w związku z art. 424 1b k.p.c. za szkodę spowodowaną wydaniem w dniu 28.01.2013 r. przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu prawomocnego postanowienia oddalającego wniosek powódki o ustanowienie pełnomocnika z urzędu do złożenia skargi kasacyjnej w sprawie I ACa 1142/12 z powództwa H. P. i A. P. przeciwko E. Z. i K. G.. Wyrokiem z dnia 1.06.2012 r. w sprawie o sygn. akt I C 1266/11 Sąd Okręgowy we Wrocławiu nakazał pozwanym (w tym E. Z.) złożenie oświadczenia, że w związku ze spłatą pożyczki przez powodów, w wykonaniu umowy z dnia 29.10.2010 r. pozwani przenoszą nieodpłatnie na rzecz powodów H.i A. P.własność nieruchomości gruntowej o łącznej powierzchni 153,6322 ha położonej w P., Gmina Ś., dla której Sąd Rejonowy w Ś. prowadzi księgę wieczystą nr (...). Sąd w postępowaniu tym ustalił, że pozwani mieli obowiązek zwrotnego przeniesienia własności nieruchomości na powodów, albowiem umowa pożyczki zawarta w dniu 29.10.2010 r., której zabezpieczeniem było przeniesienie własności opisanej nieruchomości, została w pełni zrealizowana. Kwota tej pożyczki, powiększona o prowizję i odsetki, została w przewidzianym terminie spłacona, w związku z czym odpadła causa cavendi umowy z dnia 29.10.2010 r., co zaktualizowało obowiązek pozwanych do zwrotnego przeniesienia własności. Jednocześnie Sąd uznał, że umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie zabezpieczała jedynie dług – samą kwotę pożyczki i inne koszty (prowizję i odsetki) i wbrew twierdzeniom pozwanych nie zabezpieczała ona prawidłowości wykonywania pozostałych obowiązków określonych w umowie. Pozwana E. Z. z kolei twierdziła, że umowa zabezpieczała nie tylko spłatę pożyczki, ale także ewentualne nierzetelne zachowania powodów doprowadzające do obciążenia nieruchomości w czasie gdy byli jej właścicielami. Pozwani zarzucali, że w ramach swobody kontraktowej mogli uzależnić przeniesienie własności od wywiązania się przez pożyczkobiorców także z innych zobowiązań. W dniu 01.03.2012 r. pełnomocnik E. Z. złożył apelację od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 01.06.2012 r. wraz wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych. Sąd Okręgowy wezwał E. Z. do uzupełnienia wniosku o zwolnienie z kosztów sądowych, na które pełnomocnik skarżącej udzielił kompletnej odpowiedzi. Postanowienia z dnia 30.08.2012 r. Sąd Okręgowy zwolnił E. Z. od kosztów sądowych w części, tj. od opłaty sądowej od apelacji. Wniesiona przez pełnomocnika z wyboru apelacja E. Z. i K. G. została oddalona wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 14.11.2012 r. Uzasadnienie tego wyroku zostało doręczone pełnomocnikowi pozwanych w dniu 7.12.2012 r. W dniu 7.01.2013 r. wpłynął do Sądu Apelacyjnego wniosek E. Z. o ustanowienie adwokata lub radcy prawnego z urzędu do wniesienia skargi kasacyjnej od tego wyroku. W uzasadnieniu wniosku E. Z. wskazała, że mieszka wraz z dziećmi i z rodzicami, jest osobą bezrobotną, bez prawa do zasiłku, bez majątku, ma rozdzielność majątkową z mężem. Zarządzeniem Przewodniczącego została zobowiązana do wskazania historii rachunku bankowego za okres od września 2011 r. oraz wyjaśnienia, na jaki cel zużyła zwróconą pożyczkę przez powodów. E. Z. w odpowiedzi oświadczyła, że nie posiada i nie posiadała w tym okresie rachunku bankowego, zaś pożyczka została zwrócona, zgodnie z umową, na konto A. G., przy czym połowa tej kwoty została rozliczona na poczet spłaty pożyczki, której