Sygn. akt III AUa 1081/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 kwietnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący SSA Maria Małek - Bujak (spr.) Sędziowie SSA Ewa Piotrowska SSA Jolanta Ansion Protokolant Sebastian Adamczyk po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2013 r. w Katowicach sprawy z odwołania J. S. (J. S. ) przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. o prawo do emerytury z tytułu pracy w warunkach szczególnych na skutek apelacji ubezpieczonego J. S. od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 26 marca 2012 r. sygn. akt X U 116/12 oddala apelację. /-/ SSA E. Piotrowska /-/ SSA M. Małek-Bujak /-/ SSA J. Ansion Sędzia Przewodnicząca Sędzia Sygn. akt III AUa 1081/12 UZASADNIENIE Decyzjami z dnia 8 listopada 2011r. i 9 stycznia 2012r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. odmówił przyznania ubezpieczonemu J. S. (ur. (...)) prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w warunkach szczególnych. Odwołanie od powyższych decyzji wniósł ubezpieczony, domagając się zmiany zaskarżonych decyzji i przyznania mu powyższego świadczenia bądź uchylenia ich i przekazania spraw do ponownego rozpoznania organowi rentowemu oraz zasądzenia od Skarbu Państwa na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego. Wyrokiem z dnia 26 marca 2012 roku (sygn. akt X U 116/12) Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach oddalił odwołanie ubezpieczonego. Na podstawie akt emerytalnych ubezpieczonego, przesłuchania ubezpieczonego, informacji pracodawcy o braku akt osobowych, zeznań świadków - współpracowników i przełożonych ubezpieczonego: C. Z., A. K., J. G., M. W., Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczony był zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy w Przedsiębiorstwie (...) w K. od 16 lipca 1970r. do 14 listopada 1970r. na stanowisku elektryka. Naprawiał wówczas urządzenia elektryczne. Czasem czynił to pod ziemią. Wykonywał wówczas prace przy remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych. Następnie, w pełnym wymiarze czasu pracy był zatrudniony w Przedsiębiorstwie (...) S.A. w K. w okresie od 16 listopada 1970r. do 31 grudnia 1993r. i od 1 kwietnia 1995r. do 30 stycznia 1997r., przy czym od 16 listopada 1970r. do 11 kwietnia 1973r. zajmował stanowisko elektromontera górniczych urządzeń elektrycznych, od 12 kwietnia 1973r. do 18 lipca 1978r. i od 1 marca 1986r. do 31 grudnia 1993r. - stanowisko brygadzisty elektromontera, od 19 lipca 1978r. do 31 października 1979r. - specjalisty elektryka, od 1 listopada 1979r. do 30 listopada 1981r. - specjalisty technicznego, od 1 grudnia 1981r. do 28 lutego 1986r. - starszego specjalisty technicznego, a od 1 kwietnia 1995r. do 30 stycznia 1997r. - kierownika robót montażowych. Za okres zatrudnienia na powyższych stanowiskach pracodawcy ubezpieczonego nie wydali mu świadectw wykonywania prac w szczególnych warunkach. Nie zachowały się też jego akta osobowe z okresu zatrudnienia w (...) S.A. w K.. Poza złożoną dokumentacją ubezpieczonemu też nie pozostały żadne dokumenty pracownicze. (...) S.A. w K. wykonywało usługi dla kopalń. Jako elektromonter górniczych urządzeń elektrycznych i brygadzista elektromonter, ubezpieczony pracował przy montażu urządzeń elektroenergetycznych w górnictwie, a nie w energetyce. Wykonywał wówczas te same obowiązki brygadzisty elektromontera nawet, gdy formalnie nie był jeszcze brygadzistą. Różne nazewnictwo stanowisk wiązało się