Na tej samej podstawie Sąd Rejonowy pominął i oddalił wniosek pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu informatyki, zgłoszony w piśmie procesowym z dnia 22 marca 2013 r., uznając, iż strona nie uzasadniła należycie potrzeby jego powołania dopiero w tym piśmie. W związku z toczącym się w tym samym czasie postępowania w sprawie VIII GC 1136/10 strona miała świadomość kwestionowania przez przeciwnika prawidłowości i terminowości wykonania umów z 17 października 2008 r., a nawet faktu ich wykonania w ogóle, zatem miała możliwość i potrzebę złożenia tego wniosku w odpowiedzi na pozew. Sąd I instancji miał również na uwadze fakt przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego w sprawie o sygn. akt VIII GC 1136/
poprzez jego błędną wykładnię i uznanie wniosków dowodowych pozwanej za spóźnione pomimo wykazania przez pozwaną że konieczność ich powołania wynikła później. 9/naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a mianowicie art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. przez pominięcie w dniu 29 listopada 2013 r. wniosku dowodowego pozwanej w przedmiocie dopuszczenia dowodu opinii biegłego z dziedziny informatyki zgłoszony w piśmie procesowym z dnia 22 marca 2013 r. 10/ Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że strona powodowa skutecznie odstąpiła od umów na wykonanie telewizji przemysłowej, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby oświadczenie powodów obejmowało umowy na wykonanie telewizji przemysłowej, a wyłącznie umowy na wykonanie systemu elektronicznej obsługi klienta. 11/ Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego przyjęcie, że system elektronicznej obsługi klienta oraz system telewizji przemysłowej stanowią jedno dzieło, które miało uprościć działanie klubów sportowych należących do powodów, zapewnić klientom większy komfort, a pracownikom narzędzie do pracy, podczas gdy nie zostało w toku postępowania wykazane, w jaki sposób telewizja przemysłowa miała wpływać na działanie klubów sportowych, komfort klientów i pracowników, a także działanie systemu obsługi klienta w ogóle. W tej sytuacji pozwana domagała się zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przed sądem I i II instancji według norm prawem przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku Sadu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanej zasługiwała na częściowe uwzględnienie. Trafny okazał się, w ocenie Sądu Okręgowego, zarzut skarżącej dotyczący naruszenia art. 365 § 1 kpc. Uszło bowiem uwadze Sądu Rejonowego, iż sentencja wyroku w sprawie o sygn. akt VIII GC 1136/10 upr odnosiła się do oddalenia powództwa M. K. przeciwko powodom (pozwanym w sprawie VIII GC 1136/10 upr) jedynie w zakresie dotyczącym zapłaty wynagrodzenia z tytułu umów o wykonanie dzieła - systemu elektronicznej obsługi klienta. Powództwo w sprawie VIII GC 1136/10 upr zostało oddalone w związku z przyjęciem przez sąd orzekający, że system sieciowy (komputerowy) nie został przez powódkę (skarżącą) wykonany i wdrożony do eksploatacji zgodnie z umową stron i oczekiwaniami zamawiających (powodów). Powyższa konstatacja skutkowała odmową uwzględnienia roszczenia skarżącej co do zapłaty reszty wynagrodzenia z tego tytułu. Przedmiotem postępowania w sprawie VIII GC 1136/10 upr nie było natomiast roszczenie M. K. wynikające z realizacji umów o wykonanie systemu telewizji przemysłowej na rzecz powodów. Pozwana, jak twierdziła, wykonała ten system na rzecz powodów w sposób prawidłowy, za co otrzymała od nich wynagrodzenie. Powodowie zaś nie kwestionowali prawidłowości wykonania przez pozwaną systemu telewizji przemysłowej, zarzucili jedynie w replice na odpowiedź na pozew, że system ten zapewnia wymagane przez umowę właściwości dopiero we współdziałaniu z prawidłowo funkcjonującym systemem elektronicznej obsługi klienta i prawidłowo funkcjonującym oprogramowaniem komputerowym (k. 80 akt). Sąd Rejonowy słusznie zatem przyjął, że pozwana nie wykonała dzieła w postaci komputerowego systemu elektronicznej obsługi klienta. Fakt ten został bowiem ustalony w prawomocnie zakończonym postępowaniu w sprawie VIII GC 1136/10 upr. Sąd ten nie miał natomiast podstaw