Sygn. akt I A Ca 486/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 listopada 2012 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Irena Ejsmont - Wiszowata Sędziowie : SA Elżbieta Bieńkowska SO del. Krzysztof Chojnowski (spr.) Protokolant : Iwona Aldona Zakrzewska po rozpoznaniu w dniu 26 października 2012 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa (...) S.A. w K. przeciwko Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej (...) w K. o ustalenie na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 18 maja 2012 r. sygn. akt I C 374/11 I. zmienia zaskarżony wyrok i oddala powództwo oraz zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 3.617 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu; II. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 7.700 złotych tytułem zwrotu kosztów instancji odwoławczej. UZASADNIENIE Powód > Pozwana Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna (...) w K. domagała się oddalenia powództwa. Wyrokiem z dnia 18 maja 2012 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił powództwo w całości i zasądził od pozwanej na rzecz powoda koszty procesu. Orzeczenie to zostało oparte na następujących ustaleniach faktycznych: W dniu 24 listopada 1994 roku (...) Spółka Akcyjna w W. (poprzednik prawny powoda) jako inwestor uzyskał decyzję, w której udzielono pozwolenia na budowę linii elektroenergetycznej 220 kV na trasie O. M. - O.. Inwestycja realizowana była w okresie od maja 1996 roku do lutego 1997 roku, z przerwą spowodowaną postępowaniem administracyjnym, przedmiotem którego była ważność pozwolenia na budowę z dnia 24 listopada 1994 roku. Okazało się bowiem, że powód nie posiadał zgody od wszystkich właścicieli nieruchomości, w tym pozwanej, przez które miała przebiegać linia elektroenergetyczna, na wejście na ich teren celem prowadzenia przedmiotowych prac budowlanych. Strony niniejszego sporu negocjowały przebieg linii energetycznej począwszy od 1993 roku, kiedy to pozwana zgłaszała wnioski o dokonanie korekty tras. Po uzyskaniu informacji o nielegalnym wejściu pracowników powoda na nieruchomości pozwanej celem posadowienia słupów, podjęła ona szereg działań zmierzających do uniemożliwienia powodowi zakończenia prowadzonych prac, w tym wniosła o uchylenie decyzji w sprawie udzielonego powodowi pozwolenia na budowę. Ostatecznie pozwana zgodziła się na dalsze prowadzenie inwestycji polegającej na budowie sieci elektroenergetycznej pod warunkiem uzyskania od powoda stosownego odszkodowania w kwocie 600.000 złotych. W tej sytuacji powód, któremu zależało na jak najszybszym zakończeniu prowadzonych prac, albowiem pozwolenie na budowę traciło swą ważność, zgodził się na warunki postawione przez pozwaną. W porozumieniu z dnia 19 marca 1997 roku, zawartym „co do warunków przebiegu linii”, pozwana zaakceptowała przebieg linii i posadowienia słupów oraz wyraziła zgodę wejścia na teren, przy jednoczesnym zobowiązaniu się powoda do zapłaty na rzecz pozwanej kwoty 600.000 złotych tytułem odszkodowania i prawa dysponowania gruntem na cele budowy linii. Pozwana zobowiązała się do potwierdzenia postanowień stosowną służebnością ustanowioną w formie aktu notarialnego. Podstawą zawarcia porozumienia między stronami była mapa sporządzona przez pełnomocnika pozwanej M. N., określająca lokalizacje słupów i przebieg linii. Uchwałą nr 9/97 z dnia 21 czerwca 1997 roku walne zgromadzenie członków pozwanej spółdzielni upoważniło zarząd pozwanej do zawarcia umowy z powodem dotyczącej przebiegu linii energetycznej 220 kV przez grunty pozwanej oraz związanej z tym służebności gruntowej i wynegocjowanym odszkodowaniem. W dniu 24 czerwca 1997 roku strony zawarły kolejne porozumienie (tzw. ostateczne) w sprawie przebiegu linii energetycznej 220 kV O. M. - O. przez teren pozwanej spółdzielni. Strony po raz kolejny zaakceptowały kwotę odszkodowania tytułem dysponowania gruntem przez powoda na cele budowy linii, która jako uzgodniona stanowić