z system nagradzania i możliwością uzyskiwania podwyżek. Od 1973r. ubezpieczony miał zatwierdzenie Urzędu Górniczego do pracy w dozorze. Pracodawca kierował go stale do pracy na kopalniach, gdzie na odkrywce, w zakładach przeróbczych lub pod ziemią zajmował się elektryfikacją urządzeń górniczych, takich jak koparka, zwałowarka, taśmociąg itp., które podłączał do prądu, układał przewody elektryczne, podłączał je do rozdzielni na trasie przenośnika, podłączał osprzęt i montował rozdzielnice elektryczne. Zdarzało się, że wykonywał prace na wysokościach średnio powyżej 20 m i w szybach przy opuszczaniu kabli. Czasem nadzorował też pracowników na wysokościach. Nigdy nie wykonywał prac polegających na wydobyciu, nie pracował przy produkcji brykietów z węgla, na oddziałach prażalni łupków ani na zwałowiskach. Nie świadczył też prac przy spawaniu, bo nie miał do tego uprawnień. Realizując obowiązki brygadzisty elektromontera od 16 listopada 1970r. do 18 lipca 1978r. i od 1 marca 1986r. do 31 grudnia 1993r., ubezpieczony pracował z brygadą, udzielał instruktażu podległym mu pracownikom, co zajmowało mu przeciętnie 10-15 minut, prowadził dziennik budowy, odnotowując tam każdego dnia przez 10 do 20 minut kolejne wykonywane prace, codziennie przez kilka minut prowadził wykaz czasu pracy pracowników, ustalał stopień realizacji zadań, uczestniczył w odbiorach technicznych robót w miejscu ich wykonania z udziałem inwestora (przy dużej „robocie” taki odbiór zajmował czasem nawet cały dzień), organizował pracę, np. codziennie załatwiał zezwolenie na prace metanowe, co trwało kilka minut, współpracował z inwestorem. Korzystał przy tym ze znajdującego się na powierzchni biura przeznaczonego dla kierownictwa. Była tam przechowywana dokumentacja techniczna, dziennik budowy i wymagane pozwolenia. Przy stanowisku pracy musiał też studiować projekty i dokumentację. Powyższe obowiązki zajmowały mu około 5 % do 10 % czasu pracy, choć zdarzały się dni, że było ich więcej. Zasadniczo wykonywał je w zwykłym czasie pracy. W skład nadzorowanej przez niego brygady wchodzili głównie elektrycy, ale też monterzy, ślusarze i spawacze zatrudnieni przez (...) S.A. Prace elektryków były pracami przy przesyłaniu energii. Na przełomie lat 80-tych i 90-tych, przez około 5 lat ubezpieczony pracował na kopalni (...) (dawniej (...)) jako brygadzista elektromonter. W skład jego brygady wchodziło wówczas do 50 pracowników. Była to duża rozbudowa. Brygadzista miał wówczas więcej „papierkowej roboty”, bo trzeba było czynić ustalenia z inwestorem i projektantami. Część z niej wykonywał jeszcze przed rozpoczęciem pracy. Ubezpieczony wykonywał obowiązki brygadzisty elektromontera w zakładzie przeróbczym od stycznia 1988r. do 2 lutego 1989r., od 1 października 1989r. do 1 lutego 1990r. i od 1 marca 1990r. do 31 grudnia 1993r., choć nie posiada żadnych dokumentów, które to potwierdzają (przesłuchanie ubezpieczonego - k. 36-37 i 63-64). Uczestniczył wówczas w budowie urządzeń dla przeróbki mechanicznej. Nie były to prace przy przeróbce mechanicznej węgla, lecz na jej potrzeby, by mogła funkcjonować. Po oddaniu do użytku jednego ciągu technologicznego, który już „pracował”, ubezpieczony przygotowywał kolejne odcinki. Świadczone przez ubezpieczonego od 1 listopada 1979r. do 28 lutego 1986r. obowiązki specjalisty technicznego i starszego specjalisty technicznego były zbliżone. Do obowiązków ostatniego z nich należał dodatkowo także nadzór nad specjalistą technicznym. Były to