Sygn. akt II Ka 14/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 20 lutego 2015 r. Sąd Okręgowy w Koninie Wydział II Karny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Waldemar Cytrowski – spr. Sędziowie : SO Agata Wilczewska SR (del.) Karol Skocki Protokolant: st. sekr. sąd. Irena Bąk przy udziale Jacka Górskiego Prokuratora Prokuratury Okręgowej po rozpoznaniu 20.02.2015 r. sprawy W. C. oskarżonej o przestępstwo z art. 177§1 kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Rejonowego w Koninie z 25.11.2014 r. sygn. akt II K 547/13
- Zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, iż uniewinnia oskarżoną W. C. od popełnienia zarzucanego jej czynu opisanego w akcie oskarżenia, tj. przestępstwa z art. 177§1 kk
- Kosztami procesu obciąża Skarb Państwa. Karol Skocki Waldemar Cytrowski Agata Wilczewska II Ka 14/15 UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w Koninie wyrokiem z 25 listopada 2014r. w sprawie o sygn. akt II K 547/13 warunkowo umorzył na okres 3 lat próby postępowanie karne przeciwko oskarżonej W. C. o przestępstwo z art. 177 § 1 k.k. popełnione w ten sposób, że 22 lipca 2012r. około godz. 13.30 w K. na ul. (...) nieumyślnie naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierując samochodem osobowym marki F. (...) o nr rej. (...) przystąpiła do zmiany kierunku ruchu bez należytego upewnienia się, manewr skrętu w lewo wykonując nieprawidłowo i nie zachowując przy tym wymaganej szczególnej ostrożności czym stworzyła stan zagrożenia na drodze i doprowadziła do zderzenia z samochodem osobowym marki T. (...) o nr rej. (...) kierowanym przez A. P., w następstwie czego kierujący T. (...) A. P. doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia klatki piersiowej, złamania trzonu mostka, stłuczenia głowy, naruszających czynności narządów ciała na czas powyżej siedmiu dni. Apelację wniósł obrońca, który zarzucił:
- naruszenie przepisów prawa materialnego: a. art. 22 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym skutkujące niewłaściwym przyjęciem, że wyrażona w w/w normie zasada szczególnej ostrożności kierującego wykonującego manewr skrętu w lewo obejmuje również obowiązek kierowcy wykonującego manewr skrętu do upewnienia się czy wykonując manewr nie doprowadzi do zajechania z drogi nieprawidłowo wyprzedzającemu go pojazdowi, podczas gdy z ugruntowanego stanowiska judykatury wynika, iż wymóg zachowania szczególnej ostrożności, określony w art. 22 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym przez zmieniającego kierunek jazdy w lewo, nie obejmuje obowiązku upewnienia się w chwili wykonywania tego manewru, czy nie zajeżdża on drogi nieprawidłowo (z lewej strony) wyprzedzającemu go pojazdowi; b. art. 9 § 2 kk albowiem w niniejszej sprawie brak takiego zachowania oskarżonej, które by obiektywnie naruszało regułę postępowania z dobrem prawnym w szczególności brak związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem, a skutkiem tego zdarzenia, tj. wypadkiem drogowym albowiem przedmiotowy skutek nie był następstwem naruszania zasad ostrożności, ponieważ nie był obiektywnie przewidywalny dla oskarżonej (teoria obiektywnego przypisania).
- rażące naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 kpk poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i logicznego wnioskowania polegającej na dowolnym przyjęciu przez Sąd I instancji wbrew stanowisku wyrażonym na rozprawie przez biegłego W. G., że oskarżona swoim zachowaniem wypełniła znamiona czynu z art. 177 § 1 kk, podczas gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynikają twierdzenia przeciwne, w szczególności, że wyłączną odpowiedzialność za zdarzenie drogowe z dnia 22.07.2012 r. powinien ponieść pokrzywdzony, który jadąc z nadmierną prędkością wbrew zasadzie szczególnej ostrożności wyrażonej w art. 24 ustawy Prawo o ruchu drogowym, przystąpił do wyprzedzania pojazdu oskarżonej wykonującego uprzednio sygnalizowany manewr skrętu w lewo, z lewej strony, a więc w sposób nieprawidłowy doprowadzając do zderzenia obu pojazdów, w tej sytuacji zachowanie oskarżonej nie miało związku z powstaniem wypadku, a w konsekwencji również z jego skutkami. W oparciu o te zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonej od zarzucanego jej czynu ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Apelacja okazała się zasadna. Sad dopuścił się obrazy prawa materialnego. Obraza prawa materialnego zachodzi wtedy, gdy istnieje niezgodność między zastosowanym przepisem prawa materialnego, a prawidłowo ustaloną przez Sąd podstawą faktyczną orzeczenia. Sąd ustalił bowiem, iż oskarżona wykonując manewr skrętu w lewo wykonała wszystkie konieczne czynności, aby ten manewr wykonać prawidłowo. Mimo tego Sąd przyjął, iż oskarżona „przystąpiła do zmiany kierunku ruchu bez należytego upewnienia się, manewr skrętu w lewo wykonując nieprawidłowo i nie zachowując przy tym wymaganej szczególnej ostrożności, czym stworzyła stan zagrożenia na drodze i doprowadziła do zderzenia z samochodem osobowym”. Sąd przyjął nadto, iż oskarżona nie upewniła się dostatecznie czy manewr może wykonać bezpiecznie oraz źle oceniła prędkość samochodu ją wyprzedzającego, czym nieumyślnie naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym opisane w art. 22 ustawy prawo o ruchu drogowym. Na poparcie takiego stanowiska Sąd wskazał orzeczenia SN z 12.08.2009 r. w sprawie o sygn. akt V KK 34/09 i z 8.03.2006 r. w sprawie o sygn. akt IV KK 416/
