Sygn. akt II AKa 235/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 listopada 2014 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w II Wydziale Karnym w składzie Przewodniczący SSA Halina Czaban Sędziowie SSA Janusz Sulima (spr.) SSA Piotr Sławomir Niedzielak Protokolant Barbara Mosiej przy udziale Anny Malczyk - Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2014 r. sprawy A. K. oskarżonego z art. 156§3 k.k. w zw. z art. 156§1 k.k. z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 18 sierpnia 2014 r. sygn. akt III K 3/14 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną; II. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. M. Z. kwotę 738 złotych, w tym kwotę 138 złotych podatku VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym; III. zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. UZASADNIENIE A. K. został oskarżony o to, że w nieustalonym dniu od 22 do 23 maja 2013 roku w B. przy ul. (...) spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu S. K. w ten sposób, że przy użyciu drewnianego stołka zadawał uderzenia w głowę pokrzywdzonego, w wyniku czego pokrzywdzony doznał licznych urazów głowy z masywnym obrzękiem i krwiakiem, raną tłuczoną okolicy potylicznej, obrzękiem mózgu i krwiakiem śródmózgowym, w następstwie czego w dniu 23 maja 2013 roku na skutek niewydolności krążeniowo – oddechowej w następstwie ciężkich uszkodzeń śródczaszkowych S. K. zmarł, to jest o czyn z art. 156 §3 k.k. w zw. z art. 156 §1 k.k. Wyrokiem z dnia 18 sierpnia 2014 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku oskarżonego A. K. uznał za winnego tego, że w nieustalonym dniu od 22 do 23 maja 2013 r. w B. w mieszkaniu przy ul. (...), przewidując możliwość spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i godząc się na to, spowodował ciężkie uszkodzenie ciała S. K. w ten sposób, że uderzał go drewnianym stołkiem po głowie, w wyniku czego pokrzywdzony doznał licznych urazów głowy z masywnym obrzękiem i krwiakiem, raną tłuczoną okolicy potylicznej, obrzękiem mózgu i krwiakiem śródmózgowym, co wywołało chorobę realnie zagrażającą życiu w postaci niewydolności krążeniowo – oddechowej i w konsekwencji skutkowało śmiercią S. K., która nastąpiła w dniu 23 maja 2013 roku, i czyn ten zakwalifikował z art. 156 §3 k.k. w zw. z art. 156 §1 pkt 2 k.k. i za to na podstawie art. 156 §3 k.k. w zw. z art. 156 §1 pkt 2 k.k. skazał go na karę 4 lat pozbawienia wolności. Na podstawie art. 63 §1 k.k. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności orzekł o zaliczeniu na poczet kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 25 maja 2013 roku do dnia 21 czerwca 2013 roku. Nadto zasądził od Skarb Państwa na rzecz obrońcy koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oraz zwolnił oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych. Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca, zaskarżając go w całości. Powołując się na przepisy art. 427 §1 i 2 k.p.k. i art. 438 pkt 2, 3 i 4 k.p.k. zarzucił temu orzeczeniu: 1) obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie: - art. 4 i art. 7 k.p.k. polegająca na dokonaniu ustaleń w sposób jednostronnie niekorzystny dla oskarżonego, z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów, a przede wszystkim uznaniem, iż oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu w sytuacji, gdy brak jest bezpośrednich świadków zdarzenia, 2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na przyjęciu, że: - A. K. mieszkał u małżeństwa K., - w dniu 22 maja 2013 r. oskarżony uderzał w głowę pokrzywdzonego drewnianym stołkiem, - w dniu 22 maja 2013 r. w godzinach wieczornych po wymianie zamka w drzwiach jego mieszkania powrócił on do mieszkania małżonków K., - oskarżony konsultował wersję zdarzenia ze świadkiem M. A., - oskarżony nie próbował podnosić pokrzywdzonego, - oskarżony działał umyślnie z zamiarem spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego 3) rażącą niewspółmierność orzeczonej kary w stosunku do stopnia winy i właściwości osobistych oskarżonego, wyrażającą się wymierzeniem mu kary 4 lat pozbawienia wolności, która to kara przekracza stopień winy. Obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna. Żadną miarą nie można upatrywać naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów w tym, że sąd pomimo braku bezpośrednich świadków zdarzenia uznał, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu. Nie jest przecież tak, że brak bezpośrednich dowodów zobowiązuje do wydania wyroku uniewinniającego. Skazanie może również opierać się na tzw. poszlakach, czyli dowodach pośrednich wskazujących na fakty uboczne. Na podstawie faktów ubocznych możliwe jest wnioskowanie o fakcie głównym, czyli o winie oskarżonego. Wszystkie poszlaki należy oceniać we wzajemnym powiązaniu. Jeżeli tworzą one zamknięty łańcuch, pozwalający na wykluczenie sprawstwa innej osoby aniżeli oskarżonego, to wówczas nie można mieć wątpliwości co do jego sprawstwa. Ustalanie faktu głównego na podstawie poszlak jest w każdym razie zgodne z dyspozycją art. 7 k.p.k. Z takim procesem poszlakowym mamy do czynienia właśnie w niniejszej sprawie. Stwierdzone na podstawie dowodów pośrednich fakty uboczne pozwoliły Sądowi pierwszej instancji na ustalenie faktu głównego. Wbrew zaś zarzutom apelacyjnym Sąd Okręgowy nie dopuścił się błędów przy ustalaniu tych faktów ubocznych. W gruncie rzeczy to, czy A. K. mieszkał u małżeństwa K., nie miało większego znaczenia dla ustalenia faktu głównego. Istotne było natomiast to, czy oskarżony przebywał w mieszkaniu pokrzywdzonego w nocy z 22 na 23 maja 2013 roku. Nie mniej jednak podnieść należy, że z zeznań P. K., których wiarygodności nie sposób zakwestionować, wynika jednoznacznie, że co najmniej do śmierci pokrzywdzonego mieszkał oskarżony w jego mieszkaniu. P. K. zeznała kategorycznie, że ojciec mówił jej, że A. K. mieszka u nich, gdyż jest poszukiwany przez policję. Zeznała, że oskarżony do tego mieszkania przyniósł swoje rzeczy: telewizor, odtwarzacz DVD, miniwieżę. Od kiedy wprowadził się on do mieszkania pokrzywdzonego, panował tam permanentny bałagan. Skoro A. K. swoje rzeczy przeniósł do mieszkania pokrzywdzonego i stale tam mieszkał, ukrywając się przed policją, to w ogóle nie wydaje się prawdopodobne, aby akurat w nocy, kiedy doszło do śmierci S. K., przebywał w swoim mieszkaniu, skąd pozabierał swoje rzeczy takie jak telewizor czy miniwieża. Temu, że A. K. przebywał w nocy z 22 na 23 maja 2013 roku w mieszkaniu K. wcale nie przeczą zeznania K. T. i to bez względu na to, czy zamek w drzwiach do mieszkania oskarżonego był wymieniany po południu czy też wieczorem. Warto podkreślić, że ze złożonych w śledztwie zeznań K. T. wynika, że naprawa zamka zaczęła się około godziny 18 00 i trwała zaledwie pół godziny. Również zeznania M. A. wcale nie przemawiają za tym, że oskarżony nocy z 22 na 23 maja 2013 roku nie spędził w mieszkaniu K.. Wprawdzie świadek ten podał, że był on we wtorek u S. K. i oprócz pokrzywdzonego oraz jego żony nikogo tam nie zastał, ale stwierdził też zarazem, że wyszedł z tego mieszkania o godzinie 20 00. Zarówno zeznania K. T., jak i zeznania M. A. nie podważają zeznań W. P.. Te zaś zeznania zaprzeczają twierdzeniom oskarżonego, że po naprawieniu zamka w drzwiach przez K. T. spał on aż do rana w swoim mieszkaniu. W. P. słuchany w charakterze świadka na drugi dzień po znalezieniu zwłok pokrzywdzonego (k. 49 odwr.) zeznał kategorycznie, że 22 maja 2013 roku zaszedł do S. K. i zastał tam (...), czyli S. K.. Treść tych zeznań W. P. potwierdził na rozprawie. Dodać do tego należy, że z zeznań M. A., złożonych na etapie postępowania przygotowawczego, wynika, że gdy świadek ten w dniu 23 maja 2013 roku zaszedł do mieszkania pokrzywdzonego około godziny 13
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.