głównie prace biurowe polegające na opracowywaniu dokumentacji technicznej, zamawianiu materiałów, analizie technologii pracy i wycenie jej kosztów, zapoznawaniu się z dokumentacją kopalnianą i przygotowywaniu zapotrzebowania na materiały do realizacji robót. Nie była to praca wykonywana w warunkach szczególnych. Od 1 kwietnia 1995r. do 30 stycznia 1997r. ubezpieczony stale pracował na powierzchni tylko jako kierownik robót montażowych, zajmując wówczas stanowisko dozoru średniego, na którym miał zatwierdzenie Urzędu Górniczego. Za pośrednictwem brygadzistów w miejscu ich pracy nadzorował wtedy bezpośrednio już kilka brygad i kilka robót. Brygady te nie zawsze pracowały obok siebie. Z brygadą ubezpieczony spędzał 3-4 godziny. W pozostałym czasie prowadził ustalenia z inwestorem w jego biurze. Struktura organizacyjna (...) S.A. była taka: brygadzista, kierownik robót montażowych, kierownik wydziału i dyrektor przedsiębiorstwa. Prawomocnym wyrokiem z dnia 10 marca 2010r., wydanym w sprawie o sygnaturze X U 2848/09 Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił odwołanie ubezpieczonego od decyzji z dnia 30 września 2009r. odmawiającej mu prawa do emerytury górniczej z uwagi na to, iż nie udowodnił on 25 lat pracy górniczej równorzędnej i zaliczanej w wymiarze 25 lat, a jedynie 4 lata i 8 miesięcy takiej pracy. Wyrokiem z dnia 7 czerwca 2011r., wydanym w sprawie o sygnaturze III AUa 564/11 Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił apelację ubezpieczonego od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach, oddalającego jego odwołanie od decyzji z dnia 12 maja 2010r., odmawiającej przyznania mu wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w warunkach szczególnych z uwagi na nie osiągnięcie obniżonego wieku 60 lat i nie udowodnienie 15 lat pracy w warunkach szczególnych. W motywach rozstrzygnięcia Sąd II instancji wskazał, iż ubezpieczony przepracował pod ziemią stale i w pełnym wymiarze przez 2 lata, tj. uznany przez organ rentowy okres 1 roku i 11 miesięcy oraz styczeń 1976r., ujęty także w wykazie zjazdów. Ponadto, sporne pomiędzy stronami pozostawało świadczenie przez niego pracy górniczej przez okres 6 lat, 2 miesięcy i 21 dni. W tej sytuacji, możliwość wykazania przez ubezpieczonego osiągnięcia maksymalnie 8 lat pracy górniczej pozwoliłaby na obniżenie na mocy art. 39 ustawy emerytalnej tylko o 4 lata powszechnego wieku emerytalnego, tj. do 61 roku życia, podczas, gdy ubezpieczony ukończył dopiero 59 lat. Ubezpieczony faktycznie pracował pod ziemią w takim wymiarze, jak wynika z wykazu zjazdów. W poprzednim procesie prowadzonym pomiędzy stronami, przy wyliczeniu wymiaru pracy górniczej wykonywanej stale i w pełnym wymiarze pod ziemią 1 rok i 11 miesięcy, organ rentowy pomyłkowo nie uwzględnił stycznia 1976r., natomiast wziął pod uwagę listopad 1986r., w którym ubezpieczony miał 19 zjazdów, styczeń 1988r. - 12 zjazdów, 8 dni zasiłku chorobowego i 7 dni urlopu wypoczynkowego oraz kwiecień 1988r., kiedy to ubezpieczony miał 21 zjazdów z wymaganych 22 dni roboczych. Ubezpieczony nie jest nigdzie zatrudniony. Utrzymuje się z prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Nie jest członkiem OFE. Na dzień 1 stycznia 1999r. osiągnął 28 lat, 3 miesiące i 23 dni okresów składkowych i nieskładkowych. Po 31 stycznia 1997r. nie pracował już w górnictwie. Świadkowie Z., K. i G. pobierają wcześniejszą emeryturę z tytułu pracy w warunkach szczególnych. Pierwszy ze świadków ma ją przyznaną z