k.c., art. 80 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 21 stycznia 2000 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z funkcjonowaniem administracji publicznej oraz art. 94 ustawy z dnia 13 października 1998 r. przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną. Pozwany podniósł ponadto, że żądanie zadośćuczynienia jest całkowicie bezpodstawne, gdyż jest to forma rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej. Powód nie wykazał, że zaistniały przesłanki z art. 445 § 1 k.c. uprawniające go do dochodzenia zapłaty zadośćuczynienia w tym przepisie przewidzianego. Nie zostały spełnione również przesłanki żądania zapłaty zadośćuczynienia z art. 448 k.c. za naruszenie dóbr osobistych powoda, albowiem „prawa nabyte” nie należą do kategorii dóbr osobistych wymienionych w art. 23 k.c. i zaakceptowanych przez orzecznictwo sądów powszechnych (k. 65-68 akt). Na rozprawie w dniu 4 października 2013 r. powód cofnął żądanie odnalezienia zagubionych akt i podjęcia działań restytucyjnych decyzji pozwolenia na budowę (k. 73-74 akt). Postanowieniem z dnia 4 października 2013 r. wezwano do udziału w postępowaniu jako właściwe statio fisci Skarbu Państwa – Starostę (...) obok Wojewody (...) (k. 73-74 akt). W pismach procesowych z dnia 4 października 2013 r. powód sprecyzował żądania odszkodowawcze na kwotę 40.000 zł, zaś żądanie zapłaty zadośćuczynienia na kwotę 20.000 zł. Powód podniósł, że w skład kwoty 40.000 zł wchodzą koszty poszczególnych działań podjętych celem wybudowania domu, uwzględniające tzw. pracę własną powoda, a które finalnie okazały się zbędne wobec odebrania pozwolenia na budowę domu. Powód zwrócił uwagę, że wycena ta jest szacunkowa, jak również podkreślił, że sporna nieruchomość straciła znacznie na wartości z uwagi na bezużyteczny dom, który nie może zostać dokończony wskutek wadliwych decyzji Wojewody (...). Jako podstawę faktyczną żądania o zapłatę zadośćuczynienia powód wskazał doznany rozstrój zdrowia, przejawiający się m.in. w znerwicowaniu i podwyższonym ciśnieniu tętniczym, uszczerbek w relacjach powoda z rodziną i stratę czasu na załatwianie spraw urzędniczych, wreszcie utratę możliwości korzystania z własnego mieszkania i pogorszenie potencjału zarobkowego. Powód zakwestionował także twierdzenia odpowiedzi na pozew, aby Wojewoda (...) nie był właściwym statio fisci Skarbu Państwa i wskazał, że Starosta (...) nie naruszył praw nabytych powoda przy wydawaniu pozwoleń na budowę, uczynił natomiast to Wojewoda (...), który wszczął postępowanie z urzędu, naruszył przepisy k.p.a. i wadliwie wzruszył decyzje ostateczne (k. 79-83 akt). W piśmie procesowym z dnia 30 września 2013 r. powód dodatkowo wniósł o zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów najmu lokalu mieszkalnego w kwocie 500 zł miesięcznie, począwszy od dnia 1 stycznia 2013 r. do czasu przywrócenia powodowi praw nabytych, zabranych przez Wojewodę (...), w postaci pozwolenia na budowę, i zwrotu kosztów ochrony spornego obiektu w kwocie 50 zł miesięcznie (k. 84-85 akt). W piśmie procesowym z dnia 10 października 2013 r. pozwany Skarb Państwa – Wojewoda (...) podniósł niezasadność powoływania Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego jako kolejnego statio fisci Skarbu Państwa. Zdaniem pozwanego, powód winien wykazać spełnienie przesłanek z art.
