POSTANOWIENIE z dnia 17 listopada 2011 r. Sygn. akt Ts 76/11 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Wojciech Hermeliński – przewodniczący Stanisław Biernat – sprawozdawca Marek Kotlinowski, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 września 2011 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej PKS Tychy Sp. z o.o., p o s t a n a w i a: nie uwzględnić zażalenia. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej z 28 lutego 2010 r. skarżąca – PKS Tychy Sp. z o.o. zakwestionowała zgodność z Konstytucją art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK). Zaskarżonemu przepisowi ustawy o TK, w zakresie zwrotu „po wyczerpaniu drogi prawnej, o ile droga ta jest przewidziana”, skarżąca zarzuciła niezgodność z art. 45 ust. 1, art. 79 ust. 1 oraz art. 2 Konstytucji. Postanowieniem z 7 września 2011 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. W uzasadnieniu tego orzeczenia wskazał na nieadekwatność części uzasadnienia skargi konstytucyjnej względem sformułowanego w niej zarzutu. Ponadto podkreślił, że teza skarżącej o niezgodności z Konstytucją art. 46 ust. 1 ustawy o TK oparta została o błędną i wybiórczą interpretację art. 79 ust. 1 Konstytucji, określającego przesłanki korzystania ze skargi konstytucyjnej. W szczególności skarżąca pominęła nałożoną już przez ustrojodawcę na podmiot występujący ze skargą konstytucyjną powinność uzyskania ostatecznego orzeczenia w sprawie, w związku z którą skarga jest formułowana. Niezależnie od powyższego, w zaskarżonym postanowieniu wskazano na brak wyjaśnienia przez skarżącą sposobu naruszenia art. 2 Konstytucji, a w odniesieniu do art. 45 ust. 1 Konstytucji – na nieadekwatność tego przepisu, jako podstawy kontroli zaskarżonego art. 46 ust. 1 ustawy o TK. Z zażaleniem na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego wystąpił pełnomocnik skarżącej. Podniósł w nim na wstępie, że orzeczenie to wydane zostało w wadliwym składzie, ponieważ zgodnie z art. 25 ust. 2 ustawy o TK właściwy do orzekania w sprawie winien być skład pięcioosobowy. Ponadto skarżąca wskazała, że w świetle wymogów określonych w ustawie o TK skarżąca – na etapie wstępnej kontroli skargi konstytucyjnej – nie miała jeszcze obowiązku wszechstronnego udowodnienia zasadności sformułowanych w niej zarzutów. Zgodnie z art. 47 ust. 1 pkt 3 ustawy o TK (błędnie określonym w zażaleniu jako art. 47 ust. 3 tej ustawy) spoczywał natomiast na skarżącej wymóg dokładnego opisania stanu faktycznego, związanego ze sprawą, w związku z którą skarga została wniesiona. Precyzując zarzut przeprowadzenia wstępnej kontroli przez nieuprawniony – bo jednoosobowy – skład Trybunału, skarżąca podniosła także, iż nie jest dopuszczalna na tym etapie postępowania merytoryczna ocena zarzutów skargi. Art. 36 ust. 3 ustawy o TK pozwala na wydanie postanowienia o odmowie nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu jedynie w przypadku wykazania braków formalnych skargi lub oczywistej bezzasadności jej zarzutów. Ponadto skarżąca ponownie podważyła interpretację art. 79 ust. 1 Konstytucji zastosowaną w zaskarżonym postanowieniu, podkreślając, że ustrojodawca nie formułuje w tym przepisie wymogu wyczerpania drogi prawnej, ani też nie ogranicza zakresu skargi wyłącznie do przepisów lub praw użytych w wydanym orzeczeniu. Zdaniem skarżącej z art. 79 ust. 1 Konstytucji bynajmniej nie wynika też konieczność wykazania, że kwestionowana norma prawna bezpośrednio naruszyła konstytucyjnie chronione prawa. Skarżąca, powołując się na art. 19 i art. 21 ustawy o TK, wytknęła ponadto Trybunałowi zaniechanie wszechstronnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy, w której doszło do naruszenia jej konstytucyjnych praw. Zażalenie zawiera też uwagi skarżącej na temat niecelowości nadmiernie obszernego uzasadniania skargi konstytucyjnej, jak również potrzeby traktowania art. 2 Konstytucji jako samodzielnego wzorca kontroli przepisów kontrolowanych przez Trybunał. