← Polska

I ACa 23/13

Sygn. akt I ACa 23/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 marca 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Ewa Tkocz Sędziowie : SA Elżbieta K

§ 1k.c.) (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2007r.

V CSK 340/07, LEX nr 361459). Dnia 10 sierpnia 2007r. weszła w życie ustawa z dnia 16 lutego 2007r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80 poz.538), która uchyliła art.442kc o treści w §1: „roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym wypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę.” i dodała art.

kc w brzmieniu: „roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę” (§1). Zgodnie z art.2 wyżej cytowanej ustawy: do roszczeń, o których mowa w art.1, powstałych przed dniem 10 sierpnia 2007r., a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepis art.

kc. Poza sporem jest, że roszczenie R. G., a następnie jego spadkobierców powstało przed dniem 10 sierpnia 2007r. Według przepisów dotychczasowych to jest według art. art.442 §1kc ulegało ono przedawnieniu najpóźniej z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Skoro zdarzenie, z którym powodowie wiążą swą szkodę miało miejsce w okresie od 21 czerwca 2002r. do 2 września 2002r., a pozew w niniejszej sprawie został wniesiony dnia 7 grudnia 2011r., to w przedmiotowej sprawie ma zastosowanie przepis art.

§1kc. Zgodnie z art.

120 § 1 zdanie pierwsze k.c., bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia wymagalności, w nauce prawa przyjmuje się natomiast, że oznacza ono stan, w którym wierzyciel ma prawną możliwość żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności. W rozpatrywanej sprawie jak ustalono, ojciec powodów wezwał pozwanego do wypłaty środków z jego rachunku bankowego składając reklamację w dniu 19 grudnia 2002r. A zatem w tej dacie wiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W tym stanie rzeczy należy stwierdzić, iż jego i jego spadkobierców roszczenie uległo przedawnieniu z upływem trzech lat od tej daty to jest w dniu 19 grudnia 2005r. W chwili, więc wniesienia pozwu w niniejszej sprawie było ono przedawnione już od sześciu lat. Po nowelizacji Kodeksu cywilnego ustawą z dnia 28 lipca 1990r. (Dz. U. Nr 55, poz. 321) w orzecznictwie wyrażony został pogląd, że sąd może wyjątkowo nie uwzględnić upływu przedawnienia dochodzonego roszczenia, jeżeli podniesienie przez dłużnika zarzutu przedawnienia nastąpiło w okolicznościach objętych hipotezą art.5kc, tzn. nosi znamiona nadużycia prawa. Stosując powołany przepis trzeba mieć oczywiście na względzie jego szczególny charakter wynikający z użycia w nim klauzul generalnych. Z tej przyczyny dla oceny, czy podniesiony zarzut przedawnienia nie nosi znamion nadużycia prawa, konieczne jest rozważenie charakteru dochodzonego roszczenia, przyczyn opóźnienia i jego nie nadmierności (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2003r. I CKN 204/01 LEX nr 78814). Powołanie się przez dłużnika na przedawnienie roszczenia jest działaniem w granicach prawa i zgodnym z prawem. Dłużnikowi, który podniósł zarzut przedawnienia można postawić zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego tylko w wyjątkowych i rażących okolicznościach (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2003r. V CK 399/02 LEX nr 175965). Aby w danym wypadku można było przyjąć, że podniesienie zarzutu przedawnienia jest nie do pogodzenia z zasadami współżycia społecznego, musi zostać w szczególności wykazane, iż bezczynność wierzyciela w dochodzeniu roszczenia była usprawiedliwiona wyjątkowymi okolicznościami. Istotne znaczenie dla oceny zarzutu przedawnienia z punktu widzenia zasad współżycia społecznego może mieć zwłaszcza czas opóźnienia w dochodzeniu roszczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 2000r. III CKN 522/99, LEX nr 51563). W rozpatrywanej sprawie ten czas opóźnienia w dochodzeniu roszczenia wynosi sześć lat. Nie można go w żadnym razie uznać za nieznaczny. Ojciec powodów zmarł dnia 25 czerwca 2010r. Brak jest zatem możliwości ustalenia przyczyn, z powodu, których swego roszczenia przez lata nie dochodził, a przypomniał sobie o nim dopiero w styczniu 2010r., kiedy to podjął z pozwanym w tej sprawie korespondencję. W ocenie Sądu, fakt dwuletniego aresztowania R. G. nie usprawiedliwia zaniechania dochodzenia przez niego roszczenia, bowiem na czas toczącego się przeciwko niemu postępowania karnego, postępowanie cywilne o zapłatę byłoby zawieszone, a termin przedawnienia zostałby przerwany. Nie usprawiedliwia też tego choroba ojca powodów rozpoznana w 2010r., bowiem jak wyżej wskazano właśnie w tym okresie podjął on korespondencję z pozwanym i w celu dochodzenia roszczenia (ale już przedawnionego) ustanowił pełnomocnika. Mając powyższe na uwadze oraz charakter tego roszczenia, w ocenie Sądu pozwanemu nie można postawić zarzutu naruszenia zasad współżycia społecznego, gdyż nawet w okolicznościach przedmiotowej sprawy podniesiony przez niego zarzut przedawnienia roszczenia nie nosi znamion nadużycia prawa. Jednocześnie wyjaśnienia wymaga, że w myśl art. 123 § 1 pkt 1 k.c. czynnością powodującą przerwanie biegu przedawnienia jest niewątpliwie wniesienie powództwa, ale jedynie wniesienie skuteczne. Za takie nie można natomiast uznać wniesienia w dniu 28 czerwca 2010r. powództwa w sprawie tut. Sądu syg. akt . XIV GC 143/10 po pierwsze, dlatego że nastąpiło to po śmierci R. G., a po drugie w okresie, gdy jego roszczenie było już od lat przedawnione. Z tych wszystkich względów powództwo w niniejszej sprawie oddalono jako przedawnione. Orzeczenie o kosztach procesu uzasadniają przepisy art.98kpc i §6pkt6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163 poz. 1348 ze zmianami). W apelacji od tego wyroku powodowie zarzucali naruszenie art.

