Sygn. akt I ACa 844/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 stycznia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Ewa Tkocz (spr.) Sędziowie : SA Tomasz Ślęzak SO del. Joanna Naczyńska Protokolant : Anna Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2015 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa J. G. przeciwko M. J. o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 8 maja 2014 r., sygn. akt I C 179/13 1) oddala apelację; 2) zasądza od powódki na rzecz pozwanej 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt I ACa 844/14 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Częstochowie oddalił powództwo J. G. przeciwko M. J. o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli przenoszącego na powódkę własność darowanej nieruchomości, położonej w C. przy ul. (...). J. 11 i nie obciążył powódki kosztami procesu na rzecz pozwanej. Sąd ten ustalił, że powódka była drugą żoną J. M., dziadka pozwanej M. J.. Powódka traktowała pozwaną jak wnuczkę, a więzi między nią a pozwaną pozostawały silne także po śmierci J. M., który zmarł w (...)roku. J. G. od śmierci męża zamieszkiwała samotnie, jednakże odwiedzali ją rodzice pozwanej J. i K. J., pozwana, znajomi i sąsiedzi. W dniu 7 stycznia 2009r. powódka darowała pozwanej (określonej w akcie notarialnym jako „wnuczka”) prawo własności nieruchomości położonej w C., przy ul. (...). J. 11, o powierzchni 0,0694 ha, dla której Sąd Rejonowy w Częstochowie prowadzi księgę wieczystej KW Nr (...). Pozwana ustanowiła na rzecz powódki służebność mieszkania w jednej izbie budynku znajdującego się na tejże nieruchomości wraz z prawem korzystania ze wszelkich pomieszczeń i urządzeń służących do wspólnego użytku mieszkańców domu i zabudowań. Po zawarciu umowy pozwana nie zamieszkała w darowanej jej nieruchomości, gdyż pracowała na Śląsku, jednakże odwiedzała powódkę w każdy weekend, pomagając jej wówczas w drobnych pracach. Wizyty powódce składali również rodzice pozwanej – J. i K. J., czyniąc dla niej zakupy oraz w razie potrzeby służąc pomocą. Powódka utrzymywała kontakt telefoniczny z rodziną J., spędzała z nimi wspólnie święta, nie miała pretensji o to, że pozwana nie zamieszkała wspólnie z nią w darowanym domu. Pozwana regulowała za powódkę rachunki za gaz, prąd, wywóz nieczystości. Rodzina J. do roku 2011 interesowała się stanem zdrowia powódki, matka pozwanej kontaktowała się z lekarzami, a w czasie pobytu powódki w szpitalu była wskazywana jako jej opiekun. W 2012 roku doszło do zintensyfikowania kontaktów powódki z członkami jej rodziny zamieszkałymi poza C., a zwłaszcza z wnukiem jednej z sióstr powódki – R. K.. Od tego czasu powódka zaczęła przejawiać mniej pozytywne nastawienie do rodziny J., stosunki pomiędzy nimi zaczęły się pogarszać. We wrześniu 2012r. w trakcie jednej z wizyt pozwanej i jej rodziców u powódki doszło do sprzeczki pomiędzy stronami, na temat sposobu wytarcia podłogi, podczas której pozwana podnosząc głos powiedziała, że zrobi to po swojemu, czym mocno zdenerwowała powódkę. J. G. zaczęła skarżyć się na rodzinę J. niektórym znajomym i sąsiadom. Powódka jeszcze do listopada 2012 roku miała kontakt (także telefoniczny) z rodziną J., a pod koniec listopada nie wpuściła ich już do domu. Nie spędziła również z rodziną J. Świąt Bożego Narodzenia w grudniu 2012r. Od stycznia 2013 roku zarówno pozwana jak i jej rodzice przestali odwiedzać J. G., gdyż ta nie wyrażała na to zgody, zaś ostatnia próba odwiedzin, podjęta przez K. J., spotkała się ze sprzeciwem powódki jak i obecnego wówczas u niej R. K.. W dniu 14 stycznia 2013 roku R. K. skierował do pozwanej pismo, w którym poinformował ją, że J. G. zmieniła