pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( Dz. U. Nr 163 poz. 1348 z póź. zmianami). Zażalenie na powyższe postanowienie zawarte w punkcie 4 wyroku wniósł pełnomocnik pozwanego, wnosząc o jego zmianę i zasądzenie kosztów w kwocie 2817,50 złotych wskazanych w zestawieniu. Wnosił również o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym wg norm przepisanych. W uzasadnieniu zażalenia podniósł, iż Sąd Rejonowy w Tomaszowie Maz. rozstrzygając o kosztach procesu nie uwzględnił faktu, że wartość przedmiotu sporu wynosiła 6.096,36 zł a sprawa była rozpatrywana trzykrotnie i za każde postępowanie przysługuje wynagrodzenia oraz zwrot kosztów przejazdu do Sądu w Piotrkowie Tryb. Skarżący podniósł również, że do kosztów winien być doliczony podatek VAT 23%. I wreszcie wskazał, że wysokość kosztów wskazanych w zestawieniu nie przekracza sześciokrotnej stawki minimalnej – 5400 zł wskazanej w § 2 ust. 2 rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 26 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie a nakład pracy uzasadnia przyznanie wynagrodzenia wskazanego w zestawieniu kosztów. W odpowiedzi na zażalenie powód w piśmie z dnia 24 grudnia 2014 roku wnosił o jego oddalenie i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym. W uzasadnieniu swego stanowiska wskazał, iż przedmiotem sporu była kwota 3.099,49 zł, bowiem pozostałą kwotę zapłacił drugi pozwany, który nie wniósł zarzutów od nakazu zapłaty z dnia 10 sierpnia 2011 roku i wobec tego minimalne wynagrodzenie przy takiej wartości przedmiotu sporu wynosi 600 złotych. Ponadto podniósł, że wynagrodzenie określone w rozporządzeniu z dnia 26 września 2002 roku nie przewiduje doliczania do wskazanego wynagrodzenia podatku VAT i jest wynagrodzeniem brutto. Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zważył, co następuje: zaskarżone orzeczenie nie mogło się ostać, bowiem było dotknięte uchybieniami obligującymi Sąd Odwoławczy do jego uchylenia, a w konsekwencji do przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu w Tomaszowie Maz. do ponownego rozpoznania. Na wstępie wskazać należy, iż zgodnie z treścią art. 397 § 2 k.p.c. do postępowania toczącego się na skutek zażalenia stosuje się odpowiednio przepisy o postępowaniu apelacyjnym. Stosownie do art. 386 § 4 k.p.c. sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania tylko w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. W orzeczeniu z 11 marca 1998 r. (III CKN 411/97, niepubl.) Sąd Najwyższy przyjął, że nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. oznacza niewyjaśnienie i pozostawienie poza oceną okoliczności faktycznych, stanowiących przesłanki zastosowania normy prawa materialnego, będącej podstawą roszczenia. Nierozpoznanie istoty sprawy oznacza również zaniechanie przez sąd pierwszej instancji zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominięcie merytorycznych zarzutów pozwanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, LexPolonica nr 333025). Powodem uchylenia werdyktu i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia mogą być również braki w uzasadnieniu uniemożliwiające odczytanie motywów rozstrzygnięcia (por. orzeczenie SN z dnia 26 lipca 2007 r., V CSK 115/07, Rzeczpospolita, 27 lipca 2007 r.). W tym miejscu podkreślenia bowiem wymaga, iż Sąd jest zobowiązany do wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w sposób umożliwiający przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia. Odnosząc powyższe uwagi do rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że Sąd Rejonowy wydając zaskarżone orzeczenie niedostatecznie zbadał zasadność wniosku pełnomocnika pozwanego o zasądzenie kosztów procesu według przedstawionego w sprawie spisu kosztów, a nawet w ocenie Sądu Okręgowego zupełnie spis kosztów pominął. Sąd Okręgowy zauważył, iż w przedłożonym przez pełnomocnika pozwanego spisie kosztów wymieniono: wynagrodzenia za prowadzenie