§ 2k.c.

przez jego niezastosowanie i przyjęcie, że ich roszczenie uległo przedawnieniu. Zarzucali również apelujący naruszenie art.

§ 1k.c.

przez jego błędną wykładnię i uznanie, iż R. G. składając reklamację miał wiedzę na temat osoby czy podmiotu odpowiedzialnego za naprawienie szkody. Naruszenie prawa materialnego, a to art. 5 k.c. nastąpiło także przez uwzględnienie zarzutu przedawnienia, mimo że z okoliczności sprawy wynikało, iż zarzut ten winien być potraktowany jako nadużycie prawa przez pozwanego. Apelujący zarzucali także nieprawidłowe zastosowanie art. 471, 120 i 455 k.c. do ustalenia początku biegu przedawnienia podczas gdy do ustalenia początku tego terminu winien zostać zastosowany wyłącznie art.

§ 2k.c.

Nadto zarzucali powodowie niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia w szczególności nieustalenie okoliczności związanych z postępowaniem pozwanego wobec innych pokrzywdzonych w zakresie postępowań reklamacyjnych, a także nieustalenie okoliczności związanych z wstrzymaniem postępowania reklamacyjnego do czasu zakończenia toczących się postępowań karnych. Zarzucana sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego polegać miała natomiast na błędnym ustaleniu, że rachunek bankowy R. G. został zamknięty 19 kwietnia 2006r. z powodu nieprawidłowej obsługi tj. braku opłat podczas gdy prawidłowa analiza materiału dowodowego powinna prowadzić do uznania, że pozwana zamykając rachunek z powodu nieprawidłowej obsługi przyznała się do błędnego prowadzenia rachunku, uznając tym samym swoją winę, co prowadziłoby również do przerwania biegu przedawnienia. W oparciu o podniesione zarzuty domagali się powodowie zmiany wyroku i uwzględnienia powództwa w całości, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. W pierwszej kolejności należy rozważyć zarzuty naruszenia prawa procesowego, co prowadzić miałoby do błędnych ustaleń okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia, a w szczególności dla oceny poprawności zastosowanych przepisów prawa materialnego regulujących kwestie przedawnienia. Nie był uzasadniony zarzut sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Nie sposób podzielić twierdzeń powodów, że zawiadomienie o zamknięciu w dniu 19 kwietnia 2006r. rachunku bankowego R. G., „którego obsługa nie była prawidłowa” (k-23) utożsamić można z przyznaniem pozwanego faktu zaistnienia nieprawidłowości w prowadzeniu tego rachunku. Jednoznacznie i wiarygodnie wyjaśniła użycie cytowanego sformułowania świadek A. O. (k- 612), na podstawie zeznań której Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że zamknięcie rachunku bankowego R. G. spowodowane zostało brakiem dokonywania przez niego opłat za prowadzenie rachunku, a nie jakiegokolwiek rodzaju nieprawidłowościami w postępowaniu pozwanego. Nie był również uzasadniony zarzut niewyjaśnienia istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, gdyż wbrew twierdzeniom powodów, okoliczności związane z załatwieniem reklamacji innych klientów pozwanego pozbawione były znaczenia przy rozstrzyganiu niniejszego sporu. Według apelujących wnioskowane przez nich dowody służyć miały ustaleniu, że reklamacje innych pokrzywdzonych były pozytywnie załatwione, co tłumaczyć i usprawiedliwiać miało czekanie przez R. G. na równie pozytywne załatwienie jego reklamacji i wstrzymywanie się z realizacją jego roszczenia. Należy podnieść, że już z uzasadnienia wniosku dowodowego wynikało, że wstrzymywanie się R. G. z sądowym dochodzeniem roszczenia spowodowane być mogło co najwyżej pogłoskami, które do niego docierały o innych pozytywnie załatwionych reklamacjach. Gdyby bowiem było inaczej powodowie wskazaliby na konkretne przykłady uzasadniające przyjęcie przez ich ojca takiego stanowiska, a nie powoływaliby się na bliżej nieokreślone i prawdopodobne przypadki uwzględnienia reklamacji innych pokrzywdzonych. Wskazać również należy, że powodowie nie wykazali, że ich ojciec był osobą pokrzywdzoną w procederze, który spowodował skierowanie szeregu aktów oskarżenia. W żadnej z tych spraw ani z treści zarzutów, ani ich uzasadnienia nie wynika aby R. G. określany był jako osoba pokrzywdzona. Porównywanie zatem pozycji R. G. z innymi, bliżej nie określonymi osobami, których reklamacje pozwany miał rzekomo uznać, nie mogło doprowadzić do ustalenia okoliczności usprawiedliwiających znaczne opóźnienie z wystąpieniem o zapłatę odszkodowania. Nie był uzasadniony zarzut naruszenia art.

