Sygn. akt I ACa 1025/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 stycznia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Przemysław Kurzawa Sędziowie:SA M
§ 1k.c.
w zakresie roszczenia z punktu 2 pozwu poprzez wadliwą wykładnię skutkująca rażącym zaniżeniem przyznanego powodom zadośćuczynienia, polegającą na przyjęciu, że wysokość odpowiedniego zadośćuczynienia, o którym mowa w art. 448 k.c. uzależniona jest od stopnia winy sprawcy naruszenia dobra osobistego, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu powinna doprowadzić do wniosku, że wysokość zadośćuczynienia uzależniona jest wyłącznie od rozmiaru szkody niemajątkowej (krzywdy) doznanej przez pokrzywdzonych na skutek naruszenia ich dobra osobistego; 3. Naruszenie art. 448 k.c. w związku z art.
§ 1k.c.
w zakresie roszczenia z punktu 2 pozwu poprzez wadliwą wykładnię i rażące zaniżenie przyznanego powodom zadośćuczynienia w stosunku do poniesionej przez nich szkody niemajątkowej z tytułu naruszenia przez pozwanego ich dóbr osobistych w postaci prawa do sprawowania niezakłóconego kultu po zmarłym Z. K. jako osobie bliskiej, przejawiającego się w prawie do pochówku zwłok osoby bliskiej, prawie do sprawowania kultu pamięci zmarłego w miejscu jego rzeczywistego pochówku, wiedzy o miejscu rzeczywistego pochówku osoby bliskiej i wywołane naruszeniem tych dóbr osobistych ból, stres i cierpienie, jak również ból, stres i cierpienie związane z ekshumacją zwłok, powzięciem wiedzy o ich zamianie, oraz ponownym pochówkiem, przez co przyznana w zaskarżonym wyroku suma zadośćuczynienia nie jest odpowiednia w rozumieniu art. 448 k.c. Podnosząc powyższe wniesiono o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez:
- zasądzenie od pozwanego na rzecz każdego z powodów dodatkowo kwot po 220.000 zł, wraz z ustawowymi odsetkami od doręczenia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną na skutek śmierci bliskiego członka rodziny – Z. K. (art. 446 § 4 k.c.);
- zasądzenie od pozwanego na rzecz każdego z powodów dodatkowo kwot po 90.000 zł, wraz z ustawowymi odsetkami od doręczenia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za krzywdę wyrządzoną naruszeniem przez pozwanego ich dobra osobistego w postaci prawa do sprawowania niezakłóconego kultu po zmarłym Z. K. jako osobie bliskiej (art. 448 k.c. w zw. z art.
§ 1k.c.); 3.
zasądzenie od pozwanego na rzecz każdego z powodów kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego. Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych prawem. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja jest nieuzasadniona. Okoliczności faktyczne sprawy nie były pomiędzy stronami sporne. Ustalenia Sądu Okręgowego w tym zakresie Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Prawidłowe są również rozważania prawne Sądu pierwszej instancji, a zarzuty apelacji w tym zakresie nie są zasadne. W szczególności, Sąd Apelacyjny podziela ustaloną przez Sąd Okręgowy, a przyznaną zaskarżonym wyrokiem, wysokość zadośćuczynienia, uznając ją za w pełni odpowiednią w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, w szczególności – adekwatną do niemajątkowej krzywdy doznanej przez powodów. Nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, w szczególności wskazanych w apelacji art. 446 § 4 k.c., ani art. 448 k.c. w zw. z art.
§ 1k.c.
