Sygn. akt I C 101/13 UZASADNIENIE wyroku z dnia 1 grudnia 2014 r. Pozwem z dnia 10 stycznia 2010 r., doprecyzowanym pismem procesowym z dnia 16 maja 2013 r., A. D. wniosła o zasądzenie od pozwanej – Gminnej (...) Spółki z o.o. z siedzibą w W. kwoty 5 852,72 zł tytułem odszkodowania oraz kwoty 50 000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 24 sierpnia 2011 r. do dnia zapłaty. Jednocześnie powódka wniosła o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych lub według spisu kosztów. W uzasadnieniu pozwu powódka podała, że w dniu 13 stycznia 2010 r. w W., idąc chodnikiem od ul. (...) w kierunku Al. (...) na skutek nie odśnieżenia i nie usunięcia lodu z dachu budynku przy ul. (...), została uderzona ogromnymi bryłami lodu i zmrożonego śniegu, które zsunęły się na nią z wysokości kilkunastu metrów. Powódkę przewieziono do szpitala, gdzie rozpoznano u niej wstrząśnienie mózgu, powierzchowny uraz barku prawego oraz stwierdzono uraz głowy z utratą przytomności. Hospitalizacja trwała od 13 do 16 stycznia 2010 r. Oprócz bólu głowy, barku, kręgosłupa, mrowienia i drętwienia kończyn oraz bóli w nadbrzuszu, powódka doznała także szoku nerwowego, związanego z silną obawą o jej życie oraz o przyszłość jej trójki dzieci. Zmuszona była poddać się leczeniu antydepresyjnemu. W czasie w którym doszło do wypadku administratorem przedmiotowego budynku była pozwana – Gminna (...) Sp. z o.o. W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu pozwana wskazała, że nie posiada w sprawie legitymacji biernej procesowej, gdyż w okresie, w którym doszło do wypadku budynek przy ul. (...) był zarządzany przez Wspólnotę Mieszkaniową (...) przy L. 14A. Pozwana (...) Sp. z o.o. była jedynie zarządcą a zatem organem wspólnoty mieszkaniowej. (...) sp. z o.o. odpowiednio zabezpieczyło teren przed budynkiem, a powódka działała na władne ryzyko wchodząc na ogrodzony taśmami teren. Pozwana zakwestionowała także wysokość poniesionej przez powódkę szkody i żądanego zadośćuczynienia. Pismem z dnia 8 maja 2013 r. (...) S.A. w Ł. zgłosiło swój udział w sprawie jako interwenient uboczny i wniosło o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów interwencji, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W dalszym piśmie procesowym interwenient uboczny wskazał, iż kwestionuje powództwo zarówno co do zasady jak i wysokości oraz zgłosił zarzut braku legitymacji procesowej biernej po stronie pozwanej. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 13 stycznia 2010 r. w W., powódka A. D. przechodząc obok budynku znajdującego się przy ul. (...) została uderzona w tył głowy bryłą lodu, która oderwała się z dachu mijanego przez nią budynku. W chwili, w której doszło do wypadku, chodnik którym przechodziła powódka nie był zabezpieczony taśmą. Taśma była zerwana, nie uniemożliwiała pieszym przejścia przez chodnik. Taśma zabezpieczająca pojawiła się dopiero po wypadku (okoliczności bezsporne, zeznania świadków Z. I.- k. 260, K. B.- 262, J. T.- k. 330-331 oraz zeznania powódki- k. 373). Na skutek doznanego urazu powódka przewróciła się i straciła przytomność. Pomocy poszkodowanej udzielił K. B. oraz bezpośredni świadek zdarzenia Z. I.. Przenieśli oni powódkę do budynku przy ul. (...) oraz wezwali karetkę pogotowia, która zabrała ją do Szpitala (...) przy ul. (...) w W.. (okoliczności bezsporne, zeznania świadka Z. I.