← Polska

K 4/10

106/9/A/2012 WYROK z dnia 16 października 2012 r. Sygn. akt K 4/10* * Sentencja została ogłoszona dnia 23 października 2012 r. w Dz. U. z 2012 r. poz. 1150. W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał Konstytucyjny w składzie: Andrzej Rzepliński – przewodniczący Stanisław Biernat Zbigniew Cieślak Maria Gintowt-Jankowicz Mirosław Granat Wojciech Hermeliński – I sprawozdawca Leon Kieres Teresa Liszcz Małgorzata Pyziak-Szafnicka – II sprawozdawca Stanisław Rymar Piotr Tuleja Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz Andrzej Wróbel, protokolant: Krzysztof Zalecki, po rozpoznaniu, z udziałem wnioskodawcy oraz Sejmu, Rady Ministrów i Prokuratora Generalnego, na rozprawie w dniach 13 września i 16 października 2012 r., wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie zgodności: 1) art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 193, poz. 1194, ze zm.) z art. 45 ust. 1 w związku z art. 64 ust. 1 i w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, 2) § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109, ze zm.), w brzmieniu obowiązującym do 25 sierpnia 2011 r., w zakresie, w jakim odnosi się do szacowania gruntów zabudowanych lub przeznaczonych pod zabudowę, następnie przejmowanych (w celu budowy lub modernizacji) pod drogi publiczne, z: – art. 21 ust. 2 w związku z art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji, – art. 134 ust. 3 i 4 oraz art. 152 ust. 3 w związku z art. 151 ust. 1 i art. 153 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651, ze zm.), a przez to z art. 92 ust. 1 Konstytucji, o r z e k a: 1. Art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 193, poz. 1194 i Nr 199, poz. 1227, z 2009 r. Nr 72, poz. 620 oraz z 2012 r. poz. 472 i 549) jest zgodny z art. 64 ust. 1 w związku z art. 45 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. 2. § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109, z 2005 r. Nr 196, poz. 1628 oraz z 2011 r. Nr 165, poz. 985), w brzmieniu obowiązującym od 7 października 2005 r. do 25 sierpnia 2011 r., jest zgodny:

  1. a)z art. 21 ust. 2 oraz art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji,
  2. b)z art. 134 ust. 3 i 4 oraz art. 152 ust. 3 w związku z art. 151 ust. 1 i art. 153 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651, Nr 106, poz. 675, Nr 143, poz. 963, Nr 155, poz. 1043, Nr 197, poz. 1307 i Nr 200, poz. 1323, z 2011 r. Nr 64, poz. 341, Nr 106, poz. 622, Nr 115, poz. 673, Nr 129, poz. 732, Nr 130, poz. 762, Nr 135, poz. 789, Nr 163, poz. 981, Nr 187, poz. 1110 i Nr 224, poz. 1337 oraz z 2012 r. poz. 908), a przez to z art. 92 ust. 1 Konstytucji. UZASADNIENIE I 1. Rzecznik Praw Obywatelskich (dalej: Rzecznik, wnioskodawca) w piśmie z 18 stycznia 2010 r. wniósł o zbadanie zgodności: – art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 193, poz. 1194, ze zm.; dalej: ustawa o inwestycjach drogowych) z art. 45 ust. 1 w związku z art. 64 ust. 1 i w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, – § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109, ze zm.; dalej: rozporządzenie w sprawie wyceny) w zakresie, w jakim odnosi się do szacowania gruntów zabudowanych lub przeznaczonych pod zabudowę, następnie przejmowanych (w celu budowy lub modernizacji) pod drogi publiczne, z art. 21 ust. 2 w związku z art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji. W piśmie z 2 listopada 2010 r. Rzecznik zmodyfikował wniosek, wskazując dodatkowe wzorce kontroli § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie wyceny: art. 134 ust. 3 i 4 oraz art. 152 ust. 3 w związku z art. 151 ust. 1 i art. 153 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603, ze zm.; dalej: u.g.n.) oraz art. 92 ust. 1 Konstytucji (przy czym naruszenie tego ostatniego przepisu zostało wskazane jako konsekwencja sprzeczności z powołanymi przepisami u.g.n.). Dodatkowo podjął polemikę z niektórymi tezami zawartymi w stanowiskach Prezesa Rady Ministrów oraz Sejmu (por. niżej). Wniosek Rzecznika obejmuje dwie odrębne grupy zagadnień: kwestię zaskarżenia decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (dalej: zezwolenie na inwestycję drogową, decyzja o zezwoleniu) oraz kwestię odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości pod budowę drogi. Pierwsza z nich jest regulowana w kwestionowanych przepisach ustawy o inwestycjach drogowych, druga – rozporządzenia w sprawie wyceny. Ustawa o inwestycjach drogowych reguluje m.in. dopuszczalność stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji o zezwoleniu. Pierwszy z kwestionowanych przepisów ustawy, art. 31 ust. 1, stanowi, że jeżeli wniosek o stwierdzenie nieważności tej decyzji został złożony po upływie 14 dni od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna, a inwestor rozpoczął budowę drogi, stwierdza się jedynie jej wydanie z naruszeniem prawa oraz wskazuje się okoliczności, z powodu których nie stwierdzono jej nieważności (por. art. 31 ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych w związku ze – wskazanym w tym przepisie jako wymagający „odpowiedniego zastosowania” – art. 158 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego, Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm.; dalej: k.p.a.). Zgodnie z drugim kwestionowanym przepisem ustawy o inwestycjach drogowych, art. 31 ust. 2, w przypadku uwzględnienia skargi na zezwolenie na inwestycję drogową, któremu nadano rygor natychmiastowej wykonalności, sąd administracyjny po upływie 14 dni od dnia rozpoczęcia budowy drogi może stwierdzić jedynie, że decyzja ta narusza prawo z przyczyn wyszczególnionych w art. 145 lub art. 156 k.p.a., tj. z powodów uzasadniających wznowienie postępowania lub stwierdzenie nieważności decyzji (art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych). Kwestionowany przepis rozporządzenia w sprawie wyceny, w kształcie obowiązującym w chwili złożenia i modyfikacji wniosku przez Rzecznika, wskazywał, że przy określaniu wartości rynkowej gruntów przeznaczonych lub zajętych pod drogi publiczne „stosuje się podejście porównawcze, przyjmując ceny transakcyjne uzyskiwane przy sprzedaży gruntów odpowiednio przeznaczonych lub zajętych pod drogi publiczne” (§ 36 ust. 1 rozporządzenia w sprawie wyceny). Regulację tę należy stosować odpowiednio także „do określenia wartości nieruchomości lub ich części nabywanych na cele budowy autostrad lub dróg krajowych, z tym że stan tych nieruchomości przyjmuje się na dzień wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji autostrady lub drogi krajowej, a ceny – na dzień zawarcia umowy, jeżeli nabycie następuje w drodze umowy, albo na dzień wydania decyzji o odszkodowaniu, jeżeli nabycie następuje w drodze wywłaszczenia” (§ 36 ust. 4 rozporządzenia w sprawie wyceny). Uzasadnienie wniosku zawarte w obu pismach wnioskodawcy można podsumować w następujący sposób: 1.1. W opinii Rzecznika, art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych utrudnia (a w praktyce uniemożliwia) stwierdzenie nieważności zezwolenia na inwestycję drogową ze względu na zawarte w tym przepisie ograniczenia czasowe. Jest to bowiem możliwe tylko w ciągu 14 dni od dnia – odpowiednio – w którym decyzja stała się ostateczna lub w którym rozpoczęto budowę drogi. Takie ograniczenie możliwości wyeliminowania z obrotu prawnego wadliwego zezwolenia na inwestycję drogową narusza konstytucyjne i międzynarodowe standardy prawa do sądu, a w szczególności jego aspekt materialny, tzn. prawo do uzyskania orzeczenia sądu rozstrzygającego o prawach majątkowych. Na skutek art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych obywatel może bowiem uzyskać jedynie „sądowe potwierdzenie” naruszenia praw majątkowych, które „nie odwróci zaistniałych skutków bezprawności decyzji”, a ponadto może ubiegać się o odszkodowanie na podstawie art. 4171 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.; dalej: k.c.). Rozwiązanie to Rzecznik określił jako nieproporcjonalne. Potrzeba usprawnienia procesu pozyskiwania gruntów pod budowę dróg i poprawę infrastruktury mieści się w klauzuli interesu publicznego w rozumieniu art. 31 ust. 3 Konstytucji i realizuje priorytety Unii Europejskiej w zakresie budowy tzw. sieci transgranicznych. Cel ten można było jednak osiągnąć za pomocą innych, mniej dolegliwych dla obywateli metod: sprawnego i szybkiego rozstrzygania spraw przez organy administracji i sądy administracyjne, a więc dzięki wprowadzeniu zmian systemowych (organizacyjnych, kadrowych). Stosowanie w takiej sytuacji rozwiązań „wygodniejszych”, ale naruszających konstytucyjne prawo do sądu, nie jest – w jego opinii – dopuszczalne. Dodatkowo wnioskodawca zwrócił uwagę, że wynikające z ustawy o inwestycjach drogowych szczególne procedury mają zastosowanie do wszystkich inwestycji drogowych, nawet tych o niewielkiej skali i niebędących drogami publicznymi. W jego opinii, gdyby ograniczenie wynikające z art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych dotyczyło tylko wybranych (rodzajowo lub indywidualnie) inwestycji, istotnych gospodarczo czy społecznie, można by było uznać je za proporcjonalne. Zdaniem Rzecznika, stwierdzenie, że wybudowanie drogi jest sytuacją nieodwracalną w sensie prawnym, nie stanowi wystarczającego uzasadnienia zakwestionowanych regulacji. Problem „faktycznego wywłaszczenia”, tj. zabudowania nieruchomości prywatnej na cel o charakterze publicznym, bez prawidłowego przeprowadzenia postępowania wywłaszczeniowego, był rozstrzygany w orzecznictwie sądów administracyjnych. Ugruntowany jest w nim pogląd, że jeżeli określony w ustawie cel inwestycyjny został już zrealizowany w całości, to brak jest ustawowych przesłanek orzeczenia wywłaszczenia nieruchomości. W takim wypadku stosunki między inwestorem jako posiadaczem nieruchomości i właścicielem należy rozpatrywać w kategoriach art. 224-231 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.; dalej: k.c.). Wnioskodawca stwierdził ponadto, że art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych może prowadzić do naruszenia istoty prawa do sądu: prawo to doznaje takich ograniczeń, że w konsekwencji nie może być realizowane. Stanowi to wyraz woli ustawodawcy, który „arbitralnie uznał, że mechanizm[y] demokratycznego państwa prawnego w dziedzinie[,] jaką jest budowa dróg publicznych[,] są na tyle niesprawne, że konieczne jest wprowadzenie regulacji ograniczającej prawo do sądu – bez względu na okoliczność, że funkcjonowanie zakazów ograniczających konstytucyjne prawo do sądu nie jest w tym przypadku niezbędne do osiągnięcia założonych celów”. W rezultacie kontrola sądu administracyjnego jest „iluzoryczna”, a prawo do sądu „pozorne”. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 64 ust. 1 Konstytucji, Rzecznik wskazał, że art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych powoduje także negatywne skutki w sferze praw majątkowych jednostki ze względu na wywłaszczeniowy tryb pozyskiwania gruntów pod inwestycje. Dotyczy on podmiotowego prawa osoby wywłaszczonej do odszkodowania za odebraną mu własność, którego bezpośrednią podstawą jest art. 21 ust. 2 Konstytucji, ale które jest także chronione – na zasadach przewidzianych dla wszystkich praw majątkowych – przez art. 64 ust. 1 Konstytucji. Zdaniem wnioskodawcy, nie można argumentować, że badanie legalności zezwolenia na inwestycję drogową nie rozstrzyga sporu o własność. Z inicjatywy ustawodawcy w zaskarżonej ustawie postępowanie wywłaszczeniowe i inwestycyjne zostały połączone, i nawet priorytetowy charakter tego drugiego aspektu postępowania nie zmienia faktu, że w jego ramach ma miejsce również spór o własność. Wywłaszczeniowy charakter rozstrzygnięcia powoduje, że siłą rzeczy orzeczenie sądu oddziaływałoby bezpośrednio na prawo majątkowe strony, gdyby nie treść art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych. 1.2. We wniosku oraz w piśmie uzupełniającym, Rzecznik uzasadnił zarzut niekonstytucyjności § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie wyceny. Wskazał, że przepis ten w zaskarżonym zakresie „jest sprzeczny z zasadą ustalania wysokości odszkodowań określoną w art. 21 ust. 2 Konstytucji”. „Sztywny i ograniczony” sposób ustalania cen nieruchomości przejmowanej przez podmiot publiczny pod budowę drogi „tworzy prawną fikcję, że wywłaszczeniu podlega zawsze nieruchomość drogowa”, w oderwaniu od jej pierwotnego przeznaczenia. „Mechanizm taki nie zabezpiecza w odpowiedni sposób interesów majątkowych obywatela, który przekazując swoją nieruchomość na cel publiczny, jakim jest budowa drogi, nie otrzymuje w zamian ekwiwalentu pieniężnego pozwalającego mu na odtworzenie jego sytuacji majątkowej sprzed tego zdarzenia. Co więcej, dokonana wycena może stanowić w takiej sytuacji znaczne uszczuplenie majątkowe”. W opinii wnioskodawcy, § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie wyceny w zaskarżonym zakresie „musi być uznany za istotne przeobrażenie otoczenia normatywnego (…) sposobu wyceny wartości nieruchomości”, określonego w u.g.n. Regulacja ta odstępuje od generalnej zasady, że wynikająca z działań organów publicznych zmiana przeznaczenia nieruchomości, która pociąga za sobą obniżenie jej wartości, nie może prowadzić do wyrządzenia szkody właścicielowi nieruchomości (por. art. 36, art. 58 ust. 2 i art. 63 ust. 3 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, Dz. U. Nr 80, poz. 717, ze zm., oraz art. 134 u.g.n.), a wycena powinna się odbywać metodą najbardziej korzystną dla osoby wywłaszczanej (por. art. 134 u.g.n.). W tym kontekście Rzecznik zauważył, że rozporządzenie nie zezwala na alternatywne stosowanie mechanizmów wyceny określonych w § 36 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie wyceny, gdyż jednoznacznie wskazane jest w nim pierwszeństwo wyceny na podstawie § 36 ust. 1. Wobec tego można przyjąć, że w praktyce szacowanie nieruchomości na zasadach określonych w § 36 ust. 2 rozporządzenia w sprawie wyceny „jako wyjątek od zasady dokonywane jest okazjonalnie, a więc nie może być uznawane za środek prowadzący do przyznania wywłaszczonym słusznego odszkodowania”. W rezultacie Rzecznik uznał, że ograniczenie zasobu nieruchomości wykorzystywanych do ustalania ceny wywłaszczanych nieruchomości zostało wprowadzone przez zaskarżone rozporządzenie „pomimo braku wyraźniej delegacji ustawowej w tym zakresie, a nawet wbrew regulacji zawartej w art. 134 ust. 3 i art. 153” u.g.n., a więc także z naruszeniem art. 92 ust. 1 Konstytucji. W opinii wnioskodawcy, wadliwość zaskarżonej regulacji jest dodatkowo pogłębiana przez kilka dalszych okoliczności. Po pierwsze, ustawa o inwestycjach drogowych umożliwia wywłaszczenie bez wcześniejszego etapu pozyskiwania nieruchomości w trybie negocjacyjnym, a kupujący (który jest z reguły podmiotem publicznym) ma silniejszą pozycję faktyczną niż sprzedający. Nie można więc uznać ceny określonej w wyniku tego postępowania za cenę rynkową w rozumieniu art. 151 ust. 1 u.g.n. Po drugie, zaskarżona ustawa nie zawiera pełnych gwarancji uczestnictwa właściciela nieruchomości w postępowaniu w sprawie inwestycji drogowej: zawiadomienia o jego wszczęciu są wysyłane na adres widniejący w katastrze nieruchomości (por. art. 11d ust. 5 ustawy o inwestycjach drogowych), organ prowadzący postępowanie nie ma natomiast obowiązku ustalenia aktualnego adresu tego właściciela. Wnioskodawca twierdzi, że nie sposób wskazać wartości, w imię której następuje omówione wyżej ograniczenie praw obywateli, co czyni zaskarżony przepis niezgodnym z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Dodatkowo, § 36 rozporządzenia w sprawie wyceny „nie chroni w należyty sposób praw obywateli w ich relacjach z władzą publiczną (organami właściwymi do nabywania lub wywłaszczenia nieruchomości)”. Pozwala na nabywanie nieruchomości po cenach odbiegających od ich rzeczywistej wartości, a w rezultacie pozwala na obarczenie dotychczasowego właściciela kosztami realizacji inwestycji celu publicznego. Osoba ta nie uzyskuje ekwiwalentu w postaci słusznego odszkodowania, za które jest w stanie nabyć nieruchomość podobną do nieruchomości wywłaszczonej. 