Sygn. akt III AUa 1082/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 marca 2013 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi – III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi w składzie: Przewodnicząca: SSA L
§ 1k.p.c., odwołanie oddalił.
O kosztach zastępstwa procesowego organu rentowego Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. W apelacji skierowanej przeciwko wyrokowi w całości A. C., reprezentowana profesjonalnie, sformułowała zarzuty: 1) naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 108 § 1 oraz art. 116 § 1, art. 116 §1 pkt 1, art. 116 § 1 pkt 1 lit a i b ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa w związku z art. 31 i art. 32 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych, poprzez ich błędną wykładnię, niezastosowanie i uznanie, że w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki zwalniające wnioskodawczynię od odpowiedzialności za zobowiązania spółki; 2) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c., poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego i bezpodstawne przyjęcie, że wnioskodawczyni nie złożyła wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie, a także, że wnioskodawczym ponosi winę w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości; 3) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c., poprzez brak wskazania przyczyn, dla których Sąd pierwszej instancji odmówił wiarygodności stanowisku i dowodom przedstawionym przez wnioskodawczynię, a także brak uzasadnienia dlaczego zdaniem Sądu wnioskodawczyni nie przedstawiła żadnych istotnych dowodów na poparcie odwołania; 4) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 227 k.p.c., poprzez nierozpoznanie sprawy co do istoty, w wyniku braku ustalenia przez Sąd dokładnego czasu właściwego dla złożenia przez wnioskodawczynię wniosku o ogłoszenie upadłości, co ma bezpośredni wpływ na ocenę przesłanek zwalniających członka zarządu z odpowiedzialności za zobowiązania spółki - art. 116 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa; 5) naruszenie art.
§ 1k.p.c.
poprzez jego zastosowanie; 6) naruszenie art.
§ 2k.p.c.
poprzez jego niezastosowanie. Wskazując na wymienione podstawy apelacji skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie odwołania albo o uchylenie zaskarżonego wyroku i poprzedzającej go decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi rentowemu ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Ponadto wniosła o zasądzenie od organu rentowego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W części motywacyjnej środka odwoławczego apelująca wskazała, że postępowanie egzekucyjne prowadzone przez organ rentowy nie dotyczyło składek należnych za okres od grudnia 2003 roku do kwietnia 2004 roku, lecz za okres wcześniejszy. Nadto bezskuteczność egzekucji powinna być wykazana postanowieniem o umorzeniu egzekucji z powodu jej bezskuteczności. Nie nożna również przyjmować, że A. C. była świetnie zorientowana w sytuacji finansowej spółki, skoro pracowała wcześniej jako główna księgowa, gdyż odpowiedzialność z art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej dotyczy członka zarządu, a nie głównego księgowego. Nadto Sąd nie uwzględnił, że złożenie wniosku o upadłość wymaga przygotowania odpowiednich dokumentów finansowych, a więc upływu czasu. Odwołująca złożyła pierwszy wniosek o upadłość w czasie właściwym, tj. 31 października 2003 roku, po sporządzeniu sprawozdania finansowego we wrześniu 2003 roku. Z opinii biegłego wynika, że przesłanki do ogłoszenia upadłości wystąpiły przed objęciem funkcji przez A. C., toteż wniosek o ogłoszenie upadłości powinien być złożony przez poprzedni zarząd. Należy również uwzględnić, że od 1 października 2003 roku weszła w życie ustawa Prawo upadłościowe i naprawcze, która rodziła w praktyce wiele trudności interpretacyjnych, co powinno się wziąć pod uwagę w związku ze zwrotem wniosków o upadłość, a więc przy ocenie przesłanki winy. Apelująca podniosła nadto, że o braku winy świadczą podejmowane przez nią działania naprawcze, przede