Sygn. akt VI ACa 507/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 września 2012 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA– Ewa Stefańska (spr.) Sędzia SA– Maciej Kowalski Sędzia SO (del.) – Grażyna Kramarska Protokolant: – sekr. sądowy Ewelina Murawska po rozpoznaniu w dniu 26 września 2012 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa B. C. przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej w N. przy udziale interwenienta ubocznego po stronie pozwanej Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. o zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa - Praga w Warszawie z dnia 30 listopada 2011 r. sygn. akt III C 1577/09 I oddala apelację, II zmienia postanowienia zawarte w punktach drugim i trzecim zaskarżonego wyroku w ten sposób, że nie obciąża powódki B. C. obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w N. i na rzecz interwenienta ubocznego po stronie pozwanej Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W., III nie obciąża powódki B. C. obowiązkiem zwrotu na rzecz pozwanego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w N. i na rzecz interwenienta ubocznego po stronie pozwanej Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. kosztów procesu przed Sądem odwoławczym. Sygn. akt VI ACa 507/12 UZASADNIENIE Powódka B. C. wnosiła o zasądzenie od Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w N. na jej rzecz kwoty 250.000 zł tytułem zadośćuczynienia, kwoty 50.000 zł tytułem odszkodowania, a także ustalenia odpowiedzialności pozwanego za ewentualne przyszłe skutki jej choroby. Jako podstawę faktyczną roszczeń powódka wskazała okoliczność, że na skutek zastosowania przez lekarza Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w N. leku hormonalnego (...) do leczenia mięśniaków macicy, pomimo istnienia przeciwskazań, u powódki wystąpił zator tętnicy podkolanowej lewej i ramiennej prawej, który wymagał leczenia operacyjnego, zaś obecnie skutkuje koniecznością pozostawania powódki podstałą opieką lekarską. Następnie powódka rozszerzyła powództwo, domagając się zasądzenia od pozwanego na jej rzecz renty wyrównawczej w kwocie 2.424,48 zł miesięcznie. Pozwany Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w N. wnosił o oddalenie powództwa podnosząc, że przepisując lek hormonalny (...) lekarz dołożył należytej staranności, albowiem przeprowadził wywiad lekarski z pacjentką i zlecił badania kontrolne, co pozwoliło na ustalenie, że jej stan zdrowia nie stanowił przeciwwskazań do zastosowania preparatu. Pozwany zarzucił również, że żądania powódki są wygórowane. Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W., występujące w procesie jako interwenient uboczny po stronie pozwanej, wnosiło o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 30 listopada 2011 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie oddalił powództwo. Wyrok Sądu Okręgowego został wydany w oparciu o poniższe ustalenia faktyczne i rozważania prawne. W październiku 2006 r. B. C. zgłosiła się do lekarza ginekologa W. M., zatrudnionego w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w N.. Podczas wizyty lekarz przeprowadził badania i stwierdził u pacjentki nierówny i mięśniakowaty trzon macicy. Powódka ponownie zgłosiła się do tego samego lekarza w dniu 24 września 2008 r. z problemem nadmiernych krwawień miesięcznych i wówczas został jej przepisany lek hormonalny(...). W dniu 2 października 2008 r., po tygodniu stosowania preparatu, u powódki doszło do zakrzepicy tętniczej, w związku z czym została skierowana do szpitala. W Wojewódzkim Szpitalu (...) powódkę operowano w trybie ostrym, po rozpoznaniu zatoru tętnicy podkolanowej lewej i ramiennej prawej. Obecnie powódka pozostaje pod stałą kontrolą Kliniki (...). Ponadto jest pod opieką Instytutu (...) w związku z rozpoznaniem w kwietniu 2008 r. seronegatywnego reumatoidalnego zapalenia stawów, przy czym po wystąpieniu zatoru tętniczego rozpoznano u niej dodatkowo zespół antyfosfolipidowy. Powódka leczy się też endokrynologicznie z powodu choroby (...). Większość analiz i badań lekarskich powódka wykonywała w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w N., gdzie prowadzona jest jej dokumentacja lekarska od 2005 r. Po roku od wystąpienia