przez niezastosowanie, w sytuacji gdy o zastosowaniu tego przepisu przesądził Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 29 maja 2009 r. w sprawie I ACz 888/09, 7. art.160 k.p.a. i art. 161 § 4 k.p.a. przez niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji gdy zastosowanie miał art.
i art.442 1 § l k.c.,
Przy rozstrzyganiu tego zagadnienia powołać należy uchwałę Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2011r., III CZP 112/10, w której Sąd Najwyższy, zajmując się zagadnieniami wynikłymi na tle rozumienia i stosowania art. 5 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 162/2004 r., poz.1692 ) stwierdził, że do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej ostateczną decyzją administracyjną wydaną przed dniem 1 września 2004 r., której nieważność lub wydanie z naruszeniem art. 156 § 1 k.p.a. stwierdzono po tym dniu, ma zastosowanie art. 160 § 1, 2, 3 i 6 k.p.a.. Z uchwały wynika, że o stosowaniu art. 160 k.p.a., we wskazanym w uchwale zakresie, decyduje tylko data decyzji sprawczej, co na gruncie sprawy niniejszej prowadzić mogłoby do wniosku, że w sprawie istotnie ma zastosowanie przepis art. 160 k.p.a.. Podkreślić jednak należy, że uchwała dotyczy zagadnień intertemporalnych i nie zajmuje się w szczególności zakresem podmiotowym obowiązywania tego przepisu. Przepis art. 160 k.p.a. przewidując odszkodowanie za szkodę powstałą na skutek wydania decyzji z naruszeniem art. 156 § 1 k.p.a. albo stwierdzenia nieważności takiej decyzji dotyczy zaś strony postępowania administracyjnego, to jest tego postępowania, które zostało zakończone wydaniem wadliwej decyzji . Pojęcie strony na gruncie k.p.a. ma charakter nie tylko materialny, ale i procesowy. Przyznanie danemu podmiotowi statusu strony w znaczeniu materialnym uwarunkowane jest istnieniem interesu prawnego dotyczącego jego sfery prawnej. Status strony w znaczeniu procesowym nabywa się natomiast przez udział w postępowaniu. Powodowie, ani też ich poprzednicy prawni, nie byli stroną tego postępowania administracyjnego, w toku którego zapadły decyzje o sprzedaży lokali, których niezgodność z prawem następnie stwierdzono. Status ten nie został ,,skonsumowany” procesowo, co do zaś interesu prawnego, jego istnienie winno podlegać ocenie na datę toczenia się tego postępowania. W stanie prawnym ukształtowanym odmowną decyzją dekretową nie było zaś podstaw do twierdzenia, że poprzednicy prawni powodów mają interes prawny w uczestniczeniu w postępowaniach, w których zapadły decyzje o sprzedaży lokali. Status strony powodowie (ich poprzednicy prawni) mieli w postępowaniu administracyjnym, w toku którego rozstrzygano wniosek dekretowy, o przyznanie prawa własności czasowej. Okoliczność przeto, że powodowie nie byli stroną postępowań administracyjnych, w których zapadły decyzje o sprzedaży lokali oznacza, że art. 160 k.p.a. nie mógł mieć zastosowania (por. wyroki Sądu Najwyższego z dni: 18 listopada 2004 r. ICK 588/04 lex 277083, 8 stycznia 2002 r. ICKN 581/99 OSNC 2002/10/128, 13 października 2010 r. I CSK 25/10 nie publ.). Nie mógł mieć również zastosowania przepis art.