wszystkim rozmowy ze strategicznymi wierzycielami. Powołując orzecznictwo administracyjne skarżąca wskazała, że organ rentowy nie wywiązał się ze swych obowiązków co do ustalenia przesłanek z art. 116 Ordynacji podatkowej przed wydaniem spornej decyzji. Sąd Apelacyjny w Łodzi zważył, co następuje: Apelacja A. C. co do zasady nie zasługuje na uwzględnienie. Okazała się skuteczna jedynie w części dotyczącej rozmiaru odpowiedzialności odsetkowej apelującej. Trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji, że odpowiedzialność członków zarządu spółek handlowych za należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz wskazane w decyzji Fundusze wynika z odpowiedniego stosowania, na podstawie art. 31 i 32 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. 2009r., Nr 205, poz. 1585 z zm.), przepisu art. 116 Ordynacji podatkowej - ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 roku (t.j. Dz.U. z 2012r., Nr 749 ze zm.). Zgodnie zaś z art. 116 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej, za zaległości spółki członkowie jej zarządu odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem. Odpowiedzialność ta obejmuje zobowiązania, które powstały w czasie pełnienia przez nich obowiązków członków zarządu i jest możliwa, jeżeli egzekucja należności z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna. Ustawodawca przewidział przy tym trzy przesłanki egzoneracyjne które pozwalają członkowi zarządu uwolnić się od owej odpowiedzialności. Może on wykazać, że we właściwym czasie zgłoszony został wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe albo, że niezgłoszenie takiego wniosku nastąpiło nie z jego winy lub też wskazać może mienie spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości w znacznej części. A. C. w swej apelacji podniosła jako podstawowy zarzut ad meritum - naruszenie prawa materialnego przez przyjęcie, że nie zachodzą przesłanki zwalniające ją z odpowiedzialności za zobowiązania składkowe (...) S.A. z siedzibą w Ł.. Tymczasem, zdaniem skarżącej, po pierwsze: organ rentowy nie wykazał bezskuteczności egzekucji składek przeciwko spółce, a po wtóre: odwołująca zgłosiła wniosek o ogłoszenie upadłości spółki w czasie właściwym, zaś nawet gdyby uznać, że nie uczyniła tego w czasie właściwym, to bez swej winy. Oba argumenty są chybione. Jak wyżej wskazano dyspozycja art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej obejmuje zarówno pozytywne przesłanki przeniesienia odpowiedzialności na członka zarządu spółki, jak i przesłanki negatywne, które przy przenoszeniu tej odpowiedzialności konstytutywną decyzją wystąpić nie mogą. W przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości, że pozytywne przesłanki odpowiedzialności skarżącej, będącej członkiem jednoosobowego zarządu, zostały spełnione. Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości podziela rozważania prawne Sądu Okręgowego na tle wymogu „egzekucji z majątku spółki w części lub w całości bezskutecznej”. Apelująca wskazała na orzecznictwo sądów administracyjnych z lat 2007-2008, w którym wyrażono pogląd, iż bezskuteczność egzekucji powinna być wykazana wyłącznie postanowieniem o jej umorzeniu z powodu bezskuteczności. Z zapatrywań tych apelująca wyprowadziła wniosek, że brak takiego postanowienia w stosunku do wszystkich należności objętych zaskarżoną decyzją niweczy możliwość dowiedzenia ustawowego warunku odpowiedzialności za zobowiązania składkowe na datę decyzji. Pogląd o potrzebie wykazania bezskuteczności egzekucji stosownym postanowieniem jest co do zasady słuszny, jednakże, jak wywiódł Sąd a quo, nie jest to warunek przystający do sytuacji, w której w trakcie egzekucji części należności zapada postanowienie o ogłoszeniu upadłości dłużnej spółki. Od uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2009 roku (I UZP 4/09, OSNP 2009/23-24/319) jurydycznie ugruntowane jest stanowisko, że warunek ten jest spełniony również wtedy, gdy przed wydaniem decyzji obciążającej członka zarządu dojdzie do umorzenia postępowania