zatoru, powódka poddała się zabiegowi usunięcia mięśniaków. Zabieg ten był ponawiany i ostatecznie w sierpniu 2011 r. powódka poddała się operacji wycięcia macicy z obustronnymi przydatkami. Sąd Okręgowy ustalił, że stan zdrowia powódki we wrześniu 2008 r. nie był przeciwwskazaniem do zastosowania leku hormonalnego (...) w celu zmniejszenia objętości krwawień miesięcznych, będących skutkiem występowania mięśniaków macicy. Jest to terapia rutynowa stosowana u kobiet w wieku przed menopauzą. Wystąpienie zakrzepicy tętniczej w przebiegu zespołu antyfosfolipidowego było przeciwskazaniem do dalszego stosowania tego leku. Jednakże okoliczność, że powódka choruje na zespół antyfosfolipidowy nie była znana ani możliwa do przewidzenia w dacie podjęcia terapii preparatem (...), ponieważ wcześniej nie występowały objawy kliniczne, natomiast rutynowych badań na obecność przeciwciał przeciwfosfolipidowych nie wykonuje się. Tymczasem bezpośrednią przyczyną wystąpienia u powódki zakrzepicy tętniczej był zespół antyfosfolipidowy. Czynnikiem doprowadzającym do ujawnienia się tego zespołu mogło być między innymi przyjmowanie preparatu hormonalnego (...). Dolegliwością zgłaszaną przez powódkę lekarzowi ginekologowi we wrześniu 2008 r. było występowanie obfitych krwawień miesięcznych, przy czym badanie potwierdziło istnienie mięśniaków macicy. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, na tym etapie u powódki nie było wskazań do leczenia operacyjnego. Leczeniem pierwszego rzutu jest leczenie farmakologiczne, a dopiero w razie jego nieskuteczności postępowanie zabiegowe. Sąd Okręgowy ustalił ponadto, że w przypadku występowania niezdiagnozowanego zespołu antyfosfolipidowego czynnikiem ryzyka ujawnienia się tego zespołu może być również okres okołooperacyjny. W ocenie Sądu Okręgowego, sporządzone na podstawie dokumentacji lekarskiej opinie biegłego sądowego w zakresie ginekologii oraz Instytutu (...) są wyczerpujące i zostały opracowane zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Dlatego Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił dalszych wniosków dowodowych powódki. Sąd ten uznał, że z powołanych opinii jednoznacznie wynika, iż wyłączną przyczyną wystąpienia u powódki zakrzepicy tętniczej i zatoru był niezdiagnozowany zespół antyfosfolipidowy. Lekarz W. M. nie popełnił więc błędu w sztuce lekarskiej przepisując powódce lek hormonalny(...), skoro znany wówczas stan zdrowia powódki nie był przeciwskazaniem do jego stosowania. Natomiast podjęcie decyzji o zabiegu operacyjnym już podczas pierwszej wizy, bez wcześniejszego leczenia farmakologicznego, Sąd Okręgowy ocenił jako przedwczesne. Sąd pierwszej instancji wskazał, że odpowiedzialność odszkodowawczą zakładu opieki zdrowotnej za błąd w sztuce lekarskiej należy oceniać na podstawie art. 415 k.c., zgodnie z którym kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Prawo cywilne nie definiuje pojęcia winy, jednakże przyjmuje się, że pojęcie to obejmuje elementy obiektywny i subiektywny. Element obiektywny oznacza niezgodność zachowania z obowiązującymi normami postępowania, a więc szeroko rozumianą bezprawność. Natomiast element subiektywny dotyczy stosunku woli i świadomości działającego do swojego czynu. Judykatura wskazuje, że bezprawność zachowania polega na przekroczeniu mierników i wzorców wynikających zarówno z wyraźnych przepisów, zwyczajów, utartej praktyki, jak i zasad współżycia społecznego (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 września 1986 r., sygn. IV CR 279/86, Lex nr 530539). Dopiero czyn uznany za bezprawny może być rozważany w kategoriach winy. Zdaniem Sądu Okręgowego, pod określeniem „błąd lekarski” kryje się naruszenie obowiązujących lekarza reguł postępowania, wypracowanych na gruncie nauki i praktyki medycznej. W ocenie Sądu pierwszej instancji, lekarz W. M. nie popełnił błędu lekarskiego, albowiem działał z należytą starannością i posiadaną wiedzą, opierając się na aktualnych wynikach badań powódki i przeprowadzonym wywiadzie lekarskim. Lekarz zastosował uznawane za prawidłowe metody oraz lek dopuszczony do obrotu, rutynowo stosowany w schorzeniu, jakie występowało u powódki. Lekarz nie mógł przewidzieć konsekwencji przyjętej metody leczenia oraz reakcji organizmu chorej na