZU nr 9/A/2006, poz. 118, s. 1255). Aktualny pozostaje pogląd pełnego składu, że z zasady demokratycznego państwa prawnego wynika „ogólny wymóg, aby wszelkie postępowania prowadzone przez organy władzy publicznej w celu rozstrzygnięcia spraw indywidualnych odpowiadały standardom sprawiedliwości proceduralnej. W szczególności regulacje prawne tych postępowań muszą zapewnić wszechstronne i staranne zbadanie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, gwarantować wszystkim stronom i uczestnikom postępowania prawo do wysłuchania, tj. prawo przedstawiania i obrony swoich racji, a jednocześnie umożliwiać sprawne rozpatrzenie sprawy w rozsądnym terminie. Istotnym elementem sprawiedliwości proceduralnej jest także m.in. obowiązek uzasadniania swoich rozstrzygnięć przez organy władzy publicznej oraz prawo do zaskarżania przez strony i uczestników postępowania rozstrzygnięć wydanych w pierwszej instancji, zagwarantowane w art. 78 Konstytucji. Jednocześnie prawodawca musi zagwarantować wszystkim stronom i uczestnikom postępowania prawo do sądu. Rozdzielenie postępowania między różne organy może stanowić czynnik utrudniający skuteczną kontrolę sądową rozstrzygnięć wydawanych w takich postępowaniach, dlatego niezbędne jest ustanowienie regulacji, które zagwarantują prawo do sądowej kontroli rozstrzygnięć wydawanych przez organy administracji publicznej” (wyrok z 14 czerwca 2006 r., sygn. K 53/05, OTK ZU nr 6/A/2006, poz. 66, s. 678). Zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem konstytucyjnym, zasada sprawiedliwości proceduralnej znajduje zastosowanie zarówno w odniesieniu do rozstrzygania sporów o prawo na etapie poprzedzającym „postępowanie sądowe” (zob. np. wyrok z 15 grudnia 2008 r., sygn. akt P 57/07, OTK ZU nr 10/A/2008, poz. 178, s. 1882 i n.), jak na etapie postępowań nadzwyczajnych – takich jak postępowanie kasacyjne oraz postępowanie w sprawie wznowienia prawomocnie zakończonego postępowania (zob. np. wyrok z 30 maja 2007 r., sygn. akt SK 68/06, OTK ZU nr 6/A/2007, poz. 53). 2.3. Jak zostało to wykazane w punkcie 1 tej części niniejszego uzasadnienia, z Konstytucji nie wynika, że wszystkie z powierzonych sądom przez ustawodawcę zadań muszą wykonywać tylko i wyłącznie sędziowie zawodowi. 2.3.1. Podobnego wniosku nie można również sformułować na gruncie wiążących Rzeczpospolitą standardów ochrony praw człowieka. W świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, autonomicznie rozumiany „sąd” może być całkowicie lub częściowo złożony z osób niebędących zawodowymi sędziami (zob. np. wyrok z 30 listopada 2010 r., Henryk i Ryszard Urban przeciwko Polsce, skarga nr 23614/08, § 45 in fine oraz powołana tam sprawa: McCay przeciwko Wielkiej Brytanii). Członkami składu sądów mogą być urzędnicy uprawnieni przez ustawę do wykonywania władzy sądowej (officer authorized by law to exercise judicial power). Uprawnienie to nie może jednak naruszać standardów wyznaczonych przez art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze Konwencji (szerzej zob. P. Hofmański, A. Wróbel, uwaga 124 do art. 6, [w:] Konwencja Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, T.1, Komentarz do artykułów 1-18, red. L. Garlicki, Warszawa 2010). Standardy te muszę spełniać wszystkie podmioty, które zostały upoważnione przez ustawodawcę do wykonywania zadań sądów (zob. na przykładzie ławników – wyrok z 22 czerwca 1989 r., Langborger przeciwko Szwecji, skarga nr 11179/84, § 30 i n.; zob. też wyrok z 23 kwietnia 1987 r., Ettl i inni przeciwko Austrii, skarga nr 9273/81). Odwołując się do standardów Rady Europy, należy też odnotować, że w kolejnych zaleceniach Komitetu Ministrów akcentuje się potrzebę zapobiegania nadmiernemu obciążeniu sędziów „pozasądowymi zadaniami” (zob. np. zalecenie nr 12
(86)z 16 września 1986 r. dotyczące środków zapobiegania nadmiernemu obciążeniu sądów i jego zmniejszania oraz zalecenie nr 16
(86)w sprawie środków zapobiegających i organicznych nadmierne obciążenie sędziów). 2.3.