miała pełne i wyłączne odszkodowanie z tytułu ograniczeń w użytkowaniu gruntu. Jednocześnie strony określiły, że w dniu 27 czerwca 1997 roku dojdzie do podpisania aktu notarialnego w Kancelarii Notarialnej M. S. w O.. Nadto pozwana zgodziła się na udostępnianie gruntów służbom powoda celem wykonania prac związanych z budową i eksploatacją linii. W dniu 27 czerwca 1997 roku strony zawarły umowę użytkowania gruntów na działkach oznaczonych numerami geodezyjnymi (...) o łącznym obszarze 186,96 ha na czas nieoznaczony z przeznaczeniem pod budowę linii elektroenergetycznej do 400 kV wraz ze znajdującymi się na działkach słupami, za jednorazową zapłatą z tytułu użytkowania gruntów w kwocie 600.000 złotych stanowiącą pełne i wyłączne odszkodowanie. Odszkodowanie to powód miał uiścić w dwóch ratach po 300.000 złotych, przy czym pierwsza z nich była płatna w terminie 14 dni od dnia zawarcia tej umowy, druga zaś w ciągu 14 dni od dnia zakończenia budowy linii na odcinku gruntów pozwanej, lecz nie później niż dwa miesiące od daty ponownego wejścia na budowę linii. Nadto pozwana oświadczyła, że odszkodowanie to nie obejmuje odszkodowań, jakie mogą przysługiwać w przyszłości właścicielom użytkowanych przez powoda gruntów, z tytułu szkód związanych z wykonywaniem tego prawa, eksploatacją linii elektroenergetycznej, przebudową tej linii, bądź awariami linii lub urządzeń (§ 5 pkt 1). Podczas zawierania tej umowy stronom okazano wyciąg uchwały pozwanej nr 9/97 z dnia 21 czerwca 1997 roku upoważniającej zarząd pozwanej do zawarcia umowy z powodem dotyczącej przebiegu linii energetycznej 220 kV przez grunty pozwanej oraz związanych z tym użytkowaniem i wynegocjowanym odszkodowaniem, wyciąg z wykazu zmian gruntowych z dnia 28 czerwca 1996 roku sporządzony przez Urząd Rejonowy w O., opisy i mapy działek sporządzone przez Urząd Rejonowy w O. z dnia 16 czerwca 1995 roku i 6 lipca 1995 roku, z których wynika, że działki na których posadowione są słupy obejmują obszar łącznie 186,960 ha, opis i mapę z dnia 26 czerwca 1997 roku, z której wynika przebieg linii energetycznej i lokalizacji słupów energetycznych oraz porozumienie ostateczne w sprawie przebiegu linii energetycznej 220 kV O. M. - O. i teren pozwanej zawarte w dniu 24 czerwca 1997 roku. W tej sytuacji pozwana zgodziła się skierować pismo do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zajmował się wówczas kwestią ważności pozwolenia na budowę linii elektroenergetycznej 220 kV na trasie O. M. - O., z informacją o zawarciu przez nią porozumienia z powodem w zakresie budowy spornej linii elektroenergetycznej. Pozwana wyraziła chęć wysłania powyższego pisma pod warunkiem zapłaty przez powoda drugiej raty odszkodowania w wysokości 300.000 złotych. W 2001 roku pomiędzy stronami powstał spór co do zakresu objęcia umową użytkowania także gruntów, na których nie stoją słupy, a nad którymi przebiegają linie energetyczne. Pozwana wystąpiła z żądaniem zawarcia kolejnego porozumienia, tym razem na przeprowadzenie jednotorowej linii energetycznej nad jej gruntami w pasie o szerokości 26 metrów, która stanowiłaby strefę ograniczonego użytkowania gruntu. Za udzielenie zgody w powyższym zakresie pozwana miała otrzymać od powoda kwotę 800.000 złotych netto. Pozwana swoje żądanie motywowała uzyskaniem informacji, że powód zawiera umowy regulujące prawo do korzystania z gruntów, nad którymi przebiega linia, a na których nie stoją słupy. W dniu 25 marca 2005 roku powód skierował do Sądu Rejonowego w Olsztynie zawezwanie do próby ugodowej, jednak ostatecznie strony nie doszły do porozumienia. Należące do pozwanej działki (objęte żądaniem pozwu) uległy podziałowi bądź zmianie w oznaczeniu w następujący sposób: działka o nr ewidencyjnym (...)położona w obrębie > W tych okolicznościach Sąd Okręgowy uznał, że powództwo oparte na art. 189 k.p.c. zasługuje na uwzględnienie. Sąd I instancji uznał, że powód posiada interes prawny w ustaleniu spornego stosunku prawnego, skoro