upadłościowego. Nadto Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym przedmiotową sprawę aprobuje wykładnię liberalną, która dopuszcza potwierdzenie bezskuteczności egzekucji także w inny sposób, niż umorzenie postępowania egzekucyjnego lub upadłościowego, z wykorzystaniem wszelkich środków dowodowych, z których bez wątpienia wynika, że spółka nie ma majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzyciela (por. wyroki SN z dnia 26 czerwca 2003r., V CKN 416/01, OSNC 2004/7-8/129, z dnia 31 stycznia 2007r., II CSK 417/06, LEX nr 355345, z dnia 9 kwietnia 2008r., V CSK 527/07, LEX nr 395215, uchwałę składu 7 s. NSA z dnia 8 grudnia 2008r., II FPS 6/08, ZNSA 2009/2/139-147). Bezsporne jest, że z uwagi na zadłużenia składkowe (...) od czerwca 2002 roku organ rentowy sukcesywnie, w okresie od maja 2003 roku, wdrażał postępowanie egzekucyjne w oparciu o kolejne tytuły wobec całego majątku spółki. Organ egzekucyjny do dnia zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie umorzył wprawdzie postępowania, lecz wierzytelności wynikające z tych tytułów nie zostały zaspokojone. Postanowieniem z dnia 7 kwietnia 2004 roku ogłoszono upadłość obejmującą likwidację spółki. ZUS zgłosił w postępowaniu upadłościowym wierzytelność na kwotę 3.909.732,92 zł, z uwagi na wartość masy pokrycie wierzytelności nastąpiło zaledwie w około 10%. Egzekucja prowadzona przeciwko spółce do czasu ogłoszenia wobec niej upadłości nie była skuteczna, natomiast po ogłoszeniu upadłości, zgodnie z brzmieniem art. 146 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 roku Prawo upadłościowe i naprawcze (t.j. Dz.U. z 2012r., Nr 1112 ze zm.) postępowanie egzekucyjne wszczęte przeciwko upadłemu przed ogłoszeniem upadłości ulega zawieszeniu z mocy prawa z datą ogłoszenia upadłości, a umarza się je, również z mocy prawa, po uprawomocnieniu się postanowienia o ogłoszeniu upadłości. Postępowanie upadłościowe ma bowiem charakter egzekucji generalnej, dotyczy wszystkich zobowiązań spółki i wszystkich wierzycieli, również tych, którzy nie wszczęli postępowań egzekucyjnych w celu uzyskania zaspokojenia swych wierzytelności. Skoro więc po ogłoszeniu upadłości wobec spółki nie można wobec niej prowadzić postępowania egzekucyjnego (administracyjnego) wierzytelności składkowych objętych postępowaniem upadłościowym, to z tą chwilą uznać należy bezskuteczność wszystkich egzekucji, a więc brak możliwości przymusowego zaspokojenia się z majątku spółki w drodze postępowania egzekucyjnego. Do takich konstatacji doszedł również Sąd pierwszej instancji i Sąd Apelacyjny stanowisko to podziela. Organ rentowy przed wydaniem spornej decyzji miał zatem podstawy do uznania, że przesłanka bezskuteczności egzekucji wobec (...) S.A. została spełniona, skoro w dniu 7 kwietnia 2004 roku ogłoszono upadłość spółki, postępowanie upadłościowe zostało umorzone bez pełnego zaspokojenia ZUS, a w sierpniu 2008 roku uprawomocniło się postanowienie o wykreśleniu spółki z rejestru (por. wyrok SN z dnia 17 lipca 2009r, I UK 49/09, LEX nr 529769). W dacie wydania decyzji nie było żadnych wątpliwości, że nie istnieje jakakolwiek możliwość zaspokojenia wierzytelności w jakiejkolwiek części z majątku spółki. Zważyć należy, że apelująca, profesjonalnie reprezentowana, poza stwierdzeniem, że ze stanowiskiem Sądu meriti się nie zgadza nie przedstawiła żadnych pogłębionych rozważań w tym przedmiocie, powołując jedynie fragmenty orzeczeń administracyjnych w ogóle nie odnoszące się do kwestii egzekucji w związku upadłością dłużnika, toteż apelacja w tej części jest gołosłownie polemiczna. Przebieg postępowania przed Sądem pierwszej instancji świadczy, iż A. C. powoływała się na obie przesłanki z art. 116 § pkt 1
- a)i