2. Prezes Rady Ministrów w piśmie z 6 kwietnia 2010 r. wniósł, w imieniu Rady Ministrów, o stwierdzenie zgodności art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych oraz § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie wyceny z powołanymi w pierwotnym wniosku Rzecznika wzorcami kontroli. W piśmie z 16 lutego 2011 r. przedstawiciele Rady Ministrów podtrzymali dotychczasowe stanowisko oraz uzupełnili je w zakresie dotyczącym zmodyfikowanego wniosku Rzecznika. 2.1. Odnosząc się do zaskarżonego przepisu ustawy o inwestycjach drogowych, Prezes Rady Ministrów podkreślił na wstępie swego stanowiska, że o planowanej inwestycji drogowej właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości mogą dowiedzieć się przed wszczęciem postępowania na podstawie ustawy o inwestycjach drogowych, w ramach postępowania prowadzonego na podstawie ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227, ze zm.; dalej: ustawa środowiskowa). Ponieważ inwestycja drogowa jest tzw. inwestycją liniową, „nie jest możliwe oznaczenie w decyzji środowiskowej miejsca realizacji tej inwestycji inaczej, jak tylko przez wskazanie przebiegu planowanej drogi” (s. 4 stanowiska). Ustalenie przebiegu planowanej drogi „w istocie” następuje więc w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji środowiskowej, której ustaleniami są związane organy wydające zezwolenie na inwestycję drogową. W obu postępowaniach zagwarantowany jest udział wszystkich podmiotów, których praw i obowiązków dotyczą te decyzje. Opinię w sprawie planowanej inwestycji drogowej może wyrazić nie tylko właściciel lub użytkownik wieczysty będący stroną postępowania, lecz także właściwe miejscowo organy samorządu (zarząd województwa, zarząd powiatu oraz wójt, burmistrz lub prezydent miasta). W dalszej kolejności Prezes Rady Ministrów podniósł, że art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych nie ustanawia bezwzględnego zakazu stwierdzenia nieważności zezwolenia na inwestycję drogową. Ma on zastosowanie tylko wtedy, kiedy kumulatywnie spełnione zostaną dwie przesłanki wskazane w każdej z tych jednostek redakcyjnych, nie wystarczy zaś sam upływ wskazanego w nich terminu. Prezes Rady Ministrów, przywołując stanowisko Trybunału z 9 czerwca 1998 r. wyrażone w sprawie sygn. K 28/97 (OTK ZU nr 4/1998, poz. 50), przypomniał, że na tle art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, ze zm.) „prawo do sądu zapewnia jednostce najbardziej intensywną ochronę w sprawach karnych, natomiast pewne ograniczenia występują w pozostałych rodzajach spraw, zwłaszcza w sprawach administracyjnych”. W wypadku zastosowania art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych sąd administracyjny dokonuje pełnego badania toczącej się przed nim sprawy, która została merytorycznie zakończona uwzględnieniem skargi. Postępowanie może się zakończyć oddaleniem skargi, uchyleniem decyzji w całości lub części, stwierdzeniem nieważności lub stwierdzeniem jej wydania z naruszeniem prawa. W opinii Prezesa Rady Ministrów, rozstrzygnięcia te „stanowią merytoryczne i wiążące rozstrzygnięcie sprawy przez sąd administracyjny w rozumieniu (…) prawa obywatela do sądu”. Prezes Rady Ministrów wskazał ponadto, że art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych nie jest wyjątkiem w systemie prawnym, a przepisy ograniczające możliwość stwierdzenia nieważności decyzji lub przewidujące limity czasowe dla korzystania z prawa do sądu były uznane za zgodne z Konstytucją (jako przykłady wskazał wyroki z: 22 lutego 2000 r., sygn. SK 13/98, OTK ZU nr 1/2000, poz. 5; 15 maja 2000 r., sygn. SK 29/99, OTK ZU nr 4/2000, poz. 110; 4 grudnia 2006 r., sygn. P 35/05, OTK ZU nr 11/A/2006, poz. 167; 28 lipca 2004 r., sygn. P 2/04, OTK ZU nr 7/A/2004, poz. 72). Podkreślił, że w świetle art. 2a ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115, ze zm.), w związku z wyłączeniem nieruchomości zajętej pod drogę publiczną z obrotu cywilnoprawnego, skutki decyzji o realizacji inwestycji drogowej są nieodwracalne (s. 14, 15 stanowiska). Prezes Rady Ministrów stwierdził, że interes publiczny, jakim jest modernizacja istniejącej i budowa nowej infrastruktury drogowej (podkreślony przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 6 czerwca 2006 r., sygn. K 23/05, OTK ZU nr 6/A/2006, poz. 62), nie może zostać zrealizowany bez zapewnienia „dogodnej i efektywnej procedury pozyskiwania gruntów pod budowę dróg”. Istnieje więc „wyraźna potrzeba” wprowadzenia regulacji, które ułatwiałyby pozyskiwanie nieruchomości na cel budowy dróg oraz stabilizowały nabycie tego prawa. Ekwiwalentem zajętego prawa jest odszkodowanie ustalone w drodze decyzji wydanej w terminie 30 dni od dnia, w którym zezwolenie na inwestycję drogową stało się ostateczne. Podniósł ponadto, że wyeliminowanie z obrotu prawnego zezwolenia na inwestycję drogową po rozpoczęciu budowy drogi może wywołać „poważne skomplikowanie stosunków w sferze prawa cywilnego” i stan niepewności prawnej. W przypadku zakończenia inwestycji stwierdzenie nieważności decyzji nie pociąga za sobą żadnych dodatkowych korzyści dla byłego właściciela ponad to, co już osiągnął – nie jest bowiem możliwy zwrot takiej nieruchomości, a nawet jeżeli byłoby to dopuszczalne, to tylko za zwrotem otrzymanego odszkodowania. Gdyby postępowanie było prowadzone ponownie, mogłoby się okazać, że zostałaby wywłaszczona inna powierzchnia danej nieruchomości, co powodowałaby problemy z rozliczeniem odszkodowania. Prezes Rady Ministrów nie zgodził się z twierdzeniem wnioskodawcy, że uzyskanie decyzji lub wyroku stwierdzającego wydanie zezwolenia na inwestycję drogową z naruszeniem prawa nie jest dla strony korzystne z punktu widzenia roszczenia odszkodowawczego w ujęciu art. 4171 § 2 k.c. Odszkodowanie przyznawane na podstawie ustawy o inwestycjach drogowych obejmuje bowiem tylko szkodę rzeczywistą, podczas gdy na podstawie kodeksu cywilnego – pod warunkiem uprzedniego stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa – może on dochodzić także utraconych korzyści, co potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2009 r., sygn. akt III CSK 240/08 (Lex nr 527244). Zamiarem ustawodawcy było wyeliminowanie długotrwałej procedury nabywania nieruchomości w drodze umowy. Równocześnie regulacja ta „zagwarantowała ochronę interesu prywatnego dotychczasowych właścicieli (…) przez zapewnienie stabilizacji skutków prawnorzeczowych, wypłaty odszkodowania stanowiącego ekwiwalent utraconego prawa własności (…) oraz możliwości wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym obejmującym szkodę w postaci utraconych korzyści”. W opinii Prezesa Rady Ministrów, urzeczywistnienie interesu publicznego polegającego na budowie i modernizacji dróg nie byłoby możliwe w inny sposób. Inwestycji publicznej, realizowanej w interesie publicznym i w interesie prywatnym wielu użytkowników przyszłej drogi, „można [przy tym] przypisać większe znaczenie” niż jednostkowemu interesowi dotychczasowego właściciela nieruchomości, przez którą przebiegać ma planowana droga. Brak zaskarżonej regulacji mógłby prowadzić do powstania „istotnych zaburzeń całego procesu inwestycyjnego”, naruszałby „w sposób rażący” interes publiczny, który stał się podstawą wydania zezwolenia na inwestycję drogową, a w dalszej konsekwencji mógłby spowodować naruszenie harmonogramu finansowania inwestycji, utratę dofinansowania ze środków Unii Europejskiej, konieczność wypłaty odszkodowań wykonawcom itd. Podsumowując, Prezes Rady Ministrów stwierdził, że „zachowano racjonalną i właściwą proporcję w zakresie ingerencji w sferę praw i wolności jednostki”. W piśmie z 16 lutego 2011 r. przedstawiciele Rady Ministrów uzupełnili powyższą argumentację, podkreślając m.in., że wniosek Rzecznika pomija specyfikę postępowania w sprawie inwestycji drogowych w porównaniu z typowym postępowaniem administracyjnym. Na podstawie zaskarżonej ustawy postępowanie wyjaśniające ogranicza się do weryfikacji kompletności dokumentacji i jej sporządzenia zgodnie z odrębnymi przepisami. Materiał dowodowy jest tworzony na podstawie dokumentów dostarczonych organowi przez inwestora i załączonych do wniosku, a w jego skład wchodzi także mapa z zaznaczonym przebiegiem drogi. Nie można wobec tego „przerzucać całego ciężaru dowodzenia na organ”, który może odmówić wydania zezwolenia na inwestycję drogową tylko w wypadku naruszenia prawa przez zaproponowany przez inwestora przebieg drogi. Nie ma on natomiast kompetencji do oceny przebiegu drogi pod względem możliwie najmniejszego stopnia ingerencji w prawo własności nieruchomości, na których ma być zlokalizowana droga, ani też do zmiany wnioskowanej lokalizacji drogi (na poparcie tej tezy przytoczono wyroki WSA w Warszawie z: 18 kwietnia 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 46/07; 9 listopada 2006 r., sygn. akt IV SA/Wa 638/06 i 27 sierpnia 2008 r., sygn. akt I SA/Wa 323/08, oraz wyrok NSA z 28 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1539/10 Jeśli zamieszczone w niniejszym wyroku odwołania do orzeczeń sądów administracyjnych nie mają wskazanego innego źródła publikacji, to pochodzą z internetowej wersji „Centralnej bazy orzeczeń sądów administracyjnych” dostępnej pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query.). W tym kontekście przedstawiciele Rady Ministrów zauważyli, że ingerencja organów administracji w proponowany przez inwestora przebieg drogi jest możliwa na etapie wcześniejszym, prowadzonym na podstawie ustawy środowiskowej, co stanowi istotną gwarancję praw właścicieli nieruchomości. Podnieśli także, że organ prowadzący postępowanie w sprawie zezwolenia na inwestycję drogową jest związany miejscem prowadzenia przedsięwzięcia ustalonym w decyzji środowiskowej. Choć postępowanie środowiskowe formalnie nie stanowi etapu postępowania wywłaszczeniowego, to istniejące w nim gwarancje powinny być brane pod uwagę podczas oceny praw właścicieli nieruchomości. Przedmiotem postępowania prowadzonego na podstawie zaskarżonej ustawy nie jest jednak „spór o własność”. Skutek prawnorzeczowy wydania zezwolenia na inwestycję drogową jest „poza zakresem tego postępowania” i następuje z mocy prawa na podstawie art. 12 ust. 4 ustawy o inwestycjach drogowych. Odnosząc się do zarzutów wnioskodawcy w stosunku do uproszczonego systemu doręczeń decyzji o inwestycjach drogowych, przedstawiciele Rady Ministrów podnieśli, że nawet w wypadku doręczeń indywidualnych mogą wystąpić nieprawidłowości i nic nie zastąpi aktywności samego zainteresowanego, jeżeli chodzi o dostęp do informacji i podejmowanie czynności procesowych. Ewentualne opóźnienia w uzyskaniu informacji o postępowaniu drogowym w wypadku osób najbardziej zainteresowanych ich wynikiem, otrzymujących powiadomienia na adres wskazany w katastrze nieruchomości, wynikają z zaniedbania przez nich prawnego obowiązku aktualizacji adresu i niewykazania „minimum dbałości o swoje sprawy”. Polemizując z tezą Rzecznika o celowości ograniczenia zaskarżonych rozwiązań do niektórych tylko kategorii dróg, przedstawiciele Rady Ministrów wskazali, że trudno jednoznacznie ustalić hierarchię ważności dróg z punktu widzenia obywateli. Ewentualne różnicowanie przepisów pod tym względem prowadziłoby dodatkowo do uprzywilejowania inwestora państwowego (Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad). Przedstawiciele uczestnika podnieśli, że oceniając zasadność art. 31 ustawy o inwestycjach drogowych, należy mieć na uwadze to, że ma ona zastosowanie do inwestycji liniowych. Stworzenie sytuacji prawnej, w której możliwy będzie brak pozyskania tytułu prawnego do choćby jednej działki gruntu niezbędnej dla przebiegu drogi, stawia pod znakiem zapytania funkcjonalność całego mechanizmu stworzonego w zaskarżonej ustawie. 2.2. Odnosząc się do zarzutu skierowanego wobec § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie wyceny, w piśmie z 6 kwietnia 2010 r. Prezes Rady Ministrów stwierdził, że Rada Ministrów prawidłowo wskazała w nim na obowiązek określenia przez rzeczoznawcę majątkowego wartości rynkowej nieruchomości przeznaczonych bądź zajętych pod inwestycje drogowe. Natomiast sposób przeprowadzenia wyceny, w szczególności wskazanie w przepisie podejścia porównawczego, nie ma znaczenia dla określenia tejże wartości, gdyż poziom wartości rynkowej nieruchomości powinien być tożsamy niezależnie od stosowanej metodyki wyceny (s. 22 stanowiska). Zdaniem Prezesa Rady Ministrów, zastosowanie metody porównawczej wyceny nakazuje porównywać nieruchomości podobne, tj. nakazuje uwzględnić nie tylko fakt przeznaczenia nieruchomości pod budowę drogi, ale także charakter nieruchomości przed zapadnięciem decyzji o zajęciu jej na inwestycję drogową (np. działka z budynkiem jednorodzinnym). Prawidłowo stosowane podejście porównawcze gwarantuje więc wypłatę odszkodowania czyniącego zadość art. 21 ust. 2 Konstytucji, tj. słusznego odszkodowania. Prezes Rady Ministrów wskazał ponadto, że mechanizm przyczyniający się do poprawy ekwiwalentności odszkodowania jest zawarty w art. 18 ust. 1e i 1f ustawy o inwestycjach drogowych, na podstawie których odszkodowanie w niektórych wypadkach podlega zwiększeniu o 5% wartości nieruchomości lub o 10 000 zł. Przedstawiciele Rady Ministrów zakwestionowali także dokonaną przez wnioskodawcę interpretację zaskarżonych przepisów rozporządzenia w sprawie wyceny. W ich ocenie, zaskarżone przepisy nie modyfikują ogólnych zasad wyceny nieruchomości wyrażonych w u.g.n., a w szczególności nie wprowadzają ograniczenia w doborze porównywanych nieruchomości. 