udzielił jej K. G.. Postanowieniem z 28.01.2013 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił wniosek E. Z. o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Przy czym sposób w jaki Sąd Apelacyjny rozpatrzył wniosek powódki o ustanowienie pełnomocnika z urzędu nie był zgodny z wymogami staranności i rażąco naruszył art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz art. 6 § 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, które statuują prawo każdego do sądu. Pozbawienie strony możności obrony skutkujące nieważnością postępowania występuje wówczas, gdy strona wbrew swojej woli, z powodu wadliwych czynności procesowych, zostaje pozbawiona możliwości działania w postępowaniu. Zdaniem powódki uchybienie proceduralne Sądu II instancji niewątpliwie wpłynęły na możność działania przez skarżącą w postępowaniu cywilnym, a w konsekwencji powódka pozbawiona została obrony swoich praw. Zgodnie z art. 424 1b k.p.c. dochodzenie odszkodowania za szkodę wyrządzoną orzeczeniem, od którego skarga nie przysługuje, możliwe jest bez uprzedniego stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu ze skargi. Uzasadniając wysokość dochodzonej kwoty powódka wskazała, że domaga się wyrównania w formie pieniężnej wartości utraconej nieruchomości, której odzyskanie obecnie nie jest już możliwe. Nieruchomość warta była 5 000 000 zł, przy czym E. Z. była współwłaścicielem tej nieruchomości, dlatego minimalna szkoda jaka poniosła z tytułu jej utraty wynosi 2 500 000 zł. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu niezasadnie też przyjął, że E. Z. wraz z K. G. wyrazili zgodę na nieodpłatne użytkowanie nieruchomości przez powodów. Takim rozstrzygnięciem Sąd Apelacyjny pozbawił powódkę możliwości dochodzenia odszkodowań od małżonków P. za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Na wyliczoną przez powódkę wysokość szkody składają jeszcze dodatkowo pobrane przez powodów w opisywanej sprawie dopłaty rolne pośrednie i bezpośrednie, uzyskane dochody z użytkowanie gospodarstwa oraz opłaty za bezpłatne użytkowanie nieruchomości. W odpowiedzi na pozew pozwany Skarb Państwa – Prezes Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu reprezentowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa, wniósł o oddalenie powództwa w całości. W ocenie pozwanego żądanie pozwu jest całkowicie bezpodstawne, zarówno co do zasady jak i wysokości. Tylko bowiem oczywiste błędy sądu, spowodowane rażącym naruszeniem zasad wykładni lub stosowania prawa mogą być uznane za niezgodne z prawem. Orzeczeniem niezgodnym z prawem uzasadniającym odpowiedzialność Skarbu Państwa jest orzeczenie wydane z przekroczeniem przyznanej sędziemu swobody w ocenie prawa i faktów, niewątpliwie sprzeczne z niepodlegającymi różnej wykładni przepisami. Jeżeli więc sąd nie wykracza poza obszar przyznanej mu swobody, nie pozostaje w kolizji z własnym sumieniem oraz prawidłowo dobiera standardy orzecznicze, to działa w ramach porządku prawnego nawet wtedy, gdy wydane orzeczenie można ocenić jako obiektywnie niezgodne z prawem. Nie może budzić wątpliwości, że taka sytuacja nie zachodzi w niniejszej sprawie, a Sąd Apelacyjny nie przekroczył swoich orzeczniczych uprawnień. Zarzuty sformułowane przez powódkę w stosunku do postanowienia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu opierają się na błędnych wyobrażeniach, że wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 14.11.2012 r. był