Sygn. akt: II AKa 389/02 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 grudnia 2002 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący SSA Paweł Węgrzynek Sędziowie SA Elżbieta Mieszczańska SO del. Helena Kubaty (spr) Protokolant Sylwia Radzikowska przy udziale Prokuratora Prok. Apel. Stefana Jarskiego po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2002r. sprawy z wniosku S. M. o odszkodowanie na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 21 czerwca 2001 r. sygn. akt XVI1 Ko 51/96 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w Katowicach do ponownego rozpoznania. II AKa 389/02 UZASADNIENIE Wnioskodawca S. M.wniósł o zasądzenie na jego rzecz odszkodowania w kwocie 60000 złotych za działalność w Armii Krajowej na W., za co w lipcu 1944 r został aresztowany osadzony w więzieniu i skazany na 15 lat obozu karnego w N., gdzie przebywał 13 lat. Wyrokiem z dnia 21.06.2001 roku sygn. XVI Ko 51/96 Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił wniosek, zasądził od Skarbu Państwa na rzecz pełnomocnika wnioskodawcy zwrot poniesionych kosztów, a kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa. Zaskarżył ten wyrok pełnomocnik wnioskodawcy zarzucając: - naruszenie prawa materialnego, a to przepisu art. 8 ust. 2 a ustawy z dnia 23.02.1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego poprzez nie zastosowanie tego przepisu i uznanie, że brak jest przesłanek do zasądzenia odszkodowania dla wnioskodawcy; - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający wpływ na jego treść, polegający na stwierdzeniu, że aresztowanie wnioskodawcy nie miało związku z jego działalnością i przynależnością do Armii Krajowej. Wniósł zatem o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie na rzecz wnioskodawcy kwoty 60 000 złotych tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia za doznane represje. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Merytoryczna ocena prawidłowości rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku przez pryzmat zarzutów odwoławczych, nie jest możliwa, bowiem materiał dowodowy sprawy jest niekompletny, zaś uzasadnienie zaskarżonego wyroku sporządzone zostało z obrazą art. 424 kpk. Dostrzegając starania Sądu I instancji podejmowane w trakcie postępowania o uzyskanie jak największej ilości dowodów, które pozwoliłyby dotrzeć do prawdy materialnej, pozwalającej na rzetelną oceną czy wnioskodawca spełnia warunki ustawy z dnia 23.02.1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, uprawniające go do uzyskania odszkodowania, równocześnie stwierdzić trzeba, iż nie zadbał należycie o to, by cały dostępny materiał dowodowy znalazł się w aktach sprawy. Wszak z k. 136 jasno wynika, że Konsul Generalny RP w W. przesłał sądowi jakieś zaświadczenie oraz poświadczone kopie dokumentów stanowiących uzasadnienie wyroku skazującego wnioskodawcę zaznaczając, że w zaświadczeniu stwierdza się, iż w zbiorach (...) Litewskiej (...) nie ma danych o przynależności S. M. do Armii Krajowej. Nie wiadomo jednakże, gdzie są te dokumenty, i jakie były one w istocie. Z powodów zupełnie, bowiem niezrozumiałych nie zostały one należycie zabezpieczone przez sąd, gdyż zamiast zlecić ich przetłumaczenie tłumaczowi przysięgłemu przesłano nawet ich nie opisując wnioskodawcy celem przetłumaczenia narażając go, notabene zupełnie bezpodstawnie na koszty tłumaczenia z obrazą art. 554 § 2 kpk. Ta sytuacja spowodowała, że sąd odwoławczy nie jest w stanie ustalić jakie dokumenty wnioskodawcy przesłano, bo ten który przedłożył on z tłumaczeniem na rozprawie w dniu 15.02 2001 r. (k. 146) jest tylko jednym dokumentem i są wątpliwości czy właściwym. Zwrócić, bowiem należy uwagę na to, że choć nosi on nazwę „zaświadczenie" nie zawiera tej wzmianki, o której pisze konsul, a przy tym jest tym samym zaświadczeniem, które już wnioskodawca wraz z tłumaczeniem do swego wniosku dołączył (k. 3,5). Trudno sobie nawet wyobrazić, by sąd wysłał mu do tłumaczenia taki dokument, który już w aktach przetłumaczony znajdował się, zatem rodzą się wątpliwości czy przypadkiem wnioskodawca gdzieś przesłanych mu dokumentów nie zagubił i dał do tłumaczenia to zaświadczenie, które już inny tłumacz w 1996 roku mu przetłumaczył (wysłano mu dokumenty w dniu 28.11.2000 r., nie reagował na monity sądu – k. 141, a tłumaczenie z k. 149 datowane jest dzień przed rozprawą ). Z akt sprawy przecież jasno wynika, ze jest on osobą w bardzo podeszłym wieku
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.