Sąd Okręgowy tak argumentując uznał zaskarżoną decyzję organu rentowego za błędną i na podstawie art.
zmienił ją w ten sposób, że przyznał ubezpieczonej prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy na dalszy okres, tj. od 01.08.2013r. do 31.10.2014r. Z rozstrzygnięciem Sądu Okręgowego nie zgodził się organ rentowy. Zaskarżył wyrok w całości. W złożonej apelacji wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.: 1/ art.
przez jego niezastosowanie w sprawie w wyniku pominięcia nowych okoliczności w ocenie stanu zdrowia ubezpieczonego w postaci wyników badań RCHO serca przezprzełykowego z dnia 20.08.2013r., które powstały po dniu złożenia odwołania od spornej decyzji, co powinno skutkować uchyleniem przedmiotowej decyzji, przekazaniem sprawy do rozpoznania organowi rentowemu i umorzeniem postępowania w niniejszej sprawie, 2/ art. 227 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c., polegające na dowolnej, a nie swobodnej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w wyniku błędnej kwalifikacji wniosków opinii biegłego sądowego kardiologa z dnia 03.10.2013r. i z dnia 25.11.2013r., stwierdzających w konkluzji częściową, okresową niezdolność ubezpieczonej do pracy od ukończenia zasiłków chorobowych do 31.10.2014r. w związku ze stwierdzeniem istnienia tętniaka przegrody międzyprzedsionkowej podczas gdy przedmiotową nową okolicznością było istnienie przecieku- w tym zakresie nie wyjaśnienie przedmiotowej okoliczności i nie rozpoznanie przez Sąd Okręgowy istoty sporu, które to w/w. uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazując na powyższe, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a nadto zasądzenie od ubezpieczonej na rzecz organu rentowego zwrot kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ubezpieczona wniosła o nie uwzględnienie apelacji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja organu rentowego nie zasługiwała na uwzględnienie. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym zarzutów apelacyjnych, doprowadziła Sąd Apelacyjny do wniosku, że wyrok Sądu Okręgowego odpowiada prawu. Apelacja nie zawierała podstaw ani faktycznych, ani prawnych, które mogłyby doprowadzić do jej uwzględnienia. Podniesione w niej zarzuty nie zdołały podważyć ustaleń faktycznych, w tym dotyczących rozpoznania i ocen medycznych wyrażonych w kwestionowanych przez organ opiniach biegłego kardiologa. Sąd Apelacyjny uznał, że ustalenia faktyczne poczynione w tej sprawie przez Sąd Okręgowy są prawidłowe. Sąd I instancji ustalając stan faktyczny oparł się na całokształcie zebranego materiału dowodowego, należycie go rozważył i wskazał jakim środkom dowodowym dał wiarę, przedstawiając prawidłową ich ocenę, którą właściwie uargumentował. Całość podjętych ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji przedstawiona w pisemnym uzasadnieniu wyroku zasługuje na pełną akceptację. Ustalenia faktyczne sądu orzekającego są prawidłowe i znajdują oparcie w materiale dowodowym. Sąd Apelacyjny ustalenia te przyjmuje za własne. Nie ma więc konieczności ich ponownego szczegółowego przytaczania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 sierpnia 2001 r., V CKN 348/00, LEX nr 52761, Prok.i Pr. 2002/6/40). Zarzuty skierowane przeciwko ustaleniu przesłanki niezdolności do pracy oparte na wnioskach wynikających z opinii biegłego przeprowadzonej przed Sądem pierwszej instancji, w ocenie Sądu Odwoławczego pozbawione były merytorycznego uzasadnienia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w powyższym stanie faktycznym prawidłową okazała się również ocena prawna Sąd pierwszej instancji. Zważywszy na podniesiony w apelacji zasadniczy zarzut, należy wskazać, że w sprawie sporne było to, czy wystąpiła nowa okoliczność w rozumieniu art.
