postanowieniami zawartej umowy (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. przystąpił do wykonania instalacji elektrycznej na stacji paliw w S.. Zlecił wykonanie instalacji elektrycznej podwykonawcy. Na placu budowy było obecnych od 4 do 8 pracowników lub podwykonawców zatrudnionych przez powodową spółkę. W przypadku braku frontu robót na terenie budowy pracownicy powodowej spółki byli nieobecni. W toku wykonywania umowy powód wystawił trzy faktury, które zostały przez pozwanego zaakceptowane i zapłacone: 1) fakturę nr (...) z dnia 14 lipca 2010r. na kwotę 18.203 zł netto (22.207,66 zł brutto), która została zapłacona przelewami z dnia 25.08.2010r., z dnia 20.09.2010r. i z dnia 21.09.2010r. 2) fakturę nr (...) z dnia 19 sierpnia 2010r. na kwotę 33.488 zł netto (40.855,36 zł brutto), która została zapłacona przelewami z dnia 25 sierpnia 2010r. 3) fakturę nr (...) z dnia 12 października 2010r. na kwotę 32.785 zł netto (39.997,70 zł brutto), która została zapłacona przelewami z dnia 21 i 22 października 2010r., a w części (21.297,5 1 zł) należność z faktury została przez powoda potrącona. Pismem z dnia 20 października 2010r. pozwany wezwał powoda do zwiększenia ilości pracowników na budowie oraz niezbędnego sprzętu z uwagi na duże opóźnienia w realizacji prac oraz do jak najszybszego wykonania prac - rozpoczęcia prac elektrycznych w budynku A bistro, rozpoczęcia prac elektrycznych na wiacie stalowej, zakończenia prac elektrycznych w budynku D myjni portalowej, dostarczenie materiałów zgodnych ze specyfikacją lub równoważnych zamienników. Jednocześnie informując, że w razie braku realizacji zostanie wprowadzona na plac budowy dodatkowa firma na koszt i ryzyko powoda. W dniu 29 października 2010r. (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. jako zamawiający zawarła z M. S. prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą (...) w B. jako wykonawcą umowę nr (...), na mocy której wykonawca zobowiązał się do zastępczego wykonania na budowie stacji pali płynnych i LPG w S. kompleksowej instalacji elektrycznej zewnętrznej i wewnętrznej oraz wykonania kompletnej dokumentacji powykonawczej. Strony ustaliły, że szczegółowy zakres robót określa doręczona wykonawcy dokumentacja techniczna (§ 1 ust. 3 umowy). Wykonawca oświadczył, że zapoznał się z dokumentacją techniczną, terenem budowy, warunkami realizacji oraz, że zrozumiałe są dla niego wszystkie wymagania techniczne (§ 1 ust. 4 umowy). W § 2 umowy strony ustaliły termin realizacji umowy wskazując, że rozpoczęcie prac nastąpi w dniu 29.10.2010r., a zakończenie prac nastąpi w dniu 03.12.2010r. Strony ustaliły wysokość wynagrodzenia ryczałtowego wykonawcy na kwotę 163.000 zł netto, do którego doliczony będzie podatek VAT. W § 6 ust. 3 umowy strony ustaliły, że zamawiający zatrzyma z każdej faktury przerobowej kaucję w wysokości 5% kwoty netto faktury jako gwarancję dobrego wykonania umowy przez wykonawcę. Wykonawca rozpoczął prace na terenie budowy w dniu 29 października 2010r. Od dnia 29 października 2010r. na terenie budowy stancji paliw byli obecni zarówno pracownicy powodowej spółki, jej podwykonawcy, jak również pracownicy zatrudniani przez wykonawcę zastępczego. W toku wykonywania umowy M. S. wystawiła na rzecz pozwanego faktury: fakturę VAT (...) z dnia 30.10.2010r. na kwotę 21.000 zł netto (25.620 zł brutto), fakturę VAT (...) z dnia 10.11.2010r. na kwotę 48.000 zł netto (58.560 zł brutto), fakturę VAT (...) z dnia 01.12.2010r. na kwotę 50.000 zł netto (61.000 zł brutto), fakturę VAT (...) z dnia 03.12.2010r. na kwotę 44.000 zł netto (53.680 zł brutto). Faktury nr (...) zostały zapłacone w części do kwoty 11.730 zł przez pozwaną spółkę, zaś w części w kwocie 69.000 zł przez Przedsiębiorstwo Handlowo - Usługowe (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B.. Faktura nr (...) została w całości rozliczona z zaliczki wypłaconej wykonawcy. Faktura nr (...) do kwoty 4.980 zł została opłacona przez pozwaną spółkę, zaś do kwoty 44.000 zł została opłacona przez P.H.U. (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B.. Pismem z dnia 29 października 2010r. (...) Sp. z o. o. z siedzibą w K. poinformowała (...) Sp. z o. o. z siedzibą w W., że w dniu 29.10.2010r. na plac budowy została wprowadzona dodatkowa firma na koszt i ryzyko powoda, jak również, że pozwana spółka naliczy kary umowne ustalone według zapisów umowy. W odpowiedzi na pismo z dnia 20.10.2010r. powód oświadczył, że nie było możliwe dokończenie prac w umówionym terminie - określonym aneksem nr (...) do umowy, gdyż zaawansowanie prac budowlanych