- k. 260; zeznania świadka K. B.- 262; zeznania świadka J. T.- k. 330-331; zeznania powódki- k. 373). W szpitalu powódka przebywała od 13 stycznia do 16 stycznia 2010 r. Rozpoznano u niej uraz głowy z krótkotrwałą utratą przytomności, wstrząśnienie mózgu oraz powierzchniowy uraz prawego barku. Pacjenta była w ogólnie dobrym stanie, wypisała się na własne żądanie dzień przez planowanym wypisem decyzję tę uzasadniając trudną sytuacją rodzinną. Po wyjściu ze szpitala powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim do 30 kwietnia 2010 r. Podczas kolejnych wizyt w izbie przyjęć powódka skarżyła się na bóle kręgosłupa w odcinku szyjnym i piersiowym, bóle barku oraz bóle w nadbrzuszu, ponadto odczuwała niepokój, zniechęcenie i apatię. Wykonane dnia 23 lutego 2010 r. badanie radiologiczne wykazało nieco ograniczoną ruchomość kręgosłupa szyjnego. (karty informacyjna- k. 25, karta wypisowa- k. 26; zaświadczenia lekarskie- k. 33-37, zaświadczenie- k. 53, karty informacyjne izby przyjęć- k. 27-30, wyniki badania radiologicznego- k. 39). Oprócz obrażeń natury fizycznej, na skutek zdarzenia z dnia 13 stycznia 2010 r. powódka zmuszona była zasięgnąć porady lekarza psychiatry, który zlecił jej zażywanie leków H., H. i K.. (dokumentacja z konsultacji psychiatrycznej- k. 45-47, recepty- k. 48-51). A. D. po wypadku nosiła kołnierz ortopedyczny miękki. Wypadek wywołał u niej bóle promieniujące łokcia i ramienia oraz drżenie rąk. Ponadto zdarzenie to oraz związany z nim szok, wywołał u niej silną obawę o jej życie oraz o przyszłość jej małoletnich dzieci. Długofalowe odczuwanie negatywnych stanów emocjonalnych doprowadziło do nawracających stanów depresyjnych, które wymagały od niej poddania się leczeniu przeciwdepresyjnemu. Kondycja fizyczna i psychiczna powódki powodowały, iż nie mogła ona opiekować się dziećmi i zajmować domem w taki sposób jak robiła to przed wypadkiem, co przyczyniało się do pogłębienia jej stanów depresyjnych. Dodatkowo w okresach zimowych, u powódki występowały stany lękowe związane z obawą o to, że ponownie może ulec wypadkowi. Wówczas powódka odczuwała silną obawę przed wychodzeniem na ulicę, szczególnie przed przechodzeniem obok budynków, na dachach których leżał śnieg. Następstwa wypadku w negatywny sposób wpłynęły też na sferę zawodową powódki: zaczęła mieć problemy z pamięcią krótkotrwałą, pojawiło się u niej drętwienie rąk. (zeznania powódki- k. 372-374). A. D. od dnia 1 sierpnia 2001 r. zatrudniona była w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na podstawie umowy o pracę na pełen etat. Za okres od 13 stycznia 2010 r. do 14 lutego 2010 r. otrzymała wynagrodzenie za czas choroby w kwocie 3.534,96 zł brutto. Za okres od dnia 15 lutego 2010 r. do 30 kwietnia 2010 r. otrzymała zasiłek chorobowy w kwocie 8.034 zł brutto. W przypadku przepracowania wyżej wymienionych okresów powódka otrzymałaby wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 17.159,38 zł brutto. (zaświadczenie z dnia 10 czerwca 2010 r.- k. 53). W związku z cierpieniem fizycznym i psychicznym, jakie doznała powódka na skutek zdarzenia z dnia 13 stycznia 2010 r. była ona zmuszona zażywać leki przeciwbólowe oraz leki poprawiające nastrój, których koszt łącznie wyniósł 191,70 zł. Powódka poniosła także koszty związane z przejazdem z miejsca zamieszkania do przychodni lekarskiej w wysokości 70,60 zł. (faktury- k. 55-58, zeznania świadka R. D.