k.p., natomiast sam powód finalnie wskazał na regulację art. 445, 448 k.c. W tym kontekście regulacje wszystkich wymienionych przepisów były przedmiotem rozważań Sądu pod kątem ustalenia, czy zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy. Sąd nie jest bowiem uprawniony do zmiany podstawy faktycznej powództwa, ale może zastosować inną niż wskazana przez stronę podstawę prawną. Podstawa faktyczna powództwa indywidualizuje bowiem żądanie i wyznacza jego granice, poza które sąd meriti w sprawie nie może wyjść, natomiast inna kwalifikacja prawna przedstawionego pod osąd roszczenia zgodnie z zasadą da mihi factum dabo tibi ius nie jest naruszeniem art. 321 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2005 r., II CK 556/04, OSNC 2006, nr 2, poz. 38). Należy wskazać, że uregulowanie przez ustawodawcę odpowiedzialności za stosowanie mobbingu w przepisach kodeksu pracy nie wyłącza możliwości skorzystania przez pracownika z ochrony zagwarantowanej w przepisach kodeksu cywilnego. Nie można interpretować art.
w taki sposób, że stanowi on przepis szczególny w stosunku do przepisów kodeksu cywilnego dotyczących odpowiedzialności deliktowej, wyłączający ich stosowanie w przypadku dopuszczenia się przez pracodawcę mobbingu jako kwalifikowanego deliktu prawa pracy. Pracownik jest uprawniony do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych z tytułu mobbingu na zasadach ogólnych, czyli na podstawie art. 415 i nast. k.c., regulujących odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym. Decydując się na dochodzenie odszkodowania na zasadach ogólnych pracownik musi jednak zdawać sobie sprawę z tego, że zgodnie z art. 6 k.c. spoczywa na nim ciężar udowodnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności deliktowej. Pracownika obciąża także udowodnienie wszystkich okoliczności dotyczących stosowania wobec niego mobbingu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2009 r., II PK 105/09, OSNP 2011/9-10/125). Mobbing jest kwalifikowanym deliktem prawa pracy a sankcje za jego stosowanie są zdarzeniami prawa pracy, które sąd pracy osądza przede wszystkim na podstawie art.
k.p., chociaż odbywa się to z uwzględnieniem dorobku orzecznictwa sądów cywilnych z zakresu orzekania o zadośćuczynieniu za doznaną krzywdę (art. 445 § 1 i art. 448 k.c.), jak i kompensaty szkody wywołanej rozstrojem zdrowia (art. 444 § 1 k.c.), czyli o odszkodowaniu z tytułu czynów niedozwolonych. Nie można interpretować art.
w taki sposób, że stanowi on przepis szczególny w stosunku do przepisów kodeksu cywilnego dotyczących odpowiedzialności deliktowej, wyłączający ich stosowanie w przypadku dopuszczenia się przez pracodawcę mobbingu jako kwalifikowanego deliktu prawa pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 marca 2007 r., II PK 228/06, OSNP 2008 nr 9-10, poz. 126). Skoro mobbing jest kwalifikowany jako delikt (wykroczenie przeciw prawu), a jego istota zawsze polega na naruszaniu dóbr osobistych pracownika (takich jak godność, dobre imię, zdrowie), to należy przyjąć, że pracownik może skorzystać z cywilnoprawnych roszczeń służących ochronie tych dóbr (art. 24 § 1 i 2 k.c.) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2009 r., II PK 105/09, OSNP 2011/9-10/125). Mając na uwadze całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego, w ocenie Sądu brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że zostały spełnione przesłanki do przyjęcia odpowiedzialności pozwanego pracodawcy za rozstrój zdrowia powoda, określone w wymienionych przepisach. Powód nie wykazał bowiem, że był ofiarą działań mobbingowych oraz że istnieje związek przyczynowy pomiędzy działaniami pracodawcy i warunkami pracy a zaistniałym u niego rozstrojem zdrowia. Sąd nie dopatrzył się po stronie pracodawcy żadnych działań określonych w przepisie art.
Brak było podstaw do uznania, że wobec powoda miały miejsce działania lub zachowania polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu, które wywoływałby u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodowały lub miały na celu poniżenie lub ośmieszenie, czy też izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Wręcz przeciwnie, to po stronie samego powoda dochodziło do nieprawidłowych zachowań wobec współpracowników. Sąd nie kwestionuje stanu zdrowia powoda, który spowodował konieczność podjęcia przez niego leczenia specjalistycznego. Zły stan zdrowia może potęgować poczucie pokrzywdzenia powoda, to jednak nie jest on skutkiem negatywnych działań pracodawcy. Ograniczenie się do badania i oceny subiektywnych odczuć osoby, która uważa, że znęca się nad nią jej przełożony, nie może stanowić podstawy do ustalania odpowiedzialności za mobbing. Ocena czy nastąpiło nękanie i zastraszanie pracownika oraz czy działania te miały na celu i mogły lub doprowadziły do zaniżonej oceny jego przydatności zawodowej, do jego poniżenia, ośmieszenia, izolacji bądź wyeliminowania z zespołu współpracowników, musi zawsze opierać się na obiektywnych kryteriach (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2012 r., II PK 303/11, LEX nr 1214581). Dla uznania określonego zachowania za mobbing wymagane jest stwierdzenie, że pracownik był obiektem oddziaływania, które według obiektywnej miary może być ocenione za wywołujące jeden ze skutków określonych w art.