3. Marszałek Sejmu w piśmie z 9 kwietnia 2010 r. przedstawił w imieniu Sejmu stanowisko, że art. 31 ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych nie jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 64 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji, a art. 31 ust. 2 tej ustawy jest zgodny z powołanymi wzorcami kontroli. W uzasadnieniu swego stanowiska Marszałek Sejmu w pierwszej kolejności przedstawił kontekst normatywny kwestionowanej regulacji. Podkreślił specyfikę inwestycji liniowych, do których należą drogi. Ponieważ przebiegają one przez liczne nieruchomości, ich realizacja „ze swej natury wymaga ingerencji w prawo własności i inne prawa związane z nieruchomością. Nie sposób w związku z tym uniknąć kolizji konstytucyjnie chronionego prawa własności z realizacją celu publicznego, jakim jest budowa dróg publicznych” (s. 8 stanowiska). Marszałek zwrócił też uwagę na specyfikę postępowania regulowanego w ustawie o inwestycjach drogowych, która polega na kumulacji kilku postępowań, które kończą się wydaniem jednego rozstrzygnięcia administracyjnego: decyzji o lokalizacji inwestycji drogowej. Jej skutkiem jest także przejście własności nieruchomości na – odpowiednio – Skarb Państwa albo jednostkę samorządu terytorialnego, bez potrzeby prowadzenia wcześniejszego postępowania wywłaszczeniowego. Marszałek zaakcentował też „epizodyczny”, a nie – systemowy – charakter kwestionowanego rozwiązania. Chociaż ustawa ma obowiązywać do 2020 r., służy osiągnięciu oznaczonego celu publicznego i społecznie pożądanego, a określenie czasu jej obowiązywania wynika z założeń przyjętych w decyzji nr 1692/96 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 lipca 1996 r. w sprawie wspólnotowych wytycznych dotyczących rozwoju transeuropejskiej sieci transportowej (Dz. Urz. UE L 228 z 9 września 1996 r., s. 1). Te założenia znajdują odzwierciedlenie w przeznaczeniu funduszy Unii Europejskiej na budowę dróg w latach 2007-2013 i 2014-2020. Państwa członkowskie, zobowiązane do wykonywania materialnych przepisów prawa UE – choć dysponują autonomią proceduralną – muszą zapewnić efektywność przyjmowanych rozwiązań. Wskazane okoliczności, w ocenie Marszałka, uzasadniały uchwalenie przepisów, które stanowią lex specialis zarówno wobec przepisów u.g.n., jak i ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270; dalej: p.p.s.a.). Uzasadniając swoje stanowisko co do pierwszego z kwestionowanych przepisów, art. 31 ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych, Marszałek Sejmu stwierdził, że art. 45 ust. 1 Konstytucji nie odnosi się do hipotezy normy w nim zawartej. Kwestionowany przepis dotyczy bowiem postępowania przed organem administracji publicznej, sprawującym nadzór nad legalnością ostatecznego pozwolenia na inwestycję drogową w ramach przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., a nie postępowania przed sądem administracyjnym. Równocześnie Marszałek nie zgodził się z tezą wnioskodawcy, że przepis ten „pośrednio wiąże sąd administracyjny w zakresie, w jakim ten orzekać będzie o legalności decyzji wydanej przez organ administracyjny drugiego stopnia”. W jego opinii, w tym postępowaniu sąd będzie działał na podstawie art. 145 lub art. 151 p.p.s.a. W odniesieniu do art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych Marszałek Sejmu zauważył, że przepis ten jedynie ogranicza kompetencje jurysdykcyjne sądu administracyjnego i to tylko w sytuacji kumulatywnego spełnienia obu wskazanych w nim przesłanek. Marszałek zwrócił uwagę, że nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności pozwoleniu na inwestycję drogową „ma charakter wyjątkowy i musi być uzasadnione indywidualną sytuacją przyszłego zarządcy drogi, gdy zaistnieją okoliczności o charakterze niestandardowym”. Analizowane rozwiązanie przyznaje więc prymat interesowi publicznemu, wykazanemu już przy nadawaniu rygoru natychmiastowej wykonalności. Na skutek zaskarżonego przepisu strona nie uzyska wprawdzie wyroku eliminującego wadliwe zezwolenie na inwestycję drogową z obrotu, jednak na podstawie uzyskanego orzeczenia, jeżeli udowodni powstanie szkody na skutek ocenianej decyzji, będzie mogła zgłosić roszczenie odszkodowawcze na podstawie art. 417 § 1 i art. 4171 § 2 k.c. w związku z art. 77 ust. 1 Konstytucji. Oceniając proporcjonalność zaskarżonej regulacji, Marszałek Sejmu podkreślił, że ogranicza się ona tylko i wyłącznie do decyzji, którym nadano rygor natychmiastowej wykonalności, a w dniu orzekania upłynęło 14 dni od rozpoczęcia prac budowlanych. Nie podzielił on poglądu wnioskodawcy, że kwestionowana regulacja narusza zasadę proporcjonalności sensu stricto (jest nadmierna) ze względu na uproszczone zasady doręczeń (doręczanie przez ogłoszenie oraz indywidualne doręczenie właścicielom gruntów na adres z ewidencji gruntów i budynków). Po pierwsze, doręczenie zawiadomienia o wydaniu decyzji nie ma skutku procesowego, a jedynie informacyjny. Charakter procesowy ma natomiast ustalenie daty doręczenia zgodnie z art. 49 k.p.a., czyli doręczenia przez obwieszczenie. Po drugie, nie można traktować jako argumentu nieaktualności adresów, pod które wysyłane są decyzje (adres z ewidencji gruntów i budynków), gdyż – zgodnie z art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2005 r. Nr 240, poz. 2027, ze zm.) – osoby władające nieruchomością są zobowiązane do zgłaszania właściwemu staroście wszelkich zmian danych objętych ewidencją gruntów i budynków. 4. Prokurator Generalny w piśmie z 29 kwietnia 2011 r. wniósł o stwierdzenie, że art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych jest zgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 64 ust. 1 i w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, natomiast § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie wyceny jest niezgodny z zasadą prawidłowej legislacji, wynikającą z art. 2 Konstytucji. W jego opinii, postępowanie w pozostałym zakresie podlega umorzeniu na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku. Analizując zarzuty wnioskodawcy wobec art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych, Prokurator Generalny stwierdził, że art. 45 ust. 1 Konstytucji jest adekwatnym wzorcem kontroli całej zaskarżonej regulacji. Zauważył, że „wprawdzie do procedury sądowej bezpośrednio odnosi się tylko ust. 2 tego artykułu, jednakże wydane w tej procedurze rozstrzygnięcie oparte jest na decyzji wydanej w trybie jego ustępu pierwszego”. Natomiast art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 1 Konstytucji pełnią funkcje pomocnicze (uzupełniające) wobec art. 45 Konstytucji jako zasadniczego wzorca kontroli, a uwagi na tle Konwencji stanowią tylko elementy wzmacniające argumentację zawartą we wniosku. Przechodząc do oceny merytorycznej zarzutów wobec art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych, Prokurator Generalny stwierdził, że są one niezasadne. W analizowanej sprawie odpowiednie zastosowanie powinny mieć poglądy wyrażone przez Trybunał Konstytucyjny we wspomnianym wyroku o sygn. K 23/05. Wprowadzając zaskarżone regulacje, ustawodawca działał w granicach przysługującej mu swobody i „starał się wyważyć ochronę interesu publicznego z ochroną interesu właścicieli” wywłaszczanych nieruchomości. Zaskarżona ustawa ma charakter epizodyczny (ograniczony w czasie) i uwzględnia konieczność zapobiegania opóźnieniom w realizacji inwestycji drogowych. Badane przepisy zapewniają stronie kwestionującej decyzję o inwestycjach drogowych „możliwość przedstawienia swoich racji, nie zawierają też ograniczeń co do możliwości badania zasadności merytorycznej tej decyzji. Wprawdzie wynikające z tych przepisów zawężenie zakresu orzekania polega na braku możliwości wycofania z obrotu prawnego weryfikowanej decyzji (…), jednak dokonana ocena prawna tej decyzji kształtuje podstawę do dochodzenia przez stronę roszczeń odszkodowawczych w postępowaniu sądowym. Z punktu widzenia ochrony praw podmiotu dotkniętego wywłaszczeniem, przyjęte rozwiązanie zapewnia pewien standard ochrony prawnej”, a mianowicie możliwość dochodzenia odszkodowania na podstawie art. 4171 § 2 k.c. Dodatkowo Prokurator Generalny zauważył, powołując się na uchwałę Sądu Najwyższego z 9 października 2007 r., sygn. akt III CZP 46/07 (OSNC nr 3/2008, poz. 30), że ostateczne zezwolenie na inwestycję drogową podlega swoistej kontroli w postępowaniu wieczystoksięgowym. Sąd wieczystoksięgowy przed dokonaniem wpisu do księgi wieczystej bada m.in., czy decyzja ta nie jest bezwzględnie nieważna, a w wypadku stwierdzenia takiej wadliwości decyzji nie jest nią związany, mimo jej formalnego nieuchylenia (decyzja nieistniejąca prawnie). Konkludując, Prokurator Generalny stwierdził, że analizowane rozwiązania nie prowadzą do nieproporcjonalnego ograniczenia prawa do sądu w sprawach majątkowych, są więc zgodne z art. 45 ust. 1 w związku z art. 64 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji. Odnosząc się do § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie wyceny, Prokurator Generalny zwrócił uwagę, że wzorcem kontroli tego przepisu powinien być art. 134 ust. 3 i 4 u.g.n. w brzmieniu znowelizowanym, obowiązującym od 27 listopada 2010 r. (por. art. 1 pkt 17 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami, Dz. U. Nr 200, poz. 1323). W jego opinii, we wniosku zakwestionowano możliwość prawidłowego stosowania zaskarżonych przepisów, a więc naruszenie przez nie zasady prawidłowej legislacji, wynikającej z art. 2 Konstytucji. Choć wzorzec ten nie został wprost wskazany przez wnioskodawcę, należy go zrekonstruować na podstawie treści jego pism procesowych w myśl zasady falsa demonstratio non nocet. Oceniając zgodność badanej regulacji z art. 2 Konstytucji, Prokurator Generalny zauważył, że od 2006 r. ustawa o inwestycjach drogowych nie przewiduje już pozyskiwania gruntów pod budowę dróg w drodze cywilnoprawnej (i co za tym idzie – ustalania cen transakcyjnych nieruchomości), wobec czego zakwestionowane regulacje tworzą prawo pozorne i nie uwzględniają obecnie obowiązującego otoczenia normatywnego. W rezultacie niemożliwe jest ustalenie ich znaczenia i poddanie ich badaniu pod względem zgodności z pozostałymi wzorcami kontroli. Reasumując, Prokurator Generalny stwierdził, że § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie wyceny jest niezgodny z zasadą prawidłowej legislacji (art. 2 Konstytucji), natomiast postępowanie w pozostałym zakresie podlega umorzeniu ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku. 5. W związku z tym, że stwierdzenie niezgodności z Konstytucją kwestionowanych przepisów w sposób oczywisty mogło wpłynąć na wydatki budżetu państwa (obowiązek wypłaty wyższych odszkodowań z tytułu wywłaszczeń na cele drogowe), 4 maja 2011 r. Prezes Trybunału Konstytucyjnego zwrócił się do Prezesa Rady Ministrów w trybie art. 44 ustawy o TK o przedstawienie opinii, czy orzeczenie Trybunału może wywoływać skutki wiążące się z nakładami finansowymi nieprzewidzianymi w ustawie budżetowej. W odpowiedzi, pismem z 5 lipca 2011 r., Minister Infrastruktury (dalej: Minister) przedstawił stanowisko Rady Ministrów, że orzeczenie Trybunału w rozpatrywanej sprawie „wywoła skutki wiążące się z nakładami finansowymi większymi niż dotychczas planowane, a więc nieprzewidzianymi w ustawach, o których mowa w art. 43 ustawy o TK”. Uzasadniając tę opinię, Minister wskazał, że występujące opóźnienia realizacji programu inwestycji drogowych spowodowane są – według informacji z urzędów powiatowych i wojewódzkich prowadzących sprawy wywłaszczeń – m.in. brakiem środków na wynagrodzenia dla rzeczoznawców sporządzających operaty szacunkowe. Skoro już w okresie obowiązywania kwestionowanego przepisu brak środków na sprawne przeprowadzanie wywłaszczeń, pociągających za sobą obowiązek wypłaty odszkodowań, to tym większe braki ujawnią się w razie stwierdzenia przez Trybunał niekonstytucyjności przepisów, co będzie się wiązało ze wznowieniem postępowań. Minister, rozpatrując skutki stwierdzenia niekonstytucyjności zarówno przepisów ustawy, jak i rozporządzenia, wyraził obawę, że państwo utraci tytuł własności nieruchomości przejętych pod budowę dróg, w następstwie czego wystąpią znaczne opóźnienia realizacji inwestycji, zwłaszcza gdyby do ponownego nabycia nieruchomości konieczne były negocjacje z ich właścicielami. Minister wskazał na inne, pośrednie, skutki wyroku stwierdzającego niekonstytucyjność kwestionowanych przepisów. Byłyby to: 1) konieczność zerwania umów z wykonawcami i – co za tym idzie – wypłaty im odpowiednich odszkodowań, 2) konieczność zmiany tras planowanych dróg i związane z tym starania o wydanie nowych decyzji administracyjnych, 3) naruszenie harmonogramu finansowania inwestycji ze środków publicznych, co mogłoby pociągnąć za sobą utratę unijnego dofinansowania. Odnosząc się do wysokości wypłacanych odszkodowań, Minister poinformował o projekcie zmiany treści kwestionowanych przez Rzecznika przepisów § 36 rozporządzenia w sprawie wyceny, który został przedłożony Radzie Ministrów 10 czerwca 2011 r. W związku z planowaną nowelizacją, a zwłaszcza przewidywaną zmianą zasad określania wartości nieruchomości przejmowanej na potrzeby inwestycji (§ 36 ust. 1), Ministerstwo zebrało dane statystyczne dotyczące nabywania nieruchomości w latach 2008-2010. W tym okresie tylko 3% nieruchomości było pozyskiwanych na podstawie umów cywilnoprawnych, pozostałe – w wyniku wywłaszczenia. Z danych – jak wskazał Minister – wynika, że wysokość wypłacanych odszkodowań stale rosła, mimo ogólnego spadku cen nieruchomości na rynku. Przyczyn tego zjawiska należy upatrywać w przepisach dopuszczających podwyższenie odszkodowania ustalonego w oparciu o ustawę o inwestycjach drogowych („specustawę”) o 10 000 zł, a ponadto – w treści samego § 36 rozporządzenia, który – w ocenie Ministra – nakazuje ustalać wartość nieruchomości nie na podstawie cen transakcyjnych z rynku właściwego dla danej nieruchomości, lecz także – innych nieruchomości. Z danych zebranych przez Ministerstwo wynika też, że w powiatach ziemskich kwoty odszkodowań za nieruchomości nabywane na podstawie tej ustawy były wyższe (średnio – 62 zł/m2) niż ceny uzyskiwane za nieruchomości nabywane na podstawie umów (średnio – 37 zł/m2), natomiast w powiatach miejskich tendencja była odwrotna, tj. kwoty odszkodowań wypłacanych na podstawie tej ustawy są generalnie niższe lub zbliżone do cen transakcyjnych, średnio o 15%. Minister zwrócił przy tym uwagę na znacznie większe różnice cen występujące w przypadku Łodzi (odpowiednio 100-550 zł m2) i Warszawy (odpowiednio 406-526 zł/m2). Dla oszacowania ogólnych kosztów nabywania gruntów pod drogi i określenia skutków zmiany treści § 36 rozporządzenia w sprawie wyceny istotne znaczenie ma informacja, że większość nieruchomości nabywanych pod drogi stanowią nieruchomości użytkowane rolniczo (55%). Minister podkreślił, że to w odniesieniu do tych nieruchomości nastąpił sygnalizowany, znaczny wzrost wysokości wypłacanych odszkodowań. Mimo to, zdaniem Ministra, wartość nieruchomości „drogowych” co do zasady jest wyższa niż nieruchomości rolnych. Minister przybliżył skalę wzrostu cen nieruchomości. Jak wynika z pisma, występuje istotna różnica danych przekazanych przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad oraz wojewodów. Według GDDKiA, gwałtowny wzrost wypłacanych odszkodowań, jednak nie przekraczający 50%, nastąpił w okresie 2008 r. – pierwsze półrocze 2009 r., natomiast w okresie sporządzania pisma wysokość odszkodowań była stabilna. Według danych uzyskanych od wojewodów, w okresie od pierwszego półrocza 2008 r. do pierwszego półrocza 2010 r. wysokość odszkodowań wypłacanych za 1 m2 wzrosła odpowiednio: dla nieruchomości rolnych o prawie 350%, nieruchomości leśnych – ponad 500%, dla pozostałych – ponad 100%. Przedstawione przez Ministra dane, zebrane w związku z planowaną nowelizacją rozporządzenia w sprawie wyceny, zostały wykorzystane do określenia skutków finansowych stwierdzenia przez Trybunał niekonstytucyjności § 36 tego aktu, konsekwencją którego byłoby wznawianie postępowań administracyjnych w zakresie dotyczącym ustalenia odszkodowania. Orzeczenie Trybunału, zdaniem Ministra, w pierwszej kolejności pociągnęłoby za sobą konieczność sporządzenia nowych operatów szacunkowych, co już wiąże się z kosztami, a następnie – w razie zaniżenia odszkodowania w stosunku do ceny rynkowej – konieczność uregulowania należności wobec właścicieli. Minister zwrócił uwagę na treść art. 130 ust. 1 u.g.n., zgodnie z którym jeśli decyzja o odszkodowaniu wydawana jest odrębnie, wysokość odszkodowania ustala się według wartości nieruchomości w dniu wydania tejże decyzji. Ze względu na sygnalizowany wzrost cen nieruchomości, wzruszenie decyzji spowoduje, że aktualnie przyznawane odszkodowanie będzie wyższe. Podsumowując, Minister stwierdził, iż „jest mało prawdopodobne, aby jednostki zobowiązane do wypłaty odszkodowań przejętych na cele drogowe posiadały w budżetach środki finansowe przeznaczone na realizację roszczeń wynikających z ewentualnego uznania przepisu § 36 ust. 1 i 4 ww. rozporządzenia za niezgodny z Konstytucją RP”, co oznacza powstanie skutków finansowych nieprzewidzianych w ustawie budżetowej. 6. 14 lipca 2011 r. Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzenia aparatu szacunkowego (Dz. U. Nr 165, poz. 985). Zmiana ta obejmuje kwestionowany przez wnioskodawcę § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia, nadając mu całkowicie nową treść. Mimo tej zmiany, Rzecznik w piśmie procesowym z 18 października 2011 r. podtrzymał w całości swój wcześniejszy wniosek, sformułowany w pismach z 18 stycznia i 2 listopada 2010 r. Rzecznik argumentował, że utrata mocy obowiązującej przez kwestionowany przepis nie oznacza całkowitej utraty jego „stosowalności”, gdyż przepis w pierwotnym jego brzmieniu będzie stosowany przez sądy administracyjne rozpoznające skargi na ostateczne decyzje orzekające o odszkodowaniu za wywłaszczone nieruchomości wydane przed zmianą przepisów, jak również przez organy administracji orzekające w postępowaniach nadzwyczajnych. W tej sytuacji, w ocenie Rzecznika, nie zachodzi przesłanka umorzenia postępowania wynikająca z art. 39 ust. 1 pkt 3 ustawy o TK. Ponadto na wypadek gdyby Trybunał nie podzielił tego argumentu, jako podstawę kontroli konstytucyjności § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie wyceny w dawnym brzmieniu Rzecznik przywołał art. 39 ust. 3 ustawy o TK, który dopuszcza kontrolę nieobowiązującego przepisu, jeżeli jest to konieczne dla ochrony konstytucyjnych wolności i praw. Zdaniem Rzecznika, w niniejszej sprawie przesłanka ta jest spełniona. II Na rozprawę 13 września oraz 16 października 2012 r. stawili się umocowani przedstawiciele wnioskodawcy – Rzecznika Praw Obywatelskich, Sejmu, Prokuratora Generalnego i Rady Ministrów. Obecni byli także przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), wezwanej do udziału w rozprawie na podstawie art. 38 pkt 4 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.). Uczestnicy postępowania oraz przedstawiciele GDDKiA, odpowiadając na pytania składu orzekającego, udzielili wyjaśnień dotyczących między innymi zakresu wniosku oraz sposobu określania odszkodowań za wywłaszczane nieruchomości. Formułując stanowisko końcowe, przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich wniósł dodatkowo o dokonanie kontroli konstytucyjności § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109, ze zm.) z art. 2 Konstytucji. Pozostali uczestnicy postępowania podtrzymali stanowiska pisemne złożone w trakcie trwania postępowania. Przewodniczący składu orzekającego ogłosił przerwę, po której Trybunał postanowił odroczyć rozprawę bezterminowo. Trybunał, kontynuując rozprawę 16 października, zwrócił się do uczestników postępowania o ewentualne uzupełnienie lub korektę stanowisk końcowych przedstawionych na poprzednim posiedzeniu. Wobec uznania przez uczestników postępowania, że ich stanowiska wyrażone 13 września pozostają aktualne, Trybunał uznał sprawę za dostatecznie wyjaśnioną do wydania orzeczenia i zamknął rozprawę. III Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: 1. Zakres zaskarżenia i kontroli konstytucyjnej. 1.1. Kwestionowane przepisy. 1.1.1. Rzecznik Praw Obywatelskich przedmiotem wniosku w niniejszej sprawie uczynił przepisy art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 193, poz. 1194, ze zm.; dalej: ustawa o inwestycjach drogowych), który zawiera ograniczenia kontroli legalności decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (dalej: zezwolenie na inwestycję drogową, decyzja) na etapie postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego, oraz § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109, ze zm.; dalej: rozporządzenie w sprawie wyceny), który dotyczy zasad wyceny gruntów przeznaczonych lub zajętych pod drogi publiczne (ust. 1) oraz nabywanych na cele budowy autostrad lub dróg krajowych (ust. 4). Ocenie kwestionowanych przepisów rozporządzenia poświęcona jest ostatnia część uzasadnienia. W pierwszej kolejności Trybunał dokonał oceny zgodności z Konstytucją art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych, które stanowią: „Nie stwierdza się nieważności ostatecznej decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, jeżeli wniosek o stwierdzenie nieważności tej decyzji został złożony po upływie 14 dni od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna, a inwestor rozpoczął budowę drogi. Art. 158 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się odpowiednio” (ust. 1). „W przypadku uwzględnienia skargi na decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, której nadano rygor natychmiastowej wykonalności, sąd administracyjny po upływie 14 dni od dnia rozpoczęcia budowy drogi może stwierdzić jedynie, że decyzja narusza prawo z przyczyn wyszczególnionych w art. 145 lub 156 Kodeksu postępowania administracyjnego” (ust. 2). Poza sporem pozostaje, że zakwestionowany przepis ogranicza sposób rozstrzygnięcia przez organ administracji wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej (ust. 1) oraz możliwe skutki uwzględnienia przez sąd administracyjny skargi na decyzję administracyjną (ust. 2). Art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych, przy spełnieniu określonych w nim przesłanek, wyłącza bowiem wydanie decyzji albo orzeczenia stwierdzającego nieważność decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Oznacza to istotną różnicę w stosunku do zasad ogólnych wynikających z art. 156, art. 157 i art. 158 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego, Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm.; dalej: k.p.a.) oraz art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270; dalej: p.p.s.a.). 1.1.2. Art. 31 ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych zasadniczo adresowany jest do organu administracji (wojewody, ministra), który w trybie nadzorczym bada legalność zezwolenia na inwestycję drogową (por. M. Wolanin, Ustawa o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, Komentarz, Warszawa 2009, s. 287). Organ ocenia tę decyzję z punktu widzenia przesłanek nieważności określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Mimo wystąpienia jednej (a nawet kilku) spośród nich, nie może stwierdzić nieważności decyzji, jeżeli kumulatywnie spełnione są dwie przesłanki: 1) wniosek strony o stwierdzenie nieważności decyzji został złożony po upływie 14 dni od dnia, gdy decyzja stała się ostateczna i 2) inwestor rozpoczął budowę drogi. Sięgając do art. 158 § 2 k.p.a. należy uznać, że w takiej sytuacji organ rozpoznający wniosek „ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie stwierdził nieważności decyzji”. Trybunał na marginesie pozostawił kwestię, czy art. 31 ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych wiąże także sąd rozpoznający – w warunkach określonych w przepisie – skargę na ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę. 1.1.3. Art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych niewątpliwie adresowany jest do sądu administracyjnego, który – rozpatrując skargę na decyzję o zezwoleniu na inwestycję drogową – ocenia, czy zachodzi jedna z przyczyn nieważności decyzji (art. 156 k.p.a.) lub jedna z przyczyn wznowienia postępowania (art. 145 k.p.a.). Jeżeli: 1) decyzji tej nadano rygor natychmiastowej wykonalności i 2) minęło 14 dni od rozpoczęcia budowy, uwzględniając skargę sąd może jedynie stwierdzić, że decyzja ta narusza prawo. Ponieważ przedmiotem zaskarżenia do sądu administracyjnego są decyzje ostateczne (art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a.), art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych (podobnie jak art. 31 ust. 1) może znaleźć zastosowanie także dopiero wtedy, gdy decyzja o zezwoleniu na inwestycję uzyskała przymiot ostateczności. Decyzje takie, jak wiadomo, podlegają wykonaniu bez potrzeby zaopatrywania ich w rygor natychmiastowej wykonalności (argument a contrario do art. 108 § 1 k.p.a.), dlatego należy przyjąć, że przepis traktuje o sytuacji, gdy rygor został nadany wcześniej, tj. decyzji nieostatecznej (por. A. Gill, Postępowanie w sprawie przygotowania inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego jako przykład „wyjątkowego” postępowania administracyjnego, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego, nr 1/2011, s. 26; wyrok NSA z 30 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 2148/10, Lex nr 746883). 1.1.4. Pomijając w tym miejscu ustalenie wzajemnego stosunku obu przepisów, należy podkreślić istotną wspólną myśl z nich wynikającą, a mianowicie to, że przewidziane w nich ograniczenie kognicji uzależnione jest od realnego rozpoczęcia procesu inwestycyjnego. Po pierwsze, z art. 31 ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych wynika, że jak długo budowa drogi nie rozpoczęła się, tak długo możliwe jest stwierdzenie przez organ nadzorczy nieważności decyzji zezwalającej na inwestycję drogową; sam upływ czasu od uzyskania przez decyzję przymiotu ostateczności pozostaje bez znaczenia prawnego. Po drugie, jak wynika z art. 31 ust. 2, także sąd administracyjny posiada pełną swobodę orzekania, jeśli od rozpoczęcia budowy drogi nie minęło jeszcze 14 dni; sam fakt zaopatrzenia decyzji w rygor natychmiastowej wykonalności nie ogranicza sądu. Ten wspólny element obu przepisów uzasadnia spostrzeżenie, że nawiązują one do znanych ustawodawstwu rozwiązań wzmacniających trwałość decyzji administracyjnych, a w szczególności do zasady ogólnej wyrażonej w art. 156 § 2 k.p.a., zgodnie z którym „Nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w [art. 156] § 1 pkt 1, 3, 4 i 7 [k.p.a.], (…) gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne”. Z tej perspektywy można powiedzieć, że rozpoczęcie budowy drogi ustawodawca traktuje jako moment, w którym ostateczna decyzja o zezwoleniu na jej budowę wywołuje nieodwracalne skutki prawne, a w konsekwencji – nie dopuszcza do stwierdzenia jej nieważności. Przepis szczególny był jednak niezbędny, gdyż z prawnego i technicznego punktu widzenia nie byłoby przeszkód, by przywrócić własność, mimo rozpoczęcia inwestycji drogowej; fikcję nieodwracalności skutku decyzji ustawodawca przyjął kierując się względami gospodarczymi, tj. kosztami ewentualnego zniweczenia nakładów poniesionych na rozpoczętą budowę drogi. 1.2. Rekonstrukcja wzorców kontroli. 1.2.1. Wnioskodawca w stosunku do art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych powołał te same wzorce kontroli, przy czym zasadniczym wzorcem uczynił art. 45 ust. 1 Konstytucji, zgodnie z którym „Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd”. Zdaniem wnioskodawcy, art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych stanowi nadmierne ograniczenie jednego z aspektów prawa do sądu, a mianowicie – prawa do uzyskania merytorycznego orzeczenia sądowego w sprawie dotyczącej praw majątkowych jednostki (własności gruntów, na których ma być wybudowana droga). Jednocześnie wnioskodawca wyraźnie podkreślił, że – mimo dostrzeżonych mankamentów postępowania – nie zarzuca naruszenia prawa do rzetelnej procedury, gdyż „W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich, również ten aspekt prawa do sądu nie jest ograniczony przez art. 31 ust. 1 i 2 ustawy drogowej” (s. 9 wniosku z 18 stycznia 2010 r. oraz analogicznie s. 33 pisma procesowego z 2 listopada 2010 r. modyfikującego wniosek). Jako wzorce związkowe Rzecznik powołał art. 64 ust. 1 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji. Pierwszy z nich stanowi, że „Każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia”. Powołanie art. 64 ust. 1 Konstytucji jako wzorca związkowego niewątpliwie ukierunkowuje kontrolę konstytucyjną na konkretny efekt ograniczenia prawa do sądu, jakim jest osłabienie ochrony własności. Powołany dodatkowo art. 31 ust. 3 Konstytucji wskazuje konieczność ważenia dóbr konstytucyjnie chronionych: własności i interesu publicznego, któremu służy budowa dróg. 1.2.2. Zdaniem Trybunału, przedstawione wyżej ukierunkowanie zarzutu naruszenia prawa do sądu oraz połączenie w jednym wniosku zarzutów dotyczących przepisów ustawy o inwestycjach drogowych i rozporządzenia w sprawie wyceny nieruchomości wskazują na celowość rekonstrukcji wzorców kontroli powołanych przez wnioskodawcę. Zasadniczym celem wniosku, tak jak go odczytał Trybunał, jest wzmocnienie pozycji właścicieli nieruchomości wywłaszczanych w związku z budową dróg. Rzecznik nie zarzuca bowiem nierzetelności procedury wywłaszczeniowej, lecz wyłączenie wydania decyzji nadzorczej i wyroku sądowego, które otwierałyby drogę do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Mimo pozornego braku związku między kwestionowanymi przepisami, tj. – z jednej strony – przepisami ustawy regulującymi zaskarżenie decyzji administracyjnej, z drugiej – przepisem rozporządzenia regulującym wysokość odszkodowania, Trybunał dostrzegł akcentowane we wniosku merytoryczne ich powiązanie, jakim jest osłabienie ochrony własności nieruchomości. Naruszenie prawa do sądu w tej perspektywie jawi się jako rozwiązanie legislacyjne prowadzące do naruszenia własności. Trybunał uznał, że takie ujęcie wzorców pozwala objąć kontrolą kwestionowany art. 31 ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych, bez konieczności rozstrzygania zgłaszanych przez Marszałka Sejmu wątpliwości, czy podstawą badania konstytucyjności tego przepisu mógłby być art. 45 ust. 1 Konstytucji. O ile wątpliwe jest, czy art. 45 ust. 1 Konstytucji, statuujący prawo do sądu, stanowi adekwatny wzorzec kontroli przepisu, który dotyczy – co do zasady – przedsądowego etapu oceny legalności decyzji administracyjnej, o tyle na pewno przepis ten może być poddany kontroli z punktu widzenia art. 64 ust. 1 Konstytucji. Rekonstrukcja wzorców kontroli konstytucyjnej powołanych we wniosku otwiera możliwość dokonania oceny zakwestionowanego przepisu ustawy. Niewątpliwie bowiem art. 31 ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych, tak samo jak kolejny ustęp tego artykułu, ograniczając dopuszczalność kasatoryjnego rozstrzygnięcia przez organ administracji, rozpatrujący wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji, osłabia ochronę własności osoby wywłaszczonej w wyniku wydania decyzji. Z punktu widzenia właściciela nieruchomości skutkiem art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych jest bowiem nieodwracalność decyzji wywłaszczeniowej, przy czym wywłaszczonemu odmawia się właściwej rekompensaty za utracone prawo, gdyż – w ocenie wnioskodawcy – § 36 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie wyceny nie gwarantuje słusznego odszkodowania. W konsekwencji Trybunał Konstytucyjny przyjął, że przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych, któremu wnioskodawca zarzuca naruszenie art. 64 ust. 1 w związku z art. 45 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji. Kwestia dopuszczalności i zakresu kontroli przepisów rozporządzenia będzie przedmiotem analizy prawnej w dalszej części uzasadnienia (cz. IV uzasadnienia). 1.2.3. Dodatkowo należy zauważyć, że w uzasadnieniu swoich pism procesowych Rzecznik powołuje także: art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, ze zm.; dalej: Konwencja), Protokół nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzony w Paryżu dnia 20 marca 1952 r. (Dz. U. z 1995 r. Nr 36, poz. 175, ze zm.; dalej: Protokół nr 1); rekomendację nr Rec 2004

(20)Komitetu Ministrów Rady Europy dla państw członkowskich w sprawie sądowej kontroli aktów administracyjnych, przyjętą 15 grudnia 2004 r. (https://wcd.coe.int/wcd/ViewDoc.jsp?id=802925&Site=COE) oraz liczne orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (dalej: ETPC). Trybunał Konstytucyjny uznał (podobnie jak Marszałek Sejmu w pisemnym stanowisku), że intencją wnioskodawcy było w tym wypadku uzupełnienie i wzmocnienie argumentacji konstytucyjnej, bez skutków dla zakresu zaskarżenia.