nieprawidłowy, a poprzez bezpodstawne - zdaniem powódki - oddalenie jej wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, pozbawiona została możliwości dalszej obrony swoich praw. Powódka błędnie też przyjmowała, że przyznanie pełnomocnika z urzędu automatycznie łączy się z wniesieniem skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego, jej przyjęciem do rozpoznania i uwzględnieniem. W ocenie strony pozwanej żaden z przywołanych przez powódkę przepisów nie stanowił podstawy rozstrzygnięcia kwestii związanej z przyznaniem pełnomocnika z urzędu. Badając rzeczywiste możliwości finansowe strony do poniesienia kosztów wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu kasacyjnym Sąd Apelacyjny miał obowiązek zbadać, jak strona domagająca się pomocy w sfinansowaniu nadzwyczajnego środka zaskarżenia, gospodaruje posiadanym majątkiem. Było to tym bardziej uzasadnione, skoro Sądowi Apelacyjnemu było wiadomo, że w 2011 roku E. Z. otrzymała zwrot pożyczki w kwocie ponad 130 000 zł i pieniądze te stanowiły jej majątek osobisty. Jednocześnie powódka nie była w stanie racjonalnie wyjaśnić jak spożytkowała te środki. Ograniczyła się tylko do oświadczenia, że środki te przeznaczyła na spłatę bliżej nieokreślonej pożyczki, której udzielił K. G.. Zasadnicze znaczenie ma jednak fakt, że na rozprawie w dniu 17.05.2012 r. powódka trzykrotnie oświadczała, że ma zajęte liczne konta bankowe (m.in przez urząd skarbowy) - minuta 42.20-42.30; 53.20-53.23; 54.43-54.47, natomiast w odpowiedzi na zobowiązanie Sądu Apelacyjnego oświadczyła, że w tym okresie żadnych rachunków bankowych nie miała i nie ma. Już zatem złożenie nierzetelnego oświadczenia w związku z rachunkami bankowym było wystarczającą podstawą do oddalenia wniosku o przyznanie pełnomocnika z urzędu. Co więcej, w toku postępowania przed sądami powszechnymi powódka korzystała z pomocy profesjonalnego pełnomocnika z wyboru, więc miała środki na pokrycie jego wynagrodzenia. Jednocześnie jak wynika z treści oświadczenia majątkowego powódki, po wydaniu przez Sąd Apelacyjny wyroku, jej sytuacja finansowa nie uległa zmianie, która mogłaby uzasadniać stwierdzenie, że już nie posiada środków na opłacenie pełnomocnika. Niezasadne są zatem zarzuty co do wadliwość postanowienia z dnia 28 stycznia 2013 roku. Niezależnie od braku bezprawności strona pozwana wskazuję, że kwestionowane przez stronę powodową postanowienie nie mogło spowodować szkody w takiej postaci i wysokości jak określono w pozwie, która to szkoda ponadto pozostawałaby w normalnym związku przyczynowym z tym postanowieniem. Brak zrozumienia przez powódkę przyczyn, dla których Sąd Apelacyjny odmówił przyznania pełnomocnika z urzędu nie pozostaje w żadnym związku z jakimkolwiek uszczerbkiem w majątku powódki i to takim, którego wielkość miałaby odpowiadać wartości nieruchomości, której własność była przedmiotem prawomocnego wyroku. Przepis art.
może stanowić podstawę odpowiedzialności Skarbu Państwa, jeżeli szkoda wynika z niezgodnego z prawem orzeczenia, a zatem zaistniały uszczerbek stanowi normalne następstwo wydania takiego orzeczenia w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. Brak jest także jakichkolwiek realnych możliwości przyjęcia założenia, że Sąd Najwyższy podzieliłby stanowisko E. Z., gdyby wniosła ona skargę kasacyjną, skoro nawet nie wiadomo, czy skarga w ogóle byłaby wniesiona, a następnie przyjęta do rozpoznania. Wystąpienie z pozwem w oparciu o art.