Przy ocenie tej przesłanki niezbędne jest stworzenie obiektywnego wzorca ofiary rozsądnej, co z zakresu mobbingu pozwoli wyeliminować przypadki wynikające z nadmiernej wrażliwości pracownika (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 22 września 2005 r., III APa 60/05, LEX nr 215691). Zestawienie prezentowanej przez powoda argumentacji i postawy w toku procesu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym nie pozwala zdaniem Sądu na stwierdzenie, że był on mobbingowany. Nie stwierdzając nieprawidłowych zachowań wobec powoda trzeba również dodać, że w znacznym okresie zatrudnienia powód przebywał na absencjach chorobowych, kiedy to nie miał styczności zarówno z samym pracodawcą jak i nie przebywał w zakładzie pracy. W rezultacie Sąd nie stwierdził także naruszenia dobra osobistego powoda w postaci dobrego imienia. Wbrew jego twierdzeniom pracodawca zarówno w trakcie zatrudnienia jak i po jego ustaniu, nie podjął jakichkolwiek działań naruszających dobre imię powoda jako pracownika. Postępowanie pracodawcy poprzedzające ustanie stosunku pracy powoda oraz już po rozwiązaniu umowy o pracę pośrednio wskazuje, że pozwany nie wykazywał złej woli w odniesieniu do powoda. Z uwagi na absencje powoda zaproponowano mu zmianę stanowiska pracy na kierownika magazynu, tak aby zwolnienia lekarskie nie kolidowały z działaniem zakładu pracy i nie uniemożliwiały powodowi kontynuacji pracy. Po rozwiązaniu umowy o pracę pozwany w przeważającym zakresie spełnił sformułowane przez powoda żądania o sprostowanie świadectwa pracy jak i zapłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Reasumując, w ocenie Sądu powód nie wykazał zasadności swojego roszczenia. Po pierwsze nie dowiódł, że sam pracodawca lub też inni pracownicy dopuścili się w stosunku do niego zawinionych działań o charakterze mobbingowym. W związku z tym nie istnieje także związek przyczynowy pomiędzy działaniami pracodawcy i warunkami pracy a rozstrojem zdrowia powoda, stąd nie zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności określone w art. 415 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Nie można również uznać, że pozwany jako przełożony ponosi odpowiedzialność za swoich podwładnych. Przewidziana w art. 430 k.c. odpowiedzialność zwierzchnika za podwładnego, a więc za czyn cudzy, ma charakter obiektywny i jest odpowiedzialnością za skutek. Może ona wchodzić w grę, jeżeli szkoda została wyrządzona osobie trzeciej przez podwładnego i nastąpiło to, po pierwsze, z winy podwładnego, i po drugie, przy wykonywaniu przez niego powierzonej mu czynności. Poza tym konieczne jest wykazanie związku przyczynowego między zachowaniem podwładnego a szkodą (art. 361 § 1 k.c.) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2012 r., II CSK 343/11, LEX nr 1163192). Powód wskazując, że był również mobbingowany przez I. K. nie przedstawił w tym zakresie żadnych dowodów, a nadto okoliczność ta nie znalazła potwierdzenia w zeznaniach świadków. W związku z tym, że powód nie wykazał zasadności swoich żądań, w tym stosowania wobec niego mobbingu, czy też związku przyczynowego pomiędzy działaniem pracodawcy oraz warunkami pracy a istniejącym u niego rozstrojem zdrowia, brak było podstaw do dopuszczenia dowodu z opinii biegłych lekarzy z zakresu neurologii, psychiatrii, pulmonologii i alergologii. Wskazane stanowisko znajduje odzwierciedlenie w poglądzie prezentowanym w orzecznictwie, zgodnie z którym, skoro brak jest podstaw do uznania, że pracownik był obiektem zachowań o charakterze mobbingu ze strony pracodawcy to słuszne jest oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego lekarza dla ustalenia, czy istnieje związek przyczynowy między stanem zdrowia pracownika a sugerowanym przez niego negatywnym zachowaniem pracodawcy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20.10.2006 r., III APa 39/06, LEX nr 310425). Nie stwierdzając odpowiedzialności pracodawcy za rozstrój zdrowia powoda na gruncie przepisów prawa pracy (art.