- b)Ordynacji podatkowej, choć wykluczają się one wzajemnie. Pierwszą okolicznością zwalniającą jest bowiem wykazanie, że wniosek o ogłoszenie upadłości zgłoszony został we właściwym czasie, a drugą, że niezgłoszenie tego wniosku nastąpiło bez winy członka zarządu. Podobnie w sposób ewentualny sformułowany został apelacyjny zarzut naruszenia prawa procesowego - poprzez błędne ustalenie, że odwołująca nie złożyła wniosku w terminie, ewentualnie że opóźnienie w złożeniu wniosku nastąpiło bez jej winy. Podkreślić należy, iż Sąd Okręgowy poczynił szczegółowe ustalenia dotyczące obu wskazywanych przesłanek negatywnych, a na tle tych ustaleń dokonał wnikliwych rozważań, obejmujących także ocenę decyzji ekonomicznych i czynności prawnych, podejmowanych w latach 2003 - 2004 przez zarząd spółki. W apelacji zasadniczo ponowiono argumentację prezentowaną już przed Sadem Okręgowym, do której Sąd ten szeroko odniósł się w motywach wyroku. Skarżąca nie wskazała, że wnioski wyprowadzone z oceny materiału przez Sąd pierwszej instancji nie są logicznie poprawne lub niezgodne z doświadczeniem życiowym, zaprezentowała odmienną ocenę własną, co nie może skutecznie podważyć oceny dowodów dokonanej przez Sąd orzekający, w granicach wyznaczonych dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. Stawiając ów zarzut apelująca nie wskazała zresztą, jakie konkretnie środki dowodowe i w jakiej części Sąd pierwszej instancji ocenił z przekroczeniem granic zakreślonych treścią art. 233 § 1 k.p.c., zaś w uzasadnieniu zarzutu argumentowała przede wszystkim, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do powoływanych przez odwołującą zapatrywań prawnych, a to wykracza poza sferę oceny dowodów. Analizując przesłankę „czasu właściwego” zgłoszenia wniosku o upadłość zważyć trzeba, że już zgodnie z art. 5 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 roku - Prawo upadłościowe (t.j. Dz.U. z 1991r., Nr 118, poz. 512 ze zm.), tj. aktu prawnego obowiązującego do 30 września 2003 roku, przedsiębiorca był zobowiązany, nie później, niż w terminie dwóch tygodni od zaprzestania płacenia długów zgłosić wniosek o ogłoszenie upadłości (§ 1). Reprezentant przedsiębiorcy zobowiązany był zgłosić wniosek o ogłoszenie upadłości w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym majątek nie wystarcza na zaspokojenie długów, chyba że wcześniej rozpoczął się bieg terminu określonego w § 1. Krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długów wskutek przejściowych trudności nie było, według art. 2, podstawą ogłoszenia upadłości. Również w świetle art. 10 i 11 obecnie obowiązującej ustawy z dnia 28 lutego 2003 roku - Prawo upadłościowe i naprawcze, upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Dłużnika uważa się za niewypłacalnego, gdy nie wykonuje on swych wymagalnych zobowiązań pieniężnych, a w przypadku osoby prawnej także wtedy, gdy jej zobowiązania przekroczą wartość majątku nawet wówczas, gdy wykonuje ona swe zobowiązania bieżące. W orzecznictwie sądowym zgodnie przyjmuje się, że zaprzestanie płacenia długów, jako kryterium ogłoszenia upadłości, musi mieć trwały charakter, co oznacza, że dłużnik nie tylko nie płaci długów na bieżąco, ale i nie będzie tego czynił w przyszłości z powodu braku niezbędnych środków. Trafnie Sąd Okręgowy wywiódł, że wykładni pojęcia „właściwy czas” do zgłoszenia wniosku o upadłość nie należy dokonywać opierając się tylko na podstawach i terminach złożenia wniosku określonych w prawie upadłościowym, ale także z uwzględnieniem celu, jakiemu służyć ma uregulowanie zawarte w art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej. Celem tym jest ochrona należności publicznoprawnych. Przepisy Ordynacji podatkowej nie odsyłają wprost do prawa upadłościowego, a w konsekwencji brak jest normatywnej podstawy do przyjmowania bezpośredniego związku między wskazanymi przepisami, różny jest też cel i funkcja wymienionych aktów. Z tych względów bardziej właściwe jest odwołanie się do zasad odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki, na których zresztą wzorowano się formułując treść art. 116 Ordynacji podatkowej. Według art. 299 k.s.h. (art. 298 k.h.) jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Członek zarządu uwolnić się może od odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania upadłościowego nastąpiło nie z jego winy albo, że pomimo niezgłoszenia wniosku o upadłość oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody. Przepis art. 116 Ordynacji podatkowej przewiduje zaostrzone, w porównaniu do Kodeksu spółek handlowych, warunki odpowiedzialności członków zarządu. Na gruncie art. 298 k.h. ukształtowana została wykładnia pojęcia „właściwego czasu” zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia postępowania układowego, która powinna zostać uwzględniona przy wykładni tego zwrotu użytego w art. 116 Ordynacji podatkowej. Nie ma jednak podstaw do mechanicznego przenoszenia do wykładni tego pojęcia użytego w Kodeksie handlowym unormowań z prawa upadłościowego określających, że wniosek o ogłoszenie upadłości powinien zostać zgłoszony w ciągu dwóch tygodni od dnia ujawnienia, że majątek spółki nie wystarcza na zaspokojenie długów. Takie „przenoszenie” nie powinno mieć miejsca nie tylko dlatego, że powoduje usztywnienie terminu, który ustawodawca określił przy użyciu elastycznego i niedookreślonego pojęcia „czas właściwy”, ale przede wszystkim z tej przyczyny, że we wskazanym przepisie prawa upadłościowego chodzi o odpowiedzialność odszkodowawczą za długi. Zarówno przesłanki i rozmiary tych dwóch reżimów odpowiedzialności, jak i uwarunkowania dochodzenia każdej z nich są różne i odmienne są także kryteria egzoneracji. Sumując, „czasem właściwym” w rozumieniu stosowanego przepisu nie jest ani krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długów na skutek przejściowych trudności, ani też całkowite zaprzestanie płacenia długów w następstwie wyzbycia się majątku, lecz chwila, kiedy wiadomo już, że dłużnik nie będzie w stanie zaspokoić wszystkich swoich zobowiązań. Określenie tej chwili powinno być ujmowane elastycznie, w zależności od okoliczności konkretnego przypadku oraz z uwzględnieniem, że właściwy czas do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości jest przesłanką obiektywną, dla której nie ma znaczenia subiektywne przekonanie członków zarządu. Na aprobatę zasługują ustalenia Sądu Okręgowego, że stan pasywów i aktywów spółki uzasadniał zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości (...) S.A. w Ł. w przedziale czasowym od 1 stycznia 2003 roku do 31 października 2003 roku. Obowiązek ten spoczywał na skarżącej już od momentu objęcia funkcji. Poprzez to zaniechanie jednoosobowy zarząd doprowadził spółkę do stanu majątkowego, kwalifikującego ją jako bankruta, co w istocie niweczy sens postępowania upadłościowego, pozbawiając wierzycieli (także publicznoprawnych) ochrony prawnej przez możliwość pełnego zaspokojenia z majątku spółki. Tymczasem od zarządu spółki prawa handlowego oczekiwać należy kompetencji i umiejętności przewidywania skutków podejmowanych decyzji gospodarczych, również w zakresie dopuszczalnego ryzyka ekonomicznego. W procesie o przeniesienie odpowiedzialności z tytułu składek członek zarządu powinien wykazać, że podjął wszelkie czynności naprawcze oraz że wniosek o ogłoszenie upadłości złożył w czasie gdy spółka, nie będąc w stanie realizować zobowiązań względem wierzycieli, powinna wystąpić o upadłość, aby w ten sposób chronić zagrożone interesy wszystkich bez wyjątku wierzycieli, którzy po ogłoszeniu upadłości mogą liczyć na zaspokojenie. A zatem, jeżeli zarząd spółki złoży wniosek o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie, to oznacza również, że uczynił ze swej strony wszystko, by nie dopuścić do zaspokojenia niektórych wierzycieli ze szkodą dla innych. Jeżeli natomiast wniosek jest zgłoszony wtedy, gdy majątek spółki nie wystarcza nawet na część należności publicznoprawnych, to także i z tego względu nie może być mowy o złożeniu wniosku w czasie właściwym. