k.p. wskazuje wyraźnie, iż moment wygaśnięcia stosunku pracy ustawodawca wiąże z dniem śmierci pracownika, nie zaś jej chwilą (godziną). W okolicznościach niniejszej sprawy trudno upatrywać przewagi zdarzenia prawnego z mocy prawa nad czynnością prawną stron, aby na tej tylko podstawie stwierdzić, iż wobec śmierci pracownika porozumienie z dnia 5 lutego 2011 r. wygasło i pozwana nie jest już zobowiązana do realizacji świadczenia wzajemnego. Ustanie stosunku pracy z mocy prawa wskutek śmierci pracownika nie niweczy skuteczności oświadczeń woli stron stosunku pracy złożonych w trakcie jego trwania, w sytuacji gdy skutek w postaci ustania stosunku pracy w obu przypadkach nastąpił z upływem dnia 31 maja 2011 r. Zróżnicowanie przyczyn ustania stosunku pracy w tych okolicznościach faktycznych, zmierzając wyłącznie do pozbawienia osób uprawnionych po zmarłym pracowniku do zaspokojenia jego słusznych żądań, byłoby też niezgodne z zasadami współżycia społecznego, w tym z zasadą uczciwości, uczciwego obrotu i słuszności, które niewątpliwe wiązać należy z zasadą, że umów trzeba dotrzymywać, a w nietypowych i wyjątkowych stanach faktycznych szczególne przepisy prawa nie powinny służyć uchyleniu się od podjętych zobowiązań. Zdaniem sądu odwoławczego, w sprawie nie miał też zastosowania przepis art.
Prawem majątkowym ze stosunku pracy w rozumieniu tego przepisu jest bowiem prawo majątkowe ściśle z tym stosunkiem pracy związane, czyli bezpośrednio z niego wynikające. Chodzi przy tym jedynie o takie prawa, które mają swe oparcie w prawie pracy. Tym samym inne prawa majątkowe pośrednio tylko związane ze stosunkiem pracy, a więc świadczenia ze stosunku pracy w szerokim znaczeniu, nie podlegają mechanizmom dziedziczenia ustalonym w komentowanym przepisie. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z roszczeniem nazwanym przez strony porozumienia jako dodatkowe świadczenie pieniężne, do którego zapłaty pracodawca zobowiązał się w związku z rozwiązaniem umowy o pracę za porozumieniem stron. Kodeks pracy ani inne źródła prawa pracy, które wiązałyby strony porozumienia, nie przewidują, aby rozwiązanie umowy o pracę w tym trybie związane było z roszczeniem pracownika o zapłatę jakiejkolwiek sumy. Pracodawca podjął dobrowolnie decyzję o wypłacie tzw. dodatkowego świadczenia. Kontekst faktyczny zawartego porozumienia przekonuje, że źródłem zobowiązania do jego wypłaty nie był przepis rangi ustawowej, lecz umowa zawarta w związku z rozwiązaniem stosunku pracy na mocy porozumienia stron. Świadczenie to niewątpliwe było związane z długoletnią pracą Z. F. u pozwanej oraz z rezygnacją z gwarancji zatrudnienia. Nie ma jednak podstaw do tego, aby kwalifikować je jako stricte odprawę w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, ani tym bardziej jako odszkodowanie ze stosunku pracy w rozumieniu art. 15 umowy społecznej z dnia 19 lipca 2007 r. Dodatkowe świadczenie pieniężne określone w porozumieniu między pozwaną a Z. F. jest prawem majątkowym ze stosunku pracy w szerokim tego słowa znaczeniu. Ma ono charakter penalny i mieszany, nie wyczerpując w pełni ani pojęcia odprawy ani odszkodowania. W konsekwencji sąd odwoławczy stwierdził, że świadczenie to nie jest prawem majątkowym ściśle związanym ze stosunkiem pracy w rozumieniu art.
i podlega dziedziczeniu na ogólnych zasadach prawa cywilnego (spadkowego). Powyższy wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną pozwanej. Skargę oparto na podstawie naruszenia przepisów prawa materialnego: 1) art. 30 § 1 k.p. w związku z art.
