← Polska

XVII AmC 2942/12

Sygn. akt XVII AmC 2942/12 UZASADNIENIE Dnia 19 listopada 2012r. (...)Stowarzyszenie (...) w W.wniosło o uznanie za niedozwolone i zakazanie wykorzystywania w obrocie z konsumentami postanowienia wzor

K.c. W myśl tego przepisu za niedozwolone postanowienia umowne uznaje się postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Możliwość uznania wzorca umowy za niedozwolony i wyeliminowania go z praktyki stosowania uzależniona jest od następujących warunków: 1) Postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, a więc nie podlegało negocjacjom; 2) Ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki konsumenta pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami; 3) Ukształtowane we wskazany sposób prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta; 4) Postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Powyższe przesłanki muszą być spełnione łącznie, natomiast brak jednej z nich skutkuje tym, że sąd nie dokonuje oceny danego postanowienia pod kątem abuzywności. Analizując zakwestionowane przez Powoda postanowienie w oparciu o wymienione kryteria należało zważyć, iż konsumenci nie mają wpływu na jego treść, albowiem wzorzec jest przedstawiany przez Pozwaną, a zatem nie jest uzgadniany indywidualnie. Przedmiotowe postanowienie nie dotyczy również głównych świadczeń stron umowy. Do rozstrzygnięcia pozostała zatem jedynie kwestia czy zakwestionowane przez Powoda postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Należy wskazać, że dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. W stosunkach z konsumentami dobry obyczaj powinien wyrażać się właściwym informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu i realizacji umowy, rzetelnym traktowaniem równorzędnego partnera jakim jest konsument. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są też działania mające na celu ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron (tak M. Śmigiel – Wzorce umowne s. 360). Pojęcie interesów konsumenta należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, mogą tu wejść inne aspekty: zdrowie konsumenta (jego bliskich), czas zbędnie tracony, dezorganizacja toku życia, przykrości, zawód itp. Naruszenie interesów konsumenta wynikające z niedozwolonego postanowienia musi być rażące, a więc szczególnie doniosłe. Rażące naruszenie interesów konsumenta zachodzi w sytuacji, gdy w sposób rażący naruszona została równowaga interesów stron umowy, przez to że jedna z nich wykorzystała swoją przewagę formułując konkretny wzorzec. Określenie „rażąco” należy stosować do znacznego odchylenia przyjętego uregulowana od zasady uczciwego wyważenia praw i obowiązków. Przepis art. 3 ust. 1 europejskiej dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993r. stanowiącej wzorcową regulację dla polskiego ustawodawcy w dziedzinie ochrony interesów konsumenta przewiduje, że dana klauzula jest niedozwolona gdy naruszając zasadę wzajemnego zaufania powoduje istotną i nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 lipca 2005 sygn. akt I CK 832/04 /Biuletyn SN 2006 nr 2 str. 86/ za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznał wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową, rażące naruszenie interesów konsumenta polega zaś na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym. Należy także wskazać, że klauzula generalna wyrażona w art.

§ 1k.c.

uzupełniona została listą niedozwolonych postanowień umownych zamieszczoną w art. 385 3 k.c. Obejmuje ona najczęściej spotykane w praktyce klauzule uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami, zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. Ich wspólną cechą jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków lub ryzyka między stronami prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Są to takie klauzule, które jedną ze stron (konsumenta) z góry, w oderwaniu od konkretnych okoliczności, stawiają w gorszym położeniu. Wyliczenie to ma charakter niepełny, przykładowy i pomocniczy. Funkcja jego polega na tym, że zastosowanie we wzorcu umowy postanowień odpowiadających wskazanym w katalogu znacząco ułatwić ma wykazanie, że spełniają one przesłanki niedozwolonych postanowień umownych objętych klauzulą generalną art.

§ 1k c.

W razie wątpliwości ciężar dowodu, że dane postanowienia nie spełniają przesłanek klauzuli generalnej spoczywa na przedsiębiorcy – art.

§ 4k c .

Aby uchylić domniemanie, że klauzula umowna zgodna z którąś z przykładowych klauzul wymienionych w art. 385 3 k c. jest niedozwolonym postanowieniem umownym należy wykazać, że została ona uzgodniona indywidualnie lub, że nie kształtuje praw i obowiązków konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając ich interesy mimo swego „niedozwolonego” brzmienia tzn. nie spełnia przesłanek z art.

§ 1k c .