  1. Kontekst normatywny art. 31 ustawy o inwestycjach drogowych. 2.
  2. Kształtowanie zakresu ustawy o inwestycjach drogowych. 2.1.
  3. Przystępując do oceny konstytucyjności, Trybunał zwrócił uwagę, że zakwestionowany przepis obowiązuje od chwili wejścia w życie ustawy o inwestycjach drogowych, a zatem od 2003 r., w niemal niezmienionym kształcie. Ustawodawca zmienił tylko nazwę decyzji, o którą chodzi, nie zmienił jednak zakresu dopuszczalnej kontroli tejże decyzji. Pierwotnie była to decyzja o pozwoleniu na budowę drogi; aktualne określenie decyzji zostało wprowadzone ustawą z dnia 25 lipca 2008 r. o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 154, poz. 958; dalej: ustawa zmieniająca z 2008 r.), wraz z nowym ukształtowaniem zakresu i skutków decyzji. Kwestionowany art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych stanowi jeden z elementów konstrukcji, której przedstawienie jest konieczne dla zrozumienia ocenianego przepisu. Ustawa o inwestycjach drogowych, uchwalona 10 kwietnia 2003 r., była pomyślana jako akt epizodyczny, bo wprowadzony na okres do 31 grudnia 2007 r., stanowiący regulację szczególną na tle ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115, ze zm.; dalej: ustawa o drogach publicznych) oraz – gdy chodzi o pozyskiwanie gruntów – na tle ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651, ze zm.; dalej u.g.n.), który miał ułatwić realizację inwestycji drogowych w ramach programu Unii Europejskiej i z wykorzystaniem unijnych środków finansowych na ten cel przeznaczonych. Trybunał nie dokonał oceny, czy – jak to sugeruje Marszałek Sejmu – przyjęcie szczególnych rozwiązań stanowiło wykonanie zobowiązania Polski. 2.1.
  4. Od chwili uchwalenia ustawa o inwestycjach drogowych była wielokrotnie nowelizowana. Ustawa z dnia 18 października 2006 r. o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 220, poz. 1601; dalej: ustawa zmieniająca z 2006 r.) w istotny sposób rozszerzyła zakres stosowania pierwotnej regulacji, co znalazło odzwierciedlenie w tytule ustawy, która początkowo była ustawą o „szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych”, zaś po zmianie z 2006 r. – w zakresie „dróg publicznych”. Oczywiście pociągnęło to za sobą nowe określenie organów właściwych do wydawania decyzji; odtąd należy do nich także starosta, którego kompetencja obejmuje drogi powiatowe i gminne. Z punktu widzenia rozpatrywanej sprawy trzeba podkreślić, że ustawa zmieniająca z 2006 r. zniosła wyodrębnioną dotąd decyzję wywłaszczeniową i wprowadziła wyrażoną w art. 12 ust. 4 tej ustawy zasadę, zgodnie z którą własność nieruchomości przechodzi na Skarb Państwa lub właściwą jednostkę samorządu terytorialnego z mocy prawa z dniem, w którym decyzja o lokalizacji drogi stała się ostateczna. Ustawa zmieniająca z 2006 r. całkowicie zniosła tryb negocjacyjny nabywania nieruchomości pod budowę dróg, przewidziany dotąd w art. 13 ustawy o inwestycjach drogowych. Został też przedłużony czas obowiązywania ustawy o inwestycjach drogowych do 31 grudnia 2013 r. Kolejna nowelizacja, dokonana powołaną już ustawą zmieniającą z 2008 r., pozostawiając bez zmian przedmiotowy zakres zastosowania nowelizowanej ustawy, doprowadziła do dalszej koncentracji czynności poprzedzających realizację inwestycji. W miejsce wyróżnianych dotąd, choć uproszczonych, postępowań dotyczących lokalizacji drogi i pozwolenia na budowę, pojawiło się – regulowane w Rozdziale 2a ustawy o inwestycjach drogowych – „Postępowanie poprzedzające rozpoczęcie robót budowlanych”. Jednocześnie postępowanie zostało wzbogacone przez powiązanie go z przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227, ze zm.; dalej: ustawa o udostępnianiu informacji), do której odsyła art. 11a ust. 4 ustawy o inwestycjach drogowych. Obowiązywanie znowelizowanej ustawy o inwestycjach drogowych zostało przedłużone do 31 grudnia 2020 r. 2.
  5. Postępowanie poprzedzające wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej i skutki decyzji. 2.2.
  6. W konsekwencji wprowadzonych zmian, jak trafnie wskazał Marszałek Sejmu, specyfika postępowania przewidzianego w ustawie o inwestycjach drogowych polega na skumulowaniu w nim kilku postępowań regulowanych w odrębnych ustawach. W ocenie Trybunału, specyfika tego postępowania jest dyktowana ponadto liniowym charakterem inwestycji, który z kolei powoduje, że zapadające w nim decyzje – z natury rzeczy – dotyczą bardzo wielu podmiotów, a efekt ten potęguje się w warunkach właściwego polskiej strukturze agrarnej, znacznego rozdrobnienia nieruchomości. Kodeks postępowania administracyjnego nie zawiera regulacji odnoszącej się do postępowań, w których współuczestniczy wiele podmiotów, ani nie daje podstaw do wyróżnienia postępowań prowadzonych w skali masowej, określanych też jako postępowania masowe, zbiorcze lub zbiorowe (por. A. Skóra, Współuczestnictwo w postępowaniu administracyjnym, Warszawa 2009, zwł. s. 126 i n., gdzie autorka przedstawia obce unormowania dotyczące tzw. Massenverfahren). Trzeba jednak odnotować, że procedura przygotowania inwestycji drogowych odpowiada wskazanym w literaturze cechom charakteryzującym postępowanie masowe. Występuje w nim zarówno masowość uczestników, ich zróżnicowanie podmiotowe, jak i zróżnicowanie interesów poszczególnych uczestników. Nieuchronnym efektem prowadzenia takiego postępowania jest odejście od indywidualizacji, charakterystycznej dla „zwykłego” postępowania administracyjnego. Z natury rzeczy w postępowaniu tym uczestniczy bowiem wiele podmiotów, których interesów nie da się sprowadzić do wspólnego mianownika. W związku z tym „rola organu administracji publicznej częstokroć nie ogranicza się tylko do konkretyzacji norm prawnych wobec określonych adresatów poprzez wydawanie decyzji stosowania prawa, lecz polega także na znalezieniu rozwiązania kompromisowego pomiędzy różnorodnymi interesami prawnymi i/lub faktycznymi znacznej i zróżnicowanej pod względem interesów liczby podmiotów” (tamże, s. 137). Zdaniem Trybunału, przystępując do prezentacji i oceny poszczególnych rozwiązań prawnych zawartych w ustawie zmieniającej, trzeba mieć na względzie szczególny charakter postępowania poprzedzającego inwestycję drogową. Do istotnych postanowień, tworzących ramy prawne realizacji inwestycji drogowych, należą zarówno te, które regulują sam tryb postępowania i środki prawne kontroli decyzji, jak i te, które rozstrzygają o materialnoprawnych skutkach decyzji w sferze prawa administracyjnego i prawa cywilnego. 2.2.
  7. Jeśli chodzi o procedurę, trzeba zwrócić uwagę na koncentrację informacji, opinii i pozwoleń administracyjnych, wymaganych w postępowaniu toczącym się przed wojewodą, w odniesieniu do dróg krajowych i wojewódzkich, albo przed starostą – w odniesieniu do pozostałych dróg. Wnioskodawca, którym może być zarządca drogi (dla dróg krajowych – Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, wojewódzkich – zarząd województwa, powiatowych – zarząd powiatu, gminnych – odpowiednio: wójt, burmistrz, prezydent miasta – art. 19 ust. 2 ustawy o drogach publicznych), musi przedstawić opinie organów wykonawczych właściwych jednostek samorządu terytorialnego (art. 11b ustawy o inwestycjach drogowych) oraz innych, wskazanych w ustawie organów (art. 11d ust. 1 pkt 8 ustawy o inwestycjach drogowych); wnioskowi musi towarzyszyć szereg pozwoleń, a także mapy ukazujące planowany przebieg drogi i zawierające projekty podziału nieruchomości (art. 11d ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy o inwestycjach drogowych). Wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, gdy chodzi o autostradę, drogę ekspresową oraz drogę, która na odcinku przynajmniej 10 km ma 4 pasy ruchu, musi być poprzedzone postępowaniem administracyjnym kończącym się wydaniem oceny jej oddziaływania na środowisko (art. 11a ust. 4 ustawy o inwestycjach drogowych w związku z art. 59 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji oraz § 2 ust. 1 pkt 31 i 32 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, Dz. U. Nr 213, poz. 1397). W stosunku do pozostałych dróg utwardzonych o długości ponad 1 km prowadzenie tego postępowania jest fakultatywne, choć kryteria, od których zależy wymaganie oceny oddziaływania na środowisko (art. 63 ustawy o udostępnianiu informacji), wskazują, że powinno ono towarzyszyć niemal wszystkim inwestycjom drogowym. 2.2.
  8. Charakterystyczne dla całej ustawy o inwestycjach drogowych są przepisy służące przyspieszeniu postępowania. Oryginalnym rozwiązaniem jest narzucenie organom administracji – pod groźbą sankcji finansowej – terminów podejmowania wskazanych w ustawie działań. Zgodnie z art. 11a ust. 3 ustawy o inwestycjach drogowych, decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej wydaje się w terminie 90 dni od dnia złożenia wniosku; za każdy dzień opóźnienia organ nadrzędny może wymierzyć karę w wysokości 500 zł (art. 11h ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych). Ustawa określa także terminy rozpoznania środków odwoławczych: 30 dni na rozpatrzenie odwołania do wojewody (jeśli decyzję wydał starosta) albo ministra właściwego do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej (jeśli decyzję wydał wojewoda); dwa miesiące na rozpoznanie skargi do sądu administracyjnego (art. 11g ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych). Przyspieszeniu postępowania służy też przyjęty w ustawie sposób doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania i doręczenia samej decyzji. W obu wypadkach, poza obwieszczeniem w urzędzie wojewódzkim, starostwie powiatowym, urzędzie gminnym właściwym ze względu na przebieg drogi, a także na stronach internetowych tejże gminy i w prasie lokalnej, zawiadomienie i decyzję doręcza się stronom na adres wskazany w katastrze nieruchomości (art. 11d ust. 5 i art. 11f ust. 3 ustawy o inwestycjach drogowych). Rygor natychmiastowej wykonalności, który może być nadany przez organ wydający decyzję, ma na celu przyspieszenie inwestycji, jeśli jest to uzasadnione interesem społecznym lub gospodarczym (art. 17 ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych). Także egzekucja obowiązków wynikających z decyzji – co do zasady – ma być prowadzona w terminie 30 dni od dnia otrzymania wniosku właściwego zarządcy (art. 16 ust. 3 ustawy o inwestycjach drogowych). 2.2.
  9. Doniosłe są skutki materialnoprawne decyzji, a nawet wszczęcia postępowania o jej wydanie. Samo zawiadomienie przez organ prowadzący postępowanie (wojewodę albo starostę) o wszczęciu postępowania powoduje, że objęte wnioskiem nieruchomości Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego zostają wyłączone z obrotu prawnego (art. 11d ust. 9 ustawy o inwestycjach drogowych). Wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej zawiera, między innymi, zatwierdzenie podziału nieruchomości i zatwierdzenie projektu budowlanego (art. 11f ust. 1 pkt 5, 6, 7, art. 12 ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych), zastępujące odpowiednie decyzje administracyjne, których uzyskiwanie jest regulowane w odrębnych przepisach i których odrębne wydanie było wymagane w ustawie o inwestycjach drogowych w brzmieniu obowiązującym do 9 września 2008 r. (art. 7 – decyzja o ustaleniu lokalizacji drogi, art. 24 – decyzja o pozwoleniu na budowę). Najbardziej doniosły skutek cywilnoprawny uregulowany jest w art. 12 ust. 4 (wprowadzonym ustawą zmieniającą z 2006 r.), stanowiącym, że z dniem w którym decyzja stała się ostateczna, oznaczone w decyzji nieruchomości lub ich części stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa albo właściwych jednostek samorządu terytorialnego; decyzja stanowi podstawę do dokonania odpowiednich wpisów w księdze wieczystej i w katastrze nieruchomości (art. 12 ust. 3). W terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna, organ który ją wydał, ustala, także w formie decyzji, wysokość odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości (art.12 ust. 4a, 4b). Skutkiem decyzji jest też wygaśnięcie trwałego zarządu ustanowionego na nieruchomości państwowej lub samorządowej objętej decyzją (art. 19), a także – obligatoryjne ustanowienie trwałego zarządu na tejże nieruchomości na rzecz właściwego zarządcy drogi. 2.2.
  10. Należy zauważyć, że decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej zawiera w sobie nie tylko rozstrzygnięcia kilku różnych kwestii administracyjnoprawnych i odnosi skutek w stosunku do licznej grupy podmiotów, ale – jeśli chodzi o skutki cywilnoprawne – rodzi je w odniesieniu do wielu nieruchomości, przez które przebiegać ma planowana droga. Dokonując konstytucyjnoprawnej oceny zakwestionowanych przepisów, trzeba mieć na względzie liniowy charakter inwestycji drogowych, który dyktuje w sposób naturalny pewne rozstrzygnięcia, w szczególności co do wyboru nieruchomości objętych decyzją i – w następstwie jej wydania – wywłaszczonych. Wydaje się oczywiste, że – przy założonym przebiegu drogi – z jednej strony, wybór działek, przez które ma ona przebiegać, jest bardzo ograniczony albo wręcz wybór taki nie istnieje, z drugiej strony – wypadnięcie choćby jednej z grupy wywłaszczanych nieruchomości może unicestwić całą inwestycję. W ocenie Trybunału, to spostrzeżenie natury faktycznej musiało być uwzględnione przez racjonalnego ustawodawcę w toku tworzenia ustawy będącej podstawą organizacji procesu inwestycyjnego. Znajduje ono swój wyraz prawny w art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych, który ogranicza zakres zaskarżenia decyzji. 2.2.