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił „właściwy czas” do zgłoszenia wniosku o upadłość spółki w oparciu o analizę dokonaną przez biegłego z zakresu ekonomiki przedsiębiorstw. Z całą pewnością ustalenie przesłanek odpowiedzialności członka zarządu na gruncie art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej stanowi wyłączną domenę sądu, jednak w okolicznościach przedmiotowej sprawy prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, że rozstrzygnięcie zasadniczej kwestii spornej wymaga wiadomości specjalnych z zakresu rachunkowości, albowiem konieczna jest specjalistyczna analiza dokumentacji finansowej spółki i zastosowanie metod badawczych właściwych dla ekonomii (algorytmów, wskaźników itp.). Opinia sama w sobie nie stanowi źródła materiału faktycznego sprawy, gdyż materiałem tym są dokumenty, które badał biegły naświetlając i wyjaśniając Sądowi istotne okoliczności z punktu widzenia posiadanych wiadomości specjalnych (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2006r., V CSK 360/06, LEX nr 238973). Na podstawie tych okoliczności Sąd Okręgowy wyprowadził wnioski, zawarte w ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych. Fakt, że Sąd opinię biegłego w sprawie niniejszej podzielił nie oznacza bezkrytycyzmu. Zważyć należy, że odwołująca nie sformułowała pod adresem opinii biegłego żadnych rzeczowych zarzutów kwestionujących podstawy teoretyczne opinii, przedstawione dane, logikę i sposób motywowania itp., co mogłoby podważyć zaprezentowane wiadomości specjalne i ustalenia dokonane przez Sąd z pomocą tej opinii. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, wyprowadzone z całokształtu materiału dowodowego, którego opinia biegłego stanowi istotną część, że w 2003 roku istniały już podstawy do zgłoszenia wniosku o upadłość (...) S.A. w Ł., najpóźniej do dnia 31 października 2003 roku. Biegły zapoznał dostępne dokumenty, w tym dane bilansowe z okresu 2001-2002 oraz do października 2003, jak i rachunki zysków i strat spółki z tego samego okresu. Z dokumentów tych oraz analizy wskaźników metodą A. (sposób całościowej oceny przedsiębiorstwa pod względem jego kondycji finansowej) biegły wyprowadził wniosek, że już od 2001 roku sytuacja firmy była zła, wyniki z 2002 roku wskazywały na zagrożenie bankructwem, a rok 2003 to już wyraźne zagrożenie bankructwem, skoro spółka osiągnęła stan według wskaźnika A. -1,7, przy czym zagrożenie bankructwem występuje przy wartości wskaźnika poniżej 1,2. Sąd Okręgowy szczegółowo wymienił wartości liczbowe odzwierciedlające przyrosty zobowiązań publicznoprawnych spółki w okresie 2001-2003 oraz wzrost zobowiązań krótkoterminowych i nie zachodzi potrzeba powtarzania tych danych. Przyrost z tytułu zaległości w bieżącym regulowaniu zobowiązań stanowił, poza funduszami własnymi, podstawowe źródło finansowania działalności, przy pokrywaniu strat powyżej 4.000.000 zł. Spółka trwale zaprzestała regulowania zobowiązań wobec ZUS od grudnia 2002 roku. Nie do pomyślenia jest, aby obejmując w dniu 1 września 2003 roku funkcję prezesa zarządu A. C. nie zapoznała się z bilansem na dzień 31 grudnia 2002 roku, wcześniej była główną księgową tej spółki, a już wówczas zagrożenie bankructwem było wyraźne. Odnotowano ujemny kapitał własny spółki. Zła sytuacja finansowa pogłębiała się w 2003 roku. Z analizy danych na dzień 31 października 2003 roku wynika, że koszty działalności operacyjnej i koszty finansowe przewyższyły przychody finansowe, skutkując dalszą stratą netto. Nastąpił spadek wartości netto środków trwałych, majątek spółki nie wystarczał na zaspokojenie długów. Żadnej poprawy w funkcjonowaniu spółki nie przyniosły także rozmowy z wierzycielami, następowało dalsze pogorszenie sytuacji. Opóźnienia w spłatach szczególnie ujawniły się w II kwartale 2003 roku, finansowanie aktywów następowało już tylko przez kreowanie zadłużenia, przy braku pokrycia w kapitałach własnych i innych prawidłowych źródłach finansowania działalności. We wrześniu i w październiku 2003 roku dwaj różni wierzyciele spółki złożyli wnioski o jej upadłość, które wprawdzie zostały zwrócone z przyczyn formalnych, ale okoliczność ta, w zestawieniu z opinią biegłego, z której wynika, że był to już czas właściwy na złożenie wniosku o upadłość, dodatkowo rzutuje na ocenę postawy zarządu spółki jako niedopuszczalnie opieszałej, gdyż to A. C. zarządzając spółką winna wniosek taki już we wrześniu, a najpóźniej w październiku 2003 roku, skutecznie złożyć, zwłaszcza, że powołana