k.c.. W ocenie Sądu Okręgowego powodowie udowodnili przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego. Istniał, zdaniem Sądu, normalny związek przyczynowy pomiędzy decyzjami o sprzedaży lokali, w wydaniu których powodowie upatrywali źródła szkody, a szkodą polegającą na utracie własności tych lokali. Gdyby bowiem nie doszło do wydania decyzji o sprzedaży lokali i sprzedaży, powodowie w postępowania wywołanym wnioskiem dekretowym uzyskaliby prawo użytkowania wieczystego także w odniesieniu i do tej części nieruchomości. Jako niezasługujący na uwzględnienie ocenił Sąd Okręgowy zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego. Nie można bowiem mówić o powstaniu szkody wcześniej niż przed stwierdzeniem, że określona decyzja została wydana niezgodnie z prawem. Przed wydaniem decyzji nadzorczej, stwierdzającej wydanie decyzji o odmowie ustanowienia wieczystego użytkowaniu z naruszeniem prawa, powodowie nie mieli podstaw prawnych do domagania się wydania podobnych decyzji w odniesieniu do lokali, czyli do roku 1996 nie mogli skutecznie wystąpić z takim żądaniem. Powyższe oraz niespójność orzecznictwa sądów przy dokonywaniu wykładni przepisów dotyczących znaczenia daty wydania decyzji nadzorczej, skłoniła Sąd Okręgowy do uznania zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa ze strony pozwanego. Stąd też uzasadnione było , na podstawie art.
Co do odszkodowania za lokal nr (...) – biorąc pod uwagę, że zastosowanie miał tu przepis art. 160 k.p.a., bieg terminu przedawnienia należało liczyć od dnia uprawomocnienia się wyroku WSA z dnia 29 czerwca 2004 r. i w związku z tym nie było podstaw do twierdzenia, że nastąpiło przedawnienie roszczenia ( § 6 art. 160 k.p.a.). Szkodą powodów jest wartość sprzedanych lokali. Korzystając z opinii biegłego wartość tę Sąd określił ostatecznie na kwotę 3.578.800 zł co, po uwzględnieniu udziałów powodów w jakich wstąpili w prawa swoich poprzedników, oznaczało kwoty wskazane w sentencji wyroku. Odsetki ustawowe za opóźnienie należały się powodom, zdaniem Sądu, od czwartego dnia licząc od daty doręczenia pozwanemu opinii biegłego, z której to opinii wynikała wysokość odszkodowania. Doręczenie odpisu opinii było bowiem równoznaczne z wezwaniem do zapłaty, a czas trzech dni był wystarczający na zaspokojenie roszczenia. Wyrok ten, w części uwzględniającej powództwo i orzekającej o kosztach procesu, zaskarżył apelacją pozwany domagając się jego zmiany i oddalenia powództwa w całości ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania:
z tej przyczyny, że decyzje nadzorcze, stwierdzające wadliwość decyzji o sprzedaży, zostały wydane po zmianie przepisów kodeksu cywilnego, to jest po 1 września 2004 r.. Do wyłączenia zatem stosowania w tych sześciu wypadkach art. 160 k.p.a. i zastosowania przepisów kodeksu cywilnego po nowelizacji ( w brzmieniu obowiązującym po dniu 1 września 2004 r. ) doszło tylko dlatego, że decyzja nadzorcza została wydana w nowym stanie prawnym, a jej wydanie wypełnia pojęcie ,,zdarzeń i stanów prawnych”, którym posługuje się przepis przejściowy zamieszczony w art. 5 ustawy zmieniającej ( Dz. U. Nr 162/2004r., poz.1692 ). W tym miejscu można powołać uchwałę Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2011r., III CZP 112/10, w której Sąd Najwyższy, zajmując się zagadnieniami wynikłymi na tle stosowania art. 5 ustawy zmieniającej k.c. stwierdził, że do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej ostateczną decyzją administracyjną wydaną przed dniem 1 września 2004 r., której nieważność lub wydanie z naruszeniem art. 156 § 1 k.p.a. stwierdzono po tym dniu, ma zastosowanie art. 160 § 1, 2, 3 i 6 k.p.a.. Z uchwały tej wynika, że o stosowaniu art. 160 k.p.a. we wskazanym w uchwale zakresie decyduje tylko data decyzji sprawczej, co na gruncie sprawy niniejszej prowadzić mogłoby do wniosku, że w sprawie ma istotnie zastosowanie przepis art. 160 k.p.a.. Podkreślić jednak należy, że uchwała dotyczy zagadnień intertemporalnych i nie zajmuje się w szczególności zakresem podmiotowym obowiązywania