uniemożliwiało wykonanie robót elektrycznych, a przestój w pracach budowlanych trwał 3 miesiące. Pismem z dnia 15 listopada 2010r. powód wezwał pozwaną spółkę do przedstawienia gwarancji zapłaty wynagrodzenia wynikającego z umowy (...). W dniu 16 listopada 2010r. prezes (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. przybył na plac budowy stacji paliw w S. wraz z ekipą robotników celem wykonania robót elektrycznych. Na placu budowy byli obecni pracownicy zatrudnieni przez M. S.. W dniu 17 listopada 2010r. (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. odstąpiła od umowy nr (...) z uwagi na niedotrzymanie przez wykonawcę - (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. terminu zakończenia prac. Jednocześnie wezwał powodową spółkę do natychmiastowego opuszczenia placu budowy, nie przeszkadzania w realizacji prac oraz do usunięcia z placu budowy niewykorzystanych materiałów. W dniu 18 listopada 2010r. powód zwrócił się do pozwanego o przeprowadzenie w dniu 19 listopada 2010r. inwentaryzacji prac wykonanych przez powodową spółkę na terenie budowy stacji paliw w S.. W odpowiedzi na pismo powodowej spółki, (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K., pismem z dnia 19.11.2010r., poinformowała, że inwentaryzacja robót może nastąpić w dniu 25.11.2010r. W dniu 25 listopada 2010r. strony wspólnie dokonały inwentaryzacji wykonanych prac i sporządziły protokół inwentaryzacji robót elektrycznych, w którym stwierdziły następujące zaawansowanie prac wykonanych przez powodową spółkę według załącznika nr 1 do umowy (...): - przyłącze energetyczne od złącza ZK + TŁ do budynków - wykonano w 100%, - kanalizacja kablowa technologii paliwowej - wykonano w 100%, -sieci zewnętrzne zasilania stacji paliw i oświetlenia wiaty - wykonano w 100%, - sieć zagospodarowania terenu i oświetlenia zewnętrznego - wykonano w 90%, - wewnętrzne roboty przygotowawcze w budynku A - wykonano w 45%, - zasilanie tablic i rozdział energii w budynku A - wykonano w 75%, - wewnętrzne instalacje elektryczne w budynku A - wykonano w 25%, - oprawy oświetleniowe w pawilonie A - wykonano w 25%, - instalacja przeciwpożarowa i wyrównanie potencjałów w pawilonie A - wykonano w 45%, - instalacja odlodzenia rynien budynku A - wykonano 0%, - instalacja odgromowa budynku pawilonu A - wykonana w 55%, - wewnętrzna instalacja elektryczna w budynku B - wykonano w 85%, - instalacja odlodzenia rynien w budynku D - wykonano 0%, - instalacja odgromowa budynku myjni D - wykonano w 55%. Strony ustaliły, że w stosunku do pkt 7 i 8 (wewnętrzne instalacje elektryczne w budynku A oraz oprawy oświetleniowe w pawilonie A) pełne zaawansowanie zostanie określone po przedstawieniu do dnia 29.11.2010r. dokumentów dostarczenia materiałów na budowę. Po stwierdzeniu stanu zaawansowania robót strona pozwana wprowadziła do protokołu korekty. Protokół inwentaryzacji robót został podpisany przez przedstawicieli zamawiającego - W. S. oraz J. W. oraz przedstawicieli wykonawcy - G. C.
postanowieniami umowy powodowa spółka wykonała zlecone jej prace w części, a stopień zaawansowania prac został potwierdzony protokołem inwentaryzacji robót z dnia 25.11.2010r. Za wykonaną część dzieła wykonawcy - powodowej spółce przysługuje wynagrodzenie.
regulacją art. 632 § 1 k.c. jeżeli strony umówiły się o wynagrodzenie ryczałtowe, przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac. W myśl art. 642 § 2 k.c. jeżeli dzieło ma być oddawane częściami, a wynagrodzenie zostało obliczone za każdą część z osobna, wynagrodzenie należy się z chwilą spełnienia każdego ze świadczeń częściowych. Art. 644 k.c. stanowi, że dopóki dzieło nie zostało ukończone, zamawiający może w każdej chwili od umowy odstąpić płacąc umówione wynagrodzenie. Jednakże w wypadku takim zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania dzieła.
1 łączącej strony umowy wynagrodzenie ryczałtowe powodowej spółki z tytułu wykonania przedmiotu umowy wynosi 247.500 zł netto i jest powiększone o podatek VAT wyliczony według stawki 22 %„ co stanowi kwotę wynagrodzenia brutto 301.950 zł.
1 umowy płatność miała nastąpić na konto powoda wskazane w fakturze w terminie 21 dni od daty otrzymania prawidłowo wystawionych faktur częściowych na podstawie podpisanego przez przedstawicieli stron protokołu odbioru robót częściowych i faktury końcowej po podpisaniu protokołu odbioru robót. W niniejszej sprawie doszło do odstąpienia od umowy zamawiającego czyli strony pozwanej w niniejszej prawie przed pełnym wykonaniem przedmiotu umowy, czego konsekwencja jest konieczność wzajemnych rozliczeń stron.
