← Polska

II AKa 422/14

Sygn. akt II AKa 422/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 grudnia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSA Adam Wrzosek Sędziowie: SA Anna Zd

§ 1pkt 1 k.p.k.

zawartych w pkt 3 i 5 apelacji. Nie ma racji skarżący, podając, iż Sąd zbagatelizował wypowiedź oskarżonego, w której J. K. wskazywał, że przed wyjściem ze stolarni rozmawiał z E. J.

(1)i nie uwzględnił w tym zakresie opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej. Sąd ustalił na podstawie opinii biegłego F., iż zgon pokrzywdzonego nie nastąpił natychmiast po doznaniu obrażenia i osoba, ugodzona nożem w taki sposób jak pokrzywdzony, mogła rozmawiać ( k 7-7v pisemnych motywów ). Jednocześnie Sąd jednoznacznie stwierdził, że w świetle tej opinii nie mogą być odrzucone twierdzenia oskarżonego, że wychodząc po puszki wiedział, że pokrzywdzony żyje, gdyż z nim rozmawiał ( k 29 pisemnych motywów ). Tak więc Sąd Okręgowy wbrew twierdzeniom skarżącego zanalizował wyjaśnienia oskarżonego w zakresie wskazanym w zarzucie oraz opinię biegłego z zakresu medycyny sądowej. Rację ma skarżący wskazując, iż okoliczność powyższa ma kluczowe znaczenie w zakresie odtworzenia strony podmiotowej przypisanego oskarżonemu czynu. Wnioski wyciągnięte bowiem z tej analizy pozwoliły sądowi na prawidłowe przypisanie oskarżonemu dokonania czynu z art. 148 § 1 kk w zamiarze ewentualnym. Niewątpliwie bowiem, jak to wskazał sąd orzekający, zachowanie oskarżonego skutkujące ugodzeniem pokrzywdzonego w klatkę piersiową, nie było zaplanowane. Było działaniem nagłym, które wynikło ze sprzeczki. Nie ulega również wątpliwości, że oskarżony po tym zdarzeniu oddalił się, pozostawiając pokrzywdzonego. Sąd I instancji nie zakwestionował, że pokrzywdzony wówczas żył, o czym oskarżony wiedział. Te okoliczności w sposób jednoznaczny przesądziły, iż oskarżonemu zostało przypisane popełnienie czynu w zamiarze ewentualnym, a nie jak zarzucano, w zamiarze bezpośrednim. Jednocześnie trafnie ustalił Sąd Okręgowy, iż oskarżony, pozostawiając pokrzywdzonego bez pomocy, okazał, iż jest mu obojętne co dalej stanie się z pokrzywdzonym. W świetle opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej wykluczyć należy przypadkowe zranienie pokrzywdzonego w trakcie szarpaniny z uwagi na przestrzenny przebieg kanału rany oraz dużą siłę wymaganą do spowodowania przedmiotowych obrażeń. Mówiąc wprost, co ustalił Sąd I instancji, oskarżony świadomie zadał pokrzywdzonemu, z dużą siłą cios w klatkę piersiową. Trafnie wywodzi Sąd Okręgowy, iż oskarżony uderzając pokrzywdzonego nożem w klatkę piersiową, z taką siłą, że spowodował przecięcie piątego lewego żebra i przekłucie prawej komory serca, przewidywał i godził się na to, że może spowodować śmierć E. J.
(1). Nie ma racji skarżący, iż z żadnego dowodu zgromadzonego w sprawie nie wynika okoliczność pozostawienia leżącego na ziemi pokrzywdzonego. Wskazuje na to protokół oględzin miejsca zdarzenia, zeznania M Ś., św. G. B., św. A. K.. Dowody powyższe Sąd Okręgowy poddał ocenie ( k 27-27v pisemnych motywów ), która nie wykazała błędów natury faktycznej i logicznej. Nietrafny jest również zarzut naruszenia przepisów art.