pozwana zgłosiła dodatkowe roszczenia związane z wynagrodzeniem za użytkowanie nieruchomości, nad którymi przebiega linia elektroenergetyczna powoda, a także zażądała zaprzestania jakichkolwiek prac na tych działkach, a ewentualne uwzględnienie powództwa skutkowałoby tym, że powód nie musiałby zapłacić pozwanej tego wynagrodzenia oraz posiadałby tytuł prawny do wejścia na nieruchomości objęte pozwem celem chociażby dokonania czynności zmierzających do usunięcia awarii linii. Podkreślił też, że przedsiębiorca przesyłowy, dokonując posadowienia urządzeń, o których stanowi art. 49 k.c., na cudzych gruntach, musi dysponować stosownym tytułem prawnym do tej części nieruchomości, na której urządzenia mają być posadowione, przy czym winien on obejmować także możliwość dostępu do tych urządzeń w celu naprawy i konserwacji. W momencie podpisania aktu notarialnego z dnia 27 czerwca 1997 roku brak było w przepisach Kodeksu cywilnego regulacji prawnych dotyczących służebności przesyłu, która została wprowadzona w drodze nowelizacji dokonanej ustawą z 2 lipca 2008 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 116, poz. 731) z dniem 3 sierpnia 2008 roku. Przed dniem 3 sierpnia 2008 roku brakom tej regulacji starano się jurydycznie zapobiegać w drodze wykładni obowiązujących przepisów o służebności drogi koniecznej albo umownego ustanowienia służebności gruntowej na rzecz nieruchomości wchodzącej w skład przedsiębiorstwa przesyłowego. Dopuszczona została również możliwość uzyskania przez przedsiębiorcę przesyłowego tytułu prawnego do cudzej nieruchomości za pomocą konstrukcji cywilnoprawnych (obligacyjnych lub o charakterze rzeczowym), w tym umowy użytkowania. Następnie Sąd Okręgowy kierując się dyspozycją art. 65 § 2 k.c. dokonał wykładni oświadczeń woli stron umowy użytkowania z dnia 27 czerwca 1997 roku. W pierwszej kolejności Sąd I instancji uznał, że pod pojęciem „budowy linii elektroenergetycznej” mieści się nie tylko budowa słupów, jak chciała tego pozwana, ale także instalowanie na nich urządzeń energetycznych i linii elektroenergetycznych. Wskazał, iż napowietrzna linia elektryczna (łącznie z przewodami i wspornikami - słupami) stanowi - pod względem funkcjonalnym - jedną całość, jest to złożona rzecz, której zasięg i granice wyznacza infrastruktura. Podkreślił, iż podobną wykładnię pojęcia „budowy linii” zaprezentował S. K., składający zeznawania za stronę pozwaną, który podał, że „budowa linii jest to budowa słupów i zawieszenie przewodów”. Dokonując wykładni spornej umowy Sąd I instancji miał na uwadze okoliczności jej zawarcia, w szczególności przebieg prowadzonych negocjacji. Zaznaczył, że stronie powodowej zależało na bardzo szybkim uzyskaniu zgody pozwanej na wejście na należącą do niej nieruchomość z uwagi na kończącą się ważność uzyskanego pozwolenia na budowę spornej linii. Po tym jak pozwana uzyskała informację o bezprawnym rozpoczęciu na jej gruncie budowy linii przez powoda, podjęła bowiem szereg działań zmierzających do uniemożliwienia powodowi dalszego prowadzenia inwestycji. W tej sytuacji strona pozwana uzyskała dominującą pozycję w istniejącym sporze, o czym świadczy to, że uzależniła ona wysłanie pisma do Naczelnego Sądu Administracyjnego od uiszczenia na jej rzecz drugiej raty odszkodowania w wysokości 300.000 złotych. Jednocześnie Sąd ten podkreślił, że powód nie był zainteresowany uzyskaniem od pozwanej zgody (tytułu prawnego) na dysponowanie jej nieruchomością tylko i wyłącznie w zakresie gruntów, na których miały być posadowione słupy, ale wszystkich nieruchomości, przez które przebiegać miała cała linia elektroenergetyczna. Przedmiotowe słupy stanowią jedynie jeden z istotnych elementów sieci umożliwiających przesyłanie energii, a więc istnieje związek techniczny i gospodarczy pomiędzy liniami przesyłowymi, a stacjami energetycznymi, czy słupami elektroenergetycznymi. W ocenie Sądu I instancji zgromadzone w sprawie dokumenty świadczą o tym, że przez cały okres