c roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jednakże, gdy szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia ( paragraf 2 przywołanego przepisu). Przewidziany w art.
dwudziestoletni termin przedawnienia biegnie – z woli ustawodawcy – nie od chwili dowiedzenia się o szkodzie, lecz od chwili zdarzenia ją wyrządzającego. Przepis ten zawiera więc ścisłe określenie początku biegu przedawnienia, nie zastrzegając jakiegokolwiek wyjątku czy odstępstwa od tej zasady. W przypadku przestępstwa ciągłego orzecznictwo przyjmuje, że jeśli polega ono na wykorzystaniu trwałej sposobności do dokonywania zorganizowanego zaboru mienia, bieg terminu przedawnienia określonego w art.
rozpoczyna się z dniem, kiedy sposobność ta ustała (por. wyrok SN z dnia 18 lipca 1972 r., I PR 343/71, OSNCP 1973, nr 4, poz. 65). Czyn zabroniony z art. 284 kk jest występkiem ( art. 7 § 3. kk) i podlega terminowi przedawnienia z art.
kc Nawet przyjmując trzyletni termin przedawnienia, roszczenie nie uległoby przedawnieniu. Skoro czyn miał znamiona czynu ciągłego termin dowiedzenia się o osobie obowiązanej do naprawienia szkody należy liczyć od dnia ustania ciągłości czyli od 10.02.2011r. – termin przedawnienia trzyletni upłynąłby zatem 10.02.2014r. (powództwo zostało wniesione 14.08.2013r.) Ostatni z zarzutów braku związku przyczynowego pomiędzy czynem zabronionym pozwanej a wystąpieniem szkody w postaci utraconych korzyści, również w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie mógł się ostać. Zeznania świadka R. D.wyjaśniły proceder powstania braku w towarze i sposób utraty przez powódkę należnej prowizji. Znajdują one potwierdzenie w unormowaniach umowy łączącej powódkę H. D.z kontrahentem firmą (...). Na ich podstawie należy przyjąć, iż czyn pozwanej pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z powstaniem szkody powódki – utratą należnej ze sprzedaży prowizji. Do rozliczenia pomiędzy powódką a jej kontrahentem dochodziło w oparciu o wystawiane miesięczne faktury prowizyjne. Poprzez dokonanie przez pozwaną fikcyjnych zwrotów w towarze, towar w rzeczywistości nie wracał na sklep, ale pomniejszał sprzedaż, która uległa skorygowaniu o dokonane nierzeczywiste zwroty. Skutek tego procederu był podwójny: braki w towarze i zmniejszenie samej sprzedaży. Powódka poniosła już odpowiedzialność materialną wobec swojego kontrahenta za wykazane braki w towarze, a dokonana przez pozwaną zapłata należności wynikającej z wyroku karnego jedynie w części zrekompensowała tą stratę ( z zeznań powódki wynika, iż brak w towarze był na kwotę ponad 30 000 zł). Obniżona sprzedaż miała zatem bezpośredni wpływ na wysokości należnego powódce umownego wynagrodzenia prowizyjnego. Jak wynika z mechanizmu rozliczeń prowizyjnych i potwierdzających ich zeznań świadka, wynagrodzenie prowizyjne było naliczane od dokonanej sprzedaży w aktualnym miesiącu po uwzględnieniu korekt za dany miesiąc. Nie było możliwości wystawiania faktur korygujących do sprzedaży korygowanej. Po otrzymaniu przez powódkę należności z tytułu szkody objętej wyrokiem karnym brak było możliwości korygowania tej sprzedaży z firmą (...), gdyż sprzedaż została od razu skorygowana tzw. korektą w dół, a sama czynność korekty była nierzeczywista, jak również jedyną podstawą w rozliczeniach z L.mogły stanowić wydruki z kasy fiskalnej. Zatem od kwoty o którą nastąpiło pomniejszenie sprzedaży, czyli od kwoty 12 886,35 zł należne jest powódce wynagrodzenie prowizyjne, skoro do zmniejszenia sprzedaży doszło z winy pozwanej, konsekwencją czego było pomniejszenie prowizji, pozwana na zasadzie winy z art. 415 kc, adekwatnego związku przyczynowego (art 361 § 1kc) odpowiedzialna jest za wynikłą szkodę – utracone korzyści, które powódka mogła osiągnąć gdyby jej szkody nie wyrządzono ( art. 361 § 2 kc). Z tytułu zawartej umowy powódka miała prawo otrzymywania prowizji w kwocie netto równej 34% przychodów netto uzyskanych z tytułu sprzedaży, powiększoną o 2500 zł, która to suma zostaje pomniejszona o kwotę 370 zł netto ( pkt 26.2 umowy). Utracone korzyści w tym przypadku to prowizja od kwoty 12 886,35, której wysokość mieści w kwocie dochodzonej pozwem ( 12 886,34% = 4381,35 +2500-370, co daje 6511,35 zł) Powódka dochodziła należności w kwocie 4510,22 zł , a więc nie przekraczającej wysokość należnej prowizji, w związku z czym roszczenie należy uznać za zasadne, co do kwoty głównej, daty zasądzenia odsetek oraz kosztów procesu. Konsekwencją powyższego jest utrzymanie wydanego w postępowaniu nakazowym dnia 21.10.2013r. nakazu zapłaty w mocy w całości, w oparciu o treści art. 496 kpc.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.