Sygn. akt III AUa 236/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 października 2014 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA
§ 1ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.
- Ordynacja Podatkowa (Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.) przez ich błędną, zbyt szeroką wykładnię, podczas gdy ścisła wykładnia powołanych przepisów prowadzi do wniosku, iż za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialności, przy spełnieniu przesłanek określonych tym przepisem i jednoczesnym braku okoliczności egzoneracyjnych, odpowiadają solidarnie wszyscy, a nie dowolnie wskazani przez organ podatkowy członkowie zarządu, i to tylko wówczas, gdy została w stosunku do nich wszystkich wydana uprzednio decyzja (lub oddzielne decyzje) odpowiedniego organu w trybie art. 107 § 1 i art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej w przedmiocie ich odpowiedzialności subsydiarnej i solidarnej za zobowiązania spółki. W uzasadnieniu wskazano, że w sprawie bezspornym jest, iż w okresie objętym zaskarżoną decyzją organu rentowego funkcje członków zarządu Spółki pełnili: T. T. do dnia 17 września 2002 r., odwołujący P. W.
(1)od dnia 1 stycznia 2002 r. do dnia 24 marca 2002 r., E. M.
(1)(obecnie E. K.) od dnia 10 grudnia 2002 r. do dnia co najmniej 8 kwietnia 2003 r. Bezspornym jest również, iż organ rentowy nie wydał decyzji dotyczącej odpowiedzialności E. M.
(1)za zaległości spółki z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, pomimo iż częściowo zaległości te powstały w czasie pełnienia przez nią funkcji członka zarządu. Wyrokiem z dnia 24 stycznia 2013 Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną co do punktu 2 zaskarżonego wyroku w części obejmującej rozstrzygnięcie o odpowiedzialności P. W.
(1)solidarnie z T. T. za zaległości składkowe Przedsiębiorstwa Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w I. w łącznej kwocie 76.107,37 (słownie siedemdziesiąt sześć tysięcy sto siedem 37/100) złotych z odsetkami do dnia zapłaty i uchylił zaskarżony wyrok w punkcie 2 w pozostałej części i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Apelacyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy odnosząc się w pierwszej kolejności do podstawy kasacyjnej z art. 398 3 § 1 pkt 2 k.p.c. stwierdził, że zgłoszony w jej ramach zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. jest nieuzasadniony. Przytoczył treść przepisu art. 382 k.p.c. i wskazał, że ma on charakter ogólnej dyrektywy kompetencyjnej, wyrażającej istotę postępowania apelacyjnego, opartego na apelacji pełnej, nieograniczonej. Zwrócił uwagę również, że sąd drugiej instancji jest sądem merytoryczny, a nie jedynie kontrolnym i, że przepis art. 382 k.p.c. nie stanowi samodzielnej podstawy działania Sądu drugiej instancji, gdyż swą funkcję merytoryczną (rozpoznawczą) Sąd ten spełnia, posługując się różnymi instrumentami procesowymi i stosując, przez odesłanie ujęte w art. 391 k.p.c. różne przepisy o postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Jeżeli więc przy stosowaniu tych przepisów Sąd drugiej instancji dopuści się uchybienia, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, strona może uczynić je podłożem podstawy kasacyjnej określonej w art. 398 3 § 1 pkt 2 k.p.c., ale wówczas nie wystarcza wskazanie naruszenia ogólnego przepisu art. 382 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k, lecz konieczne jest przytoczenie także tych konkretnych przepisów normujących postępowanie rozpoznawcze, którym Sąd drugiej instancji, rozpoznając apelację, uchybił. W ocenie Sądu Najwyższego skarżący takich zarzutów - konkretyzujących zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. - w skardze kasacyjnej nie zawarł. Jego zdaniem skarżący nie wykazał, że sąd drugiej instancji bezpodstawnie nie uzupełnił postępowania dowodowego lub pominął część zebranego materiału, a uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy lub, że mimo przeprowadzenia postępowania dowodowego orzekł wyłącznie na podstawie materiału zgromadzonego przez sąd pierwszej instancji lub oparł swoje rozstrzygnięcie na własnym materiale, pomijając wyniki postępowania dowodowego przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji. Zdaniem Sądu Najwyższego, uzasadnienie Sądu Okręgowego zaskarżonego wyroku zawiera podstawę faktyczną rozstrzygnięcia i ocenę prawną sformułowane w stopniu, który sprawia, że wyrok ten nie uchyla się kontroli kasacyjnej w granicach określonych w art. 398 13 k.p. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c., wskazał na utrwalone w orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowisko, że zarzut ten może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego. Takich wadliwości uzasadnienia wyroku Sądu drugiej instancji Sąd Najwyższy się nie dopatrzył. W ocenie Sądu Najwyższego, za uzasadniony należało natomiast uznać zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 116 § 1 w związku z art. 107 §
§ 1ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.
- Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.) oraz art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. 1998 r. Nr 137, poz. 887 ze zm.) w zakresie, w jakim Sąd Apelacyjny uznał, że zaskarżona decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w części stanowiącej o samodzielnej odpowiedzialności P. W.
(1)za zaległości składkowe spółki jest prawidłowa w sytuacji, gdy organ rentowy - wbrew treści tych przepisów - nie przeprowadził postępowania wobec wszystkich osób pełniących funkcje członka zarządu w okresie powstania zaległości (grudzień 2002 r., luty 2003 r.) i wydał decyzję dotyczącą wyłącznie P. W.
(1), pomijając E. M.
(1)(obecnie E. K.), pełniącą również w tym czasie funkcję członka zarządu spółki (jak wynika z ustaleń faktycznych w sprawie). Według uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 15 października 2009 r., I UZP 3/09 (OSNP 2011 nr 1-2, poz. 13) decyzja organu rentowego o przeniesieniu na członków zarządu spółki prawa handlowego odpowiedzialności za zaległości spółki z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne oraz składek na Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i na ubezpieczenie zdrowotne powinna być wydana wobec wszystkich członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (także spółki akcyjnej), którzy pełnili tę funkcję w czasie powstania zaległości składkowych. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że w aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że art. 116 § 1 oraz art. 116a o.p. obligują organ rentowy do objęcia decyzją przenoszącą na członków zarządu spółki odpowiedzialność za zaległości składkowe wszystkich jego członków. Wątpliwości dotyczące tej kwestii zostały ostatecznie rozstrzygnięte - w odniesieniu do zaległości podatkowych - w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sąd Administracyjny z 9 marca 2009 r., I FPS 4/08 (ONSAiWSA 2009 nr 3, poz. 47) stwierdzającej, że art. 116 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa nakłada na organ podatkowy obowiązek prowadzenia postępowania w przedmiocie odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki wobec wszystkich osób mogących ponosić taką odpowiedzialność. W uchwale tej podkreślono, że zgodnie z art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej organ podatkowy orzeka w drodze decyzji. Dopóki zatem decyzja taka wobec osoby trzeciej (osób trzecich) nie zapadnie, dopóty nie można jej (ich) traktować jako dłużnika (dłużników), przez co zasady odpowiedzialności solidarnej nie będą miały wobec niej (nich) zastosowania, co wynika z art. 366 § 1 k.c. Skoro decyzja podatkowa, podjęta zgodnie art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej, kreuje odpowiedzialność za cudze długi (zaległości podatkowe), to dopiero z momentem jej podjęcia można mówić o powstaniu reżimu kształtowanego przepisami Kodeksu cywilnego o odpowiedzialności solidarnej. W konsekwencji staje się oczywiste, że obowiązkiem organu podatkowego jest wszczęcie postępowania w przedmiocie odpowiedzialności podatkowej osób trzecich przeciwko wszystkim osobom mogącym taką odpowiedzialność ponosić. Wymaganie takie da się bowiem wyprowadzić z treści art. 107 § 1 Ordynacji podatkowej w powiązaniu z regulacjami szczegółowymi (w tym z art. 116 § 1 tej ustawy). Konieczność prowadzenia postępowania w przedmiocie odpowiedzialności podatkowej osób trzecich przeciwko wszystkim osobom, które taką odpowiedzialność mogą ponosić, determinuje niekwestionowana zasada, że zakres postępowania podatkowego każdorazowo wyznacza norma prawa materialnego. Ta zaś w rozważanym przypadku każe ustalić pełny krąg osób