  11. Podsumowując dotychczasowe uwagi, Trybunał stwierdził, że przepis kwestionowany przez Rzecznika w niniejszej sprawie stanowi jeden z elementów przedstawionej regulacji, przyczyniając się zarówno do przyspieszenia postępowania, jak i wzmocnienia skuteczności decyzji, a w konsekwencji – służy zabezpieczeniu niezakłóconej realizacji inwestycji. Wyprzedzając tok rozważań, można wskazać, że zmiana w tym zakresie byłaby możliwa tylko przy wprowadzeniu istotnych zmian całej konstrukcji prawnej, jaką ustawodawca przyjął tworząc ramy prawne dla inwestycji drogowych.
  12. Ocena konstytucyjności art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych. 3.
  13. Zakres kontroli konstytucyjności. 3.1.
  14. W opinii Rzecznika, jak już wyżej o tym wspomniano, art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych można postawić zarzut, że stanowi nadmierne ograniczenie jednego z elementów prawa do sądu, a mianowicie prawa do uzyskania merytorycznego orzeczenia sądowego. W okolicznościach wskazanych w tym przepisie nie ma możliwości wyeliminowania z obrotu prawnego (stwierdzenia nieważności) wadliwych decyzji drogowych, a dopuszczalne jest jedynie stwierdzenie ich wydania z naruszeniem prawa. Tym samym – zdaniem wnioskodawcy – art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o inwestycjach drogowych „odwraca” strukturę zasad konstytucyjnych i wprowadza „dozwolenie” na łamanie zasady legalizmu, co może być następczo zrekompensowane (z inicjatywy poszkodowanego) przez finansowe zadośćuczynienie. W ocenie Rzecznika, kwestionowany przepis stwarza sytuację, w której obywatel ma tylko „formalny dostęp do sądu”; biorąc aktywny udział w postępowaniu zachowującym wszelkie wymogi jawności i sprawiedliwości, nie uzyska orzeczenia sądu rozstrzygającego o jego prawie majątkowym. Efektem tego ograniczenia jest to, że „sąd nie orzeka o istocie stosunku prawnego (w tym – o skuteczności odjęcia prawa własności)”; jak stwierdza Rzecznik: „Spór o własność nieruchomości rozpoznawany nie jest” (s. 10 wniosku). Dostrzegając konstytucyjną dopuszczalność ograniczeń prawa własności, Rzecznik podkreślił, że „Przepisy ustawowe określające ograniczenia prawa własności, będąc koniecznym składnikiem porządku prawnego, powinny jednak we właściwy sposób równoważyć interesy właścicieli i interes publiczny” (s. 5 wniosku). W ocenie wnioskodawcy, zaskarżona regulacja tego kryterium nie spełnia. 3.1.
  15. Cytowane fragmenty wniosku, będące podstawą rekonstrukcji wzorców kontroli dokonanej przez Trybunał Konstytucyjny, pozwoliły uznać, że zarzut naruszenia art. 64 ust. 1 w związku z art. 45 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji może być odniesiony do obu kwestionowanych przepisów ustawy. Uznanie adekwatności wzorca nie oznacza jednak, że każdy z ustępów art. 31 ustawy o inwestycjach drogowych wymaga odrębnej kontroli. Nie ulega bowiem wątpliwości, że zasadnicze znaczenie dla konstytucyjności kwestionowanego ma ocena art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych, gdyż to kompetencja sądu administracyjnego, powołanego do korygowania decyzji, jest dla właściciela gwarancją ochrony jego prawa. Zarzuty wnioskodawcy koncentrują się na wadach tego właśnie przepisu, co jest w pełni zrozumiałe. Jeśli zatem art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych spełnia standardy konstytucyjne, przesądza to także o konstytucyjności art. 31 ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych. Dopiero gdyby Trybunał stwierdził, że art. 31 ust. 2 narusza Konstytucję, zachodziłaby potrzeba odniesienia wzorców kontroli do art. 31 ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych. W konsekwencji Trybunał uznał, że ocenę konstytucyjności należy rozpocząć od art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych. Od jej wyniku zależeć będzie, czy istnieje potrzeba badania ustępu pierwszego. 3.
  16. Naruszenie prawa własności przez ograniczenie prawa do sądu. 3.2.
  17. Rozważenie zarzutu wnioskodawcy kierowanego do art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych trzeba zacząć od rozróżnienia oceny tego przepisu na tle ogólnej regulacji kompetencji sądu administracyjnego i jego oceny konstytucyjnoprawnej. Jeśli chodzi o pierwszą kwestię, jej rozwiązanie – w ocenie Trybunału – jawi się w sposób wyraźny już po lekturze art. 145 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem, sąd uwzględniając skargę może: 1) uchylić decyzję w całości lub w części, zwłaszcza wtedy gdy stwierdzi naruszenie prawa materialnego (§ 1 pkt 1), 2) stwierdzić nieważność decyzji w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny z art. 156 k.p.a. (§ 1 pkt 2), albo 3) stwierdzić wydanie decyzji z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub innych przepisach (§ 1 pkt 3). W świetle art. 145 p.p.s.a. kwestionowany przez Rzecznika art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych należy uznać za „inny przepis” przewidujący stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa. Trybunał nie podziela stanowiska wnioskodawcy, jakoby z art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych czynił kontrolę sądową zupełnie iluzoryczną, pozbawiając sąd nawet możliwości korygowania „zwykłych” uchybień (pismo z 2 listopada 2010 r., s. 18; podobnie M. Wolanin, op.cit., s. 290). Przeciwnie, w ocenie Trybunału trafne jest raczej stanowisko wyrażone przez NSA w wyroku z 30 listopada 2010 r. (sygn. akt II OSK 2148/10), zgodnie z którym oceniany przepis odnosi się do decyzji organu pierwszej instancji i nie zawiera ograniczeń w zakresie orzekania przez sąd administracyjny w stosunku do decyzji organu odwoławczego. W każdym razie, w ocenie Trybunału, z art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych wynika, że sąd administracyjny może korygować „zwykłe” uchybienia prawu. Ograniczenie kognicji pojawia się wyłącznie w przypadku wystąpienia uchybień kwalifikowanych, określonych w art. 145 i art. 156 k.p.a., których wykrycie – w braku art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych – pociągałoby za sobą stwierdzenie nieważności decyzji. Przepis stanowi wprost, że w takim przypadku sąd „może stwierdzić jedynie, że decyzja narusza prawo”. Samo sformułowanie art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych nie pozostawia więc wątpliwości co do celu ustawodawcy, którym było ograniczenie ogólnej kompetencji sądu administracyjnego: zamiast stwierdzić nieważność decyzji, sąd stwierdza naruszenie prawa. Nie sposób zaprzeczyć, że sąd jest pozbawiony możliwości rozstrzygnięcia najpełniej satysfakcjonującego właściciela, którego pozbawiono własności decyzją sprzeczną z prawem. 3.2.
  18. Przedstawiona wykładnia art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych, choć odmienna od przyjętej przez Rzecznika, nie zmienia jednak oceny, że na podstawie tego przepisu – co słusznie zarzuca Rzecznik – dochodzi do ograniczenia kognicji sądu administracyjnego rozpoznającego skargę na ostateczną decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej w zestawieniu z ogólną kognicją tegoż sądu, przyznaną mu w innych sprawach. Wprowadzenie przepisu szczególnego oczywiście nie oznacza naruszenia Konstytucji, zwłaszcza w sytuacji, gdy przepis ogólny (art. 145 p.p.s.a.) niejako zapowiada możliwe ograniczenia kompetencji sądu. Istnienie odrębności unormowań ustawowych samo w sobie nie stanowi podstawy stwierdzenia niekonstytucyjności żadnego z nich. Patrząc na tę kwestię z innej strony, należy odnotować, że art. 45 ust. 1 Konstytucji nie odnosi się wprost do zakresu kognicji sądu. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału, na prawo do sądu w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji składają się cztery elementy: 1) prawo dostępu do sądu, tj. prawo uruchomienia procedury przed sądem – organem o określonej charakterystyce (właściwym, niezależnym, bezstronnym i niezawisłym), 2) prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej, zgodnie z wymogami sprawiedliwości i jawności, 3) prawo do wyroku sądowego, tj. prawo do uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia danej sprawy przez sąd, 4) prawo do odpowiedniego ukształtowania ustroju i pozycji organów rozpoznających sprawy (pierwsze trzy zostały sformułowane – w ślad za doktryną – w wyroku z 9 czerwca 1998 r., sygn. K 28/97, OTK ZU nr 4/1998, poz. 50, ostatni dodano w wyroku z 24 października 2007 r., sygn. SK 7/06, OTK ZU nr 9/A/2007, poz. 108). Jedyne wymaganie co do charakteru orzeczeń, jakie wyprowadza się z art. 45 ust. 1 Konstytucji, dotyczy mocy wiążącej rozstrzygnięcia, które jest rozumiane także jako wymaganie możliwości udzielenia przez sąd skutecznej ochrony prawom strony; prawo do wyroku oznacza nie tylko formalną możliwość uzyskania wyroku, ale możliwość uzyskania wyroku rozstrzygającego meritum sprawy. 3.2.
  19. Zdaniem Trybunału, kwestionowany art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych nie wyłącza tego prawa strony. Stwierdzenie przez sąd, że decyzja narusza prawo, jest oczywiście orzeczeniem, którego wydanie wymaga wcześniejszego rozpoznania wszystkich okoliczności sprawy. Art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych nie wyłącza więc wydania orzeczenia co do meritum, lecz ogranicza sankcje, jakie sąd może stosować, gdy stwierdzi kwalifikowane naruszenie prawa. Pozostawiona jest tylko jedna, która nie powoduje usunięcia z obiegu prawnego wadliwej decyzji. Oznacza to, że sąd nie może wydać orzeczenia, które otwierałoby drogę do przywrócenia własności nieruchomości, co z kolei – dla właściciela nieruchomości skarżącego decyzję w zakresie, w jakim spowodowała ona jego wywłaszczenie – jest równoznaczne z apriorycznym wyłączeniem uzyskania satysfakcjonującego go wyroku. Wypada natomiast przypomnieć, że uwzględnienie skargi przez sąd administracyjny otwiera drogę do żądania, na podstawie art. 4171 § 2 zdanie drugie ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.; dalej: k.c.), naprawienia szkody wyrządzonej wydaniem decyzji dotkniętej bezprawnością 3.2.
  20. Kumulacja wielu elementów proceduralnych wraz z ograniczeniem przewidzianym wprost w kwestionowanym przepisie w sumie stwarzają sytuację, w której efekt odjęcia własności nieruchomości, jaki – po rozpoczęciu budowy – wywołuje ostateczna decyzja o zezwoleniu na inwestycję drogową, jest niewzruszalny. Trybunał Konstytucyjny stwierdza więc, że – wynikające z kwestionowanego art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych – ukształtowanie procedury sądowoadministracyjnej, choć nie pozbawia właściciela prawa do uzyskania merytorycznego rozstrzygnięcia jego skargi, niewątpliwie ogranicza prawo własności. W związku z tym może powstać wątpliwość, czy nie prowadzi to do naruszenia art. 64 ust. 1 Konstytucji, zgodnie z którym „Każdy ma prawo do własności”. Można za Rzecznikiem powtórzyć, że zagwarantowanie ochrony własności jest konstytucyjną powinnością państwa. Tymczasem efektem ograniczenia zakresu dopuszczalnych rozstrzygnięć sądu administracyjnego jest pozbawienie właściciela możliwości żądania zwrotu nieruchomości przejętej wbrew prawu. Zapewnienie właścicielowi skutecznego środka ochrony (roszczenia windykacyjnego) w takim wypadku wydaje się minimalnym standardem konstytucyjnym, płynącym z art. 64 ust. 1 Konstytucji. To spostrzeżenie, w ocenie Trybunału, mogłoby uzasadniać tezę, że art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych prowadzi do naruszenia prawa własności osób wywłaszczonych na skutek objęcia ich nieruchomości decyzją o zezwoleniu na inwestycję drogową, przy czym naruszenie to byłoby wynikiem ograniczenia kognicji sądu administracyjnego jedynie do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa. Stwierdzenie naruszenia jest jednak uzależnione od oceny kwestionowanego przepisu z punktu widzenia zasady proporcjonalności.
  21. Proporcjonalność ograniczenia prawa własności przez art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych. 4.
  22. Kryteria oceny ograniczenia konstytucyjnej wolności lub prawa. 4.1.
  23. Należy zauważyć, że o ile fakt ograniczenia konstytucyjnych praw w niniejszej sprawie jest dość oczywisty i przyznany przez wszystkich uczestników postępowania, o tyle kwestia proporcjonalności tego naruszenia jest sporna. Tylko w ocenie wnioskodawcy ograniczenia te są nieproporcjonalne, tj. nie spełniają przesłanek określonych w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Zgodnie z tym przepisem „Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw”. Z art. 31 ust. 3 Konstytucji wynikają trzy kryteria oceny ograniczeń praw i wolności: formalne oraz dwa materialne. Tak więc, po pierwsze, ograniczenie musi być wprowadzone ustawą. Po drugie, nie może prowadzić do naruszenia istoty prawa i – po trzecie – ograniczenie musi być „konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób”. Trzecie kryterium dotyczy zachowania zasady proporcjonalności sensu stricto (por. L. Garlicki, uwagi do art. 31, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, t. III, red. L. Garlicki, Warszawa 2003, s. 30), rozumianej jako suma trzech zasad składowych: zasady przydatności, zasady konieczności oraz zakazu nadmiernej ingerencji (por. wyrok z 11 kwietnia 2000 r., sygn. K 15/98, OTK ZU nr 3/2000, poz. 86; takie ujęcie zasady proporcjonalności zostało następnie powtórzone w kolejnych orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego, por. zwłaszcza wyrok z 23 listopada 2009 r., sygn. P 61/08, OTK ZU nr 10/A/2009, poz. 150). 4.1.
  24. Ocenę art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych przez pryzmat art. 31 ust. 3 Konstytucji należy zacząć od stwierdzenia, że przepis niewątpliwie czyni zadość wymaganiu ustawowego charakteru ograniczenia. Spełnienie drugiego kryterium, tj. poszanowanie (zachowanie) istoty wolności i prawa, wobec dokonanej przez Trybunał rekonstrukcji wzorca kontroli może już budzić wątpliwości. Nasuwa się bowiem pytanie, czy kwestionowany przepis nie narusza istoty własności. W tym kontekście Trybunał zwrócił uwagę, że w odniesieniu do kwestionowanych przepisów ustawy Rzecznik nie powołał jako wzorca kontroli art. 21 ust. 2 Konstytucji, gdyż pozyskanie gruntów będących własnością nieoznaczonej liczby podmiotów prywatnych postrzega zapewne jako warunek konieczny budowy dróg publicznych. Publiczny cel wywłaszczenia wydaje się oczywisty i dlatego Rzecznik nie podważył efektu decyzji o zezwoleniu na inwestycję drogową, którym jest pozbawienie własności, lecz zakwestionował ograniczenie sądowej kontroli decyzji, oznaczające osłabienie prawa właściciela. Rzecznik nie zarzucił więc naruszenia istoty prawa własności, lecz zakwestionował środki zastosowane przez ustawodawcę do osiągnięcia celu. Rzecznik nie zarzucił jednak też naruszenia istoty prawa do sądu. Zarzut taki pojawił się wprawdzie we wniosku Rzecznika, został jednak postawiony w sposób hipotetyczny („może prowadzić do naruszenia istoty prawa do sądu”). Z przeprowadzonej wyżej analizy wynika, że zaskarżona regulacja nie powoduje całkowitego wyłączenia prawa do sądu, a w szczególności nie stanowi przeszkody do wydania wyroku w sprawie legalności zezwolenia na inwestycję drogową. 4.1.