uwagi na 17-letnie zatrudnienie pod ziemią, świadek K. - z racji 7-letniego zatrudnienia pod ziemią i 14-letniego zatrudnienia na odkrywce i ogólnie przepracowanie w górnictwie 33 lat, a świadek G. - ze względu na 14-letnie zatrudnienie pod ziemią i około 20-letnie zatrudnienie w zakładach przeróbczych i ogólnie przepracowanie w górnictwie ponad 38 lat. Wszyscy oni otrzymali z (...)S.A. świadectwa wykonywania pracy w warunkach szczególnych. Były one wystawiane na podstawie odpowiadającego rejestrowi zawodów symbolu wykonywanych prac, odnotowywanego na marginesach wykazów dniówek poszczególnych pracowników na bieżąco, po zakończeniu każdego miesiąca. Wykazy te podpisywał brygadzista, kierownik robót i kierownik oddziału. Ubezpieczony nie dysponuje takim świadectwem pracy. Sąd I instancji podkreślił, że powyższe okoliczności nie są przez strony kwestionowane. Spornym jedynie pozostaje, czy zatrudnienie ubezpieczonego od 16 lipca 1970r. do 14 listopada 1970r., od 16 listopada 1970r. do 18 lipca 1978r., od 1 czerwca 1986r. do 31 grudnia 1993r. i od 1 kwietnia 1995r. do 30 stycznia 1997r. kolejno na stanowisku elektryka, brygadzisty elektromontera i kierownika robót montażowych stanowi pracę w warunkach szczególnych i sprawia, że ubezpieczony spełnia warunki do uzyskania wcześniejszej emerytury z tego tytułu. Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy, Sąd Okręgowy nie dał wiary twierdzeniom ubezpieczonego jakoby wówczas, gdy od 1 kwietnia 1995r. do 30 stycznia 1997r. pracował jako kierownik robót montażowych, zaledwie 10 - 15 % czasu pracy zajmowało mu wykonywanie obowiązków administracyjnych, a poza tym bezpośrednio nadzorował pracę brygadzistów. Ubezpieczony wskazał bowiem jednocześnie, że z brygadą spędzał tylko od 3 do 4 godzin, a w pozostałym czasie prowadził ustalenia z inwestorem w jego biurze. Wymiar pracy: 3-4 godzin z brygadą nie odpowiada 85 % do 90 % czasu pracy. Wykluczonym jest zatem, zdaniem Sądu I instancji, by w tym okresie ubezpieczony pracował głównie z brygadą. Dokonując rozważań prawnych, Sąd Okręgowy powołał się na treść art. 184, art. 39 w związku z art. 46 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity Dz. U. z 2009r. nr 153, poz. 1227 z późn. zm., zwanej dalej ustawą emerytalną) oraz § 2 ust. 1 i § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. nr 8, poz. 43 z późn. zm.), uznając, że ubezpieczony nie spełnił jednego z warunków do przyznania mu wcześniejszej emerytury z tytułu zatrudnienia w warunkach szczególnych, jakie winny wystąpić kumulatywnie - w dniu wejścia w życie ustawy emerytalnej, tj. 1 stycznia 1999r. nie miał 15-letniego okresu zatrudnienia w warunkach szczególnych. Motywując swoje rozstrzygnięcie, Sąd Okręgowy wskazał, że ostatecznie ubezpieczony dochodził w niniejszej sprawie wcześniej emerytury z tytułu pracy w warunkach szczególnych na podstawie art. 184 ustawy emerytalnej, a nie art. 39 w związku z art. 46 tej ustawy. Zgodnie z treścią art. 46 ust. 1 ustawy emerytalnej, prawo do emerytury na warunkach określonych w art. 29, 32, 33 i 39 przysługuje również ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948r. a przed dniem 1 stycznia 1969r., jeżeli spełniają łącznie następujące warunki: 1.nie przystąpili do otwartego funduszu emerytalnego albo złożyli wniosek o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym za pośrednictwem Zakładu na dochody budżetu państwa; 2.warunki do uzyskania emerytury określone w tych przepisach spełnią do dnia 31 grudnia 