Dopiero po wykazaniu tej drugiej okoliczności może dojść do uchylenia domniemania abuzywności. Przechodząc do oceny merytorycznej zakwestionowanej klauzuli Sąd Okręgowy wskazuje, iż w całości podziela ocenę zaprezentowaną przez Powoda. Zakwestionowana klauzula nierównomiernie rozkłada prawa i obowiązki stron stosunku prawnego, przyznając Pozwanej siedmiodniowy termin dla rozpatrzenia reklamacji , zaś konsumentowi jedynie dwudniowy termin do jej złożenia. Może być obliczona na całkowite pozbawienie konsumenta prawa do złożenia reklamacji, gdyż dwudniowy termin od dnia wystąpienia zdarzenia stanowiącego podstawę reklamacji, a nie od dnia dowiedzenia się o tym zdarzeniu w wielu sytuacjach czyni uprawnienie do wniesienia reklamacji fikcyjnym. Dwudniowy termin na wniesienie reklamacji jest terminem zbyt krótkim i choć reklamacja nie musi spełniać określonych wymogów formalnych, to jej sformułowanie wymaga czasu. Być może nie każda reklamacja wymaga konsultacji prawnych, tym niemniej potrzebny jest czas na jej sformułowanie i zbadanie, czy jest uzasadniona w świetle podpisanej umowy oraz przepisów ustawy. Zbyt rygorystyczne warunki reklamacji mogą zniechęcać do wszczynania procedury reklamacyjnej. Dochowanie dwudniowego terminu uznać należy za nadmiernie uciążliwą formalność, którą obciążono konsumenta. Zakwestionowana klauzula może zatem wyczerpywać znamiona przepisu art. 385 3 pkt. 21 K.c., zgodnie z którym w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności uzależniają odpowiedzialność kontrahenta konsumenta od spełnienia przez konsumenta nadmiernie uciążliwych formalności. Sąd nie podziela przy tym argumentacji Pozwanej, iż klauzula wyłącznie zawarta w zakwestionowanym postanowieniu odnosi się jedynie do sposobu złożenia reklamacji, nie zaś do terminu jej złożenia. Redakcja zapisu, w szczególności brak znaków interpunkcyjnych w treści zdania przemawia za koniecznością odniesienia wymogu wyłączności do wszystkich objętych zdaniem warunków tj. zarówno co do sposobu jak i terminu wniesienia reklamacji. Sąd nie podziela przy tym argumentacji Pozwanej, iż brak wyraźnego zastrzeżenia o nie rozpatrywaniu reklamacji wniesionych po upływie terminu skutkuje uznaniem terminu do wniesienia reklamacji za termin instrukcyjny. Nawet jeżeli jednak taki był zamiar Pozwanej przy formułowaniu wzorca, to zakwestionowana klauzula musi zostać uznana za wprowadzającą w błąd konsumenta i narażającą jego interesy majątkowe. Zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego stwierdzić bowiem trzeba, iż terminy do wnoszenia reklamacji są zastrzegane na korzyść przedsiębiorców, a nie konsumentów. Uzasadniona byłaby zatem ocena konsumenta, iż z uwagi na brak możliwości zachowania terminu jego reklamacja nie może zostać już skutecznie wniesiona. Ponadto zaskarżona klauzula narusza równowagę stron stosunku prawnego, gdyż nierównomiernie rozkłada prawa i obowiązki stron umowy, zastrzegając dla przedsiębiorcy siedmiodniowy termin do rozpatrzenia reklamacji. Skoro Pozwana, jako profesjonalista zastrzegła dla siebie ponad trzykrotnie dłuższy termin do rozpatrzenia reklamacji, niż dla konsumenta do jej wniesienia, to niewątpliwie równowaga stron stosunku umownego nie zostaje zachowana. Wnosząc reklamacje konsument dochodzi określonych roszczeń i już z tej tylko przyczyny jego sytuacja jest trudniejsza, niż przedsiębiorcy podejmującego decyzję w przedmiocie praw i obowiązków konsumenta. Niewątpliwie charakter usług świadczonych przez Pozwaną i warunki Konkursu determinują wysoki stopień skomplikowania mogących mieć miejsce sporów. Postawienie konsumenta w gorszej, niż pozwaną sytuacji w stosunku umownym nie powinno być przy tym uzasadniane organizacyjnymi i strategicznymi interesami Pozwanej jako organizatora Konkursu i uwarunkowaniami prowadzonej przez nią działalności. Ryzyko prowadzonej przez Pozwaną działalności nie może być bowiem przerzucane na konsumenta. Sąd Okręgowy zważył, iż ocena nieuczciwego charakteru postanowienia wzorca umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej wymaga dokonania przez sąd weryfikacji "przyzwoitości" konkretnej klauzuli. Sąd powinien ustalić, jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w braku takiej klauzuli. Jeżeli konsument byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia wzorca nie było, należy przyjąć, że ma ono charakter nieuczciwy /tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 25 maja 2010r. sygn. VI ACa 1256/09 LEX nr 1125298/ . W niniejszej sprawie niewątpliwie zawarcie we wzorcu zaskarżonej klauzuli może pogorszyć sytuację konsumenta i narazić jego interesy majątkowe poprzez pozbawienie go prawa do wniesienia reklamacji. Ustaleń co do stanu faktycznego w niniejszej sprawie Sąd Okręgowy dokonał w oparciu o przeprowadzone dowody z dokumentów oraz okoliczności bezsporne. Jednocześnie Sąd oddalił wniosek Pozwanej o połączenie niniejszej sprawy z innymi sprawami zawisłymi pomiędzy stronami przedmiotowego postępowania w tutejszym Sądzie. Poza tożsamością podmiotową, sprawy te nie pozostają ze sobą w żadnym związku, albowiem każda z zaskarżonych klauzul wymaga odrębnej oceny, niezależnej od oceny pozostałych zakwestionowanych klauzul. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd Okręgowy uznając, iż kwestionowane postanowienie wzorca umownego stosowanego przez Pozwaną spełnia przesłanki klauzuli niedozwolonej (art.

§ 1K.c) zakazał jego wykorzystywania w obrocie (art.

479 42 § 1 K.p.c). W pkt. 2 wyroku na podstawie art. 98 i 99 Kodeksu postępowania cywilnego w zw. z § 18 ust. 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2008r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, Sąd Okręgowy zasądził od Pozwanej jako od strony przegrywającej na rzecz Powoda koszty zastępstwa procesowego według stawki przewidzianej w przywołanym rozporządzeniu. O obciążeniu Pozwanej stałą opłatą sądową od pozwu orzeczono w pkt. 3 wyroku na podstawie art. 26 ust 1 pkt 6 w zw. z art. 113 ust. 1 oraz art. 96 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. nr 167, poz. 1398). O publikacji prawomocnego wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym na koszt Pozwanego zarządzono na zasadzie art. 479 44 § 1 K.p.c. (...) (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.