Sygn. akt II AKa 215/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 października 2012 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Beata Siewielec Sęd
§ 1pkt 1 k.p.k.
przez dowolne ustalenie, że pozbawienie wolności pokrzywdzonego L. G. przypisane oskarżonemu M. K. w punkcie III miało na celu zmuszenie pokrzywdzonego do skłonienia A. M. do zapłacenia „kary” nałożonej przez P. K.
(1)(str. 17 uzasadnienia wyroku) bez należytego uzasadnienia tego stanowiska;
- d)art. 7, 424 § 1 pkt 1 k.p.k. przez rozbieżność między sentencją a uzasadnieniem wyroku, w zakresie ustalenia korzyści materialnych jakich domagać miał się oskarżony od A. M. w ramach czynu opisanego w punkcie II aktu oskarżenia;
- e)art.
§ 1pkt 1 k.p.k.
przez dowolne ustalenie, iż oskarżony M. K. miał świadomość, że P. G. zadał ciosy młotkiem L. G. tylko na tej podstawie, że w tym czasie był w pobliżu pokrzywdzonego w samochodzie V. (...) (str. 15 uzasadnienia); f) art.
§ 1pkt 1 k.p.k. przez pominięcie w ocenie materiału dowodowego wyjaśnień P. S. (k. 64v) i P. K.
(2)(k. 113v, 108v, 127) dotyczących znalezienia przez nich w samochodzie V. (...) dokumentów należących do pokrzywdzonego L. G.. Podnosząc powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Lublinie. Sąd Apelacyjny w Lublinie zważył co następuje: wniesiona apelacja, co do zasady, to jest o ile domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, nie zyskała aprobaty sądu odwoławczego. Skarga ta okazała się być jednak celową, bo w jej efekcie doszło do zmiany zaskarżonego wyroku na korzyść oskarżonego. 1.Chybiony jest zarzut podniesiony w pkt
- a)apelacji. Skarżący upatruje jego bytu w nieprawidłowym, jego zdaniem, zaniechaniu odczytania na rozprawie zeznań świadków S. N. i K. W., w sytuacji gdy, jako osoby oskarżone o popełnienie tożsamych przestępstw, skorzystały one z przysługującego im prawa do odmowy składania zeznań (art. 182§3 kpk). Obrońca nie wykazał jednak, by owo zaniechanie miało wpływ na treść zaskarżonego wyroku a przecież, bacząc na treść art. 438 pkt 2 kpk, tylko wówczas ów zarzut mógłby zostać uznany za skuteczny. Samo odwoływanie się do argumentu, iż sąd pozbawił się „istotnych” dowodów, pochodzących od bezpośrednich uczestników zdarzenia, warunku tego nie spełnia, zwłaszcza, że depozycje składane przez te osoby w toczącej się przeciwko nim sprawie, w żadnym razie nie dają podstaw do wnioskowania o możliwości ekskulpacji oskarżonego od przypisanych mu przestępstw. W tych warunkach brak jest podstaw do podzielenia stanowiska skarżącego, jakoby sąd I instancji przeprowadzając na rozprawie dowód z zeznań świadków S. N. i K. W. obraził przepisy art. 391§2 i 3 kpk oraz art. 389§2 kpk w sposób mogący rzutować na treść wydanego w sprawie wyroku. 2. Zarzuty ujęte w pkt
- b)i pkt
- c)zmierzają do wykazania wadliwości zawartych w zaskarżonym wyroku ustaleń (czyn przypisany w pkt III), iż uprowadzenie L. G. wiązało się ze strony oskarżonego i współdziałających z nim osób z żądaniami natury finansowej. Analiza poczynionych w tej części ustaleń faktycznych rzeczywiście nie pozwala na formułowanie takiego wniosku. Sąd I instancji w żadnym fragmencie swego uzasadnienia nie podaje by tego rodzaju działania były wobec pokrzywdzonego podjęte. Wskazuje na pozbawienie go wolności, stosowanie różnorakiej, dotkliwej i stwarzającej zagrożenie dla jego zdrowia i życia przemocy z użyciem młotka, przedmiotu podobnie niebezpiecznego do noża, przemocy połączonej z zaborem mienia na jego szkodę. Tymczasem brak jest jakichkolwiek ustaleń co do tego, iż celem owego działania było wywarcie na nim presji by skłonił A. M. do wywiązania się z nałożonych na niego przez P. K.
(1)zobowiązań finansowych. W tych warunkach, wobec kierunku wywiedzionej apelacji, niezbędna okazała się korekta zaskarżonego wyroku poprzez wyeliminowanie z opisu przypisanego M. K. w pkt III czynu zachowania polegającego na zmuszeniu zakładnika do skłonienia A. M. do rozporządzenia mieniem, zaś z kwalifikacji prawnej przepisu art. 252§1 kk. 3. Czyn przypisany oskarżonemu w pkt III wymagał kolejnej interwencji ze strony sądu odwoławczego a to z powodu zasadności zarzutu podniesionego pkt f) apelacji obrońcy. Z analizy uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że sąd I instancji uznał za wiarygodne depozycje złożone przez świadków P. S. i P. K.