swoją decyzję co do darowizny domu przy ul. (...) w C. z uwagi na brak opieki. Wezwał pozwaną do załatwienia sprawy w sposób polubowny i przywrócenia J. G. jej własności, bowiem w przeciwnym razie Urząd Skarbowy w C. zostanie powiadomiony o tym, że akt notarialny darowizny zawiera nieprawdziwą informację, iż jest ona wnuczką J. G., co spowodowało możliwość uchylenia się od zapłaty należnego podatku od darowizny. W dniu 7 lutego 2013 roku J. G. złożyła pisemne oświadczenie o odwołaniu darowizny jako przyczynę wskazując rażącą niewdzięczność M. J.. W powyższych okolicznościach Sąd pierwszej instancji uznał, że roszczenie powódki jest bezzasadne. Wskazując na przepis art. 898 § 1 k.c., a nadto przywołując orzecznictwo Sądu Najwyższego stwierdził, że pojęcie rażącej niewdzięczności odnosi się do takiego zachowania obdarowanego, które było skierowane przeciwko darczyńcy świadomie i w nieprzyjaznym zamiarze. Wyłączone są zatem krzywdy wyrządzone darczyńcy w sposób niezamierzony przez czyny popełnione w uniesieniu bądź rozdrażnieniu np. spowodowanym zachowaniem się lub działaniem darczyńcy. Same zewnętrzne przejawy zachowania obdarowanego nie są wystarczającą podstawą do ustalenia przesłanki rażącej niewdzięczności. Istotne w każdym wypadku są motywy i intencja postępowania obdarowanego. Nie mogą być uznane za rażącą niewdzięczność przykrości i krzywdy czynione impulsywnie, lecz mieszczące się w granicach zwykłych konfliktów życia codziennego. Za rażącą niewdzięczność należy uznać tylko takie działanie obdarowanego, którym zmierza on w sposób świadomy i celowy do wyrządzenia darczyńcy poważnej krzywdy. Przy zaistniałych między stronami nieporozumieniach nie bez znaczenia dla oceny i kwalifikacji zachowania się obdarowanego są więc motywy jego postępowania. Podniósł Sąd Okręgowy, że brak jest podstaw do przypisania pozwanej jakiejkolwiek niewdzięczności względem powódki, a tym bardziej rażącej. Zarówno przed, jak i po zawarciu umowy darowizny, pozwana traktowała powódkę jak własną babcię i darzyła ją szacunkiem. Więzy łączące powódkę z pozwaną, mimo że faktycznie nie wynikały z pokrewieństwa, odpowiadały relacjom łączącym biologicznych krewnych (babcię i wnuczkę). Pozwana interesowała się losem powódki, odwiedzała ją każdorazowo, gdy była w C.. Nie bez znaczenia jest nadto fakt, że powódką opiekowali się także rodzice pozwanej – J. i K. J., traktując to nie tylko jako swój obowiązek, lecz jako potrzebę. Nie można pozwanej uczynić zarzutu z tego, że po dokonaniu darowizny nie zamieszkała wspólnie z powódką, albowiem J. G. znała sytuację zawodową pozwanej i wiedziała, że nie ma ona możliwości zamieszkania na stałe w C.. Powódka, mimo zaawansowanego wieku, była osobą sprawną i nie chcąc nikogo nadmiernie obciążać, korzystała w sprawach codziennych z pomocy i drobnych przysług wielu osób. Nie zwracała się też do pozwanej, ani jej rodziców, o zwiększenie zakresu udzielanej jej pomocy. Wskazując na pogląd przyjęty w orzecznictwie Sądu Najwyższego, Sąd pierwszej instancji uznał, że sytuacja powódki świadczy o niespełnieniu wymagania kwalifikowanej wadliwości zachowania pozwanej w aspekcie przedmiotowym. Zachowanie takie musiałoby być bowiem „wysoce niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę”. Za zachowanie wysoce niewłaściwe należałoby uznać natomiast takie zachowanie pozwanej, które w powszechnym odczuciu budziłoby sprzeciw lub co najmniej stanowczą dezaprobatę. Ustalony w sprawie stan faktyczny takich odczuć nie wywołuje. Jeśli chodzi natomiast o subiektywne poczucie krzywdy, to stan ten był spowodowany wyłącznie przez powódkę i ewentualnie jej nowe otoczenie. Powódka nie wyrażała już bowiem chęci na