tego przepisu. Przepis art. 160 k.p.a. przewidując odszkodowanie za szkodę powstałą na skutek wydania decyzji z naruszeniem art. 156 §1 k.p.a. albo stwierdzenia nieważności takiej decyzji dotyczy zaś strony postępowania administracyjnego, to jest tego postępowania, które zostało zakończone wydaniem wadliwej decyzji . Pojęcie strony na gruncie k.p.a. ma charakter nie tylko materialny, ale i procesowy. Przyznanie danemu podmiotowi statusu strony w znaczeniu materialnym uwarunkowane jest istnieniem interesu prawnego dotyczącego sfery prawnej danego podmiotu. Jednakże status strony w znaczeniu procesowym nabywa się przez udział w postępowaniu. Powodowie ani też ich poprzednicy prawni nie byli stroną tego postępowania administracyjnego, w toku którego zapadły decyzje o sprzedaży lokali, których wadliwość następnie stwierdzono. Status strony mieli oni w postępowaniu administracyjnym, w toku którego rozstrzygano wniosek o przyznanie prawa własności czasowej. Okoliczność przeto, że powodowie nie byli stroną postępowań administracyjnych, w których zapadły decyzje o sprzedaży lokali oznacza, że art. 160 k.p.a. nie mógł mieć zastosowania ( por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 listopada 2004r. ICK 588/04 lex 277083, z dnia 8 stycznia 2002 r. ICKN 581/99, OSNC 2002/10/128, z dnia 13 października 2010r. I CSK 25/10 nie publ.). Przepis art.
k.c. stosuje się wyłącznie do zdarzeń i stanów prawnych powstałych po dniu 1 września 2004 r., czyli wówczas, gdy decyzja wadliwa ( bezprawna ) została wydana po jego wejściu w życie. W sytuacji gdy mamy do czynienia z decyzją wydaną przed tą datą i stanowi ona źródło szkody, a poszkodowany nie był stroną tego postępowania administracyjnego, w toku którego została ona wydana, wówczas materialnoprawnej podstawy odpowiedzialności Skarbu Państwa poszukiwać należy w przepisach ogólnych dotyczących odszkodowawczej odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa. Biorąc pod uwagę, że zgodnie zasadą tempus regit actum, miarodajny jest stan prawny z chwili zdarzenia będącego źródłem szkody, zastosowanie winien mieć przepis art. 418 k.c.. Ten bowiem przepis obowiązywał w dacie wydania decyzji o sprzedaży lokali. Stwierdzona wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r. SK 18/00 niekonstytucyjność art. 418 k.c. nie oznacza, że należy go traktować jako nieistniejący. Skutki wyroku TK nie sięgają bowiem dalej wstecz niż data wejścia w życie Konstytucji czyli nie sięgają poza 17 października 1997 r.. Wadliwe decyzje o sprzedaży zostały wydane przed wejściem w życie Konstytucji. W tamtym stanie prawnym, a więc zgodnie z treścią art. 418 k.c. ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2007 r. I CSK 220/07 lex 306813), jeżeli szkoda została wyrządzona przez funkcjonariusza państwowego na skutek wydania orzeczenia lub zarządzenia, Skarb Państwa ponosił odpowiedzialność tylko wtedy, gdy przy wydaniu orzeczenia lub zarządzenia nastąpiło naruszenie prawa ścigane w trybie postępowania karnego lub dyscyplinarnego, a wina sprawcy szkody została stwierdzona wyrokiem karnym lub orzeczeniem dyscyplinarnym albo uznana przez organ przełożony nad sprawcą szkody. Wymagane powołanym przepisem przesłanki odpowiedzialności Skarbu Państwa nie zostały przez powodów wykazane. Można też dowodzić, że przepisu art. 418 k.c. w ogóle nie można stosować do oceny skutków zdarzeń, które miały miejsce od chwili jego wejścia w życie do chwili utraty przezeń mocy obowiązującej ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 października 2003 r. II CK 36/02 lex 151600). Wówczas zastosowanie miałby przepis art. 417 k.c. ( w brzmieniu wówczas obowiązującym ). Dopuszczenie zaś stosowania tego przepisu nakazuje rozważenie podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia. Zastosowanie miałby zatem art. 442 § 1 k.c.. Przepis przewidywał trzyletni termin przedawnienia liczony od daty powzięcia wiadomości o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia oraz termin dziesięcioletni, liczny od daty zdarzenia. Podkreślić należy, że do