Podkreślenia wymaga, że korygowanie przez sąd drugiej instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być aktualne tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, czyli albo jest rażąco wygórowane, albo rażąco niskie (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2000 r., II CKN 651/98, Lex nr 51063, oraz z dnia 18 listopada 2004 r., I CK 219/04, Lex nr 146356). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, taka sytuacja w sprawie niniejszej nie zachodzi. W szczególności, nie można uznać, aby przyznane powodom zadośćuczynienie – z obu dochodzonych tytułów – było rażąco niskie. Zadośćuczynienie jest sposobem naprawienia szkody niemajątkowej, tzw. krzywdy, poprzez przyznanie poszkodowanemu odpowiedniej sumy pieniężnej. Krzywda, jako niemajątkowy skutek określonego deliktu, stanowi uszczerbek, który może polegać na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach, a celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. W przypadku zadośćuczynienia, przyznawanego najbliższym członkom rodziny zmarłego na podstawie art. 446 § 4 k.c., kompensacie podlega w szczególności cierpienie, ból i osamotnienie po śmierci najbliższego członka rodziny. Na rozmiar doznanej krzywdy mają wpływ przede wszystkim: dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem jego odejścia (np. nerwicy, depresji), rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, a także stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości (tak Sad Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 18 października 2012 r., I ACa 458/12, Lex nr 1237237). Kompensata majątkowa ma na celu przezwyciężenie przykrych doznań i służyć ma nie tylko udzieleniu pokrzywdzonemu należnej satysfakcji moralnej w postaci uznania jego krzywdy wyrokiem sądu, ale także zobowiązanie do świadczenia pieniężnego, które umożliwi pełniejsze zaspokojenie potrzeb pokrzywdzonego (por. uchwała Sądu Najwyższego Pełnej Izby Cywilnej z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSN 1974/9/145). Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia Sąd ma obowiązek w każdym przypadku dokonywać oceny konkretnego stanu faktycznego i brać pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy (tak Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w orz. z dnia 4 kwietnia 2012 r., I ACa 256/12, Lex nr 1163453). O wysokości należnego powodom w niniejszej sprawie zadośćuczynienia, zarówno na podstawie art. 446 § 4 k.c., jak i art. 448 k.c. w zw. z art.
§ 1
k.c., decyduje przede wszystkim rozmiar doznanej przez powodów krzywdy, co słusznie zauważono w apelacji. Rozmiar tej szkody został prawidłowo określony przez Sąd Okręgowy. Należy podkreślić, że z pewnością na skutek zdarzenia z dnia 10 kwietnia 2010 r. i utraty członka rodziny, bracia i bratanica zmarłego, będący powodami w niniejszej sprawie, doznali krzywdy. Należy się zgodzić z tym ustaleniem Sądu Okręgowego, zgodnie z którym powodowie doznali zarówno cierpienia, jak i bólu, a także wstrząsu psychicznego po stracie Z. K., szczególnie z uwagi na charakter katastrofy, w jakiej nastąpił zgon. Natomiast nie można abstrahować od podstawowych okoliczności faktycznych tej sprawy. Zmarły nie był członkiem podstawowego kręgu rodzinnego, składającego się z małżonka i dzieci, żadnego z powodów. Istotnym jest też, wbrew temu co wskazuje strona powodowa, że zmarły nie był domownikiem żadnego z powodów. Każdy z powodów – i E. K., i S. K. i J. K.
(1)– ma własną, pełną rodzinę. S. K. i J. K.
(1), bracia zmarłego, zamieszkują przy tym w miejscowościach oddalonych od miejsca zamieszkania zmarłego. Ich kontakty ze zmarłym bratem były prawidłowe, relacje między nimi były utrzymywane i były bliskie. Gdyby takie nie były, to Sąd pierwszej instancji w ogóle nie zasądziłby zadośćuczynienia, bo to był warunek niezbędny dla uznania zasadności zadośćuczynienia co do zasady w ogóle. Sąd Okręgowy wskazał, że więzi rodzinne pomiędzy powodami a zmarłym były tego rodzaju, że uzasadniały zasądzenie zadośćuczynienia na podstawie art. 446 § 4 k.c. Niewątpliwie każdego z powodów łączyła ze zmarłym więź, ale – z uwagi na własne, bliższe rodziny – nie można uznać, aby była to więź szczególna, uzasadniająca przyznanie kompensaty w kwocie wyższej niż to ustalił Sąd pierwszej instancji. Na skutek śmierci Z. K. powodowie nie doznali jakiegoś ogromnego uszczerbku a doznana krzywda nie była znacząco rozległa. W materiale dowodowym sprawy