2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz.1349 ze zm.). W apelacji pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w części uwzględniającej powództwo przez jego oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje. Zarzuciła naruszenie prawa materialnego, mianowicie: - art. 23 pzp przez przyjęcie legitymacji czynnej powoda, - art. 46 ust. 4a pzp oraz § 1 ust. 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 2009 r. w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy, oraz formy, w jakich dokumenty mogą być składane (Dz. U. Nr 226, poz. 1817) w związku z art. 26 ust. 2b, art. 22 ust. 1, art. 24 ust. 1, art. 25 ust. 1 pzp,
1 pkt 6 i § 2 ust. 2 wskazanego rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 2009 r. przez przyjęcie, że nie zachodziła sytuacja „niezłożenia dokumentów lub oświadczeń”, która uzasadniałaby zatrzymanie wadium, - art. 89 ust. 1 pkt 1 pzp i art. 26 ust. 3 pzp przez przyjęcie konieczności odrzucenia oferty bez wzywania do usunięcia braków w zakresie pełnomocnictwa dla lidera konsorcjum, - art. 106 kc przez przyjęcie, że udzielenie T. P. pełnomocnictwa przez (...) Sp. z. o.o. było objęte regulacją tego przepisu, - art. 405 kc przez jego zastosowanie do roszczenia o zwrot wadium opartego o art. 46 ust. 1 pzp, - art. 481 § 1 i 2 kc przez zasądzenie ustawowych odsetek za opóźnienie w zapłacie sumy pieniężnej przy jednoczesnym przyjęciu, że możliwość dochodzenia roszczenia powstała dopiero od chwili spłaty. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Wbrew wywodom pozwanej, powód jest czynnie legitymowany. Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie nie podziela stanowiska pozwanej, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy ma zastosowanie pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z 13 października 2011 r., sygn. akt V CSK 475/10, iż wykonawcy, podmioty tworzące konsorcjum, których łącznym uprawnieniem jest korzystanie ze środków ochrony prawnej, ze środków tych muszą korzystać łącznie, niezależnie od wewnętrznych stosunków między nimi. Konsorcjum jest umową zawartą w celu realizacji wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego, co upodabnia je do umowy spółki cywilnej, którą jednak nie jest. Członkowie konsorcjum nie mają majątku wspólnego, w przeciwieństwie do wspólników spółki cywilnej. Z ustaleń Sądu Okręgowego, których strony nie zakwestionowały, wynika jednoznacznie, że wadium (zapłacone przez gwaranta) ostatecznie obciążyło powoda w sposób wyłączny. Nie doszło więc do przesunięcia majątkowego z tego tytułu między majątkami uczestnikami konsorcjum innymi niż powód a majątkiem pozwanej. Dodać należy, że wchodzące w grę świadczenie (pieniężne) jest podzielne w rozumieniu art. 379 § 2 kc. A zatem wierzytelność dzieliłaby się na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest wierzycieli, przy czym części te byłyby równe, gdyby nic innego nie wynikało z okoliczności, to jest w razie nieobjęcia tej kwestii postanowieniami umowy konsorcjum (art. 379 § 1 kc). Nie łączy zaś członków konsorcjum żaden wewnętrzny stosunek prawny dotyczący zwrotu środków wypłaconych przez gwaranta tytułem wadium. Pozwana nie przeczy bowiem twierdzeniu powoda, że stosunek wewnętrzny konsorcjum tak został ułożony, że wierzycielem z tytułu zwrotu wadium jest jedynie powód i tylko z jego środków nastąpiła zapłata na rzecz gwaranta. Pozwana wywodzi natomiast, że niezależnie od tego, jak ukształtowany jest stosunek wewnętrzny konsorcjum, zawsze wszyscy jego członkowie są czynnie legitymowani do dochodzenia zwrotu wadium, gdyż członkowie konsorcjum powinni łącznie korzystać z przysługujących im środków ochrony, nawet wtedy, gdy nie dochodziliby ochrony swego prawa, lecz cudzego. Oznaczałoby to, że po wykazaniu zasadności powództwa