przedawnienia roszczenia może dojść zanim stanie się ono wymagalne, czy też zanim w ogóle ujawni się szkoda (por. uzasadnienie uchwały Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2006 r. III CZP 84/05 , OSNC 2006/7-8/114 ). Ponadto trzyletni termin nigdy nie mógł przekroczyć terminu dziesięcioletniego. W sprawie niniejszej termin dziesięcioletni liczony od daty decyzji upłynął: w odniesieniu do lokalu nr (...) – w dniu 19 października 1987 r. , w odniesieniu do lokalu nr (...) – w dniu 20 lipca 1999 r., w odniesieniu do lokalu nr (...) – w dniu 8 kwietnia 1986 r., w odniesieniu do lokalu nr (...) – w dniu 20 marca 1989 r., w odniesieniu do lokalu nr (...)– w dniu 17 października 1994 r. , w odniesieniu do lokalu nr (...) – w dniu 20 września 1999 r. i w odniesieniu do lokalu nr (...) – w dniu 4 grudnia 1991 r.. Można rozważać czy termin dziesięcioletni nie uległ zwieszeniu lub przerwaniu. Obie te konstrukcje zdają się możliwe do przyjęcia przy wskazaniu, że po pierwsze, przed skutecznym zakwestionowaniem decyzji o odmowie przyznania prawa własności czasowej (przed stwierdzeniem jej nieważności lub stwierdzeniem wydania z naruszeniem prawa) w ogóle nie istniała możliwość dowodzenia, że źródłem szkody mogą być decyzje o sprzedaży lokali. Biorąc więc pod uwagę, że aż do stwierdzenia wadliwości decyzji odmawiającej przyznania prawa własności czasowej nie było prawnej możliwości zakwestionowania decyzji o sprzedaży lokali, postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 10 maja 1951 r. można byłoby ewentualnie traktować jako zmierzające do ustalenia roszczenia ze skutkiem przerwania biegu przedawnienia ( art. 123 §1 pkt 1 k.c.) . Mamy tu bowiem do czynienia z czynnością bez powzięcia której , z prawnego punktu widzenia, w ogóle nie byłoby możliwe osiągnięcie skutku w postaci stwierdzenia wadliwości decyzji o sprzedaży lokali , bez zaś takiego stwierdzenia nie byłoby możliwe realizowanie roszczenia odszkodowawczego. Po drugie zaś, decyzji o odmowie przyznania prawa własności czasowej nie można było podważyć wcześniej niż z chwilą wprowadzenia do porządku prawnego przepisu art. 160 k.p.a., co nastąpiło dopiero z dniem 1 września 1980 r., zgodnie z treścią art. 11 pkt 82 ustawy z dnia 31 stycznia 1980r. – o Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz o zmianie ustawy kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. nr 4/1980 r.,poz.8 ze zm.). Wynikająca z obowiązującego stanu prawnego niemożność realizacji uprawnień pozwala zaś istniejący stan kwalifikować jak zawieszenie biegu przedawnienia na podstawie art. 123 pkt 4 k.c.. Przyjęcie zawieszenia biegu przedawnienia aż do dnia 1 września 1980 r. ma znaczenie w odniesieniu do tych decyzji o sprzedaży lokali, które zostały wydane przez tą datą, czyli dotyczących lokali nr (...). Należałoby zatem przyjąć, że wynikający z art. 442 § 1 zd.2 k.c. termin dziesięcioletni rozpoczął bieg dopiero z dniem 1 września 1980 r.– i upływał z dniem 1 września 1990 r.. Bieg tego terminu mógłby zostać przerwany przez złożenie wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 10 maja 1951 r.. Z karty 135v. akt sprawy wynika, że żądanie stwierdzenia nieważności decyzji odmownej zostało zgłoszone w dniu 7 października 1992 r., a więc zbyt późno, aby czynność tę, w odniesieniu do decyzji o sprzedaży wymienionych lokali, można było traktować jako skutkującą przerwą biegu przedawnienia W tej sytuacji roszczenie odszkodowawcze związane z utratą lokali nr (...) uległo na podstawie art. 442 § 1 k.c. przedawnieniu z upływem 1 września 1990 r.. Co do lokalu nr (...) – wobec wydania decyzji o jego sprzedaży w dniu 4 grudnia 1981r., dziesięcioletni termin przedawnienia liczony od daty tej decyzji upłynął z dniem 4 grudnia 1991r.. Oznacza to, że wniosek z dnia 7 października 1992 r. o stwierdzenie nieważności decyzji o odmowie ustanowienia własności czasowej również nie miał żadnego wpływu na bieg przedawnienia roszczenia odszkodowawczego . W odniesieniu do lokali pozostałych, oznaczonych numerami (...) w stosunku do których