Sygn. akt: II AKa 221/01 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 lipca 2001 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący SSA Paweł Węgrzynek Sędziowie SA Jan Dybek (spr.) SA Bożena Brewczyńska Protokolant Agnieszka Szendzielorz przy udziale Prokuratora Prok. Apel. Stefana Jarskiego po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2001r. sprawy z wniosku I. P. - o odszkodowanie na skutek apelacji, wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 18 kwietnia 2001r. sygn. akt XVI1 Ko 519/98
- zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy,
- zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. S. S.kwotę 100 (sto) złotych tytułem kosztów zastępstwa adwokackiego I. P. w postępowaniu odwoławczym,
- obciąża Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego. II AKa 221/01 UZASADNIENIE I. P. .wniosła o odszkodowanie z tytułu aresztowania jej 16 marca 1945 r. w B.oraz następnego internowania do byłego ZSRR, gdzie przebywała do 4 listopada 1947r. Zaskarżonym wyrokiem sąd okręgowy wniosek ten oddalił ustalając, że nie prowadziła ona działalności na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Apelacja jej pełnomocnika - adwokata wywodzi, iż jej podstawami są :
- obraza przepisów postępowania, które miały wpływ na treść orzeczenia /art. 438 pkt 2 kpk/, a to : a/ art. 16 § 1 i 2 kpk przez zaniechanie pouczenia wnioskodawczyni o możliwości ubiegania się o przyznanie pełnomocnika z urzędu pomimo wieku wnioskodawczyni, skomplikowanego charakteru sprawy oraz faktu, że mieszka ona poza siedzibą sądu /utrudniony dojazd/, co skutkowało, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych, b/ art.79 § 2 i 3 kpk, przez błędne przekonanie sądu, że rozpoznawana sprawa nie jest szczególnie skomplikowana, a co za tym idzie, że wnioskodawczyni nie musi korzystać z pomocy prawnika;
- błąd w ustaleniach faktycznych, przyjęty za podstawę orzeczenia, a polegający na ustaleniu, że aresztowanie wnioskodawczyni , a następnie pobyt przez ponad 2 lata w obozach pracy w ZSRR nie był skutkiem działalności wnioskodawczyni na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, w sytuacji, gdy na zaświadczeniu z dnia 01.07.1999 r. wydanym przez Ministerst wo Spraw Wewnętrznych i Administracji w W./k.52/ odnotowano, że wnioskodawczyni została umieszczona w transporcie do ZSRR na skutek przynależności do AK. Jeśli sąd nie podzielił tego stanowiska, to powinien z urzędu ustalić czego dotyczy ten zapis ;
- art.439 § 2 pkt 6 kpk, gdyż wnioskodawczyni urodzona (...), występująca samodzielnie przed Sądem Okręgowym w Katowicach, powinna mieć przydzielonego obrońcę w trybie art. 79 § 2 kpk. Stąd też strona skarżąca wnosi o uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub o jego zmianę i uwzględnienie żądań wniosku. Sąd odwoławczy zważył: Apelacja nie jest zasadna. Wnioskodawczyni ma 89 lat /k. 6/. Jej podeszły wiek i stan zdrowia sam przez się nie rodzi obowiązku z art. 79 § 2 kpk do wyznaczenia jej pełnomocnika /obrońcy/ - adwokata z urzędu. Wnioskodawczym stawiła się na wezwanie i zawiadomienie sądu /k. 61/ i na rozprawie, w tym także odwoławczej, złożyła zeznania. Nie musiało to dla niej sprawiać mimo zaawansowanego wieku wydatnego utrudnienia, skoro mieszka w B.odległym od K., będących siedzibą sądu około 15 km. Nie doszło do obrazy art. l6 § 1 i 2 kpk, gdyż te przepisy procedury nie przewidują obowiązku pouczenia strony o możliwości korzystania z pomocy adwokata jako pełnomocnika lub obrońcy jako, że chodzi tu o kwestię powszechnie znaną. W związku z tym nie zachodziła również potrzeba o której mowa w art,« 16 § 2 kpk pouczenia o tym strony skarżącej. Wbrew odmiennym w tym przedmiocie wywodom apelacji nie można uznać, że sprawa ma charakter skomplikowany. Podstawowym w niej zagadnieniom jest wykazanie, że I. P. .działała na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, Odnośnie tego materiał dowodowy zawarty w aktach jest skąpy. Są nim przede wszystkim stanowcze i wiarygodne jej zeznania /k. 62 i 63/ w oparciu o które sąd merytoryczny trafnie wykazał, że takiej działalności nie prowadziła. Nie należała bowiem do żadnej organizacji patriotycznej, w tym w szczególności do Armii Krajowej. Na terenie wsi, w której mieszkała żadna taka organizacja nie działała. Nie mogła więc pomagać jej członkom, jak wywiodła to w treści pisemnego wniosku /k. 2 odwrót/. Zeznań wnioskodawczym. nie wolno zresztą zastąpić treścią tego zapisu z uwagi na zakaz z art. 174 kpk. W związku z treścią tych zeznań uznać też należy, iż zapis (...)w rubryce (...), wyciągu z listy transportowo-przewozowej I. K./obecnie P.k. 52/, nie wskazuje by mogło być inaczej. Z zeznań tych wynika natomiast, iż powodem jej internowania mogło być to, że jako urodzoną w B. i znającą język niemiecki podejrzewano ją o współpracę z okupantem /k.63/. W tym przekonaniu utwierdzać muszą zeznania wnioskodawczyni złożone w sądzie odwoławczym w związku z treścią ujawnionych dokumentów. Otóż w jej aktach ewidencyjnych jako jeńca wojennego /k. od 59/ znajduje się ankieta personalna oparta na jej oświadczeniu , iż w latach 19^3-19^-5 pracowała /oczywiście w miejscu zamieszkania/ w kancelarii. Zeznała ona w tym przedmiocie, iż istotnie w owym czasie przez okres kilku miesięcy zatrudniona była w sekretariacie niemieckiej policji. Natomiast odnośnie pisemnego oświadczenia 67 osób /k.53/ z 1947 r. o tym, że nie współpracowała z okupantem i pomagała Polakom podała, że dokument ten wyjednała jej siostra w związku ze staraniami załatwienia u władz powrotu I. P. z internowania. Przejawem jej niepodległościowej działalności nie było to, że różnym osobom z uwagi na znajomość języka niemieckiego pomagała /pisanie podań/ w kontaktach urzędowych z okupantem jak i to, że sporadycznie udzielała im pomocy w formie żywności i odzieży /jej zeznania/, gdyż jest to pozytywnym przejawem li tylko jej postawy humanitarnej, Tak więc wyrok sądu okręgowego jest merytorycznie słuszny, zaś przy jego wydaniu nie dopuszczono się zarzucanych w apelacji uchybień proceduralnych. W związku z tym orzec należało jak wyżej. Z mocy ustawy Skarb Państwa ponosi koszty postępowania odwoławczego.