podjęte działania medyczne, z uwagi na niezdiagnozowaną chorobę antyfosfolipidową. Natomiast jego ewentualne uchybienia nie pozostają w związku przyczynowym z powikłaniami w postaci zatoru tętniczego, których nie można było przewidzieć. Zespól antyfosfolipidowy jest bardzo rzadką chorobą i może być wykryty badaniami specjalistycznymi w warunkach szpitalnych. Sąd pierwszej instancji wskazał, że brak ustalenia bezprawnego charakteru działania lekarza eliminuje możliwość rozważania jego odpowiedzialności deliktowej, z uwagi na brak możliwości przypisania mu winy. W takiej sytuacji zbędne było prowadzenie dalszego postępowania co do roszczeń powódki zgłoszonych na podstawie art. 445 k.c. i art. 444 § 1 i 2 k.c. Od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie apelację wniosła powódka B. C.. Apelacją z dnia 27 lutego 2012 r. powódka zaskarżyła wyrok w całości i wnosiła o jego zmianę poprzez zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 250.000 zł tytułem zadośćuczynienia, kwoty 50.000 zł tytułem odszkodowania oraz kwoty 28.134 zł tytułem rocznej renty wyrównawczej, a ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Powódka zarzuciła wyrokowi Sądu Okręgowego: 1) błąd w ustaleniach faktycznych mający istotny wpływ na wynik postępowania; 2) naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzącą do wniosku, że stan zdrowia powódki we wrześniu 2008 r. nie był przeciwwskazaniem do zastosowania leku (...), albowiem jest to terapia rutynowa, stosowana u kobiet w wieku przed menopauzą; jak również poprzez błędne przyjęcie, że na etapie leczenia powódki w 2008 r. nie było wskazań do leczenia operacyjnego, a z kolei fakt, iż powódka choruje na zespół antyfosfolipidowy nie był możliwy do przewidzenia; 3) naruszenie art. 286 k.p.c. w zw. z art. 217 k.p.c. poprzez uznanie, że opinia biegłego sądowego ginekologa sporządzona została w sposób wyczerpujący i opracowana została zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, co skutkowało oddaleniem przez sąd wniosku powódki o ponowne wezwanie biegłego na rozprawę; 4) naruszenie art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 217 § 2 k.p.c. poprzez nie przeprowadzenie przez sąd dowodu z opinii drugiego biegłego celem weryfikacji opinii przedstawionej w toku postępowania, w szczególności w związku z wykazanymi przez powódkę nieprawidłowościami i nieścisłościami w opiniach złożonych do akt sprawy; 5) naruszenie art. 102 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie. Ponadto powódka wnosiła o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego w zakresie przedstawionym w uzasadnieniu apelacji (vide: apelacja, k. 412). Pozwany Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w N. wnosił o oddalenie apelacji i zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu. Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W., występujące w procesie jako interwenient uboczny po stronie pozwanej, również wnosiło o oddalenie apelacji i zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja powódki nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i Sąd Apelacyjny w całości przyjmuje je za własne. Także rozważania prawne Sądu pierwszej instancji są prawidłowe. Powódka w przedmiotowej sprawie domagała się zasądzenia od pozwanego na jej rzecz zadośćuczynienia, odszkodowania i renty, a także ustalenia odpowiedzialności pozwanego za przyszłe ewentualne następstwa jej choroby. W ocenie powódki doznana przez nią szkoda na osobie w postaci rozstroju zdrowia powstała na skutek błędu w sztuce lekarskiej popełnionego przez lekarza zatrudnionego u pozwanego, polegającego na zastosowaniu leku hormonalnego (...) do leczenia mięśniaków macicy, pomimo istnienia przeciwskazań. Dopiero w końcowej fazie postępowania, już po sporządzeniu opinii przez biegłego sądowego z zakresu ginekologii oraz Instytut (...), powódka zmodyfikowała swoje twierdzenia podnosząc, że nieprawidłowość jej leczenia polegała na zaniechaniu zastosowania leczenia operacyjnego, które w jej ocenie powinno zostać jej zaproponowane przez lekarza podczas wizyty w dniu 24 września 2008 r. Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo w całości uznając, że powódka nie udowodniła, iż do rozstroju jej zdrowia doszło na skutek nieprawidłowych działań lub zaniechań lekarza zatrudnionego w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w N.. W szczególności powódka nie udowodniła istnienia po stronie lekarza winy, co skutkuje brakiem możliwości obciążenia zatrudniającego go zakładu opieki zdrowotnej odpowiedzialnością odszkodowawczą na podstawie art. 415 k.c. W apelacji powódka zakwestionowała przede wszystkim dokonaną przez Sąd pierwszej instancji ocenę dowodów, zarzucając naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez przyjęcie, że stan zdrowia powódki we wrześniu 2008 r. nie był przeciwwskazaniem do zastosowania leku (...), że występowanie u powódki zespołu antyfosfolipidowego nie było możliwe do przewidzenia, a nadto iż na etapie leczenia powódki w 2008 r. nie było wskazań do leczenia operacyjnego. Powódka twierdziła w apelacji, że w 2008 r. była osobą otyłą, palącą papierosy, ze zdiagnozowanymi chorobami autoimmunologicznymi, z widocznymi żylakami, a zatem istniały ewidentne przeciwskazania do stosowania u niej preparatu hormonalnego. Przy tym, jej wizyta w 2008 r. była drugą wizytą u lekarza, który już podczas pierwszej wizyty w 2006 r. zdiagnozował u powódki występowanie mięśniaków macicy, lecz wówczas zaordynował jej lek podawany przy nietrzymaniu moczu. Zdaniem powódki, występowanie u niej zespołu antyfosfolipidowego można było przewidzieć, z uwagi na współistnienie innych chorób autoimmunologicznych w postaci reumatoidalnego zapalenia stawów i choroby (...). Natomiast ocenę, że u powódki we wrześniu 2008 r. nie było wskazań do leczenia operacyjnego, powódka uznała za całkowicie dowolną, gdyż nie mającą oparcia w materiale dowodowym. W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe zarzuty apelacji powódki nie są zasadne. W przedmiotowej sprawie stan faktyczny został ustalony przez Sąd Okręgowy prawidłowo, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, która wymaga, aby sąd oceniał materiał dowodowy w sposób logiczny, spójny i zgodny z zasadami doświadczenia życiowego. Należy podzielić utrwalony w orzecznictwie pogląd, że do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (por. m. in. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2005 r., sygn. III CK 314/05, Lex nr 172176). Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. m.in. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 27 lutego 2007 r., sygn. I ACa 1053/06, Lex nr 298433). Dlatego skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem może być jedynie przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu (por. m.in. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 27 kwietnia 2006 r., sygn. I ACa 1303/05, publ. LEX nr 214251). Tymczasem powódka w apelacji ograniczyła się do polemiki z ocenami Sądu pierwszej instancji, nie stawiając im skutecznie takich zarzutów, które mogłyby stać się podstawą uznania rozumowania Sądu Okręgowego za nielogiczne bądź niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego, a przez to wadliwe. W ocenie Sądu Apelacyjnego opinia pisemna, opinia ustna i uzupełniająca opinia pisemna biegłego sądowego z zakresu ginekologii prof. dr hab. med. R. D. są logiczne, spójne i niesprzeczne z pozostałymi dowodami, stąd brak jest podstaw do uznania ich za niemiarodajne. Dlatego dokonane na ich podstawie ustalenia Sądu pierwszej instancji nie noszą cech dowolności. Należy podkreślić, że ewentualne braki w dokumentacji leczniczej powódki, nie stanowią przeszkody w sporządzeniu rzetelnej opinii biegłego na podstawie dostępnego materiału dowodowego, gdyż w przeciwnym razie biegły powinien odmówić sporządzenia opinii wskazując, iż sporządzenie rzetelnej opinii nie jest w takiej sytuacji możliwe. W przedmiotowej sprawie biegły sporządził kolejne opinie o jednoznacznej treści, uznając istniejącą dokumentację za wystarczającą do ich sformułowania. Pozostałe zarzuty powódki również nie pozwalają na uznanie przedmiotowych opinii za nierzetelne. W opinii pisemnej z dnia 18 marca 2011 r. biegły jednoznacznie stwierdził, że „choroba (...) nie stanowi przeciwskazania do stosowania doustnej tabletki antykoncepcyjnej. Otyłość, wymieniona jako przeciwskazanie, dotyczy osób ze znaczną otyłością tj. wtedy, gdy BMI przekracza
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.