tylko przez jednego z powodów, tego, który udowodniłby, iż to jemu wyłącznie służy dochodzona wierzytelność względem pozwanego, zachodzi konieczność uwzględnienia powództwa również na rzecz tych powodów, którzy nie wykazali żadnego prawa podlegającego ochronie na drodze cywilnoprawnej, to jest jakiejkolwiek wierzytelności o zwrot wadium względem strony pozwanej w procesie, czego nie sposób wywieść z obowiązującego prawa. Sąd Apelacyjny o tyle bowiem nie podziela zarzutu naruszenia art. 405 kc przez jego zastosowanie do roszczenia o zwrot wadium i art. 46 ust. 1 pzp przez jego niezastosowanie, że ostatnio wskazany przepis („Zamawiający zwraca wadium wszystkim wykonawcom niezwłocznie po wyborze oferty najkorzystniejszej lub unieważnieniu postępowania, z wyjątkiem wykonawcy, którego oferta została wybrana jako najkorzystniejsza, z zastrzeżeniem ust. 4a.”) reguluje jedynie obowiązek określonego zachowania podmiotu zamawiającego w odniesieniu do wadium. Nie reguluje natomiast stosunku prawnego, jaki powstaje w razie zachowania odmiennego, sprzecznego z obowiązkiem wynikającym z art. 46 ust. 1 pzp. W takiej sytuacji dochodzi zaś albo do świadczenia nienależnego w rozumieniu art. 410 § 2 kc, gdy zamawiający, mając obowiązek zwrotu wpłaconego wadium, zatrzymuje je bez podstawy prawnej i uzyskuje w ten sposób świadczenie nienależne, jakim staje się wpłacone wadium po odpadnięciu podstawy prawnej świadczenia (art. 410 § 1 w związku z art. 405 kc), albo do bezpodstawnego wzbogacenia w rozumieniu art. 405 kc, kiedy zamawiający korzysta z gwarancji mimo braku podstaw do zatrzymania wadium i otrzymuje z tego tytułu zapłatę, która w takich okolicznościach stanowi korzyść majątkową bezpodstawnie uzyskaną kosztem innej osoby (art. 405 kc). Stosownie do art. 405 kc bezpodstawnie wzbogacony ma obowiązek zwrócić tę korzyść zubożonemu, podobnie jak uzyskujący świadczenie nienależne ma obowiązek jego zwrotu (art. 410 § 1 w związku z art. 405 kc). W sprawie zachodzi tego rodzaju sytuacja, że w razie nietrafności zarzutu naruszenia art. 89 ust. 1 pkt 1 pzp i art. 26 ust. 3 pzp oraz art. 106 kc do rozważenia pozostałby tylko zarzut naruszenia art. 481 § 1 i 2 kc. Odnoszenie się do pozostałych zarzutów byłoby zbędne, gdyż analiza pozostałych przepisów prawa wskazanych w apelacji, jako naruszone, pozostałaby bez wpływu na wynik sprawy. Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutu naruszenia art. 26 ust. 3 pzp, zgodnie z którym zamawiający wzywa wykonawców, którzy nie złożyli pełnomocnictw lub którzy złożyli wadliwe pełnomocnictwa do ich złożenia w wyznaczonym terminie, chyba że mimo ich złożenia oferta wykonawcy podlega odrzuceniu, podobnie jak art. 89 ust. 1 pkt 1 pzp, w myśl którego zamawiający odrzuca ofertę sprzeczną z ustawą. Trafnie Sąd Okręgowy zauważył, że problematyka składu konsorcjum i zakresu umocowania do reprezentacji nie sprowadza się wyłącznie do tego, że w ofercie znalazł się podmiot, od którego lider konsorcjum nie miał pełnomocnictwa. Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu Okręgowego, że istota zagadnienia polega na tym, że z dołączonego do oferty upoważnienia ustanawiającego lidera konsorcjum oraz upoważnienia do reprezentowania lidera do podpisywania ofert przetargowych wynikało, że w skład konsorcjum wchodzi (...) ((...)) Spółka z o.o., choć nie wskazano jej jako członka konsorcjum składającego ofertę, wskazano natomiast w ofercie inną spółkę, mianowicie(...)sp. z o.o. Zagadnienie sprowadzało się więc nie tylko do braku pełnomocnictwa od jednego z członków konsorcjum, ale przede wszystkim do tego, że w porównaniu ze złożonym upoważnieniem ustanawiającym lidera konsorcjum, które utworzone zostało w celu wspólnego występowania w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego organizowanego