k.c.. Ma on zastosowanie wyłącznie do zdarzeń i stanów prawnych powstałych po dniu 1 września 2004 r., czyli wówczas, gdy decyzja wadliwa ( bezprawna ) zostanie wydana po jego wejściu w życie. W sytuacji gdy mamy do czynienia z bezprawną decyzją wydaną przed 1 września 2004 r. i stanowi ona źródło szkody, a poszkodowany nie był stroną tego postępowania administracyjnego, w toku którego została ona wydana, wówczas materialnoprawnej podstawy odpowiedzialności Skarbu Państwa poszukiwać należy w przepisach ogólnych dotyczących odszkodowawczej odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa. Zgodnie z zasadą tempus regit actum, miarodajny jest stan prawny z chwili zdarzenia będącego źródłem szkody. Oznacza to, że zastosowanie winien mieć przepis art. 418 k.c.. Ten bowiem przepis obowiązywał w dacie wydania decyzji o sprzedaży lokali. Stwierdzona wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r. SK 18/00 jego niekonstytucyjność nie oznacza, że należy go traktować jako nieistniejący. Skutki wyroku TK nie sięgają bowiem dalej wstecz niż data wejścia w życie Konstytucji czyli nie sięgają poza 17 października 1997 r.. Wszystkie decyzje o sprzedaży lokali zostały wydane przed wejściem w życie Konstytucji. W tamtym stanie prawnym, a więc zgodnie z treścią art. 418 k.c. ( por. wyroki Sądu Najwyższego z dni: 12 września 2007 r. I CSK 220/07 lex 306813, 9 października 2003r. I CK 150/02 OSNC z.7-8/2004r., poz.132 i 12 lutego 2010r. I CSK 328/09 OSNC z.9/2010r., poz.130), jeżeli szkoda została wyrządzona przez funkcjonariusza państwowego na skutek wydania orzeczenia lub zarządzenia, Skarb Państwa ponosił odpowiedzialność tylko wtedy, gdy przy wydaniu orzeczenia lub zarządzenia nastąpiło naruszenie prawa ścigane w trybie postępowania karnego lub dyscyplinarnego, a wina sprawcy szkody została stwierdzona wyrokiem karnym lub orzeczeniem dyscyplinarnym albo uznana przez organ przełożony nad sprawcą szkody. Nie ma wątpliwości, że wymagane powołanym przepisem przesłanki odpowiedzialności Skarbu Państwa nie zostały przez powodów wykazane. Można też dowodzić ( aczkolwiek tego poglądu Sąd Apelacyjny nie podziela ), że przepisu art. 418 k.c. w ogóle nie można stosować do oceny skutków zdarzeń, które miały miejsce od chwili jego wejścia w życie do chwili utraty przezeń mocy obowiązującej ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 października 2003 r. II CK 36/02 lex 151600). Wówczas w sprawie zastosowanie miałby przepis art. 417 k.c. (w brzmieniu obowiązującym w dacie zdarzenia szkodzącego).Dopuszczenie stosowania tego przepisu nakazuje jednakowoż uwzględnić, że do daty wejścia w życie Konstytucji ( art. 77 ust. 1 ), dla przypisania Skarbowi Państwa odpowiedzialności odszkodowawczej za działanie funkcjonariusza wymagane było nie tylko stwierdzenie obiektywnej bezprawności działania, ale nadto jego winy. W niniejszym procesie dowiedziono jedynie bezprawności ( przez wykazanie decyzjami nadzorczymi wadliwości decyzji o sprzedaży lokali ). Ponadto dopuszczenie stosowania art. 417 k.c. nie uwalnia od rozważenia podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia. Zastosowanie miałby zaś art. 442 § 1 k.c.. Roszczenie powodów jest przedawnione. Przepis art. 442 § 1 k.c. przewidywał trzyletni termin przedawnienia liczony od daty powzięcia wiadomości o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia oraz termin dziesięcioletni, liczny od daty zdarzenia. Podkreślić