z art. 6 kc poprzez błędną ich wykładnię, a w konsekwencji zastosowanie i wydanie orzeczenia pomimo braku sprecyzowania przez powoda jakie jego dobra osobiste zostały naruszone oraz braku wykazania przez powoda faktu ich naruszenia w związku z publikacją zdjęcia powoda na wersji mobilnej strony internetowej, a także w sytuacji braku żądania przez powoda ochrony jego dóbr osobistych w postaci czci i dobrego imienia; - naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art.
kc, poprzez orzeczenie obowiązku publikacji oświadczenia o treści i w formie nie spełniającej przesłanki adekwatności z uwagi na: - orzeczenie obowiązku publikacji oświadczenia na innej stronie internetowej niż nastąpiło ustalone przez Sąd I instancji rzekome naruszenie dóbr osobistych powoda, a w konsekwencji w inny sposób niż doszło do rzekomego naruszenia; - orzeczenie obowiązku publikacji oświadczenia na stronie internetowej w ramce o rozmiarach 17x 6,5 cm, pomimo powszechnej wiedzy, że nie są to jednostki miary właściwe dla tego środka komunikacji, gdyż rozmiar oświadczenia będzie uzależniony od wielkości monitora posiadanego przez użytkownika Internetu, co czyni wręcz niemożliwym wykonanie Wyroku; - naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art.
z art. 448 kc w zw. z art. 6 kc poprzez orzeczenie na rzecz powoda kwoty zadośćuczynienia: braku sprecyzowania przez powoda rzekomo naruszonego dobra osobistego oraz braku wykazania faktu jego naruszenia w związku ze sporną publikacją, pomimo braku możliwości przypisania stronie pozwanej winy, a w szczególności w stopniu całkowicie błędnie ustalonym przez Sąd I instancji jako „co najmniej rażące niedbalstwo", pomimo braku wykazania przez powoda zgodnie z ogólną zasadą rozkładu ciężaru dowodów rzekomo doznanej krzywdy, z pominięciem wszelkich okoliczności faktycznych sprawy, w szczególności miejsca publikacji oraz zasięgu publikacji (ilości osób, które miały możliwość zapoznania się z nią), a także zachowania powoda po publikacji oraz jego przyczynienia się do istnienia spornej publikacji w zasobach Internetu pomimo posiadania przez powoda wiedzy w rozumieniu art. 362 KC oraz zachowania strony pozwanej po powzięciu wiedzy o zaistniałej sytuacji, z pominięciem oceny przedprocesowych działań powoda wskazujących na rzeczywisty brak woli usunięcia skutków rzekomego naruszenia jego dóbr osobistych, a jedynie swoistego wykorzystania zaistniałego z przyczyn niezależnych od strony pozwanej błędu celem uzyskania korzyści majątkowej, - z pominięciem twierdzeń powoda, który kwotę zadośćuczynienia wiązał z założonym przez siebie celowym działaniem strony pozwanej, jej rzekomym zamiarem poniżenia powoda w oczach opinii publicznej oraz przyjętym przez siebie szerokim zasięgiem publikacji, które nie znalazły potwierdzenia w toku niniejszego postępowania, w wysokości rażąco wygórowanej do wszelkich okoliczności sprawy. Mając na uwadze powyższe wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów: a) z wyroków: Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 24 marca 2010 roku (IIIC 719/09) oraz Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 stycznia 2011 roku (VI ACa 688/10) wraz z relewantnym fragmentem uzasadnienia, w sprawie z powództwa powoda oraz jego małżonki o ochronę dóbr osobistych, na okoliczności: ich treści, wysokości zadośćuczynienia jakie powód otrzymał na mocy prawomocnego wyroku w związku z ustaloną przez sąd orzekający winą umyślną wydawcy oraz w związku z publikacją materiału prasowego zarówno w prasie codziennej jak i jej internetowym wydaniu, a w konsekwencji rażąco wygórowanego żądania powoda uwzględnionego przez Sąd I instancji; z wydruków z systemu strony pozwanej danych odzwierciedlających liczbę odsłon spornego materiału opublikowanego na wersji mobilnej strony internetowej oraz na wersji „tradycyjnej" na okoliczności: ich treści, ilości odsłon wersji mobilnej spornej strony internetowej niezależnie od rodzaju urządzenia, na którym dokonano wejścia na przedmiotową stronę internetową. Dodała, że konieczność powołania powyższych dowodów zaistniała dopiero w związku z uzasadnieniem wyroku. Ostatecznie wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przewidzianych. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja jest bezzasadna. Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny przyjął za swoje oraz trafnie zastosował przepisy prawa procesowego i materialnego. Na wstępie wskazać należy, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji (art. 378 §1 k.p.c.) na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym (art.382 k.p.c.) z tym zastrzeżeniem, że przed sądem pierwszej instancji powinny być przedstawione wyczerpująco kwestie sporne, zgłoszone fakty i dowody, a prezentacja materiału dowodowego przed sądem drugiej instancji ma miejsce wyjątkowo (art. 381 kpc). Stosując zasady tzw. apelacji pełnej należy stwierdzić, że obowiązkiem sądu drugiej instancji nie jest rozpoznanie samej apelacji lecz ponowne merytoryczne rozpoznanie sprawy w granicach zaskarżenia. Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów (III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz.55), której nadano moc zasady prawnej, sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. Innymi słowy, jeśli apelujący zarzutów tego rodzaju nie zgłosi, zagadnienie naruszenia przepisów procesowych pozostawać musi poza sferą zainteresowania Sądu (za wyjątkiem tych przepisów, które przełożyć się mogą na stwierdzenie nieważności postępowania, co w niniejszej sprawie niemiało miejsca). Nie mogą odnieść skutku zarzuty odnoszące się do ustaleń faktycznych w kierunku wskazującym na brak bezprawności lub brak naruszenia dóbr osobistych powoda. Pozwany zarzucił, że zdjęcie z zatrzymania powoda przez funkcjonariuszy (...) w 2007r (za co został przeproszony i wypłacono mu zadośćuczynienie) przed publikacją w 2007r zostało „wykadrowane”, czyli usunięto z niego osobę powoda. Niestety zabieg ten okazał się skuteczny tylko na stronach (...)natomiast na stronach (...)adresowanym do posiadaczy telefonów komórkowych i smartfonów nie. Pracownicy pozwanego nie zauważyli błędu i do czasu otrzymania wezwania do próby ugodowej pozostawali w przeświadczeniu, że przedmiotowe zdjęcie nie przedstawia osoby powoda. Należy podzielić stanowisko powoda, że pozwanego dowodzi popełnienia rażącego niedbalstwa nie tylko przez pracowników zajmujących się bezpośrednio przygotowaniem podobnych materiałów, ale także prze pracowników nadzoru. Brak sprawdzania efektów pracy świadczy o elementarnym naruszaniu zasad poprawnego działania i świadczy o niefrasobliwości w obchodzeniu się z archiwalną bazą zdjęć. Takie działanie zasługuje na kwalifikację rażącego niedbalstwa i działania sprzecznego z zasadami współżycia społecznego. Sąd dał wiarę świadkowi pozwanego M. S., że na mobilnych urządzeniach przedmiotową publikacje obejrzało 175 osób. Pozwany jednak nie wykazał, a nawet nie twierdził, ile z 11.000 osób, które skorzystało ze stron (...) i zapoznało się z tą publikacją sięgnęło również po stronę na(...)skoro mogli to łatwością uczynić. Zgodnie z art. 47 Konstytucji RP każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Konstytucyjnie zagwarantowane prawo do prywatności znajduje uszczegółowienie i dookreślenie w tekstach ustaw, w tym również w zakresie poszanowania tego prawa w prasie, w ustawie z 26 stycznia 1984 r. prawo prasowe (Dz. U. z dnia 7 lutego 1984 r.). Zgodnie z art.
dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Nie jest prawdą, że powód nie wskazał dóbr osobistych, których ochrony się domagał. Z treści pozwu wynika, że chodzi mu o utratę dobrej opinii i negatywne skutki w sferze zawodowej, prywatnej i służbowej, czyli utratę czci i dobrego imienia. Roszczenie swoje sprecyzował na rozprawie apelacyjnej w dniu 2 lipca 2014r. Zasadnie przyjął Sąd Okręgowy, iż stosownie do przytoczonych przepisów doszło do naruszenia prawnie chronionych dóbr osobistych powoda, takich jak cześć i dobre imię, skoro dobra te pozostają pod ochroną. Przy ocenie czy doszło do ich naruszenia decydujące znaczenie ma stwierdzenie, jaką reakcję wywołuje w stosunkach zewnętrznych to naruszenie. W tym znaczeniu negatywna i krytyczna wypowiedź, zawierającą twierdzenia co do faktów lub ocenę i przedstawiająca domagającego się ochrony w negatywnym świetle, wkracza w prawnie chronioną sferę dóbr osobistych tej osoby. W niniejszej sprawie wbrew twierdzeniom pozwanego nie ulega wątpliwości, iż wyraźne zasugerowanie adwokatowi przestępczej działalności w aferze paliwowej – uprawdopodobnione faktem zatrzymania przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i wypowiedzią Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Szczecinie – oceniana jest jednoznacznie w sposób negatywny w powszechnym odbiorze społecznym. Stąd opublikowanie takiego materiału dotyka prawnie chronionych dóbr powoda. Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. – ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed działaniem bezprawnym, tj. działaniem sprzecznym z porządkiem prawnym oraz zasadami współżycia społecznego. Zakres badania bezprawności krytycznego materiału naruszającego dobra osobiste uzależnione jest od rozstrzygnięcia kwalifikującego wypowiedź jako twierdzenie co do faktu lub ocenę. Wypowiedzi o faktach mogą być przedmiotem dowodzenia i w razie niewykazania prawdziwości własnego twierdzenia sprawca naruszenia może ponosić odpowiedzialność za naruszenie cudzych dóbr osobistych. Natomiast treść ujemnych ocen nie podlega kontroli sądowej w kategoriach prawdy i fałszu. Podobnie badanie treści wypowiedzi oceniającej w kategoriach słuszności lub zasadności nie mieści się w kognicji sądu. Wypowiedź zawierająca opinię nie podlega zatem ocenie jako merytorycznie uzasadniona, prawdziwa bądź nieprawdziwa. Nie jest bowiem rzeczą sądu dokonywanie kontroli słuszności i poprawności logicznej ocen formułowanych w dziedzinie krytyki społecznej, politycznej, naukowej itp. Przedmiotowa publikacja dotyczyła niewątpliwie twierdzenia o faktach; była nieprawdziwa i zawiniona. Na podstawie art. 448 k.c. kompensowana jest krzywda, a więc szkoda niemajątkowa wywołana naruszeniem dobra osobistego. Podzielić należy rozważania prawne Sądu I instancji dotyczące funkcji zadośćuczynienia oraz jego znaczenia tak dla sprawcy jak i osoby poszkodowanej. Nie można także abstrahować od faktu, że powód jest adwokatem. Dla skutecznego wykonywania tego zawodu posiadanie dobrej opinii jest niezbędne. Powód przestał być politykiem i funkcjonariuszem państwowym przed kilku laty, dlatego nie można od niego wymagać większej tolerancji i odporności niż od tzw. osób publicznych. Z tego względu nie można, jakby to chciał pozwany, ograniczać skutków publikacji do złośliwości czy żartów kierowanych bezpośrednio do powoda. Skala rzeczywistej krzywdy powoda nie jest znana, ale biorąc pod uwagę okoliczności sprawy, osobę i zawód powoda należy przyjąć, że była ona dotkliwa. W szczególności uzasadniona jest teza, że wywrze ona wpływ na krąg klienteli powoda, a więc i jego dochody w przyszłości. Przyznane zadośćuczynienie w kwocie 100.000 zł, jakkolwiek wysokie, nie jest jednak rażąco wygórowane, a tylko wtedy – zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym – mogłoby zostać zmienione w postępowaniu apelacyjnym. Zarówno nakazanie przeproszenia powoda, jak i zasądzenie kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia jest adekwatnym dopełnieniem czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego powódki. W ocenie Sądu Apelacyjnego zobowiązanie do przeprosin jest czynnością zastępowalną w rozumieniu art. 1049 kpc. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 23/06, że w obecnej sytuacji, gdy instytucja „sądowych przeprosin” ma w istocie charakter pozorny, wydaje się nie mieć doniosłego znaczenia fakt, kto dokonuje (zleca) ogłoszenie przeprosin o zadanej z góry treści. Skoro wykonanie wyroku pod przymusem nie oznacza prawdziwych przeprosin (wyrazów ubolewania), lecz jedynie opublikowanie jego treści, to omawiana czynność jest niewątpliwie czynnością „zastępowalną”. W celu uczynienia egzekucji bardziej elastyczną oraz uniknięcia powstających w jej toku trudności, należy rozważyć wprowadzenie do orzecznictwa praktyki polegającej na tym, aby sąd – wyrokując na podstawie art. 24 k.c. i zobowiązując pozwanego do złożenia stosownego oświadczenia – wskazywał jednocześnie, oczywiście na wniosek powoda, czynność, którą ten może przedsięwziąć na wypadek niewykonania wyroku przez zobowiązanego. Ponieważ działania strony pozwanej były bezprawne i zawinione, a pomiędzy szkodą w postaci naruszenia dóbr osobistych w postaci prawa do czci i dobrego imienia, a działaniem strony pozwanej polegającym na publikacji przedmiotowego artykułu zachodzi związek przyczyno – skutkowy, Sąd Apelacyjny uznał apelację za bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania przed sądem pierwszej instancji jak i postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., a więc zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na poniesione przez powoda koszty w postępowaniu apelacyjnym koszty procesu w kwocie 2970 zł złożyły się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 2700 zł ustalone na podstawie § 6 pkt 5 oraz § 11 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348) oraz wydatki pełnomocnika związane z dojazdem na rozprawę apelacyjną.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.