długotrwałych negocjacji zapoczątkowanych jeszcze w 1993 roku strony rozmawiały na temat budowy linii jako całości. Najpierw strona pozwana wniosła o zmianę przebiegu spornej linii, co zostało uwzględnione przez powoda, następnie zaś strony zawarły stosowne porozumienia, w których to pozwana zaakceptowała „przebieg linii i posadowienie słupów” na jej nieruchomościach pod warunkiem zapłaty na jej rzecz wynagrodzenia w kwocie 600.000 złotych. Wynagrodzenie to strony ustaliły tytułem odszkodowania i prawa dysponowania gruntem na cele budowy linii oraz udostępnianie gruntów służbom powoda na cele związane z budową i eksploatacją linii. W toku postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę spornej inwestycji pozwana złożyła do Naczelnego Sądu Administracyjnego pismo, w którym przyznała, iż uzyskała od powoda rekompensatę za prowadzenie inwestycji w postaci budowy linii elektroenergetycznej. Pozwana wnosiła tym samym o pozwolenie powodowi na kontynuowanie budowy na podstawie pozwolenia na budowę, które dotyczyło budowy całej linii elektroenergetycznej (nie zaś samych słupów). Właśnie z uwagi na uzyskanie przez powoda tytułu prawnego do dysponowania wszystkimi nieruchomościami pozwanej, na których posadowione miały być słupy i przez które miała przebiegać linia, mógł on „odzyskać” pozwolenie na budowę. Nadto wynika ona jednoznacznie z zeznań świadków J. K. i E. P.. Niezależnie od tego zaznaczył, że z zebranej w sprawie dokumentacji nie wynika, aby strony rozważały zawarcie dwóch odrębnych umów dotyczących użytkowania działek związanych z posadowieniem słupów i przebiegiem linii. Takie rozwiązanie z całą pewnością nie było zgodne z interesami powoda, który zmuszony był jak najszybciej uzyskać zgodę pozwanej na użytkowanie jej nieruchomości związanych z przebiegiem spornej linii. Potwierdza to także uchwała walnego zgromadzenia członków pozwanej spółdzielni, które upoważniło zarząd do zawarcia z powodem umowy dotyczącej „przebiegu linii energetycznej” przez nieruchomości pozwanej oraz związanych z tym służebności gruntowej i wynegocjowanym odszkodowaniem. Odnosząc się zaś do zarzutu, że pozwana spółdzielnia uchwałą walnego zgromadzenia wyraziła zgodę na przebieg linii energetycznej 220 kV, Sąd Okręgowy wskazał, że mimo określenia linii energetycznej w umowie użytkowania zawartej przez strony na linię do 440 kV zamiast 220 kV, kwestia ta pozostaje poza wpływem na dokonywaną przez Sąd wykładnię celowościową umowy. Mając na względzie przebieg rozmów toczących się między stronami Sąd nie dał wiary zeznaniom S. K. i M. N., iż zawarta umowa dotyczyła jedynie uregulowania tytułu prawnego powoda do tych nieruchomości pozwanej, na których posadowione zostały słupy. Uznał bowiem, że w kontekście długotrwałych rozmów strony znały zakres i cel zawarcia umowy użytkowania. Końcowy efekt w postaci zawarcia spornej umowy użytkowania nastąpił bowiem po ustaleniu wszystkich spornych kwestii, w tym najistotniejszej dla pozwanej ceny odszkodowania i przebiegu linii na należącej do niej gruntach. Podkreślił przy tym, że zawierając w dniu 27 czerwca 1997 roku umowę użytkowania strony powoływały się na dokumenty, z których jednoznacznie wynika ich zgodny zamiar uregulowania kwestii wyrażenia przez pozwaną zgody na dalszą realizację inwestycji w postaci posadowienia słupów i zawieszenia na nich linii elektroenergetycznych. Podczas podpisywania spornej umowy stronom okazano bowiem m.in. wyciąg z uchwały nr 9/97 walnego zgromadzenia członków pozwanej, jak też ostateczne porozumienie z dnia 24 czerwca 1997 roku w sprawie przebiegu linii energetycznej. Sąd Okręgowy zwrócił też uwagę, że pozwana ustanowiła na rzecz powoda prawo użytkowania działek „z przeznaczeniem pod budowę linii elektroenergetycznej do 400 kV wraz ze znajdującymi się na działkach słupami”. W tej sytuacji przyjęcie powoływanej przez pozwaną interpretacji pojęcia „budowy linii” pozostawałoby w sprzeczności z treścią tego zapisu umownego. Skoro bowiem - jej