nie może prowadzić do ponownego rozpoznania sprawy zakończonej prawomocnym orzeczeniem, a co za tym idzie w niniejszym postępowaniu Sąd nie ocenia dowodów przeprowadzonych w tamtym postępowaniu, ani nie bada prawidłowości dokonanych wówczas ustaleń faktycznych, jak również zgodności z prawem prawomocnego wyroku kończącego postępowanie, w którym zapadło postanowienie mające stanowić źródło szkody, Nie ma również racji powódka jakoby w wyniku odmowy przyznania pełnomocnika z urzędu nie miała realnych szans szukania pomocy prawnej z wyboru w celu przeniesienia skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 124 § 4 k.p.c. w razie oddalenia wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu zgłoszonego przed upływem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, termin do wniesienia tej skargi biegnie od dnia doręczenia postanowienia. Powódka wystąpiła z wnioskiem o przyznanie pełnomocnika z urzędu przed upływem terminu wniesienie skargi kasacyjnej, a więc miała pełne 2 miesiące liczone od daty otrzymania postanowienia z dnia 28.01.2013 roku na znalezienie pełnomocnika z wyboru, który podjąłby się sporządzenia skargi kasacyjnej, o ile oczywiście znalazłby przesłanki do jej wniesienia. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Wyrokiem z dnia 1 czerwca 2012 r. w sprawie I C 1266/11 z powództwa H. P.i A. P.przeciwko E. Z.i K. G.Sąd Okręgowy we Wrocławiu nakazał w punkcie II wyroku pozwanym złożenie oświadczenia, że w związku ze spłatą pożyczki przez powodów, w wykonaniu umowy z dnia 29.
k.c., z którego treści wynika, że jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub decyzji ostatecznej, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Przykładem takiego odrębnego przepisu, który „zezwala" poszkodowanym na dochodzenie wyrównania szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem bez wcześniejszego stwierdzenia jego niezgodności z prawem (bez uzyskania prejudykatu) jest między innymi przepis art. 424 1b k.p.c., który stanowi, że w wypadku prawomocnych orzeczeń, od których skarga nie przysługuje, odszkodowania z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem można domagać się bez uprzedniego stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu ze skargi, chyba że strona nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych. Natomiast według obowiązującego stanu prawnego, skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia przysługuje jedynie od prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, a wyjątkowo (art. 424 1 § 2 k.p.c.) także od wyroku sądu pierwszej instancji kończącego postępowanie w sprawie (tym samym również od nakazów zapłaty (art. 353 2 k.p.c.). Poza tym omawiana skarga przysługuje od postanowienia co do istoty sprawy kończącego postępowanie w sprawie, wydanego przez sąd drugiej instancji w postępowaniu nieprocesowym (art. 519 2 k.p.c.) oraz jest dopuszczalna w postępowaniu o uznanie i stwierdzenie wykonalności orzeczeń sądów państw obcych (art. 1148 1 § 3 k.p.c. i art. 1151 1 § 3 k.p.c.), w postępowaniu o uznanie i stwierdzenie wykonalności wyroku sądu polubownego wydanego za granicą lub ugody zawartej przed sądem polubownym za granicą (art. 1215 § 3). Konkludując, należy uznać, że od postanowienia Sądu II instancji o oddaleniu wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem nie przysługuje, a tym samym powódka w rozpoznawanej sprawie może domagać się odszkodowania z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia bez uprzedniego stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu ze skargi. Idąc dalej wskazać należy, że ocena, czy prawomocne orzeczenie sądowe może uzasadniać odpowiedzialność Skarbu Państwa powinna nastąpić z uwzględnieniem regulacji dotyczących instytucji skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia oraz charakteru odpowiedzialności Skarbu Państwa określonej w art.