została na tę funkcję uchwałą z dnia 27 czerwca 2003 roku, a więc, wbrew wywodom apelującego, miała czas na zapoznanie dokumentów, ich zgromadzenie oraz dostęp do wszelkiej dokumentacji księgowej. W tej sytuacji Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że wniosek o upadłość z dnia 1 grudnia 2003 roku nie został złożony w „czasie właściwym”. Spółka trwale zaprzestała płacenia swoich długów wobec ZUS na dzień 31 grudnia 2002 roku, w 2003 roku nie realizowała także pozostałych zobowiązań publicznoprawnych ani biznesowych, bądź realizowała je wyłącznie przez kreowanie wyższego zadłużenia i nie miała szans na odzyskanie zdolności finansowej w przyszłości. (...) S.A. w dniu 31 października 2003 roku nie była już wypłacalna, a szczątkowe spłaty nie mogą być ocenione jako działania prowadzące do realnego uzdrowienia kondycji finansowej firmy, tylko przedłużające istniejący stan regresu. Takie określenie przesłanki „czasu właściwego” odpowiada wyżej wskazanym kryteriom wykładni, nie ustalono tego momentu w sposób nadmiernie usztywniony. Nie ma przy tym istotnego znaczenia akcentowana w apelacji okoliczność, że biegły rewident w opinii z sierpnia 2003 roku oceniając kondycję finansową na zlecenie spółki nie wskazał na konieczność złożenia wniosku o upadłość, skoro badaniem był objęty okres do 31 grudnia 2002 roku. Podobnie gdy chodzi o stanowisko jednego z wierzycieli (Urząd Skarbowy), który w dniu 30 października 2003 roku widział możliwość rozłożenia należności podatkowych spółki na raty. Jak wyżej wskazano „czas właściwy” do złożenia wniosku o upadłość to ten moment, w którym spółka powinna wystąpić o upadłość w celu ochrony zagrożonych interesów wszystkich bez wyjątku wierzycieli, którzy po ogłoszeniu upadłości mogą liczyć na zaspokojenie. Z punktu widzenia odpowiedzialności z art. 116 Ordynacji podatkowej nie zasługują na aprobatę działania opóźniające ten moment, poprzez układanie się z poszczególnymi wierzycielami z pokrzywdzeniem pozostałych. Z powyższych względów nie mają uzasadnionych podstaw zarzuty naruszenia prawa procesowego, przez dokonanie ustaleń, że odwołująca nie zgłosiła wniosku w terminie oraz że opóźnienie w zgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło i wynikało z winy A. C.. Ustalenia takie mają szerokie oparcie w materiale dowodowym sprawy, ocenionym prawidłowo. Odwołująca nie udowodniła też w procesie okoliczności dotyczących trzeciej przesłanki egzoneracyjnej, wymienionej w art. 116 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej, zatem nie wykazała żadnej z podstaw uwolnienia się od odpowiedzialności za powstałe zaległości z tytułu nieopłaconych składek. W podsumowaniu podnieść trzeba, że odpowiedzialność członków zarządu, solidarna i subsydiarna, została wprowadzona w interesie wierzycieli, a ratio legis rozwiązania przyjętego w art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej jest ułatwienie zaspokojenia ich roszczeń, wobec niewypłacalności dłużnika-spółki. W przypadku składek pobieranych przez organ rentowy wierzycielami są Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, Narodowy Fundusz Zdrowia, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność osobistą i całym swoim majątkiem za zaległości innego podmiotu, tak więc przepis art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, jako ingerujący w sferę prawa własności i innych swobód, nie może być stosowany rozszerzająco. Sąd Okręgowy, rozpatrując odwołanie A. C. w zakresie należności głównej rzeczowo i starannie ustalił podstawę faktyczną, a prawo materialne zastosował z poszanowaniem reguł wykładni ścisłej, wspierając swe stanowisko bogatym dorobkiem orzecznictwa. Apelacja odwołującej, w przeważającej mierze polemiczna, okazała się niezasadna, toteż co do zasady uległa oddaleniu z mocy art. 385 k.p.c. Jurydycznie utrwalone jest stanowisko, że związanie sądu drugiej instancji zarzutami apelacji dotyczącymi naruszenia prawa procesowego - art. 378 § 1 k.p.c. oznacza, że sąd ten nie bada i nie rozważa innych możliwości naruszeń prawa procesowego przez sąd