odpowiedzialnych za zaległości podatkowe podmiotów określonych w art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej i wszcząć przeciwko nim wszystkim postępowanie. Nakaz ten jednoznacznie potwierdza art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej, który, uzależniając odpowiedzialność podatkową osób trzecich od podjęcia decyzji, sprawia, że właśnie w tym orzeczeniu dochodzi między innymi do jej podmiotowej konkretyzacji. Wywołuje to ten skutek, że w przypadku, gdyby organ podatkowy skierował decyzję do niektórych (jednej bądź więcej) osób spośród tych, które mieszczą się w dyspozycji art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, to osoby pominięte podlegałyby wyłączeniu z odpowiedzialności. Taki zaś stan rzeczy byłby z różnych względów niedopuszczalny. Ponadto, tylko w przypadku prowadzenia postępowania przeciwko wszystkim członkom zarządu spółki osoba, która faktycznie wykonała zobowiązanie za podatnika, zyskuje realną gwarancję realizacji swego prawa podmiotowego do regresu, stanowiącego istotny aspekt reżimu odpowiedzialności solidarnej (art. 376 KC). O występowaniu takiej potrzeby przekonuje także konieczność zapewnienia wszystkim osobom, potencjalnie odpowiedzialnym za cudzą zaległość podatkową, możliwości obrony własnych interesów, w tym w zakresie dowodzenia przesłanek egzoneracyjnych. Z powyższych rozważań zdaniem Sądu Najwyższego wynika, że organ rentowy ma obowiązek, w razie zaistnienia przesłanek odpowiedzialności osób trzecich za zaległe składki niewyegzekwowane od spółki, rozstrzygnąć w drodze decyzji o odpowiedzialności wszystkich wchodzących w grę osób (członków zarządu spółki), a wyboru dłużnika (członka zarządu spółki), od którego będzie dochodził zaspokojenia wierzytelności, może dokonać dopiero po powstaniu solidarnego zobowiązania. Decyzja kończąca postępowanie w sprawie odpowiedzialności osób trzecich za zaległości składkowe powinna rozstrzygać (pozytywnie lub negatywnie) o odpowiedzialności wszystkich (tak określonych) członków zarządu spółki. W przypadku zatem oceny przez organ rentowy, że jeden z członków zarządu nie ponosi odpowiedzialności za zaległości składkowe, konieczne jest zawarcie tego stwierdzenia w decyzji obejmującej odpowiedzialnością pozostałych członków zarządu spółki. Mając na uwadze powyższe zasady odpowiedzialności osób trzecich za zaległości składkowe spółki, stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie nie było wystarczające samo tylko wezwanie do udziału w postępowaniu sądowym w charakterze zainteresowanej E. M.
(2)(art. 477 11 § 2 k.p.c.), która pełniła funkcję członka zarządu Przedsiębiorstwa Sp. z o.o. w I. w okresie od grudnia 2002 r. do kwietnia 2003 r. Przedmiotowa czynność procesowa nie zniosła bowiem wadliwości zaskarżonej decyzji z uwagi na naruszenie art. 116 § 1, art. 107 § 1 i art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej. W rozpoznawanej sprawie Sąd drugiej instancji, przy prawidłowej wykładni art. 116 § 1o.p., którą przedstawił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, powołując się zresztą na aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie, ostatecznie niewłaściwie zastosował ten przepis uznając, że wskazana wadliwość decyzji (brak rozstrzygnięcia - pozytywnie lub negatywnie - o odpowiedzialności wszystkich członków zarządu spółki w okresie grudzień 2002 r. - luty 2003 r.) nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Apelacyjny, uzasadniając powyższe błędne stanowisko, powołał się na przedawnienie prawa do wydania decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej (art. 118 § 1 Ordynacji podatkowej) w stosunku do E. M.
