Sygnatura akt XII C 685/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Poznań, dnia 28 stycznia 2015 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu XII Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący:SSO Anna Łosik
§ 1.1.c aktu. B. P.
(1)poręczyła za zobowiązania M. P.
(1)opisane w § 1.1.a aktu do § 1.1.d aktu do łącznej sumy najwyżej 300.000 zł (§ 1.1.e aktu). Strony oświadczyły, że pozostają w związku małżeńskim, w którym przez cały czas panuje ustrój majątkowej wspólności małżeńskiej. W § 2 aktu B. P.
(1)oświadczyła, że co do określonego w § 1.1.e aktu obowiązku zapłaty poddaje się z całego swego majątku odrębnego egzekucji w myśl art. 777 § 1 pkt 5 k.p.c. do kwoty maksymalnej 300.000 zł, z zastrzeżeniem że (...) Sp. z o.o. w P. może wystąpić z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności w terminie do dnia 31.12.2010 r., pod warunkiem złożenia wypowiedzenia porozumienia o którym mowa w § 1.1 aktu notarialnego z powodu znajdowania się w opóźnieniu przez M. P.
(1)w zapłacie
§ 1.1.c aktu notarialnego przez okres co najmniej 14 dni. W § 3 M. P.
(1)oświadczył, że co do obowiązku spłaty zobowiązania opisanego w § 1.1.a - § 1.1.d aktu notarialnego poddaje się z całego swego majątku odrębnego egzekucji w myśl art. 777 § 1 pkt 5 k.p.c. do kwoty maksymalnej 300.000 zł, przy czym wierzyciel może wystąpić z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności w terminie do dnia 31.12.2010 r., pod warunkiem złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu porozumienia, o którym mowa w § 1.1 aktu notarialnego, z powodu znajdowania się w opóźnieniu w zapłacie
§ 1.1.c aktu przez okres co najmniej 14 dni. W § 5 M. P.
(1)i B. P.
(1)oświadczyli, że w przypadku opóźnienia w zapłacie przez M. P.
(3)
§ 1
.1.c aktu notarialnego przez okres co najmniej 14 dni poddają się z całego swego majątku wspólnego egzekucji w myśl art. 755 § 1 pkt 5 k.p.c. do kwoty maksymalnie 300.000 zł, przy czym wierzyciel może wystąpić z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności w terminie do dnia 31.12.2010 r., pod warunkiem opóźnienia w zapłacie przez M. P.
(1)
§ 1.1.c aktu notarialnego przez co najmniej 14 dni. Dowód: akt notarialny (k. 6-8) W 2002 r. zmarł M. P.
(1). Należności wynikające z aktu notarialnego regulowała B. P.
(1). Do dnia złożenia przez pozwaną wniosku o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko powódce, dokonała ona na rzecz pozwanej 32 wpłat w łącznej wysokości 80.000 zł. Bezsporne, a nadto dowód: wydruk z rachunku bankowego (k. 69) B. P.
(1)pozostawała w opóźnieniu w spłacie 4 rat. W związku z zaprzestaniem uiszczania rat pozwana w dniu 30 września 2005 r. wypowiedziała powódce porozumienie. Został złożony wniosek o nadanie aktowi notarialnemu co do kwoty 260.534,04 zł klauzuli wykonalności w stosunku do powódki B. P.
(1). Bezsporne Postanowieniem Sądu Rejonowego (...)z dnia 1 marca 2006 r., sygn. (...)nadano klauzulę wykonalności aktowi notarialnemu z dnia 21.05.2007 r., sporządzonemu przez notariusza w P. J. K. rep. (...)określając, iż dłużniczka B. P.
(1)winna zapłacić wierzycielowi (...) Sp. z o.o. w P. kwotę 260.534,04 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 7.10.2005 r. Dowód: postanowienie (k. 9) W 2007 r. między (...) Sp. z o.o. w P. i B. P.
(1)toczyły się negocjacje odnośnie zawarcia ugody. Do powódki udał się współpracujący z pozwaną spółką (...), zajmujący się windykacją wierzytelności. W dniu 1 marca 2007 r. M. K.
(1)wspólnie z powódką sporządzili projekt ugody składający się z jednej strony, w większości pismem drukowanym. W projekcie wskazano, że ugoda zawarta jest pomiędzy Firmą - (...) sp. z o.o. i B. P.