13 umowy w razie odstąpienia od umowy zamawiający - pozwana spółka z udziałem wykonawcy - powoda sporządziła inwentaryzację robót na dzień odstąpienia od umowy.
postanowieniami § 6 ust. 13 umowy strony sporządziły w dniu 25 listopada 2010r. protokół inwentaryzacji prac wykonanych przez powodową spółkę uwzględniający stopień zaawansowania prac wyszczególnionych w załączniku nr 1 do umowy, która została podpisana bez zastrzeżeń zarówno przez przedstawicieli pozwanej spółki, jaki i przedstawicieli powoda, a powód wystawił fakturę VAT nr (...) z dnia 30 listopada 2010r. na kwotę 106.565 zł netto (130.009,30 zł brutto). W odpowiedzi na pozew strona pozwana podniosła, że przeprowadzona inwentaryzacja prac stanowiła stwierdzenie istniejącego stanu zaawansowania prac a nie potwierdzała ilości prac wykonanych przez powodową spółkę, albowiem w protokole ujęto prace wykonane przez wykonawcę zastępczego wprowadzonego na teren budowy zamiast powodowej spółki. Pomimo podnoszonego przez pozwaną spółkę zarzutu powodowa spółka wykazała zasadność dochodzonych wierzytelności. W pierwszym rzędzie należy wskazać, że podmiotem inicjującym inwentaryzację był powód, który bezpośrednio po rozwiązaniu umowy, w dniu 18 listopada 2010r. zaproponował przeprowadzenie inwentaryzacji. Pozwana spółka znając postanowienia § 6 ust. 13 umowy miała pełną świadomość konieczności zinwentaryzowania prac wykonanych przez powodową spółkę bezpośrednio po odstąpieniu od mowy. Pozwana jako profesjonalista w obrocie gospodarczym,
postanowieniami § 6 ust. 13 umowy, była zobowiązana do sporządzenia inwentaryzacji prac bezpośrednio po odstąpieniu od umowy, nie zaś po upływie tygodnia. Kwestionując wykonawstwo powoda w zakresie prac wyszczególnionych w protokole inwentaryzacji z dnia 25.11.2010r. pozwana spółka nie powołała żadnych dowodów, które potwierdzałaby, że w protokole ujęto również prace wykonane przez M. S.. Ciężar wykazania tych okoliczności obciąża właśnie pozwaną spółkę na mocy art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., które stanowią, że ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, a strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, zaś Sąd może dopuścić dowód nie wskazany przez stronę. Z uwagi na wolę ustawodawcy wyrażoną w art. 232 k.p.c. należy przyjąć, że strona postępowania ma obowiązek wyraźnego powołania konkretnego środka dowodowego. Taka interpretacja art. 232 k.p.c., jest zgodna ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 17 grudnia 1996r. (I CKU 45/96, OSNC 1997/6 7/76). W powołanym orzeczeniu Sąd Najwyższy wskazał, iż przy rozpoznawaniu sprawy na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego, rzeczą sądu nie jest zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie ani też sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). Należy podkreślić, iż art. 232 k.p.c. zdanie drugie stanowi istotny wyjątek od zasady kontradyktoryjności i wynikającego z niej ciężaru dostarczenia dowodów przez strony, dlatego sąd powinien traktować dopuszczenie dowodu z urzędu jako środek ostateczny, w sytuacji, gdy nie może w inny sposób przeciwstawić się niebezpieczeństwu nieprawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. W przedmiotowej sprawie strona pozwana nie powołała dowodów, które potwierdzałby, że protokół inwentaryzacji obejmował stan zaawansowania prac elektrycznych na dzień 25.11.2010r., a w szczególności, że prace te zostały wykonane przez wykonawców innych niż powodowa spółka. Nie było jednak rzeczą Sądu prowadzenie postępowania celem wykazania prawdziwości twierdzeń pozwanego podnoszonych w odpowiedzi na pozew. Ponadto z żadnego dokumentu do14czonego do akt sprawy nie wynika, aby M. S. wykonywała instalację elektryczną na stacji paliw w S. w zakresie pierwotnie zleconym powodowej spółce.