(1), które w ocenie Sądu, nastąpiło w toku postępowania sądowego. Otóż, w postępowaniu sądowym zainicjowanym wniesieniem odwołania od decyzji o odpowiedzialności danego członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialności za składki na podstawie art. 116 § 1 o.p. w związku z art. s.u.s., Sąd nie jest uprawniony do oceny spełnienia przesłanek wydania decyzji (art. 118 § 1 Ordynacji podatkowej) w stosunku do innej osoby, która w okresie objętym zaskarżoną decyzją również pełniła funkcję członka zarządu, ale w stosunku do której - mimo obowiązku wynikającego z przepisów art. 116 § 1, art. 107 § 1 i art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej - w ogóle nie wydano takiej decyzji. Kwestia ta bowiem nie mieści się w przedmiocie zaskarżonej decyzji. Sąd Najwyższy podkreślił, że obowiązkiem organu rentowego jest rozstrzygnięcie w drodze decyzji o odpowiedzialności wszystkich członków zarządu (pełniących funkcję w tym samym okresie) za określone zaległe składki niewyegzekwowane od spółki. Samo naruszenie tego obowiązku stanowi o wadliwości takiej decyzji. Powyższe uzasadniało, w ocenie Sądu Najwyższego, uchylenie zaskarżonego punktu 2 wyroku Sądu drugiej instancji i przekazanie temu sądowi sprawy do ponownego rozpoznania w tym zakresie, ale jedynie w części obejmującej rozstrzygnięcie o odpowiedzialności P. W.
(1)za zaległości składkowe spółki za okres wrzesień - grudzień 2002 r. i luty 2003 r. Z ustaleń faktycznych dokonanych w sprawie wynika, że w okresie objętym zaskarżoną decyzją: od września do listopada 2002 r. P. W.
(1)pełnił jednoosobowo funkcję członka zarządu, natomiast od grudnia 2002 r. do marca 2003 r. funkcję w zarządzie pełniła również E. M.
(2). W ustaleniach faktycznych Sądu drugiej instancji brak jest szczegółowych ustaleń co do wysokości zaległych składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, FP i FGŚP, odsetek i kosztów egzekucyjnych za poszczególne miesiące w okresie: wrzesień - grudzień 2002 r. i luty 2003 r., a zatem niemożliwym było uchylenie zaskarżonego wyroku jedynie w części dotyczącej okresu, w którym funkcję członka zarządu obok odwołującego pełniła także E. M.
(1)(grudzień 2002 r., luty 2003 r.). Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w puncie 2 wyroku. Sąd Najwyższy za nieuzasadnioną uznał natomiast skargę kasacyjną co do pkt 2 zaskarżonego wyroku w części obejmującej rozstrzygnięcie o odpowiedzialności P. W.
(1)solidarnie z T. T. za zaległości składkowe spółki (...) w łącznej kwocie 76.107,37 zł z odsetkami do dnia zapłaty. W tym zakresie bowiem zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przepisów art. 116 § 1 w związku z art. 107 §
§ 1Ordynacji podatkowej oraz art.
116 § 1 Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 s.u.s. był nieuzasadniony z racji objęcia decyzją o odpowiedzialności za zaległości składkowe co do tej części wszystkich członków zarządu. Sąd Apelacyjny po ponownym rozpoznaniu sprawy zważył, co następuje: W wyniku oddalenia skargi kasacyjnej co do punktu 2 zaskarżonego wyroku w części obejmującej rozstrzygnięcie o odpowiedzialności P. W.
(1)solidarnie z T. T. za zaległości składkowe Przedsiębiorstwa (...) Spółka z ograniczona odpowiedzialnością w I. i uchylenia zaskarżonego wyroku w pozostałej części tj. co do odpowiedzialności P. W.
(1)za zaległości składkowe spółki za okres od września do grudnia 2002r. i luty 2003r. tj. gdy P. W.
(1)pełnił jednoosobowo funkcje członka zarządu w okresie od września do listopada 2002r. i gdy pełnił tę funkcje z E. M.
