k.c. jeżeli właściciel nieruchomości odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 k.c., przedsiębiorca może żądać jej ustanowienia za odpowiednim wynagrodzeniem. Jeżeli to przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna do korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 k.c., właściciel nieruchomości może żądać odpowiedniego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie służebności przesyłu. Zdaniem Sądu Rejonowego przepis art.
przyznaje roszczenie wyłącznie właścicielowi nieruchomości a nie użytkownikowi wieczystemu. Z tego względu wnioskodawcy nie byli legitymowani do domagania się ustanowienia służebności przesyłu. Sąd Rejonowy odwołał się przy tym do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2014 roku, sygn. III CSK 174/13, Lex nr
poprzez błędną wykładnię zastosowanego przepisu, polegającą na tym, że roszczenie o ustanowienie prawa służebności przesyłu przysługuje jedynie właścicielowi nieruchomości, podczas gdy wykładnia celowościowa tego przepisu, utrwalona linia orzecznicza oraz powszechnie znane stanowisko doktryny, przyznają uprawnienie ustanowienia służebności przesyłu użytkownikom wieczystym, wskazując na podobieństwo konstrukcji użytkowania wieczystego z prawem własności, którego przejawem jest jednakowy stopień ograniczenia w wykorzystywaniu nieruchomości (w wykonywaniu swojego prawa), z uwagi na istniejące urządzenie przesyłowe obciążające nieruchomość, 2. naruszenie przepisu prawa procesowego mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie art 233 § l k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oraz niepełnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, polegającej na:
Wprawdzie istotnie Sąd Rejonowy pominął w swoich rozważaniach okoliczność, iż w toku postępowania wnioskodawcy zmienili żądanie domagając się ustanowienia służebności przesyłu, zamiast na przedmiotowej nieruchomości (będącej własnością Gminy L., a znajdującej się w ich użytkowaniu wieczystym), na prawie użytkowania wieczystego przedmiotowej nieruchomości, jednakże żądanie to również nie mogło zostać uwzględnione, gdyż przepisy art. 305 1 k.c. i nast. nie przewidują możliwości obciążenia służebnością przesyłu prawa użytkowania wieczystego. Nie ma przy tym podstaw, by to uchybienie Sądu pierwszej instancji uznać za równoznaczne z nierozpoznaniem istoty sprawy (art. 386 § 4 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.), a nawet gdyby tak przyjąć, w sytuacji, w której Sąd Rejonowy przeprowadził w pełnym zakresie wnioskowane postępowanie dowodowe i ustalił w zasadzie bezsporny stan faktyczny, a ocena prawna ustalonego stanu faktycznego wskazuje na niezasadność wniosku, nie istniałaby konieczność uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Przypomnieć należy, że w przywołanym przez Sąd Rejonowy postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2014 roku, sygn. III CSK 174/13, Sąd Najwyższy przekonująco wywiódł, że mimo utrwalonego dotychczas w doktrynie i w orzecznictwie stanowiska, że prawo użytkowania wieczystego może zostać obciążone służebnością gruntową, nie można go odnieść w drodze analogii do służebności przesyłu, gdyż ta może obciążać tylko prawo własności nieruchomości i wynagrodzenie za jej ustanowienie należy się właścicielowi nieruchomości a nie użytkownikowi wieczystemu. Sąd Najwyższy odwołał się przy tym z jednej strony do konieczności zapewnienia przedsiębiorcy przesyłowemu stabilnego tytułu do korzystania z nieruchomości, a z drugiej strony zauważył, że w przypadku nabycia użytkowania wieczystego nieruchomości po powstaniu urządzeń przesyłowych, istnienie tych urządzeń i związane z nimi ograniczenia mają wpływ na wysokość opłat rocznych z tytułu użytkowania wieczystego, a co za tym idzie, nie może być tak, aby użytkownik wieczysty z jednej strony uzyskiwał korzyść w postaci niższej opłaty rocznej, a z drugiej dodatkowo mógł żądać wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu na prawie użytkowania wieczystego. Sąd Okręgowy w pełni podziela wywód prawny Sądu Najwyższego przedstawiony w uzasadnieniu tego postanowienia. Skarżący odwoływali się do stanowiska orzecznictwa i doktryny, które w dużej części dotyczy możliwości ustanowienia służebności gruntowej na prawie użytkowania wieczystego, jak wykazał Sąd Najwyższy, nieadekwatnego w odniesieniu do służebności przesyłu, zaś w części wyrażających odmienny pogląd prawny od wyżej przedstawionego wprost w odniesieniu do służebności przesyłu. Należy stwierdzić, że ten zarzut apelacji ma jednak charakter wyłącznie polemiczny, a przywołane na poparcie tego zarzutu argumenty nie są przekonujące. Z tego względu wniosek nie mógł zostać uwzględniony i zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. Tylko na marginesie należy zatem odnieść się do dwóch kolejnych zagadnień będących przedmiotem apelacji. Skarżący mianowicie obszernie odnoszą się do decyzji Urzędu Miejskiego w L. z dnia 25 marca 1985 roku wydanej na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (k. 41), zezwalającej na budowę linii energetycznej na przedmiotowej nieruchomości oraz ograniczającej w tym zakresie prawo własności nieruchomości, kwestionując z jednej strony jej ostateczność, a z drugiej strony twierdząc, że decyzja ta nie została odpowiednio skonkretyzowana w zakresie przebiegu przedmiotowej linii energetycznej (brak załącznika w postaci mapy z zaznaczonym przebiegiem linii energetycznej, brak wskazanych numerów działek ewidencyjnych czy wykazu właścicieli nieruchomości, po których miała ta linia przebiegać). Wprawdzie stan prawny przedmiotowej