k.p.), jak i odpowiedzialności deliktowej (art. 445 k.c., art. 448 k.c.) Sąd oddalił w całości powództwo. Sąd na podstawie art. 302 § 1 k.p.c. pominął dowód z przesłuchania stron mając na uwadze trudności ze stawiennictwem powoda na termin rozprawy, a nadto uznając, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający i miarodajny dla oceny zasadności powództwa. Kwestia konieczności przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony leży w zakresie swobodnej decyzji sądu, opartej na analizie materiału dowodowego w zakresie jego spójności i zupełności. Dowód z przesłuchania stron nie ma charakteru obligatoryjnego w sprawach z zakresu prawa pracy, choć nie ulega wątpliwości, że będzie on konieczny zawsze wtedy, gdy nie ma możliwości przeprowadzenia innych dowodów lub gdy innych dowodów nie ma (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2009 r., I PK 19/09, LEX nr 519171). W sprawie przesłuchano kilkunastu świadków, którzy co do zasady złożyli spójne zeznania w spornym zakresie. W tych okolicznościach, zdaniem Sądu pominięcie dowodu z przesłuchania stron pozostawało bez wpływu na wynik sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18.01.2010 r., II CSK 369/09, LEX nr 570129). Sąd oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka R. Z.. Należy podkreślić, że wskazana świadek miała być przesłuchana w drodze pomocy prawnej przez Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie, lecz finalnie odezwa została zwrócona bez wykonania, ponieważ świadek nie stawiła się na termin posiedzenia i nadesłała pismo, iż z uwagi na sytuację zawodową i rodzinną nie może stawić się do Sądu (k. 667, 672). Następnie ponownie Sąd wzywał świadka na termin rozprawy zobowiązując jednocześnie pełnomocnika powoda do przekazania świadkowi informacji o wezwaniu także za pośrednictwem poczty elektronicznej (k. 753v), co też finalnie nastąpiło (k. 768 – 769). Ponownie jednak R. F. nadesłała do Sądu pismo, że nie może stawić się na rozprawę i wnioskowała o przesłuchanie w drodze pomocy prawnej (k. 811). W tych okolicznościach, w ocenie Sądu podtrzymywanie przez stronę powodową wskazanego wniosku dowodowego było ukierunkowane na nieuzasadnione przewlekanie postępowania w sprawie. Ponawianie wniosku o przesłuchanie w drodze pomocy prawnej przy przedstawionej postawie świadka oraz samego powoda nie mogło prowadzić do jego uwzględnienia. Na marginesie można także zaznaczyć, że zarówno do wymienionego świadka, jak i samego powoda w toku procesu korespondencja była kierowana post restante i wracała do Sądu nie podjęta. Pomimo tego nie można uznać, że w jakikolwiek sposób doszło do ograniczenia możności powoda do obrony swoich praw. J. F. w toku procesu był reprezentowany przez fachowego pełnomocnika, a nadto z korespondencji kierowanej zarówno przez powoda, jak i świadka do akt sprawy, wynika, że mieli oni pełną wiedzę o wyznaczanych terminach rozpraw. Nie można również nie zauważyć, że w przepisach regulujących postępowanie odrębne z zakresu prawa pracy ustawodawca odformalizował sposób wzywania i zawiadamiania stron świadków i innych osób. Zgodnie z przepisem art. 472 § 1 k.p.c. sąd może wzywać strony, świadków, biegłych lub inne osoby w sposób, który uzna za najbardziej celowy, nawet z pominięciem sposobów przewidzianych przez przepisy ogólne, jeżeli uzna to za niezbędne do przyspieszenia rozpoznania sprawy. Wezwania i zawiadomienia doręczone w powyższy sposób, wywołują skutki przewidziane w kodeksie, jeżeli jest niewątpliwe, że doszło do wiadomości adresata (art. 472 § 2 k.p.c.) (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 30 czerwca 1995 r., III AUr 165/95, OSA 1998/4/16). Mając na uwadze powyższe, na podstawie powołanych przepisów orzeczono jak w punkcie I sentencji wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. odstępując od obciążania powoda tymi kosztami (pkt. II). W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie za wypadek szczególnie uzasadniony należy uznać sytuację, w której powód dochodził roszczeń w związku z mobbingiem, przy czym jest subiektywnie (choć niesłusznie) przekonany o zasadności swoich żądań. Dodatkową przesłanką przemawiającą za odstąpieniem od obciążania powoda kosztami procesu jest także jego trudna sytuacja majątkowa, rodzinna i zdrowotna wyrażająca się w niemożności zwrotu kosztów procesu stronie przeciwnej, bez uszczerbku koniecznego utrzymania siebie i rodziny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 30.10.2012 r., III APa 21/12, LEX nr 1236146). Stwierdzenie, czy w sprawie zachodzi „wypadek szczególnie uzasadniony” zależy od oceny Sądu. Ocena ta musi uwzględniać wszystkie okoliczności, które mogą mieć wpływ na jej podjęcie. Do okoliczności takich należą zarówno fakty związane z przebiegiem procesu, jak i niezwiązane z samym procesem, lecz z sytuacją życiową i materialną strony przegrywającej. Sytuacja życiowa i materialna strony przegrywającej może uzasadniać odstępstwo od zasady odpowiedzialności za wynik procesu, jeżeli jest tak dalece trudna, że uniemożliwia jej pokrycie kosztów należnych przeciwnikowi (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11.08.2010 r., I CZ 51/10, LEX nr 737252). O kosztach zastępstwa procesowego udzielonego powodowi z urzędu rozstrzygnięto na podstawie § 2, § 11 ust. 1 pkt 2, § 6 pkt. 6, § 15 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) uwzględniając nakład pracy pełnomocnika, a także charakter sprawy.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.