z wyłączeniem jedynie jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez proferenta (zob. wyrok SA w Warszawie z 15.06.2007r/. VI Ca 228/07). Obie wskazane w art.
formuły prawne służą ocenie tego, czy klauzule umowne przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r.I CK 832/04) W rozumieniu art.
„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Umowa pożyczki zawarta w ramach usług świadczonych drogą elektroniczną, z której strona powodowa wywodzi swoje roszczenia, została zawarta w dniu 30 marca 2012 r., a zatem w czasie obowiązywania przepisu art. 359 § 2 1 k.c. k.c. z którego wynika, że „maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego (odsetki maksymalne)”. Pożyczkodawca w treści umowy zastrzegł maksymalną dopuszczalną stopę procentową odsetek za opóźnienie. Jednakże, jak wynika z treści umowy, całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako jego wartość procentową w stosunku rocznym, znacznie przekracza wartość jaką osiągnąłby przy zastosowaniu oprocentowania w wysokości odsetek maksymalnych. Pożyczkodawca zastrzegł bowiem z góry konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów pożyczki tj. tzw. opłat za administrowanie i ustanowienie poręczenia, które de facto stanowią wynagrodzenie za korzystanie z jego środków. Z tego też powodu treść art. 359 § 2 1 k.c. może stanowić przesłankę dokonywanej w toku niniejszego procesu oceny, czy przedmiotowe zastrzeżenie umowne mieściło się w dozwolonej stronom swobodzie kształtowania treści stosunku prawnego, czy też nie i w konsekwencji, czy prowadziło do sprzeczności z ustawą. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2007 r. IV CSK 320/07). Nadto, należało wziąć pod uwagę granice swobody kontraktowania, które wyznaczają też, poza przepisami prawa, zasady współżycia społecznego (art. 58 k.c.). Taki kierunek wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 listopada 2005 r. (V CK 162/05). Dokonując analizy treści wzorca, Sąd ustalił, że pożyczkodawca w przedmiotowej umowie stosuje zabieg mnożenia dodatkowych opłat i prowizji, względnie podwyższa ich wysokość, pomimo że formalnie ogranicza wysokość odsetek do poziomu zgodnego z treścią art. 359 § 2 1 k.c. Pożyczkodawca podjął próbę obejścia ww. przepisu poprzez zastosowanie zawyżonych opłat za administrowanie pożyczką i ustanowienie zabezpieczenia, co znajduje odzwierciedlenie w znacznie przekraczającej odsetki maksymalne rocznej rzeczywistej stopie oprocentowania. Mając na względzie, że w niniejszym przypadku mamy do czynienia z obrotem konsumenckim, taki zabieg prowadzi do naruszenia interesów konsumenta. W ocenie Sądu przedmiotowe postanowienia umowne zostały przez pożyczkodawcę zastrzeżone w sposób i wysokości znacznie przekraczającej możliwą do przyjęcia granicę, bez zarzutu dotyczącego naruszenia zasad współżycia społecznego. Zastrzeżenia te nie mają żadnego uzasadnienia, w szczególności w zyskach osiąganych w ramach normalnej i rzetelnie prowadzonej działalności gospodarczej i należy je uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w szczególności z tradycyjną zasadą uczciwości i rzetelności kupieckiej. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 27 lipca 2000 r. (IV CKN 85/00, OSP 2001/3/48) wskazał, że ocena zgodności umów z tymi zasadami pozostawiona zostaje sądom, dokonującym jej na podstawie znajomości zjawisk ekonomicznych i społecznych wyprowadzonej z doświadczenia życiowego. Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 08 stycznia 2003r. (III CKN 1097/00, OSP 2004/4/52) stwierdzając, że pozostawione stronom swobody określania wysokości odsetek, nie uchyla kontroli Sądu pod kątem ogólnych klauzul zabezpieczających obrót gospodarczy przed zjawiskami patologicznymi, które mimo pozornej zgodności z innymi przepisami nie mogą doznać ochrony ze strony państwa. Kontrola ta jest więc niezbędna również w sytuacji, z jaką mamy do czynienia w niniejszej sprawie, przy stosowaniu zabiegu obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych. Z powodów wskazanych powyżej, kwestionowane postanowienia umowy są nieważne w takiej części, w jakiej - w okolicznościach sprawy - zasady współżycia społecznego ograniczają zasadę swobody umów (art. 353 1 w związku z art. 58 § 2 i 3 k.c.), tj. w zakresie dotyczącym wszystkich tzw. opłat za administrowanie pożyczką. Nadto, strona powodowa nie wykazała, że jest uprawniona do żądania części wskazanych powyżej opłat tj. opłat