392/4/B/2013 POSTANOWIENIE z dnia 29 kwietnia 2013 r. Sygn. akt Ts 132/12 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Andrzej Rzepliński, po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej ELEWARR Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie w sprawie zgodności: art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) z art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, p o s t a n a w i a: odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej z 4 czerwca 2012 r., sporządzonej przez pełnomocnika, skarżąca – ELEWARR Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (dalej: skarżąca), zakwestionowała zgodność z Konstytucją art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Zaskarżonemu przepisowi p.p.s.a. w zakresie, w jakim „wyklucza możliwość rozpatrzenia przez sąd administracyjny skargi na czynność o charakterze władczym (imperium) Najwyższej Izby Kontroli ze względu na niezgodność tej czynności z prawem, co w sprawie skarżącej dotyczy ustalenia przez NIK niewłaściwej podstawy prawnej kontroli, a to w związku ze statusem prawnym skarżącej, i w konsekwencji niewłaściwego zakresu kontroli (art. 2 ust. 1 zamiast art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 23 grudnia 1994 r. o Najwyższej Izbie Kontroli [Dz. U. z 2012 r. poz. 82, ze zm.; dalej: ustawa o NIK])” skarżąca zarzuciła niezgodność z art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 Konstytucji. Skarżąca wystąpiła ze skargą konstytucyjną w związku z następującą sprawą. Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła wobec skarżącej postępowanie kontrolne. Skarżąca złożyła zastrzeżenia do protokołów kontroli, kwestionując zasady i podstawy jej przeprowadzenia. W szczególności podniosła, że jej status prawny wykluczał zrealizowanie kontroli w zakresie określonym w art. 2 ust. 1 ustawy o NIK. Zastrzeżenia skarżącej zostały ostatecznie oddalone uchwałą Komisji Odwoławczej NIK – Departamentu Środowiska, Rolnictwa i Zagospodarowania Przestrzennego, zatwierdzoną następnie postanowieniem wiceprezesa NIK. Po bezskutecznym wezwaniu NIK do usunięcia naruszenia prawa, skarżąca wystąpiła ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na działania NIK w przedmiocie czynności kontrolnych. Skarga została odrzucona postanowieniem tego sądu z 9 lutego 2011 r. (sygn. akt VII SA/Wa 103/11). W uzasadnieniu sąd I instancji stwierdził, że skarga była niedopuszczalna, ponieważ NIK nie jest organem administracji państwowej, którego działalność podlega kontroli sądów administracyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał również, że wystąpienie pokontrolne nie wykazuje waloru władczego określenia sytuacji prawnej indywidualnego adresata, niezbędnego do uznania go za orzeczenie administracyjne. Ponadto stwierdził, że działania kontrolne NIK nie mieszczą się w żadnej z kategorii spraw wymienionych w art. 3 p.p.s.a. Skarga kasacyjna skarżącej od tego orzeczenia została oddalona postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 stycznia 2012 r. (sygn. akt II GSK 759/11). Naczelny Sąd Administracyjny podzielił w całości stanowisko przedstawione w zaskarżonym postanowieniu odnośnie do kwalifikacji ustrojowej NIK oraz charakteru prawnego czynności kontrolnych, jako niepodlegających kognicji sądów administracyjnych. W uzasadnieniu tego orzeczenia sąd II instancji podkreślił również, że wyłączenie właściwości sądów administracyjnych do weryfikacji wyników kontroli NIK nie może być uznane za ograniczenie prawa do sądu, czy też zamknięcie drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności i praw (art. 77 ust. 2 Konstytucji). Ochrona prawna podmiotu kontrolowanego może być bowiem realizowana w inny sposób, na drodze innego postępowania, jeżeli na podstawie wyników kontroli zostanie ono wszczęte. Uzasadniając szczegółowo zarzuty skargi konstytucyjnej, skarżąca zastrzegła na wstępie, że znana jest jej treść art. 1991 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.; dalej: k.p.c.). Jak stanowi ten przepis: „Sąd nie może odrzucić pozwu z tego powodu, że do rozpoznania sprawy właściwy jest organ administracji publicznej lub sąd administracyjny, jeżeli organ administracji publicznej lub sąd administracyjny uznały się w tej sprawie za niewłaściwe”. Skarżąca wyjaśniła również, że zdecydowała się na skorzystanie z drogi sądowej przed sądem powszechnym, co jednak – jej zdaniem – nie rozwiązuje poruszonego w skardze problemu konstytucyjnego. W dalszej części uzasadnienia skarżąca wskazała na naruszenie jej konstytucyjnego prawa do sądu właściwego ze względu na charakter stosunku prawnego powstałego między NIK a podmiotem kontrolowanym, a także z uwagi na rodzaj sprawy rozpoznawanej przez sąd (cywilna lub administracyjna). Zdaniem skarżącej o właściwości sądu decydować winien w tym przypadku nie charakter ustrojowy NIK, jako organu kontroli państwowej, ale rodzaj czynności podejmowanych przez ten organ. Wszelkie odstępstwa od zasady prawa do sądu właściwego muszą mieć zaś wyraźną podstawę w akcie ustawowym. Następnie skarżąca podjęła polemikę z argumentami wyrażonymi w licznych orzeczeniach sądów administracyjnych, wskazującymi na brak kognicji tych sądów (poza nielicznymi sprawami pracowniczymi kontrolerów) względem postępowania kontrolnego przeprowadzanego przez NIK. W przekonaniu skarżącej w pojęciu „administracji publicznej” zastosowanym w treści art. 3 p.p.s.a. mieści się również działalność wykonywana przez inne – aniżeli organy administracji publicznej sensu stricto – organy państwowe oraz inne podmioty. Ponadto, w ujęciu doktrynalnym, kontrola jest uznawana za czynność administrowania. Za iluzoryczne uznała przy tym skarżąca twierdzenie o niewładczym charakterze kontroli. Podkreśliła, że poddanie się kontroli ma charakter obowiązkowy, a kontrolowany nie może nie zgodzić się na jej przeprowadzenie. Skarżąca wyjaśniła dalej, że w jej przypadku doszło do naruszenia publicznego prawa podmiotowego o charakterze negatywnym. Treść tego prawa polega zaś na „roszczeniu do administracji o zaniechanie ingerencji w sferę uznanej uprzednio wolności lub przyznanego stanu prawnego”. W szczególności skarżąca złożyła skargę w celu ustalenia prawidłowości zastosowanej wobec niej podstawy kontroli (art. 2 ust. 1 czy art. 2 ust. 3 ustawy o NIK). Skarżąca podkreśliła, że rozstrzygnięcia podejmowane przez NIK dotyczące statusu podmiotu kontrolowanego powinny być rozpatrywane przez sądy administracyjne na zasadach ogólnych, a NIK nie może korzystać w tym zakresie ze swoistego „immunitetu sądowego”. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.