polegającego na uznaniu, że stosunek pracy ustał równocześnie z powodu dwóch równoważnych przyczyn: śmierci pracownika oraz czynności prawnej - rozwiązania umowy za porozumieniem stron, a nadto uznaniu, iż ustanie stosunku pracy z mocy prawa nie niweczy skuteczności oświadczeń woli stron stosunku pracy złożonych w trakcie jego trwania, w sytuacji gdy skutek (ustanie stosunku pracy) w obu przypadkach nastąpił z upływem tego samego dnia; 2) art. 63' § 1 k.p. w związku z art. 8 k.c. i art. 922 k.c. oraz art. 475 § 1 k.c. i art. 495 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. i dokonaniu wykładni językowej art.
w oderwaniu od art. 8 § 1 k.c. i art. 922 k.c. oraz art. 475 § 1 k.c. i art. 495 § 1 k.c., a w konsekwencji uznaniu, że chwila śmierci pracownika nie ma znaczenia dla zobowiązań stron stosunku pracy i skutki wynikające z porozumienia stron o rozwiązaniu umowy o pracę zrealizowały się przy jednoczesnym wygaśnięciu stosunku pracy na skutek śmierci pracownika; 3) art.
w związku z art. 922 § 1 k.c. polegającego na ustaleniu, że prawo majątkowe wynikające z porozumienia o rozwiązaniu umowy o pracę z dnia 5 maja 2011 r. nie jest prawem majątkowym ściśle związanym ze stosunkiem pracy w rozumieniu art. 83 1 § 2 k.p. i w konsekwencji uznanie legitymacji czynnej powódki. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie powództwa, a nadto o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kwoty 122.962,55 zł tytułem zwrotu spełnionego świadczenia i zasądzenie od powódki na rzecz skarżącej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych za obie instancje oraz w postępowaniu kasacyjnym. W odpowiedzi na skargę kasacyjną powódka wniosła o jej oddalenie w całości i zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 10 czerwca 2014 r. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy przypomniał, że przedmiotem sporu jest prawo powódki M. F. do wypłaty zagwarantowanego w umowie zawartej w dniu 5 maja 2011 r. przez jej ojca Z. F. z pozwaną (...) S.A. w G. dodatkowego świadczenia z tytułu rozwiązania łączącej strony umowy o pracę na wniosek pracownika w trybie porozumienia z dniem 31 maja 2011 r., a którego to prawa zmarły nie zrealizował wskutek śmierci, jaka nastąpiła w dacie, do jakiej miał trwać stosunek pracy. Zatem podstawowym zagadnieniem prawnym sprawy pozostawała kwestia spełnienia przez ojca powódki określonej we wspomnianym porozumieniu z dnia 5 maja 2011 r. przesłanki nabycia prawa do przedmiotowego świadczenia (tj. rozwiązania umowy o pracę we wskazanym trybie i dacie) w sytuacji faktycznego zbiegu dwóch sposobów ustania stosunku pracy. Ostatecznie Sąd Najwyższy podzielił stanowiska sądów obu instancji, że w przedmiotowej sprawie z upływem dnia 31 maja 2011 r. doszło do ustania stosunku pracy łączącego Z. F. z pozwaną (...) S.A. w G. zarówno w drodze rozwiązania za porozumieniem stron jak i wygaśnięcia wskutek śmierci pracownika. Wygaśnięcie przedmiotowego stosunku pracy z mocy art.
nie zniweczyło skutków zawartej wcześniej przez strony umowy o zakończeniu tego stosunku w trybie porozumienia (art. 30 § 1 pkt 1 k.p.), a tym samym nie wykluczyło spełnienia przez ojca powódki prawa do dodatkowego świadczenia przewidzianego tą umową. Natomiast odnośnie kwestii ewentualnego przejścia tegoż prawa na następców prawnych zmarłego Sąd Najwyższy wskazał, że o ile obowiązek osobistego świadczenia pracy wyklucza sukcesję stosunku pracy na następców prawnych zmarłego pracownika, o tyle śmierć pracownika, powodując wygaśnięcie umowy o pracę, nie ma wpływu na istnienie i rozmiar nabytych przez pracownika za życia i niezaspokojonych do dnia ustania stosunku pracy praw majątkowych wynikających z tego stosunku. Wprawdzie w świetle art. 922 § 1 i 2 k.c. przedmiotem dziedziczenia mogłyby być wszelkiego rodzaju obowiązki i prawa majątkowe zmarłego pracownika niezwiązane ściśle z jego osobą, jednak stoi temu na przeszkodzie przepis art.
