← Polska

I C 1232/14

Obsah (4)§ 1§ 2§ 3§ 4

Sygn. akt I C 1232/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 listopada 2014r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący SSO Beata Burian Protokolant Katarzyna K

k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę /art.

§ 1k.c./.

Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia /art.

§ 2k.c./.

W razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia /art.

§ 3k.c./.

Przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności /art.

§ 4k.c./.

Przepis ten obowiązuje od dnia 10 sierpnia 2007r., tj. od dnia wejścia w życie ustawy z dnia 16 lutego 2007r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny /Dz.U. nr 80, poz. 538/. Jak wynika z treści art. 2 tej ustawy do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art.

k.c. Przepis art. 442 k.c. obowiązujący przed dniem 10 sierpnia 2007r. stanowił, iż roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym wypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia M. B. dowiedział się już w dniu jej wyrządzenia, tj. w dniu 18 marca 1999r. i od tego dnia zaczął biec trzyletni termin przedawnienia wynikający z art. 442 § 1 k.c., który upłynąłby w dniu 18 marca 2002r. /art. 112 k.c./. Jednak jak ustalono M. B. w dniu 18 sierpnia 1999r. zgłosił (...) S.A. szkodę a w dniu 14 kwietnia 2000r. strona pozwana wypłaciła jemu 8000zł tytułem zadośćuczynienia. W tej sytuacji, w świetle treści art. 819 § 4 k.c., nastąpiła przerwa w biegu terminu przedawnienia roszczenia o zadośćuczynienie i bieg przedawnienia rozpoczął się na nowo od dnia 14 kwietnia 2000r., czyli upłynął w dniu 14 kwietnia 2003r. Zatem roszczenie powoda o naprawienie szkody było już przedawnione w chwili wejścia w życia art.