(1). Potwierdzono, iż wierzycielowi przysługuje względem dłużnika wymagalne roszczenie, wynikające z nieuregulowanych faktur w wysokości 260.534,04 zł – kwota główna, 31.915,42 zł – odsetki ustawowe oraz 1.572,70 zł – koszty zastępstwa procesowego, tj. łącznie 293.962,22 zł, z czego w okresie od 11.06.2002 r. do 1.03.2005 r. spłacono kwotę 80.000 zł, a więc do spłaty pozostaje kwota 223.795,44 zł. Następnie w przedmiotowym projekcie zawarto zapis, zgodnie z którym celem niniejszej ugody pozasądowej jest wypracowanie kompromisu, zadowalającego obie strony, w zakresie dokonania spłaty zaległej wierzytelności, zarówno co do jej wysokości, jak i sposobu oraz terminu jej spełnienia (§ 2). W projekcie ugody zapisano, że dłużnik zobowiązuje się do dokonania zapłaty na rzecz wierzyciela, zredukowanego roszczenia do kwoty 200.000 zł, zaś wierzyciel wyraża na to zgodę. Zapłata tej kwoty nastąpi w ten sposób, że: 700 zł w dniu podpisania umowy, pozostałą kwotę 199.300 zł płatną w miesięcznych równych ratach po 700 zł do dnia ostatniego każdego miesiąca. Przy czym płatność będzie wykonywana za potwierdzeniem KP lub na wskazane konto bankowe (§ 3). Wszystkie kwoty wpisane zostały odręcznie. Poniżej pismem ręcznym dopisany został numer rachunku bankowego, który to zapis był ostatnim spośród zawartych w niniejszym projekcie. Na projekcie ugody parafy w prawym dolnym rogu złożyli B. P.
(1)oraz M. K.
(1). Ponadto złożyli oni parafy również przy wszystkich zapisach poczynionych ręcznie. Ponadto w lewym dolnym rogu parafę złożył wiceprezes (...) Sp. z o.o. w P. – J. S.. Sporządzając projekt ugody M. K.
(1)chciał uzyskać zapis o ustaleniu wysokości miesięcznej raty na kwotę 1.200 zł do 1.400 zł, jednak B. P.
(1)nie chciała na to wyrazić zgody. Z tego powodu M. K.
(1)ujął w projekcie ugody jedynie propozycje powódki, w tym miesięczną ratę w wysokości 700 zł. Dowód: projekt ugody (k. 10-11), zeznania M. K.
(1)(k. 150-152), opinia biegłego grafologa (k. 177-196, 219-220) Pozwana spółka nie zaakceptowała projektu ugody, sporządzonego przez M. K.
(1)i B. P.
(1). Zarząd pozwanej przy udziale obsługującej spółkę kancelarii prawnej przygotował własny projekt ugody, który został przez M. K.
(1)przedstawiony powódce. Dokument ten składał się z dwóch stron i był podpisany przez wiceprezesa zarządu pozwanej – J. S.. Zgodnie z brzmieniem przedmiotowego dokumentu powódka miała do końca 2007 r. uiścić całość zobowiązania oraz do tego czasu uiszczać miesięczne raty w wysokości 700 zł. Powódka poprosiła M. K.
(1), aby zostawił jej oba egzemplarze dokumentu, w celu zastanowienia się nad jego podpisaniem i odesłania podpisanego przez siebie egzemplarza. Pozwana pozostawała w przekonaniu, że powódka odesłała podpisany przez siebie egzemplarz dokumentu, jednak do tego nie doszło. Dowód: zeznania M. K.
(1)(k. 150-152), zeznania J. S. (k.163-164) Od marca 2007 r. B. P.