k.p., zgodnie z którym prawa majątkowe ze stosunku pracy przechodzą po śmierci pracownika, w równych częściach, na małżonka oraz inne osoby spełniające warunki do uzyskania renty rodzinnej. Regulacja zawarta w art. 63
stanowi dla członków rodziny zmarłego pracownika gwarancję prawnej możności domagania się od pracodawcy zrealizowania określonych roszczeń. Istotą uprawnienia wtórnego jest bowiem aktualna możliwość żądania od pracodawcy konkretnego zachowania się, zgodnego z treścią odpowiadającego mu uprawnienia pierwotnego. Choć ustawodawca w redakcji art.
użył sformułowania „prawa majątkowe”, to przez pojęcie „prawa” należy rozumieć „roszczenia”, czyli uprawnienia wtórne (M. Święcicki, Prawo pracy, Warszawa 1970, s. 148). Podkreśla się również, iż jakkolwiek prawo pracy stanowi samodzielną gałąź polskiego systemu prawnego, to korzysta ono ze wspólnej wszystkim gałęziom prawa podstawy aksjologicznej jego norm. Wielość powiązań i wzajemne oddziaływanie między normami prawnymi różnych gałęzi prawa jednego systemu jest znamienne dla jego wewnętrznej struktury i zachowania jedności. Szczególnie mocne związki między prawem pracy a prawem cywilnym zachodzą w sferze treściowej, co przede wszystkim przejawia się w regulacji art. 300 k.p., odsyłającej w sprawach nieunormowanych przepisami prawa pracy do odpowiedniego stosowania do stosunku pracy przepisów Kodeksu cywilnego, jeśli nie są one sprzeczne z zasadami prawa pracy. Stąd też użyte w art.
pojęcie „praw majątkowych” powinno być definiowane w duchu powszechnie akceptowanego w prawie cywilnym znaczenia tego zwrotu (E. Włodkowska, Prawa majątkowe ze stosunku pracy po zmarłym pracowniku, PiZS 2001 nr 10, s. 10; E. Hofmańska, Konsekwencje prawne śmieci pracownika, Warszawa 2006, s. 65). Na gruncie tej ostatniej gałęzi prawa przyjmuje się zaś, że prawo wynikające ze stosunku prawnego ma majątkowy charakter wtedy, gdy bezpośrednio jest uwarunkowane interesem ekonomicznym podmiotu uprawnionego (S. Grzybowski (w): System prawa cywilnego, część ogólna, t. I pod red S. Grzybowskiego, Ossolineum 1981, s. 234; A. Wolter, J. Ignatowicz, K. Stefaniuk, Prawo cywilne. Zarys części ogólnej, Warszawa 2001, s. 138; J.S. Piątkowski, Prawo spadkowe. Zarys wykładu, Warszawa 2002, s. 37, Z. Radwański, Zarys części ogólnej prawa cywilnego, Warszawa 1979, s. 77). Mającemu źródło w stosunku prawnym prawu o charakterze majątkowym odpowiada zaś skorelowany z nim obowiązek prawny o takim samym charakterze. Pracownikowi przysługuje zatem wynikające ze stosunku pracy prawo majątkowe, jeśli pracodawca zobowiązany jest do spełnienia świadczenia mającego dla uprawnionego realną wartość ekonomiczną. Dalej Sąd Najwyższy podniósł, że w doktrynie i judykaturze postuluje się szerokie rozumienie pojęcia praw majątkowych „ze stosunku pracy”, wyłączonych ze spadku przez regulację art. 63
O wyłączeniu prawa do tego świadczenia spod dziedziczenia ustawowego lub testamentowego nie przesądza również jego - akcentowany przez sąd drugiej instancji - mieszany, odszkodowawczo - penalny charakter. Prawo to ma niewątpliwie majątkowy wymiar i ustanowione zostało wolą stron stosunku pracy w nawiązaniu do obowiązującej w spółce umowy społecznej z dnia 17 lipca 2007 r., dotyczącej zabezpieczenia praw interesów pracowniczych w procesie konsolidacji i restrukturyzacji Grupy (...) i zawierającej stosowne gwarancje zatrudnienia dla pracowników, oraz do programu dobrowolnych odejść, stanowiąc swoistą rekompensatę za rezygnację przez ojca powódki z owej gwarancji i zarazem gratyfikację za wieloletnią pracę. Przedmiotowe świadczenie jest więc świadczeniem zbliżonym do odprawy pieniężnej przewidzianej w ustawie z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz. U. nr 90, poz. 844 ze zm.) i - zgodnie z treścią porozumienia - odprawę tę zastępuje. Prawo do niego należy zatem do kategorii praw majątkowych ze stosunku pracy i po śmierci pracownika z mocy art.