nie ma takich ustaleń, a na podstawie zgromadzonych w sprawie dowodów nie można wywieść, aby krzywda doznana przez powodów na skutek zgonu Z. K. była długotrwała, ani by wpłynęła w jakiś szczególny, negatywny sposób na ich dalsze życie. Po zgonie Z. K. każdy z powodów funkcjonuje – powódka nadal pracuje, powodowie są emerytami i mieszkają ze swoimi rodzinami w miejscowościach, które zamieszkiwali dotychczas. Natomiast, nie jest sporne, że samo zdarzenie – śmierć Z. K. – doprowadziło do powstania krzywdy po stronie powodów. Bezpośrednio po zdarzeniu doznali oni bowiem wstrząsu, kultywowali pamięć zmarłego, który dotychczas stanowił autorytet rodzinny. I ta krzywda, przyznaną przez Sąd Okręgowy kwotą 30.000 zł – jeśli chodzi o samą utratę więzi rodzinnej ze zmarłym, który był osobą istotną w życiu powodów – została naprawiona i należycie skompensowana. Nie można twierdzić, że krzywda, jaką odnieśli powodowie w niniejszej sprawie, jest porównywalna z krzywdą doznaną przez dziecko tracące rodzica, czy w przypadku utraty małżonka, czy też nawet utraty brata przez osobę samotną. Żadna z tych sytuacji nie miała miejsca w niniejszej sprawie i nie była nawet podobna do okoliczności faktycznych niniejszej sprawy. Każdy z powodów ma własną, bliską rodzinę; każdy ma współmałżonka, z którym zamieszkuje; ma dzieci. Zdarzenie z dnia 10 kwietnia 2010 r. nie wpłynęło w żaden sposób na powyższe. Zakres doznanej krzywdy i wysokość zadośćuczynienia powinna być badana za każdym razem indywidualnie, biorąc pod uwagę okoliczności faktyczne danego zdarzenia. Należy w każdej sprawie weryfikować, w oparciu o dowody przeprowadzone w konkretnej sprawie, przede wszystkim rozmiar krzywdy doznanej przez osoby dochodzące zadośćuczynienia. Zmarły nie pozostawał w najbliższym kręgu rodzinnym dla powodów, jego zgon nie wpłynął radykalnie na sytuację żadnego z powodów. Zmarły nie pozostawał też we wspólnym gospodarstwie domowym z żadnym z powodów, a powodowie nie byli od niego bezpośrednio uzależnieni w sprawach życia codziennego. Okoliczności faktyczne sprawy nie wskazują też, aby powodowie doznali zaburzeń na skutek zgonu Z. K., czy też szczególnej traumy. Uwzględniając powyższe, zdaniem Sądu Apelacyjnego właściwe było zasądzenie na rzecz powodów zadośćuczynienia w kwotach po 30.000 zł z tytułu utraty najbliższego członka rodziny. W ocenie Sądu drugiej instancji nie można również uznać za zaniżoną – w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy – kwoty po 10.000 zł, zasądzonej na rzecz każdego z powodów z uwagi na naruszenie dobra osobistego w postaci kultu pamięci po zmarłym, na podstawie art. 448 k.c. Niewątpliwie fakt, iż po pewnym czasie okazało się, że osoba pochowana, bliska powodom nie spoczywa w tym miejscu, w którym było to kultywowane, a także wynikająca stąd konieczność ekshumacji i ponownego pochówku, skutkowały powstaniem krzywdy po stronie powodów. Natomiast należy wskazać, że zasadność roszczenia o pieniężne zadośćuczynienie w takim przypadku nie jest oczywista i wydaje się, że niekoniecznie jest to w pełni adekwatny – do okoliczności sprawy – środek kompensaty. Jak wynika z treści art. 24 § 1 k.c., poszkodowanemu może przysługiwać żądanie dokonania wielu czynności, o ile jest to niezbędne dla usunięcia skutków naruszenia. Sposób usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych winien być dostosowany w każdym wypadku do konkretnych okoliczności (tak Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 23 listopada 2012 r., I ACa 1079/12, Lex nr 1267297). Zadośćuczynienie, w szczególności z art. 448 k.c., ma charakter fakultatywny, a więc nie musi być ono zawsze zasądzone, mimo spełnienia przesłanek ustawowych. Sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie tego przepisu w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych, a przy stosowaniu tego przepisu bierze się pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych, w tym – wbrew odmiennemu stanowisku wyrażonemu przez powodów w apelacji – winę sprawcy naruszenia dóbr osobistych i jej stopień oraz rodzaj naruszonego dobra (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2014 r., VI ACa 1049/13, Lex nr 1515315). Przy ocenie zasadności roszczenia z art. 448 k.c. oraz odpowiedniości sumy tytułem zadośćuczynienia konieczne jest rozważenie całokształtu okoliczności sprawy, a nie tylko wzięcie pod uwagę doznanej przez powodów krzywdy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 