← Polska

III APa 28/14

Sygn. akt III APa 28/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 grudnia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Krystian

§ 1w związku z art.

101 1 § 1 k.p., pracodawca i pracownik mający dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, mogą zawrzeć umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, zgodnie z którą pracownik nie może prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy ani też świadczyć pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność (zakaz konkurencji). Z powołanego unormowania wynika, że zakaz konkurencji obejmuje dwa rodzaje zachowań: prowadzenie działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy oraz świadczenie pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność. Samo świadczenie pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność nie jest prowadzeniem działalności konkurencyjnej wobec dotychczasowego pracodawcy, jakkolwiek pojęcie działalności konkurencyjnej ma podstawowe znaczenie dla określenia kręgu podmiotów, na rzecz których pracownik nie może świadczyć pracy po zawarciu umowy o zakazie konkurencji przewidującej takie ograniczenie jego swobody działania. Ratio legis możliwości objęcia umową o zakazie konkurencji rozważanego świadczenia pracy, pomimo że samo w sobie nie musi mieć ono charakteru zachowań godzących w interesy dotychczasowego pracodawcy, choć może przybrać taką postać, jest założenie ustawodawcy, że nawet gdy pracownik podejmie w konkurencyjnym zakładzie pracę niepodobną do wykonywanej w zakładzie, wobec którego jest związany zakazem konkurencji, to i tak jego uzależnienie (a w wypadku nawiązania stosunku pracy także podporządkowanie) od nowego pracodawcy stwarza niebezpieczeństwo ujawnienia lub innego wykorzystania informacji lub wiedzy nabytych w związku z pracą u pierwszego pracodawcy, uzasadniające objęcie zakazem. Powyższa wykładnia wynika z brzmienia art. 101 1 § 1 k.p., do którego w odniesieniu do klauzuli konkurencyjnej (zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy) odsyła art.

§ 1k.p.

Sąd Najwyższy podzielił w tym względzie pogląd wyrażony w wyroku z 4 stycznia 2008 r., I PK 183/07 (OSNP 2009 nr 3-4, poz. 37, z krytyczną glosą A. Musiały: LEX/el. 2009 nr 99209), w którym Sąd Najwyższy uznał, że do naruszenia zakazu obowiązującego po ustaniu stosunku pracy wystarczające jest podjęcie pracy u przedsiębiorcy będącego konkurentem dotychczasowego pracodawcy, bez względu na to na jakim stanowisku lub w jakim charakterze pracownik jest zatrudniony u nowego pracodawcy (por. także wyrok Sądu Najwyższego z 25 sierpnia 1998 r., I PKN 265/98, OSNAPiUS 1999 nr 18, poz. 574). Sąd Najwyższy przypomniał, że w orzecznictwie tego Sądu wielokrotnie podkreślano, że przepisy Kodeksu pracy o zakazie konkurencji, jako ograniczające, między innymi, wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wolność wyboru miejsca pracy (szczeg. art. 65 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 15 ust. 1 i 2 Karty Praw Podstawowych UE), wymagają ścisłej wykładni (wyrok Sądu Najwyższego z: 2 kwietnia 2008 r., II PK 268/07, OSNP 2009 nr 15-16, poz. 201; 12 września , I PK 27/08, OSNP 2010 nr 3-4, poz. 34; 3 grudnia 2008 r„ I PK 97/08, OSNP 2010 nr 11-12, poz. 132). Dotyczy to zwłaszcza ograniczenia tak daleko idącego, jak rozważany zakaz wykonywania pracy w konkurencyjnych zakładach pracy, który ogranicza prawo pracownika do wykonywania wybranej pracy ze względu na samą możliwość naruszenia interesów pracodawcy. Jego dotkliwości nie łagodzi decydująco umowny charakter, skoro umowy o zakazie konkurencji, w tym klauzula konkurencyjna, są zawierane w trakcie trwania stosunku pracy, co zasadniczo ogranicza faktyczną swobodę odmowy jej zawarcia przez pracownika. Nakaz ścisłej wykładni odnosi się, między innymi, do pojęcia „podmiotu prowadzącego taką działalność” zastosowanego w art. 101 1 § 1 k.p. (i odnoszącego się również do klauzuli konkurencyjnej - art.