do przyjęcia, że nie został wykonany system telewizji przemysłowej. Przedmiotem sporu w sprawie VIII GC 1136/10 upr nie były bowiem roszczenia związane z realizacją umów o wykonanie systemu telewizji przemysłowej na rzecz powodów. Ponadto, jakkolwiek osią sporu w sprawie VIII GC 1136/10 upr nie były kwestie związane z wykonaniem systemu telewizji przemysłowej, zatem i opinia biegłego sporządzona w tej sprawie odnosiła się do kwestii wykonania przez pozwaną systemu obsługi klienta F., to jednak z poczynionych przez biegłego, i nie zakwestionowanych, ustaleń wynika, że pozwana wykonała umowę w zakresie dotyczącym telewizji przemysłowej. Biegły W. B. w szczególności wskazał, że wykonany przez pozwaną system telewizji przemysłowej stanowi całkowicie niezależny - od elektronicznego systemu obsługi klienta - system, w ramach którego powodowie (zamawiający) mogli korzystać ze zdalnego monitoringu - nawet po wygaśnięciu licencji na program F.. Rację ma zatem, w ocenie Sądu Okręgowego, skarżąca, która podniosła, że doszło w sprawie do naruszenia dyspozycji art. 65 § 2 kc poprzez jego błędną wykładnię, tj. przyjęcie przez Sąd Rejonowy, że wolą stron było osiągnięcie jednego dzieła, rozumianego jako „objęcie wszystkich klubów sportowych jedną wspólną i spójną siecią komputerową”, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strony zawarły odrębnie umowę na wykonanie systemu elektronicznej obsługi klienta i odrębnie - na wykonanie systemu telewizji przemysłowej, przy czym systemy te mogły działać niezależnie od siebie. Konsekwencją nieprawidłowego przyjęcia przez Sąd I instancji, iż strony łączył jeden stosunek prawny, było dojście przez ten Sąd do błędnego przekonania, że pozwana nie wykonała także systemu telewizji przemysłowej. Powyższa konstatacja doprowadziła Sąd Rejonowy do wydania błędnego orzeczenia. Błędnie natomiast twierdzi pozwana, iż brak było w sprawie podstaw do uznania za skuteczne zawartego w piśmie z dnia z dnia 10 marca 2011 r. odstąpienia od umowy - w zakresie dotyczącym wykonania systemu obsługi elektronicznej klienta,. W przedmiotowej sprawie Sąd I instancji związany był prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 12 stycznia 2012 r. wydanym w sprawie VIII GC 1136/10 upr, którym oddalone zostały roszczenia pozwanej o zapłatę reszty wynagrodzenia z tytułu wykonania dzieła - systemu elektronicznej obsługi klienta. Rozstrzygnięcie to zostało utrzymane w mocy przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy (por. wyrok w sprawie VIII Ga 78/12). W szczególności, z niezakwestionowanych skutecznie ustaleń biegłego sądowego wynika, że system komputerowy nie został przez M. K. wykonany i wdrożony do eksploatacji zgodnie z umową stron i oczekiwaniami zamawiających (powodów). Skoro zatem z prawomocnych ustaleń Sądu Rejonowego w sprawie VIII GC 1136/10 wynika, że powódka (obecnie pozwana) nie wykonała swego zobowiązania umownego w zakresie sieci komputerowej, to Sąd Rejonowy zobowiązany był uznać za skuteczne oświadczenie powodów o odstąpieniu złożone w piśmie z dnia 11 marca 2011 r. (k.47 akt) - w zakresie dotyczącym odstąpienia od umowy na wykonanie systemu elektronicznej obsługi klienta. Jako przyczynę odstąpienia od umów z dnia 17 października 2008 r. „o wykonanie elektronicznej obsługi klienta dla siłowni przy ul. (...), ul. (...), ul. (...) w W.”, powodowie wskazali rażące przekroczenie terminu realizacji umów wymienionych w tytule oraz brak jakichkolwiek działań ze strony M. A. Krus celem wykonania zamówionego dzieła - systemu komputerowego. Tymczasem apelująca podniosła, że nie wykonała w terminie umów z przyczyn leżących po stronie zamawiających rozumianych jako „brak koniecznego współdziałania polegającego na uregulowaniu wynagrodzenia umownego za realizację prac zasadniczych”. Pozwana wywiodła, że jeżeli zamawiający odstępuje od umowy w sytuacji, gdy opóźnienie jest wynikiem okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność, to odstąpienie na podstawie art. 635 kc, jest bezskuteczne. Rzecz jednak w tym, zdaniem Sądu Okręgowego, iż przepis art. 635 kc nie przewiduje jako przesłanki odstąpienia od umowy braku winy po stronie zamawiającego, akcentując