nieruchomości w latach osiemdziesiątych XX wieku nie był przedmiotem postępowania dowodowego, które ze względu na wykazany wyżej brak legitymacji wnioskodawców należy uznać za zbędne, tym niemniej zważywszy na datę wydania tej decyzji i okoliczność, że właścicielem nieruchomości jest obecnie jednostka samorządu terytorialnego (gmina), zaś nieruchomość znajdowała się wcześniej w użytkowaniu wieczystym Budowlano- Handlowej Spółdzielni Pracy (...) w L. na podstawie umowy z dnia 9 grudnia 1993 roku (k. 8), można wnosić, że w latach osiemdziesiątych nieruchomość ta – ze względu na panującą wówczas zasadę jednolitej własności państwowej – była własnością Skarbu Państwa (art. 128 § 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 lutego 1989 roku). Tym samym urządzenia przesyłowe powstawały na gruncie Skarbu Państwa i nie mogło wówczas dojść do obciążenia tej nieruchomości służebnością na rzecz Skarbu Państwa, gdyż takie prawo może powstać tylko na rzeczy cudzej (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2009 roku, sygn. II CSK 103/09, Lex nr 530696). W ocenie Sądu Okręgowego nie mogło zatem również dojść do ograniczenia prawa własności Skarbu Państwa na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 roku, Nr 10, poz. 64, ze zm.), określanego jako rodzaj wywłaszczenia czy ustanowienia służebności ustawowej (na temat tej instytucji prawnej por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2014 roku, sygn. III CZP 87/13, OSNC 2014/7-8/68). Nie mogło bowiem dojść do wywłaszczenia Skarbu Państwa w zakresie przysługującego mu prawa własności. Z tego też względu nie jest istotne, czy przedmiotowa decyzja stała się ostateczna i czy została dostatecznie skonkretyzowana. Ostatnim zagadnieniem jest natomiast zakres ewentualnego obciążenia nieruchomości (czy też prawa użytkowania wieczystego) służebnością. Skarżący mianowicie wywodzą, że obszar oddziaływania pola elektromagnetycznego, równoznaczny z istnieniem stref ochronnych, określonych właściwymi przepisami administracyjnymi, jest tożsamy z obszarem korzystania z nieruchomości w zakresie odpowiadającym służebności i służebność przesyłu powinna odpowiadać zakresowo temu obszarowi, oznaczonemu na odpowiedniej mapie sporządzonej według zasad obowiązujących przy oznaczaniu nieruchomości w księgach wieczystych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2012 roku, sygn. V CSK 190/11, Lex nr 121828). W ocenie Sądu Okręgowego – niezależnie od tego, czy tego rodzaju oddziaływanie można uznać za posiadanie nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności, co jest wysoce wątpliwe – służebność powinna obejmować jedynie taki obszar, jaki jest konieczny do posadowienia, naprawy i utrzymania urządzeń przesyłowych, a zatem zasadniczo w przypadku linii energetycznych będzie to grunt, na którym (lub nad którym) znajdują się przewody energetyczne oraz na którym posadowione są słupy energetyczne, a także pas gruntu konieczny do przechodu i przejazdu przez pracowników przedsiębiorcy przesyłowego we wspomnianych wyżej celach. To, jakie ograniczenia wiążą się dla właściciela nieruchomości obciążonej w związku z istnieniem służebności przesyłu (w zakresie zabudowy, czy innej możliwości korzystania z nieruchomości ze względu na istniejące strefy ochronne), podobnie jak doznawane przez właściciela szkody (np. konieczność usunięcia nasadzeń, budynków czy budowli), powinny natomiast zostać uwzględnione w wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, które powinno obejmować nie tylko zapłatę za korzystanie z cudzej nieruchomości, ale i rekompensatę za ograniczenia i szkody, jakich doznaje na skutek tego właściciel nieruchomości. Nie oznacza to natomiast, aby, przykładowo, służebność miała obejmować pas gruntu szerokości kilkudziesięciu metrów tylko ze względu na szerokość wymaganych stref ochronnych. Tym samym nie można też przyjmować, aby w przypadku istniejących służebności samo poszerzenie stref ochronnych wynikłe ze zmiany odpowiednich norm prawa administracyjnego rodziło konieczność ustanowienia służebności w szerszym niż dotychczas zakresie. Należy przyznać rację skarżącym, że w sytuacji, w której wniosek powinien zostać oddalony z uwagi na brak legitymacji wnioskodawców do żądania ustanowienia służebności przesyłu, Sąd Rejonowy nie powinien prowadzić kosztownego postępowania dowodowego polegającego na wywoływaniu opinii biegłych w celu ustalenia okoliczności istotnych dla przebiegu służebności przesyłu i wysokości wynagrodzenia za jej ustanowienie, gdyż w ten sposób doszło do wygenerowania znaczących kosztów postępowania, a zarazem dowody te były całkowicie zbędne i nieprzydatne do rozstrzygnięcia sprawy. Jednak w wypadku, gdy z inicjatywy dowodowej wnioskodawców Sąd Rejonowy przeprowadził tego rodzaju dowody i wniosek został oddalony, to wnioskodawcy na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych jako przegrywający postępowanie powinni ponieść powstałe w ten sposób wydatki postępowania. Wobec oddalenia apelacji, na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. należało zasądzić od wnioskodawców w częściach równych na rzecz uczestnika postępowania zwrot kosztów postępowania odwoławczego obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w stawce minimalnej w postępowaniu drugoinstancyjnym, wynikającej z § 12 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 7 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 roku, poz. 490). Z tych względów na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji postanowienia.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.