§ 1

k.p.) na określenie podmiotu innego niż dotychczasowy pracodawca, na rzecz którego pracownik związany zakazem konkurencji świadczy pracę. W kwestii tej należy stwierdzić, że użycie określenia „podmiot” wskazuje, że chodzi o podmiot prawny, a więc osobę fizyczną lub jednostkę organizacyjną, uznaną przez przepisy prawa za taki podmiot. Wobec tego należy uznać, że przyjęcie w umowie o zakazie konkurencji ograniczenia swobody podejmowania pracy przez pracownika, obejmującego także pracę „na rzecz” struktur organizacyjnych czy gospodarczych niemających charakteru podmiotu prawnego, wykraczałoby poza dopuszczalny zakres zakazu konkurencji. Ponieważ określenie w art.

§ 1w związku z art.

101 1 § 1 k.p. dopuszczalnego zakresu zakazu konkurencji polegającego na nieświadczeniu pracy na rzecz podmiotu konkurencyjnego ma charakter normy bezwzględnie obowiązującej, zakazującej związanie pracownika zakazem konkurencji poza tym zakresem, umowy wykraczające poza dopuszczalny zakres będą nieważne w całości lub części zgodnie z art. 58 § 1 lub 3 k.c. (w związku z art. 300 k.p. w odniesieniu do umowy o zakazie konkurencji w czasie trwania stosunku pracy). Uzasadniony wyżej nakaz ścisłej wykładni pojęcia „podmiotu prowadzącego taką działalność”, zastosowanego w art. 101 1 § 1 k.p., wyklucza również objęcie nim podmiotów nieprowadzących działalności konkurencyjnej, lecz wykonujących działania dla dobra podmiotu konkurencyjnego w stosunku do pracodawcy (np. kooperujących z nim przedsiębiorców). Takie stanowisko znajduje też oparcie w poglądach doktryny prawa (zob.: S. Płażek, A. Sobczyk, Zakaz działalności konkurencyjnej według kodeksu pracy, Kwartalnik Prawa Prywatnego 1997 nr 1, s. 130; M. Lewandowicz-Machnikowska, Klauzula konkurencyjna w kodeksie pracy, Kraków 2004, s. 90). Mając na uwadze wyjątkowy charakter dopuszczalności ograniczenia wolności pracownika wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy, a także wolności działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji), Sąd Najwyższy podzielił również pogląd, że jakkolwiek interpretacja art. 101 1 i art.

k.p. powinna uwzględniać konieczność ochrony interesów pracodawcy związanych z konkurencją podmiotów gospodarczych, to jednak wykładnia ta nie może powodować nieuzasadnionego ograniczenia swobody pracowników w podejmowaniu aktywności zawodowej i zarobkowej, która nie stanowi konkurencji i zagrożenia dla działalności pracodawcy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 12 września 2008 r., I PK 27/08, OSNP 2010 nr 3-4, poz. 34; M. Skąpski, Komentarz do art. 101 1 Kodeksu pracy, w: K.W. Baran (red.), Kodeks pracy. Komentarz, Warszawa 2012, s. 673). Odnosi się to, między innymi do wypadków, w których w chwili zawierania umowy o zakazie konkurencji obejmującej zakaz świadczenia pracy na rzecz podmiotów konkurencyjnych, jest oczywiste, że podjęcie takiej pracy (np. ze względu na charakter dotychczasowej pracy pracownika) nie może stanowić zagrożenia dla interesów dotychczasowego pracodawcy. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w powołanym wyżej wyroku z 2 kwietnia 2008 r. (II PK 268/07), ograniczenie dopuszczalności dodatkowego zatrudnienia przez zawarcie w umowie o pracę odpowiedniego zakazu może dotyczyć tylko wykonywania działalności na rzecz podmiotu prowadzącego działalność konkurencyjną wobec pracodawcy, a postanowienia umowy o pracę przewidujące zakaz podejmowania dodatkowego zatrudnienia w zakresie niestanowiącym działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy są nieważne na podstawie art. 58 § 1 k.c. (por. też wyrok Sądu Najwyższego z 25 sierpnia 1998 r., I PKN 265/98, OSNP 1999 nr 18, poz. 574). Sąd Najwyższy uznał, iż Sąd Apelacyjny, wbrew wnioskom wynikającym z wykładni art.