§ 1pkt 1 k.p.k.

zawarty w pkt 7 apelacji. Istotnie na stronach 33 – 35 uzasadnienia Sąd wskazał wnioski ekspertyz kryminalistycznych z zakresu badań genetycznych. Podnoszona w zarzucie kwestia, iż na kurtce pokrzywdzonego została zabezpieczona krew świadka M Ś., została przez sąd orzekający odnotowana, przy czym, co pomija skarżący, badania genetyczne wskazały jedynie, iż nie można wykluczyć, iż jedną ze składowych uzyskanej mieszaniny jest DNA M Ś.. Ekspertyza nie daje żadnej pewności w tym zakresie. Jednocześnie podnieść należy, co wynika z zeznań świadka Ś. jak również z wyjaśnień oskarżonego, M Ś. pomagał przenosić ciało E. J.. Świadek, na skutek pobicia przez oskarżonego był mocno pokrwawiony, miał liczne obrażenia w postaci ran, krwiaków i zadrapań, co niewątpliwie było wystarczające do pozostawienia śladu krwi na kurtce denata przy przenoszeniu ciała. Chybiony jest również zarzut ruszenia przepisów art.

§ 1pkt 1 k.p.k.

zawarty w pkt 8 apelacji. Wbrew twierdzeniom skarżącego Sąd I instancji poddał wszechstronnej analizie wyjaśnienia oskarżonego, konfrontując je z pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie, zasadnie wykazując, że na wiarę nie zasługuje ta ich część, w której zaprzeczał on, aby przed jego wyjściem ze stolarni miała miejsce kłótnia pomiędzy nim, a pokrzywdzonym J., oraz te twierdzenia w których zaprzeczał aby we wcześniejszych wyjaśnieniach mówił o kłótni. Przede wszystkim, jak trafnie wykazał Sąd Okręgowy oskarżony nie potrafił podać logicznych i mogących zasługiwać na uwzględnienie przyczyn różnic w swoich wypowiedziach z postępowania przygotowawczego i z rozprawy, poza sugestiami, iż nie wie skąd wzięły się w jego wcześniejszych wyjaśnieniach fragmenty dotyczące kłótni i szarpaniny z pokrzywdzonym. Prawidłowo Sąd orzekający przyjął, iż zmienione wyjaśnienia stanowią przyjętą linię obrony. Tymczasem uznane za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego złożone w postępowaniu przygotowawczym w dniach 26 i 27.06.2010r znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, w szczególności korespondują z zeznaniami świadka Ś. i z opinią biegłego z zakresu medycyny sądowej. Powoływanie się przez apelującego na fakt, że oskarżony nie przyznał się do popełnienia przypisanego mu czynu i wynikający z tego faktu zarzut wadliwych ustaleń faktycznych, nie może być skuteczny wobec logicznego toku rozumowania Sądu meriti zaprezentowanego w uzasadnieniu wyroku ( str 25-31 ). Tak samo należy ocenić przywołany w uzasadnieniu apelacji fakt, iż na odzieży denata i nożu nie ujawniono śladów genetycznych pochodzących od oskarżonego czy też linii papilarnych. Wskazać należy, że oskarżony zadał pokrzywdzonemu cios nożem, więc trudno orzec jakie ślady genetyczne oskarżonego miały się znaleźć na odzieży denata. Co do śladów na nożu, z ekspertyzy wynika, iż nie znaleziono linii papilarnych nadających się do identyfikacji. Okoliczność ta świadczy jedynie o tym, że nie można zidentyfikować linii papilarnych i w żaden sposób nie przesądza kwestii sprawstwa oskarżonego. Zarzut, iż Sąd nie wyjaśnił z jakiego powodu niewiarygodna jest odmienna wersja zdarzenia podana przez oskarżonego na dalszym etapie postępowania karnego jest o tyle niezrozumiały, gdyż oskarżony nie podawał żadnej odmiennej wersji zdarzenia. Nie można za taką uznać jednego stwierdzenia oskarżonego, że być może doszło do jakiejś scysji pomiędzy M Ś., a E. J.

