← Polska

III AUa 1554/11

Sygn. akt III AUa 1554/11 Sygn. akt III AUa 1554/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 sierpnia 2012 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie Wydział III w sk

§ 2k.p.c.

w przypadku uznania, że wydana decyzja ma charakter decyzji wymiarowej w stosunku do wspólnika, czy też jako osoba, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja w rozumieniu art.

§ 1k.p.c.

w przypadku, gdy decyzja dotyczy odpowiedzialności osoby trzeciej w rozumieniu art. 115 Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 ustawy systemowej. Interes prawny w zaskarżeniu decyzji wymiarowej przez osobę trzecią (tu odwołująca się Spółka) wynika z tego, że w postępowaniu w przedmiocie odwołania od decyzji ustalającej jej odpowiedzialność jako osoby trzeciej, wysokość zaległości nie podlega badaniu ani zmianie, gdyż dopóki w obrocie prawnym funkcjonuje decyzja wymiarowa przeciwko komandytariuszowi, nie może zostać zmieniona wysokość wymiaru długu względem osoby trzeciej. W niniejszej sprawie, skoro decyzja ustalająca zakres obowiązku zainteresowanego z tytułu ubezpieczeń społecznych ma bezpośredni wpływ na odpowiedzialność odwołującej się jako osoby trzeciej na podstawie art. 115 § 1 Ordynacji podatkowej, odwołująca się miała interes prawny w zaskarżeniu tej decyzji (wymiarowej). Według apelującej, uznanie jej przez organ rentowy za płatnika składek na ubezpieczenie społeczne komandytariuszy, i konsekwentnie, określenie przez organ rentowy adresata skarżonej decyzji, niezależnie od oceny prawidłowości praktyki organu rentowego w powyższym zakresie, nie uniemożliwia rozpoznania jej odwołania od decyzji poprzez przyznanie jej statusu zainteresowanej w rozumieniu art.

§ 2k.p.c.