podlega przejściu na żonę zmarłego i osoby uprawnione do renty rodzinnej po nim. Nie wchodząc do spadku po zmarłym pracowniku, nie mogło być więc przedmiotem działu spadku dokonywanego w trybie przepisów Kodeksu cywilnego. Nie oznacza to jednak braku legitymacji powódki (jako osoby nieuprawnionej do renty rodzinnej po ojcu, a przez to nieobjętej hipotezą normy art.
k.p.) do wystąpienia na drogę sądową z roszczeniem o realizację przez pracodawcę tegoż prawa. Po przestawieniu powyższego stanowiska Sąd Najwyższy podkreślił, że w sprawie pozostaje do rozstrzygnięcia kwestia oceny ważności i skuteczności cesji spornej wierzytelności, dokonanej aneksem do umowy o dział spadku. Jednocześnie Sąd ten miał na uwadze, że to istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zagadnienie nie było tematem rozważań sądu drugiej instancji i wykraczało poza zakres kognicji Sądu Najwyższego w postępowaniu kasacyjnym. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez Sąd Apelacyjny pozwana podtrzymała zarzut braku legitymacji czynnej powódki oraz zarzut nieważności czynności w postaci sporządzenia Aneksu z dnia 24 października 2012 r. Pozwana podkreśliła, że w jej ocenie czynność prawna pomiędzy powódką, L. F. oraz M. G. została dokonana wyłącznie na potrzeby postępowania i miała na celu obejście ustawy, o czym świadczy warunkowe przelanie wierzytelności przez L. F. na wypadek uznania wcześniej dokonanego przelewu za nieważny. Okoliczności sporządzenia Aneksu do umowy, zdaniem pozwanej, uzasadniają również przyjęcie, że warunek w nim określony uznać należy za przeciwny ustawie i zasadom współżycia społecznego. Następnie pozwana powołując się na uregulowanie art. 58 k.c. podniosła, że nieważność skutkuje ex tunc, co oznacza, że nie czynność jest obarczona wadą nieważności już w momencie jej dokonania. Nie można aneksować (zmieniać) umowy nieważnej. Wada nieważności z powodu sprzeczności z bezwzględnie obowiązującym przepisem prawa nie podlega konwalidacji. Mając to na uwadze pozwana wskazała, że aneks z dnia 24 października 2012 r., na podstawie którego sąd uznał, iż legitymacja procesowa powódki nie budzi wątpliwości, mając na uwadze treść art.
powinien być uznany przez sąd za nieważny. Dalej pozwana wskazała, że powyższe okoliczność winna mieć wpływ na ocenę zasadności domagania się przez powódkę zapłaty odsetek ustawowych, bowiem zgodnie z art. 481 § 1 k.c. warunkiem żądania zapłaty odsetek przez wierzyciela jest opóźnienie dłużnika w spełnieniu świadczenia pieniężnego. Pozwana podkreśliła, że nie otrzymała wezwania do zapłaty świadczenia określonego w porozumieniu z dnia 5 maja 2011 r. od uprawnionej osoby, a powództwo zostało wytoczone przez powódkę powołującą się na dział spadku dokonany pomiędzy ustawowymi spadkobiercami zmarłego Z. F.. Zdaniem pozwanej w związku z brakiem zgłoszenia żądania przez uprawnioną osobę wypłata świadczenia określonego w porozumieniu z dnia 5 maja 2011 r. była przez pozwaną niemożliwa i nie znajduje się w ona w opóźnieniu w jego spełnieniu. Oznacza to, że do czasu wystąpienia z roszczeniem o zapłatę przez osobę uprawnioną na podstawie art.