manipulacyjnych w postaci kosztów poręczenia, jako zabezpieczenia pożyczki. Z przedłożonych dokumentów nie wynika bowiem, czy poręcznie to zostało rzeczywiście uruchomione, oraz kiedy to nastąpiło i jaki – wybrany, czy też zaakceptowany przez pożyczkodawcę podmiot, co przewidywała umowa, takiego poręczenia udzielił. Nie sposób zweryfikować, jedynie poza istnieniem takiego zastrzeżenia umownego, że poręczenie rzeczywiście zostało udzielone, a pożyczkobiorca winien ponosić zwiększone koszty pożyczki w tym zakresie. Z kolei odnosząc się do zastrzeżonej w umowie możliwości obciążenia pożyczkobiorcy w przypadku braku lub opóźnienia w spłacie płatnościami z tytułu opłat windykacyjnych określonych ryczałtowo w Załączniku nr 1 do umowy w stałej wysokości i pobierane przez pierwsze 30 dni od upłynięcia terminu wymagalności pożyczki, wskazać należy, że z analizy jego konstrukcji wynika, że stanowi ono w rzeczywistości karę umowną. Zapis ten przewiduje bowiem, że w sytuacji niewykonania zobowiązania, pożyczkobiorca obowiązany będzie zapłacić w zastrzeżonej na ten wypadek zryczałtowanej wysokości i za z góry określony okres, swoiste odszkodowanie z tego tytułu. Zastrzeżenie takie odpowiada ustawowemu rozumieniu kary umownej, któremu art. 483 k.c. narzuca obowiązek określenia zobowiązania pierwotnego i rodzaj jego naruszenia, z którym związany będzie obowiązek świadczenia kary oraz oznaczenie sumy pieniężnej. Z analizy przedmiotowego zapisu umowy wynika więc, że zawiera on przedmiotowo istotne elementy zastrzeżenia kary umownej. Wskazać należy tu na czytelną funkcję represyjną tego zapisu, mającego na celu zabezpieczenie wykonania zobowiązania, a tym samym zwiększenie realności jego wykonania. Zastrzeżenie to ma pełnić funkcję stymulacyjną i co typowe dla kary umownej, ma mobilizować dłużnika do prawidłowego wykonania zobowiązania. Mając na względzie, że kara umowna może być zastrzeżona wyłącznie na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego, zastrzeganie kary umownej w zakresie zobowiązań pieniężnych jest zatem niedopuszczalne. (Uchwała 7 sędziów SN z dnia 6 listopada 2003 r., III CZP 61/03). Reguła ta nie może zostać zmieniona wolą stron (por. W. Popiołek (w:) Kodeks..., s. 78; K. Zagrobelny (w:) Kodeks..., s. 866). Kategoryczne brzmienie art. 483 § 1 k.c. nie pozostawia wątpliwości, że przepis ten ma charakter iuris cogentis, co oznacza niedopuszczalność zastrzeżenia kary umownej co do zobowiązania pieniężnego (zob. wyrok SN z dnia 21 sierpnia 2008 r., IV CSK 202/08, LEX nr 466003; wyrok SN z dnia 18 sierpnia 2005 r., V CK 90/05, M. Praw. 2005, nr 18, s. 874). Z tego też powodu postanowienia kontraktu łączące obowiązek zapłaty kary umownej z brakiem lub nieterminowym spełnieniem świadczenia pieniężnego powinny być traktowane jako poczynione contra legem (art. 58 § 3 k.c. – wyrok SN z dnia 17 grudnia 2008 r., I CSK 240/08, LEX nr 484667), wobec czego takie postanowienie zastrzeżone w przedmiotowej umowie jest z mocy art. 58 § 1 k.c. bezwzględnie nieważne (zob. wyrok SN z dnia 18 sierpnia 2005 r., V CK 90/05, LEX nr 393104; wyrok SA w Białymstoku z dnia 28 lipca 2005 r., I ACa 368/05, OSAB 2005, nr 3, poz. 3). W zapisach umowy przewidziano też możliwość pobierania opłat z tytułu monitów i wezwań do zapłaty. W ocenie Sądu te postanowienia są niedozwolone w zakresie w jakim przewidują obowiązek poniesienia przez pożyczkobiorcę kosztów z tego tytułu w określonej w umowie wysokości. Ocena nieuczciwego charakteru postanowienia umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej wymagała bowiem dokonania przez Sąd weryfikacji „przyzwoitości” konkretnej klauzuli. Sąd powinien ustalić, jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w braku takiej klauzuli. Jeżeli konsument byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia nie było, należy przyjąć, że ma ono charakter nieuczciwy. Przy powyższej ocenie założeniem powinno być, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami (zob. w yrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 maja 2010 r. VI ACa 1256/09) Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że zapis umowny, który zastrzega koszty monitów na poziomie określony we wzorcu, ewidentnie narusza interesy konsumenta oraz kształtuje jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a tym samym stanowi klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art. 358
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.