k.c., a ponadto wysokość szkody. Źródeł szkody upatrywać należy w decyzji Starosty (...) Nr (...) lub decyzjach rozbiórkowych wydanych przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję utrzymującą w mocy decyzję Wojewody (...), a więc działał wyłącznie jako organ odwoławczy, szkody zaś nie można wiązać z zadaniami kontrolnymi i odwoławczymi wynikającymi z ustawy. Źródłem szkody może być wyłącznie decyzja Starosty (...) nr (...), udzielająca zgody na budowę budynku, podczas gdy na działce, na której budynek ten miał być wzniesiony, znajdowały się obiekty budowlane, co do których (...) wydał nakaz przymusowej rozbiórki. Nawet nieostateczna decyzja o nakazie rozbiórki musi wywoływać skutek odmowny, co oznacza, że jeśli na danym terenie znajduje się obiekt podlegający przymusowej rozbiórce to niemożliwe jest udzielenie pozwolenia na budowę zarówno na obiekt identyczny, jak i na jakiekolwiek inny obiekt budowlany (k. 90-91 akt). Postanowieniem z dnia 24 października 2013 r. wezwano do udziału w postępowaniu jako właściwe statio fisci Skarbu Państwa – Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego – obok Starosty (...) i Wojewody (...) (k. 94-95 akt). W piśmie procesowym z dnia 23 października 2013 r. pozwany Skarb Państwa – Starosta (...), działając przez pełnomocnika procesowego, wniósł o oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczeń powoda na podstawie art. 442 1 § 1 k.c. Wyraził ponadto pogląd, że decyzje o pozwoleniu na budowę i zmieniającą decyzję o pozwoleniu na budowę zostały prawidłowo wydane w oparciu o obowiązujące przepisy, a tylko kolejne działania powoda „torpedują” uzyskanie przez niego decyzji pozytywnej. Pozwany ocenił działania powoda jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i nie zasługujące na ochronę prawną w świetle art. 5 k.c. (k. 96-102v akt). W pismach procesowych z dnia 7, 8 i 12 listopada 2013 r. powód określił żądanie odszkodowawcze na kwotę 40.000 zł, żądanie zapłaty zadośćuczynienia na kwotę 20.000 zł, a wartość przedmiotu sporu z pkt 2 pisma z dnia 30 września 2013 r. określił na kwotę 6.050 zł tytułem odszkodowania obejmującego koszty utrzymania lokalu zastępczego oraz ochrony niedokończonego i niezamieszkałego domu na spornej nieruchomości za okres 11 miesięcy licząc od dnia 1 stycznia 2013 r. Ponadto podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie, że szkody upatruje w bezprawnym odebraniu udzielonego mu pozwolenia na budowę. Zakwestionował również zarzut przedawnienia (k. 119-130 akt). W odpowiedzi na pozew z dnia 14 listopada 2013 r. pozwany Skarb Państwa – Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, działając przez pełnomocnika procesowego, wniósł o zwolnienie z udziału w sprawie pozwanego Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego jako niewłaściwie wskazanego statio fisci, a w sytuacji nieuwzględnienia tego wniosku o oddalenie powództwa w stosunku Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego i o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Pozwany ocenił, że powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej określonych w art.
k.c., a w szczególności brak jest podstaw do przyjęcia, że źródłem szkody jest decyzja administracyjna Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 25 czerwca 2009 r. Pozwany podniósł, że w sprawie nie można przyjąć jego odpowiedzialności, ponieważ nie można uznać, że jego decyzja z dnia 25 czerwca 2009 r. jest niezgodna z prawem, co skutkowałoby odpowiedzialnością organu za szkodę wyrządzoną powodowi. Brak jest także związku przyczynowego między działaniem pozwanego, a powstaniem szkody (k. 136-139 akt). W piśmie procesowym z dnia 23 stycznia 2014 r. powód rozszerzył powództwo i wniósł ostatecznie o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 102.260 zł tytułem odszkodowania obok zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł (k. 265-267 akt). Postanowieniem z dnia 31 stycznia 2014 r. Sąd Rejonowy (...)w P.stwierdził swoją niewłaściwość i sprawę przekazał do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w (...) (k. 271 akt). W piśmie procesowym z dnia 29 kwietnia 2014 r. pozwany Skarb Państwa zastępowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa wniósł o oddalenie powództwa i o zasądzenie na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Pozwany podtrzymał w całości stanowisko o braku przesłanek odpowiedzialności z art.