k.c. Jednakże podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia w ocenie Sądu nie mógł zostać uwzględniony z uwagi na to, że jego uznanie w okolicznościach przedmiotowej sprawy stanowiłoby nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c. Skorzystanie z zarzutu przedawnienia roszczenia majątkowego może być uznane na mocy art. 5 k.c. za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i jako takie nie uzyskać ochrony prawnej. Działanie lub zaniechanie uprawnionego, które jest sprzeczne ze społeczno gospodarczym przeznaczeniem prawa lub zasadami współżycia społecznego nie jest bowiem uważane za wykonywanie prawa i nie może podlegać ochronie. Sąd może posłużyć się przy ocenie zgłoszonego zarzutu przedawnienia treścią art. 5 k.c. w szczególnych okolicznościach. Unormowanie art. 5 k.c. ma charakter całkowicie wyjątkowy, przełamuje bowiem zasadę, że wszystkie prawa podmiotowe korzystają z ochrony prawnej. Jej odmowa musi być uzasadniona faktem zachodzenia okoliczności rażących i nieakceptowalnych ze względu na obowiązujący system wartości i ich celowość. Na treść zasad współżycia społecznego składają się zatem elementy etyczne i socjologiczne kształtowane przez oceny moralne i społeczne stanowiące uzupełnienie porządku prawnego. Dla stwierdzenia, że podniesienie zarzutu przedawnienia stanowi nadużycie przysługującego dłużnikowi prawa konieczne jest rozważenie wszystkich okoliczności sprawy, zarówno czynników obiektywnych, jak i subiektywnych, w tym zachodzących po stronie zarówno wierzyciela jak i dłużnika. Dokonując oceny, czy podniesiony w sprawie zarzut przedawnienia stanowił nadużycie prawa Sąd miał na względzie nie tylko ustalone następstwa zdarzenia wyrządzającego powodowi szkodę mające wpływ na jego zdrowie i życie, zwłaszcza czasookres i dolegliwość przebytego leczenia i 64% trwały uszczerbek na zdrowiu ale także postawę strony pozwanej i fakt, że likwidacja szkody będącej następstwem wypadku komunikacyjnego, za którą przyjęła odpowiedzialność na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego stanowi przedmiot działalności (...) S.A., tj. działalności ubezpieczeniowej. Podnieść należy, że strona pozwana jako profesjonalista winna była z należytą starannością, w sposób uwzględniający zawodowy charakter świadczonych usług, zwłaszcza sumiennie, rzetelnie i ze zwiększonym zaangażowaniem podjąć działania zmierzające do likwidacji szkody powoda, czyli ją zrekompensować przy uwzględnieniu okoliczności wypadku a także uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego a czego w przypadku powoda nie uczyniła. Nie sposób bowiem uznać, że przyznanie powodowi kwoty 8000zł stanowi odpowiednie zadośćuczynienie za doznaną przez niego krzywdę w szczególności biorąc pod uwagę trwały uszczerbek na zdrowiu jakiego doznał w konsekwencji zdarzenia wyrządzającego szkodę, a który jak ustalono wyniósł aż 64%. Na uwagę zasługuje okoliczność, że jak ustalono w toku postępowania dowodowego w dniu 14 kwietnia 2000r., kiedy strona pozwana wypłaciła powodowi kwotę 8000zł, nadal miał on w prawym przedramieniu stabilizację zewnętrzną płytą metalową ze śrubami w zakresie części bliższej trzonu kości łokciowej, którą usunięto dopiero w czasie zabiegu operacyjnego w dniu 21 listopada 2002r. W tym czasie powód nie tylko dalej korzystał z pomocy ortopedy ale nadal leczył się neurologicznie i psychiatrycznie. Mimo istotnej funkcji, jaką pełni przedawnienie, funkcja ta (stabilizacja stosunków społecznych) nie przedstawia się jako nadrzędna. Musi ona bowiem w pewnych sytuacjach ustąpić przed inną wartością, jaką jest prawo strony do uzyskania orzeczenia zgodnego z poczuciem sprawiedliwości (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2013r., V CSK 516/12, LEX nr 1422124). Za uznaniem zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa mogą przemawiać takie okoliczności sprawy, jak charakter uszczerbku leżącego u podstaw przedawnionego roszczenia lub szczególna sytuacja uprawnionego, zwłaszcza w zestawieniu z sytuacją zobowiązanego, czy wreszcie sama postawa zobowiązanego (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 lutego 2010r., V CSK 242/09, OSNC 2010 nr 19, poz. 147). M. B. w roku 2005, czyli po upływie około dwóch lat od upłynięcia terminu przedawnienia, wyraził swoje niezadowolenie z wysokości przyznanego jemu zadośćuczynienia i żądał jego uzupełnienia o kwotę 37000zł. Strona pozwana nie zanegowała od razu prawa powoda do dalszego żądania zadośćuczynienia z uwagi na upłynięcie terminu przedawnienia ale uczyniła to dopiero po pięciu miesiącach. Wcześniej przeprowadzając postępowanie, w toku którego powód został ponownie przebadany przez lekarzy orzeczników strony pozwanej, którzy ustalili u powoda trwały uszczerbek na zdrowiu w sumie na poziomie 19%. Następnie powód w dniu 5 marca 2007r., na skutek błędnego zresztą pouczenia przez stronę pozwaną, iż przysługuje jemu odwołanie od wydanej w dniu 10 sierpnia 2005r. negatywnej decyzji odmawiającej przyznania dodatkowego zadośćuczynienia do Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, wystąpił przeciwko temu podmiotowi z powództwem o zapłatę zadośćuczynienia. Zatem M. B. już wcześniej starał się dochodzić swoich słusznych praw. Takie zachowanie strony pozwanej stoi w sprzeczności