2008r. Nie budzi wątpliwości, zdaniem Sądu Okręgowego, fakt potwierdzony motywami prawomocnego rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 czerwca 2011r., wydanego w prowadzonej pomiędzy tymi samymi stronami sprawie o sygnaturze III AUa 564/11, iż na dzień 31 grudnia 2008r. ubezpieczony nie spełniał warunków do uzyskania emerytury. Nawet bowiem na dzień wydania w owej sprawie wyroku przez Sąd I instancji 15 grudnia 2010r., przy założeniu wykazania przez niego osiągnięcia maksymalnie 8 lat pracy górniczej na mocy art. 39 ustawy emerytalnej, wiek emerytalny w jego przypadku można by obniżyć tylko o 4 lata - do 61 roku życia podczas, gdy ubezpieczony ukończył wtedy dopiero 59 lat. Zatem, tym bardziej dnia 31 grudnia 2008r. nie spełniałby wymogu osiągnięcia obniżonego wieku emerytalnego do wymaganego przepisem art. 46 ust. 1 ustawy emerytalnej. W dalszej kolejności Sąd I instancji podniósł, że w wykazie A stanowiącym załącznik do powołanego wyżej rozporządzenia w dziale II obejmującym prace w energetyce ujęto prace przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych. Dokładnie tego typu prace wykonywał ubezpieczony przez cały sporny okres. Jako elektryk w Przedsiębiorstwie (...) w K. od 16 lipca 1970r. do 14 listopada 1970r. świadczył prace przy remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych, a następnie, jako elektromonter górniczych urządzeń elektrycznych i brygadzista elektromonter w Przedsiębiorstwie (...) S.A. w K. w okresie od 16 listopada 1970r. do 18 lipca 1978r. i od 1 marca 1986r. do 31 grudnia 1993r. wykonywał obowiązki przy montażu tych urządzeń. Nie budzi wątpliwości fakt, iż obydwa powyższe Przedsiębiorstwa podlegały pod resort górnictwa, jako że wykonywały usługi dla kopalń. Stąd, we wszystkich wymienionych tu okresach, ubezpieczony pracował w górnictwie, a nie w energetyce. Tymczasem rodzaj prac wykonywanych wówczas przez niego, wymieniony został w rozporządzeniu w dziale II, tj. „w energetyce”. Skoro zatem ubezpieczony nie pracował w tej dziedzinie przemysłu, a rodzaj wykonywanych przez niego prac nie jest wymieniony w dziale I obejmującym górnictwo, w którym pracował, przeto sporny okres pracy nie może być, zdaniem Sądu Okręgowego, uznany za pracę wykonywaną w warunkach szczególnych. Odnosi się to zarówno do jego zatrudnienia w(...) S.A. w K., jak i w (...) K.. Sąd ten, powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2011r. (III UK 174/10; LEX nr 901652 (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 19 maja 2011r. (III UK 174/10, LEX nr 901652; 1 czerwca 2010 r., II UK 21/10, niepublikowany) oraz zarządzenie nr 17 Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 12 sierpnia 1983r. w sprawie określenia stanowisk pracy w resorcie górnictwa i energetyki, na których są wykonywane prace w szczególnych warunkach, wydane na podstawie § 2 rozporządzenia RM z dnia 7 lutego 1983r., wskazał, że w myśl tego zarządzenia, właściwi ministrowie w porozumieniu z Ministrem Pracy, Płac i Spraw Socjalnych ustalają w podległych i nadzorowanych zakładach pracy stanowiska pracy, na których są wykonywane prace w szczególnych warunkach, wymienione w wykazach A i B. W załączniku nr 1 do tego zarządzenia w dziale I obejmującym górnictwo, pod pozycją 1, w której wymienione są prace pod ziemią w punkcie B wymieniono stanowiska pracy w przedsiębiorstwach montażowych, na których wykonywana jest praca w warunkach szczególnych. Pod pozycją 119 ujęto tam montera instalacji elektroenergetycznej