§ 1w związku z art.

101 1 § 1 k.p., przyjął, że w umowie z 2 kwietnia 2007 r. strony skutecznie uznały, że ugrupowanie gospodarcze takie jak „grupa(...)” może być uznane za „podmiot prowadzący taką działalność” w rozumieniu 101 1 § 1 k.p., pomimo że żaden przepis prawa nie przyznaje mu podmiotowości prawnej, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia, że skoro umowa z 2 kwietnia 2007 r. stanowi, iż nie ma znaczenia forma prawna danego podmiotu gospodarczego, który będzie prowadził działalność konkurencyjną wobec powodowej spółki, to nie można ograniczyć tego postanowienia umownego do przedsiębiorców i w rezultacie do przyjęcia, że pozwany podjął zatrudnienie w podmiocie gospodarczym, który przynajmniej w części prowadził działalność konkurencyjną wobec swojego jego pracodawcy, tj. strony powodowej. Zdaniem Sądu Najwyższego, wniosków przyjętych przez sąd odwoławczy nie usprawiedliwiałoby także odwołanie się do koncepcji nadużycia (pominięcia) osobowości prawnej. Koncepcja ta dopuszcza odpowiedzialność spółki dominującej lub wspólników za osiągnięcie nieuzasadnionych korzyści wskutek nadużycia odrębności osoby prawnej, nie wynika z niej jednak możliwość ponoszenia odpowiedzialności przez pracowników takich podmiotów. Za trafny uznał Sąd Najwyższy podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 65 § 2 k.c. Uznanie, że umowne określenie „każdy podmiot gospodarczy na terenie Polski i za granicą, niezależnie od formy prawnej” może oznaczać także ugrupowania gospodarcze niemające podmiotowości prawnej jest sprzeczne z literalnym brzmieniem wskazanego postanowienia umowy, a Sąd Apelacyjny nie wskazał okoliczności, z których wynikałoby, że strony zamierzały nadać temu sformułowaniu umownemu znaczenie odmienne od ogólnie przyjętego. Określenie „niezależnie od formy prawnej” rozumie się bowiem jako, niezależnie od tego, czy ktoś jest np. przedsiębiorstwem państwowym, spółdzielnią lub spółką, a nie czy ktoś ma lub nie ma podmiotowości prawnej. Poza tym, nawet gdyby sąd drugiej instancji odwołał się do zamiaru stron i nawet gdyby rzeczywiście zmierzały one do uznania za wiążące postanowień umowy sprzecznych z bezwzględnie obowiązującym przepisem prawa, to jest oczywiste, że postanowienia takie, pomimo zgodności z zamiarem stron, nie mogłyby być uznane za wiążące. Za nietrafne uznał natomiast Sąd Najwyższy pozostałe zarzuty kasacyjne, w tym naruszenia art. 4 ust. 1 w związku z art. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, gdyż pomimo, że Sąd Apelacyjny uznał grupę (...) za podmiot gospodarczy w rozumieniu umowy z 2 kwietnia 2007 r., a także „podmiot prowadzący taką działalność” w rozumieniu 101 1 § 1 k.p.”, to jednak nie stwierdził, że jest ona przedsiębiorcą w rozumieniu powołanych przepisów ustawy o swobodzie dzielności gospodarczej, naruszenia art. 3 k.p. w związku z art. 3 1 k.p., ponieważ Sąd odwoławczy nie uznał tej grupy spółek za pracodawcę pozwanego w rozumieniu art. 3 k.p., naruszenia