(1)od grudnia 2002r. do marca 2003r.. Sąd Apelacyjny będąc związany oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego prowadzenia sprawy zaprezentowanymi w uzasadnieniu wyroku, zobowiązał organ rentowy do uzupełnienia materiału dowodowego poprzez wskazanie, zgodnie z zaleceniem Sądu Najwyższego, wysokości zaległych składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, odsetek i kosztów egzekucyjnych jedynie za okres od września do grudnia 2002 i luty 2003r., z rozbiciem na poszczególne miesiące. Po ponownym rozliczeniu konta w piśmie z dnia 30 czerwca 2014r. organ rentowy przedstawił wykaz zaległości zgodnie ze zobowiązaniem Sądu. Apelujący nie odniósł się do wskazanych w nim kwot, kwestionując w dalszym ciągu odpowiedzialność swoją co do zasady. Mając na względzie przepis art. 398 15kpc Sąd Apelujący po ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia 9 października 2014 r. zmienił zaskarżony wyrok w dalszej części i ustalił, że P. W.
(1)nie odpowiada za zaległości składkowe: - za grudzień 2002 roku w kwocie 33.653,26 (trzydzieści trzy tysiące sześćset pięćdziesiąt trzy złote i dwadzieścia sześć groszy), na którą składają się nieopłacone składki na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych wraz z kosztami egzekucyjnymi w kwocie 2.245,80 zł (dwa tysiące dwieście czterdzieści pięć złotych i osiemdziesiąt groszy), w kwocie 5.405,01 zł (pięć tysięcy czterysta pięć złotych i jeden grosz) na którą składają się składki na Fundusz Pracy i w kwocie 360,70 (trzysta sześćdziesiąt złotych i siedemdziesiąt groszy), na którą składają się nieopłacone składki na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, - za luty 2003 roku w kwocie 16.999,40 (szesnaście tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć złotych i czterdzieści groszy), na którą składają się niezapłacone składki na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych wraz z kosztami egzekucyjnymi w kwocie 1.105,80 zł (jeden tysiąc sto pięć złotych i osiemdziesiąt groszy), - za sierpień, wrzesień, październik i listopad 2002 roku ponad kwotę 74.997,60 zł (siedemdziesiąt cztery tysiące dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych i sześćdziesiąt groszy), na którą się składają się nieopłacone składki na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, oddalił apelację w pozostałym zakresie i zniósł wzajemnie koszty postępowania między stronami. Inicjując rozważania godzi się zaakcentować, iż postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § 1 k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego Sąd Najwyższy stwierdził, iż sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, iż sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07, OSN 2008/6/55). Dodatkowo należy wskazać, iż dokonane przez sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne, sąd drugiej instancji może podzielić i uznać za własne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1998 r., sygn. akt II CKN 923/97, OSNC 1999/3/60). Może również zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu I instancji, i to zarówno po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, jak i bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania (por. uchwała składu 7 sędziów Izby Cywilnej z 23 marca 1999 r., sygn. akt III CZP 59/98, OSNC 1999, nr 7–8, poz. 124). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny uznał za Sądem Najwyższym, iż Sąd I i II instancji w składzie rozpoznającym apelację poraz pierwszy w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe, jednakże dokonał błędnej oceny prawnej w kwestii ustalenia, iż P. W.
(1)jako członek zarządu spółki ponosi odpowiedzialności za zobowiązania z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, ubezpieczenia zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za grudzień 2002 r. i luty 2003 r. Jak wskazał Sąd Najwyższy dopóki decyzja o odpowiedzialności wobec osoby trzeciej (osób trzecich) nie zapadnie, dopóty nie można jej (ich) traktować jako dłużnika (dłużników), przez co zasady odpowiedzialności solidarnej nie będą miały wobec niej (nich) zastosowania, co wynika z art. 366 § 1 k.c. Skoro decyzja podatkowa, podjęta zgodnie art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej, kreuje odpowiedzialność za cudze długi (zaległości