Sygn.akt III AUa 1200/14, III AUz 148/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 stycznia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Piotr Prusinowski (spr.) Sędziowie: SA Bohdan Bieniek SA Marek Szymanowski Protokolant: Magda Małgorzata Gołaszewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 stycznia 2015 r. w B. sprawy z odwołania (...) spółki cywilnej R. i L. K. przy udziale zainteresowanych A. C., K. Z., A. S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. o ustalenie istnienia ubezpieczenia na skutek apelacji (...) spółki cywilnej R. i L. K. oraz zażalenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku V Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 13 maja 2014 r. sygn. akt V U 1767/13 I. oddala apelację i zażalenie; II. zasądza od (...) spółki cywilnej R. i L. K. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za II instancję. Sygn. akt III AUa 1200/14 i III AUz 148/14 UZASADNIENIE Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. trzema decyzjami z dnia 16 sierpnia 2013 roku, wydanymi na podstawie przepisów ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 roku, Nr 205, poz. 1585 z późń. zm.) oraz na podstawie przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 roku, nr 164, poz. 1027 z późń. zm.) stwierdził, że: - A. S. w okresie od dnia 24 października 2011 r. do dnia 31 października 2011 r., - K. Z. w okresie od dnia 7 września 2011 r. do dnia 30 września 2011 r., - A. C. w okresach od dnia 1 października 2012 r. do dnia 31 października i od dnia 2 listopada 2012 r. do dnia 30 listopada 2012 r., jako osoby wykonująca pracę na podstawie umów o świadczenie usług u płatnika składek (...) s.c. R. i L. K. podlegały obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu. Organ rentowy ustalił również wysokość podstawy wymiaru składek na w/w ubezpieczenia. Odwołanie od powyższej decyzji złożyli wspólnicy spółki cywilnej (...), R. K. i L. K.. Zaskarżając decyzje organu rentowego w całości zarzucili jej naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 4 oraz art. 12 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez uznanie, że E. R. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym, podczas gdy płatnika i w/w łączyły umowy o dzieło. Zaskarżonym decyzjom zarzucili również naruszenie art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że umowy łączące płatnika składek z zainteresowanymi są umowami o świadczenie usług, gdy umowy te należy zakwalifikować jako umowy o dzieło, jak również naruszenie art. 65 k.c. w zw. z art. 60 k.c. poprzez zaniechanie dokonania ustaleń treści oświadczeń woli płatnika składek oraz A. S., K. Z. i A. C. towarzyszących zawarciu umów oraz zaniechanie ustalenia treści łączących strony stosunków prawnych. Formułując opisane wyżej zarzuty odwołujący wnieśli o zmianę zaskarżonej decyzji i stwierdzenie, że zainteresowane nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o oddalenie odwołań, podtrzymując jednocześnie argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonych decyzji. Sąd Okręgowy w Białymstoku wyrokiem z dnia 13 maja 2014 roku oddalił odwołania oraz zasadził od (...) spółki cywilnej R. i L. K. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. kwotę 60 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. W pierwszej kolejności Sąd Okręgowy wskazał, że z treści art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1442) wynika, że osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu oraz rentowym od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Zgodnie z przepisami w/w ustawy, umowa o dzieło nie stanowi tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym. Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż spór w niniejszej sprawie sprowadzał się wyłącznie do określenia charakteru prawnego umów zawartych pomiędzy spółką cywilną (...) (jej wspólnikami), a A. S., A. C. i K. Z., których charakter decydował o prawnym obowiązku objęcia w/w ubezpieczeniami społecznymi na podstawie przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Dlatego też Sąd odwołał się do treści art. 627 k.c. zgodnie z którym przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przepis art. 643 k.c. stanowi natomiast, że zamawiający obowiązany jest odebrać dzieło, które przyjmujący zamówienie wydaje mu zgodnie ze swoim zobowiązaniem. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła (rezultatu pracy), które może mieć charakter materialny jak i niematerialny, musi mieć indywidualny charakter i odpowiadać osobistym potrzebom zamawiającego, jak również nie może wykluczać zastosowania rękojmi za wady. Sąd I instancji podkreślił, iż cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu, która wyraża się przez niezależność powstałego rezultatu od dalszego działania twórcy oraz od osoby twórcy. Z chwilą ukończenia dzieła staje się ono niezależną od twórcy, autonomiczną wartością w obrocie. Przyjmujący zamówienie odpowiada za jakość dzieła i określa metodologię jego wykonania. Dzieło powinno jednak posiadać cechy określone w umowie lub wynikające z charakteru danego dzieła. Wykonanie dzieła zwykle wymaga określonych kwalifikacji, umiejętności i środków. Umowy o świadczenie usług, do których z mocy art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy zlecenia, zalicza się do zobowiązań starannego działania a nie zobowiązań rezultatu. Przedmiotem zlecenia jest dokonanie określonej czynności prawnej lub faktycznej (usługi). Czynność taka może zostać wskazana w sposób zindywidualizowany, przez określenie jej rodzaju, przedmiotu, innych postanowień, zwłaszcza przedmiotowo istotnych, a także ewentualnie drugiej strony bądź adresata, albo też tylko przez wskazanie rodzaju takiej czynności. W ocenie Sądu Okręgowego analiza treści zawartych umów, w tym ich językowego brzmienia, jak również wszystkich okoliczności związanych z ich wykonywaniem, nie pozostawia najmniejszych nawet wątpliwości, że były to umowy o świadczenie usług a nie umowy o dzieło. Sąd ten podkreślił, że zgodnie z punktem 1 każdej z umów zobowiązanie nałożone na zainteresowane określone zostało jako: „doczyszczanie pomieszczeń biurowych” (w określonym, różniącym się w przypadku każdej z umów terminie). W ocenie Sądu posłużenie się przez strony w umowie odczasownikową formą rzeczownika, w tym wypadku „doczyszczanie” w żadnym wypadku nie przesądza o tym, że czynność taka ma bezwzględnie doprowadzić do powstania określonego rezultatu tj. oczyszczenia określonej powierzchni- nawet przy wyznaczeniu terminu do wykonania tych czynności. Nie sposób bowiem nie zauważyć, że strony dążąc do uzyskania określonego rezultatu powinny posłużyć się sformułowaniem „doczyszczenie pomieszczeń biurowych”- znaczenie tego słowa sugeruje bowiem osiągnięcie pewnego efektu w postaci usunięcia zanieczyszczeń, w przeciwieństwie do „doczyszczania”, w przypadku którego chodzi przede wszystkim o wykonywanie czynności, które mogą, ale nie muszą, prowadzić do powstania pewnego, definitywnego rezultatu. Sąd Okręgowy wskazał nadto, że dzieło w rozumieniu norm prawa cywilnego musi mieć zawsze indywidualny charakter. W przedmiotowej sprawie o tego rodzaju konkretyzacji cech i właściwości dzieła nie może być mowy. W treści umów zawartych pomiędzy zainteresowanymi,, a odwołującymi brak jest jakichkolwiek elementów konkretyzujących, określających dzieło będące przecież rezultatem określonych czynności. Strony ograniczyły się jedynie do prostego wskazania, że umowy obejmują „doczyszczanie powierzchni biurowych” w określonym terminie. Sąd miał na uwadze, że umowa dotycząca A. S. dotyczyła „doczyszczania” 15 pokoi i 2 toalet oraz