zdaniem - budowa linii jest równoznaczna z pojęciem budowy słupów, to dodanie drugiej części zdania („wraz ze znajdującymi się na działkach słupami”) pozostawałoby sprzeczne z zasadami logiki. W ocenie Sądu podobnie należałoby ocenić zapis § 5 umowy, wedle którego ustalone przez strony odszkodowanie nie obejmuje odszkodowań, jakie mogą przysługiwać w przyszłości właścicielom użytkowanych przez powoda gruntów, z tytułu szkód związanych z wykonywaniem tego prawa, eksploatacją linii elektroenergetycznej, przebudową tej linii, bądź awariami linii lub urządzeń. Przyjęcie stanowiska strony pozwanej, jakoby wyrażenie „budowa linii” było jednoznaczne z posadowieniem słupów, oznaczałoby możliwość dopuszczenia np. awarii słupów. Sąd ten zauważył, że do podpisania porozumienia i spornej umowy doszło w pośpiechu, co potwierdzili także zeznający w sprawie S. K. i M. N.. Strona powodowa zmierzała do jak najszybszego sfinalizowania umowy z uwagi na toczące się postępowanie administracyjne. Z tego względu strony omyłkowo nie podały numerów ewidencyjnych działek, przez które miała przebiegać sporna linia elektroenergetyczna. Okoliczność ta, zdaniem Sądu I instancji, nie może zmienić tego, że wolą stron było ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego w postaci użytkowania nieruchomości pozwanej w zakresie niezbędnym do kontynuowania realizacji podjętej inwestycji w postaci budowy sieci (linii) energetycznej. Odnosząc się do zarzutu pozwanej, iż § 5 pkt 1 spornej umowy wskazuje na to, że odszkodowanie za użytkowanie za nieruchomości, nad którymi przebiega linia energetyczna, zostało wyłączone z odszkodowania, o którym mowa w § 3 umowy, Sąd I instancji wskazał, że treść § 5 pkt 1 potwierdza jedynie poczynioną przez ten Sąd interpretację pojęcia „budowy linii”, a nadto paragraf ten odnosi się do wykonywania prawa użytkowania polegającego na budowie linii elektroenergetycznej wraz ze znajdującymi się na działkach słupami ( § 5 pkt 1 w zw. z § 3), a więc dotyczy szkód mogących powstać na skutek eksploatacji linii czy jej awarii. Sąd Okręgowy nie znalazł jakichkolwiek podstaw do uznania, że zapis ten dotyczy m. in. odszkodowania za użytkowanie działek, nad którymi - przebiegają sporne linie elektroenergetyczne, jako odszkodowania - wyłączonego z zapisu § 3 umowy. Dalej Sąd Okręgowy zaznaczył, że strony dopełniły wymagania zawarcia umowy stanowiącej tytuł prawny do władania nieruchomością cudzą i zawarły konkretyzację sposobu dostępu do urządzenia, a zatem linii i słupów, precyzując w umowie użytkowania w § 6, że pozwany wyraża zgodę na udostępnianie gruntów służbom powoda celem wykonania prac związanych z budową i eksploatacją linii. Tym samym za niezasadny uznał zarzut pozwanej, iż nie miała ona zamiaru wyrażenia zgody na założenie linii przesyłowej. Wszelkie ustalenia stron przekonują, że pozwana godziła się na budowę linii. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że powód zawierając umowę użytkowania uzyskał zgodę na korzystanie z gruntów, nad którymi przebiega linia napowietrzna, mimo nieokreślenia numerów geodezyjnych tych działek w spornej umowie. Treść tej umowy i okoliczności jej zawarcia, w szczególności przebieg negocjacji, wskazują, że strona pozwana udzieliła zgody na korzystanie z gruntu w zakresie niezbędnym do obsługi i konserwacji linii, tj. jak to sprecyzowały strony w umowie „prac związanych z budową i eksploatacją linii”, a więc także działek nie wymienionych w umowie. Tym samym pozwana wyraziła zgodę na ustanowienie użytkowania gruntów nie tylko tych, na których stały słupy, lecz także na gruncie pod liniami energetycznymi. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia o kosztach procesu wskazał art. 98 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokacie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 roku, Nr 163, poz. 1348 ze zm.). Apelację od powyższego wyroku wywiodła pozwana, zarzucając:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.