dalsze kontakty z pozwaną i jej rodzicami. Stwierdził także Sąd, że podnoszona przez powódkę, jako główna przyczyna odwołania darowizny, sprzeczka między stronami we wrześniu 2012 roku, nie wykracza poza ramy zwykłego konfliktu rodzinnego, dotyczącego błahej sprawy, co nie wiązało się ze złymi intencjami w odniesieniu do osoby powódki, a jedynie stanowiło sprzeciwienie się próbie narzucenia działania, które w ocenie pozwanej było nieuzasadnione. Przepis art. 898 § 1 k.c. nie daje podstaw do oczekiwania od strony obdarowanej nieustannej uległości wobec darczyńcy i przyznawania mu racji w każdej sprawie. Zdaniem Sądu pierwszej instancji nie sposób również uczynić pozwanej zarzutu rażącej niewdzięczności względem powódki w aspekcie podmiotowym. M. J. w okresie od dokonania darowizny nie podejmowała względem powódki jakichkolwiek działań w nieprzyjaznym zamiarze. Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy oddalił powództwo i na wniosek pozwanej nie obciążył powódki kosztami procesu. Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka J. G.. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, a to art. 231 k.p.c. przez zaniechanie ustalenia, że pozwana nie opiekowała się powódką w chorobie w lutym 2012r., art. 233 § 1 k.p.c. przez poczynienie ustaleń faktycznych w sposób sprzeczny z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, a nadto sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz naruszenie prawa materialnego przez niezastosowanie art. 898 § 1 k.c. pomimo, że rodzaj, intensywność, czas trwania oraz konsekwencje działań i zaniechań po stronie pozwanej stanowią subiektywnie i obiektywnie przejawy rażącej niewdzięczności względem powódki. W oparciu o powołane podstawy powódka domagała się zmiany zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości i obciążenie pozwanej kosztami postępowania za obie instancje bądź uchylenia tego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu w Częstochowie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżone orzeczenie należy uznać za prawidłowe, stanowiące wynik właściwej oceny przedstawionego przez strony materiału dowodowego i trafnej wykładni prawa materialnego. Zarzuty apelującej sprowadzają się do kwestionowania dokonanej przez Sąd pierwszej instancji swobodnej oceny dowodów przysługującej z mocy art. 233 k.p.c. Przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku motywy tej oceny nie wykazują nieprawidłowości w rozumowaniu, błędów logicznych bądź też niezgodności z doświadczeniem życiowym. Sąd Apelacyjny przyjmuje ustalenia i wnioski Sądu pierwszej instancji jako swoje. Zgodnie z przyjętą i utrwaloną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego zarzut przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów jest uzasadniony jedynie wówczas, gdy skarżący wykaże, że ocena ta, w świetle dyrektyw wynikających z art. 233 § 1 k.p.c., dokonana została w sposób rażąco wadliwy albo oczywiście błędny. Postawienie w apelacji zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie może ograniczać się do zaprezentowania odmiennej oceny dowodów niż dokonane przez Sąd pierwszej instancji (podsumowanie tego stanowiska zawarte zostało w orzeczeniu SN z 14.01.2000r., I CKN 1169/99, OSNC 2000r., nr 7-8, poz. 139). Nie znajduje uzasadnienia w okolicznościach sprawy twierdzenie autorki apelacji jakoby pozwana i jej rodzice zaniedbywali powódkę, nie interesowali się jej stanem zdrowia czy też nie pomagali w czynnościach życia codziennego. Przeczą temu nie tylko zeznania pozwanej M. J. (k. 373 – 377), nagranie z rozprawy z 24 kwietnia 2014r., k. – 425), jej rodziców J. J.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.