przez powódkę, oferta złożona została nie przez wszystkich członków konsorcjum określonych w złożonych dokumentach. W tej sytuacji, jak prawidłowo stwierdził Sąd Okręgowy, należało odrzucić ofertę na podstawie art. 89 ust. 1 pkt 1 pzp złożoną przez (...) sp. z o.o., jako lidera konsorcjum, w którego skład wchodziły ponadto (...) S.A. i (...) spółka z o.o., bez wzywania do usunięcia braków na podstawie art. 26 ust. 3 pzp. Z dołączonych dokumentów w przedmiocie wyznaczenia lidera i udzielenia mu pełnomocnictwa wynikało przecież, że lider upoważniony jest do reprezentacji konsorcjum o innym składzie osobowym, to jest innego konsorcjum niż to, które zgłosiło ofertę. Inaczej mówiąc, że oferta została złożona przez podmiot nieuprawniony, przez co była sprzeczna z ustawą. Sąd Okręgowy prawidłowo stwierdził, że dopuszczalne jest wzywanie do złożenia pełnomocnictw od podmiotów wskazanych w ofercie jako członkowie konsorcjum, ale jednocześnie brak jest podstaw do wzywania do oświadczenia, czy podmiot działający jako lider konsorcjum, którego skład osobowy jednoznacznie określił w ofercie, prawidłowo w niej wskazał członków konsorcjum zgłaszających się jako wykonawcy, to jest czy zgłasza inne konsorcjum wykonawców, o innym składzie. Sprzeciwia się temu też wzgląd na termin zgłaszania ofert. Usuwanie wątpliwości w przedmiocie prawidłowej reprezentacji i kręgu członków konsorcjum nie może więc nastąpić na dowolnym etapie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Wbrew wywodom pozwanej, (...) Sp. z o.o., działając jako lider konsorcjum, działała jako pełnomocnik podmiotów, które mu w tym celu udzieliły pełnomocnictwa w myśl art. 23 ust. 2 pzp. Jeśli więc Spółka ta miała działać jako pełnomocnik pozostałych członków konsorcjum, nie zaś wyłącznie we własnym, jak chce tego apelująca, musiała być przez nich umocowana do udzielania dalszych pełnomocnictw w razie ustanowienia dalszego pełnomocnika, jak stanowi art. 106 kc, który ma zastosowanie z uwagi na treść art. 14 pzp. Dodatkowo pełnomocnictwo dla T. P. udzielone zostało przez (...) sp. z o.o. do reprezentowania konsorcjum z udziałem(...) spółki z o.o., podczas gdy pełnomocnictwo główne, udzielone przez powoda, dotyczyło konsorcjum z udziałem (...) ((...)) Spółka z o.o. (...) jest zatem wywód, że T. P. był uprawniony do reprezentowania konsorcjum, którego członkiem był powód i zarzut apelacji, że art. 106 kc nie ma zastosowania w sprawie. Prawidłowe jest rozstrzygnięcie o odsetkach ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego. Skoro pasywa powoda powstały jeszcze przed zapłatą na rzecz (...) S.A. i przed nią wezwał pozwaną do zapłaty, to już w chwili spłaty gwarancji przez powoda pozwana pozostawała w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia pieniężnego (art. 455 kc). Trafnie zatem zastosowano art. 481 § 1 i 2 kc. W przedstawionych już okolicznościach zbędne było dokonywanie w sprawie ustaleń dotyczących zasadności wezwania przez powódkę wykonawców do uzupełnienia dokumentów i prawidłowości wykonania tego wezwania, skoro oferta i tak podlegała odrzuceniu, jako niezgodna z ustawą. Pozostałe ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy, jako istotne dla rozstrzygnięcia i prawidłowe, Sąd Apelacyjny podziela. Reasumując, ponieważ we wskazanym wcześniej zakresie zarzuty apelacji okazały się chybione, zaś odnoszenie się do pozostałych jest zbędne, o czym była już mowa, stwierdzić należy, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Apelacja, jako bezzasadna, podlega zatem oddaleniu (art. 385 kpc). O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy oraz stosownie do wartości przedmiotu zaskarżenia, na podstawie art. 98 § 1 i 3 oraz art. 99 kpc,
1 pkt 2 wcześniej powołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.