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Zażalenie skarżącej nie dostarczyło jakichkolwiek argumentów, które podważałyby prawidłowość i zasadność postanowienia o odmowie nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. Zasadniczą przesłanką odmownego rozstrzygnięcia Trybunału było stwierdzenie, że zarzut skarżącej skierowany przeciwko art. 46 ust. 1 ustawy o TK odwoływał się do błędnej interpretacji unormowania Konstytucji ustanawiającego instytucję skargi konstytucyjnej. W szczególności za pozbawione racji uznać należy arbitralne wyodrębnienie fragmentu normatywnej treści art. 79 ust. 1 Konstytucji, z którego następnie wywiodła skarżąca wzorzec do kontroli zaskarżonego art. 46 ust. 1 ustawy o TK. Podkreślana wielokrotnie w treści zażalenia dopuszczalność wystąpienia ze skargą konstytucyjną w sytuacji naruszenia konstytucyjnych wolności lub praw odwołuje się bowiem tylko do jednej z przesłanek warunkujących prawidłowe korzystanie z tego środka ochrony. Naruszenie konstytucyjnych praw podmiotowych skarżącej w istocie uzasadnia jej legitymację do poszukiwania ochrony w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym. Skuteczność tej ochrony uzależniona jest jednak od dopełnienia pozostałych (konstytucyjnych i ustawowych) wymogów skargi konstytucyjnej. Jednym z podstawowych pozostaje wystąpienie ze skargą dopiero w sytuacji, gdy na podstawie kwestionowanych w niej przepisów zostało wydane w sprawie skarżącej ostateczne orzeczenie sądu lub organu administracji publicznej. Ponownie należy więc stwierdzić, że określony w art. 46 ust. 1 ustawy o TK obowiązek wyczerpania przysługującej w sprawie drogi prawnej nie jest unormowaniem oderwanym od treści art. 79 ust. 1 Konstytucji, ale stanowi ustawową konkretyzację przesłanki przewidzianej już przez ustrojodawcę. Błędny jest w związku z tym także argument zażalenia wskazujący na dopuszczalność kierowania skargi konstytucyjnej bez względu na to, czy istnieje zależność między przepisami stanowiącymi jej przedmiot i ostatecznym orzeczeniem wydanym w sprawie skarżącej, a jedynie z uwagi na zaistniałe naruszenie jej konstytucyjnych praw lub wolności. Na nietrafnej interpretacji przepisów ustawy o TK opiera się także zarzut zażalenia dotyczący nieuprawnionego składu, w jakim skarga konstytucyjna poddana została wstępnej kontroli, jak również podstaw do wydania w jej efekcie postanowienia o odmowie nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. Koncentrując się na przepisie ustawy o TK określającym – co do zasady – składy orzekające w sprawach należących do właściwości Trybunału, skarżąca pomija całkowicie art. 36 ust. 2 w zw. z art. 49 ustawy o TK. Zgodnie z tym unormowaniem, skargę konstytucyjną prezes Trybunału kieruje do wyznaczonego przez siebie sędziego Trybunału w celu wstępnego rozpoznania na posiedzeniu niejawnym. Ponadto skarżąca błędnie rozumie treść art. 36 ust. 3 w zw. z art. 49, jak i innymi przepisami ustawy o TK, precyzującymi wymogi skargi konstytucyjnej. Po pierwsze, ustawodawca bynajmniej nie wyklucza wstępnej oceny zasadności zarzutów sformułowanych w skardze konstytucyjnej, skoro expressis verbis nakazuje Trybunałowi odmówić nadania skardze dalszego biegu w przypadku jej oczywistej bezzasadności. Po drugie, interpretacja art. 47 ust. 1 pkt 3 ustawy o TK i wyrażonego w niej obowiązku dokładnego opisania stanu faktycznego, nie może być oderwana od treści wcześniejszych przepisów określających dopuszczalny przedmiot skargi, jej podstawę, jak i sposób uzasadnienia sformułowanych w niej zarzutów. Szczegółowe przedstawienie okoliczności sprawy, w związku z którą wniesiona została skarga konstytucyjna, nie może bowiem stać się celem samym w sobie, ale służyć ma sprecyzowaniu okoliczności, w jakich zaskarżony przepis doprowadził do naruszenia konstytucyjnych praw skarżącej. Tymczasem w przypadku analizowanej skargi konstytucyjnej jej uzasadnienie nie tylko nie służyło wyjaśnieniu postawionych zarzutów, ale nawiązywało do okoliczności – formalnie odrębnej – sprawy, tkwiącej u podstaw wystąpienia przez skarżącą z wcześniejszą skargą konstytucyjną. Po trzecie wreszcie, powoływany przez skarżącą art. 19 ust. 1 ustawy o TK, nakładający na Trybunał obowiązek zbadania wszystkich istotnych okoliczności w celu wszechstronnego wyjaśnienia sprawy interpretowany być winien w zgodzie z zasadą skargowości (art. 66 ustawy o TK). Zgodnie z nią, Trybunał orzekając jest związany granicami skargi konstytucyjnej. W konsekwencji oparte na wadliwym rozumieniu tej ustawy było oczekiwanie skarżącej, że Trybunał samodzielnie uzupełni i skoryguje argumentację mającą potwierdzić zarzuty sformułowane w skardze konstytucyjnej, zwłaszcza gdy oparte są one na nieuprawnionej i wybiórczej interpretacji – kluczowego dla konstrukcji skargi – art. 79 ust. 1 Konstytucji. Realizacja obowiązku wynikającego z art. 19 ustawy o TK uzależniona jest bowiem od uprzedniego potwierdzenia, że postępowanie przed Trybunałem zainicjowane zostało w zgodzie z obowiązującymi unormowaniami. Dla takiego zaś stwierdzenia, w przypadku analizowanej skargi konstytucyjnej, nie było jakichkolwiek podstaw. Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że zasadnie odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.