  25. Podsumowując, Trybunał stwierdził, że w analizowanej sprawie pytanie o proporcjonalność dotyczy środka, za pomocą którego ustawodawca ograniczył prawa właściciela. Test proporcjonalności polega na ocenie, czy ograniczenie prawa do sądu wprowadzone w art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych było przydatne i konieczne do osiągnięcia celu założonego przez ustawodawcę, czy też założony cel można by zrealizować za pomocą innych instrumentów. Najistotniejsze jest jednak ustalenie, czy ingerencja nie jest nadmierna. Zastosowanie testu proporcjonalności do oceny art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych jest ułatwione, gdyż Trybunał już kilkakrotnie kontrolował przepisy regulujące stan prawny dróg oraz realizację inwestycji drogowych. Sięgnięcie do stanowiska wcześniej zajmowanego przez Trybunał jest nie tylko pomocne przy dokonywaniu oceny w niniejszej sprawie, ale jest też wskazane ze względu na potrzebę zachowania jednolitej linii orzecznictwa. Dodatkowo w analizie tej należy uwzględnić wyrok ETPC z 29 listopada 2011 r., w sprawie Barbara Wiśniewska przeciwko Polsce (sygn. 9072/02). 4.
  26. Dotychczasowe stanowisko Trybunału Konstytucyjnego i ETPC. 4.2.
  27. Istotną wypowiedź Trybunału Konstytucyjnego dotyczącą pozyskiwania nieruchomości pod drogi znaleźć można w wyroku z 14 marca 2000 r. (sygn. P 5/99). Trybunał analizował konstytucyjność art. 73 ust. 1 i ust. 5 ustawy z dnia 13 października 1998 r. – Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. Nr 133, poz. 872), który to przepis przewidział wywłaszczenie na rzecz Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego z mocy prawa całej kategorii nieruchomości, a mianowicie – nieruchomości zajętych pod drogi publiczne. Skala przeprowadzonej wówczas operacji była tak duża, że sąd pytający porównywał wywłaszczenie dokonane na podstawie kwestionowanego przepisu do nacjonalizacji. Trybunał, oceniając zgodność przepisu z Konstytucją, w pierwszej kolejności uznał, że odjęcie własności na jego podstawie było dokonane dla realizacji celu publicznego, który ma znaczenie dla szerokich rzesz mieszkańców, w tym również „dla interesów prawnych i faktycznych samych podmiotów wywłaszczonych” (cz. III, pkt 3, s. 258). Analizując przydatność „zastosowanego przez ustawodawcę mechanizmu wywłaszczenia z mocy samego prawa” do osiągnięcia założonego celu, Trybunał stwierdził, że jeśli celem „jest generalne i jednolite uporządkowanie problemu własności terenów zajętych pod drogi publiczne, to (…) jednoczesne objęcie regulacją ustawową całej kategorii wymienionych nieruchomości bez wątpienia służy osiągnięciu tego celu”. Trybunał odnotował oczywiście, że „rezygnacja z metody prowadzenia indywidualnych, jednostkowych postępowań doprowadziła w efekcie do ograniczenia proceduralnych praw samych właścicieli, pozbawionych udziału w tej fazie postępowania, w której rozstrzygnięciu podlegała kwestia przejęcia ich własności (…)”. Jednocześnie jednak stwierdził, że „realizacja tych praw właścicieli mogłaby nabrać jedynie formalnego i pozornego charakteru, właśnie wskutek uprzedniego przesądzenia (w sferze faktycznej) obiektywnej potrzeby i zasadności wywłaszczenia nieruchomości, zajętych już pod drogi publiczne” (tamże, s. 259). Zacytowane fragmenty wyroku nie mogą być wprost odnoszone do obecnie rozpoznawanej sprawy, gdyż przepis ustawy ocenianej przez Trybunał w sprawie o sygn. P 5/99 przewidywał wywłaszczenie nieruchomości już zajętych pod drogi, podczas gdy art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych ma zastosowanie w toku budowy, a jego ukształtowanie zgodne z sugestią Rzecznika Praw Obywatelskich mogłoby skutecznie zablokować inwestycję i – w konsekwencji – uczynić zbędnym wywłaszczanie. Trzy spostrzeżenia wyrażone w przytoczonych fragmentach, w ocenie Trybunału, mają jednak znaczenie ogólne i są aktualne także w obecnie rozpatrywanej sprawie. Po pierwsze, chodzi o podkreślenie, że drogi są budowane nie w interesie państwa, jednostki samorządu terytorialnego czy zarządcy drogi, lecz w interesie wszystkich członków społeczeństwa, także tych wywłaszczanych. Po drugie, uproszczona procedura wywłaszczenia z mocy prawa podczas realizacji inwestycji liniowych, obejmujących wiele nieruchomości, jest metodą skuteczną. Po trzecie, lokalizacja (wytyczenie) drogi niejako narzuca listę nieruchomości, które muszą być zajęte, a zatem – wywłaszczone. Jeśli przyjmujemy, że przebieg drogi jest wyznaczany w sposób racjonalny przez grono specjalistów z zakresu transportu, geologii, ochrony środowiska, musimy też przyjąć nieuchronność zajęcia ściśle oznaczonych gruntów pod budowę drogi. Wobec nieuchronności wywłaszczenia, przyznawanie właścicielom środków prawnych służących walce o utrzymanie własności, jest zabiegiem pozornym. 4.2.
  28. Potwierdzenie powyższych tez znaleźć można w wyroku Trybunału z 20 lipca 2004 r., (sygn. SK 11/02, OTK ZU nr 7/A/2004, poz. 66). Wywłaszczenie na cel publiczny, w tym wypadku – budowę dróg, Trybunał uznał za działanie ze względu na dobro wspólne. Trybunał wprost wyraził myśl, że „interes publiczny związany z potrzebą budowy dróg nie może być należycie zabezpieczony na zasadach przewidzianych w ustawie o gospodarce nieruchomościami (…)” (cz. III, pkt 4 uzasadnienia, s. 861). Wprowadzenie szczególnych zasad wywłaszczenia pod budowę dróg jawi się więc jako przydatne i konieczne. Gdy zaś chodzi o zachowanie proporcji dóbr, Trybunał wskazał na „widoczną w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka tendencję przesuwania ciężaru problematyki pozbawiania własności na płaszczyznę zasadności celu realizowanego tą drogą, jak również zagwarantowania słusznego odszkodowania” (cz. III, pkt 4, s. 861). Innymi słowy, odjęcie własności indywidualnym podmiotom nie jest ceną zbyt wysoką za realizację dobra wspólnego, pod warunkiem zapewnienia odpowiedniej rekompensaty finansowej. 4.2.
  29. Trzeba wreszcie przypomnieć, że Trybunał oceniał już także niektóre przepisy ustawy o inwestycjach drogowych. W wyroku z 6 czerwca 2006 r., sygn. K 23/05, stwierdził m.in., że „Przyspieszenie rozwoju sieci dróg krajowych jest warunkiem nadrobienia zaległości w tym zakresie występujących między Polską a większością krajów europejskich oraz podstawą do długotrwałego rozwoju ekonomicznego i cywilizacyjnego kraju” (cz. III, pkt 2, s. 632). Dalej Trybunał przyjął, że „ze względu (…) na priorytetowy interes publiczny, jakim jest niewątpliwie poprawa infrastruktury drogowej w Polsce, i konieczność racjonalnego wykorzystania unijnych środków finansowych, możliwe są odstępstwa, a nawet wyłączenia stosowania niektórych ustaw w związku z realizacją inwestycji drogowych. Ustawodawca korzysta w tym zakresie z szerokiej swobody, ograniczonej jedynie zasadami konstytucyjnymi. Wyłączenie stosowania procedur przewidzianych w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym [przewidziane w kontrolowanym art. 10 ustawy o inwestycjach drogowych, obowiązującym do 9 września 2008 r.], ze względu na konkretne wartości konstytucyjne, nie zwalnia decydentów od troski o należyte przestrzeganie i kształtowanie ładu przestrzennego w Polsce oraz roztropnej troski o interesy lokalne, ale uwalnia od typowych procedur, które mogłyby uniemożliwiać i paraliżować podejmowanie decyzji w zakresie lokalizacji dróg i pozwoleń budowlanych. Ma też służyć procesowi harmonizacji interesów lokalnych z interesem ogólnonarodowym” (cz. III, pkt 4, s. 635). 4.2.
  30. Wywłaszczenia na cele drogowe, choć prowadzonego w oparciu o przepisy ogólne ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, dotyczyła też skarga obywatelki polskiej (Barbary Wiśniewskiej), rozstrzygnięta wyrokiem ETPC z 29 listopada 2011 r. Zbędna jest szczegółowa prezentacja stanu faktycznego, który zresztą obrazuje skomplikowane procedury dochodzenia do decyzji o budowie drogi (w konkretnym wypadku – poszerzenia jezdni), jakie obowiązywały przed wprowadzeniem zintegrowanego postępowania, ocenianego w niniejszej sprawie. Ze względu na jego cel, najważniejsze jest odnotowanie, że przedmiotem badania Trybunału w Strasburgu był wyłącznie fakt wkroczenia na grunt skarżącej na podstawie decyzji o niezwłocznym zajęciu nieruchomości (art. 122 u.g.n.), mimo niezakończenia postępowania wywłaszczeniowego i nieustalenia wysokości odszkodowania. Trybunał wcześniej uznał za niedopuszczalną skargę w zakresie, w jakim dotyczyła ona samego wywłaszczenia i wysokości odszkodowania. W sprawie Barbary Wiśniewskiej decyzja organu pierwszej instancji o wywłaszczeniu zapadła 27 czerwca 2000 r., postępowania odwoławcze toczyły się do 2006 r., a odszkodowanie w całości zostało jej wypłacone 27 kwietnia 2007 r. Mimo trwającej procedury, już 7 sierpnia 2000 r. została wydana decyzja o niezwłocznym zajęciu nieruchomości. Skarżąca zarzuciła Rzeczypospolitej Polskiej, że zajęcie nieruchomości było niezgodne z prawem do poszanowania mienia, a zatem naruszało art. 1 Protokołu nr
  31. Trybunał Konstytucyjny zwraca uwagę, że choć sprawa rozstrzygnięta przez ETPC dotyczyła innych przepisów, niż obecnie oceniane, problem prawny jest tożsamy. Zajęcie nieruchomości i rozpoczęcie na niej budowy drogi w sposób oczywisty pociąga za sobą ograniczenie kognicji organu drugiej instancji i sądu rozpatrującego skargę na decyzję wywłaszczeniową, nawet w braku przepisów regulujących tę kwestię. Trudno bowiem wyobrazić sobie wzruszenie decyzji i przywrócenie własności gruntu, na którym budowany jest odcinek drogi publicznej. ETPC oddalił skargę, a oceniając działanie metodą faktów dokonanych, jakie niewątpliwie miało miejsce w sprawie Barbary Wiśniewskiej, stwierdził m.in., że „wykonywanie decyzji o niezwłocznym zajęciu nieruchomości, w przypadku braku ostatecznej i wykonywalnej decyzji co do istoty sprawy dotyczącej wywłaszczenia i odszkodowania, pociąga za sobą poważne niekiedy nieodwracalne ograniczenia nałożone na wykonywanie prawa do poszanowania swego mienia”. Trybunał uwzględnił jednak okoliczności faktyczne konkretnego przypadku (chodziło o część nieruchomości będącej nieużytkiem), ale przede wszystkim podkreślił dysponowanie przez skarżącą podstawowymi gwarancjami proceduralnymi. Stwierdził, że „skarżąca miała możliwość zaskarżenia środków zastosowanych przez władze w stosunku do jej gruntów (…)”, skorzystała z tych możliwości, a „o wspomniane kwestie toczyły się zacięte spory równolegle w postępowaniu wywłaszczeniowym i postępowaniu dotyczącym odszkodowania”. W ocenie Trybunału: „sprawa skarżącej pokazywała, że decyzje o niezwłocznym zajęciu nieruchomości w praktyce są konieczne. W niektórych przypadkach realizacja celu publicznego okazałaby się niemożliwa bez uciekania się do decyzji o niezwłocznym zajęciu nieruchomości”. W konkluzji Trybunał uznał, że „istniała sprawiedliwa równowaga między interesem powszechnym a wymaganiami ochrony fundamentalnych praw jednostki, i że ciężar nałożony na skarżącą nie był ani nieproporcjonalny, ani nadmierny”. 4.
  32. Przydatność i konieczność ograniczenia wynikającego z art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych. 4.3.
  33. Zastosowanie testu proporcjonalności należy rozpocząć od zbadania, czy ograniczenia prawa własności są przydatne (skuteczne) i konieczne do realizacji założonego celu, jakim jest budowa dróg. W tym zakresie Trybunał podtrzymuje swoje wcześniejsze stanowisko. Po pierwsze, poza sporem pozostaje twierdzenie, że procedura wywłaszczenia regulowana w ustawie o gospodarce nieruchomościami, która – zakładając uprzednie ubieganie się o zgodę właściciela na wyzbycie własności oraz pełną kontrolę sądową decyzji o wywłaszczeniu – w pełni odpowiada konstytucyjnemu standardowi, nie może stanowić trybu pozyskiwania nieruchomości pod budowę dróg, gdyż paraliżowałaby prowadzenie inwestycji. W opinii Trybunału Konstytucyjnego, ograniczenie praw właściciela, którego źródłem jest art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych, można ocenić jako przydatne z punktu widzenia celów postępowania inwestycyjnego. Niewątpliwie przyczynia się ono do szybszego zakończenia tego postępowania i definitywnego uregulowania stosunków własnościowych w odniesieniu do nieruchomości przejmowanej pod budowę drogi. Po drugie, za trafną należy uznać sformułowaną wcześniej tezę, że podczas realizacji inwestycji liniowych, obejmujących całą listę nieruchomości, wywłaszczenie z mocy prawa jest metodą skuteczną. Należy dodać, że ten sposób odjęcia własności gwarantuje równe potraktowanie całej grupy właścicieli, którzy znaleźli się w tej samej sytuacji faktycznej. Trybunał oczywiście dostrzega, że zachowanie równości w wywłaszczeniu nie wpływa zasadniczo na ocenę tej decyzji przez właścicieli, którym odejmuje się własność, musi być jednak brane pod uwagę przy konstytucyjnoprawnej ocenie tego trybu. Po trzecie, należy podtrzymać twierdzenie, że przy założeniu prawidłowego, zgodnego z wymogami ochrony środowiska i zasadami sztuki inżynierskiej, wytyczeniu drogi, jej lokalizacja wyznacza w sposób nieuchronny listę nieruchomości przeznaczonych pod drogę, które – w konsekwencji – muszą przejść na własność właściciela drogi (Skarbu Państwa, jednostki samorządu terytorialnego). Można więc powtórzyć jedną z tez z wyroku Trybunału o sygn. P 5/99, że w tej sytuacji przyznanie właścicielom możliwości żądania przywrócenia własności byłoby działaniem pozornym. Taka konkluzja wynika też z przywołanego wyroku ETPC, w którym akcent pada na zapewnienie sprawiedliwości proceduralnej, tj. kontradyktoryjnego postępowania odwoławczego, zgodnego z zasadą „równej broni”, w którym wywłaszczony dysponuje możliwością zaskarżenia decyzji podjętej przez władzę. Europejskie standardy nie wymagają jednak, by w wyniku tego postępowania nieruchomość zajęta pod budowę mogła wrócić do właściciela. 4.3.