- Ustalenia takie należy ocenić jako dowolne. W art. 22 ust. 1 ww. ustawy wyraźnie rozróżnia się „ zmianę kierunku ruchu” oraz „zmianę pasa ruchu” natomiast ustęp 4 tego przepisu odnosi się tylko do zmiany pasa ruchu, a zatem nie ma zastosowania do manewru zmiany kierunku ruchu. Przy zmianie zatem kierunku ruchu w lewo na kierującego pojazdem nie został nałożony obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi jadącemu w tym samym kierunku po pasie ruchu, przez który skręcający ma przejechać. Obowiązek taki wyprowadza się jednak z zasady szczególnej ostrożności wymaganej od zmieniającego kierunek jazdy. Żaden z przepisów nie zobowiązuje jednak zamierzającego skręcić w lewo do upewnienia się, czy nie jest wyprzedzany. Taki obowiązek został nałożony na kierującego pojazdem przed podjęciem manewru wyprzedzania ( art. 24 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy). Brak takiego postanowienia co do manewru zmiany kierunku jazdy wskazuje, iż nie było takiej woli ustawodawcy. Odwołując się natomiast do obowiązku zachowania przez skręcającego w lewo szczególnej ostrożności wskazuje się, iż kierujący musi wykorzystać wszystkie dostępne mu sposoby, aby manewr był bezpieczny ( wyrok SN z 8.03.2006 r. w sprawie o sygn. akt IV KK 416/05). Oznacza to jednak, iż wymaga się wtedy od zmieniającego kierunek jazdy w lewo nie szczególnej ostrożności, ale maksymalnej ostrożności. Szczególna ostrożność z art. 2 pkt 22 nie ma jednak charakteru nieograniczonego. Przy skręcie w lewo, oceny szczególnej ostrożności nie można bowiem dokonywać w oderwaniu od wymienionych w art. 22 ww. ustawy obowiązków ciążących na wykonującym ten manewr. W treści tego przepisu poza ust. 4 nie ma warunku ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie, na który skręcający zamierza wjechać. Jeżeli zatem skręcający w lewo zawczasu i wyraźnie zasygnalizuje ten manewr, to w chwili jego wykonywania nie ma obowiązku upewnienia się, czy nie zajedzie drogi nieprawidłowo wyprzedzającemu albowiem ma prawo zakładać, że po pasie ruchu przeznaczonym dla ruchu pojazdów z przeciwnego kierunku nie porusza się pojazd jadący w tym samym kierunku. Skręcający w lewo ma bowiem baczyć aby nie zajechać drogi pojazdowi jadącemu z kierunku przeciwnego, a nie kierującemu, który nie zachowuje się w sposób wynikający z treści art. 24 ust. 5 ww. ustawy ( postanowienie SN z 18.01.2013 r. o sygn. akt V KK 211/12). Skręcającemu w lewo można byłoby zarzucić naruszenie zasad bezpieczeństwa tylko wówczas, gdyby widział lub mógł i powinien widzieć pojazd poruszający się po tym pasie, a mimo to kontynuował manewr skrętu w lewo. Prawidłowe zatem sygnalizowanie zmiany kierunku ruchu wyklucza możliwość podjęcia manewru wyprzedzania z lewej strony. Oskarżona na rozprawie wyjaśniła tylko, że jak dojeżdżała do osi jezdni, to widziała w lusterku auto, które jechało za nią, a wobec tego, że więcej w tym zakresie nie wyjaśniła i mając na uwadze kierunek apelacji, należało przyjąć, iż auto jechało za nią tym samym pasem ( tak też ustalił Sąd I instancji). Sąd też ustalił, iż przed wykonaniem skrętu w lewo miała znacznie wcześniej włączony lewy kierunkowskaz. Dlatego jadący za nią - mający bardzo dobrą widoczność, podejmujący manewr wyprzedzania kierowca - mógł i powinien ten kierunkowskaz dostrzec. Oskarżona przed wykonaniem skrętu w lewo musiała nadto wcześniej znacznie ograniczyć prędkość, co również powinno być przez wyprzedzającego dostrzeżone. Uderzenie nadto nastąpiło już na przeciwnym pasie ruchu i to w tył skręcającego pojazdu. Nie można też abstrahować od tego, iż pole obserwacji z pojazdu wyprzedzającego jest znacznie większe i naturalne, niż pole obserwacji w lusterkach wstecznych z pojazdu skręcającego w lewo ( trudno ocenić w nich prędkość zbliżającego się samochodu), a przede wszystkim od tego, iż gdyby wyprzedzający nie przekroczył dopuszczalnej administracyjnie prędkości, to mógł albo uniknąć zderzenia albo zmniejszyć jego skutki. Sąd I instancji ustalając sprawstwo oskarżonej oparł się na końcowych wnioskach opinii biegłych, które jednak abstrahowały od wykładni przepisów art. 22 i 24 ust. 1 i 5 ustawy prawo o ruchu drogowym. Dokładna jednak analiza zachowania oskarżonej i pokrzywdzonego oraz przepisów ustawy prawo o ruchu drogowym, co najmniej spowodowała nieusuwalne wątpliwości co do sprawstwa oskarżonej i dlatego Sąd odwoławczy uniewinnił ją od popełnienia zarzucanego jej przestępstwa z art. 177§1 kk. Wobec treści orzeczenia reformatoryjnego podstawę prawną orzeczenia o kosztach procesu stanowił art. 632 pkt 2 kpk. Karol Skocki Waldemar Cytrowski Agata Wilczewska