należy, że do przedawnienia roszczenia może dojść zanim stanie się ono wymagalne, czy też zanim w ogóle ujawni się szkoda (por. uzasadnienie uchwały Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2006 r. III CZP 84/0, OSNC 2006/7–8/114). Ponadto trzyletni termin nigdy nie mógł przekroczyć terminu dziesięcioletniego. W sprawie niniejszej termin dziesięcioletni liczony od daty decyzji o sprzedaży, jako zdarzenia szkodzącego, upłynął: w odniesieniu do lokalu nr (...) – w dniu 23 października 1987 r. , w odniesieniu do lokalu nr (...)– w dniu 12 grudnia 1997 r., w odniesieniu do lokalu nr(...) – w dniu 4 września 1990 r., w odniesieniu do lokalu nr (...)– w dniu 21 stycznia 1992 r., w odniesieniu do lokalu nr (...) – w dniu 16 listopada 1993 r., w odniesieniu do lokalu nr (...) – w dniu 4 września 1999 r. i w odniesieniu do lokalu nr (...) – w dniu 22 listopada 1999 r.. Można rozważać czy termin dziesięcioletni nie uległ zwieszeniu lub przerwaniu. Obie te konstrukcje zdają się możliwe do przyjęcia przy wskazaniu, że po pierwsze, przed skutecznym zakwestionowaniem decyzji o odmowie przyznania prawa własności czasowej (przed stwierdzeniem jej nieważności lub stwierdzeniem wydania z naruszeniem prawa) w ogóle nie istniała możliwość dowodzenia, że źródłem szkody mogą być decyzje o sprzedaży lokali. Biorąc więc pod uwagę, że aż do stwierdzenia bezprawności decyzji odmawiającej przyznania prawa własności czasowej nie było prawnej możliwości stwierdzenia bezprawności decyzji o sprzedaży lokali, postępowanie o stwierdzenie bezprawności decyzji z dnia 29 lipca 1950 r. można byłoby ewentualnie traktować jako zmierzające do ustalenia roszczenia, ze skutkiem przerwania biegu przedawnienia ( art. 123 §1 pkt 1 k.c.) . Mamy tu bowiem do czynienia z czynnością bez powzięcia której, z prawnego punktu widzenia, w ogóle nie byłoby możliwe osiągnięcie skutku w postaci stwierdzenia wadliwości decyzji o sprzedaży lokali, bez takiego zaś stwierdzenia nie byłoby możliwe realizowanie roszczenia odszkodowawczego. Po drugie zaś, decyzji o odmowie przyznania prawa własności czasowej nie można było podważyć wcześniej niż z chwilą wprowadzenia do porządku prawnego przepisu art. 160 k.p.a., co nastąpiło dopiero z dniem 1 września 1980 r., zgodnie z treścią art. 11 pkt 82 ustawy z dnia 31 stycznia 1980r. – o Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz o zmianie ustawy kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. nr 4/1980 r.,poz.8 ze zm.). Wynikająca zaś z obowiązującego stanu prawnego niemożność realizacji uprawnień pozwala istniejący stan kwalifikować jak zawieszenie biegu przedawnienia na podstawie art. 123 pkt 4 k.c.. Przyjęcie zawieszenia biegu przedawnienia aż do dnia 1 września 1980 r. ma znaczenie w odniesieniu do tych decyzji o sprzedaży lokali, które zostały wydane przez tą datą, czyli dotyczących lokali nr (...). Należałoby zatem przyjąć, że wynikający z art. 442 § 1 zd.2 k.c. termin dziesięcioletni rozpoczął bieg dopiero z dniem 1 września 1980 r.