3 umowy z dnia 29.10.2010r. (k. 77) szczegółowy zakres robót określała dokumentacja techniczna, która nie została dołączona do akt niniejszej sprawy. Pozwana w odpowiedzi na pozew nie wskazała, jaki zakres prac montażowych została zlecony M. S., ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że po wprowadzeniu na teren budowy firmy zastępczej wykonała ona wszystkie prace elektryczne. Również powołani przez pozwaną świadkowie nie potrafili wymienić prac jakie zostały zlecone lub wykonane przez wykonawcę zastępczego na terenie budowy stacji paliw w S.. Pozwany podnosząc, że podwykonawcy zatrudniani dotychczas przez powodową spółkę od 29.10.2010r. wykonywali prace montażowe na zlecenie innego podmiotu powinien był wykazać kiedy nastąpiła zmiana zleceniodawcy, jak również które prace były wykonywane przez podwykonawców w ramach umów zawartych z innym podmiotem niż powodowa spółka. W treści protokołu (k. 42) oraz inwentaryzacji robót (k. 43 - 44) nie zamieszczono informacji o uwzględnieniu prac wykonanych przez inne podmioty niż powodowa spółka. W inwentaryzacji prac uczestniczyli wyłącznie przedstawiciele powoda i strony pozwanej, bez udziału przedstawicieli M. S.. Protokół inwentaryzacji odwoływał się do tych samych pozycji, które zostały wymienione w załączniku nr 1 do umowy łączącej strony niniejszego postępowania. Nie zostały w iiiin ujęte żadne dodatkowe elementy. Ponadto powołani w sprawie świadkowie potwierdzili, że inwentaryzacja robót obejmowała wyłącznie prace wykonane przez powoda i została ona sporządzona w konsekwencji odstąpienia przez pozwaną spółkę od umowy. Świadek T. M. (k. 206) jednoznacznie stwierdził, iż komisja inwentaryzacyjna składająca się z przedstawicieli powodowej spółki i strony pozwanej ustaliła stopień zaawansowania prac powodowej spółki, co potwierdził świadek R. K. (k. 207). Ponadto W. O. (k. 279) zeznał, że różnica zaawansowania prac wykonanych przez powoda wskazanych W protokole inwentaryzacji ma związek z realizacją robót przez firmę zastępczą od 29.10.2010r., co dowodzi, że inwentaryzacja odnosiła się wyłącznie do prac montażowych wykonanych przez powoda. Fakt naniesienia poprawek w protokole inwentaryzacyjnym, z uwzględnieniem prac wykonanych przez inne podmioty obecne na ternie budowy potwierdza fakt objęcia inwentaryzacją z dnia 25.11.2010r. wyłącznie prac wykonanych przez powoda. Za tym, że omawiany protokół inwentaryzacji dotyczy wyłącznie prac wykonanych przez powoda przemawiają również zasady doświadczenia życiowego. Protokół został sporządzony na wniosek powoda po zakończeniu współpracy stron postępowania. Sprzeczne ze wskazanymi zasadami doświadczenia życiowego, jak i z logiką byłoby ewidencjonowanie prac wykonanych przez inny podmiot, w sytuacji gdy przyczyną inwentaryzacji było zakończenie współpracy stron. Na podstawie przedłożonych w sprawie dokumentów oraz zeznań świadków zostało wykazane, że w protokole inwetaryzacyjnym wskazano wyłącznie prace wykonane przez powodową spółkę, zatem przysługuje jej wynagrodzenie ustalone w oparciu o procentowe zaawansowanie wykonanych prac pomnożone przez wartość poszczególnych pozycji wyszczególnionych w złączniku nr 1 do umowy z dnia 08.06.2010r.,
14 umowy, który stanowi, że w przypadku odstąpienia od umowy zamawiający zobowiązany jest zapłacić wykonawcy - powodowi za odebrane już prace i za prawidłowo wykonane prace jeszcze nie odebrane. W tym miejscu należy podkreślić, że strona pozwana nie zgłaszała zastrzeżeń w zakresie prawidłowego wykonania prac przez powodową spółkę, a jej przedstawiciele podpisali bez zastrzeżeń protokół inwentaryzacji. Mając na uwadze powyżej wskazane okoliczności Sąd zasądził na rzecz powoda wynagrodzenie w pełnej wysokości - 31.000 zł netto za wykonanie prac wyszczególnionych w punkcie 1 - 3 załącznika do umowy, albowiem w protokole inwentaryzacji strony zgodnie stwierdziły, że powód wykonał zlecone mu prace w 100%. Sąd zasądził również na rzecz powoda: kwotę 67500 zł netto (90% wynagrodzenia) za wykonanie pracy wyszczególnionej w punkcie 4 załącznika do umowy, kwotę 3.150 zł netto (45% wynagrodzenia) za wykonanie pracy wyszczególnionej w punkcie 5 załącznika do umowy, kwotę 30.375 zł netto (75% wynagrodzenia) za wykonanie pracy wyszczególnionej w punkcie 6 załącznika do umowy, kwotę 3.600 zł netto (45% wynagrodzenia) za wykonanie pracy wyszczególnionej w punkcie 9 załącznika do umowy, kwotę 2.750 zł netto (55% wynagrodzenia) za wykonanie pracy wyszczególnionej w punkcie 11 załącznika do umowy, kwotę 8.075 zł netto (85% wynagrodzenia) za wykonanie pracy wyszczególnionej w punkcie 12 załącznika do umowy, kwotę 1.650 zł netto (55% wynagrodzenia) za wykonanie pracy wyszczególnionej w punkcie 14 załącznika do umowy, albowiem w tym zakresie zaawansowanie procentowe wykonanych przez powoda prac zostało potwierdzone w protokole inwentaryzacji. Sąd zasądził na rzecz powoda cześć wynagrodzenia za wykonanie prac wyszczególnionych w punkcie 7 i 8 załącznika nr 1 do umowy. W protokole inwentaryzacji strony zgodnie ustaliły, że powodowa spółka wykonała wewnętrzne instalacje elektryczne w budynku A (punkt 7 załącznika do umowy) w 25% oraz oprawy oświetleniowe w pawilonie A (punkt 8 załącznika do umowy) również w 25%. Wobec czego Sąd zasądził na rzecz powoda wynagrodzenie w kwocie 4.500 zł netto za wykonanie pracy wyszczególnionej w punkcie 7 załącznika do umowy i w wysokości 11.000 zł netto za wykonanie pracy wyszczególnionej w punkcie 8 załącznika do umowy i oddalił powództwo w pozostałym zakresie.