odsetki nie mogą być naliczane. Nadto według pozwanej, w okolicznościach niniejszej sprawy, termin wypłaty świadczenia określony w porozumieniu z dnia 5 maja 2011 r. nie może stanowić podstawy ustalenia terminu wymagalności roszczenia, bowiem pozwana mając wiedzę o śmierci Z. F. mogła spełnić świadczenie wyłącznie osobie, która wykazałaby tytułu prawny na podstawie art.
W związku z powyższym pozwana z ostrożności zakwestionowała żądanie powódki zasądzenia od pozwanej odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia od dnia 16 czerwca 2011 r. do dnia zapłaty podnosząc, że nie znajduje się w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia określonego w porozumieniu z dnia 5 maja 2011 r. W odpowiedzi na powyższe M. F. wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych wskazując, że w sprawie doszło do skutecznego przelewu wierzytelności przez L. F. na rzecz powódki i M. G. już w umowie z dnia 24 października 2012 r., w jej punkcie II. Natomiast nie wypłacenie świadczenia przez pozwaną w terminie określonym w porozumieniu z dnia 5 maja 2011 r. powoduje, że powódce przysługują odsetki ustawowe w zakresie wskazanym w pozwie. Nadto powódka podkreślił, że przed wytoczeniem powództwa pozwana była wzywana do spełnienia świadczenia zarówno przez L. F., jak również przez powódkę i M. G.. Jednocześnie powódka podniosła, że kwestia terminu wymagalności świadczenia, a co za tym idzie zasadność naliczenia odsetek ustawowych, nie był do tej pory kwestionowany przez pozwaną na żadnym etapie postępowania, nie stanowił również zarzutu apelacyjnego, a zatem w chwili obecnej twierdzenia pozwanej w tym zakresie są spóźnione i nie mogą być brane pod uwagę. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił: Decyzją z dnia 15 września 2011 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. przyznał L. F. prawo do renty rodzinnej po zmarłym mężu Z. F. od dnia 31 maja 2011 r. dowód: decyzja z dnia 15 września 2011 r. k.
F. ma legitymację czynną do wytoczenia powództwa o zapłatę wierzytelności oraz czy i od kiedy przysługują odsetki ustawowe od należności głównej objętej pozwem. Sąd Apelacyjny przy ponownym rozpoznaniu sprawy w całości podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy w Koszalinie, uzupełnione przez okoliczności wyżej ustalone. W ocenie sądu odwoławczego już w umowie z dnia 24 października 2012 r. L. F. dokonała skutecznego przelewu spornej wierzytelności (należności głównej wraz z odsetkami od dnia 16 czerwca 2011 r.) na rzecz powódki M. F.. Zgodnie bowiem z art. 510 § 1 k.c. umowa sprzedaży, zamiany, darowizny lub inna umowa zobowiązująca do przeniesienia wierzytelności przenosi wierzytelność na nabywcę, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej albo że strony inaczej postanowiły. Natomiast art. 511 k.c. stanowi, że jeżeli wierzytelność jest stwierdzona pismem, przelew tej wierzytelności powinien być również pismem stwierdzony. Przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy należy mieć na uwadze, że wierzytelność określona w porozumieniu z dnia 5 maja 2011 r. na skutek ustalenia terminu wypłaty na dzień 15 czerwca 2011 r. (w części obejmującej kwotę 90.000 zł) stała się wymagalna z tym dniem i nie niweczy tego skutku śmierci Z. F.. W jego miejsce uprawnioną do otrzymania tego świadczenia stała się, na mocy art. 63
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.