art. 9 § 1 oraz § 2 k.p., gdyż przepisy te dotyczą pojęcia prawa pracy (art. 9 § 1) i stosunku tzw. swoistych przepisów tego prawa do przepisów ustawowych (art. 9 § 2 k.p.), nie regulują natomiast zasady uprzywilejowania pracownika dotyczącej stosunku między umową o pracę a przepisami prawa pracy, normowanej w szczególności w art. 18 § 1 i § 2 k.p.) i z tego względu Sąd Najwyższy, działając w granicach podstaw skargi (art. 398 13 § 1 k.p.c.) nie mógł rozważyć kwestii ewentualnego naruszenia tej zasady przez zawarcie przez strony klauzulę konkurencyjną. Nieuzasadnione okazały sie także zarzuty naruszenia art. 483 § 1 oraz art. 484 § 2 in fine k.c. w związku z art. 8 k.p. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ustalony jest bowiem pogląd, że możliwość dochodzenia przez pracodawcę kary umownej z tytułu naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy nie jest uzależniona od wystąpienia związanej z tym szkody (art. 484 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.), a pracownik może żądać zmniejszenia (miarkowania) kary umownej, jeżeli wykaże, że zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane lub kara jest rażąco wygórowana (zob: uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 6 listopada 2003 r., III CZP 61/03 (OSNC 2004 nr 5, poz. 69); wyroki Sądu Najwyższego z: 27 stycznia 2004 r., I PK 222/03, LEX nr 465932; 4 lipca 2007 r., II PK 359/06, OSNP 2008 nr 15-16, poz. 223; 23 stycznia 2008 r., II PK 127/07, OSNP 2009 nr 13-14, poz. 168; 7 czerwca 2011 r., II PK 327/10, OSNP 2012 nr 13-14, poz. 173). Powyższe prowadziło do uwzględnienia skargi kasacyjnej na podstawie art. 398 15 § 1 k.p.c. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja pozwanego okazała się zasadna. Na wstępie rozważań przypomnieć należy, że w sytuacji, gdy na skutek uwzględnienia skargi kasacyjnej Sąd Najwyższy uchyla zaskarżony skargą wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania, zgodnie z treścią art. 392 20 k.p.c. zd. pierwsze, sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Sąd Najwyższy. W niniejszej sprawie, wbrew odmiennemu stanowisku strony powodowej przedstawionemu na rozprawie apelacyjnej, z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2014r. jednoznacznie wynika, że sam fakt wykonywania przez pozwanego W. K. w okresie od 16 grudnia 2011r. do 31 października 2011r., a więc w okresie obowiązywania umowy o zakazie konkurencji, zatrudnienia w (...) sp. z o.o. w O., nie może być uważany za naruszenie zakazu konkurencji, określonego umową z dnia 2 kwietnia 2007r., z tego tylko powodu, że spółka ta wraz z innymi spółkami pozostawała w nie posiadającej osobowości prawnej grupie (...), powiązanej osobą właściciela większości udziałów i członka zarządu J. D., z których przedmiot działalności niektórych z innych spółek można uznać za konkurencyjny w stosunku do działalności strony powodowej. Sąd Najwyższy, szczegółowo uzasadniając swoje stanowisko w świetle treści art. 101