Zdaniem pozwanego w sprawie brak jest prejudykatu stwierdzającego niezgodność kwestionowanej decyzji z dnia 25 czerwca 2009 r. Pozwany podkreślił, że powodem wydania kwestionowanych przez R. P. decyzji nie były dostrzeżone wadliwości postępowania organów administracji, lecz ustalenia co do działań własnych powoda. Wyliczenie wysokości szkody pozwany ocenił jako nie uprawdopodobnione (k. 313-315 akt). Na rozprawie w dniu 27 listopada 2014 r. powód konsekwentnie podtrzymał stanowisko w sprawie (k. 349-350 akt). Sąd Okręgowy ustalił, co następuje: Decyzją Starosty (...)Nr (...)z dnia 14 października 2008 r., wydaną na wniosek powoda R. P.pochodzący z dnia 28 maja 2008 r. o pozwolenie na budowę, zatwierdzono projekt budowlany i udzielono powodowi pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, jednorodzinnego, z garażem, wolnostojący, wg dokumentacji powtarzalnej (...)– kategoria I oraz zbiornik bezodpływowy na ścieki sanitarne o pojemności 10,0m 3 na terenie działki położonej w B.gmina P.nr ewidencyjny gruntu (...). W uzasadnieniu decyzji wskazano m.in., że w sprawie czterech obiektów budowlanych zlokalizowanych na działce nr (...)prowadzone jest postępowanie administracyjne przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla powiatu (...), który w dniu 18 sierpnia 2008 r. wydał decyzje nakazujące ich rozbiórkę. Zgodnie z informacją z dnia 10 września 2008 r. uzyskaną od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego przedmiotowe decyzje nakazowe nie posiadają klauzuli ostateczności, a wnioskodawca złożył odwołanie od tych decyzji. Wobec tego brak było podstaw w świetle art. 35 ust. 5 Prawa budowlanego do wydania decyzji o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Kolejną decyzją Starosty (...)Nr (...)z dnia 17 listopada 2008 r., wydaną na wniosek powoda R. P.z dnia 30 października 2008 r. w sprawie zmiany decyzji pozwolenia na budowę Nr (...)z dnia 14 października 2008 r., zmieniono decyzję pozwolenia na budowę Nr (...)z dnia 14 października 2008 r. i wydano powodowi pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego, jednorodzinnego, z garażem, wolnostojącego, wg dokumentacji powtarzalnej (...)wg projektu zamiennego – kategoria I oraz zbiornika bezodpływowego na ścieki sanitarne o pojemności 10,0m 3 na terenie działki położonej w B.gmina P.nr ewidencyjny gruntu (...). Następnie Wojewoda (...) decyzją z dnia 2 stycznia 2009 r., Nr sprawy WI.IV-
k.c., wywodząc doznanie opisanych wyżej szkód materialnych i niematerialnych (krzywd) z wydania wobec niego wadliwych decyzji administracyjnych, naruszających jego tzw. prawa nabyte. Przepis art. 417 § 1 i § 2 k.c. stanowi, że za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa, przy czym jeżeli wykonywanie zadań z zakresu władzy publicznej zlecono, na podstawie porozumienia, jednostce samorządu terytorialnego albo innej osobie prawnej, to solidarną odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę ponosi ich wykonawca oraz zlecająca je jednostka samorządu terytorialnego albo Skarb Państwa. Przepis ten określa zatem krąg osób odpowiedzialnych za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej. W rozpatrywanej sprawie jest niesporne, że Wojewoda (...) decyzją z dnia 2 stycznia 2009 r., Nr sprawy WI.IV-
W myśl tego przepisu, jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem. Odnosi się to również do wypadku, gdy prawomocne orzeczenie lub ostateczna decyzja zostały wydane na podstawie aktu normatywnego niezgodnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą. Oznacza to, że oprócz ogólnych przesłanek odpowiedzialności za czyn niedozwolony ustawodawca wymaga wykazania dodatkowych przesłanek z art.