korytarza, znajdujących się w Urzędzie Skarbowym w B., umowa K. Z. dotyczyła „doczyszczania” pomieszczeń po remoncie o powierzchni (...) i umycia 16 okien w Sądzie Rejonowym w Radzyniu Podlaskim, a umowy zawarte w A. C. polegały na „doczyszczaniu” pomieszczeń biurowych w Teatrze Starym w L.. Ustalenie to nie pozwalało jednak na uznanie, że ubezpieczone w tym zakresie wykonały dzieło. W ocenie Sądu Okręgowego kluczowe znaczenie dla oceny charakteru prawnego umów miał również fakt, że istotną cechą umowy o dzieło jest zapewniona przyjmującemu zamówienie szeroka autonomia co do miejsca, czasu i metodologii wykonania dzieła. Z dowodów zgromadzonych w przedmiotowej sprawie wynikało natomiast w sposób nie budzący najmniejszych wątpliwości, że zainteresowane nie miały w tym zakresie jakiejkolwiek swobody i dowolności. Ubezpieczone przesłuchana w charakterze strony potwierdziły, że miejsca wykonywania czynności wskazywał jej osobiście albo telefonicznie kierownik. Sąd Okręgowy dostrzegł, że już w odwołaniu od decyzji wspólnicy (...) s.c. wskazali, iż R. M. ustnie wskazywał zainteresowanym, jakie pomieszczenia ma doczyszczać, co w ocenie Sądu dodatkowo potwierdza, iż wykonywała polecenia i podlegała nadzorowi tej osoby. Sąd pierwszej instancji podkreślił również, że za uznaniem zawartych umów za umowy o świadczenie usług przemawia ich cykliczność. Wszystkie umowy zawierane pomiędzy stronami miały taką samą treść, obejmowały zobowiązanie do wypłaty wynagrodzenia w takiej samej wysokości, ostatecznie natomiast obejmowały takie same, powtarzalne czynności polegające na czyszczeniu pomieszczeń i ich elementów- w tym łazienek, pisuarów. Sąd Okręgowy zwrócił też uwagę na sposób w jaki umowy były zawierane. W analizowanym przypadku nie dochodziło nawet do spotkań stron, umowy przesyłane były ubezpieczonej pocztą, podpisywane, a następnie odsyłane przez zainteresowane do siedziby (...). Biorąc pod uwagę, że w treści umów brak jest jakichkolwiek precyzyjnych informacji i szczegółów dotyczących wykonania dzieła, ubezpieczone niewątpliwie musiała oczekiwać na dalsze polecenia wydawane przez R. M.. W ocenie Sądu pierwszej instancji wszystkie przedstawione wyżej argumenty świadczyły o tym, że umowy objęte treścią zaskarżonej decyzji organu rentowego były w rzeczywistości umowami o świadczenie usług, a więc umowami starannego działania, a nie rezultatu. W związku z powyższym powodowały obowiązek objęcia E. R. ubezpieczeniami społecznymi. Rozstrzygając o kosztach procesu Sąd przyznał na rzecz organu rentowego jedynie kwotę 60 zł. Podkreślił identyczność połączonych spraw oraz to, że postepowanie dowodowe zostało przeprowadzone wspólnie. Zaznaczył przy tym, że pełnomocnik pozwanego nie uczestniczył w przesłuchaniu ubezpieczonych w drodze pomocy prawnej. Apelację od powyższego orzeczenia złożyli odwołujący. Zaskarżając wyrok w całości, zarzucili mu naruszenie: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 65 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 627 k.c. w zw. z art. 734 k.c. i w zw. Z art. 750 k.c. poprzez błędną jego wykładnię i nieprawidłowe przyjęcie, że treść umowy łączącej płatnika z E. R., jej charakter, okoliczności faktyczne oraz zgodny zamiar stron wskazują jednoznacznie na zawarcie umów starannego działania, 3. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 353 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i wadliwe przyjęcie, iż strony stosunku zobowiązaniowego nie mogą ułożyć stosunku zobowiązaniowego według własnego uznania, 4. naruszenie przepisów prawa materialnego art. 6 ust.1 pkt 4 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że zawarte przez płatnika umowy nosiły znamiona umów zleceń i jako takie podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym, 5. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.