  34. Wskazane wyżej argumenty, czerpane z dotychczasowych wypowiedzi Trybunału, nie przekonały jednak wnioskodawcy, który podważył konieczność kwestionowanego unormowania, wskazując, że cele stawiane regulacji ujętej w art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych mogą być osiągnięte innymi środkami, niepowodującymi tak znacznej ingerencji w prawa właścicieli nieruchomości. Wnioskodawca sugeruje zwłaszcza usprawnienie postępowania na innych etapach przygotowywania inwestycji. Trybunał nie kwestionuje, że postępowanie administracyjne mogłoby przebiegać sprawniej, niż ma to miejsce w praktyce, co dałoby się osiągnąć – między innymi – dzięki doskonaleniu odpowiednich przepisów. Sam wnioskodawca dostrzegł jednak, że wprowadzone ustawą o inwestycjach drogowych szczególne unormowanie postępowania zawiera wiele rozwiązań służących jego przyspieszeniu i zwiększeniu efektywności. Przykładem mogą być terminy do wydania decyzji oraz rozpatrzenia odwołań i skarg na decyzje (art. 11g ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych) oraz sankcje finansowe dyscyplinujące do ich przestrzegania (por. art. 11h tej ustawy). Wypada dodać, że omawiana wyżej podstawowa konstrukcja postępowania, polegająca na kumulacji kilku postępowań administracyjnych w jednym, zasadniczo zwiększa jego efektywność i skraca czas trwania. Rzecznik nie wskazał, jakie jeszcze usprawnienia można by wprowadzić w postępowaniu poprzedzającym budowę drogi. Najważniejsze jest jednak to, że – w ocenie Trybunału – nie można na tej samej płaszczyźnie stawiać regulacji ustawowych służących przyspieszeniu inwestycji z regulacją decydującą o trwałości efektu wywłaszczenia, jakim jest przejęcie własności przez państwo lub samorząd terytorialny. O ile bowiem te pierwsze wpływają tylko na tempo postępowania, nie niwecząc osiągnięcia jego zasadniczego celu, o tyle dopuszczalność przywrócenia własności nieruchomości, już po rozpoczęciu budowy, może oznaczać fiasko całej inwestycji drogowej. 4.
  35. Brak nadmierności ograniczenia z art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych – proporcjonalność sensu stricto. 4.4.
  36. Dotychczasowe ustalenia Trybunału w kwestii przydatności i konieczności ograniczeń w zasadzie nie budzą kontrowersji. Istotą zarzutu jest nadmierność zastosowanego środka, przy czym – w ocenie wnioskodawcy – nadmierność ta dotyczy zarówno czasu jego obowiązywania, jak i przedmiotowego (w różnych aspektach) zakresu jego stosowania. W tej części uzasadnienia Trybunał odniósł się więc do poszczególnych zarzutów mających świadczyć o nadmierności ograniczenia. Przede wszystkim należało podjąć polemikę z ogólnym zarzutem wnioskodawcy dotyczącym ekstensywności środków prawnych zastosowanych w art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych, a następnie odnieść się do zarzutów szczegółowych, dotyczących m.in. terminów i doręczeń. 4.4.
  37. O ekstensywności zastosowanych środków ma świadczyć, zdaniem wnioskodawcy, wielokrotne przesuwanie terminu utraty mocy obowiązującej ustawy i w konsekwencji nadmierne rozciągnięcie w czasie uproszczonych procedur. Przeciwstawiając się stanowisku Rzecznika w tym zakresie, Trybunał podkreśla, że upływ czasu nie przyniósł rozwiązania problemu sieci drogowej w Polsce. Trybunał nie jest władny oceniać przyczyn istniejącego stanu rzeczy, natomiast – jako punkt wyjścia do oceny konstytucyjnoprawnej – musi przyjąć konstatację, że budowa dróg w Polsce nadal pozostaje sprawą dobra wspólnego. Obecna sytuacja na pewno bowiem nie jest lepsza od istniejącej w chwili podejmowania przywoływanych wyżej orzeczeń Trybunału. Stan dróg w Polsce odbiega już nie tylko od ich poziomu w państwach europejskich o utrwalonym systemie demokratycznym i rynkowym, ale także w państwach dawnego bloku komunistycznego (Czechach, Słowacji, dawnej NRD), sąsiadujących z Polską. Najważniejsze jednak, że na skutek wzrastającego natężenia ruchu samochodowego, zwłaszcza ciężarowego (towarowego), istniejące drogi, prowadzące przez tereny zabudowane, stanowią uciążliwość paraliżującą normalne życie znacznej części społeczeństwa. Trybunał wychodzi więc z założenia, że budowa bezpiecznych dróg w Polsce stanowi nadal priorytetowy cel publiczny, gdyż jest konieczna zarówno dla ochrony środowiska, jak i zdrowia, wolności i praw konstytucyjnych całych społeczności (art. 31 ust. 3 Konstytucji); jest kwestią dobra wspólnego. Trybunał przyznaje, że w konsekwencji dwukrotnego już wydłużania czasu obowiązywania ustawy rozwiązanie przyjęte w jej art. 31 ust. 2 w pewnym sensie straciło epizodyczny charakter, skoro – według obecnego stanu prawnego – przewidziane w tym przepisie ograniczenie ma trwać do 2020 r. To niewątpliwe spostrzeżenie dotyczy jednak faktu obowiązywania przepisu i nie determinuje jego konstytucyjnoprawnej oceny. Trybunał stwierdza, że wynik testu proporcjonalności pozostaje aktualny niezależnie od okresu obowiązywania ocenianej regulacji; zależy on od utrzymywania się przesłanek określonych w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Jak długo ograniczenie praw konstytucyjnych wprowadzone w art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych będzie przydatne, skuteczne i konieczne do realizacji celu, jakim jest budowa dróg, tak długo kwestionowany przepis zachowa pozytywną ocenę konstytucyjnoprawną. 4.4.
  38. W ocenie Rzecznika, drugim elementem regulacji przesądzającym o jej nadmierności jest to, że – na skutek ustawy zmieniającej z 2006 r. – odnosi się ona do wszystkich inwestycji drogowych, niezależnie od ich znaczenia dla rozwoju infrastruktury krajowej i europejskiej. Bardzo rygorystyczny skutek przewidziany w art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych może zatem nastąpić nawet wtedy, gdy wywłaszczono nieruchomość pod drogę o drugorzędnym znaczeniu, w niewielkim stopniu przyczyniającą się do poprawy sytuacji komunikacyjnej. Trybunał dostrzega jednak racjonalność obowiązującego rozwiązania. Uzasadnieniem celowości łącznego i jednolitego unormowania inwestycji drogowych jest przede wszystkim brak jasnych i jednoznacznych kryteriów rozróżnienia poszczególnych kategorii dróg (tj. dróg krajowych, wojewódzkich, powiatowych i gminnych), a także fakt, że zaliczenie drogi do jednej z tych kategorii nie ma trwałego charakteru. Przepisy ustawy o drogach publicznych wyraźnie dopuszczają pewną uznaniowość władz w kwalifikowaniu dróg. Art. 5 ust. 1 tej ustawy wylicza siedem kategorii dróg zaliczanych do krajowych (wśród nich drogi o znaczeniu obronnym, których wykaz jest tajny). O zaliczeniu danej drogi do dróg krajowych decyduje minister właściwy ds. transportu w porozumieniu z ministrem właściwym ds. administracji publicznej, spraw wewnętrznych oraz Ministrem Obrony Narodowej, a także po zasięgnięciu opinii właściwych jednostek samorządu terytorialnego. Cechy dróg niższych kategorii w ogóle nie są określone: droga nienależąca do kategorii wyższej może być zaliczona do jednej z niższych kategorii. Na tle regulacji zawartej w ustawie o drogach publicznych wydaje się oczywiste, że zawężenie zastosowania ustawy o inwestycjach drogowych do konkretnej kategorii dróg, w szczególności – tak jak to miało miejsce do 2006 r. – do dróg krajowych, byłoby zabiegiem pozornym, gdyż zaliczenie drogi do tej kategorii zależy od władzy administracyjnej. Gdyby z kolei ograniczyć zakres ustawy o inwestycjach drogowych do dróg o określonych cechach technicznych (np. autostrad i dróg ekspresowych), mogłoby się okazać, że korzystanie z nich jest utrudnione ze względu na brak odpowiedniego dojazdu, albo – przeciwnie – wszyscy użytkownicy są zmuszani do korzystania z dróg płatnych (wg art. 3 pkt 2 ustawy o drogach publicznych – dróg o ograniczonej dostępności), gdyż drogi ogólnodostępne są w stanie uniemożliwiającym poruszanie się po nich. O nadmierności środka zastosowanego przez ustawodawcę ma też świadczyć, w ocenie Rzecznika, szereg bardziej szczegółowych elementów regulacji. 4.4.
  39. Tak więc nadmierność restrykcji wnioskodawca dostrzegł w uzależnieniu stosowania art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych od nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Mimo postulowanego w doktrynie, a także – w mniejszym stopniu – w orzecznictwie, umiaru w stosowaniu tej instytucji i konieczności jego indywidualnego uzasadnienia w odniesieniu do konkretnej nieruchomości (por. M. Wolanin, op.cit., s. 243 oraz wyroki WSA w Warszawie z: 23 marca 2006 r., sygn. akt I SA/Wa 1216/05; 30 stycznia 2008 r., sygn. akt I SA/Wa 805/07 oraz 8 lutego 2008 r., sygn. akt I SA/Wa 804/07), w praktyce administracyjnej i sądowej utrwalone zostało szerokie rozumienie tych przesłanek, którymi – zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy o inwestycjach budowlanych – są „interes społeczny lub gospodarczy”. W konsekwencji przyjmuje się, że nadanie klauzuli natychmiastowej wykonalności może być uzasadnione takimi czynnikami, jak planowane terminy realizacji inwestycji, finansowanie inwestycji z funduszy europejskich czy poprawa jakości i bezpieczeństwa ruchu użytkowników dróg, a wystąpienie tych czynników jest zawsze „uzasadnionym przypadkiem” w rozumieniu art. 17 ust. 1 ustawy o inwestycjach drogowych (teza ta została powtórzona w kilkunastu dalszych orzeczeniach sądów administracyjnych, m.in. ostatnio w wyroku WSA w Olsztynie z 20 kwietnia 2010 r., sygn. akt II SA/Ol 96/10; por. także wyroki WSA w Warszawie z: 3 lipca 2007 r., sygn. akt I SA/Wa 1447/06; 16 lutego 2007 r., sygn. akt I SA/Wa 1099/06; 12 grudnia 2008 r., sygn. akt I SA/Wa 1322/08; 18 lutego 2009 r., sygn. akt I SA/Wa 1459/08 oraz wyrok NSA z 1 grudnia 2008 r., sygn. akt I OSK 1662/07). Trybunał dostrzegł nieprawidłowość procedowania z pominięciem niezbędnej indywidualizacji decyzji, stosownie do okoliczności konkretnego stanu faktycznego. Gdyby fakt nadania klauzuli natychmiastowej wykonalności był jedyną przesłanką warunkującą stosowanie art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych, można by uznać, że już z tego względu przepis jest nadmiernie restrykcyjny. Trybunał zwraca jednak uwagę, że drugą, kumulatywną przesłanką ograniczającą stosowanie kwestionowanego przepisu jest faktyczne rozpoczęcie budowy drogi. Wymaganie łącznego spełnienia obu elementów hipotezy powoduje, że spełnienie przesłanki formalnej (nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności) w każdym konkretnym przypadku jest poddane faktycznej weryfikacji. Jeśli rygor został nadany bez rzeczywistej potrzeby dyktowanej tempem prac budowlanych, które jednak w rzeczywistości nie były tak nagłe i nie rozpoczęły się, pochopność działania decydentów nie dotknie właścicieli nieruchomości zagrożonych wywłaszczeniem, gdyż art. 31 ust. 2 ustawy o inwestycjach drogowych nie będzie miał zastosowania. W konsekwencji: właściciele nieruchomości objętych decyzją będą mogli, na zasadach ogólnych, żądać unieważnienia decyzji i zwrotu nieruchomości. 4.4.
  40. Wnioskodawca zakwestionował jednak także przesłankę 14-dniowego terminu od rozpoczęcia budowy drogi. Zarzuca, że sam termin jest zbyt krótki, a ponadto wątpliwości budzi określenie początku jego biegu. Rozpoczęcie budowy drogi następuje bowiem już w chwili rozpoczęcia prac przygotowawczych do realizacji inwestycji (art. 41 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane, Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623, ze zm.), które w pierwszej fazie mogą polegać na jednostkowych, tanich i w pełni odwracalnych czynnościach (np. ustawienie odpowiednich znaków, ogrodzenia, toalet). Odpierając ten zarzut Trybunał zwraca uwagę, że został on sformułowany z całkowitym pominięciem przedstawionego wyżej kontekstu normatywnego, tak jakby „rozpoczęcie budowy” inicjowało proces inwestycyjny. Tymczasem samo przygotowanie „zintegrowanej” decyzji o zezwoleniu na inwestycję drogową wymaga istotnych nakładów pracy całego grona specjalistów. Postawienie znaków drogowych informujących o budowie jest finalizacją pewnego procesu, a nie jego rozpoczęciem. Wzruszenie decyzji wywłaszczeniowej po tej chwili może więc oznaczać zniweczenie efektów pracy i kosztów, poniesionych na przygotowanie procesu inwestycyjnego. 4.4.
  41. Trybunał nie podzielił obawy wnioskodawcy, iż o decyzji wywłaszczeniowej właściciele nieruchomości nią objętych, ze względu na przyjęty w ustawie o inwestycjach drogowych tryb powiadamiania, mogą się dowiedzieć zbyt późno, wręcz po upływie terminu do zaskarżenia. Odnosząc się do tego zarzutu, Trybunał przede wszystkim zwrócił uwagę, że szczególna regulacja sposobu doręczeń jest jedną z podstawowych modyfikacji, jakie wprowadza się do postępowania administracyjnego dotyczącego licznej grupy podmiotów. Także polski ustawodawca, choć nie reguluje w sposób kompleksowy postępowania masowego, w art. 49 k.p.a. przewiduje jednak uproszczony sposób doręczania. Zgodnie z tym przepisem, „Strony mogą być zawiadamiane o decyzjach i innych czynnościach organów administracji publicznej przez obwieszczenie lub w inny zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości sposób publicznego ogłaszania, jeżeli przepis szczególny tak stanowi (…)”. Na tle cytowanej normy ogólnej rozwiązanie szczególne przyjęte w ustawie o inwestycjach drogowych nie powinno budzić wątpliwości. Trybunał podzielił przy tym zapatrywanie wyrażone w pismach uczestników postępowania, że zaskoczenie na pewno nie dotyczy właścicieli nieruchomości, którzy na bieżąco uaktualniają adres do doręczeń wskazany w katastrze, zgodnie z ciężarem nałożonym na nich w art. 22 ust. 2 w związku z art. 20 ust. 2 pkt 1 i art. 51 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2010 r. Nr 193, poz. 1287, ze zm.). O ile ustawodawca, szanując wolność uprawnionych, słusznie nie przewidział sankcji za zaniechanie podania aktualnego adresu właściciela, o tyle ustawodawca nie ma obowiązku wykazywania większej troski o sprawy konkretnego właściciela, niż on sam ją wykazuje. Brak dbałości o własne sprawy może powodować ujemne konsekwencje. Abstrahując od argumentów prawnych, trzeba powiedzieć, że – jak wskazuje doświadczenie życiowe – plany budowy drogi i jej wytyczenie znajdują się zwykle w centrum zainteresowań społeczności, nie tylko lokalnej. Dlatego w praktyce trudno wyobrazić sobie, by postępowanie poprzedzając

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.