- Analizując wybrane akty konstytucyjne państw członkowskich Rady Europy i Unii Europejskiej, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że nie sprzeciwiają się one możliwości ustawowego powierzenia oznaczonych zadań sądów specjalnie wykształconym urzędnikom niebędącym sędziami zawodowymi. 2.3.2.
- Z jednej strony można wskazać porządki, w których na poziomie konstytucyjnym expresis verbis uregulowano dopuszczalność takiej konstrukcji legislacyjnej. Przykładem jest art. 87A Konstytucji Austrii, który stanowi, że ustawa federalna może przekazać rozstrzyganie w pierwszej instancji w poszczególnych, ściśle określonych, sprawach cywilnych, specjalnie wykształconym urzędnikom, niebędącym sędziami. Właściwy według podziału zadań sędzia może w każdym czasie zastrzec dla siebie załatwienie takiej sprawy lub ją przejąć. Załatwiając sprawy określone w ust. 1, urzędnicy federalni niebędący sędziami są związani tylko wskazówkami sędziego właściwego według podziału zadań. Od 1962 r. przepis ten stanowi konstytucyjną podstawę istnienia w austriackim porządku prawnym odpowiednika polskiego referendarza sądowego, tzn. urzędnika wymiaru sprawiedliwości bez uprawnień sędziowskich (zob. też ustawa z dnia 12 grudnia 1985 r. o urzędnikach wymiaru sprawiedliwości bez uprawnień sędziowskich, BGBl. Nr. 560/1985, ze zm. – Rechtspflegergesetz). 2.3.2.
- Z drugiej zaś strony możliwe jest wyodrębnienie porządków prawnych, w których choć sama konstytucja nie reguluje wprost przedmiotowo istotnego zagadnienia, jej interpretacja i operacjonalizacja dopuszcza możliwość powierzenia w drodze ustawy oznaczonych zadań sądów specjalnie wykształconym urzędnikom, niebędącym sędziami zawodowymi. Tego rodzaju rozwiązanie obowiązuje m.in. w Hiszpanii oraz w Niemczech. Art. 117 ust. 1 Konstytucji Hiszpanii z dnia 27 grudnia 1978 r. stanowi, że wymiar sprawiedliwości pochodzi od ludu i jest wykonywany w imieniu Króla przez sędziów. Wykonywanie wymiaru sprawiedliwości należy wyłącznie do sądów określonych przez ustawy, zgodnie z ustawowo ustaloną ich właściwością i procedurą. Sądy zaś wykonują jedynie funkcje wskazane w poprzednim ustępie oraz wyraźnie im powierzone przez ustawę, w charakterze gwarancji prawa. Zagadnienie ustroju sądownictwa hiszpańskiego zostało uregulowane między innymi w ustawie organicznej z dnia 1 lipca 1985 o władzy sądowniczej (Nr 6/1985, ze zm., Ley Orgánica del Poder Judicial, dalej: LOPJ; tekst dostępny na: http://www.boe.es/aeboe/consultas/bases_datos/act.php?id=BOE-A-1985-12666), której księga piąta poświęcona jest również statusowi i kompetencjom sekretarzy sądowych (secretarios judiciales). Są to urzędnicy w służbie wymiaru sprawiedliwości wykonujący – na zasadach bezstronności i niezależności – zadania w ramach postępowania dowodowego oraz czynności związane z prowadzeniem sprawy, które nie zostały zastrzeżone dla sędziów (art. 452