(1)dokonywała na rzecz pozwanej wpłat. Zwykle były to wpłaty comiesięczne w kwocie 700 zł, lecz zdarzało się, iż w danym miesiącu brak było wpłaty lub była dokonywana wpłata w mniejszej wysokości. W tytułach przelewów wskazywała, że uiszczane są one w wykonaniu ugody, jednak w poszczególnych tytułach przelewów wskazywane były róże daty (tj. 1.02.2007 r., 21.03.2007 r., 21.02.2007 r.). Dowód: potwierdzenia wpłat (k. 68, 235-241, 282-304), wydruk z rachunku bankowego (k. 70-75) Postanowieniem Komornika Sądowego z dnia 21 czerwca 2007 r., sygn.(...)zawieszono postępowanie egzekucyjne z uwagi na wniosek wierzyciela z dnia 25 marca 2007 r. Natomiast postanowieniem Komornika Sądowego z dnia 11 grudnia 2007 t., sygn. (...)postępowanie egzekucyjne umorzono z uwagi na wniosek wierzyciela z dnia 6 grudnia 2007 r. Dowód: postanowienie (k. 113), postanowienie (k. 114) W dniu 30 maja 2008 r. pozwana złożyła wniosek o wszczęcie egzekucji względem B. P.
(2). W dniu 16 czerwca 2008 r. wszczęto postępowanie egzekucyjne względem B. P.
(1)z nieruchomości. Dowód: pismo (k. 116), zawiadomienie (k. 117) W dniu 1 lipca 2008 r. pozwana zmieniła nazwę z (...) Sp. z o.o. na (...) Spółka z o.o. Dowód: wydruk z KRS (k. 110-111) Postanowieniem Sądu Rejonowego (...)z dnia 20 czerwca 2011 r., sygn. (...)nadano klauzulę wykonalności aktowi notarialnemu z dnia 21 maja 2002 r. sporządzonemu przez J. K., notariusza z siedzibą w P., rep. (...), z zaznaczeniem przejścia obowiązku na rzecz M. P.
(2), Ł. P., K. P.
(1), R. P., K. P.
(2)oraz D. Ł. jako spadkobierców po zmarłym dłużniku M. P.
(1). Dowód: postanowienie (k. 45) W całym okresie istnienia pozwanej spółki obowiązywała w niej zasada reprezentacji łącznej dwóch członków zarządu lub członka zarządu wraz z prokurentem. Dowód: umowa spółki (k. 274-277), odpis zupełny KRS (k. 278-279) Sąd uznał za niewiarygodny dowód z dokumentu prywatnego w postaci ugody załączonej do pozwu. W szczególności wskazać należy, iż oznaczenie strony pozwanej w tym dokumencie było niezgodne zarówno z rzeczywistą nazwą spółki, jak również z nomenklaturą przyjętą przez przepisy prawa handlowego i cywilnego. Oznaczenie to nie zawiera bowiem pełnej nazwy podmiotu oraz połączone jest ze słowem „firma”, które jedynie w potocznym znaczeniu stosowane jest dla określenia podmiotu gospodarczego, zaś w znaczeniu prawnym i profesjonalnym stanowi synonim nazwy tego podmiotu. Nieprawdopodobne zdaje się, by profesjonalista zamieścił w treści umowy takie oznaczenie i to odnoszące się do siebie samego. Wbrew twierdzeniom strony powodowej argumentu przeciwnego nie może stanowić treść pieczęci pozwanej. Nazwa pozwanej spółki była w dacie wskazanej na spornym dokumencie bardzo długa i nie nadawała się do zamieszczenia na pieczęci, a nadto zaznaczyć należy, iż na pieczęci tej widnieje logo, które ze swej istoty ma przyciągać wzrok, zatem może posługiwać się skrótem nazwy. Nadto prócz nieprawidłowego oznaczenia nazwy pozwanej zwraca uwagę brak oznaczenia we wstępnej części umowy osób reprezentuj 1cych spółkę przy jej zawarciu. Podkreślenia wymaga również okoliczność, iż podpis wiceprezesa pozwanej znajduje się jedynie na drugiej stronie dokumentu, a więc stronie, która nie zawiera żadnych istotnych treści. Wszystkie bowiem ważne elementy ugody znajdują się na stronie pierwszej, która opatrzona została jedynie parafami. Na uwagę zasługuje przy tym okoliczność, iż wiceprezes zarządu pozwanej złożył parafę jedynie w lewym dolnym rogu dokumentu. Natomiast powódka oraz M. K.