pierwszej instancji, mając jednak obowiązek odniesienia się do zarzutów podniesionych w tym zakresie w apelacji (uchwała składu siedmiu sędziów Sadu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008r., III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55, wyrok z dnia 2 lipca 2008 roku, II PK 7/08, OSNCP 2009/21-22/283). Zatem materialnoprawna podstawa rozstrzygnięcia ustalana jest niezależnie od zarzutów przedstawionych w apelacji, co oznacza, że prawidłowość zastosowania prawa materialnego podlega badaniu także z urzędu. Sporną decyzją z dnia 20 października 2009 roku organ rentowy określił wysokość zobowiązania A. C. z uwzględnieniem odsetek obliczonych na dzień wydania decyzji. Zgodnie z art. 31 i 32 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - art. 107 § 2 pkt 2 Ordynacji podatkowej stosuje odpowiednio do należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne, FP i FGŚP. Przepis ten stanowi, że osoby trzecie odpowiadają całym swoim majątkiem również za odsetki od należności podatkowych (składkowych). Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że członka zarządu, który odpowiada za długi spółki, nie można jednak obciążać odsetkami naliczonymi po dacie jej upadłości, gdy postępowanie upadłościowe zakończyło się zlikwidowaniem całej masy upadłości. Wskazany przepis Ordynacji podatkowej nie może być bowiem interpretowany w oderwaniu od art. 92 ust. 1 Prawa upadłościowego i naprawczego (wcześniej art. 33 rozp. z 1934 roku Prawo upadłościowe), który przewiduje odpowiedzialność masy upadłości za odsetki od wierzytelności przypadających od upadłego tylko do daty ogłoszenia upadłości. W sytuacji, gdy wskutek zakończenia postępowania upadłościowego nie doszło do całkowitego zaspokojenia wierzyciela, a spółka utraciła prawny byt, to naliczenie w stosunku do członków zarządu odsetek od zaległości składkowych od daty upadłości oznacza obciążenie ich odpowiedzialnością w stopniu większym, niż odpowiadałaby sama spółka. Kłóci się to z subsydiarnym charakterem odpowiedzialności członków zarządu względem spółki, jak też z konstytutywnym charakterem decyzji przenoszących odpowiedzialność. Członek zarządu ponieść może odpowiedzialność odsetkową, ale tylko wtedy, gdy sam nie uiści należności składkowych wynikających z takiej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 20 grudnia 2011r., I FSK 192/11, MP 2012/2 s.58, wyrok NSA z dnia 16 czerwca 2011r., I FSK 1297/10, LEX nr 1082212, wyrok WSA W-wa z dnia 11 sierpnia 2010r., VIII SA/Wa 258/10, LEX nr 737958. Wyrok SN z dnia 16 października 1998r., III CKN 650/97, OSNC 1999/3/64, wyrok SN z dnia 6 marca 2012r., I UK 318/11, OSNP 2013/3-4/41). Sąd Okręgowy tej wady spornej decyzji nie dostrzegł, czym naruszył prawo materialne, toteż zaskarżony wyrok oraz poprzedzająca go decyzja wymagały reformacji przez rozstrzygnięcie, że A. C. nie ponosi odpowiedzialności z tytułu odsetek za zwłokę od należności składkowych spółki, liczonych za okres od dnia 7 kwietnia 2004 roku. Procesowa podstawa tego rozstrzygnięcia lokuje się w treści art. 386 § 1 k.p.c. O kosztach procesu za obie instancje Sąd Apelacyjny orzekł przy zastosowaniu reguły z art. 100 k.p.c. przez ich wzajemne zniesienie. Na koszty procesu złożyły się przede wszystkim koszty zastępstwa procesowego, określane w sprawach o przeniesienie odpowiedzialności za zobowiązania składkowe na członków zarządu według stawek minimalnych, zależnych od wartości przedmiotu sporu. Należność główna ze spornej decyzji to kwota 186.322,70 zł, zaś odsetki obliczono na kwotę 133.753,00 zł. Stawka minimalna dla radcy prawnego przy wartości przedmiotu sprawy powyżej 50.000 do 200.000 zł wynosi 3.600 zł - § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawne udzielone z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.). Ponieważ zachodzi przypadek częściowego uwzględnienia żądań stron i brak dysproporcji pomiędzy kosztami poniesionymi przez każdą ze stron w związku z zakresem, w którym uległa stronie przeciwnej, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.