(2)§ 1 w związku z art. 101
(1)§ 1 k.p., z powołaniem się na utrwalone poglądy judykatury i doktryny, i wskazując na konieczność ściślej wykładni cytowanych przepisów jako ograniczających wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wolność wyboru miejsca pracy, podkreślił, iż nakaz ścisłej wykładni odnosi się m.in. do pojęcia podmiotu prowadzącego działalność konkurencyjną, przy czym określenie „podmiot” jednoznacznie wskazuje, że chodzi o podmiot prawny, a więc osobę fizyczną lub jednostkę organizacyjną, uznaną przez przepisy prawa za taki podmiot, przyjęcie bowiem w umowie o zakazie konkurencji ograniczenia swobody podejmowania pracy przez pracownika, obejmującego także pracę „na rzecz” struktur organizacyjnych czy gospodarczych niemających charakteru podmiotu prawnego, wykraczałoby poza dopuszczalny zakres zakazu konkurencji. W konsekwencji Sąd Najwyższy uznał za błędne stanowisko sądów meriti, że skoro zawarta między stronami umowa o zakazie konkurencji stanowiła, iż nie ma znaczenia forma prawna danego podmiotu gospodarczego, który będzie prowadził działalność konkurencyjną wobec powodowej spółki, to zakaz konkurencji obejmował także ugrupowania gospodarcze niemające podmiotowości prawnej. Zdaniem Sądu Najwyższego użyte w dekodowanej umowie określenie „niezależnie od formy prawnej” oznacza objęcie zakazem konkurencji pracy na rzecz podmiotów o każdej formie prawnej, np. przedsiębiorstwie państwowym, spółdzielni lub spółce, a nie posiadanie atrybutu podmiotowości prawnej. Sąd Apelacyjny, będąc związany przedstawioną wyżej wykładnią prawa na mocy art. 392 20 k.p.c. i w całości powyższą wykładnię podzielając, uznał zatem za trafny podniesiony przez apelującego zarzut, że sam fakt zatrudnienia pozwanego (...) spółce z o.o. w O. nie stanowił naruszenia umowy o zakazie konkurencji z dnia 2 kwietnia 2007r. W ocenie Sądu Apelacyjnego na uwzględnienie zasługiwały także pozostałe zarzuty apelacji dotyczące naruszenia przez Sąd Okręgowy prawa materialnego, tj. art. 101
(2)§ 1 w związku z art. 101
(1)§ 1 k.p. Przypomnieć należy, że definiując w umowie o zakazie konkurencji zakres tego zakazu strony za działalność konkurencyjną uznały m.in. świadczenie pracy na podstawie umowy o pracę lub innego stosunku prawnego na rzecz podmiotów prowadzących działalność konkurencyjną wobec (...) sp. z o.o. w S., pełnienie funkcji w organach podmiotów konkurencyjnych lub podejmowanie funkcji doradczych dla tych podmiotów, prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej, jeżeli działalność ta jest konkurencyjna wobec pracodawcy, natomiast jako działalność konkurencyjną określono działalność każdego podmiotu gospodarczego na terenie Polski i za granicą, niezależnie od formy prawnej, jeżeli działalność ta wchodzi w zakres przedmiotu działania pracodawcy, polegającego w myśl zawartej umowy na produkcji i sprzedaży cementu, betonu towarowego i mieszanek dla systemów budowlanych. Jak wynika z niekwestionowanych w tym zakresie ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, przedmiotem działalności (...) spółki z o.o. w O., w której pozwany był zatrudniony na stanowisku dyrektora ds. transportu i logistyki oraz pełnomocnika ds. (...) był transport samochodowy i kolejowy oraz usługi spedycyjne, a zatem przedmiot działalności tej spółki i strony powodowej nie pokrywały się w żadnej części. Jeżeli zatem strona powodowa uważała, że pomimo formalnego zatrudnienia w spółce nominalnie niekonkurencyjnej w stosunku do niej pozwany faktycznie świadczył pracę lub innego rodzaju usługi doradcze na rzecz innych spółek wchodzących w skład grupy(...), konkurencyjnych dla strony powodowej, (jak np. (...) sp. z o.o. w O. zajmująca się produkcją i sprzedażą betonu towarowego), to okoliczność tę winien udowodnić zgodnie z regułą rozkładu ciężaru dowodu wyrażoną w art. 6 k.c. Tymczasem cała inicjatywa dowodowa strony powodowej skoncentrowana była w niniejszej sprawie wyłącznie na wykazaniu w istocie niespornej okoliczności, iż pozwany podjął zatrudnienie w spółce (...) i na terenie jej siedziby (będącej również siedzibą innych spółek grupy (...)) był widywany, na tę okoliczność wnioskując zarówno dowody z zeznań wskazanych świadków i z raportu detektywistycznego. Wnioski dowodowe zawierające taką tezę trafnie zostały oddalone przez Sąd Okręgowy w sytuacji, gdy okoliczność podjęcia pracy w spółce (...) została przyznana przez pozwanego, co czyniło również oczywistym i uzasadnionym fakt przebywania pozwanego w miejscu prowadzenia działalności tej firmy (w O. przy ul (...)). Z kolei okoliczność utrzymywania prywatnej znajomości i prowadzenia mailowej korespondencji dotyczącej wyjazdu wakacyjnego i wyboru ubezpieczyciela ( załączniki nr 15 i 16 do pozwu –k. 113-130) z R. A., będącą dyrektorem finansowym i prokurentem (...) sp. z o.o., również sama w sobie nie stanowi naruszenia zakazu konkurencji określonego w umowie z dnia 2 kwietnia 2007r., a żadnych wniosków dowodowych na okoliczność ujawniania tej osobie przez pozwanego informacji objętych zakazem konkurencji strona powodowa nie złożyła. Za taki dowód nie można w szczególności uznać treści korespondencji mailowej pozwanego do R. A. z dnia 21 grudnia 2009r. (załącznik do pozwu nr 17 –k. 131-136), zawierającej informację o (...) sp. z o.o. w O.. Abstrahując od oceny treści tej korespondencji wskazać bowiem należy, że skoro pochodzi ona z 2009r., w oczywisty sposób nie może stanowić dowodu na naruszenie przez pozwanego umowy o zakazie konkurencji po rozwiązaniu stosunku pracy, która stanowi podstawę dochodzonego roszczenia. Natomiast ewentualne naruszenie przez pracownika zakazu konkurencji w czasie trwania stosunku pracy umożliwia pracodawcy w myśl art. 101
(1)§ 2 k.p. dochodzenie odszkodowania na zasadach pracowniczej odpowiedzialności materialnej (art. 114 -122 k.p.), w stosunku do umownego zakazu konkurencji w czasie trwania stosunku pracy wyłączona jest bowiem dopuszczalność zastrzeżenia kary umownej z tytułu naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2002 r., I PKN 549/01, OSNP 2004/9/157). Tymczasem strona powodowa z tego rodzaju roszczeniem w niniejszej sprawie nie występuje. W ocenie Sądu Apelacyjnego również przeprowadzony dowód z przesłuchania stron, nie daje podstaw do przyjęcia za wykazany faktu naruszenia przez pozwanego postanowień umowy o zakazie konkurencji. Zeznający w charakterze strony powodowej K. K.
(3)(k.190) i K. K.
(2)(k.191) przyznali, że pozwany był bardzo dobrym specjalistą w zakresie produkcji i sprzedaży betonu, że w trakcie zatrudnienia u strony powodowej nie zajmował się kwestiami związanymi z transportem oraz, że u strony powodowej miał dostęp do wszystkich istotnych tajemnic przedsiębiorstwa jak: ceny i warunki dostaw surowców i towarów, informacji o marżach i kontakty z partnerami biznesowymi, jednak nawet nie zasugerowali, by tę wiedzę pozwany, wbrew zakazowi konkurencji, udostępnił lub by wykonując faktycznie prace lub inne usługi(np. doradcze) na rzecz podmiotów konkurencyjnych miał potencjalnie możliwość taką wiedzę udostępnić tym podmiotom. Mając zatem na uwadze, że pozwany w okresie od 19 grudnia 2011r. do 31 października 2012r. był zatrudniony (i zgłoszony z tego tytułu do ubezpieczenia społecznego – informacja ZUS k.185) w spółce (...), której przedmiot działalności, aż do dnia 31 października 2012r., w której to dacie nastąpiło połączenie tej spółki z (...) sp. z o.o. w O., nie stanowił działalności konkurencyjnej w stosunku do działalności strony powodowej, a strona powoda nie wykazała w toku postępowania, iż pozwany w inny sposób, przez faktyczne świadczenie pracy lub usług doradczych na rzecz podmiotów konkurencyjnych do powoda naruszył postanowienia umowy o zakazie konkurencji, Sąd Apelacyjny uznał, iż brak było podstaw uwzględnienia roszczenia dochodzonego w oparciu o treść umowy z dnia 2 kwietnia 2007r. o zakazie konkurencji w związku z art.

§ 1k.p.

Mając powyższe na uwadze, uznając apelację za zasadną , Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art.386§1 k.p.c. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. i art. 108§1 k.p.c., zasądzając na rzecz pozwanego koszty postępowania w pierwszej instancji w kwocie 5.400 zł na podstawie § 6 pkt 7 w związku z § 11 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.jedn. Dz.U.2013.490) oraz koszty postępowania apelacyjnego i kasacyjnego, na które składają się uiszczone przez pozwanego opłaty od apelacji i skargi kasacyjnej w kwotach po 15.600 zł oraz koszty zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym w kwocie 5.400 zł na podstawie § 12 ust.3 rozporządzenia i w postępowaniu kasacyjnym na podstawie § 12 ust.4 pkt 2 cytowanego rozporządzenia.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.