poczynionymi ustaleniami stron pełne zaawansowanie prac wskazanych w punkcie 7 i 8 załącznika do umowy miało nastąpić po przedstawieniu przez powoda do dnia 29.11.2010r. pozwanej dokumentów dostarczenia materiałów na budowę. Powód dostarczył wymagane dokumenty z uchybieniem terminu, albowiem dopiero w dniu 7 grudnia 2010r. przesłał do siedziby pozwanej kopie deklaracji zgodności na materiały wbudowane oraz kopie potwierdzeń dostawy materiałów (k. 45). Przesyłka nie została jednak doręczona w sposób prawidłowy stronie pozwanej. Z przedłożonego do akt sprawy potwierdzenia odbioru (k. 46) wynika, iż przesyłka została dostarczona spółce (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K., nie zaś stronie pozwanej. W toku postępowania powódka podnosiła, że dokumenty miały zostać przekazane W. S., którego nie zastano w siedzibie pozwanej spółka, a następnie wysłano dokumenty pocztą (k. 206). Powód miał możliwość pozostawienia dokumentów w siedzibie pozwanej spółki upoważnionemu do ich odbioru pracownikowi lub też w portierni budynku z zachowaniem wskazanego powyżej terminu. Z treści protokołu inwentaryzacji nie wynika, aby powód był obowiązany doręczyć dokumenty konkretnemu pracownikowi pozwanej. Miał natomiast obowiązek uczynienia tego w nieprzekraczalnym terminie do dnia 29.11.2010r. Wobec uchybienia terminowi Sąd nie przyznał powodowi wynagrodzenia za wykonanie prac wskazanych w punkcie 7 i 8 załącznika do umowy w pełnej wysokości i ustalił, że powodowi przysługuje wynagrodzenie za wykonanie pracy w 25%, jak wskazano w protokole inwentaryzacji. Z uwagi na okoliczności wskazane powyżej Sąd ustalił, że powodowi przysługuje wynagrodzenie w wysokości 163.600 zł netto za wykonanie prac wyszczególnionych w protokole inwentaryzacji, ustalone w oparciu o procentowe zaawansowanie prac pomnożone przez wartość pracy przy wykonaniu wyszczególnionych w załączniku do umowy prac montażowych. Bezspornym w sprawie było, iż pozwana spółka zapłaciła powodowi wynagrodzenie w wysokości 84.476 zł netto. Pozwana nie zapłaciła powodowi pozostałego należnego mu wynagrodzenia w wysokości 79.124 zł netto, które po powiększeniu o podatek VAT w wysokości 22% daje kwotę 96.531,28 zł. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy zasądził od pozwanej spółki na rzecz powoda kwotę 96.531,28 zł, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Od wskazanej powyżej kwoty - na podstawie art. 481 § I k.c. - Sąd Okręgowy zasądził od pozwanej na rzecz powoda odsetki ustawowe od dnia 22 grudnia 2010 roku do dnia zapłaty. Początkowa data od jakiej zasądzone zostały odsetki jest dzień, w którym upłynął 21 dniowy termin płatności faktury wystawionej w dniu 30.11.2010r. przez powodową spółkę. W związku z częściowym uwzględnieniem żądania powoda Sąd rozdzielił stosunkowo koszty procesu na podstawie art. 100 k.p.c. Sąd zasądził od pozwanej spółki na rzecz powoda kwotę 6.546,90 zł, która stanowi 74% kosztów procesu. Sąd nakazał pobrać od stron na rzecz Skarbu Państwa kwoty odpowiadające odpowiednio 26% - od powoda (122,40 zł) i 74% - od pozwanego (348,36 zł) wydatku poniesionego tymczasowo przez Skarb Państwa tytułem zwrotu kosztów podróży świadka w wysokości 470,76 zł. Apelację od powyższego wyroku wniosły obydwie strony. Powód zaskarżył wyrok w pkt 2, 3 i 4, podnosząc następujące zarzuty:
projektem i zasadami wiedzy technicznej. Określenie umowy jako umowy o roboty budowlane zwykle nie stanowi problemu, jeżeli jej przedmiot dokładnie odpowiada definicji obiektu budowlanego zawartej w art. 3 pkt 1-5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1409), a roboty polegają na pracach określonych w art. 3 pkt 6-8 tej ustawy. Możliwe jest jednak, co często w praktyce występuje, że przedmiotem umowy nie jest wykonanie całego obiektu budowlanego, lecz jego części, albo prac, których rezultatem nie jest wykonanie całego obiektu ani nawet jego dającej się wyodrębnić części, a które jednak składają się na wykonanie obiektu, stanowiąc część składową finalnego rezultatu. Nie można więc uznać, że w umowie o roboty budowlane chodzi wyłącznie o wykonanie określonego obiektu budowlanego. Świadczenie z umowy o roboty budowlane może być zatem spełniane częściowo. W wypadku dużych inwestycji, w jej realizacji bierze udział wielu wykonawców i podwykonawców, wykonujących określone fragmenty czy wyodrębnione części obiektu. Nie ma zatem przeszkód, aby przedmiotem umowy o roboty budowlane było wykonanie nie całego obiektu, lecz jego części. Powstaje pytanie, czy obiekt, bądź część obiektu należy rozumieć tak, jak określa to art. 3 pr. bud. Podkreślić wypada, że w art. 647 k.c. używa się określenia "obiekt", podczas gdy w ustawie prawo budowlane chodzi o "obiekt budowlany". Zestawienie tych pojęć wskazuje, że