§ 2k.c.

Przepis ten przewiduje 20 letni okres przedawnienia roszczenia, liczony od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku. Słusznie zarzuca pozwany, że twierdzenia pozwu i wnioski dowodowe powodów nie zmierzały do wykazania okoliczności pozwalających na przypisanie pozwanemu odpowiedzialności za występki osób, które oskarżono o wyprowadzenie z rachunku bankowego ojca powodów zgromadzonych tam środków. Należy zresztą podkreślić, że powodowie wskazywali, że w postępowaniu przygotowawczym do sfałszowania podpisu R. G. na dokumentach zlecenia przelewu przyznała się E. B.. Z kopii aktu oskarżenia przeciwko tej osobie nie wynika jednak aby taki zarzut został jej postawiony. Odpowiedzialność deliktowa pozwanego Banku oparta jest na przepisie art. 415 i 430 k.c., a zarzucane mu zawinione działanie polega na odpowiedzialności za nienależycie staranne działanie jego pracowników, które doprowadziło do wypłacenia środków z rachunku bankowego R. G. na podstawie zlecenie przelewu nie pochodzącego od posiadacza rachunku. Możliwość przypisania w tym zakresie deliktu bankowi uzasadniona została szczegółowo w powołanym przez Sąd Okręgowy wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2007r. w sprawie V CSK 340/07 (LEX nr 361459). Nie można jednak tego deliktu utożsamiać z przestępstwem, które popełniły osoby wypłacające w sposób nieuprawniony środki z lokaty R. G.. Dlatego słusznie uznał Sąd Okręgowy, że do oceny terminu przedawnienia roszczenia spadkobierców powoda zastosowanie znajdzie art.

§ 1k.c.

Przepis ten został prawidłowo zastosowany i poprawnie wyłożony przez Sąd Okręgowy wbrew zarzutom apelacji. W szczególności prawidłowo uznał Sąd Okręgowy, że R. G. uzyskał wiedzę o szkodzie, czyli o fakcie wypływu środków z jego rachunku bez jego zlecenia w momencie składania pozwanemu reklamacji. Nawet jeżeli przyjąć, iż w tym momencie mógł liczyć na uznanie jego reklamacji po wyjaśnieniu okoliczności dokonania przelewu, to już najdalej w momencie skierowania przeciwko niemu zarzutów, powodujących osadzenie do w tymczasowym areszcie uświadomiło mu, że dokonane z jego rachunku przelewy były wynikiem wypłacenia jego środków nieuprawnionej osobie. Nadto z dołączonych przez powodów fotokopii przesłuchania E. B. wynika, że owo przyznanie się przez nią do wytworzenia podpisu R. G. na zleceniach przelewu nastąpiło już 2003r. Okoliczności te pozwalają w pełni na podzielenie stanowiska Sądu Okręgowego o znacznym upływie trzyletniego okresu przedawnienia i uzasadniają również odmowę zastosowania art. 5 k.c. do oceny skuteczności podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Zupełnie bezzasadny był zarzut naruszenia przepisów art. 471, 120 § 1 i 455 k.c., gdyż Sąd Okręgowy stosował do oceny terminu przedawnienia roszczenia powodów wyłącznie art.

§ 1k.c.

, a nie przepisy dotyczące wyrządzenia szkody przy wykonywaniu zobowiązań (art. 471 k.c.). Okoliczności związane ze złożeniem przez R. G. reklamacji były uwzględniane przez Sąd Okręgowy jedynie w ramach ustaleń pozyskania przez niego wiedzy o powstaniu szkody, a chwila ta stanowi początek biegu przedawnienia przewidzianego w art.

§ 1k.c.

Wobec bezzasadności wszystkich zarzutów apelacji podlegała ona oddaleniu na mocy art. 385 k.c. . Na podstawie art. 98 § 1 i art. 99 k.p.c zasądzono od powodów przegrywających w całości etap postępowania apelacyjnego koszty postępowania na rzecz pozwanego w wysokości wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym, będącego radcą prawnym

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.