(1)złożyli parafy przy każdym istotnym postanowieniu. Wskazuje to na okoliczność, iż przedstawiciel pozwanej zaparafował dokument w innym celu niż modyfikacja stosunku prawnego, prawdopodobnie w celu potwierdzenia zapoznania się z nim w toku negocjacji. Uwagę zwraca również rozbieżność między sposobem sformułowania postanowień zawartych w § 1 - 3 (strona pierwsze) oraz w § 4 – 5 (strona druga). Mianowicie, postanowienia zawarte w § 4 – 5 zostały sformułowane w sposób profesjonalny, odpowiadający nomenklaturze prawniczej. Natomiast w postanowienia zawarte w § 1 – 3 sformułowano w sposób nieczytelny i nieprofesjonalny, sprawiają one wrażenie notatek, a nie ukończonych zapisów umownych. Kwestie techniczne, na które należy zwrócić uwagę jest okoliczność, że na pierwszej stronie dokumentu po kaddym znaku „§” znajduje się odstęp (jedna spacja), a dopiero następnie odpowiednia cyfra. Natomiast na stronie drugiej brak odstępu miêdzy znakiem „§”, a cyframi. Zdaniem Sądu dowody z pozostałych zgromadzonych w aktach dokumentów urzędowych i prywatnych były wiarygodne i przydatne do ustalenia stanu faktycznego. Zgodnie z art. 244 § 1 k.p.c. dokumenty urzędowe, sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich działania, stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Żadna ze stron nie podniosła zarzutu przeciwko domniemaniu autentyczności oraz prawdziwości, nadto Sąd nie znalazł powodów by uczynić to z urzędu. Przepis art. 245 k.p.c. wiąże z dokumentami prywatnymi domniemanie, iż osoby, które podpisały się pod tymi dokumentami, złożyły oświadczenia zawarte w ich treści. Żadna ze stron nie podniosła zarzutu przeciwko domniemaniu autentyczności. Ponadto prawdziwość oświadczeń zawartych w niniejszych dokumentach nie była kwestionowana przez strony, jak również kwestia ta nie wywołała wątpliwości Sądu. Jako przydatny do poczynienia ustaleń faktycznych Sąd ocenił dowód z opinii biegłego grafologa, albowiem opinia była sporządzona w sposób profesjonalny, jej wywód został przeprowadzony w sposób spójny i logiczny. Brak kategoryczności wniosków opinii nie może stanowić podstawy do podważenia jej mocy dowodowej, albowiem jest on konsekwencją okoliczności niezależnych od opiniującej, wynika z niewielkiej ilości materiału porównawczego, przy czym brak jakichkolwiek cech sprzecznych między parafą złożoną na pierwszej stronie przedłożonego dokumentu ugody, a materiałem porównawczym, przy jednoczesnej stosunkowo dużej liczbie cech zbieżnych. Sąd uznał za wiarygodne zeznania K. , albowiem były one jasne, spójne i zupełne. Pozwoliły one na dokonanie ustaleń faktycznych odnośnie przebiegu negocjacji między stronami, okoliczności sporządzenia projektu ugody w dniu 1.03.2007 r., reakcji przedstawiciela pozwanej na treść projektu oraz okoliczności przedłożenia powódce projektu dokumentu sporządzonego przez pozwaną. Świadek w sposób jasny i spontaniczny potrafił wytłumaczyć okoliczności powstania pierwszego z dokumentów, pochodzenie poszczególnych podpisów, a także reakcje obu stron na wzajemne propozycje. W sposób kategoryczny potrafił również określić wygląd i treść pierwszego z dokumentów, czego nie potrafił uczynić względem drugiego z nich. Należy stwierdzić, iż w zupełności odpowiada to zasadom logiki i doświadczenia życiowego, albowiem był współautorem pierwszego z dokumentów oraz występował wówczas w pozycji negocjatora, natomiast w przypadku drugiego z dokumentów pełnił jedynie rolę posłańca. Sąd co do zasady pozytywnie ocenił zeznania przedstawiciela pozwanego – J. S., albowiem były one jasne, spójne i konsekwentne. Przedstawiciel pozwanej w sposób logiczny tłumaczył poszczególne podejmowane przez siebie decyzje. Nadto określona przez niego treść dokumentu, który złożył w dniu 26.03.2007 r. powódce za pośrednictwem M. K.