z zasadami słuszności i poczucia sprawiedliwości społecznej, naruszając tym samym samą instytucję zadośćuczynienia krzywdzie. Strona pozwana uznała bowiem swą odpowiedzialność odszkodowawczą, jednakże wypłacona kwota na poziomie 8000zł i przyznanie jej w wyniku ugody zawartej we wcześniej opisanych i ocenionych okolicznościach rażąco narusza zasady współżycia społecznego, wobec czego podniesiony zarzut przedawnienia nie mógł zostać uwzględniony. Dlatego też Sąd nie uwzględnił zarzutu przedawnienia podniesionego przez (...) S.A. Zdaniem Sądu podniesienie tego zarzutu w świetle całokształtu ustalonych okoliczności sprawy należało uznać za nadużycie prawa, o którym stanowi art. 5 k.c. Biorąc bowiem pod uwagę rozmiar i charakter szkody powoda, rodzaj doznanego przez niego uszczerbku na zdrowiu, stopień doznanych cierpień fizycznych i psychicznych, a nadto postawę strony pozwanej podczas podejmowanych przez M. B. działań zmierzających do uzyskania od niej należnego świadczenia, uwzględnienie tego zarzutu wyraźnie pozostawałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. M. B. wniósł także o zasądzenie odsetek ustawowych liczonych od kwoty 69600zł żądanego zadośćuczynienia za okres od 13 kwietnia 2000r. Podstawę żądania odsetkowego za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego stanowi art. 481 k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe /art. 481 § 2 k.c./. Jak wynika z art. 455 k.c., w przypadku świadczenia, którego termin spełnienia nie jest określony, powinno być ono spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika przez wierzyciela, w przeciwnym bowiem razie mamy do czynienia z opóźnieniem dłużnika w spełnieniu świadczenia skutkującym obowiązkiem zapłaty odsetek. W niniejszej sprawie dochodzone jest świadczenie, którego termin spełnienia wynika z wezwania uczynionego przez wierzyciela. Zatem zasądzenie świadczenia odsetkowego powinno nastąpić za okres od dnia następnego od doręczenia stronie pozwanej wezwania do dnia zapłaty. W toku postępowania ustalono, iż w dniu 29 marca 2005r. M. B. wezwał (...) S.A. do zapłaty kwoty 37000zł tytułem różnicy między kwotą 45000zł stanowiącą wysokość należnego zadośćuczynienia a kwotą 8000zł już z tego tytułu wypłaconą, kwoty 1391zł76gr tytułem zwrotu kosztów leczenia i kwoty 200zł tytułem zwrotu kosztów konsultacji i wydania opinii. M. B. nigdy nie wzywał strony pozwanej do zapłaty tytułem zadośćuczynienia pozostałej dochodzonej pozwem kwoty 32600zł (69600zł - 37000zł). Za takie wezwanie uchodzić zatem może dopiero złożony w niniejszej sprawie pozew o zapłatę kwoty 69600zł, który został nadany w Urzędzie Pocztowym celem doręczenia pełnomocnikowi strony pozwanej w dniu 28 grudnia 2012r. (k. 190). Przyjmując 7 dniowy termin na doręczenie przesyłki Sąd uznał, iż dzień następujący po dniu 4 stycznia 2013r., tj. po dniu doręczenia odpisu pozwu stronie pozwanej, powinien stanowić początkową datę, od jakiej należą się powodowi odsetki ustawowe od żądanej kwoty 32600zł. Wobec podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia dochodzonych przez powoda roszczeń należy uznać, iż żądanie zasądzenia odsetek od kwoty 37000zł za okres wcześniejszy niż dzień 4 stycznia 2009r. jest nieuprawnione. Roszczenie o zapłatę odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia ma charakter okresowy i zgodnie z treścią art. 118 k.c., należy do niego stosować trzyletni termin przedawnienia. Ponieważ bieg terminu przedawnienia przerywa wniesienie pozwu do Sądu (art. 123 § 1 pkt k.c.) należało zasądzić odsetki od kwoty 37000zł za okres trzy lata przed wytoczeniem przez powoda powództwa o zapłatę zadośćuczynienia, tj. od 4 stycznia 2009r. (art. 112 k.c.). W tych okolicznościach, na podstawie powołanych przepisów, orzeczono jak w II wyroku oddalając w punkcie III wyroku dalej idące powództwo. Zawarte w punkcie IV wyroku rozstrzygnięcie o kosztach oparto na treści art. 100 zdanie drugie k.p.c. albowiem powód uległ tylko co do nieznacznej części swojego żądania. Poniesione przez powoda koszty procesu zamknęły się kwotą 5200zł, w tym kwota 400zł stanowiła opłatę sądową od pozwu o ustalenie, kwota 4800zł wynagrodzenie pełnomocnika procesowego będącego radcą prawnym, tj. 1200zł za żądanie ustalenia nieważności zawartej przez strony ugody, którego wartość przedmiotu sporu określono na kwotę 8000zł (§ 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r.w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity Dz.U. z 2013r. poz. 490 z późn. zm.) oraz kwota 3600zł za żądanie zasądzenia kwoty 69600zł tytułem zadośćuczynienia (§ 6 pkt 6 ww. rozporządzenia). W punkcie V wyroku, na mocy art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2008r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jednolity Dz.U. z 2014r. poz. 1025 z późn. zm.) w związku z art. 100 zdanie drugie k.p.c., nakazano stronie pozwanej, aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego we Wrocławiu kwotę 5864zł41gr tytułem brakujących kosztów sądowych. Na kwotę tę składa się 3480zł brakującej opłaty sądowej od pozwu w części rozszerzonej, tj. o zapłatę 69600zł, 2384zł41gr wydatków poniesionych na wynagrodzenie biegłych sądowych (809zł46gr + 809zł46gr + 222zł + 543zł49gr).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.