Zgodnie bowiem treścią tego przepisu w sprawie o świadczenie z ubezpieczeń społecznych, do którego prawo jest uzależnione od stwierdzenia niezdolności do pracy lub niezdolności do samodzielnej egzystencji, a podstawę do wydania decyzji stanowi orzeczenie lekarza orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub orzeczenie komisji lekarskiej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i odwołanie od decyzji opiera się wyłącznie na zarzutach dotyczących tego orzeczenia, sąd nie orzeka co do istoty sprawy na podstawie nowych okoliczności dotyczących stwierdzenia niezdolności do pracy lub niezdolności do samodzielnej egzystencji, które powstały po dniu złożenia odwołania od tej decyzji, lecz uchyla decyzję, przekazuje sprawę do rozpoznania organowi rentowemu i umarza postępowanie. Sąd Apelacyjny podziela przy tym stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 2 sierpnia 2007 r., III UK 25/07, opubl. w OSNP 2008/19-20/293, OSP 2009/4/45, Lex nr 454749, iż w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych sąd ocenia legalność decyzji rentowej według stanu rzeczy w chwili jej wydania. W postępowaniu odwoławczym od decyzji odmawiającej prawa do świadczenia sąd ubezpieczeń społecznych ocenia bowiem legalność decyzji według stanu rzeczy istniejącego w chwili jej wydania (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 maja 2004 r., II UK 395/03, OSNP 2005/3/43 oraz z dnia 7 lutego 2006 r., I UK 154/05, LEX nr 272581). Stąd też postępowanie dowodowe przed sądem w sprawie o świadczenie uzależnione od niezdolności ubezpieczonego do pracy powinno zmierzać do ustalenia, czy w dacie orzekania przez organ rentowy po stronie ubezpieczonej występowały w tym zakresie wszystkie przesłanki warunkujące przyznanie świadczenia. Sąd nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodów w celu ustalenia niezdolności do pracy, która miała powstać po wydaniu zaskarżonej odwołaniem decyzji odmawiającej prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2005 r., I UK 152/04, OSNP 2005/17/273). Biegły sądowy z zakresu kardiologii, przeprowadzający na zlecenie Sądu Okręgowego badanie stanu zdrowia ubezpieczonej, nie zastępuje lekarza orzecznika ani komisji lekarskiej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jedynie zgodnie z posiadaną wiedzą specjalistyczną poddaje merytorycznej ocenie trafność wydanych przez nich orzeczeń o zdolności do pracy lub jej braku, co prowadzi co oceny prawidłowości, lub nieprawidłowości samej decyzji. Zgodnie z systemem orzekania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, w postępowaniu wywołanym odwołaniem do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych sąd rozstrzyga o prawidłowości zaskarżonej decyzji (art.
i art.
a k.p.c.) w granicach jej treści i przedmiotu. Decyzja odmawiająca prawa do renty rozstrzyga o braku prawa do tego świadczenia od dnia wniosku do dnia wydania decyzji i nie wypowiada się co do okresu późniejszego. Inaczej zatem niż w przypadku decyzji przyznającej świadczenie - nie rozstrzyga ona na przyszłość - poza okres zamknięty decyzją. Przedmiotem postępowania sądowego nie może być zatem prawo do renty za okres, którego nie obejmuje zaskarżona decyzja. W konsekwencji, istotę sprawy stanowi prawo do renty od wniosku o świadczenie do dnia wydania decyzji i tylko co do niej istnieje zakaz merytorycznego orzekania przez sąd w sytuacji wskazanej w art.
Sąd Najwyższy w cytowanym wyroku z dnia 12 stycznia 2012 r. zwrócił uwagę, że art.
