k.c., bowiem nie kształtują one praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, nie naruszają rażąco jego interesów. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł powód. Zaskarżając wyrok w całości zarzucił Sądowi Okręgowemu naruszenie: - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów polegające na całkowitej dowolności, nie popartej wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, jakimi powinien cechować się sąd, a także poprzez dokonanie sprzecznych ustaleń w zakresie stanu faktycznego wynikających z przekroczenia swobodnej oceny dowodów, - art. 227 k.p.c., który miał istotny wpływ na treść przeczenia przejawiający się pominięciem dowodów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenia, które jednocześnie stanowiłyby konsekwencję działań sądu w szczególności w ocenie charakteru umów zawieranych przez pozwaną, -art. 229 k.p.c. poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego przejawiające się przede wszystkim przeprowadzeniem dowodu z faktów wyraźnie przyznanych przez stronę przeciwną w toku postępowania, a nadto całkowitym pominięciem tych faktów w wydanym przez Sąd wyroku, - art.
poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się przede wszystkim w mylnym przekonaniu, że w zaistniałych okolicznościach nie zachodzą przesłanki zawarte w powyższym przepisie do uznania wskazanych postanowień wzorca za niedozwolone, a zwłaszcza przez błędne uznanie, że nie kształtują one praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco jego interesów, - naruszenie przepisów ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów (…) poprzez błędne przyjęcie, że pozwana w obrocie z konsumentami stosuje model sprzedaży poza lokalem przedsiębiorstwa, podczas, gdy witryna sklepu internetowego pozwanej działa w ten sposób, że zamieszcza ona i przesyła informacje o towarach i usługach, które stanowią ofertę, a następnie konsument je akceptuje, co stanowi zawarcie umowy, tym samym taki model sprzedaży stanowi sprzedaż na odległość w rozumieniu powyższej ustawy. W konkluzji apelacji powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości wraz z zasądzeniem kosztów postępowania przed sądem pierwszej i drugiej instancji, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda pozbawiona jest uzasadnionych podstaw prawnych i jako taka podlega oddaleniu. Odnośnie do zarzutu naruszenia przepisów ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny poprzez przyjęcie, że pozwana w obrocie z konsumentami stosuje model sprzedaży poza lokalem przedsiębiorcy, a nie sprzedaż na odległość, Sąd Apelacyjny uznał za trafne zakwalifikowanie przez Sąd Okręgowy prowadzonego przez pozwaną modelu sprzedaży jako sprzedaż poza lokalem przedsiębiorstwa. Zdaniem Sądu Apelacyjnego wynika to z brzmienia postanowienia zawartego w punkcie III.13, zgodnie z którym umowa sprzedaży towarów jest zawarta jedynie wówczas, gdy zamówione towary zostały dostarczone przez sprzedawcę do miejsca dostawy wskazanego przez zamawiającego, a zamawiający wyrazi wolę nabycia ich po cenie wskazanej w momencie dostawy ofercie. Ponadto jak wynika z powyższego zapisu serwis służy jedynie złożeniu zamówienia, a do zawarcia umowy dochodzi po zaakceptowaniu oferty sprzedawcy co do towarów objętych zamówieniem. Dodatkowo podkreślić należy, że art. 2 ust. 1 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny przewiduje możliwość odstąpienia przez konsumenta od umowy w terminie dziesięciu dni od jej zawarcia. Zatem określenie w punkcie VIII.
k.c., kryterium oceny decydującym o uznaniu klauzuli za niedozwoloną jest kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Uznanie konkretnej klauzuli umownej za niedozwolone postanowienie umowne wymaga więc stwierdzenia łącznego wystąpienia obu przesłanek – „sprzeczności z dobrymi obyczajami" oraz „rażącego naruszenia interesów konsumenta" (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12, LEX nr 1408133). W stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Im powinny odpowiadać zachowania stron stosunku, także w fazie przedumownej. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, będą uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Tak w szczególności kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Dla uznania klauzuli za niedozwoloną, zgodnie z przepisem art.
k.c., poza kształtowaniem praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, musi ona rażąco naruszać jego interesy. Nie jest więc wystarczające ustalenie nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy (sprzeczność z dobrymi obyczajami), lecz konieczne jest stwierdzenie prawnie relewantnego znaczenia tej nierównowagi (rażące naruszenie interesów konsumenta). Należy uwzględnić nie tylko interesy o wymiarze ekonomicznym, ale inne, zasługujące na ochronę dobra konsumenta, jak jego zdrowie, czas, dezorganizacja zajęć, prywatność, poczucie godności osobistej czy satysfakcja z zawarcia umowy o określonej treści. W ocenie Sądu Apelacyjnego wskazane przez powoda i zakwestionowane przez niego postanowienia Regulaminu stosowanego przez pozwaną nie spełniają przesłanek klauzul niedozwolonych w rozumieniu art.
jak również w rozumieniu art. 385 3 pkt 19 i 20 k.c. w sytuacji bowiem, gdy konsument ma świadomość użytych w Regulaminie określeń, kiedy ma możliwość w dniu dostawy nieprzyjęcia zaoferowanych mu towarów bez finansowych konsekwencji w postaci zapłaty za ten towar, czy uiszczenia kosztów dostawy, nie można mówić, że klauzule zakwestionowane sprzeczne są z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interesy konsumenta. W żaden sposób też uznać, że postanowienia te przewidują wyłącznie dla kontrahenta konsumenta uprawnienie do jednostronnej zmiany istotnych cech świadczenia, czy też do określenia bądź podwyższenia ceny po zawarciu umowy bez jednoczesnego przyznania konsumentowi prawa do odstąpienia od umowy. Mając powyższe na uwadze, w ocenie sądu drugiej instancji nie jest zasadny zarzut naruszenia prawa materialnego art.
Nie można zgodzić się z zarzutem apelacji naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Materiałem dowodowym, który w przedmiotowej sprawie podlegał ocenie przez Sąd Okręgowy była treść Regulaminu. Trudno dopatrzeć się przekroczenia przez sąd pierwszej instancji granic swobodnej oceny dowodów, skoro Sąd nie poddawał ocenie faktów, z których strony wywodziły skutki prawne, a jedynie postanowienia wzorca w kontekście ich ewentualnej abuzywności. Pozwana nie kwestionowała stosowania Regulaminu o treści, której poszczególne postanowienia zostały przez powoda zakwestionowane, co jednak nie oznacza, że zgodziła się z twierdzeniami powoda co do tego, że wypełniają one przesłanki decydujące o uznaniu ich za klauzule niedozwolone. Dlatego pozbawiony jest uzasadnienia zarzut powoda naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 229 k.p.c. Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 227 k.p.c. stwierdzić należy, że nie może on wywrzeć zamierzonych przez powoda skutków już choćby z tego względu, że przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy zarzutu apelacyjnego. Przepis ten nie nakłada na sąd żadnych obowiązków, którym mógłby uchybić. Dlatego też nie można uznać takiego zarzutu za skuteczny bez powiązania go z innymi przepisami procedury regulującymi postępowanie dowodowe. Ponadto powód nawet nie wskazuje w zarzucie, czy też w uzasadnieniu apelacji, jakich dowodów ewentualnie zarzut ten dotyczy. Mając zatem powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto zgodnie z art. 98 k.p.c. stosownie do jego wyniku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.