(1)znajduje oparcie w zasadach logiki i doświadczenia życiowego. Stwarzała bowiem ramy czasowe pozwalające na uzyskanie przez powódkę środków pieniężnych na spłatę całości zobowiązania. Również fakt ponownego skierowania egzekucji względem powódki w maju 2008 r. potwierdza twierdzenia J. S. w zakresie, w jakim wskazał on, iż pozwana spółka pozostawała w przekonaniu o zawarciu z powódką ugody tej treści. Zdaniem Sądu na pozytywną ocenę nie zasługiwały zeznania przedstawiciela pozwanej w zakresie w jakim wskazał on, że projekt ugody sporządzony w dniu 1.03.2007 r. przez M. K.
(1)i B. P.
(1)składał się z dwóch stron oraz że reprezentacja pozwanej w 2007r. była jednoosobowa. Odnośnie pierwszej informacji zeznania te są sprzeczne z zeznaniami M. K.
(1), który sporządzał niniejszy dokument. Świadek ten wskazał zaś, iż jest pewien, że dokument składał się z jednej strony. Natomiast druga informacja jest sprzeczna z wypisem z KRS+u. Sąd negatywnie ocenił zeznania powódki, w zakresie w jakim wskazała, że dokument ugody który M. K.
(1)przedłożył jej do podpisania podczas kolejnej wizyty w dniu 26.03.2007r. był tym samym dokumentem, który sporządzony został przez nich podczas pierwszego spotkania w dniu 1.03.2007 r., że między stronami nie doszło do negocjacji, że M. K.
(2)w dniu 26.03.2007 r. przywiózł tylko jeden egzemplarz ugody oraz że po marcu 2007 r. wszczynane były względem niej postępowania egzekucyjne, które następnie były zawieszane na skutek okazywania przez nią dokumentu ugody. Zeznania powódki w tym zakresie nie odpowiadały zasadom logiki i doświadczenia życiowego, ukierunkowane są na potwierdzenie podpisania dokumentu ugody załączonego do akt, który Sąd uznał za niewiarygodny, na co wskazano powyżej. Ponadto były one sprzeczne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności z zeznaniami M. K.
(1)i J. S.. Odnośnie kwestii zawieszania postępowań egzekucyjnych na skutek okazywania przez powódkę dokumentu ugody należy uznać, iż twierdzenia w tym zakresie są sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a nadto nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Zasady doświadczenia życiowego przemawiają bowiem za tym, iż osoba względem której pomimo zawarcia ugody kierowane jest postępowanie egzekucyjne podejmuje jakieś kroki celem wyjaśnienia sytuacji. Ponadto obowiązujące przepisy nie przewidują możliwości zawieszenia postępowania egzekucyjnego na wniosek dłużnika w innej sytuacji niż wykazanie przez niego, że sąd uchylił natychmiastową wykonalność tytułu lub wstrzymał jego wykonanie albo dłużnik złożył zabezpieczenie konieczne według orzeczenia sądowego do zwolnienia go od egzekucji. Taka sytuacja nie miała zaś miejsca. Nadto powódka nie potrafiła podać żadnych szczegółów okoliczności, na które się powoływała. Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Podstawę dochodzonych przez powodów roszczeń stanowił przepis art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. Zgodnie z powołanym przepisem dłużnik może w drodze powództwa żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w ca 3oœci lub części albo ograniczenia, jeżeli po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło zdarzenie, wskutek którego zobowiązanie wygasło albo nie może być egzekwowane; gdy tytułem jest orzeczenie sądowe, dłużnik może powództwo oprzeć także na zdarzeniach, które nastąpiły po zamknięciu rozprawy, a także zarzucie spełnienia świadczenia, jeżeli zarzut ten nie był przedmiotem rozpoznania w sprawie. Według art. 776 k.p.c. podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy. Tytułem wykonawczym jest tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności, chyba że ustawa stanowi inaczej. Jeżeli dany tytuł egzekucyjny został zaopatrzony w klauzulę wykonalności przeciwko różnym osobom, to powstają w ten sposób różne tytuły wykonawcze w liczbie odpowiadającej liczbie nadanych klauzul wykonalności. Przenosząc powyższe uwagi na grunt przedmiotowej sprawy należy wskazać, iż przeciwko B. P.
(1)i K. P.