decyzje o sprzedaży zostały wydane po dniu 1 września 1980 r. , termin 10. letni z art. 442 § 1 zd. 2 k.c. biegł od dnia wydania decyzji, decyzje te były bowiem , jak dowodzili powodowie, zdarzeniem wywołującym szkodę. Bieg terminu dziesięcioletniego w odniesieniu do lokalu nr (...) rozpoczął się 20 lipca 1989 r., nr (...) – 17 października 1984 r. i nr (...) – 20 września 1989 r. i uległ przerwaniu z dniem 7 października 1992 r.. W odniesieniu do tych lokali można byłoby przyjąć, że chwilą wydania przez Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa decyzji z dnia 27 lutego 1996 r., terminy przedawnienia rozpoczęły bieg na nowo. Zauważyć jednak należy, że z chwilą doręczenia decyzji z dnia 27 lutego 1996 r., z uwagi na jej treść, powodowie mieli już wiedzę nie tylko co do osoby odpowiedzialnej za szkodę, ale i wiedzę co do powstania szkody. Decyzja z dnia 27 lutego 1996 r. nie eliminowała z obrotu ze skutkiem wstecznym decyzji odmownej w zakresie obejmującym rozporządzenie lokalami wraz z prawami związanymi, co czyniło niewątpliwym fakt, że w tej części roszczenia dekretowe powodów nie zostaną zaspokojone. Z chwilą zatem doręczenia powodom tej decyzji mieli oni już świadomość powstałej szkody, a jak stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 11 lutego 1963 r. III PO 6/62 (OSNCP 1964, nr 5, poz. 87 ) przesłanka konieczna do dochodzenia odszkodowania zostaje zrealizowana już w tej chwili, w której poszkodowany wie o istnieniu szkody w ogóle, czyli gdy ma świadomość faktu powstania szkody, a jeszcze nie jej wysokości i ta świadomość wystarcza dla rozpoczęcia biegu przedawnienia. Nawet więc przyjęcie, że trzyletni termin przedawnienia z art. 442 § 1 zd.1 k.c. rozpoczyna bieg od daty decyzji Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 27 lutego 1996 r. nie uzasadniało twierdzenia, że do przedawniana nie doszło. Tak liczone przedawnienie nastąpiło w roku 1999 , a więc przed wniesieniem pozwu. Reasumując, również rozważenie żądania przy przyjęciu , że źródłem szkody są decyzje o sprzedaży lokali, nie prowadziłoby do uwzględnienia powództwa , z przyczyn wyżej przedstawionych. Co do pozostałych zarzutów apelacji, aczkolwiek w świetle powyższego stały się one bezprzedmiotowe, to jednak odnosząc się do nich Sąd Apelacyjny stwierdza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku istotnie nie było precyzyjne w części dotyczącej zastosowania art. 5 k.c. Ponadto budziła wątpliwość przyjęta przez Sąd data, od której zostały zasądzone odsetki za opóźnienie. Doręczenie w toku procesu opinii biegłego nie powinno być utożsamiane z wezwaniem do zapłaty. Wysokość odszkodowania wynikająca z opinii przyjęta do wyrokowania oznacza, przy braku przeciwdowodu, że sąd orzekał o odszkodowaniu według cen z daty wyrokowania ( art. 363 §2 k.c. ). Takie zaś ceny uzasadniają, w zasadzie, zasądzenie odsetek za opóźnienie od daty wyrokowania ( por. wyrok Sądu najwyższego z dnia 16 kwietnia 2009 r. I CSK 524/08 , lex nr 511024 ). Ponadto, jeżeli powodowie wskazywali na decyzje o sprzedaży lokali jako zdarzenia będące źródłem ich szkody i dowodzili wadliwości tych decyzji powołując się na decyzje SKO stwierdzające ich wydanie z naruszeniem prawa, to sprzeciw prokuratora, aczkolwiek noszący charakter nadzwyczajnego środka zaskarżenia, mógł doprowadzić do stwierdzenia nieważności decyzji SKO, a tym samym pozbawić powodów , niezbędnego na gruncie art.
prejudykatu. Mając jednak na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 §1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił jako nieuzasadnione . O kosztach postępowania w obu instancjach orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. uwzględniając specyfikę sprawy, złożoność problematyki prawnej i rozbieżne orzecznictwo sądów również w zakresie zagadnień występujących ściśle w sprawie niniejszej; powodowie nie mogą być w narażeni na obowiązek ponoszenia kosztów procesu w sytuacji gdy w podobnych stanach faktycznych zapadają różne rozstrzygnięcia .
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.