i art. 77 ust. 1 Konstytucji. Sąd Najwyższy przyjmuje, że oceniając działalność jurysdykcyjną sądów należy wziąć pod uwagę specyfikę i ustrój władzy sądowniczej, a zwłaszcza zasadę niezawisłości sędziowskiej i płynące z niej konsekwencje prawne oraz posługiwanie się przez sądy procedurami, których osnowę stanowi system zaskarżania orzeczeń, a w ramach tego systemu - kontrola legalności orzeczeń dokonywana przez sąd wyższej instancji. Wykluczone jest zatem utożsamianie niezgodności orzeczenia z prawem z pojęciem szeroko rozumianej bezprawności występującej na gruncie odpowiedzialności cywilnej. W doktrynie i orzecznictwie prezentowane jest stanowisko, że niezgodność z prawem w rozumieniu art. 424 1 k.p.c. w związku z art. 417 § 1 i
musi polegać na oczywistej i rażącej obrazie prawa, nie budzącej żadnych wątpliwości (tak m.in. wyrok SN z dnia 02.09.2009 r., V CNP 9/09, LEX nr 577858). Niezgodność z prawem musi mieć charakter elementarny i kwalifikowany, gdyż tylko w takiej sytuacji można mówić o „bezprawności sądowej". W ramach skargi nie może być więc podważany przewidziany w procedurze cywilnej zakres swobody orzeczniczej, w ramach przyjętych standardów. Oczywiście prawem, z którym orzeczenie jest niezgodne, mogą być jedynie przepisy zawarte w aktach prawnych leżących do katalogu źródeł prawa powszechnie obowiązującego w rozumieniu art. 87 i 91 Konstytucji RP. Przyjęcie odmiennego zapatrywania stwarzałoby zagrożenie dla takich wartości jak stabilność obrotu prawnego, swoboda sądu w ocenie materiału dowodowego i stosowaniu prawa (postanowienie SN z 3 czerwca 2009 r., IV CNP 116/08, nie publ.). Interpretowane w ten sposób specyficzne rozumienie bezprawności jest rozwinięciem myśli Trybunału Konstytucyjnego wyrażonej w wyroku z dnia 4 grudnia 2001 r. (SK 18/00, TK Zb.Urz. 2001, Nr 8, poz. 256), że stan prawny wynikający z wykładni art. 77 ust. 1 Konstytucji nie może być rozumiany jako stworzenie podstawy prawnej do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w odniesieniu do każdego wadliwego orzeczenia sądowego. Podobnie rozumienie bezprawności przyjął w orzeczeniu z dnia 30 września 2003 r. Europejski Trybunału Sprawiedliwości w sprawie G. K.v. Republik Ó. (...)1, (...)-9C/I-(...)), w której skarga dotyczyła odpowiedzialności państwa i szkodę wyrządzoną przez władzę sądową. Trybunał wskazał na szczególne funkcje spełniane w państwie przez sądy oraz odwołał się do zasady pewności prawa, uznając, że państwo może ponieść odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną orzeczeniem sądowy tylko wtedy, gdy sąd naruszył prawo w sposób oczywisty, a zatem gdy naruszenie jest widoczne bez potrzeby głębszej analizy prawniczej, a naruszony przepis był jasny i precyzyjny w swej treści. W przypadku wykonywania władzy dyskrecjonalnej niezbędny jest bowiem pewien margines błędu, którego popełnienie nie może rodzić odpowiedzialności odszkodowawczej państwa (postanowienie SN z 22 stycznia 2008 r., II CNP 150/07, publ.). Powódka bezprawności sądowej upatruje w niezaskarżalnym postanowieniu Sądu Apelacyjnego oddalającego jej wniosek o przyznanie pełnomocnika z urzędu celem sporządzenia skargi kasacyjnej. Przypomnieć należy, że podstawą rozstrzygnięcia kwestii związanej z przyznaniem pełnomocnika z urzędu jest badanie możliwości finansowych strony do poniesienia kosztów wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu kasacyjnym. Sąd każdorazowo wydając decyzję ma obowiązek zbadać, jak strona domagająca się pomocy w sfinansowaniu nadzwyczajnego