– i w odniesieniu do decyzji dotyczących lokali nr (...) upłynął z dniem 1 września 1990 r.. Jeżeli przyjąć, że bieg terminu dziesięcioletniego mógł zostać przerwany przez złożenie wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 29 lipca 1950 r., a jak wynika z akt sprawy nastąpiło to w kwietniu 1998 r. ( k.64 ), to skutek przerwy biegu przedawnienia wystąpił tylko w odniesieniu do lokali nr (...) i nr (...) . W odniesieniu do pozostałych lokali, bieg dziesięcioletniego terminu przedawnienia zakończył się przed kwietniem 1998 r.. Roszczenie odszkodowawcze związane z utratą tych lokali uległo więc na podstawie art. 442 § 1 k.c. przedawnieniu albo z upływem 1 września 1990 r. ( lokale nr (...)) , albo z upływem: 23.X.1997r., 12.XII.1997r., 4.IX.1990r., 21.I.1992r., 16.IX.1993r. (odpowiednio lokale nr (...) ). W odniesieniu do lokali oznaczonych numerami (...) i (...) – w stosunku do których wyżej przyjęto, że w kwietniu 1998 r. mogło dojść do przerwania biegu dziesięcioletniego terminu przedawnienia – należałoby nadto założyć, że po przerwaniu przedawnienie rozpoczęło bieg na nowo, najpóźniej z chwilą wydania w dniu 31 stycznia 2001 r. wyroku NSA oddalającego skargę na decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia 26 lipca 1999 r. . Nie można jednak pominąć, że ta data ( 31 stycznia 2001 r.) jest też datą, w której powodowie mieli już wiedzę nie tylko o osobie odpowiedzialnej za szkodę, ale i wiedzę co do powstania szkody. Kwestionowana w postępowaniu przed NSA decyzja Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia 26 lipca 1999 r., a także decyzja wcześniejsza tego organu, z dnia 22 lutego 1999 r., nie eliminowała z obrotu decyzji dekretowej w zakresie obejmującym lokale (wraz z prawami związanymi) co czyniło niewątpliwym fakt, że w tej części roszczenia dekretowe powodów nie zostaną zaspokojone. Powodowie zatem najpóźniej z dniem 31 stycznia 2001 r. mieli już świadomość powstałej szkody, a jak stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 11 lutego 1963 r. III PO 6/62 (OSNCP 1964, nr 5, poz. 87 ) przesłanka konieczna do dochodzenia odszkodowania zostaje zrealizowana już w tej chwili, w której poszkodowany wie o istnieniu szkody w ogóle, czyli gdy ma świadomość faktu powstania szkody, a jeszcze nie jej wysokości i ta świadomość wystarcza dla rozpoczęcia biegu przedawnienia. Nawet więc przyjęcie, że trzyletni termin przedawnienia z art. 442 § 1 zd.1 k.c. rozpoczął bieg od daty wyroku NSA z dnia 31 stycznia 2001 r. nie uzasadniało twierdzenia, że do przedawniana nie doszło. Tak liczone przedawnienie nastąpiło w roku 2004 r. , a więc przed wniesieniem pozwu; pozew został wniesiony w dniu 22 października 2008 r. Reasumując, również rozważenie żądania przy przyjęciu , że źródłem szkody są decyzje o sprzedaży lokali, nie prowadziłoby do uwzględnienia powództwa , z przyczyn wyżej przedstawionych. Co do pozostałych zarzutów apelacji pozwanego, aczkolwiek w świetle powyższego stały się one właściwie bezprzedmiotowe, to jednak odnosząc się do nich Sąd Apelacyjny zauważa, że uzasadnieniu postanowienia Sądu Apelacyjnego z dnia 29 maja 2009 r. sygn. akt I ACz 888/09 skarżący niesłusznie przydaje moc równorzędną z wynikającej z przepisu art. 386 § 6 k.p.c. mocą wiążących ocen prawnych i wskazań sądu odwoławczego zawartych w uzasadnieniu wyroku, w sytuacji gdy dochodzi do uchylenia wyroku zaskarżonego i przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W sprawie I ACz 888/09 Sąd Apelacyjny oddalając zażalenie pozwanego na postanowienie sądu I instancji odmawiające odrzucenia pozwu przesądził, w sentencji tego postanowienia, jedynie to, że na tym etapie sprawy nie stwierdza negatywnych przesłanek procesowych nakazujących odrzucenie pozwu. Wypowiedzi sądu odwoławczego co do możliwej podstawy prawnej rozstrzygnięcia istniejącego między stronami sporu, wyrażone