(1)( k 612v ), przy czym oskarżony nie wskazał kiedy miałoby dojść do takiej scysji. Pomimo, iż nie jest to de facto alternatywna wersja zdarzenia li tylko sugestia jakiejś bliżej nieokreślonej kłótni pomiędzy świadkiem a pokrzywdzonym, Sąd I instancji odniósł się do tej uwagi i w sposób trafny uzasadnił dlaczego odrzuca sugestię, że być może przedmiotowego czynu mógł dokonać M. Ś.. Reasumując – Sąd Okręgowy rozpoznając niniejszą sprawę nie dopuścił się obrazy przepisów postępowania wskazanych w zarzutach 1 – 7 apelacji. Przeprowadził prawidłowo postępowanie, dążąc w jego trakcie do wyjaśnienia istotnych dla prawidłowego wyrokowania okoliczności, a zebrane dowody poddał ocenom wszechstronnym, mając na uwadze całokształt okoliczności ujawnionych w trakcie rozprawy głównej, uwzględniając przy tym zasady prawidłowego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego i nie wykroczył poza ramy zakreślone art. 7 k.p.k., co sprawia, iż oceny te pozostają pod ochroną tego przepisu. Efektem trafnych ocen zebranego materiału dowodowego są prawidłowe ustalenia faktyczne. Swój tok rozumowania Sąd I instancji zaprezentował w uzasadnieniu wyroku, które zostało sporządzone zgodnie z wymogami art. 424 k.p.k., co sprawia, że zaskarżone orzeczenie poddaje się kontroli instancyjnej. Odnośnie zarzutu apelacji w zakresie rażącej niewspółmierności kary orzeczonej wobec oskarżonego w wymiarze 25 lat pozbawienia wolności, to nie można uznać, aby argumenty powołane w uzasadnieniu apelacji były zasadne. Kara 25 lat pozbawienia wolności jest stosowna do stopnia zawinienia sprawcy, uwzględnia wysoce obciążające okoliczności wskazane przez sąd orzekający m. in. wysoki stopień społecznej szkodliwości obu przypisanych czynów i popełnienie ich w warunkach powrotu do przestępstwa z art. 64 § 2 k.k. - po uprzednim odbyciu kary za zbrodnię zabójstwa wcześniej popełnioną. Tak orzeczona kara spełni swe cele w odniesieniu do oskarżonego, a również w zakresie prewencji ogólnej. Sąd Apelacyjny błędnie dokonał zmiany w zaskarżonym wyroku eliminując z podstawy skazania art. 4 § 1 kk. Oskarżony J. K.
(1)popełnił przypisany mu czyn w czerwcu 2010r. Z uwagi na fakt, że oskarżony był już wcześniej prawomocnie skazany za zabójstwo, czyn mu przypisany należało zakwalifikować z art. 148 § 3 k.k. Jednakże w dacie czynu tj. w czerwcu 2010r, na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16.04.2009r nie obowiązywał przepis § 2 art. 148 k.k. Tymczasem stosowanie § 3 art. 148 k.k. w sferze sankcji karnych jest możliwe wyłącznie przez jednoczesne zastosowanie art. 148 § 2 k.k. W sytuacji, kiedy przepis ten utracił moc, nie można było odwołać się wprost do kar przewidzianych w tym przepisie, jak tego wymaga § 3 art. 148 k.k., zatem zachowania w nim określone powinny być kwalifikowane z § 1 art. 148 k.k. Porównując sankcję karną przewidzianą w art. 148 § 3 k.k. z daty orzekania w niniejszej sprawie i w art. 148 § 1 w zw. z art. 64 § 2 k.k. z daty czynu, oczywistym jest, że Sąd I instancji prawidłowo zastosował ustawę względniejszą tj. z daty czynu. Tym samym prawidłowo przywołał w podstawie skazania art. 4 § 1 k.k. Z uwagi na wymiar orzeczonej wobec J. K. kary pozbawienia wolności oraz fakt, iż jest on osoba bezdomną, bez majątku Sąd zwolnił go od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny orzekł jak w wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.