dotyczy określonej kategorii spraw, a mianowicie spraw, w których odwołanie od decyzji, której podstawę stanowi orzeczenie komisji lekarskiej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, opiera się wyłącznie na zarzutach dotyczących tego orzeczenia. Ustawodawca wyraźnie określił, że spór dotyczyć musi wyłącznie kwalifikacji stanu zdrowia ubezpieczonego na podstawie przesłanek niezdolności do pracy wynikających z art. 12 i 13 ustawy emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i to kwalifikacji dokonanej na podstawie orzeczenia komisji lekarskiej, skoro odwołanie ma się opierać „wyłącznie na zarzutach dotyczących tego orzeczenia”. Chodzi więc o sprawy, w których ubezpieczony kwestionuje stanowisko organu rentowego wynikające z podstawy faktycznej decyzji odnoszącej się do orzeczenia komisji lekarskiej. Prościej rzecz ujmując, przepis ten dotyczy spraw, w których ubezpieczony nie zgadza się z oceną jego stanu zdrowia wyrażoną w tym orzeczeniu, która powoduje, że na dzień wydania decyzji nie spełnia on - według organu rentowego - jednego z warunków koniecznych prawa do renty. Okoliczności dotyczące stanu zdrowia z okresu po wydaniu decyzji wykraczają więc poza zarzuty dotyczące orzeczenia komisji lekarskiej, na podstawie którego wydawana jest decyzja. Konsekwentnie zatem w art.
mowa jest o „nowych okolicznościach”, które, choć powstałe po wniesieniu odwołania, mają znaczenie dla oceny stanu zdrowia do dnia decyzji. Dla przykładu, „nowe okoliczności” to schorzenia istniejące przed wydaniem decyzji, lecz wykazane przez ubezpieczonego lub ubezpieczoną dopiero po wniesieniu odwołania do sądu albo ujawnione na podstawie badań lekarskich w trakcie postępowania sądowego i których nie oceniał ani lekarz orzecznik, ani komisja lekarska organu rentowego. Jeśli ujawnią się one w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, sprawa „wraca” na etap postępowania przed organem rentowym po to zasadniczo, aby organy orzecznicze Zakładu Ubezpieczeń Społecznych mogły dokonać ponownej oceny stanu zdrowia z ich uwzględnieniem. Ocena „nowych okoliczności” przez organy orzecznicze Zakładu Ubezpieczeń Społecznych może doprowadzić do zmiany pierwotnego stanowiska organu rentowego i zakończenia sporu - bez potrzeby jego rozstrzygania przed sądem i ponoszenia kosztów opinii biegłych. Przeprowadzone w postępowaniu sądowym dowody (opinie biegłych), które wskazują na powstanie niezdolności do pracy dopiero po wniesieniu odwołania do sądu, potwierdzają przecież, że zaskarżona decyzja, a wcześniej orzeczenie komisji lekarskiej, nie były wadliwe. Z art. 477 9 § 2 1 k.p.c. i art.
wynikają obowiązki odpowiednio organu rentowego i sądu w razie pojawienia się „nowych okoliczności” dotyczących stanu zdrowia ubezpieczonej istniejącego przed wydaniem decyzji. W sytuacji, gdy tak rozumiane „nowości” ujawnione w odwołaniu dotyczą stanu zdrowia ubezpieczonej istniejącego przed wydaniem decyzji, to organ rentowy musi ją uchylić, przeprowadzić ponowną procedurę orzeczniczą i wydać nową decyzję. Jeśli ich ujawnienie nastąpi na etapie sądowego postępowania odwoławczego, obowiązek ten przechodzi na sąd pierwszej instancji. W okolicznościach niniejszej sprawy zastosowanie przez Sąd pierwszej instancji art.
byłoby jednak niewłaściwe, ponieważ Sąd Okręgowy nie ocenia stan zdrowia, który wystąpił u ubezpieczonej dopiero po wydaniu decyzji (przeciek). Nadto, w obliczu wyników opinii biegłego sądowego dokonanych na podstawie badań ubezpieczonej, przedłożonej przezeń dokumentacji medycznej oraz w świetle aktualnej wiedzy medycznej, w sprawie nie ujawniono okoliczności uzasadniających przyjęcie, że po dacie decyzji z dnia 24.07.2013r. wystąpiła nowa okoliczność w zakresie wpływu na niezdolność do pracy, zwłaszcza, że to nie przeciek (powstały po dacie decyzji), lecz tętniak przegrody MP był przyczyną częściowej niezdolności do pracy. W konsekwencji powyższych konstatacji Sąd Apelacyjny nie znajdując podstaw do wydania orzeczenia zgodnego z wnioskiem apelacji, na podstawie art. 385 k.p.c. apelację oddalił, jako bezzasadną. SSA Barbara Białecka SSA Romana Mrotek SSO del. Beata Górska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.