nie są one tożsame i że pojęcie kodeksowe ma szersze znaczenie, określane często w doktrynie jako każdy zmaterializowany rezultat będący efektem robót budowlanych. Tak też pojęcie to rozumiane jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Wskazać wypada wyrok z dnia 17 lipca 2008 r., II CSK 112/08 (niepubl.), w którym za roboty budowlane uznano remont polegający na ułożeniu posadzek epoksydowych w części budynku, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2011 r. II CSK 63/11 LEX nr 1229546, w którym uznano wykonanie zabezpieczenia antykorozyjnego całej konstrukcji metalowej i betonowej mostu za umowę o roboty budowlane. W niniejszej sprawie przedmiotem umowy było kompleksowe wykonanie instalacji elektrycznych zewnętrznych i wewnętrznych na budowie Stacji Paliw Płynnych i LPG w S., przy czym prace, miały zostać wykonane
wiedzą techniczną, dostarczonym przez zamawiającego projektem, sztuką budowlaną oraz obwiązującymi przepisami i normami. Tym samym należy uznać, za zasadny zarzut błędnego zastosowania art. 627 k.c. i zakwalifikować łączącą strony umowę jako umowę o roboty budowane, do której będą miały zastosowanie przepisy umowy o dzieło jedynie w zakresie wskazanym w art. 656 k.c. Umowa ta została zawarta przez pozwaną spółkę jako wykonawcę inwestycji a powodową spółką jako podwykonawcą.
art. 647 1 §5 k.c. i art. 647 k.c. wykonawca zobowiązany jest do zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy za roboty budowlane
zawartą umową, a w świetle art. 654 k.c. – do zapłaty odpowiedniej części wynagrodzenia za odebrane roboty częściowe. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa procesowego wskazanych w apelacji strony pozwanej, należy stwierdzić, iż zarzut naruszenia art. 233§1 k.p.c. jest niezasadny. Wyrażona w tym przepisie zasada swobodnej oceny dowodów pozwala sądowi orzekającemu w oparciu o cały zgromadzony materiał dowodowy wysnuć wnioski o prawdziwości faktów, uznać spośród kilku równorzędnych dowodów tylko niektóre za przekonujące, przyznać dowodom pośrednim taką moc dowodową jak dowodom bezpośrednim oraz wysnuć z zebranego materiału dowodowego takie wnioski, jakich żadna ze stron nie wysnuła. Nie jest to jednak dowolne: ramy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc i wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (tak SN w wyroku z 10 czerwca 1999r. II UKN 685/98 OSNAPiUS 2000 nr 17 poz. 655). Podnosząc zarzut naruszenia art. 233§1 k.p.c. strona musi wykazać, jakich dowodów Sąd nie ocenił lub ocenił wadliwie, jakie fakty pominął i jaki wpływ pominięcie faktów czy dowodów miało na treść orzeczenia. Nie dając wiary zeznaniom świadka W. O., że inwentaryzacja prac dokonana na dzień 25 listopada 2010r. obejmowała również prace wykonane przez firmę zastępczą, Sąd Okręgowy wskazał, iż twierdzenie to nie znajduje odzwierciedlenia w treści protokołu z inwentaryzacji, świadek nie uczestniczył w tej inwentaryzacji, a nadto jego zeznania są niespójne, bowiem raz powiedział, że inwentaryzacja z 25 listopada 2010r. obejmowała wszystkie prace wykonane zarówno przez powodowa spółkę, jak i firmę zastępczą, a innym razem, że różnica zaawansowania prac wykonanych przez powoda i wskazanych w inwentaryzacji ma związek z realizacją robót przez firmę zastępczą, a zatem uwzględnia prace wykonane przez wykonawcę zastępczego (k. 398). Z treści protokołu przesłuchania świadka (k. 279) nie wynika, aby ten ostatni wniosek został przez świadka sprecyzowany, zaś stwierdzenie, że „różnica zaawansowania prac wykonanych przez powoda i wskazanych w inwentaryzacji ma związek z realizacją robót przez firmę zastępczą” jest niejednoznaczne i przy braku zaprotokołowania zadanego pytania nie można z niego wysnuć wniosku, iż świadek ten stwierdził, że protokół odzwierciedla tylko prace wykonane przez powoda. Jednakże skoro świadek nie brał udziału w inwentaryzacji, a bywał na budowie raz na dwa tygodnie, to słusznie Sąd Okręgowy wskazał, iż na jego zeznaniach nie można oprzeć ustaleń co do zakresu prac objętych protokołem inwentaryzacji. Również twierdzenie świadka, iż po 29 października na budowie nie było żadnego z pracowników powoda Sąd Okręgowy uznał za niewiarygodne z uwagi na sprzeczność z zeznaniami innych świadków. Sąd Apelacyjny zauważa ponadto, iż przeciwny wniosek w tym zakresie wynika nawet z pisma W. O. z 17 listopada 2010r., w którym stwierdza on, iż jeszcze w dniu 4 listopada 2010r. byli obecni pracownicy powoda. Sąd Okręgowy ustalił, że budowa stacji paliw była prowadzona z opóźnieniami, co skutkowało opóźnieniem powodowej spółki w wykonaniu instalacji elektrycznej (k. 392). Ustalenie to Sąd Okręgowy oparł na wskazanych w uzasadnieniu dowodach i brak jest podstaw, aby to kwestionować, tym bardziej, iż również świadkowie strony pozwanej potwierdzili fakt opóźnień w całym procesie budowlanym w swoich zeznaniach. Niezależnie od tego należy uzupełnić stan faktyczny przez ustalenie, iż w dwóch ostatnich tygodniach października 2010r. nastąpił bunt pracowników powodowej spółki, po czym przeszli oni do innej firmy, która zaczęła realizować te same prace jako firma zastępcza. Jednakże prace wykonywane przez firmę zastępczą, która