środka zaskarżenia, gospodaruje posiadanym majątkiem. Było to tym bardziej uzasadnione, iż Sądowi Apelacyjnemu było wiadomo, że w 2011 r. E. Z. otrzymała zwrot pożyczki w kwocie ponad 130 000 zł. Jednocześnie podkreślić należy, że to na osobie wnioskującej o pełnomocnika z urzędu spoczywa obowiązek przedstawienia swojej sytuacji w sposób pełny i rzetelny, tak by Sąd nabrał przekonania, że osoba ubiegająca się o takie zwolnienie istotnie nie jest w stanie tych kosztów ponieść. Jeżeli zaś wniosek Sąd uzna za niewiarygodny i nieprzekonywujący, w ramach swojej dyskrecjonalnej władzy może taki wniosek oddalić. Powódka natomiast nie była w stanie racjonalnie wyjaśnić jak spożytkowała otrzymane środki pieniężne Ograniczyła się tylko do oświadczenia, że środki te przeznaczyła na spłatę bliżej nieokreślonej pożyczki, której udzielił K. G.. Co więcej w odpowiedzi na zobowiązanie Sądu Apelacyjnego oświadczyła, że w tym okresie żadnych rachunków bankowych nie miała gdy tymczasem na rozprawie w dniu 17 maja 2012 r. powódka trzykrotnie oświadczała, że ma zajęte liczne konta bankowe. Sąd mógł zatem ocenić złożone oświadczenie jako nierzetelne co było podstawą do oddalenia wniosku o przyznanie pełnomocnika z urzędu. Nie bez znaczenie pozostawał także fakt, że w toku postępowania przed sądami I i II instancji powódka korzystała z pomocy profesjonalnego pełnomocnika z wyboru, więc miała środki na pokrycie jego wynagrodzenia. Jednocześnie jak wynika z treść oświadczenia majątkowego powódki po wydaniu przez Sąd Apelacyjny wyroku, jej sytuacja finansowa nie uległa zmianie, która mogłaby uzasadniać stwierdzenie, że już nie posiada środków na opłacenie pełnomocnika. Jednocześnie, jak wynika z brzmienia art. 117§2 k.p.c. Sąd uwzględni wniosek, jeśli udział adwokata lub radcy prawnego w sprawie uzna za potrzebny. Reasumując stwierdzić należy, że zarzuty co do wadliwość postanowienia z dnia 28.01.2013 r. są bezpodstawne. Sąd Apelacyjny podejmując taką decyzję działał w granicach prawa i w ramach swoje władzy dyskrecjonalnej. W żaden sposób nie można uznać, że dopuścił się takiego naruszenia, które mogłoby być uznane za oczywistą i rażącą obrazę prawa. Nawet jednak jeśliby uznać, że decyzja ta była wadliwa i to tak dalece, że można by mówić o jej niezgodności z prawem, to roszczenie odszkodowawcze powódki nie mogłoby być uwzględnione także z tego powodu, że powódka nie wykazała pozostałych przesłanek niezbędnych do jego zaistnienia. Zgodnie z art. 361 § 1 k.c., powódka dochodząc swojego roszczenia polegającego na zapłacie odszkodowania za powstałą szkodę winna udowodnić trzy przesłanki 1) niezgodność z prawem prawomocnego orzeczenia sądu 2) zaistniałą szkodę 3) adekwatny związek przyczynowy pomiędzy bezprawną decyzją a zaistniała szkodą. W ocenie Sądu niezależnie od braku bezprawności w działaniu strony pozwanej kwestionowane przez stronę powodową postanowienie nie mogło spowodować szkody w takiej postaci i wysokości jak określono w pozwie, która ponadto pozostawałaby w normalnym związku przyczynowym z tym postanowieniem. Brak zrozumienia przez powódkę przyczyn, dla których Sąd Apelacyjny uznał, że przyznanie pełnomocnika z urzędu nie było uzasadnione (bo w tym w istocie powódka upatruje wadliwość działania Sądu) nie pozostaje w żadnym związku z jakimkolwiek uszczerbkiem w majątku powódki i to takim, którego wielkość miałaby odpowiadać warto nieruchomości, której własność była przedmiotem prawomocnego wyroku, jak te dodatkowym roszczeniom z tym związanym Przepis art.