podatkowe), to dopiero z momentem jej podjęcia można mówić o powstaniu reżimu kształtowanego przepisami Kodeksu cywilnego o odpowiedzialności solidarnej. Bezspornym w sprawie było, że organ rentowy mimo obowiązku wynikającego z obowiązujących przepisów nie wszczął postępowania przeciwko wszystkim osobom mogącym taką odpowiedzialność ponosić. Konieczność prowadzenia postępowania w przedmiocie odpowiedzialności podatkowej osób trzecich przeciwko wszystkim osobom, które taką odpowiedzialność mogą ponosić została szczegółowo wyjaśniona przez Sąd Najwyższy z przytoczeniem obowiązujących przepisów i orzecznictwa. Ponowne przytaczanie zaprezentowanego stanowiska jest bezprzedmiotowe, bowiem Sąd Apelacyjny w pełni je aprobuje. Za Sądem Najwyższym godzi się jedynie przypomnieć, że tylko w przypadku prowadzenia postępowania przeciwko wszystkim członkom zarządu spółki osoba, która faktycznie wykonała zobowiązanie za podatnika, zyskuje realną gwarancję realizacji swego prawa podmiotowego do regresu, stanowiącego istotny aspekt reżimu odpowiedzialności solidarnej (art. 376 k.c.). Decyzja kończąca postępowanie w sprawie odpowiedzialności osób trzecich za zaległości składkowe powinna rozstrzygać (pozytywnie lub negatywnie) o odpowiedzialności wszystkich (tak określonych) członków zarządu spółki. W przypadku zatem oceny przez organ rentowy, że jeden z członków zarządu nie ponosi odpowiedzialności za zaległości składkowe, konieczne jest zawarcie tego stwierdzenia w decyzji obejmującej odpowiedzialnością pozostałych członków zarządu spółki (por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 lipca 2011 r., I UK 325/10). Skoro Sąd Najwyższy stwierdził, że nie było wystarczające samo tylko wezwanie do udziału w postępowaniu sądowym w charakterze zainteresowanej E. M.
(2)(art. 477 11 § 2 k.p.c.), która pełniła funkcję członka zarządu Przedsiębiorstwa Sp. z o.o. w I. w okresie od grudnia 2002 r. do kwietnia 2003 r. to należało apelację w części obejmującej ten okres uwzględnić. Sąd Apelacyjny przy ponownym rozpoznaniu sprawy pominął rozważania, co do skuteczności wydania decyzji za ten okres gdyż jak podał Sąd Najwyższy, Sąd nie jest uprawniony do oceny spełnienia przesłanek wydania decyzji (art. 118 § 1 Ordynacji podatkowej) w stosunku do innej osoby, która w okresie objętym zaskarżoną decyzją również pełniła funkcję członka zarządu, ale w stosunku do której - mimo obowiązku wynikającego z przepisów art. 116 § 1, art. 107 § 1 i art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej - w ogóle nie wydano takiej decyzji. Kwestia ta bowiem nie mieści się w przedmiocie zaskarżonej decyzji. Odnosząc rozważania do okresu objętego zaskarżoną decyzją: od września do listopada 2002 r. gdy P. W.
(1)pełnił jednoosobowo funkcję członka zarządu wskazać należy, że odpowiedzialność apelującego co do zasady została przez Sąd Najwyższy przesądzona. Jedynie ze względu na brak szczegółowych ustaleń co do wysokości zaległych składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, FP i FGŚP, odsetek i kosztów egzekucyjnych za poszczególne miesiące w okresie: wrzesień - grudzień 2002 r. i luty 2003 r., niemożliwym było uchylenie zaskarżonego wyroku jedynie w części dotyczącej okresu, w którym funkcję członka zarządu obok odwołującego pełniła także E. M.
(1)(grudzień 2002 r., luty 2003 r. W tym zakresie bowiem zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przepisów art. 116 § 1 w związku z art. 107 §
§ 1Ordynacji podatkowej oraz art.
116 § 1 Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 s.u.s. Sąd Najwyższy uznał za nieuzasadniony z racji objęcia decyzją o odpowiedzialności za zaległości składkowe co do tej części jedynego członka zarządu. Konsekwencją powyższego była zmiana zaskarżonego wyroku jedynie poprzez uznanie, że P. W.
(1)nie odpowiada za sierpień, wrzesień, październik i listopad 2002 roku ponad kwotę 74.997,60 zł (siedemdziesiąt cztery tysiące dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych i sześćdziesiąt groszy), na którą składają się nieopłacone składki na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych i oddalenie apelacji w pozostałym zakresie. Podstawą obniżenia wyżej wskazanej kwoty odpowiedzialności było ponowne rozliczenie konta przez organ rentowy i przyjęcie, iż za ten okres odpowiedzialność P. W.