(1)zostały nadane odrębnie klauzule wykonalności na ten sam tytuł egzekucyjny w postaci aktu notarialnego. Przeciwko B. P.
(1), jako dłużnikowi egzekwowanemu na mocy art. 777 § 1 pkt 5 k.p.c. z uwagi na spełnienie się warunków wskazanych w akcie notarialnym. Natomiast przeciwko K. P.
(1), jako spadkobiercy zmarłego dłużnika egzekwowanego. Podkreślenia wymaga fakt, iż okoliczności mające stanowić podstawę pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego dotyczące zawarcia ugody odnoszą się jedynie do powódki B. P.
(3). K. P.
(1)nie uczestniczył bowiem w negocjacjach ugodowych, a treść ewentualnej ugody nie oddziaływała na jego sytuację prawną. Stąd też już na wstępie należy stwierdzić, iż powództwo K. P.
(1)podlega oddaleniu. Odnośnie powództwa B. P.
(1)należy wskazać, iż nie wykazała ona faktu zawarcia ugody o treści załączonej do pozwu. Po pierwsze, jak już wskazano, Sąd uznał za niewiarygodny dokument ugody przedłożony przez stronę powodową. W przekonaniu Sądu strona pierwsza i druga dokumentu ugody załączonego do pozwu nie zostały sporządzone, jako elementy tego samego dokumentu. Pierwsza z nich pochodzi z projektu sporządzonego w toku negocjacji przez M. K.
(1)i B. P.
(1). Parafa złożona przez wiceprezesa pozwanej spółki – (...) na stronie pierwszej przedmiotowego dokumentu nie została złożona w celu zawarcia umowy. Druga strona natomiast pochodzi z projektu sporządzonego przez pozwaną spółkę, który został przedłożony powódce za pośrednictwem M. K.
(1)w dniu 26.03.2007 r. Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, iż nie doszło do podpisania dokumentu o treści załączonej do pozwu. Niezależnie od powyższego podkreślenia wymaga okoliczność, że dacie wskazanej na przedłożonym dokumencie w pozwanej spółce obowiązywała reprezentacja łączna dwóch członków zarządu lub jednego członka zarządu i prokurenta. Natomiast zarówno parafa na pierwszej stronie załączonego dokumentu, jak i podpis na jego drugiej stronie złożone zostały jedynie przez wiceprezesa zarządu pozwanej spółki – (...). W tych okolicznościach ugoda i ta musiałaby zostać uznana za nieważną w oparciu o treść art.58kc (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 06.06.2007r. I ACa 347/07). Nieważność tego rodzaju Sąd zobligowany był przy tym brać pod uwagę z urzędu. Nie sposób też byłoby zastosować w sprawie niniejszej koncepcję, na którą powołał się pełnomocnik powodów w piśmie z dnia 22.12.2014r., iż z powodu braku należytej reprezentacji przyjąć należy, że strony łączyła ustna ugoda, która w swej treści odpowiadała warunkom umowy załączonej do pozwu. Po pierwsze wskazać trzeba, iż żaden dowód w sprawie nie został powołany przez powodów na tę okoliczność. Nadto nie można pomijać faktu, że rzekoma ugoda nie miała kreować stosunku prawnego, a jedynie modyfikować już istniejący. Stąd wyłącznie okoliczność, iż powódka uiszczała na rzecz pozwanej kwoty po 700zł nie może stanowić przesłanki dla przyjęcia wniosku o tym, że powódka została częściowo zwolniona z długu, a pozwana wyraziła zgodę na spłatę ratalną. Skoro powódka była pozwanej winna kwotę opisaną w akcie notarialnym, to trudno dziwić się, że przyjmowała częściowe spłaty. Z tego względu Sąd oddalił powództwo (pkt 1. wyroku). O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 102 k.p.c., mając na uwadze trudną sytuację finansową strony powodowej i z tego względu w pkt 2. wyroku nie obciążył powodów kosztami postępowania poniesionymi przez pozwan 1. W pkt 3. wyroku Sąd kosztami sądowymi obciążył Skarb Państwa, albowiem strona powodowa była zwolniona od kosztów sądowych, a nadto jest stroną przegrywającą toteż brak podstaw do obciążenia tymi kosztami strony przeciwnej. SSO A. £osik