k.c., aby mówić o istnieniu odpowiedzialności podmiotu wykonującego władzę publiczną. Niezależnie od rozważań na temat ziszczenia się tych przesłanek, o czym będzie mowa niżej, należy wskazać, że roszczenia R. P. okazały się być przedawnione, a już ta okoliczność decyduje o oddaleniu powództwa bez konieczności merytorycznego badania zasadności roszczeń. Do odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych zastosowanie znajduje przepis art. 442 1 § 1 k.c., który stanowi, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W ocenie Sądu niezależnie od tego, która z decyzji – czy z dnia 2 stycznia 2009 r. wydana przez Wojewodę (...) czy z dnia 25 czerwca 2009 r. wydana przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego miałaby stanowić podstawę faktyczną roszczenia jako źródło szkody (powód konsekwentnie wywodził, że decyzje te są wadliwe w przeciwieństwie do decyzji Starosty (...)) nie może podlegać dyskusji, że ostatnia z tych decyzji została wydana w dniu 25 czerwca 2009 r. i od tego momentu liczyć należy bieg 3-letniego terminu przedawnienia z art. 442 1 § 1 k.c. Jest to bowiem dzień, w którym powód jako poszkodowany powziął wiedzę o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Skoro pozew w niniejszej sprawie wpłynął w dniu 26 marca 2013 r., to uchybienie 3-letniemu terminowi do wystąpienia na drogę sądową jest ewidentne. Nie może budzić wątpliwości, że roszczenia przedawnione nie korzystają z ochrony sądowej, stając się tzw. zobowiązaniami naturalnymi, a co za tym idzie, skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia sprawia, że podlegają one oddaleniu. Nawet gdyby przyjąć, że termin przedawnienia winien być liczony od drugiej, niekorzystnej dla powoda decyzji Wojewody (...) z dnia 24 lutego 2010 r., Nr sprawy IR.IV.8. (...)-45/10, którą uchylił on decyzję z dnia 6 stycznia 2010 r. w części, w jakiej odmówiono zmiany decyzji Nr (...) z dnia 17 listopada 2008 r. i zatwierdzenia zamiennego projektu budowlanego i w to miejsce orzekł o umorzeniu postępowania organu I instancji w sprawie zmiany decyzji pozwolenia na budowę Nr (...) z dnia 14 października 2008 r., a w pozostałej części utrzymał niekorzystną dla powoda decyzję Starosty Powiatowego z dnia 6 stycznia 2010 r. w mocy to i tak również należy stwierdzić, że powód uchybił terminowi z art. 442 1 § 1 k.c. Reasumując, już z tej przyczyny żądania powoda nie podlegały uwzględnieniu jako pozbawione ochrony prawnej. Niezależnie jednak od skuteczności podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia Sąd stoi ponadto na stanowisku o niezasadności merytorycznej zgłoszonych przez powoda roszczeń - zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Zgodnie z treścią art. 415 k.c., kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Co do zasady więc odpowiedzialność za czyn niedozwolony w obowiązującym systemie prawnym została oparta na zasadzie winy, a przepis art. 415 k.c. jest tego normatywnym wyrazem. Przepis ten statuuje zasadę winy. Ciężar dowodu okoliczności wskazanych w art. 415 k.c. w całości spoczywa na osobie poszkodowanej czynem niedozwolonym. Przesłankami odpowiedzialności za czyn niedozwolony zgodnie z art. 415 k.c. są więc: 1) szkoda (majątkowa) lub krzywda – jej istnienie i wysokość, 2) działanie lub zaniechanie (zachowanie) podmiotu wyrządzającego szkodę, które ma charakter zawiniony – z zastrzeżeniem jednak poniższych uwag i bezprawny oraz 3) związek przyczynowy między szkodą, a działaniem lub zaniechaniem podmiotu wyrządzającego szkodę – art. 361 § 1 k.c. Wszystkie te przesłanki ma zgodnie z art. 6 k.c. obowiązek wykazać powód jako inicjator postępowania. Podstawowe dla art. 415 k.c. pojęcie winy nie zostało ani w tym, ani w innych przepisach k.c. wyjaśnione. Nie podlega dyskusji, że za czyn zawiniony może być uznane tylko takie zachowanie człowieka (działanie lub zaniechanie), które ma charakter bezprawny. Przy czym bezprawność pojmować należy szeroko jako niezgodność zachowania się sprawcy z porządkiem prawnym – obowiązującymi przepisami prawa ale także zasadami współżycia społecznego. Bezprawność czynu stanowi jego kwalifikację przedmiotową, natomiast wina jest pojęciem odnoszącym się do sfery zjawisk psychicznych sprawcy i dlatego określa się ją mianem podmiotowej strony czynu – przez winę rozumie się naganną decyzję człowieka odnoszącą się do podjętego przez niego bezprawnego działania (bądź zaniechania). W nauce prawa winę dzieli się na winę umyślną i nieumyślną, określaną mianem niedbalstwa. Wyróżnić należy dwie postacie winy umyślnej – naganność stanu psychicznego sprawcy polegać może na tym, że chce on przez swoje bezprawne zachowanie wyrządzić drugiemu szkodę (dolus directus) lub co najmniej świadomie godzi się na to (dolus eventualis). Pojęcie niedbalstwa wiąże się natomiast z niedołożeniem należytej staranności, a mierników tej staranności poszukiwać należy w art. 355 k.c. i kategorii „stosunków danego rodzaju”; ustawodawca posługuje się więc miernikiem obiektywnym, formułowanym jako wzorzec powinnego zachowania dla każdego, kto