może stanowić podstawę odpowiedzialności Skarbu Państwa, jeżeli szkoda wynika z niezgodnego z prawem orzeczenia, a zatem zaistniały uszczerbek stanowi normalne następstwo wydania takiego orzeczenia w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. Jak już wskazano powyżej wymaganym elementem do przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej jest na postawie art. 361§ 1 kodeksu cywilnego adekwatny związek przyczynowy pomiędzy działaniem dłużnika a zaistniałą szkodą. Należy tu podkreślić, iż wedle tego przepisu dłużnik ponosi odpowiedzialność jedynie za normalne następstwa swego działania lub zaniechania. Skutki te winny być więc skutkami typowymi lub oczekiwanymi w zwykłej kolei rzeczy. Trzeba przy tym zwrócić uwagę na to, że oceniając skuteczność wytoczonego powództwa z punktu widzenia przesłanek z art. 471 k.c. i następnych, to podkreślenia wymaga to, że zgodnie z art. 6 k.c. ciężar wykazania okoliczności dotyczących odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Zatem to na powódce, jako na osobie zgłaszającej roszczenie, spoczywa ciężar udowodnienia kumulatywnego wystąpienia wszelkich powyżej wymienionych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej po stronie pozwanej. Innymi słowy to na powódce spoczywał ciężar wykazania, że doznała ona szkody pozostającej w adekwatnym związku przyczynowym – skutkowym z ewentualnym zawinionym zachowaniem pozwanego. Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia istnienia związku przyczynowego pomiędzy działaniem pozwanego Skarbu Państwa a powstałą szkodą ma ustalenie czy - nawet gdyby uznać działania pozwanego Skarbu Państwa za bezprawne – mogłyby doprowadzić do powstania szkody po stronie powódki. Dla przyjęcia, iż w majątku powódki doszło do powstania szkody w wykazywanej wysokości należałoby założyć, iż w przypadku uwzględnienia wniosku powódki i przyznania jej pełnomocnika z urzędu po pierwsze zdecydowałby się on na wniesienie skargi kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 29 października 2009 roku, skarga taka zostałaby przyjęta i do tego jeszcze sprawa ta zakończyłaby się orzeczeniem dla powódki korzystnym rozstrzygnięciem. Posiłkując się obszernym orzecznictwem Sądu Najwyższego dotyczącym szkód o charakterze hipotetycznym wskazujemy, że dla przyjęcia zaistnienia szkody prawdopodobieństwo uzyskania korzystnego wyniku sprawy powinno być wykazane w stopniu nawet nie tyle wysokim, co wystarczająco wysokim na podstawie hipotetycznego przebiegu zdarzeń, którego ocena opierać się powinna na rozsądku, doświadczeniu życiowym, wiedzy i logice (z nowszych uzasadnień por. m.in. wyrok SN z dnia 21.06.2001 r. IV CKN 119/01, wyrok SN z dnia 21.06.2001 r. IV CKN 382/00, wyrok SN z dnia 28.04.2004 r. III CK 495/02, wyrok SN z dnia 26.01.2005 r. V CK 426/04, wyrok SN z dnia 14.10.2005 r. III CK 101/05, uzasadnienie postanowienia SN z dnia 31.01.2006 r. IV CNP 38/05, wyrok SN z dnia 29.11.2006 r. II CSK 259/06, publ. Lex Polonica). Z wysokim prawdopodobieństwem mamy zaś do czynienia wówczas, gdy zostały usunięte wszystkie istotne wątpliwości do przyjęcia pewnego stanowiska (vide uzasadnienie postanowienia SN z dnia 11.01.2006 r. II CNP 13/05, publ. Lex Polonica). W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie nie można dopatrzeć się żadnego prawdopodobieństwa uzyskania korzystnego dla powódki rozstrzygnięcia sprawy nawet przy założeniu, że powódce przyznany został pełnomocnik z urzędu i nawet przy przyjęciu, że skutecznie wniósł on skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, chociaż zdaniem Sądu brak było podstaw do przyjęcia takiej skargi kasacyjnej. Wyrokiem z dnia 01.06.2012 r. Sąd Okręgowy we Wrocławie (sygn. akt I C 1266/22) uwzględniając żądanie ewentualne nakazał pozwanym, w tym E. Z., w związku z wykonaniem w całości zobowiązania , którego zabezpieczeniem było przewłaszczenie nieruchomości złożenie oświadczenia o zwrotnym przeniesienie własności tej nieruchomości na powodów jako przewłaszczających. Od powyższego wyroku powódka (wówczas pozwana) wniosła apelację. Wyrokiem z dnia 14.11.2012 r. w sprawie I ACa 1142/
Dlatego też powództwo zostało oddalone jako bezzasadne w punkcie I sentencji wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 11 ust. 3 ustawy z dnia z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.