e słowami W. O. pracowała dzień i noc, trwały do połowy grudnia 2010r., a zatem opóźnienie w realizacji robót elektrycznych było znacznie dłuższe niż to wynikałoby z samego braku należytego tempa robót w ostatnich dwóch tygodniach października. Strona pozwana zakwestionowała w apelacji, aby do rozwiązania umowy doszło wskutek odstąpienia od niej przez stronę pozwaną, jej zdaniem do rozwiązania umowy doszło per facta concludenctia wskutek zaprzestania przez powoda wykonywania prac w połowie października 2010r. Wygaśnięcie zobowiązania bez zaspokojenia wierzyciela może nastąpić m.in. wskutek zgodnego rozwiązania przez strony zawartej umowy, odstąpienia od umowy bądź jej wypowiedzenia. W niniejszej sprawie ani umowa zawarta przez strony, ani przepisy nie przewidują możliwości jednostronnego rozwiązania umowy wskutek zaprzestania jej wykonywania przez jedną ze stron. Nadto należy zwrócić uwagę na fakt,
zmiana treści umowy, jak też jakiekolwiek uzgodnienia zawierane pomiędzy stronami w związku z realizacją niniejszej umowy wymagały zgodnej woli stron, wyrażonej w formie pisemnej pod rygorem nieważności (k. 24).
art. 77 § 2 k.c. jeżeli umowa została zawarta w formie pisemnej, jej rozwiązanie za zgodą obu stron, jak również odstąpienie od niej albo jej wypowiedzenie powinno być stwierdzone pismem, a jeżeli strony zastrzegły w umowie, że określona czynność prawna między nimi powinna być dokonana w szczególnej formie, czynność ta dochodzi do skutku tylko przy zachowaniu zastrzeżonej formy (art. 76 k.c.). Nie było zatem w niniejszej sprawie możliwe rozwiązanie umowy przez czynności konkludentne wskutek zaprzestania jej wykonywania przez stronę powodową, jak to podnosi pozwany (por. V CSK 330/12 wyrok SN 2013-06-14 LEX nr 1360344). Ponadto należy zwrócić uwagę na fakt, iż jak wynika z zebranego materiału dowodowego w październiku 2010r. na budowie pojawiał się stale co najmniej kierownik prac ze strony powoda, zaś z pisma z 17 listopada 2010r. wynika, iż również do 4 listopada i w dniu 16 listopada pracownicy powoda pojawiali się na budowie. To zresztą nie pracownicy mają składać oświadczenie woli, ale osoba uprawniona do reprezentacji osoby prawnej. Tym bardziej zatem brak jest podstaw do stwierdzenia, iż powód przez czynności konkludentne w październiku 2010r. wyraził wolę rozwiązania umowy. Umowa stron przewidywała możliwość odstąpienia od umowy przez zamawiającego w sytuacji przerwania robót lub zaprzestania realizacji robót przez okres 7 dni przez wykonawcę z przyczyn od niego zależnych oraz w przypadku opóźnienia wykonawcy w pracach zagrażających terminowemu wykonaniu umowy po wcześniejszym pisemnym opóźnieniu. Odstąpienie od umowy jest jednostronnym oświadczeniem woli. W aktach brak jest wyraźnego oświadczenia pozwanego o odstąpieniu od umowy, wręcz przeciwnie - kwestionuje on ustalenie Sądu Okręgowego, że takie oświadczenie składał. Ustalenie Sądu o złożeniu przez pozwanego oświadczenia o odstąpieniu było oparte na treści pisma pozwanego z dnia 17 listopada 2010r., z którego wynika, iż pozwany stwierdził, że powód nie dotrzymał kolejnego terminu zakończenia prac deklarowanego na 14 listopada 2010r. w związku z czym doszło do rozwiązania umowy przez czynności konkludentne i zażądał natychmiastowego opuszczenia placu budowy przez powoda (k. 84). Pismo to nie może być jednak w tej sytuacji uznane za odstąpienie od umowy. Przy wykładni oświadczeń woli decydujące znaczenie należy przyznać rzeczywistej woli stron. Jeżeli natomiast okaże się, że strony nie przypisywały złożonemu oświadczeniu takiego samego znaczenia, należy przejść do drugiej fazy wykładni, w której w sposób obiektywny ustala się właściwe znaczenie oświadczenia, biorąc pod uwagę, jak adresat oświadczenia rozumiał jego sens i jak powinien ten sens rozumieć. Z treści dokumentu nie wynika, aby pozwany użył sformułowania o odstąpieniu od umowy, wręcz przeciwnie stwierdza on, iż umowa uległa rozwiązaniu wskutek czynności (bezczynności) strony przeciwnej. W efekcie pismo zostało potraktowane przez powoda jako propozycja rozwiązania umowy z dniem 17 listopada 2010r. W wyniku wymiany korespondencji i rozmów telefonicznych powód zgodził się na rozwiązanie umowy, czego dowodem jest protokół inwentaryzacji w którym wpisano „w związku z rozwiązaniem w dniu 17 listopada 2010r. umowy” podpisany m.in. przez G. C.