(1)jest zasadna, co do zasady jedynie co do niższej kwoty. Mimo, że Sąd Apelacyjny nie otrzymał od organu rentowego stosownych dokumentów, to w ocenie Sądu Apelacyjnego nie było przeszkód by decyzja organu rentowego będąca przedmiotem wyrokowania została utrzymana w tylko co do kwoty, która jest zgodna z materiałem źródłowym będącym w posiadaniu organu rentowego. Rozstrzygnięcie w tym zakresie było uprawnione, bowiem zakres odpowiedzialności P. W.
(1)winien być zgodny z faktyczną zaległością z tytułu składek. W ocenie Sądu Apelacyjnego nowe określenie zakresu odpowiedzialności członka zarządu spółki za zaległości podatkowe, ograniczone aktualnie tylko do zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu - stosownie do szczególnego postanowienia ustawy - ma mieć zastosowanie także do poprzednio powstałych zaległości podatkowych (zaległości z tytułu składek). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy po korekcie dokonanej przez Sąd Apelacyjny wydający wyrok w dniu 25 października 2011r. P. W.
(1)odpowiada tylko za te zaległości składkowe, których termin płatności przypadał na okres, w którym pełnił funkcję członka zarządu z T. T. i jednoosobowo. W pozostałym zakresie natomiast apelacja odwołującego nie zasługuje na uwzględnienie. Przeprowadzona przez Sąd ocena zgromadzonych w postępowaniu dowodów, jako respektująca wskazania wynikające z art. 233 § 1 k.p.c, zasługuje na aprobatę. Stanowiła ona podstawę poczynienia prawidłowych ustaleń w zakresie okoliczności faktycznych sprawy istotnych dla rozstrzygnięcia, które z kolei były oparciem dla trafnych wniosków natury prawnej. W ocenie Sądu Apelacyjnego w zakresie w jakim Sądy uprzednio rozpoznające sprawę nie przeprowadziły w pełni wystarczającego dla kategorycznego rozstrzygnięcia sprawy postępowania dowodowego, możliwe było jego uzupełnienie w postępowaniu apelacyjnym. Skoro bowiem art. 381 k.p.c. stanowi, że sąd apelacyjny może pominąć nowe fakty i dowody, to tym samym przyjmuje jako zasadę, że nowe fakty i dowody są dopuszczalne, jedynie wyjątkowo wykluczone. Prawidłowe osądzenie sprawy wymaga, by sąd nie pominął istotnych faktów i dowodów, których uwzględnienie miałoby znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd rozpoznający przedmiotową sprawie w składzie obecnym w pełni aprobuje poglądy Sądu Okręgowego, iż apelujący nie wykazał zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych tj. wyłączających winę członka zarządu w niezłożeniu na czas wniosku o ogłoszenie upadłości. Podkreślić należy, iż przewidziana w art. 116 o.p. odpowiedzialność członka zarządy jest niezależna od tego czy wypłacalność spółki była zawiniona przez zarząd czy też powstała z przyczyn leżących po stronie innych organów, jej wspólników lub z przyczyn obiektywnych. Podstawą odpowiedzialności jest sam fakt bycia członkiem zarządu. Samo subiektywne przekonanie o niemożności zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości nie oznacza obiektywnego braku zawinienia w niedokonaniu tej czynności i nie wystarcza do uwolnienia się od odpowiedzialności za zobowiązania składkowe Spółki wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd Apelacyjny działając na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok, jak wskazał w dalszej części czyli ponad to co już zostało zmienione wyrokiem z Sądu Apelacyjnego, a co i jest już prawomocne. W pozostałym zakresie apelację jako bezzasadną oddalił na podstawie art. 385 k.p.c. o czym Sąd rozstrzygnął w punkcie II sentencji wyroku i zniósł koszty postępowania między stronami na podstawie art. 100 k.p.c. Mając na względzie, że zostały uwzględnione żądania stron tylko częściowo i nie było przypadku znacznej dysproporcji pomiędzy kosztami poniesionymi przez każdą ze stron oraz kosztami, które każda ze stron powinna ponieść wskutek ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy, wzajemne zniesienie kosztów, na zasadzie słuszności było jak najbardziej uzasadnione. SSA Barbara Białecka SSA Anna Polak del.SSO Beata Górska