(2)w związku z czym stanowiły one podstawę poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Rzecz jednak w tym, że tenże sąd nie dostrzegł wymowy ich zeznań a dotyczących odnalezienia w pojeździe, w którym przewożony był L. G., jego garderoby z zawartością dokumentów – dowodu osobistego, prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego samochodu marki B. . Okoliczność ta ma istotne znaczenie, gdyż wprost wskazuje na to, że owe dokumenty nie stanowiły przedmiotu niezależnego zaboru ze strony uczestników przedmiotowego przestępstwa lecz znajdowały się w ubraniu pokrzywdzonego, którego wymieniony został pozbawiony, najprawdopodobniej (bliżej ta kwestia nie została wyjaśniona), w trakcie stosowania wobec niego przemocy. Okoliczność ta sugeruje, że owe dokumenty znalazły się w dyspozycji sprawców tego przestępstwa jedynie przez przypadek. Żaden dowód zebrany w sprawie nie wskazuje by oskarżony miał w tym swój indywidualny udział, obliczony właśnie na ten cel, to jest na kradzież, czy zadysponowanie cudzymi dokumentami. Bacząc zatem na okoliczność, że występki stypizowane w przepisach art. 275§1 kk i art. 276 kk mogą być popełnione wyłącznie z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim, zaś sąd I instancji nie wykazał by taki zamiar towarzyszył poczynaniom oskarżonego, należało, bacząc na kierunek wywiedzionej apelacji, dokonać w zaskarżonym wyroku kolejnej, niezbędnej korekty – tak w opisie czynu z pkt III, jak i w jego kwalifikacji. Zmiana, jaka dotknęła czynu przypisanego oskarżonemu w pkt III (wyeliminowanie z jego opisu zachowań dotyczących wzięcia zakładnika, kradzieży dowodu osobistego, usunięcia dokumentów, którymi nie miał prawa rozporządzać) uzasadnia wymierzenie mu łagodniejszej kary pozbawienia wolności, gdyż bez wątpienia społeczna szkodliwość omawianego przestępstwa uległa zmniejszeniu. W ocenie sądu odwoławczego kara 3 lat stanowi należytą represję karną za przypisane M. K. zachowanie, jest współmierna i sprawiedliwa. 4. Zarzut podniesiony w pkt d) jest słuszny. Skarżący wywodzi, że sąd I instancji obraził przepis art.
§1
kpk, albowiem zachodzi rozbieżność pomiędzy wyrokiem i jego uzasadnieniem w zakresie ustalenia korzyści materialnych, jakich domagać się miał oskarżony od A. M. w ramach czynu przypisanego mu w pkt II. Ze stanowiskiem tym rzeczywiście należy się zgodzić, tym niemniej jest to sprzeczność, która nie obliguje sądu odwoławczego do wydania z tego powodu orzeczenia o charakterze kasatoryjnym, o co postulowano w apelacji. Zebrany materiał dowodowy, w tym zwłaszcza zeznania świadków A. M., P. S., P. K.
(2), czy M. U., wskazuje na dowolność poczynionych w wyroku ustaleń, co do kierowania przez oskarżonego do pokrzywdzonego żądań natury finansowej. Przecież sam pokrzywdzony, opisując kulminacyjną fazę przedmiotowego zajścia, a więc rozmowę z P. K.
(1)(ojcem oskarżonego) podniósł, iż odbyła się ona w łazience, bez udziału innych osób. Wówczas to P. K.
(1)zażądał wydania dwóch samochodów marki M. lub 50.000 zł oraz zwabienia L. G. w pułapkę. O ile o przystaniu M. na tę ostatnią propozycję P. K.
(1)poinformował znajdujące się wówczas w mieszkaniu osoby (był tam obecny również oskarżony – por. zeznania świadków P. S., P. K.
(2), M. U.), o tyle brak jest dowodów na to, by również owo „nałożenie” na A. M. „kary finansowej” uczynił okolicznością wiadomą pozostałym sprawcom omawianego przestępstwa, akceptowalną, w ramach łączącego ich porozumienia. Skoro, wedle ustaleń sądu I instancji, oskarżony popełnił przedmiotowy czyn w formie współsprawstwa, warunkiem sine qua non jego odpowiedzialności było ustalenie istnienia porozumienia zawartego przed lub w trakcie realizacji czynu zabronionego, obejmującego uzgodnienie wspólnego popełnienia przestępstwa. Zarówno wymowa dowodów osobowych, uznanych przez sąd I instancji za wiarygodne, jak i logika przedmiotowego zajścia, dowodzi, że celem działania współsprawców omawianego przestępstwa było zmuszenie A. M. do określonego zachowania, to jest do niezwłocznego nawiązania kontaktu telefonicznego z L. G., umówienia się z nim na spotkanie w taki sposób by umożliwić im łatwe jego zatrzymanie. Czynny udział oskarżonego w dalszej akcji przestępczej podjętej wobec L. G. dowodzi jednoznacznie, iż wymieniony akceptował, identyfikował się z zachowaniami wspólników, w tym zwłaszcza ojca P. K.