sprawy przed sądem rejowym w pierwszym postępowaniu w wysokości 900 złotych, wynagrodzenie za prowadzenie sprawy w postępowaniu apelacyjnym w wysokości 450 złotych, wynagrodzenie za prowadzenie sprawy w postępowaniu przed sądem rejonowym przy ponownym rozpoznaniu sprawy w wysokości 900 złotych, podatek w wysokości 23% od wynagrodzenia - łącznie w wysokości 517,50 złotych i wreszcie koszty dojazdu pełnomocnika pozwanego na rozprawę apelacyjną do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb. w dniu 23 października 2012 roku w kwocie 50 złotych. Z analizy rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego w powiązaniu z przywołanym spisem kosztów wynika, że Sąd I instancji uwzględnił częściowo jedynie wniosek o zasądzenie na rzecz pozwanego ogólnej opłaty za zastępstwo procesowe, a oddalił wniosek co do kwoty 900 złotych (zasądzono wyłącznie 1350 złotych, podczas gdy pełnomocnik wnosił o zasądzenie kwoty 2250 złotych tytułem zastępstwa procesowego), oddalono również wniosek o zasadzenie kwoty 517,50 złotych tytułem zwrotu podatku VAT w wysokości 23% oraz o zasądzenie kwoty 50 złotych tytułem zwrotu kosztów dojazdu pełnomocnika na rozprawę apelacyjną. Sąd Rejonowy wyjaśniając motywy zasądzenia na rzecz pozwanego wyłącznie kwoty 1.350,00 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu ograniczył się przy tym wyłącznie do wskazania, że podstawę rozstrzygnięcia stanowił art. 98 k.p.c., a na zasądzoną kwotę złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w osobie adwokata, ustalone na podstawie § 12 ust.
pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu W ocenie Sądu Odwoławczego, w okolicznościach niniejszej sprawy, oparcie rozstrzygnięcia w zakresie odmowy zasądzenia kosztów procesu według przedstawionego w sprawie spisu kosztów, wyłącznie z powołaniem się na § 12 ust.
pkt 1, jest niewystarczające i zbyt mało precyzyjne. Przede wszystkim wskazać należy, iż zgodnie z § 12 ust. 1 pkt 2 powołanego rozporządzenia wysokość należnego wynagrodzenia uzależniona jest od wartości przedmiotu sporu, o której mowa w § 6 rozporządzenia. Przywołany § 6 rozporządzenia zawiera 7 punktów dotyczącej różnej stawki wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika, która uzależniona jest od wysokości żądania z jakim wystąpił. Brak powołania się przez Sąd Rejonowy na konkretny punkt z § 6 rozporządzenia, uniemożliwia przeprowadzenie merytorycznej kontroli zasadności rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego, w szczególności jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, na co wskazywał pełnomocnik pozwanego, że sprawa była rozpatrywana trzykrotnie: dwa razy przed sądem rejonowym i raz przed sądem apelacyjnym. Tym samym wskazanie odpowiedniego punktu z § 6 rozporządzenie umożliwiłoby kontrolę, czy prawidłowo Sąd Rejonowy ustalił wartość przedmiotu sporu i w konsekwencji, czy za każde z postępowań Sąd Rejonowy przyznał pełnomocnikowi pozwanego odpowiednie i za razem prawidłowe wynagrodzenie. Tymczasem, w ocenie Sądu Okręgowego, opierając się na treści uzasadnienia Sądu Rejonowego w zakresie rozstrzygnięcia w zakresie kosztów procesu, niemożliwe okazało się stwierdzenie, czy Sąd Rejonowy poczynił jakiekolwiek merytoryczne ustalenia odnośni ogólnej zasadności żądania przez pełnomocnika pozwanego żądanych należności. Sąd I instancji - poza ogólnym powołaniem się na art. 98 k.p.c. – nie rozstrzygnął, czy żądanie przyznania pełnomocnikowi pozwanego kosztów procesu (na które składały się: wynagrodzenia za prowadzenie sprawy przed sądem rejowym w pierwszym postępowaniu w wysokości 900 złotych, wynagrodzenie za prowadzenie sprawy w postępowaniu apelacyjnym w wysokości 450 złotych, wynagrodzenie za prowadzenie sprawy w postępowaniu przed sądem rejonowym przy ponownym rozpoznaniu sprawy w wysokości 900 złotych, podatek w wysokości 23% od wynagrodzenia - łącznie w wysokości 517,50 złotych i wreszcie koszty