Niezależnie od powyższego, pełnomocnik Spółki podniosła, że w postępowaniu sądowym spółka odwołująca się od decyzji organu rentowego ustalającej odpowiedzialność za zaległe należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne komandytariuszy może być traktowana jako strona, nie jako ubezpieczony ale jako osoba, której praw i obowiązków dotyczy skarżona decyzja. Ocena prawidłowości wskazania jako adresatów skarżonej decyzji ubezpieczonego i jej jako płatnika składek za tego ubezpieczonego nie powoduje, że Sąd Apelacyjny jest zobligowany do uchylenia zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającej go decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania bezpośrednio organowi rentowemu. Powołując się na komentarz do Kodeksu postępowania cywilnego T. Demendeckiego oraz orzecznictwo podniosła, że niezależnie od wadliwości postępowania przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych sąd ma obowiązek ustalić, czy decyzja objęta sporem jest uzasadniona pod względem faktycznym i prawnym. Uznanie, że postępowanie administracyjne było dotknięte wadami nie daje sądowi I instancji bez merytorycznego rozpoznania przedmiotu decyzji, podstawy do zmiany tej decyzji i orzeczenia co do istoty. Postępowanie sądowe w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych skupia się na wadach wynikających z naruszenia prawa materialnego, a kwestia wad decyzji administracyjnych spowodowanych naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, pozostaje w zasadzie poza przedmiotem tego postępowania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja organu rentowego zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek z przyczyn innych niż zostały w niej podniesione, a mając je na względzie Sąd Apelacyjny nie zaakceptował wniosku apelacyjnego o wydanie wyroku reformatoryjnego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zachodzi konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającej go decyzji z dnia 31 grudnia 2010 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi rentowemu. Na wstępie godzi się podnieść, iż spór w niniejszej sprawie został ograniczony do ustalenia, od jakiej daty wspólnik spółki komandytowej, podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym tzn. czy od dnia złożenia oświadczenia o przystąpieniu do spółki, czy też od dnia wpisania tego faktu do rejestru spółek. Sąd Okręgowy, wydając zaskarżony wyrok, stanął na stanowisku, iż początkową datą podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym dla komandytariusza, jest data wpisania go do rejestru spółek. Identyczne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 30 czerwca 2011 r. (sygn. akt III AUa 450/11). Jednakże na skutek skargi kasacyjnej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W., Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 7 marca 2012r. (sygn. akt II UK 18/12), uchylił tenże wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy wskazał m.in., iż stosunek przystępującego komandytariusza do osób trzecich nie jest jedynym wyznacznikiem jego statusu w spółce, bowiem istotne z tego punktu widzenia są również jego prawa i obowiązki wynikające ze stosunków wewnętrznych spółki (art. 120 i następne k.s.h.), które powstają od przystąpienia do spółki. Spółka komandytowa ma na celu prowadzenie przedsiębiorstwa pod własną firmą (art. 102 k.s.h.), zaś przez umowę spółki komandytowej wspólnicy zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu przez wniesienie wkładów oraz, jeżeli umowa albo statut spółki tak stanowi, przez współdziałanie w inny określony sposób (art. 3 k.s.h.). Przyjęcie na siebie tego zobowiązania następuje w dniu przystąpienia do spółki, w ramach którego określa się wkład wnoszony przez nowego komandytariusza i jego wartość (art. 105 pkt 4 k.s.h.), co ma z kolei bezpośredni wpływ na jego udział w zyskach (art. 123 § 1 k.s.h.). Od tego momentu komandytariusz uczestniczy w przedsięwzięciu gospodarczym, jakim jest prowadzenie przedsiębiorstwa w formie spółki komandytowej i staje się podmiotem praw i obowiązków w stosunkach wewnętrznych spółki. Stąd też za trafny uznać należy pogląd, że komandytariusz staje się wspólnikiem już od chwili przystąpienia do spółki komandytowej, natomiast odpowiada za jej zobowiązania istniejące w chwili wpisania go do rejestru i od dnia wpisania. Wpis do rejestru nie kreuje zatem statusu przystępującego do spółki wspólnika, ale go potwierdza i ujawnia wobec osób trzecich. Dalej Sąd Najwyższy podkreślił, iż z art. 6 ust. 1 pkt 5 i art. 8 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wynika, że przymus ubezpieczenia wiąże się z każdym rodzajem aktywności przynoszącej osobie fizycznej określone dochody. Stanowi ona więc istotę prowadzenia pozarolniczej działalności i to ona ma kluczowe znaczenie dla obowiązku ubezpieczenia społecznego. Skoro działalność komandytariusza (wspólnika pasywnego) przejawia się w uczestnictwie w spółce komandytowej poprzez wniesienie wkładów i udział w zyskach spółki, to jej początek wiąże się z aktem przystąpienia do spółki, a nie wpisem do rejestru przedsiębiorców. To z uprzedniego nabycia statusu wspólnika wynika jego odpowiedzialność za zobowiązania spółki, a nie odwrotnie. Kształtuje się ona zresztą różnorodnie. Przykładowo, wniesienie wkładu przez komandytariusza w wysokości równej sumie komandytowej zwalnia go od tej odpowiedzialności (art. 111 k.s.h. w związku z art. 112 §1 k.s.h.). W takim zaś przypadku wpis do rejestru nie spełnia roli prawotwórczej. Zauważyć również należy, że odpowiedzialność komandytariusza obejmuje (po wpisaniu do rejestru) także zobowiązania spółki powstałe przed jego przystąpieniem do spółki, a więc przed podjęciem przez komandytariusza pozarolniczej działalności. Także więc z tego punktu widzenia reguły wynikające z art. 114 k.s.h. nie mogą przesądzać o dacie powstania obowiązku ubezpieczenia społecznego. Podkreślić w tym miejscu należy, że zasady odpowiedzialności wobec osób trzecich za zobowiązania wynikające z działalności stanowiącej tytuł ubezpieczeń społecznych nie kształtują w żaden sposób warunków podlegania tym ubezpieczeniom przez osoby fizyczne. Sąd Apelacyjny rozpoznający niniejszą sprawę – nie wkraczając w merytoryczne rozstrzygnięcie ani Sądu Okręgowego, ani organu rentowego – dokonał jednakże ustaleń sprawiających, iż zarówno zaskarżony wyrok, jak i poprzedzająca go decyzja organu rentowego nie mogą się ostać w obrocie prawnym. Z dniem 1 stycznia 2003r. ustawodawca - ustawą z dnia 18 grudnia 2002 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw ( Dz. U. Nr 241, poz. 2074 ze zm.) - dodał do art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych ( tekst jedn. Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm. Zwanej dalej ustawa systemową) nowy punkt 4, nakazujący wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej, traktować dla celów podlegania ubezpieczeniom społecznym, jako osoby prowadzące pozarolniczą działalność. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt. 5 ustawy systemowej, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby prowadzące pozarolniczą działalność. Dalej, art. 13 ustawy systemowej wskazuje, iż obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu osoby prowadzące pozarolniczą działalność podlegają w okresie od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności, z wyłączeniem okresu, na który wykonywanie działalności zostało zawieszone na podstawie przepisów o swobodzie działalności gospodarczej. Składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe osób prowadzących pozarolniczą działalność, finansują w całości, z własnych środków, sami ubezpieczeni (art. 16 ust. 4 pkt.1 ustawy systemowej). Składki na wszystkie rodzaje ubezpieczeń społecznych za te osoby, one same obliczają i przekazują co miesiąc do Zakładu ( art. 17 ust. 1 ustawy systemowej). Ze znajdującej się w tzw. słowniczku ustawy systemowej, legalnej definicji - o charakterze zakresowym - płatnika składek ( art.4 pkt.2d ) w sposób nie pozostawiający żadnej wątpliwości wynika, iż płatnikiem składek jest ubezpieczony, zobowiązany do opłacenia składek na własne ubezpieczenia społeczne. Prowadzący pozarolniczą działalność w rozumieniu ustawy systemowej, jest w świetle przedstawionych powyżej przepisów, zobowiązany do finansowania w całości składek na własne ubezpieczenia i do ich opłacenia (obliczenia i przekazania). Jest więc również płatnikiem składek. Płatnik składek ma wynikające z ustawy obowiązki, w przeważającej części przypadków jest nie tylko typowym płatnikiem, który ma przynajmniej obliczyć składkę opłacaną przez inny podmiot, ale także ma ją rozliczyć, przekazać i współfinansować. Na nim spoczywa ciężar zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych osoby objętej obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi. Każda bowiem osoba objęta obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi, podlega zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych; obowiązek zgłoszenia do ubezpieczeń osób prowadzących pozarolniczą działalność, należy do tych osób ( art. 36 ust.1 i ust.3 ustawy systemowej). Reasumując, osoby prowadzące pozarolniczą działalność same obliczają i przekazują składki na ubezpieczenie społeczne. Tym samym na gruncie ustawy systemowej, osoby te występują w podwójnej roli – jako ubezpieczeni i jako płatnicy składek. Przepisy z zakresu ubezpieczeń społecznych podlegają ścisłej wykładni z racji materii którą normują, wobec czego przypisywanie statusu płatnika i umożliwienie faktycznego wykonywania takiej roli przez podmiot, którego przepis nie sytuuje w takiej pozycji, nie jest możliwe. Fakt , iż Zakład Ubezpieczeń Społecznych dopuszczał ( przy braku ku temu podstaw prawnych) w okresie od 1 stycznia 2003r. do końca 2008r. możliwość opłacania i rozliczania składek na ubezpieczenia społeczne wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. oraz wspólników spółki cywilnej, jawnej, komandytowej i partnerskiej przez spółki, których są oni wspólnikami, nie może - w ocenie Sądu Apelacyjnego - prowadzić do pominięcia bezwzględnie obowiązujących (wyżej przytoczonych) przepisów ustawy systemowej. Od dnia 1 stycznia 2009r. płatnikami składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne wspólników wyżej wymienionych spółek – według organu rentowego - mogą być tylko i wyłącznie oni sami. Zmiana stanowiska ZUS w tym zakresie była podyktowana tym, że od 1 stycznia 2009r. na mocy ustawy z dnia 7 listopada 2008r. o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw ( Dz. U. Nr 209, poz. 1318), wspólnik spółki cywilnej, jawnej, partnerskiej oraz komplementariusz spółki akcyjnej albo spółki komandytowo-akcyjnej, odpowiada wyłącznie za zobowiązania spółki. W odróżnieniu więc od stanu prawnego obowiązującego do 31 grudnia 2008r. nie odpowiada on już za zobowiązania pozostałych wspólników. W skarżonej decyzji z dnia 31 grudnia 2010r. organ rentowy - jako płatnika składek wskazuje (...) Sp. z o.o. Spółkę Komandytową z siedzibą w W., co zważywszy na powyższe, jest niedopuszczalne. W uzasadnieniu decyzji podniesiono, że jej wydanie zostało podyktowane tym, że płatnik w niej oznaczony, nie złożył prawidłowych dokumentów zgłoszeniowych w odniesieniu do komandytariusza, mimo iż został poinformowany przez organ rentowy o prawidłowej dacie powstania obowiązku ubezpieczeń. Zatem wydana w trybie art. 38 ust. 1 ustawy systemowej decyzja rozstrzygnęła spór dotyczący obowiązku ubezpieczeń społecznych, który w relacji odwołująca się Spółka - organ rentowy nie tylko nie powstał, ale i nie mógł powstać, bowiem Spółka nie posiada przymiotu płatnika. Konsekwencją rozstrzygnięcia zapadłego przed organem rentowym jest zobowiązanie podmiotu do wykonania obowiązków w postaci przedłożenia dokumentów związanych z ubezpieczeniami społecznymi, mimo iż podmiot ten nie ma zdolności prawnej do zrealizowania tych obowiązków. Powyższe, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie jest jedynie wadliwością postępowania przed organem rentowym skutkującą wadą formalną decyzji, niewłaściwym określeniem jej adresata. Jeśli bowiem decyzja rozstrzyga spór, jaki nie mógł zaistnieć na linii Spółka - organ rentowy i z inicjatywy podmiotu nie posiadającego przymiotu płatnika stała się przedmiotem sądowego postępowania odwoławczego, w którym winno się zmierzać do ustalenia, czy jest ona uzasadniona pod względem faktycznym i prawnym, to wskazana powyżej okoliczność wyklucza badanie decyzji i ocenę jej prawidłowości w zakresie uznanej w postępowaniu przed organem rentowym i Sądem Okręgowym za sporną kwestię. Badanie zgodności decyzji z przepisami prawa materialnego obejmuje - zdaniem Sądu Apelacyjnego - w pierwszej kolejności kwestię stron materialnego stosunku ubezpieczenia społecznego, w odniesieniu do którego organ rentowy podjął stanowcze rozstrzygnięcie. Wadliwość decyzji w tym względzie, prowadząca do kształtowania sytuacji prawnej podmiotu nie będącego stroną tego stosunku, skutkuje niemożnością merytorycznego rozstrzygania w postępowaniu odwoławczym, bowiem wskutek pominięcia tej okoliczności nastąpiłoby naruszenie prawa materialnego. Wadliwość, o której mowa, jest tego rodzaju, że jej usunięcie może nastąpić wyłącznie w postępowaniu przed organem rentowym. W sądowym postępowaniu odwoławczym sąd ma obowiązek wezwania do udziału w postępowaniu zainteresowanego, jeżeli nie został on uprzednio wezwany do udziału w postępowaniu przed organem rentowym (art.