(1). Brak jest natomiast dowodów na to, że także żądania finansowe kierowane przez P. K.
(1)wobec A. M. były objęte porozumieniem, by oskarżony o nich wiedział i je akceptował. Także sąd I instancji nie tylko na nie nie wskazuje ale też przemilcza tę kwestię w motywach pisemnych, co pozwala na konstatację, iż poczynione w tym zakresie ustalenia faktyczne w wyroku są dowolne. Przedstawione racje zadecydowały o zmianie zaskarżonego wyroku także w części dotyczącej czynu z pkt II poprzez eliminację ustalenia o usiłowaniu, z chęci osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadzenia A. M. do rozporządzenia mieniem, zaś z kwalifikacji prawnej art. 13§1 kk w zw. z art.282 kk. Konsekwencją omawianej zmiany było uchylenie rozstrzygnięcia o karze grzywny orzeczonej za omawiany czyn na postawie art. 33§2 i 3 kk, nadto wymierzenie oskarżonemu łagodniejszej kary pozbawienia wolności, gdyż społeczna szkodliwość omawianego czynu uległa pewnemu zmniejszeniu. Zdaniem sądu odwoławczego wymiar 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności stanowi należytą reakcję na tę okoliczność, kara ta jest adekwatna i sprawiedliwa.
- Chybiony jest zarzut podniesiony w pkt e). Nie ma racji skarżący gdy wywodzi, że sąd I instancji dowolnie ustalił świadomość M. K. co do zadawania ciosów młotkiem L. G. przez P. G.. Kwestia ta jawi się jako oczywista w kontekście zeznań złożonych przez świadka M. U.. Wymieniony wskazał na obecność oskarżonego w samochodzie, kiedy ów fakt miał miejsce, podniósł, iż interweniował nakazując by G. tego więcej nie robił, podniósł, że po tych ciosach pokrzywdzony bardzo krwawił i w związku z tym najbardziej zakrwawione były osoby, które siedziały blisko niego i trzymały go. Wskazał, że jedną z tych osób był właśnie oskarżony i nie poddawał tej okoliczności w wątpliwość (vide k. 259). W zaistniałej sytuacji, wobec jednoznacznej wymowy omawianego dowodu, uznanego zresztą za wiarygodny, jest oczywiste, że owo zachowanie P. G. było nie tylko dostrzegalne dla oskarżonego ale też w pełni przez niego akceptowanle – przytrzymywał pokrzywdzonego, nie interweniował podobnie, jak zeznający świadek. Brak jest przy tym jakichkolwiek powodów by depozycje złożone przez M. U. kwestionować, tym bardziej, że sam skarżący na istnienie takowych nie wskazuje. W tych warunkach uwzględnienie podniesionego zarzutu było niemożliwe.
- Konsekwencją dokonania opisanych wyżej zmian była ingerencja w rozmiar orzeczonej wobec oskarżonego kary łącznej pozbawienia wolności i grzywny, to jest konieczność ukształtowania nowej kary łącznej. Bacząc zatem na dyrektywę by zastosowana dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, na konieczność zachowania właściwej proporcji między reakcją karną zastosowaną wobec wspólników, co przecież nie jest obojętne z punktu widzenia tak odbioru indywidualnego, jak i powszechnego, nadto warunkuje racjonalną ocenę działań wymiaru sprawiedliwości, należało wymierzyć M. K. karę łączną 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 100 stawek dziennych grzywny po 50 zł każda. Kara w ukształtowanej przez Sąd Apelacyjny wysokości należycie uwzględnia stopień jego zawinienia, dane dotyczące jego osoby (w szczególności dotychczasową niekaralność), nadto wewnętrzną sprawiedliwość osądu przedmiotowych przestępstw. W konsekwencji należy uznać, iż jest to kara sprawiedliwa, spełniająca swe cele zarówno w zakresie prewencji ogólnej, jak i indywidualnej. W tym stanie rzeczy, jak również wobec braku uchybień o jakich mowa w art. 439 kpk i 440 kpk, Sąd Apelacyjny w Lublinie orzekł, jak w wyroku. Orzeczenie o opłacie za obie instancje uzasadnia art. 10 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. 1983/49/223), zaś o wydatkach postępowania odwoławczego art. 627 kpk w zw. z art. 634 kpk.