treścią art. 6 k.c., on bowiem wywodził z tego skutki prawne. Protokół inwentaryzacji w istocie stanowił odebranie części robót i
art. 654 k.c. powodowi przysługuje roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za te prace. Sąd Okręgowy takie wynagrodzenie zasądził, wprawdzie powołując się na art. 644 k.c., który błędnie zastosował, jednakże nie miało to wpływu na treść orzeczenia. Nie są zasadne zarzuty naruszenia art. 474 k.c. i 476 k.c. Wprawdzie niewątpliwie strona powodowa opóźniła się z wykonaniem zobowiązania, przy czym jak wynika z przeprowadzonego postępowania dowodowego nastąpiło to, zdaniem Sądu Apelacyjnego, zarówno z przyczyn leżących po stronie powodowej (bunt pracowników, która to okoliczność Sąd Okręgowy zupełnie pominął, a która została potwierdzona w zeznaniach świadków obydwu stron), jak i z przyczyn niezależnych od strony powodowej tj. opóźnienie w realizacji innych prac budowlanych, co powodowało przesunięcie terminu wykonania niektórych prac elektrycznych. Jednakże wobec zgodnego rozwiązania umowy przepisy te nie miały zastosowania w rozliczeniach stron. Pozwanej
umową przysługiwało prawo odstąpienia od umowy w przypadku opóźnienia wykonania prac przez powoda, ale nie skorzystała z tego prawa, nie skorzystała również z możliwości przewidzianego w umowie odszkodowania z tego tytułu w postaci kar umownych. Podniesienie w uzasadnieniu apelacji zarzutu naruszenia art. 471 k.c. jest bezzasadne, bowiem roszczenia odszkodowawcze pozwanej nie były przedmiotem tego procesu. Odnosząc się do apelacji powoda, należy wskazać, iż częściowo zasadny jest zarzut błędnego ustalenia, iż powód nie doręczył pozwanemu kopii deklaracji zgodności na materiały wbudowane oraz kopii potwierdzeń dostawy materiałów. Sąd wskazał, iż z dowodu doręczenia korespondencji wynika, że doręczenie nastąpiło do innej niż powodowa firmy. Skoro w piśmie z 15 grudnia 2010r. (k. 85) pozwany potwierdził otrzymanie tej przesyłki, to należy uznać, iż korespondencja dotarła do właściwego odbiorcy najpóźniej w tym dniu, nawet jeśli została odebrana przez pracownika innej spółki. Jednakże niezależnie od powyższego należy zauważyć, iż
protokołem inwentaryzacji robót z 24 listopada 2010r. stopień zaawansowania prac wskazanych w pkt 7 i 8 określono na 25%, a w dalszej części tego protokołu wskazano, że pełne zaawansowanie zostanie określone po przedstawieniu dokumentów dostarczenia materiałów na budowę, co nie oznacza, że chodzi tu o 100% zaawansowanie. Stopień zaawansowania miał być określony dopiero po przedstawieniu dokumentów dotyczących dostarczenia na budowę materiałów budowlanych. Do akt nie złożono dokumentów, na podstawie których Sąd mógłby określić stopień wykonania tych prac. Jak wynika z zeznań świadka T. M. w czasie inwentaryzacji pracownik nowego wykonawcy zakładał oprawy oświetleniowe (k. 206), a zatem skoro punkty te dotyczyły właśnie tych wewnętrznych instancji i opraw oświetleniowych, a według powoda w protokole starano się określić stopień wykonania prac przez jego pracowników, to zachodziła konieczność ustalenia kto te materiały dostarczał na budowę, czy firma (...) czy też wykonawca zastępczy i od złożenia dokumentów dostarczenia na budowę tych materiałów zależało określenie stopnia zaawansowania wykonania tych prac przez powoda (przy czym wykonanie to obejmowało również dostarczenie sprzętu). Prace te na pewno nie były wykonane w 100% przez powoda, bowiem z dziennika budowy wynika, iż prace w budynku A zostały rozpoczęte dopiero w dniu 29 października 2010r. (k. 256), a wpisu dokonał kierownik robót ze strony (...). Strona powodowa nie przedstawiła Sądowi dowodów na okoliczność jaki był rzeczywisty stan wykonania przez powoda prac objętych pkt 7 i 8, a zatem zasadnie Sąd Okręgowy uznał roszczenie o zapłatę powyżej wartości 25% tych prac za nieudowodnione. Nie jest również zasadny zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 627 k.c. wskutek oddalenia powództwa o zapłatę pełnej kwoty za te prace, bowiem nie wykazano, że kwota ta jest należna, z tym zastrzeżeniem, iż jak wyżej wskazano zastosowanie powinny mieć przepisy o robotach budowlanych, a nie o umowie o dzieło. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny oddalił obydwie apelacje. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.