- k. 235-236; rachunek i faktura- k. 54). Pismem doręczonym pozwanemu dnia 16 sierpnia 2011 r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty zadośćuczynienia i odszkodowania w łącznej wysokości 55.852,72 zł w terminie 7 dni od dnia otrzymania pisma. Pomimo upływu terminu pozwany należności tych nie uiścił. (okoliczność bezsporna, zgłoszenie szkody i wniosek o wypłatę zadośćuczynienia wraz z dowodem jego nadania i doręczenia- k. 55-66). Stan faktyczny został ustalony na podstawie treści przedstawionej w sprawie dokumentacji, która nie budziła wątpliwości Sądu co do autentyczności i nie była kwestionowana przez żadną ze stron niniejszego postępowania oraz twierdzeń stron przyznanych wprost i niezaprzeczonych przez stronę przeciwną, na podstawie art. 229 k.p.c. i 230 k.p.c. W zakresie ustalenia konsekwencji zdrowotnych wypadku Sąd oparł się na zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej, na wyjaśnieniach powódki oraz na zeznaniach świadków: R. D. i B. Y. – lekarzy, którzy mieli bezpośredni kontakt z powódką po wypadku. Świadkowie Ci posiadali odpowiednie kwalifikacje umożliwiające im dokonanie obiektywnej i wyczerpującej oceny stanu zdrowia poszkodowanej. W toku niniejszego postępowania powódka dochodziła zadośćuczynienia, zatem dla ustalenia należnej jego wysokości istotne są cierpienia zarówno fizyczne jak i psychiczne jakich doświadczała w związku z doznanymi urazami. Zeznania świadków oraz wyjaśnienia powódki w tym zakresie są spójne, logiczne, w sposób całościowy odnoszą się do przedstawionej dokumentacji lekarskiej. Zeznania pozostałych świadków dotyczyły zarówno przebiegu samego zdarzenia z dnia 13 stycznia 2010 roku, jak również innych okoliczności istotnych dla sprawy, w szczególności tego, czy chodnik przed budynkiem położonym przy ul. (...) w W. był należycie zabezpieczony przed spadającymi soplami lodu. W kwestii zabezpieczenia chodnika taśmą, Sąd w całości oparł się na zeznaniach świadków zdarzenia Z. I., K. B. i J. T., którzy zgodnie podali, że chodnik w chwili zdarzenia zabezpieczony taśmą nie był- taśma była zerwana i nie uniemożliwiała przejścia pod zagrożony miejscem. Zabezpieczenie takie pojawiło się dopiero po wypadku. Również powódka wskazała, że jako architekt była świadoma zagrożeń jakie mogą wystąpić na wygrodzonych taśmą obszarach, że jest szczególnie wyczulona w tym zakresie i dlatego unika zbliżania się do takich miejsc. Sąd zważył co następuje: Powództwo częściowo zasługuje na uwzględnienie. W postępowaniu sporna między stronami była przede wszystkim sama zasada odpowiedzialności. Pozwany oraz interwenient uboczny stali na stanowisku, że powództwo powinno zostać oddalone z uwagi na brak legitymacji procesowej biernej po stronie pozwanej, bowiem pozwany jest jedynie zarządcą, organem ułomnej osoby prawnej jaką jest wspólnota mieszkaniowa. Z poglądem takim nie sposób się jednak zgodzić. Ustawa o własności lokali używa pojęcia "zarządu" w znaczeniu funkcjonalnym (art. 18 u.w.l.) oraz w znaczeniu podmiotowym (art. 20 u.g.n.). Zarząd z art. 18 u.w.l. odmiennie niż zarząd z art. 20 u.g.n. nie jest organem wewnętrznym wspólnoty, do którego stosuje się odpowiednio przepisy o organach osoby prawnej (art. 33
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.