← Polska

VII W 91/14

Sygnatura akt VII W 91/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 października 2014 r. Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Wołowie w składzie: Przewodniczący SSR Tomasz Paprocki Protokolant Edyta Lickiewicz po rozpoznaniu w dniach 7 sierpnia 2014 r. i 23 października 2014 r. sprawy P. C., syna J. i G. z domu J., urodzonego w dniu (...) w B. oskarżonego o to, że w kwietniu 2013 r. w miejscowości B., na terenie gminy B., w celu dalszego przetworzenia od nieznanej mu kobiety, przyjął 16 sztuk brusów z drewna sosnowego o miąższości 0,47 m

  1. Przyjęte brusy pochodzą z drzewa sosny, skradzionej w oddziale 240i lasu, leśnictwa Z., na terenie gminy O., będącego w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwa O., czym działał na szkodę Skarbu Państwa Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo O. o wartości nie mniejszej niż 356,85 zł, tj. o czyn z art. 122 § 1 kw I. uniewinnia oskarżonego P. C. od popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w części wstępnej wyroku; II. na podstawie art. 118 § 2 kpow kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt VII W 91/14 UZASADNIENIE Sąd ustalił następujący stan faktyczny: G. C. jest właścicielem zakładu tartaczno – stolarskiego (...) w (...). P. C. jest bratem G. C. i pomaga mu w wykonywaniu prac w zakładzie. W dniu 19 kwietnia 2013 r., w czasie nieobecności G. C., do zakładu przyjechała białym busem kobieta, która oświadczyła obecnemu w zakładzie P. C., że ma ze sobą deski i przyjechała, gdyż chciałaby aby P. C. przeciął jej te deski na ławki. Nadto powiedziała, że rozmawiała o tym wcześniej z jego bratem. Ponieważ P. C. spieszył się do pracy, odpowiedział, że w tej chwili nie ma czasu z nią na ten temat rozmawiać i gestem ręki wskazał jej miejsce, w którym może zostawić przywiezione deski. Było to miejsce na jego posesji, bowiem G. C. zabronił bratu przyjmować drewno podczas jego nieobecności. Kobieta pojechała na tył posesji należącej do P. C. i tam złożyła 16 sztuk desek. Przed odejściem powiedziała P. C., że zadzwoni lub przyjedzie osobiście, gdyż często przejeżdża przez B., aby dokładnie powiedzieć co ma być wykonane z desek. Następnego dnia P. C. poprawił ułożenie desek i przykrył je, zabezpieczając przed deszczem. Do dnia dzisiejszego wymieniona kobieta nie zgłosiła się po odbiór desek. Dowód: - protokół przeszukania, k. 4-6, - protokół oględzin, k. 7, - zeznania G. C., k. 13, 99-100, - wyjaśnienia P. C., k. 34, 94-95, - zeznania A. P., k. 55, 96-
  2. Drewno, które przyjął P. C., pochodziło z przestępstwa dokonanego w okresie 19-20 kwietnia 2013 r., tj. nielegalnego wyrębu sosny o wartości 610,13 zł. Wyrębu dokonano w lesie leśnictwa Z. w oddziale (...)lasu na terenie gminy O. Dowód: - notatka służbowa, k. 2, - opinia biegłego, k. 25-30, - zeznania A. P., k. 55, 96-97, - zeznania W. M., k. 57,
  3. W toku postępowania przygotowawczego i sądowego P. C. nie przyznawał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i składał wyjaśnienia. Sąd zważył: Zebrane w sprawie dowody nie pozwoliły na przypisanie P. C. sprawstwa i winy. W toku całego postępowania P. C. nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, przedstawiając w nich wersję wydarzeń, która nie została obalona innymi dowodami. Sąd poczynił zatem ustalenia faktyczne na podstawie tych wyjaśnień, które nie stały w sprzeczności z zeznaniami świadków. Przesłuchani w sprawie przedstawiciele służby leśnej posiadali jedynie wiedzę co do tego, że odnalezione na posesji P. C. drewno pochodziło z kradzieży. Potwierdzały to dowody z dokumentów, w szczególności opinia biegłego. Dowodom tym dano wiarę, ustalając, że drewno faktycznie pozyskane zostało w drodze przestępstwa, czemu zresztą P. C. nie przeczył. Przedstawiona przez P. C. wersja, z której wynika, że przyjął drewno od nieznanej kobiety, nie jest wersją nielogiczną, czy też nieprawdopodobną. Zresztą sam oskarżyciel publiczny wersję taką przyjął za wiarygodną, bowiem zawarł ją w opisie zarzuconego czynu. Jedynymi osobami, które mogły posiadać wiedzę co do tego w jaki rzeczywiście sposób drewno znalazło się na posesji, byli P. i G. C.. Przedstawiona przez nich wersja wydarzeń była spójna. G. C. wykonuje prace stolarskie, zajmuje się produkcją mebli ogrodowych, w tym ławek. Nadto, jak zeznał, nie przypominał sobie współpracy z „taką panią”, ale przychodzi do niego bardzo dużo osób, aby np. zapytać o cenę. Stwierdzał także, że możliwe było dojechanie busem do miejsca złożenia desek (co potwierdzają znajdujące się w aktach zdjęcia), a nawet samodzielne ściągnięcie ich z busa przez kobietę. Oskarżyciel podnosił, że waga desek uniemożliwiałaby ich samodzielne złożenie przez kobietę. Tymczasem nie ustalono, że przywożąca deski kobieta była sama. Z wyjaśnień P. C. wynikało bowiem, że zaparkowała przy ulicy i na posesję weszła sama, przy czym nie obserwował on składania desek. Mógł zatem nie zauważyć, że razem z nią przyjechała busem inna osoba. G. C. zeznał, że drewno powierzone zostało „w czwartek lub piątek w ubiegłym tygodniu” (k. 13), przy czym zeznania składał w dniu 24 kwietnia 2013 r. Zatem czwartek i piątek, o których zeznał, były to daty odpowiednio 18 i 19 kwietnia 2013 r. Ponieważ wg ustaleń Straży Leśnej wyrębu drzewa dokonano w dniach 19-20 kwietnia 2013 r. przedstawiona przez niego wersja wydarzeń nie wyklucza tego, że osoba, która dokonała tego wyrębu w dniu 19 kwietnia 2013 r., w tym samym dniu drzewo pocięła w deski i dostarczyła do zakładu należącego do świadka. Powyższą wersję wydarzeń G. C. przekazał także strażnikowi leśnemu A. P.. Przy tak ustalonym stanie faktycznym (który zawarty został również w zarzucie), z którego wynikało, że deski przywiezione zostały przez nieznaną osobę, ustalenia wymagało, czy P. C. powinien lub mógł na podstawie towarzyszących przywiezieniu desek okoliczności domyślić się, że pochodzą one z przestępstwa. Z jego wyjaśnień wynika, że przywożąca deski kobieta była spokojna, miła i nic nie wzbudziło jego podejrzeń, że drewno może pochodzić z kradzieży. Zdaniem sądu także ilość i wartość desek nie wskazują na to, aby przy ich złożeniu P. C. miał wymagać potwierdzania legalności ich pochodzenia, np. przez okazanie jakiegoś dokumentu. W toku postępowania nie ustalono i nie dowiedziono, aby przepis prawa wymagał okazania jakiegoś dokumentu przy oddawaniu do przeróbki na ławki takiego rodzaju i takiej ilości drewna. W tym stanie rzeczy sąd uznał, że brak jest wystarczających dowodów na to, aby uznać P. C. winnym zarzuconego mu czynu.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.