pod ziemią i w szybie. Oznacza to, iż gdyby poszukiwać rodzaju pracy wykonywanej przez ubezpieczonego w spornym okresie w dziale I wykazu A, tj. w górnictwie, w jakim faktycznie wówczas pracował, to szczególnego rodzaju prac wykonywanych przez niego w Przedsiębiorstwie (...) należałoby poszukiwać w punkcie B działu I, pozycja 1, pod którą ujęte zostały wyłącznie prace wykonywane pod ziemią. Zatem, prace realizowane w takim Przedsiębiorstwie na powierzchni nie mogą stanowić prac wykonywanych w warunkach szczególnych. Według Sądu I instancji, jedynie pracę ubezpieczonego świadczoną pod ziemią, a wymienioną pod pozycją 119, punktu 1 B działu I wykazu A cytowanego zarządzenia - montera instalacji elektroenergetycznej pod ziemią należy zaliczyć do wykonywanej w warunkach szczególnych. Jak wynika z powołanego wyżej prawomocnego rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 czerwca 2011r., wydanego w prowadzonej pomiędzy tymi samymi stronami sprawie o sygnaturze III AUa 564/11, wymiar tej pracy świadczonej stale i w pełnym wymiarze pod ziemią, a więc w warunkach szczególnych, wynosił 2 lata. Odnosząc się do zarzutów ubezpieczonego, w myśl których podstawę prawną rozstrzygnięcia może stanowić tylko rozporządzenie RM z dnia 7 lutego 1983r., a nie zarządzenia wykonawcze, Sąd Okręgowy wskazał, iż treść zarządzenia wykonawczego jest w tym zakresie w pełni zgodna z postanowieniami rozporządzenia i stanowi jedynie jego rozwinięcie. Nie dochodzi tu do sytuacji, w jakiej Sąd nie uwzględniałby odwołania z uwagi na fakt, iż stanowisko ubezpieczonego nie zostało wymienione w zarządzeniu, choć zakres jego prac mieści się w pracach ujętych w rozporządzeniu. Tylko wówczas argumentację ubezpieczonego należałoby uznać za słuszną. Tymczasem w tym wypadku, poza 2-letnim okresem pracy pod ziemią wymienionej w punkcie 1 działu I wykazu A rozporządzenia, obejmującego górnictwo, zatrudniony przez cały sporny okres tylko w tej branży, ubezpieczony nie wykonywał żadnych innych prac w warunkach szczególnych. W szczególności, wbrew jego oczekiwaniom, świadczona przez niego praca nie może także być zaliczona do wymienionej w punkcie 2 i 5 działu I wykazu A, gdzie mowa o wydobywaniu odkrywkowym węgla brunatnego, piasku podsadzkowego, anhydrytu i gipsu (pkt 2) i w przeróbce mechanicznej węgla (pkt 5). Nigdy bowiem nie wykonywał żadnych prac polegających na wydobyciu. Wbrew jego założeniom, sama praca w pobliżu stanowisk, gdzie wydobywano węgiel na odkrywce, nie jest wystarczająca. Gdyby natomiast, mimo braku jakichkolwiek dokumentów, które by to potwierdzały, przyjąć za ubezpieczonym, iż od stycznia 1988r. do 2 lutego 1989r., od 1 października 1989r. do 1 lutego 1990r. i od 1 marca 1990r. do 31 grudnia 1993r. pracował w zakładzie przeróbczym, to i tak świadczonej przez niego pracy brygadzisty elektromontera nie sposób by uznać za pracę w przeróbce mechanicznej węgla. Ubezpieczony uczestniczył wówczas w budowie urządzeń dla przeróbki mechanicznej. Nie pracował więc w przeróbce mechanicznej węgla, lecz na jej potrzeby, by mogła funkcjonować. Ponadto, te krótkie okresy zatrudnienia - według Sądu I instancji - nie są wystarczające do osiągnięcia 15 lat pracy w warunkach szczególnych. Sąd I instancji wskazał, że nie sposób uczynić zadość oczekiwaniom ubezpieczonego i zaliczyć wykonywaną przez niego w spornym okresie pracę do wymienionej w wykazie A dziale XIV obejmującym prace różne pod poz. 12 i
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.