w uzasadnieniu postanowienia, nie mogą być traktowane jako wiążące . Co do daty, od której Sąd I instancji zasądził odsetki za opóźnienie – słusznie skarżący w uzasadnieniu apelacji wskazuje, że nie chodziło tu o datę doręczenia skarżącemu odpisu opinii biegłego, ale o datę doręczenia odpisu pozwu, co jednak i tak nie ma w sprawie znaczenia . Można jednak zauważyć, że jeżeli sąd orzekł o odszkodowaniu ustalonym według cen z daty wyrokowania ( art. 363 §2 k.c. ) to przyjmuje się, iż takie ceny uzasadniają, w zasadzie, zasądzenie odsetek za opóźnienie od daty wyrokowania ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2009 r. I CSK 524/08 , lex nr 511024 ). Jeżeli jednak do wezwania do zapłaty doszło wcześniej i należne odszkodowanie, liczone według cen z daty wyrokowania, byłoby tożsame z odszkodowanie należnym w dacie wezwania, to nie wyklucza się zasądzenia odsetek od tej wcześniejszej daty. W sprawie niniejszej nie ma potrzeby szczegółowego rozważania od jakiej daty należą się powodom odsetki za opóźnienie skoro w ogóle nie uzyskują świadczenia. Można też zauważyć, że jeżeli powodowie wskazywali na decyzje o sprzedaży lokali jako zdarzenia będące źródłem ich szkody i dowodzili ich bezprawności powołując się na decyzje SKO stwierdzające wydanie tych decyzji z naruszeniem prawa, to złożony w trybie art. 184 k.p.a. sprzeciw prokuratora od decyzji SKO, który mógł doprowadzić do stwierdzenia nieważności decyzji SKO, pozbawiałby powodów niezbędnego, w szczególności na gruncie art.
, prejudykatu. Mając jednak na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny w uwzględnieniu apelacji pozwanego, na podstawie art. 386 §1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił jako nieuzasadnione . Oddalenie powództwa tym samym czyni niemożliwym uwzględnienie apelacji powodów i to niezależnie od tego czy za szkodę, tu lucrum cessans, pozwany ponosiłby odpowiedzialność na podstawie art. 160 k.p.a. czy też na podstawie przepisów k.c. dot. deliktowej odpowiedzialności Skarbu Państwa. Przy podstawie z art. 160 k.p.a. należałoby odwołać się do uchwały IC SN z dnia 31 marca 2011 r. III CZP 112/10, w której Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że jeżeli ostateczna wadliwa decyzja administracyjna została wydana przed dniem wejścia w życie Konstytucji, odszkodowanie przysługujące na podstawie art. 160§1 k.p.a. nie obejmuje korzyści utraconych wskutek jej wydania, choćby ich utrata nastąpiła po wejściu w życie Konstytucji. Uchwała zawiera wyczerpującą i przekonującą argumentację prawną, którą Sąd Apelacyjny w całości podziela. Z kolei przy odpowiedzialności pozwanego na zasadach ogólnych, przedstawione powyżej przyczyny niemożności uwzględnienia żądania powodów w zakresie straty rzeczywistej ( damnum emergens) uniemożliwiają też zasądzenie odszkodowania w zakresie utraconych korzyści. Apelację powodów należało przeto oddalić, co Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 385 k.p.c. . O kosztach procesu w obu instancjach orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. uwzględniając specyfikę sprawy, złożoność problematyki prawnej i rozbieżne orzecznictwo sądów również w zakresie zagadnień występujących ściśle w sprawie niniejszej; powodowie nie mogą być w narażeni na obowiązek ponoszenia kosztów procesu w sytuacji gdy w podobnych stanach faktycznych zapadają różne rozstrzygnięcia .
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.