znajdzie się w określonej sytuacji. Zarzut niedbalstwa będzie uzasadniony wówczas, gdy sprawca szkody zachował się w sposób odbiegający od modelu wzorcowego, abstrakcyjnie ustalonego. Za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa (art. 417 § 1 k.c.). Art. 77 ust. 1 Konstytucji stanowi, iż każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 4 grudnia 2001 r. (SK 18/00) zwrócił uwagę na konieczność przyjęcia nowego rozumienia art. 417 k.c. dostosowanego do postanowień Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. tak, aby jego stosowanie nie ograniczało możliwości dochodzenia odszkodowań za bezprawne działanie bądź zaniechanie funkcjonariuszy publicznych. Trybunał Konstytucyjny wywiódł, iż przewidziana w art. 417 § 1 k.c. odpowiedzialność dotyczy szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem zachowanie funkcjonariusza przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, nie zaś przez zachowanie zawinione. Chodzi tu o obiektywną „niezgodność z prawem” rozumianą zgodnie z Konstytucyjnym ujęciem źródeł prawa, jako uchybienie obowiązkom przewidzianym w źródłach prawa (art. 77 ust. 1 i art. 87-94 Konstytucji). Wywody Trybunału ze względu na ich jurydyczne znaczenie zostały zaaprobowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2002 r., I CKN 581/99, OSNC 2002 r., nr 10, poz. 128 i z dnia 26 kwietnia 2006 r., V CSK 195/05, MoP 2006 r., nr 10, s. 513). A zatem zastosowanie art. 417 § 1 k.c. wymaga wykazania przez powoda zaistnienia łącznie trzech przesłanek: szkody (i jej wysokości), bezprawnego działania lub zaniechania sprawcy szkody oraz związku przyczynowego między bezprawnym zachowaniem sprawcy szkody a szkodą. Do odpowiedzialności z tytułu wadliwej decyzji administracyjnej przepis art.
wymaga ponadto stwierdzenia niezgodności kwestionowanej decyzji z prawem we właściwym trybie. Jak wspomniano wyżej, powód nie zaskarżył decyzji z dnia 25 czerwca 2009 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. w związku z czym decyzja ta stała się ostateczna. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy stwierdzić należy, że powód nie dysponuje żadnym prejudykatem zezwalającym na uznanie, że wskazane decyzje Wojewody (...) i Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego były niezgodne z prawem. Decyzje te są ostateczne, pozostają w obrocie prawnym i korzystają z domniemania zgodności z prawem (art. 16 § 1 i § 2 k.p.a.). Samo subiektywne przekonanie powoda o ich wadliwości nie jest jednoznaczne z wykazaniem przesłanki bezprawności działania wymaganej w postępowaniu odszkodowawczym przez przepis art.
rozumianej jako posiadanie przez wnoszącego pozew stwierdzenia niezgodności kwestionowanej decyzji z prawem we właściwym trybie. Tymczasem to na powodzie spoczywał obowiązek wykazania tej przesłanki w myśl art. 6 k.c. Te dwie decyzje przesądzają jedynie o wadliwości wcześniejszej decyzji Starosty (...) z dnia 14 października 2008 r. o udzieleniu pozwolenia na budowę, z której powód nie wywodzi szkody. Brak w aktach sprawy prejudykatu pozwalającego na postawienie tezy, że decyzje Wojewody (...) i Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego były niezgodne z prawem skutkować musi uznaniem przez Sąd, że nie została spełniona kluczowa przesłanka z art.
decydująca o odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej. Sąd powszechny rozpoznający niniejszą sprawę nie może jednocześnie we własnym zakresie takiej niezgodności stwierdzić, jest to bowiem niedopuszczalne z uwagi na treść art. 16 k.p.a. i zasadę trwałości decyzji administracyjnych, nie może też ocenić, czy kolejno wydawane decyzje były prawidłowe czy też nie w aspekcie zastosowania przepisów materialnych prawa administracyjnego. Niezależnie od powyższego Sąd staje na stanowisku, że także pozostałe przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego nie zostały przez powoda wykazane zgodnie z art. 6 k.c. Powód nie wykazał jakiegokolwiek związku przyczynowego (adekwatnego) pomiędzy wywodzoną przezeń szkodą, a wskazanymi jako podstawa faktyczna roszczenia decyzjami administracyjnymi i to niezależnie od tego, która z tych decyzji miałaby być dla powoda źródłem szkody. Wyliczenie wysokości doznanej rzekomo przez powoda szkody (krzywdy) jawi się jako nieuprawdopodobnione, nie mówiąc już o jej wykazaniu, obowiązek czego również spoczywał na powodzie jako wnoszącym niniejszy pozew. W okolicznościach niniejszej sprawy nie można uznać, aby źródłem szkody i krzywdy powoda były decyzje Wojewody (...) z dnia 2 stycznia 2009 r. i Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 25 czerwca 2009 r. – ta ostatnia mająca charakter ostateczny. Także żądanie zapłaty zadośćuczynienia na rzecz powoda okazało się niezasadne. Zadośćuczynienie jako formę rekompensaty krzywdy przewiduje art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. ale tylko w sytuacjach uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia w następstwie deliktu. Skoro powód w ogóle nie wykazał, że do deliktu na jego szkodę ze strony pozwanych doszło (art.