dojazdu pełnomocnika pozwanego na rozprawę apelacyjną do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb. w dniu 23 października 2012 roku w kwocie 50 złotych), podlegałoby co do zasady uwzględnieniu w całości lub w części, czy też podlegałoby oddaleniu (w całości lub w części), z uwagi na brak podstaw prawnych do jego zasądzenia, ewentualnie wobec możliwości zastosowania np. art. 102 k.p.c. Ustalenia w tym zakresie miały istotne znaczenie dla oceny zasadności roszczenia pozwanego zapłaty wskazanych w spisie kosztów należności, jako kosztów procesu. Sąd Rejonowy takiego merytorycznego zbadania zasadności wniosku o przyznanie kosztów procesu według przedłożonego spisu kosztów zaniechał, uznając, że nie jest to konieczne i jednocześnie nie wskazał przyczyn takie działania, a uchybienie to – w okolicznościach niniejszej sprawy – nie mogły być naprawione przez Sąd Okręgowy. Na gruncie powyższego uznać należy, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, co stanowi przesłankę do uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Kwestią zasadniczą w rozpoznawanej sprawie było bowiem ustalenie, czy możliwe jest przyznanie na rzecz pozwanego kosztów procesu, na które składały się wskazane przez pełnomocnika pozwanego w spisie kosztów procesu należności (wynagrodzenia za prowadzenie sprawy przed sądem rejowym w pierwszym postępowaniu w wysokości 900 złotych, wynagrodzenie za prowadzenie sprawy w postępowaniu apelacyjnym w wysokości 450 złotych, wynagrodzenie za prowadzenie sprawy w postępowaniu przed sądem rejonowym przy ponownym rozpoznaniu sprawy w wysokości 900 złotych, podatek w wysokości 23% od wynagrodzenia - łącznie w wysokości 517,50 złotych i wreszcie koszty dojazdu pełnomocnika pozwanego na rozprawę apelacyjną do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb. w dniu 23 października 2012 roku w kwocie 50 złotych). Skoro zatem Sąd Rejonowy nie rozpoznał w ogóle istoty sporu, Sąd Okręgowy nie miał możliwości skorygowania orzeczenia Sądu I instancji poprzez wydanie orzeczenia reformatoryjnego i orzeczenie o zasadności czy niezasadności roszczeń pozwanego co do żądanych kosztów procesu. W tym miejscu zaakcentować bowiem należy, że w omawianej sytuacji rozpoznanie sprawy przez Sąd II instancji prowadziłoby do rozpoznania istoty sprawy po raz pierwszy, a w konsekwencji pozbawiłoby strony niniejszego procesu jednej instancji postępowania sądowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 lutego 2007 r., sygn. VI ACa 1002/2006, Lex Polonica nr 1625356). Mając na względzie przedstawioną argumentację, która oczywiście nie przesądza ostatecznego wyniku sprawy, Sąd Okręgowy uznał, że orzeczenie Sądu Rejonowego w zaskarżonej części nie może się ostać i podlega uchyleniu, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania. Dlatego też, orzeczono, jak w sentencji (art. 386 § 4 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c.). Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zażaleniowego, na podstawie przepisu art. 108 § 2 k.p.c., pozostawiono Sądowi I instancji Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Rejonowy powinien w pierwszej kolejności rozważyć, czy zasadne jest żądanie przez pełnomocnika pozwanego kosztów procesu wymienionych w przedłożonym spisie kosztów tj. wynagrodzenia za prowadzenie sprawy przed sądem rejowym w pierwszym postępowaniu w wysokości 900 złotych, wynagrodzenie za prowadzenie sprawy w postępowaniu apelacyjnym w wysokości 450 złotych, wynagrodzenie za prowadzenie sprawy w postępowaniu przed sądem rejonowym przy ponownym rozpoznaniu sprawy w wysokości 900 złotych, podatek w wysokości 23% od wynagrodzenia - łącznie w wysokości 517,50 złotych oraz koszty dojazdu pełnomocnika pozwanego na rozprawę apelacyjną do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb. w dniu 23 października 2012 roku w kwocie 50 złotych.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.