13 lutego 2014 r., I ACa 1565/13, Lex nr 1540873). Krzywda, której naprawienia domagają się w powyższym zakresie powodowie, jest tego rodzaju, że należy z pewną ostrożnością podchodzić do zadośćuczynienia, rozważając okoliczności danego przypadku i rodzaj naruszonego dobra osobistego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zwłaszcza z uwagi na fakt, że powodowie – bracia zmarłego brali udział w ponownej ekshumacji, a także konieczne były ponowne czynności pochówkowe, z udziałem wszystkich powodów, prawidłowo Sąd pierwszej instancji zasądził na tej podstawie zadośćuczynienie. Jednak kwotę przyznaną z tego tytułu należy uznać za w pełni odpowiednią i adekwatną. Roszczenie z art. 448 k.c. nie powinno być bowiem traktowane jako mające charakter lub choćby tylko aspekt penalny. Jego rola polega wyłącznie na zapobieżeniu trwania naruszenia i możliwego do osiągnięcia złagodzenia skutków negatywnych doznań, wynikających z naruszenia dóbr osobistych. Oceniając zaś zarówno możliwość zasądzenia, jak i wysokość odpowiedniej sumy pieniężnej, sąd musi wziąć pod uwagę kompensacyjny – a nie represyjny – charakter zadośćuczynienia (tak Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 13 czerwca 2014 r., I ACa 176/14, Lex nr 1489038). W sprawie niniejszej działania samego pozwanego doprowadziły do usunięcia nieprawidłowego stanu wynikającego z zamiany ciał i wadliwego pierwotnego pochówku. Pozwany, dostrzegając możliwość nieprawidłowości w powyższym zakresie, powiadomił niezwłocznie powodów o zaistniałej sytuacji i podjął działania mające na celu jej naprawę. Działania te doprowadziły do usunięcia niezgodności. Niewątpliwie, wiązało się to z niedogodnościami dla powodów, wynikającymi przede wszystkim z konieczności ekshumacji zwłok i ponownego pochówku. Jednak naruszenie zostało usunięte. W tej sytuacji, przyznana kwota wydaje się całkowicie wystarczająca i odpowiednia. Nie do końca zrozumiałe są zarzuty strony powodowej wskazującej, że pozwany mógł nie wydawać zwłok, gdy nie miał pewności, że zostały one prawidłowo oznaczone i zidentyfikowane, a wydając ciała szybko mimo tego, liczył się z ryzykiem pomyłki i nie uwzględniał uczuć rodzin ofiar (k. 638; protokół rozprawy apelacyjnej). Ocena tej sytuacji powinna być raczej odwrotna – właśnie uwzględniając sytuację rodzin i towarzyszące okoliczności pozwany wydał niezwłocznie ciała. Jednocześnie też, po powzięciu wątpliwości co do prawidłowości ostatecznego oznaczenia ciał, natychmiast podjął działania sprawdzające. Gdyby pozwany postąpił tak, jak to wskazuje strona powodowa, czyli nie wydał ciała zmarłego przez dwa lata, to dopiero taka sytuacja, sama przez się, mogłaby implikować zaistnienie szkody niemajątkowej po stronie osób bliskich, które byłyby przez ten czas pozbawione możliwości oddawania kultu pamięci osoby zmarłej i jej pochówku. W sprawie nie ma wątpliwości, że czas ten był potrzebny, aby pomyłkę naprawić. Strona powodowa działań pozwanego w tym zakresie nie kwestionowała. Dodać także można, co nie było kwestionowane, że czynności, które skutkowały ostatecznie błędnym przekazaniem zwłok powodom i doprowadziły do naruszenia dobra osobistego powodów w postaci kultu zmarłego, nie były spowodowane bezpośrednio przez działania osób podległych pozwanemu. Nie jest sporne, że do omyłki doszło na skutek czynności nie polskiego funkcjonariusza, ale funkcjonariusza rosyjskiego, zaś dokonana przez Polaków identyfikacja zwłok była prawidłowa. Zdaniem Sądu Apelacyjnego słusznie w tym zakresie stwierdził Sąd pierwszej instancji, iż – jeżeli w ogóle rozważać, czy winę za zamianę ciał ponosi pozwany – to nie można pozwanemu przypisać rażącego niedbalstwa w tym zakresie. Uwzględniając powołaną argumentację, w ocenie Sądu drugiej instancji, nie można uznać za niewłaściwe, w szczególności w aspekcie ewentualnego zaniżenia, zasądzenia na rzecz powodów od pozwanego zadośćuczynienia w kwotach po 10.000 zł z tytułu naruszenia prawa do kultu zmarłego członka rodziny. Zważywszy na powyższe, na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego postanowiono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 105 § 1 k.p.c., zasądzając na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, od przegrywających powodów, w częściach równych, koszty zastępstwa procesowego według stawki minimalnej wynikającej z § 13 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.