k.c.) nie można rozważać, czy istniał związek przyczynowy między podnoszonym przez niego uszczerbkiem na zdrowiu, a zdarzeniem sprawczym. Brak również podstaw do przyznania powodowi zadośćuczynienia na podstawie art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 448 k.c. za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci tzw. praw nabytych na podstawie decyzji Starosty (...) z dnia 14 października 2008 r. Prawa nabyte na podstawie decyzji administracyjnych nie należą do katalogu dóbr osobistych z art. 23 k.c., nie zostały również uznane za takowe przez bogate orzecznictwo sądów, które nieustannie katalog dóbr osobistych z art. 23 k.c. uzupełnia. Z uwagi na to, że poszczególne statio fisci w pismach procesowych kierowanych do Sądu kwestionowały właściwe określenie kręgu statio fisci Skarbu Państwa kwestia ta wymaga chociażby ogólnego omówienia niezależnie od tego, że powództwo podlegało oddaleniu. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie pozwany Skarb Państwa był reprezentowany przez właściwe statio fisci a więc Wojewodę (...), Starostę (...) i Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (art. 67 § 2 k.p.c.). Za Skarb Państwa podejmuje czynności procesowe organ państwowej jednostki organizacyjnej, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, lub organ jednostki nadrzędnej. Wbrew stanowisku Wojewody (...) wyrażonego w odpowiedzi na pozew z dnia 18 września 2013 r. winien on jako reprezentant Skarbu Państwa również występować w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane zadania administracji architektoniczno-budowlanej wykonują co do zasady następujące organy: starosta, wojewoda, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego. W niniejszej sprawie wszystkie te organy wydawały decyzje w toku postępowania administracyjnego, a ponadto jak wskazano wyżej wyłącznie z decyzjami dwóch ostatnich organów powód wiązał doznanie szkód i krzywd. Do ustalenia Starosty Powiatowego jako właściwego statio fisci uprawnia ponadto art. 94 ustawy z dnia 13 października 1998 r. przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, zgodnie z którym do właściwego tego organu przechodzą, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej, jako zadania z zakresu administracji rządowej, określone w przepisach zadania urzędów rejonowych rządowej administracji ogólnej oraz zadania i kompetencje kierowników tych urzędów. Mając powyższe okoliczności na uwadze, powództwo oddalono (pkt 1 sentencji wyroku). O kosztach postępowania orzeczono w pkt 2-4 sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. z uwagi na to, że powód przegrał niniejszą sprawę w całości. Na koszty te składała się: opłata sądowa od pozwu i wynagrodzenie pełnomocników procesowych stron. W związku z tym zasądzono od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 3.600 zł tytułem zwrotu poniesionego przez pozwanego kosztu jego zastępstwa procesowego. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego ustalono w oparciu o treść § 6 ust. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.jedn. opubl. Dz.U. 2013 r., poz. 490). Przyznanie kosztów zastępstwa procesowego Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa wynika z treści przepisu art. 11 ust. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (Dz.U. Nr 169, poz. 1417 ze zm.). Z uwagi na to, że powód korzystał z pomocy prawnej udzielonej mu z urzędu konieczne stało się zasądzenie od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Poznaniu na rzecz adw. M. B. kwoty 3.600 zł plus podatek VAT tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu. Wysokość wynagrodzenia należnego pełnomocnikowi powoda Sąd ustalił na podstawie § 6 ust. 6 w zw. z § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.jedn. opubl. Dz.U. 2013 r., poz. 461). Stosowny wniosek w tym zakresie został zgłoszony na rozprawie w dniu 27 listopada 2014 r. /-/ del. SSR Jan Sterczała
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.