jedynie, że warunkiem skorzystania z tego uprawnienia jest opóźnienie przyjmującego zamówienie w jego realizacji w stopniu tak znaczącym, iż rodzi wysokie prawdopodobieństwo nieukończenia dzieła w czasie umówionym. W świetle art. 635 kc nie są istotne przyczyny, dla których wykonawca opóźnia się z wykonaniem dzieła, w tym w szczególności, czy są konsekwencją okoliczności przez niego zawinionych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 26 lipca 2013 r., I ACa 277/13). Podkreślenia przy tym wymaga, iż powoływany przez pozwaną pogląd, wskazujący na wyłączenie dopuszczalności skorzystania z uprawnienia z art. 635 k.c. dotyczy szczególnej sytuacji, gdy wyłączną przyczyną zaistnienia opóźnienia w wykonaniu dzieła jest zawinione działanie bądź zaniechanie po stronie zamawiającego. Zaprezentowana w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2006 r. (I CSK 129/2006) wykładnia art. 635 kc służyć ma bowiem ochronie przyjmującego zamówienie przed nielojalnym postępowaniem drugiej strony, w szczególności brakiem jego współdziałania, które uniemożliwia terminowe ukończenie dzieła, pomimo prawidłowego oraz rzetelnego wykonywania swych obowiązków przez wykonawcę. Tymczasem pozwana nie wykazała w trakcie przedmiotowego postępowania, że wyłączną przyczyną zaistnienia opóźnienia po jej stronie było zawinione przez powodów (zamawiających) działanie (lub zaniechanie). Dowiedzenie powyższej okoliczności było zaś niewątpliwie rzeczą pozwanej (art. 6 kc). W postępowaniu w sprawie VIII GC 1136/10 upr i VIII Ga 78/12 sądy nie prowadziły zaś postępowania dowodowego w kierunku ustalenia, po czyjej stronie leżały przyczyny związane z przekroczeniem terminów realizacji umowy (dotyczącej systemu elektronicznej obsługi klienta), strony zaś wzajemnie jedynie przerzucały się tam odpowiedzialnością. Konsekwencją powyższej wykładni jest, w ocenie Sądu Okręgowego, przyjęcie, że powodowie pismem z dnia 10 marca 2011 r. (k.47 akt) skutecznie odstąpili od umowy z pozwaną w zakresie wykonania elektronicznej obsługi klienta dla siłowni przy ul. (...), ul. (...), ul. (...) w W.. W sposób nieuzasadniony natomiast, i tu rację ma skarżąca zarzucając naruszenie art. 65 § 1 kc, postąpił Sąd Rejonowy uznając, iż powodowie skutecznie odstąpili od zawartej z pozwaną umowy o wykonanie systemu telewizji przemysłowej. Zawarte w piśmie z dnia 10 marca 2011 r. oświadczenie odnosiło się przecież wyłącznie do wskazanych przez powodów umów o wykonanie elektronicznej obsługi klienta, co wynika wprost z treści tego pisma (k.47 akt). Trudno zresztą przyjąć, zdaniem Sądu Okręgowego, iż wolą powodów było odstąpienie również od umowy o wykonanie systemu telewizji przemysłowej, w sytuacji, gdy nie kwestionowali prawidłowości wykonania tego systemu, zapłacili pozwanej z tego tytułu pełne wynagrodzenie (co pozwana przyznała), a z ustaleń biegłego sądowego w sprawie VIII GC 1136/10 upr wynika, że mogli swobodnie korzystać z tego systemu zgodnie z jego przeznaczeniem, niezależnie od systemu elektronicznej obsługi klienta. Chybiony jest zatem, zdaniem Sądu Okręgowego, pogląd Sądu I instancji, iż pismem z dnia 10 marca 2011 r. zamawiający skutecznie odstąpili od „wszystkich czterech umów objętych pozwami”. Nietrafne okazały się z kolei, w ocenie Sądu Okręgowego, zarzuty pozwanej dotyczące naruszenia przepisu art. 217 § 1 kpc w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz art.
kpc , w szczególności poprzez pominięcie wniosku dowodowego pozwanej w przedmiocie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z dziedziny informatyki zgłoszonego w piśmie procesowym z dnia 22 marca 2013 r. na okoliczność prawidłowego wykonania przez pozwaną umów zawartych pomiędzy stronami w dniu 17 października 2008 r. W ocenie Sądu Okręgowego, uwzględnienie wniosku pozwanej o ponowne dopuszczenie dowodu na te same okoliczności, pozostawałoby, w ocenie Sądu Okręgowego, w sprzeczności z powagą rzeczy osądzonej. W sprawie o sygn. akt VIII GC 1136/10 przeprowadzono przecież dowód z opinii biegłego sądowego z dziedziny informatyki m.in. na okoliczność, czy powódka (pozwana w niniejszej sprawie) wykonała dzieło zgodnie z umowami zawartymi z pozwanymi (powodami w niniejszej sprawie). Ponadto, w sposób nieuzasadniony pozwana zarzuciła Sądowi Rejonowemu naruszenie art. 494 kc, którego upatruje ona w niezastosowaniu i zaniechaniu przez Sąd I instancji orzeczenia o obowiązku strony powodowej zwrotu pozwanej wszystkiego co w związku z wykonaniem przez nią umowy otrzymała. Należy wskazać, iż art. 494 kc nie ma charakteru przepisu proceduralnego a zawiera normę prawa materialnego. Orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 września 1997 r., na które powołała się skarżąca - to postanowienie zapadłe na skutek zażalenia wniesionego od zarządzenia Przewodniczącego określającego wysokość wpisu sądowego od zażalenia. Istotnie, w uzasadnieniu tego postanowienia Sąd Apelacyjny wyraził m.in. pogląd, iż w przypadku uwzględnienia powództwa z umowy wzajemnej Sąd winien w sentencji dać wyraz obowiązkowi powoda jednoczesnego zwrotu wzajemnego świadczenia na rzecz pozwanego. Jednakże orzeczenie to zapadło na tle kwestii związanej z wysokością opłaty a powyższe rozważania mają charakter uboczny. W przedmiotowych pozwach powodowie wnosili jednak jedynie, co istotne, o zwrot wpłaconych na rzecz pozwanej zaliczek z tytułu odstąpienia od umowy, a i pozwana - choćby z ostrożności procesowej - nie zgłosiła w odpowiedzi na pozew żądania o zwrot świadczenia wzajemnego nie precyzując przy tym czego dokładnie ten zwrot ma dotyczyć , a jedynie wniosła o oddalenie powództwa. Gdyby zatem uwzględnić stanowisko pozwanej, to w okolicznościach sprawy niniejszej, w istocie oznaczałoby to, w ocenie Sądu Okręgowego, wyjście ponad żądanie stron. Tymczasem Sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie (art. 321 § 1 kpc). Fakt, że Sąd Rejonowy nie zasądził na rzecz pozwanej od powodów zwrotu wzajemnego świadczenia nie jest sprzeczny z art. 494 kc , a w szczególności nie pozbawia pozwanej możliwości dochodzenia w odrębnym procesie roszczenia o zwrot tego, co świadczyła na rzecz powodów, jak również skorzystania z prawa zatrzymania ( art. 496 kc ). Podsumowując powyższe rozważania, Sąd Okręgowy zważył, iż apelacja pozwanej zasługiwała na częściowe uwzględnienie. Należało bowiem oddalić powództwo w części dotyczącej zwrotu dochodzonych przez powodów kwot uiszczonych na poczet wykonania systemu telewizji przemysłowej. Konsekwencją powyższego była częściowa zmiana zaskarżonego orzeczenia, o czym Sąd na podstawie art. 386 § 1 kpc orzekł jak w pkt I sentencji , oddalając apelację w pozostałej części na mocy art. 385 kpc ( pkt II sentencji ). Skutkiem częściowej zmiany zaskarżonego wyroku była konieczność zmiany rozstrzygnięcia o kosztach procesu za I instancję stosownie do art. 100 kpc , zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. W pkt 3 orzeczono o kosztach postępowania odwoławczego również na mocy art. 100 zd. 1 kpc. Sąd Okręgowy zważył, że powód - (...) spółka jawna w W. poniósł w postępowaniu odwoławczym koszty związane z zastępstwem procesowym pełnomocnika (1.200 zł), pozwana poniosła zaś opłatę od apelacji w kwocie 1.830 zł i koszty zastępstwa procesowego (1.200 zł), łącznie zatem 3.030 zł. Uznając, iż powód „wygrał” postępowanie odwoławcze w 60 %, a pozwana uległa mu w 40 %, należało zasądzić od pozwanej na rzecz powoda - (...)spółka jawna -kwotę 492 zł, stanowiącą różnicę pomiędzy iloczynami 3.030 zł x 40 % i 1.200 zł x 60% (1.212 zł - 720 zł = 492 zł). W pkt 4 Sąd Okręgowy zniósł wzajemnie koszty postępowania odwoławczego pomiędzy (...)spółka jawna w W. na podstawie art. 100 zd. 1 kpc. Sąd Okręgowy zważył, że powód - (...)spółka jawna poniósł w postępowaniu odwoławczym koszty związane z zastępstwem procesowym pełnomocnika (1.200 zł), pozwana poniosła zaś opłatę od apelacji w kwocie 610 zł i koszty zastępstwa procesowego (1.200 zł), łącznie zatem 1.810 zł. Uznając, iż powód „wygrał” postępowanie odwoławcze w 60 %, a pozwana uległa mu w 40 %, Sąd Okręgowy zważył, że powodowi należałaby się od pozwanej kwota 720 zł (1.200 x 60 %), zaś pozwanej od powoda kwota 724 zł (1.810 zł x 40 %). Zbliżony stopień poniesienia kosztów procesu przez strony uzasadniał, zdaniem Sądu, ich wzajemne zniesienie.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.