§ 2k.p.c.).

Nie ma natomiast możliwości odmiennego kształtowania ról stron postępowania w tym sensie, że jeżeli decyzja dotyczy praw i obowiązków ubezpieczonego, czy innej osoby, to taki podmiot nie może być sytuowany w pozycji zainteresowanego, a z sugestią przyznania jej takiego statusu w postępowaniu sądowym wystąpiła odwołująca się Spółka. Nie można bowiem oderwać się od tego, że decyzja jest nie tylko adresowana do ubezpieczonego (definiowanego w art. 476 §5 pkt. 2 k.p.c.), czy osoby, której praw i obowiązków dotyczy, ale o ich prawach czy obowiązkach rozstrzyga. W niniejszej sprawie decyzja wydana w trybie art. 38 ust. 1 ustawy systemowej zapadła w stosunku do ubezpieczonego i do Spółki, której przypisano status płatnika i rozstrzygnięto w zakresie obowiązku ubezpieczeń komandytariusza z wynikającymi stąd konsekwencjami prawnymi także dla płatnika. Zainteresowanego natomiast decyzja organu rentowego wprost nie dotyczy. Decyzja swoją treścią jedynie wpływa na jego prawa lub obowiązki. Skoro więc sporna decyzja sytuuje Spółkę w pozycji podmiotu, o którego obowiązkach rozstrzyga, to w postępowaniu sądowym nie można Spółce przyznać statusu zainteresowanego i oceniać merytorycznie decyzji w zakresie kwestii spornych. Mając na uwadze powyższe, organ rentowy – przy ponownym rozpoznaniu sprawy – winien przede wszystkim w sposób prawidłowy ustalić płatnika składek na ubezpieczenia społeczne M. L. , a przez to prawidłowo wskazać adresata decyzji. Dopiero w dalszej kolejności ustaleniu będzie podlegało, czy tenże M. L. w okresie od 15 września 2006r. do 28 stycznia 2008r. podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym oraz obarczenie płatnika składek obowiązkiem przekazania Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych skorygowanych dokumentów związanych z tymi ubezpieczeniami społecznymi. Ewentualny status Spółki, jako zainteresowanej w postępowaniu w przedmiocie zakresu obowiązku ubezpieczeń społecznych komandytariusza, będzie podlegał ustaleniu w tym postępowaniu. W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny – na podstawie art. 477 14a k.p.c. – orzekł, jak w pkt I sentencji. Jeśli chodzi o koszty postępowania, to uchylenie stanowiącej przedmiot rozpoznania decyzji w takim stanie faktycznym, wobec niemożności pozostawienia jej w obrocie prawnym, skutkuje koniecznością zasądzenia kosztów zastępstwa prawnego na rzecz odwołującej się Spółki. Dlatego Sąd Apelacyjny zasądził od organu rentowego na rzecz odwołującej się na podstawie art. 98 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, koszty zastępstwa procesowego za postępowanie apelacyjne w kwocie wynikającej z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.). Tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie pierwszoinstancyjne Sąd Apelacyjny zasądził zgodnie z § 12 ust. 2 cytowanego wyżej rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości kwotę 60 zł (rozstrzygnięcie jak w pkt II sentencji). Sędziowie PRZEWODNICZĄCY G. I. R. M. W.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.